facet1969
11.12.06, 19:35
Godnosc kobiety. Ostatnie wydarzenia uwypuklaja, iz godnosc kobiety mozna
traktowac w sposob dwojaki. "Nagle" po trzech latach kobieta, ktora przespala
sie z facetem walczy o swoje prawa i zabrana wowczas godnosc. Walczy o
godnosc, jednoczesnie tracac ja jeszcze bardziej.
Od jakiegos juz czasu bywa tak, iz kobieta, majac faceta na jedna noc
wyobraza sobie, ze staje sie jego wlascicielem. Facet chcial sobie wyskoczyc,
to wyskoczyl. Znalazl lasek to sobie pohasal. Zmeczyl sie i wrocil.Koniec.
A pozniej wielkie zale, ze facet be.
No ale ona nie jest be, mimo, ze poszla do lasku z mezem, no ale nie swoim
przeciez. I dziwi sie potem, ze wchodzac, wychodzi sama albo z rosnacym
problemem.
Drogie panie,
skoro decydujecie sie na skok w bok, pomyslcie o swoich brzuszkach wczesniej,
a nie post factum. I pomyslcie o mezach, tym razem swoich.