Magistrów nie potrzebują

04.02.07, 21:18
Witam! Aktualnie jestem uczniem Liceum Profilowanego Ekonomicznego... po
skończeniu szkoły, zamierzam iść na studia, ale po przeczytaniu tego artykułu
mam wątpliwości. Czy będę miał magistra czy nie, to będę pracował w
hipermarkecie za 700 zł... Sam nie wiem co robić. Jeżeli możecie, to proszę o
poradę. Pozdrawiam. Harry.
    • tlss gazeta opublikowała 2 posty trolla z torunia 04.02.07, 21:44
      To tyle na temat gazety i wiedzy bydgokich redaktorów co się wyprawia na
      bydgoskim forum. A ten podbija codziennie jaka to bydgoszcz skorumpowana jak tu
      żle i niedobrze a jednocześnie jak dobrze i cudnie w toruniu.
      Inna sprawa że z pracą dla humanistów nie jest najlepiej ale to już efekt
      stawiania na markety i brak aktywnej polityki ściągania inwestorów.

      "Bydgoszcz nie jest miastem atrakcyjnym, oferującym cokolwiek poza pracą w
      markecie za 600 zł.

      relatywista

      Zawsze możesz nie pracować tu, tylko wyemigrować choćby do Anglii. Samolot
      czeka.

      jarantonn"

      • campenile Re: gazeta opublikowała 2 posty trolla z torunia 04.02.07, 22:08
        Porusze tylko dwie sprawy:

        1) Nasz były admin 100krota twierdził, ze jest dziennikarzem bydgoskiej GW
        2) Kiedyś toruńska GW cytowała w artykule wymysły patajki
        • jarantonn Re: gazeta opublikowała 2 posty trolla campelnile 06.02.07, 16:25
          rozumiem, ze jak innych to wymysly, a twoje to genialne odkrycia?
          Campenile, sam jestes trolle, ale bez ciebie to fourem byloby mniej chamskie
    • latajacy_czestmir Re: Magistrów nie potrzebują 04.02.07, 21:52
      a moze przyczyna tkwi w glowach?
      ja jeszce studiuje na UKW(nie moge od 3 lat sie obronic), ale mimo to nie mialem zadnego problemu ze znalezieniem pracy, aktualne pracuje w gdansku na stanowsku sales directora.

      moze warto bylo poswiecic troche czasu na prace podczas studiow zamiast balowania w akademiku albo w tripie?

      na moim roku bylo sporo takich luzakow, ktorzy weszli w wieku 25/26 lat na rynek pracy bez przepracowanej w zyciu jednej godziny. jak mozna miec w takim wypadkujakiekolwiek zludzenia? na co sie liczy? na posade dyrektora?

      co jakis czas do mojej firmy splywaja cefałki absolwentow..czasem zalosc ogarnia...co z tego, ze ktos ma srednia 5.0 na dyplomie, skoro nie ma nawyku pracy, nie ma zielonego pojecia o zasadach w biznesie, handlu, po prostu dosiwadczenia w ,,walce'' z klientem, ale ma za to wysokie mniemanie o sobie i dziwne przekonanie, ze jego dyplom to klucz do nieba bram...

      a tak juz zupelnie na marginesie - czego pan kolega jeden z drugim oczekiwal idac na studia historyczne?
    • oblewai Re: Magistrów nie potrzebują 04.02.07, 21:56
      harry4don glos wolajacego na puszczy, a tak na powaznie oczywiscie studiowac
      masz zawsze lepsza karte przetargowa w reku, jezeli masz do tego sponsora tam
      latwiej ale to jeszcze nie wystarcza musisz znac plynnie jeszcze jeden jezyk
      obcy niem., franc.,lub ang. szukac firm z tym obcym kapitalem byc pewien swojej
      wiedzy, wtenczas masz szanse, ale tylko szanse jezeli nie, pozostaje sprzedasz
      na wlasnym straganie, lub hipermarkecie acha pozostaje jeszcze emigracja tylko z
      doskonala znajomoscia jezyka obcego masz lepsze szanse jak we wlasnym kraju. i
      to wszystko
    • a_creep Re: Magistrów nie potrzebują 04.02.07, 22:17
      Właśnie dlatego władze miasta postawiły na wspieranie seminarium... po nim nie ma problemów z
      pracą. :-)
    • ka_zet Re: Magistrów nie potrzebują 04.02.07, 22:31
      harry4don napisał:

      > Witam! Aktualnie jestem uczniem Liceum Profilowanego Ekonomicznego... po
      > skończeniu szkoły, zamierzam iść na studia, ale po przeczytaniu tego artykułu
      > mam wątpliwości. Czy będę miał magistra czy nie, to będę pracował w
      > hipermarkecie za 700 zł...

      Jeżeli będziesz oczekiwać że praca spadnie ci z nieba po zdobyciu dyplomu to być
      może istotnie wylądujesz w markecie, jeżeli będziesz pracował nad rozwojem
      zawodowym wcześniej to raczej ci to nie grozi.
    • krysmat Re: Magistrów nie potrzebują 04.02.07, 22:45
      Zacznij udzielac sie w PiS pisz podania np. do Ruchu a prace sami ci
      zaproponuja.Taka Polska rzeczywistosc
    • ka_zet Pokolenie nie kumające bazy 04.02.07, 22:45
      Szczerze mówiąc osłabiają mnie takie artykuły.

      Mamy rok 2007, co znaczy że świeżo upieczeni magistrowie od piątego-szóstego
      roku życia egzystują w systemie mniej więcej wolnorynkowym. I co, jeszcze się
      nie nauczyli że jest popyt, podaż i że nikt ich nie będzie nagradzał za cenzurki
      oraz "rozum, dwie ręce i chęć"?

      Pan magister historii nie zdaje sobie sprawy że szanse na pracę w zawodzie ma
      znikome, a ogólnie karierę zawodową to tak minimum ze dwa lata przed obroną
      trzeba było zacząć?

      Pani ekonomistka studiowała zaocznie "za ciężkie pieniądze" i nie nabyła w tym
      czasie żadnego doświadczenia zawodowego? I teraz jak rozumiem to jest wina
      pracodawców że nie ma dla niej zajęcia, bo nie ma doświadczenia?

      Są też ludzie robiący licencjat (czy też magisterkę) z jakże niezmiennie
      popularnego "zarządzania i marketingu" którzy są przekonani że po dyplomie od
      razu zostaną kierownikami średniego szczebla i będą zarapiać po 3,4 tysiące netto...

      A później płacz "po co studiowałem, skoro hydraulik czy murarz zarabia więcej".
      No właśnie, po co skoro nie nauczyło to delikwenta nawet kojarzenia związków
      przyczynowo-skutkowych?
    • spamerek Re: Magistrów nie potrzebują 05.02.07, 00:01
      Spotyka Jasio starą nauczycielkę z liceum po latach.
      - No co u ciebie słychać Jasiu, co porabiasz?
      - A wie Pani, chemię wykładam.
      - Niemożliwe, a gdzie Jasiu?
      - W "Biedronce".
    • ryyys Istnieje coś takiego, jak rynek pracy, 05.02.07, 08:12
      na którym działa prawo popytu i podaży. Nie jest winą młodych ludzi, że o tym
      nie wiedzą, skorą kompletną ignorancją w tej sprawie popisywali się do niedawna
      publicznie (debaty medialne) różni socjolodzy, także profesorowie. Wtórowali im
      publicyści i dziennikarze tv, a ulubiony slogan, to: "Zawodówki wylęgarnią
      bezrobotnych". Pamiętacie ? Czyli: wszyscy do ogólniaków, potem na studia i
      będzie sielanka. No i jest!
      • gladius87 Re: Istnieje coś takiego, jak rynek pracy, 05.02.07, 08:20
        Chciałbym tylko zauważyć, że nie każdy nadaje się na murarza czy na chemika,
        żeby znaleźć pracę w tym segmencie. Ja sam jestem studentem I roku historii i
        trochę przerażają mnie takie artykuły. Ale fakt powinno się zacząć pracować już
        na studiach.
    • stonka_ziemniaczanka Magistrów nie potrzebują 05.02.07, 10:14
      Teraz warto kształcic sie albo w kierunkach typu gastronomia albo spawacz..
      przynajmniej mozna zarobic "przyzwoite" pieniadze.. ja jestem po studiach i
      pracuje za marne 600zl.. Rozmyslam nad wyjazdem za granice i praca fizyczna, bo
      i tak wykonuje ją w Polsce.. tam przynajmniej cos zarobie.. a tu nawet na
      wynajem nie starcza nie mowiac o zyciu!
    • gracz_nr_1 Teraz najlepiej byc ... 05.02.07, 11:34
      Teraz najlepiej byc murarzem, spawaczem czy slusarzem praca od zaraz i to za
      calkiem niezle pieniadze a ludzie po studiach moga ustawiac sie w kolejce po
      zasilek! Smutne to ale prawdziwe!
    • coooler1 Re: Magistrów nie potrzebują 05.02.07, 11:58
      śmiać mi się chce ze studentów, którzy na studiach nie robią kompletnie nic a
      potem z wielkim zaskoczeniem zastanawiają się co jest nie tak. Ja jestem w
      połowie swoich studiów, obecnie pracuję w szóstej firmie i zarabiam całkiem
      przyzwoite pieniądze. Tak, tu w Bydgoszczy. Niektórzy niech się wezmą do roboty
      a nie narzekac tylko potrafią.
      • leszek21 Re: Magistrów nie potrzebują 05.02.07, 12:19
        Dla magistrów w Bydgosczy jest praca - pod warunkiem że się posiada odpowiednie
        plecy i układy.
      • gracz_nr_1 Re: Magistrów nie potrzebują 05.02.07, 12:23
        To zalezy co studiujesz coooler1 !!!
        • intervention Re: Magistrów nie potrzebują 05.02.07, 12:25
          I w jakim trybie dziennie czy zaocznie.
        • coooler1 Re: Magistrów nie potrzebują 05.02.07, 12:26
          studiuję kierunek który już teraz skazany jest na niepowodzenie i nie mam
          żadnych powodów do narzekań! Mam fajną pracę, którą lubię. A malkontenci niech
          zdobywają doświadczenie i nie marudzą nad swym losem.
          Leszek nie trzeba mieć pleców i układów.
          • gracz_nr_1 do coooler1 05.02.07, 12:30
            pozwole sie z Toba nie zgodzic coooler1 ! Uwazam ze teraz samo wyksztalcenie to
            za malo, aby miec naprawde dobra prace potrzebne sa znajomosci!!!
            • coooler1 Re: do coooler1 05.02.07, 12:33
              przecież ja nie mam jeszcze wyższego wykształcenia. Nie mam też żadnych pleców
              i układów. pracy nie dostałem przez żadnego znajomego.
              • gracz_nr_1 Re: do coooler1 05.02.07, 12:35
                moze miales po prostu cholernego farta?!
                • coooler1 Re: do coooler1 05.02.07, 12:44
                  może nie ?
                  No zawsze można jechac do Anglii tylko pozostaje pytanie ile czasu upłynie jak
                  taki polaczek będzie kopał się w d... byleby jak najszybciej wrócić do domu
                  gdzie jednak nie jest tak źle jak sie okazuje.
                  • gracz_nr_1 Re: do coooler1 05.02.07, 12:50
                    Niby mozna wyjechac do Anglii i pracowac za wieksze pieniadze ale po co wtedy
                    sie uczyc?!
              • szlachcic Re: do coooler1 05.02.07, 17:37
                coooler1 napisał:

                > przecież ja nie mam jeszcze wyższego wykształcenia. Nie mam też żadnych
                >pleców i układów. pracy nie dostałem przez żadnego znajomego.

                I o czym to swiadczy? O niczym cooler
                Jak chcesz sprawdzic swoja fachowosc i przydatnosc zwolnij sie i poszukaj nowej
                pracy, potem znowu sie zwolnij i znowu poszukaj nowej pracy.
                Jezeli jestes dobry, naprawde dobry, masz szanse duze
                Pamietej caly czas jest bezrobocie duze B-8,6 T-9,5
                To jest duzo, nie mowiac juz o G I czy W
                Tam wielkosc bezrobocia jest nienormalna
                normalna sytuacja jest ze spawczami wlasnie. zaczeli ich szanowac i dobrze
                Proponuje rektorowi UKW stworzyc kierunek ktory konczylby sie tytulem
                magister spawacz
                • coooler1 Re: do coooler1 05.02.07, 21:08
                  po co mam się zwalniać skoro wszystko w tej firmie mi odpowiada. Długo nie
                  szukałem tej pracy po stracie poprzedniej. To już chyba czegoś dowodzi. Trzeba
                  już na studiach zdobywać cenne doświadczenie tak, żeby potem nie było płaczu,
                  że nie ma innej opcji oprócz Biedronki.
                  • gracz_nr_1 Re: do coooler1 06.02.07, 17:33
                    Ale jak ktos studiuje dziennie to ma ograniczone mozliwosci zdobywania
                    doswiadczenia!
            • mama_idalki Re: do coooler1 05.02.07, 15:12
              Sorry, ale pieprznie.. Studiuję zaocznie jeden z kierunków pt. "wylęgarnia
              bezrobotnych" i pracuję. Zarabiam niezłe pieniądze, a pracę dostałam bez żadnych
              znajomości. Jak się chce to można.
    • coooler1 Magistrów potrzebują tu: 05.02.07, 12:18
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=8717412&rfbawp=1170674064.157

      :/ żenada
      • leszek21 Re: Magistrów potrzebują tu: 05.02.07, 12:27
        Problem polega na tym, że mamy w Polsce nadprodukcję osób z wyższym
        wykształceniem, często bardzo marnej jakości. Wyśmiewano się z "roboli" któzy
        kopią rowy i rąbią drewno. Wmawiano ludziom (i nadal się wmawia), że
        wykształcenie zapewnia wyższe zarobki, lepszy poziom życia i awans społeczny.

        Zdecydowanie lepiej opłaca się po 6 klasie podstawówki iść do OHP-u, a teraz
        jeździć walcem na budowie autostrady za 6000 zł netto.

    • fanfaroni Re: Magistrów nie potrzebują 05.02.07, 14:05
      Omijaj szerokim łukiem klasyczne uniwerki bo o ile nie będziesz miał
      zaklepanego etatu po znajomości to nic nie wskórasz. Studiowanie historii,
      pedagogiki, filozofii itp. może być traktowane jedynie jako hobby.
      Bardziej świetlana przyszłość czego Cię może po politechnice czy choćby
      Uniwersytecie technologicznym, bo tak się chyba terasz nazywa były ATR i to
      tylko po typowo technicznych wydziałach a nie marketingu czy ochronie
      środowiska .
      Jeśli chodzi o studia lekarskie to szanse na dobre zarobki masz chyba tylko za
      granicą, no chyba ze ktoś w rodzinie ma prywatną klinikę. Boom na farmaceutów
      już niedługo się skończy więc jeśli teraz jesteś w liceum to możesz się nie
      załapać.
      A tak w ogóle to nie wiem jakie masz szanse by po liceum profilowanym
      ekonomicznym załapać się a co najważniejsze przebrnąć przez studia techniczne,
      gdzie nie liczy się tylko matematyka ale i inne przedmioty (fizyka chemia itp.)
      • leszek21 Re: Magistrów nie potrzebują 05.02.07, 20:10
        Absolwenci poltechnik i szeroko pojętych studiów technicznych też niedługo
        odczują nadwyżkę absolwentów na własnej skórze. Teraz trąbi się "studia
        techniczne" - skutek będzie taki, że za kilka lat będziemy mieli nadwyżkę
        inżynierów. Tak jak obecnie ludzi po ekonomiach, marketingach itp.
        P.S. Znam osobę po Politechnice Warszawskiej - jako kierownik budowy zarabia
        3000 netto. Gdyby została tyko operatorem walca czy koparki dostawałaby 6000
        netto
        • fanfaroni Re: Magistrów nie potrzebują 05.02.07, 21:46
          Chyba mi przyznasz że lepsze 3000 netto niż market za 600 zł, a te 6k zł dla
          jakiegoś operatora koparki to chyba pzesadzona kwota (i pewnie chodzi o Anglię)
          no chyba że gość jest jednocześnie właścicielem koparki jako firma 1-osobową i
          z tych 6k zł pokrywa wszystkie koszty eksploatacji oraz składki i podatki a to
          już inaczej wygląda.
          • leszek21 Re: Magistrów nie potrzebują 05.02.07, 23:59
            6ooo zł to kwota płacona w POLSCE operatorom walców, koparek spychaczy. Może
            nie wszędzie, ale np. na budowie dróg i austostrad mniej więcej tyl się zarabia.
            Sprawdz dokładnie.
            • fanfaroni Re: Magistrów nie potrzebują 06.02.07, 19:45
              Nie bedę sie sprzeczał bo nie mam rozeznania w branży budowlanej. Troszkę
              obeznany jestem jednak w prywatnej inicjatywie budowlanej i niektórzy zarabiają
              nieźle robiac np. remonty w Polsce no ale z zarobionej kasy muszą opłacić zusy,
              podatki i jeszcze zakupić lub zmodernizować narzędzia. Poza tym praca nie jest
              lekka.
              A temu operatorowi walca to nie zazdroszczę wdychania oparów rozgrzanego
              asfaltu ... bo może nie dożyć do emerytury.
              Mam za to rozeznanie wśród absolwentów studiów technicznych sprzed kilku lat i
              jest na prawdę mało takich którzy dostaja mniej niż 1900 netto a są i tacy
              którzy dostają i po 15 tys zł netto. Dotyczy to ogólnie pojętych inżynierów:
              mechaników, chemików, automatyków a także nieinżynierów (farmaceuci, prawnicy).
              No ale wszyscy zaczynali od kiepskiej płacy i na swoją pozycję zapracowali
              zaangażowaniem i poświeceniem. No ale było chyba warto.
        • pawebdgo Re: Magistrów nie potrzebują 06.02.07, 12:10
          leszek21 napisał:

          > Absolwenci poltechnik i szeroko pojętych studiów technicznych też niedługo
          > odczują nadwyżkę absolwentów na własnej skórze. Teraz trąbi się "studia
          > techniczne" - skutek będzie taki, że za kilka lat będziemy mieli nadwyżkę
          > inżynierów.

          No chyba raczej nie, jesli nawet duzo ludzi przyjdzie na te studia to ich tak
          latwo nie skoncza. To nie marketing gdzie wystarczy lanie wody. To naprawde
          ciezkie studia i malo osob je konczy. Tam trzeba byc bieglym w przedmiotach
          scislych, nie to co historia. Wiec sie mylisz, inzynierow zawsze bedzie malo.
    • cassie10 Re: Magistrów nie potrzebują 05.02.07, 22:25
      Radzę wyjechać za granicę i studiować tam daruj sobie studia w Polsce bo nic Ci
      nie dadzą tylko nerwy i nerwy Wiem z doświadczenia i żałuje że studiowalam w
      Poslce bo straciłam tylko czas i pieniądze po studiach pracy nie dostałam i
      wyjechalam w całkowitej desperacji do Hiszpanii.
      • leszek21 Re: Magistrów nie potrzebują 06.02.07, 00:04
        Tak. Studia w Polsce i za garnicą (zwłaszcza w krajach anglosaskich) to dwa
        światy.
        Np. renomowane brytyjskie uczelnie każą podpisywać oświadczenie że przyszłego
        studenta stać na utrzymanie podczas studiów (tj albo ma stypendium, albo bogatą
        rodzinką). Tam wychodzi się z założenia, że nie można jednocześnie studiować i
        pracować na pełen etat. Ale z resztą po co studiować, skoro za pensję
        konduktora, kierowcy czy listonosza można spokojnie (bez luksusów) żyć, nie
        troszczyć się o rachunki, a i od czasu do czasu wyjechać na wakacje.
        • jarantonn Magister po UKW to nie magister :-) 06.02.07, 16:26
          Magister po UKW to nie magister :-)
          • coooler1 żałosne hasło 06.02.07, 16:55
            żałosne hasło nie poparte żadnymi argumentami. Tak samo mogę powiedzieć, że
            magister po UMK to żaden magister
            • jarantonn Re: Magister po UKW to nie magister :-) 08.02.07, 10:46
              Wypowiadam sie o UKW :-)

              Argument pierwszy z brzegu:
              - ostatni uniwerek w kraju w g rankingow i 66 uczelnia w Polsce...

              Argunet drugi:
              ogrom afer od wykladowcow do rektorow.
              • czarny1000 Re: Magister po UKW to nie magister :-) 09.02.07, 13:54

                > Argunet drugi:
                > ogrom afer od wykladowcow do rektorow.

                ten rektor co podrabial podpisy to chyba jeszcze pracuje?
    • bianna Re: Magistrów nie potrzebują 07.02.07, 11:33
      Przychodzi babina do kierownika pośredniaka i gada:
      - Panie kochany, niech pan znajdzie robotę mojemu staremu. On tylko się włóczy
      z kolegami i piwsko chleje. Żadnego z niego pożytku nie mam...
      - A tak, mam dla niego pracę, może zostać majstrem na budowie za 2 tysiące
      - Panie to za dużo, co zarobi to zaraz przechleje, szkoda tyle dla niego
      - To w takim razie może pomocnik majstra?
      - A za ile?
      - No, za tysiąc złotych
      - Nie panie, to za dużo!!! A nie ma czegoś za najniższą, te 600 to by mu
      wystarczyło!
      - Za najniższa? Pani, żeby tyle zarobić to on by musiał magistrem być!!
      • czarny1000 O pracy decyduje atrakcyjnosc wykształcenia 09.02.07, 13:55
        O pracy decyduje atrakcyjnosc wykształcenia - jaka uczelnia, takie pieniadze
        (albo wręcz ich brak)
        • budlex_polonia Re: O pracy decyduje atrakcyjnosc wykształcenia 09.02.07, 13:58
          a kto wybiera sobie wyksztacenie? nie ty sam?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja