ethanak
09.01.07, 00:24
Byłem w weekend w kinie - po odstaniu w kolejce w towarzystwie około 200 osób
(sic!) 30 minut (sic!) dostałem wreszcie swoje zarezerwowane bilety (bez
rezerwacji ani rusz).Pytam się więc - jak te bezczelne gnoje z Neptun Films
śmią twierdzić że Multikino w Bydgoszczy wyczerpało limit na kina w naszym
mieście?Zwłaszcza w obliczu rychłego (w tym roku) otwarcia Cinema City?Tak
się nad tym zastanawiałem i coś mi zamajaczyło że Neptun był chyba kiedyś
zaangażowany w dystrybucję filmową w Multikinie (mogę się mylić) - nie
dziwnym więc było że położyli wszystkie inne kina w Bydgoszczy (poza Adrią
która ma innego właściciela) - tymczasem w Gdańsku mimo dużo ostrzejszej
konkurencji na rynku małe kina będące własnością Neptuna jakoś się utrzymały
(w samym Gdańsku niewiele większym od Bydgoszczy są 3 multipleksy ).