Dodaj do ulubionych

Afera w TVP?

07.02.07, 17:41
Moja znajoma ma kolege w TVP w Bydgoszczy. Dowiedziala sie od niego , ze
dyrektor telewizji spedzal z rodzina wczasy w Zakopanem, chyba pod koniec
stycznia. Zawiozl dyrektora i jego rodzine do Zakopanego osobisty kierowca
sluzbowym samochodem, a tydzien puzniej z stamtad go przywiozl. Mam pytanie do
redakcji, czy tak mozna jechac sobie nie za swoje pieniadze? Place abonament i
nie chce dokladac do prywatnych jazd dyrektora na wczasy. Juz napisalam list
do prezesa Wildsteina w tej sprawie, ale powinna chyba tym tez sie zajac moja
ukochana redakcja Gazety Wyborczej.Tropicie przeciez takie sprawy.
Obserwuj wątek
    • mantyhora Re: Afera w TVP? 07.02.07, 18:56
      Fragment wywiadu udzielonego przez dyr. Telewizji Bydgoszcz niezależnej
      gazecie "VIP" w dniu 2 grudnia 2005 r:

      "VIP: - Lubisz ryzyko?
      Dyrektor: - Bardzo!
      VIP: - W jeździe samochodem też?
      Dyrektor: - Skończyłem kurs na prawko, ale kiedy miałem podejść do egzaminu,
      okazało się, że muszę szybciej wyjechać na igrzyska w Sydney. Zresztą przez
      lata, co mogą potwierdzić znajomi, żartowaliśmy podczas imprez, że gdy już będę
      miał samochód, to od razu z kierowcą."
      • muvon200 Re: Afera w TVP? 07.02.07, 19:50
        Babik na dyrektora :)). No to by trzeba zbadać i udowodnić. Do tego w każdej
        firmie szef posiadający służbowy samochód ma prawo do pewnego limitu km dla
        prywatnych wyjazdó. Płaci wtedy za paliwko i rozlicza km. Może tu też tak było.
        • pellegrini Re: Afera w TVP? 07.02.07, 19:54
          Kierowcy też płaci? I pewnie jeszcze zmusza go, by wziął urlop urlop?
          • kanton2 Re: Afera w TVP? 07.02.07, 20:02
            Babbik będzie dyrektorem ? To dopiero sensacja!
          • j.marius Re: Afera w TVP? 08.02.07, 19:33
            Czy w tej zapadlej dziurze naprawde nie macie wiekszych problemow tylko
            zajmowac sie kosztem przejazdu do Zakopanego? Naprawde to chyba niecaly
            tysiak... Wiem! Spoleczny tysiak! A co jesli zaplacil? I co przez to
            osiagniecie? Przyjdzie jakis debil pisiak, wprawdzie moze nie bedzie jechal
            sluzbowym samochodem na wakacje, ale zrobi kacza tube z TVB. Wywiad VIP z tego
            co cytujesz faktycznie taki sobie, raczej obciach, ale jak chcecie komus
            przywalic to nie szczekajcie jak ratlerki tylko walnijcie z grubej rury!
            Pozdr MJ
        • guardian3 Do Muvona 200 07.02.07, 20:28
          Fakt,takie rzeczy trzeba udowodnić. Ale jeśli to prawda, to sprawa byłaby
          kryminalna. Telewizja jest publiczna, a to znaczy- finansowana przez ogół
          obywateli. Wykorzystanie przez dyrektora etatowego kierowcy (czyli
          pobierającego wynagrodzenie z publicznych środków) dla wożenia na wczasy
          prywatnych osób - jeśli by miało miejsce- byłoby oczywistym przestępstwem
          (patrz sprawa policjantów, którzy zginęli wożąc pijanego dyrektora MSW będącego
          po służbie).
          Sprawa jak najbardziejdo wyjaśnienia przez Gazetę- ale osobiścienie chce mi się
          wierzyć, by dyrektor telewizji czegoś takiego siędopuścił. No chyba,że
          rzeczywiście "bardzo lubi ryzyko" :)
          • bromberg1 Re: Do Muvona 200 07.02.07, 22:59
            Jak znam życie, to publicznym zostanie tylko szalet miejski, a cała sprawa
            spłynie muszlą klozetową. Oczywiście szum spłukiwanej sprawy szybciutko się
            zakończy.
      • znadbrdy Re: Afera w TVP? 08.02.07, 08:29
        coś mi się wydaje, że to tylko wierzchołek góry lodowej. Ciekawe co dalej...
    • relatywista TVB jaka jest każdy wie - rządzą dziwne układy 08.02.07, 08:45
      TVB jaka jest każdy wie - rządzą dziwne układy dziwnych ludzi.
      Zero szacunku dla porzadnych reporeterow, jak Anna Raczynska (ktora juz raz
      wywalali). Rodzina kolesiow.
      • znadbrdy Re: TVB jaka jest każdy wie - rządzą dziwne układ 08.02.07, 09:00
        Jakie są układy w TVP nie wiem. Nie wiem kto jest porządnym, a kto nieporządnym
        reporterem, a że w niektórych momentach jedni odchodzą (czy też są wywalani)
        drudzy przychodzą - to wola zwycięzców i beneficjentów ich zwycięstw (czytaj
        prezesów, członków rad nadzorczych czy dyrektorów), ale chyba w tym przypadku
        chodzi o nadużycie władzy - chyba, że regulamin Redakcji TVB jest skonstruowany
        na zasadzie Hellerowskiego paragrafu 22. Przynajmiej warto to publicznie
        wyjaśnić.
        • kroll100 Re: TVB jaka jest każdy wie - rządzą dziwne układ 12.02.07, 15:57
          TVB coraz mniej mi sie podoba.
    • pellegrini Re: Afera w TVP? 08.02.07, 09:45
      Po co to bić pianę? Zapytajmy wprost - chodzi przecież o społeczne pieniądze.
      Niech TVB formalnie odpowie: wozi dyrektor rodzinę na wczasy służbowym
      samochodem, angażując do tego służbowego kierowcę - czy nie wozi? Pytaniem
      swoim nie sugeruję żadnej odpowiedzi.
      Włóczył się tu onegdaj niejaki kptnikt - najwyraźniej jakiś rzecznik TVB (tak
      przynajmniej się zachowywał) - niech odpowie. Chyba, że dyrektor sam się
      zdecyduje.
      A jeśli to by nie nastąpiło - poprośmy Gazet Wyborczą o zadanie takiego pytania
      dyrektorowi TVB w naszym wspólnym imieniu.
      • ite2 Re: Afera w TVP? 08.02.07, 09:50
        Masz racje Pellegrini. Nie wiem czy TVP ma rzecznika? Slyszalam, ze jest nim ten
        od Piratow, Rykowski. Moze on oficjalnie zdementuje lub potwierdzi fakt wyjazdu
        dyrektora i rodziny do kurortu zimowego w Tatrach. Czekam tez na odpowiedz od
        prezesa Wildsteina. Teraz to juz prawie norma, ze ktos wykorzystuje spoleczne
        pieniadze do swoich prywatnych celow. Zalosne to wszystko.
        • acrab Re: Afera w TVP? 08.02.07, 15:14
          proszę... nie wypowiadaj tego nazwiska bo mi się niedobrze robi... sam się
          dziwię, co za ludzie trzymają tak mizernego pseudośmiesznego i żałosnego pajaca
          vel Pirata?
          przecież ten prostak nawet matury nie potrafił zdać, a tylko coraz to wyżej nosi
          ten pusty łeb... zwykły snob!!!
          • mantyhora Nie podoba ci się R.Rykowski? 08.02.07, 16:25
            Nie potrafisz docenić prawdziwego talentu. Na stronie TVP Bydgoszcz pan Rafał
            wyszczególniony jest w rubryce "Dziennikarze".
            ww6.tvp.pl/7367,438707,9.view#26
            Czyżby rzeczywiście nie miał wyższego wykształcenia? W telewizji publicznej???
            To przecież niemożliwe.
            Tak - z innej beczki. TVP Bydgoszcz na swej stronie promuje go jako realizatora
            pewnego "wyzwania". Jak podają: "Wkrótce na antenie programu I Telewizji
            Polskiej pojawił się teleturniej 21, który był adaptacją słynnej amerykańskiej
            edycji (NBC)."
            Drobne pytanie: teleturniej ten, zamknięty po paru wydaniach, wsławił się tym,
            że zwycięzcom nie wypłacono rzekomo wygranych kwot. Czy ci, którzy
            owo "wyzwanie" podjęli, rozliczyli się już z oszukanymi telewidzami?
      • jarantonn chodzi przecież o społeczne pieniądze. 08.02.07, 10:52
        pellegrini napisała:

        > Zapytajmy wprost - chodzi przecież o społeczne pieniądze.

        O ile odpowie

        > Włóczył się tu onegdaj niejaki kptnikt - najwyraźniej jakiś rzecznik TVB (tak
        > przynajmniej się zachowywał) - niech odpowie. Chyba, że dyrektor sam się
        > zdecyduje.

        To on sam :-)
    • gorilla5 komu słuzy TVB? Garstce kolesi? 08.02.07, 12:13
      komu słuzy TVB? Garstce kolesi?
      No to co sie dziwic?
    • mantyhora High Society raczej ma kierowców na prztyknięcie : 08.02.07, 13:29
      Ach, skoro sprawa nabiera rumieńców, to przytoczę jeszcze jeden interesujący
      fragment tego samego wywiadu niezależnej gazety "VIP" z dyr. M.Grześkowiakiem:

      (o marzeniach)
      Dyrektor: - Australia raz jeszcze, ale teraz jachtem przez Wielką Rafę Koralową
      razem z przyjaciółmi. Drugie to hamak rozpięty między własnymi jabłoniami i
      dobra książka - wiesz, uwielbiam ostatni tomik wierszy Tomasza Jastruna ("tylko
      czułość idzie do nieba" - Red.), nastrój poprawiam także Eliotem, a "Oh
      Captain! my Captain..." Whitmana cytuję po angielsku...
      VIP: - Zawsze znajdę czas na...
      Dyrektor: - Modlitwę.
      VIP: - A jak sobie radzisz z domowymi czynnościami?
      Dyrektor: - Hania (żona - dop. mantyhora) jest bardzo dzielna, więc w domu ja
      po prostu jestem...
      • znadbrdy Re: High Society raczej ma kierowców na prztyknię 08.02.07, 13:58
        ten fragment wywiadu to jakiś strasznie napuszony, napompowany go granic banału
        bełkot. Australia, Tomasz Jastrun, Eliot to takie wyobrażenia o wielkim i
        pięknym świecie, wychowanego na prowincji (bo chyba ten dyrektor pochodzi z
        Bydgoszczy, a nie z Warszawy czy Londynu)chłopaczka, który dorwał się do
        lokalnej biblioteki. Brzmi to, przyznam, nieszczerze, a dysgresja o modlitwie
        wybaczcie państwo... trąci kosmiczną obłudą.
        Pellegrini zaproponowała, aby przestać bić pianę i zapytać wprost. No właśnie
        chyba większość z nas w swoich postach pyta i odpowiedzi doczekać się nie może.
        Mam więc propozycję. Aby niezależny "VIP" piórem swoich reporterów, w naszym
        imieniu zadał pytanie o ów dyskusyjny urlop dyrektora TVB. Może wyjaśni sprawę
        i na dodatek opowie o swoich nowych marzeniach i fascynacjach intelektualnych,
        jakie pojawiły się po objęciu przez niego funkcji w telewizji,czy też o tym na
        ile modlitwa pomaga mu w podejmowaniu decyzji itd.
        Do tematu bez wątpienia należy jeszcze powrócić.
      • gorilla5 Czyli dyr. MG jest zależny? Od kogo? 08.02.07, 14:01
        mantyhora napisała:

        > Ach, skoro sprawa nabiera rumieńców, to przytoczę jeszcze jeden interesujący
        > fragment tego samego wywiadu niezależnej gazety "VIP" z dyr. M.Grześkowiakiem:

        Czyli dyr. MG jest zależny? Od kogo?
        • mantyhora Re: Czyli dyr. MG jest zależny? Od kogo? 08.02.07, 14:26
          Z tą "niezależnością" to był żart.
          VIP, to oprócz wesji gazetowej (dodatku do Gazety Pomorskiej) również magazyn
          telewizyjny TVP Bydgoszcz. Sądzę, że prawdziwie niezależny magazyn nie
          stawiałby swemu rozmówcy tak głupkowatych pytań i nie drukował takich andron w
          odpowiedziach.
          • jaca515 Re: Czyli dyr. MG jest zależny? Od kogo? 08.02.07, 14:50
            TVB jaki jest, kazdy widzi.
      • guardian3 Re: High Society raczej ma kierowców na prztyknię 08.02.07, 14:09
        Cóż... Zawsze podziwiałem ludzi,którzy mają dośćsiły by dźwigaćswój krzyż...
        • ite2 Re: High Society raczej ma kierowców na prztyknię 08.02.07, 14:59
          A wiecie z kim dyrektor spotkal sie w Zakopanem? Z samym ADASIEM MALYSZEM. A jak
          sie serdecznie przywitali na skoczni!!! W telewizji chcieli to pokazac, ale
          redaktor Szaranowicz nie widzial tak naprawde kim jest ten pan dyrektor z
          Bydgoszczy i w koncu nie puscili. W tym samym czasie pani Malyszowa oprowadzala
          malzonke dyrektora po Krupowkach i w prezencie obdarowala ja oscypkiem. Jaka
          szkoda, ze przy tym nie bylo prezesa Wildsteina. Tez mialby duzo radosci. Czyli
          juz wiecie, ja wygladala podroz dyrektora do Zakopanego? Sluzbowa!!! Bo o Adasia
          Malysza chodzilo, a to ze podczas urlopu prywatnego - to taki sobie drobiazg.
          Jaka ja jestem glupia, ze na to nie wpadlam wczesniej!!!
          • pellegrini Re: High Society raczej ma kierowców na prztyknię 08.02.07, 16:01
            Puchar Świata był 21-22.01 br. A dyrektor z małżonką kiedy byli?
            I małżonka - rozumiem - pociągiem?
            A dyrektor - skoro jechał na urlop, a pragnął skorzystać ze służbowego
            samochodu i służbowego kierowcy - wcześniej udzielił kierowcy urlopu, zapłacił
            mu z własnej kieszeni za pracę w dni wolne i pokrył koszty paliwa oraz
            amortyzacji samochodu. Tak to zrozumiałem.
    • sekwencja Re: Afera w TVP? 08.02.07, 17:03
      Jesli ktoś ma nadzieję, że gazetka sie tym zajmie,to jest naiwny. Dyr. G.,
      wyjątkowy, małomiasteczkowy spryciarz i kabotyn, opowiadajacy podobnemu
      kabotynowi, panu R. z VIPA (facet powinien wydawać raczej Ekspres Potulicki i
      kiedyś pewnie znowu tam trafi)o swoich podróżach i modlitwach jest znakomicie
      poukładany w bydgoskich quaisielitkach medialnych. I nie będzie chetnych do
      napisania. A sprawa jest wyjątkowym skandalem, bowiem za wycieczki urlopowe
      gnojka,który szefem OTV został wprawdzie przy pomocy oszustwa, ale za to przy
      poparciu przewielebnych, płacą podatnicy. I to w instytucji, którą dowodzi
      ikona wszelkiej prawości, czyli Wildstein. Ale bydgoskie media nie będą tym
      zainteresowane. Zakład?
      • laopteryx Re: Afera w TVP? 08.02.07, 18:01
        A ja bym zaryzykował. Pewnie redaktor Kowalski (Marcin) nie napisze ani słowa,
        bo w programie ("Ring"?) producenta, a późniejszego dyrektora Grześkowiaka
        występował (ciekawe jakie były honoraria?), ale konkurencyjny i naprawdę
        niezależny "Express Bydgoski" może zechcieć ...wytłumaczyć swojego pupila. Red.
        Artur Szczepański wodę mineralną z dyrektorem Grzeskowiakiem wielokrotnie pijał,
        ale to wcale nie oznacza, że z tematu zrezygnuje.
        Ale zaraz, zaraz, a sprawiedliwy prezes Marek Trzebiatowski? Może on?
        • znadbrdy Re: Afera w TVP? 08.02.07, 18:15
          Robi się niezłe piekiełko. Jacyś panowie z "Expressu", jakiś prezes niewiadomo
          skąd, tajemniczy pan. R z "VIP-a" - moje wyobrażenie o mediach zdaje się, że
          budowałem na niewłaściwej lekturze. Może lepiej było czytać powieści Mario Puzo
          i Leonarda Sciasci. A tak poważnie to chyba nie chodzi o to kto z kim wodę
          mineralną pija, a czy podniesione zarzuty (jak sami forumowicze stwierdziliście
          niebagatelne)są zasadne. Jeśli nie są, to zajmijmy się czymś innym, np. jakością
          programu TVB i to sine ira et studio.
          • j.marius Re: Afera w TVP? 08.02.07, 19:22
            Czy ktos to sprawdzil, czy to tylko ordynarny donosik jakiegos niedorobionego
            debila, albo zemsta bylych pracownikow, ktorzy zamiast szukac pracy tropia
            pseudoafery. Widac jak skonczyla sie czerwona synekurka w TVB to nic nie
            znajda. A co bedzie jesli zaplacil za paliwo i kierowce. Wprawdzie juz inny
            ustroj ale boszewizm i czekistowska mentalnosc w pustych lbach zostala.
            • pellegrini Re: Afera w TVP? 08.02.07, 19:35
              Podbiłeś wątek:)
            • znadbrdy Re: Afera w TVP? 08.02.07, 20:01
              Boże co za retoryka, jaka poezja: niedorobieni debile, czerwona synekurka, puste
              łby, brakuje jeszcze zaplutych karłów reakcji i pogrobowców niemieckiego
              rewizjonizmu. Chłopie wydaje się, że forum to miejsce dyskusji - tylko
              dyskutujemy zatem, a nie spiskujemy czy dokonujemy vendetty. Ale zgadzam się, że
              temat można zamknąć jednym publicznym wyjaśnieniem.
              • ite2 Re: Afera w TVP? 08.02.07, 20:42
                To prawda, ze wystarczy jedno wyjasnienie czy oswiadczenie. Ale kto ma to
                zrobic, dyrektor, czy jego jego rzecznik, ten pirat od siedmiu bolesci?
                Widzialam ich w jakies gazecie na zdjeciach jak popijali sobie chyba winko na
                jakies imprezie, mocno zadowoleni, tylko z czego? Ciekawe czy to winko bylo
                placone karta sluzbowa czy przywatna. Po tym wyjezdzie dyrektora do Zakopanego,
                to ma coraz wiecej watpliwosci. Moze jutro na lamach mojej GW cos wreszcie sie
                pokaze?
                • gosialska5 winko bylo placone karta sluzbowa ? 09.02.07, 08:34
                  ite2 napisała:

                  > popijali sobie chyba winko na jakies imprezie, mocno zadowoleni, tylko z
                  czego? Ciekawe czy to winko bylo
                  > placone karta sluzbowa czy przywatna. Po tym wyjezdzie dyrektora do
                  Zakopanego,
                  > to ma coraz wiecej watpliwosci.

                  Bycie dyrektorem TVB jak widac, nie zalzy od uczciwosci, tylko od popierania
                  kogo trzeba.
      • mar_ski Wyjaśnienie 09.02.07, 09:45
        W związku z wieloma telefonami, które otrzymałem wczoraj, uprzejmie informuję
        wszystkich forumowiczów, iż to nie ja jestem autorem wpisu powyżej,
        podpisanego „sekwencja”. W kwestii wspomnianego w poście „oszustwa” nie będę
        się wypowiadał publicznie do czasu zakończenia postępowania wyjaśniającego „w
        sprawie nieprawidłowości w przeprowadzeniu konkursu na dyrektora Oddziału TVP
        S.A. w Bydgoszczy w 2005 r.”, które pod koniec stycznia br. wszczęło na wniosek
        Zarządu TVP S.A. Biuro Audytu i Kontroli Wewnętrznej TVP S.A. w Warszawie i w
        którym złożyłem już w tej sprawie obszerne wyjaśnienia i dokumenty.
        Pozdrawiam wszystkich forumowiczów - Marek Faściszewski
        • j.marius Re: Wyjaśnienie 12.02.07, 17:26
          Zabawny misio! Pisze ze prowadzi sie sledztwo w sprawie konkursu w TVB bo sa
          podejrzenia o falsz. Ciekawe co z tego bedzie bo dzisiaj nikt juz nie cacka sie
          z konkursem tylko mowia TY bedziesz a ty spadaj i to jest sprawiedliwe, bo tu
          jakis test czy psycholog bedzie mi mowil kto jest moim kolega. Konkurs.... to
          se ne vrati....
          Mariusz
      • pellegrini To chyba wygrałaś zakład, Sekwencja :) 09.02.07, 18:36
        Nieźle korupcyjny jest ten bydgoski grajdoł.
        Jedna mafia - lekarze, druga - dziennikarze.
        O sprawie, o potrzebie wyjaśnienia, nawet nie pisnęła żadna gazetka, ani
        radyjko. Ale wiadomo: Złote przeboje i Roxy FM - to Agora, Gra - to Gazeta
        Pomorska, no - Eskę usprawiedliwiam, bo to dla dzieci, PiK? Też kolesie?
        A lokalni tzw. "polytycy"? Nie czytali tego - myślicie?
        Hańba!
    • znadbrdy Re: Afera w TVP? 09.02.07, 08:50
      Na stronie wirtualnych mediów podano informację o nowym składzie telewizyjnej
      rady etyki. TVB ma w niej swojego człowieka p. redaktor Guźlecką. Być może ta
      Rady etyki jest władna zająć się omawianym przypadkiem, choć, podkreślam po raz
      drugi, zarówno sprawę jak i wątek można zamknąć jednym wyjaśnieniem.
    • znadbrdy Re: Afera w TVP? 10.02.07, 08:44
      Cały wczorajszy dzień przygotowywałem się do egzaminu i nie wiem czy ukazało się
      gdzieś jakiekolwiek wyjaśnienie sprawy przez nas dyskutowanej. Na forum nie ma
      prawie nic, chociaż to "prawie" włos na głowie jeży... Ciekawe rzeczy muszą
      dziać się w bydgoskiej telewizji skoro toczy się tam postępowanie ws.
      nieprawidłowości związanych z konkursem na dyrektora.
      W jakiś tam sposób tworzymy opinię publiczną i chyba możemy domagać się (albo
      prosić) o transparentność poczynaań władzy (nawet czwartej).
      • ite2 Re: Afera w TVP? 10.02.07, 11:26
        I nadal nic!???? Pytam wiec raz jeszcze czy dyrektor TVP3 w Bydgoszczy pojechal
        na prywatne wczasy wraz z rodzina nie za swoje pieniadze???Jesli jest prawda, ze
        wykorzystal do tego swoj sluzbowy samochod i prace etatowego pracownika firmy,
        ktora zarzadza, to to jest przestepstwo. Ile jest kilometrow do Zakopanego?
        Jesli samochod przemierzyl te trase dwukrotnie, to razem to wynioslo okolo 2400
        km. Ile wiec kosztowalo paliwo, olej i amortyzacja? Tlumaczenie, jak tu ktos juz
        chyba napisal, ze moze dyrektor to pokryc z wlasnej kieszeni jest karygodne.
        "Gazeto" - zwracam sie do tego redaktora, ktory kieruje bydgoskim oddzialem -
        jesli nie przeczytam na tych lamach w poniedzialek lub we wtorek czegokolwiek na
        ten temat, pisze skarge do red. Stasinskiego i opublikuje ją wszedzie gdzie sie
        da. Szykuje nam sie kolejny skandal, tym razem "zmowy i milczenia".
        • pellegrini Re: Afera w TVP? 10.02.07, 12:16
          Jak będziesz pisać do Stasińskiego - daj znać na maila. Chętnie się dopiszę.
          Może ktoś jeszcze się przyłączy? Takiej wspólnej obywatelskiej inicjatywy,
          jeśli będzie znacząco liczna, nie da się już zlekceważyć.
          Ponadto można napisać do "Uwagi" w TVN, oni raczej od tej kliki nie zależą.
          Na koniec - zawsze jest prokuratura i to nowe Centralne Biuro Antykorupcyjne.
          Przecież gdyby to milczenie dziennikarzy było w istocie zmową w celu
          zatuszowania przestępstwa, sprawa wszczęta zostałaby z urzędu.
    • mizerykordia2 Re: Afera w TVP? 11.02.07, 17:30
      Witam. Pozdrawiam ze stolicy. Gdyby opisywana sprawa okazała się zwykłym
      przekrętem na pieniądze – nie byłbym jakoś wyjątkowo zszokowany. Jak mówią w
      kręgach zbliżonych do dobrze poinformowanych, ten pan miał już raz zarzuty
      udziału w fałszowaniu dokumentacji finansowej w bydgoskim oddziale TVP, ale
      kontrola zakończyła się wnioskiem, że lewą kasę brał „przez pomyłkę”. Winę za
      tę pomyłkę zgoniono na kogoś innego, a pan G. forsę musiał oddać. Najciekawsza
      była osoba kontrolera w tym zdarzeniu. Nie uwierzylibyście – kto to 
      Skoro więc nie sprawa wożenia – nie wożenia rodziny na wczasy przez służbowego
      kierowcę służbowego samochodu, to może historia niechcący pobieranych
      honorariów zainteresuje głodnych sensacji rasowych dziennikarzy bydgoskich
      gazet i radia? A jeśli i nie to, to przecież historyj o słynnym podróżniku –
      miłośniku Eliota i zapachu siana – nam nie zbraknie, a co jedna, to ciekawsza,
      aż z tymi najciekawszymi włącznie.
      No to – do dzieła, bydgoskie elity dziennikarskie. Tak wam wypadło, że żeby się
      nie zeszmacić, tym razem trzeba poświęcić chore i korupcjogenne układy i
      uzależnienia, choćbyście dla samych siebie tworzyli ułudę, że chodzi przecież
      tylko o odruchy koleżeńskiej solidarności.
      Nie zrobicie tego dzisiaj wy, zrobią to za was jutro koledzy z Warszawy. Z tym,
      że wówczas już nie tylko panu G. będzie głupio.
      • mantyhora Re: Afera w TVP? 11.02.07, 18:23
        Kolega przypadkiem nie z TV? Wiedza dość środowiskowa - powiedziałbym.
        No to kto był tym kontrolerem? Z kontekstu domyślam się, że osoba raczej nie
        bezstronna?
        Taaaa... No to ogólnie - ładne rzeczy:)
        • kosnok Re: Afera w TVP? 12.02.07, 13:09
          też mi afera!. wystarczylo zadzwonic i zapytac...
          podobno przepisy w tv pozwalają na używanie auta
          sluzbowo i prywatnie. w tv nawet dwie karty drogowe
          maja dyrektorzy - sluzbowe i prywatne. i wiecie co -
          podobno G. jest pierwszym dyrektorem, ktory ta
          prywatna wypełnil. ciekawe jak jego poprzednicy
          sluzbowego samochodziku używali...
          aaaa, a kierowca to nie ma etatu, tylko własna
          działaność...

          G. tam sie wzial za porzadki to chlopaki opluwaja.
          ciekawe komu zmiany nie na raczke...
          i ciekawe co teraz wymysla...

          jakie to male...
          • pellegrini Re: Afera w TVP? 12.02.07, 13:28
            "podobno przepisy w tv pozwalają..."
            "podobno G. jest pierwszym dyrektorem..."

            Podobno koło G. lata parę małych piesków gotowych aportować na każde
            prztyknięcie palcem.
            Ale czy to prawda...?

            A tak z innej beczki - minął już rok z okładem, jak twój idol i żywiciel "wziął
            się za porządki". Jakieś efekty to można będzie kiedyś zobaczyć? Czy tylko w
            postaci wzrostu abonamentu?

            Ps. Gdzie się podział wasz wierny kptnikt? Tęsknimy za jego objawieniami.
          • ite2 Re: Afera w TVP? 12.02.07, 14:07
            Nareszcie mamy odpowiedz. Dziekuje pieknie nie tylko w wlasnym mieniu,ale i
            mojej tesciowej, ktora chciala tez protestowac do Wildsteina.
            Reasumujac, wszystko jest w porzadku, dyrektor pojechal z rodzina do Zakopanego
            sluzbowym samochodem z kierowca, (prowadzi wlasna dzialalnosc), przy pomocy kart
            prywatnej. rozumiem wiec, ze za paliwo i amortyzacje, zarowno w pierwsza jak i
            druga strone zapalacil dyrektor z wlasnej kieszeni. To rozumiem, a wlasciwie,
            nie rozumiem. Nadal glupia jakas jestem, to jak dyrektor jedzie na randke, to
            placi karta prywatna, a jak do ratusza - to sluzbowa. Kompletnie mi sie to juz
            pomieszalo.
            A propos randek, to byl oczywiscie zart, choc, ten kolega, co mi opowiedzial o
            tym Zakopanem, to tez wspomnial ze dyrektor lubi wysylac smsy milosne do swoich
            pracowniczek, ale juz inna historia, chyba ,ze otworzymy jakis post 14 lutego.
            • j.marius Re: Afera w TVP? 12.02.07, 17:24
              Ale checa w tym zascianku dalej o tym gadaja! Naprawde nie macie co robic tylko
              zajmowac sie takimi pie..mi? Gdyby chodzilo chociaz o jakas konkretna kase.
              Niedlugo bedzie problem czy czasem prywatnego czeku nie podpisal sluzbowym
              piorem uzywajac sluzbowego atramentu za ktory wszyscy palacimy w abonamencie.
              Jak chcesz komus przywalic to znajdz palke a nie trawke, czyli sprobuj być
              bulterierem a nie obszcymurem.Mariusz
            • pattriott w ten sposób dyrektor TVB łamie prawo! 13.02.07, 14:17
              ite2 napisała:

              > dyrektor pojechal z rodzina do Zakopanego sluzbowym samochodem z kierowca,
              > (prowadzi wlasna dzialalnosc), przy pomocy karty prywatnej.

              alez w ten sposób dyrektor TVB łamie prawo!
            • mantyhora Re: Afera w TVP? 14.02.07, 19:38
              Doradź swemu koledze, żeby doradził swojej koleżance w TV Bydgoszcz, żeby była
              dyskretna z tymi sms-ami, bo to różnie w życiu bywa.
              www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3917015.html
    • mr.zeboro Czas połączyć siły! 13.02.07, 21:23
      Witam. Piszę z Bydgoszczy.
      Problem nie jest błahy, bo bynajmniej nie o drobne szwindelki małego
      kombinatora chodzi. Zrozumiałe jest, że jeśli dyrektor telewizji zarabia
      kilkanaście tysięcy zł miesięcznie, to przecież stać go, żeby dowieźć rodzinę
      do i z Zakopanego na własny koszt. Sedno sprawy nie leży więc w jakimś wielkim
      wydatku, dla zaoszczędzenia którego warto by było jednorazowo pokusić się o
      nadużycie prawa i społecznych funduszy, lecz w tym, że ktoś wybrał sobie taki
      cwaniacki sposób na życie: pasożytowanie na koszt społeczeństwa. A to już
      zaświadcza nie o biedzie przecież, lecz o charakterze.
      Przyglądam się tej dyskusji i nie wiem: prawda to czy nie. Kwestia została
      jednak postawiona PUBLICZNIE (wszak forum gazety – to jakby część jej łamów),
      zatem równie PUBLICZNIE powinna zostać wyjaśniona. Najlepiej przez oskarżanego
      dyrektora – jeśli nie ma nic na sumieniu, zamknąłby sprawę jednym wpisem.
      Pamiętacie, jak obwiniano tu kiedyś syna J.Herolda, że potrącił samochodem
      jakiegoś człowieka? J.Herold wystąpił na forum pod własnym nazwiskiem, wyjaśnił
      sprawę w trzech zdaniach (było ślisko, syn był trzeźwy, początkujący kierowca
      itp.) – i wszyscy oddali mu szacunek.
      No, ale on miał poczucie honoru i cywilną odwagę.
      Ta sprawa wygląda dziwnie. Oskarżony wypowiadać się nie zamierza (chyba, że owa
      efemeryda knosok to on sam), właściciel forum – Gazeta Wyborcza, mimo próśb o
      pomoc w wyjaśnieniu sprawy – milczy. Inne redakcje, podszczypywane w różnych
      postach, też siedzą cicho, a mają tu przecież swoich rezydentów, np. Express
      Bydgoski. Że nie wypowie się nikt z Gazety Pomorskiej, to oczywiste, bo
      przecież ośmieszany tu „VIP” dwóch panów R., to tejże gazety dziecko,
      dokarmiane zresztą suto przez dyrektora G. Milczą też stacje radiowe, choć PiK –
      jako radio publiczne – na kwestie prawidłowości wydawania społecznych
      pieniędzy wyczulony powinien być jak pies na zające, tym bardziej, że sam mało
      co z abonamentu dostaje, gdyż niemal wszystko przeżera TVP.
      Jakie tutejsza „forowa” publiczność ma prawa i możliwości, żeby domagać się
      wyjaśnienia bulwersujących ją spraw? Gdyby to forum funkcjonowało na portalu
      fabryki mąki, sprawa wydawałaby się konieczna do zgłoszenia dalej, gdzieś do
      prasy. Ale skoro to FORUM GAZETY??? Dziwne, ale wygląda na to, że TYM BARDZIEJ!
      Powstaje poważne pytanie: dlaczego redaktorzy GW nie angażują się w wyjaśnienie
      sprawy podanej im „na talerzu” na ich własnym forum? Za dużo drobniejsze
      duperele redaktorzy tej gazety nie raz rzucali się ludziom do gardeł i
      dokonywali publicznej egzekucji. Co więc się stało, że w tej kwestii
      demonstrują aż takie desinteret? Odpowiedź jakoś niebezpiecznie sama się nasuwa.
      Skoro tak – i znikąd (lokalnej) pomocy – to chyba warto wesprzeć przedstawiony
      tu pomysł poinformowania o sprawie i różnych jej smaczkach warszawskie
      szefostwa choćby Gazety Wyborczej, TVP i Polskiego Radia. Upomnijmy się o nasze
      wspólne prawo do poszanowania troski o społeczne pieniądze, skoro nie wykazują
      jej rzekomi wyraziciele opinii publicznej. Pani (e?) it2 – napisz konsekwentnie
      taką skargę i puść ją pod adresy dyskutantów oraz opublikuj na tym forum. Panie
      (i?) mizerykordia2 – pomóż, by ta skarga trafiła w odpisach do warszawskich
      gazet czy stacji radiowych. Panie (i?) pellegrini – rusz ten TVN, oni
      przynajmniej potrafią zrobić dobry interwencyjny materiał. Tylko tak możemy
      sprawdzić, czy sprawy w istocie nie ma, czy też jest, lecz ukryta za parawanem
      kolesiostwa czy wspólnictwa. Lepszej okazji nie będzie – jeśli nie skorzystamy
      z tej, zawsze już prezentowane tu sprawy i opinie, a zatem i my sami, będą
      lekceważone.
      • no_comments1 sznidelki małego kombinatora obnażają obojętnosc 14.02.07, 14:47
        mr.zeboro napisał:

        > Witam. Piszę z Bydgoszczy.
        > Problem nie jest błahy, bo bynajmniej nie o drobne szwindelki małego
        > kombinatora chodzi.


        Ale włąsnie te sznidelki małego kombinatora obnażają obojętnosc bydgoskiego
        srodowiska na takie patologie?
        • kroll100 Re: sznidelki małego kombinatora obnażają obojętn 16.02.07, 08:48
          Jaki jest Maciej G. wie każdy - wszedzie sie wkręci, z każdego wodopoju wody
          sie napije.
      • mantyhora A po jedenaste - mów prawdę! 14.02.07, 16:16
        Oj, czepiacie się. Pan dyrektor to autorytet w dziedzinie mówienia prawdy - z
        krynicy jego doświadczeń w tym względzie garściami czerpie młodzież.
        www.przk.pl/drukarnia.php?id_art=13265
        • mantyhora Re: A po jedenaste - mów prawdę! 14.02.07, 19:03
          Tak dla ścisłości: owo forum o prawdzie w mediach nie doszło do skutku. Nie
          było chętnych, by za ten zestaw wykładowców zapłacić po 98 zł.
          No to pewnie dlatego teraz z prawdą w mediach tak cienko :)
          • ite2 dyrektor jest gluchy? 15.02.07, 12:05
            No, napisalam do W-wy, a pismo skierowalam do rzecznika, jak mi jeden pan
            poradzil, ale zrobilam tez tak, by dowiedzieli sie ci ze trony rady nadzorczej,
            a tu mi podpowiedzial ten kolega z telewizji, bo pan dyrektor nie chce nic
            powiedziec oficjalnie czy wykorzystuje do swoich prywatnych spraw pieniadze
            spoleczne, pewnie to nie mozna porownac do lapowek w szpitalach, ale przeciez
            przejechal sie i z rodzina nie za swoje. Moja tesciowa uwaza, ze nie wolno
            zaprzestawac mowic o tym, bo w koncu ktos z waznych osob sie tym zainteresuje i
            wowczas pan dyrektor nie bedzie mial wyjscia, prosze wiec Was wszystkich tutaj,
            piszcie i nadal pytajcie, pytajcie tez na innych forach.
            • lesiak111 Re: dyrektor jest gluchy? 16.02.07, 05:24
              Właśnie wróciłem z wakacji i zajrzałem na forum.
              I co widzę, wielką aferę w tvb.
              Nie byłem zalogowany w gazecie, ale postanowiłem to uczynić, żeby napisać parę
              słów zarówno do Macieja Grześkowiaka jak i do tajemniczego ite2, który załozył
              wątek aferalny w tv.

              Drogi Macieju, znam Cię od dawna i mam nadzieje, że nie przejmujesz się tym
              żenującym wątkiem, który od paru dni przewija się na tym forum.
              Chciałbym podzielic się z tobą kilkoma spostrzeżeniami.

              W celu przeanalizowania tego wątku poprosiłem o pomoc zawodowca z instytucji jak
              najbardziej państwowej, to znaczy analityka, powiedzmy to zdolnego matematyka,
              który specjalizuje sie w statystyce.

              Po przeanalizowaniu pewnych wątków, nie wiele czasu mu zajęło, żeby dojść do
              wniosku, że wątek ten prowadzi jedna i ta sama osoba (nie licząc sporadycznych
              wpisów)
              Skąd taki wniosek ?
              1.
              Wszystkie wpisy dokonywane są w godz.9-14 oraz 16-21. Nie ma takiej możliwości,
              żeby nikt nie wpisał sie w nocy, kiedy przed komputerem siedzi najwięcej
              forumowiczów. Więc wpis dokonywany jest albo w pracy, a potem pewnie w jakiejś
              kafejce , którą albo zamykają o 21, albo klient wracać musi do domu. Nie mówię
              już o braku wpisów w najbardziej popularnej godzinie 22-23

              2.
              Większość longinów znadbrdy, ite2, mantyhora, lopteryx czy pellegrini nie
              wystąpiła przez ostatni miesiąc na żadnym innym wątku. Tematy zabrania pieniędzy
              przez marszałka na lotnisko (80 wpisów)zawisza (500 wpisów) mzk (200) wpisów i
              wiele innych nie zainteresowała żadnego z forumowiczów piszących o aferze w tv.
              Na więksszości forum wypowiadają się ciekawie kanton, radca (od wielu lat) wuja,
              czy fordoniak. Zajmują głos o róznych godzinach i na rózne tematy interesujące
              mieszkańców naszego miasta

              3.
              Przeszło 50 wpisów, to absurdalny rekord na mało kontrowersyjny temat, którym
              nieżyje przeciętny obywatel, ponieważ nie była ta informacja podana w mediach.
              Teoretycznie , żeby wywołac tak zażarty spór forum powinno odwiedzać kilka
              tysięcy osób na raz. Więc nie jest to dyskusja o problemie, tylko piszący za
              wszelką cenę przez kilka dni próbuje podgrzać temat. Dla przykładu ważne
              wydarzenia komentowane sa najwyżej dwa dni, tutaj dyskutuje się już kilkanaście.

              4.
              Następuje matematyczna powtarzalność godzin wpisów przez różne (niby) osoby.
              Albo siedzą one razem na telefonie, albo jest to jedna osoba.

              5.
              We wpisach szczególnie ite2 piszący celowo popełnia błędy ortograficzne, po
              kilku dniach o nich zapomina i pisze bezbłędnie. Swiadczy to o tym, że za
              wszelką cenę stara sie żeby go ktoś nie zidentyfikował.

              6.Wpisy przedpołudniowe dokonywane są klawiaturą która posiada polską czcionkę,
              popołudniu z kolei takiej czcionki już nie ma.
              Świadczy to dobitnie o jednej osobie, nie jest bowiem możliwy taki zbieg
              okoliczności.

              7.Wszystkie wpisy głównej osoby krytykującej Macieja Grześkowiaka czyli ite2,
              zostały dokonane przeważnie przedpołudniem, więc ktoś korzysta z komputera
              służbowego.

              8.Wszystkie wpisy mają podobna stylistykę, są bardzo poprawne stylistycznie
              mogące świadczyć, że piszący jest z wykształcenia dziennikarzem, może polonistą,
              na pewno ma do czynienia z zawodowym pisaniem. Robienie specjalnch błędów typu
              puźno (przez u) a jednocześnie obok poprawnie napisane nazwisko prezesa TVP
              świadczy o celowym robieniu błędów.

              9.
              Doskonale orientuje się w meandrach kuchni ośrodka tv i powoływanie się na to
              ,że ktoś mu to opowiedział jest żenujące. Stąd wniosek, że może to byc zwolniony
              były pracownik TVB.

              10.
              Wyraźnie od długiego już czasu pała nienawiścią do obecnego dyrektora, więc
              prowadzi na własny użytek teczkę i gromadzi obsesyjnie wszystko na jego temat.
              Powoływanie się na cytaty z przed lat z wywiadu w Vipie gazety Pomorskiej jest
              tego dobitnym przykładem. Z tego co wiem, to ten dodatek nie jest umieszczany w
              internecie, więc musiał wyciąc i schować go na "lepsze czasy" już dawno.

              Macieju nawet nie jestem w stanie Ci współczuć, bo próbuje ktoś ci zrobic kuku w
              sposób żenujący. Powiedz, że pojechałeś na te wczasy autem, bo takie firma
              stwarza możliwości. Wystarczy to zgłosić zapłacić koszta i już. A, że nie masz
              prawa jazdy poprosiłes o przysługę swojego kierowcę, który w ramach urlopu
              podszedł do sprawy po ludzku i cie tam zawióżł. Koniec, kropka, i basta.
              Poprzedni dyrektor Marek Brodowski jeździł 7 lat samochodem służbowym jak swoim,
              nawet go parkował w domu. I jak znam życie nigdy nie zapłacił grosza za paliwo
              prywatnie. I co i nic. Kogo to naprawdę w dzisiejszych czasach może zainteresować?
              Trzymaj się Maciej i się nie przejmuj, wiem, że jesteś wyjątkowo pożądnym
              człowiekiem !!!!!

              A teraz chciałbym parę słów napisać do ite2.

              Wyobraź sobie, że wiem na 99% ktoś ty zacz. I żeby zaspokoić Twoją ciekawość,
              powiem Ci że popełniłeś błąd w Twoim kamuflażu.

              Dlaczego, bedziesz wiedział najlepiej. Powiem Ci, że jesteś żałosny, pogrążasz
              się w nicość i tam już zostaniesz.
              Nie możesz się pogodzić, że Cię zwolnili z TV, to zastanów się dlaczego teraz
              też cie zwolnili ???
              Pomyśl trochę nad tym i staraj się coś zbudować nowego i twórczego, a nie
              nastawiaj się na takie działanie.
              Wstyd, duży i stary chłopiec, a tu niczego sie w życiu nie nauczył
              I tak biedaku zostaniesz sam na tym świecie, bez przyjaciół, bez wiary w
              przyszłość, bez....... niczego.
              • ite2 Re: dyrektor jest gluchy? 16.02.07, 08:47
                Panie Lesiak!
                Skad pan sie urwal, my tu z tesciowa za brzuchy sie trzymamy ze smiechu. Panie,
                ja nie popelniam bledow ortograficznych, tylko pisze szybko, bo krew mnie
                zalewa, ze taki dyrektor, pewnie pana dobry znajomy, trwoni spoleczne pieniadze
                dla swoich prywatnych spraw. Udowodnie nie tylko Panu, ze wyjazd do Zakopanego
                dyrektora TVP wraz rodzina, byl czyms nagannym i tyle. Panie, ja mam naprawde
                duzo czasu, i moge nie tylko w wlasnym imieniu cala ta sprawa zajmowac tak
                dlugo, jak bedzie trzeba.

                Powtarzam raz jeszcze, dyrektor osrodka TVP w Bydgoszczy pod koniec stycznia
                wzial urlop i w tym czasie wykorzysywal samochod sluzbowy do celow czysto
                prywatnych. Rozumiem, ze on sam juz glosu nie zabierze w tej sprawie, zrobi to
                na pewno ktos z centrali.
              • bantustan1 przekręty w bydgoskim ośrodku TVP nikomu nie służą 16.02.07, 09:19
                Lesiaku!
                tak smiesznie sie bronisz, z tematu czy naduzywasz swych powiazan przechodzisz
                do tego, kto to pisze - żal czytac. Zakladanie że na forum od 8-16 moze pisac
                tylko 1 osoba i że jak nie robi błedow - musi byc po polonistyce - jest
                żenujące. Mierzi mnie wszelaka dwuznacznośc, dziwne układziki, powiązania ze
                wszystkimi politykami, zastanawiające zależności.
                Uzywanie samochodu służbowego i karty sluzbowej do oplacania sobie i rodzinie
                wakacji w Zakopanem to tylko wierzchołek góry lodowej, z której MG pomału już
                sie zsuwa. Powinno nastąpic publiczne potępienie takich zachowań, szkodliwych
                dla nas wszystkich - przekręty w bydgoskim ośrodku TVP nikomu nie służą.
                • gorilla5 Re: przekręty w bydgoskim ośrodku TVP nikomu nie 16.02.07, 14:12
                  No nie przesadzaj, jednej osobie służą :-)
              • pellegrini Re: dyrektor jest gluchy? 16.02.07, 09:26
                W doradzaniu nt. rozmywania szwindli jesteś - jak widzę - rutyniarzem.
                Ale w języku polskim mógłbyś się nieco podciągnąć, inaczej zawsze będziesz
                czynić zarzuty porządnie wykształconym..
                Ps. Pogratulować nicka. Faktycznie, z tekstu aż "czuć" określone klimaty.
              • laopteryx Re: dyrektor jest gluchy? 16.02.07, 17:38
                Lesiak napisał dużo, ale warto zacytować nast. fragment:

                "Macieju nawet nie jestem w stanie Ci współczuć, bo próbuje ktoś ci zrobic kuku
                w sposób żenujący. Powiedz, że pojechałeś na te wczasy autem, bo takie firma
                stwarza możliwości. Wystarczy to zgłosić zapłacić koszta i już. A, że nie masz
                prawa jazdy poprosiłes o przysługę swojego kierowcę, który w ramach urlopu
                podszedł do sprawy po ludzku i cie tam zawióżł. Koniec, kropka, i basta".

                Pomijam okropne błędy ortograficzne Lesiaka, ale miast wybielać swojego
                znajomego dyrektora oddziału TVP w Bydgoszczy, jeszcze go pogrąża, podobnie,
                fotografując go na różnego rodzaju imprezach i publikując fotki na łamach
                lokalnej prasy. Podobnie robił to z poprzednikami, bo to go po prostu
                nobilituje, wmawia innym, że w ten sposób jest załatwić "wiele i każdemu". Teraz
                zabiera głos na tym forum i natychmiast strzela kulą w płot. Ciekawe jak długo
                obaj panowie będą przyjaciółmi, gdy w końcu ktoś postanowi tutejsze kierownictwo
                wymienić.

                Ta tzw. analiza tu pomieszczona, a w szczególności jej ostatnie akapity świadczą
                o wyjątkowej zjadliwości i braku szacunku jej autora w stosunku do osoby, która
                jakoby była w całości inspiratorem rozdmuchanej nad wyraz afery związanej z
                używaniem samochodu służbowego do celów prywatnych. Ponieważ wcześniej i ja
                zabrałem tu głos, twierdzę ponad wszelką wątpliwość, że nie mam nic wspólnego z
                pozostałymi tu zamieszczonymi postami. Nadal jednak twierdzę, że gdyby nie forum
                Gazety Wyborczej, to nikt by się o sprawie nie dowiedział. Czy dyrektor TVP
                złamał prawo czy też nie, z czasem się pewnie i oficjalnie dowiemy. Ciekaw
                jestem, co wówczas będzie miał do powiedzenia autor Lesiak? Nie musi on zresztą
                wykorzystywać do tych celów te łamy, ma przecież własne, a właściwie
                dzierżawione, ale ona są jednak bardziej pod kontrolą. Ale odwagi autorze
                Lesiak, czekam(y) na to z utęsknieniem.
                • tvpracownik lesiak to Grześkowiak albo ktoś przez niego sterow 16.02.07, 18:51
                  Komu by się chciało pisac po urlopie o 5 rano. Tylko Grzeskowiakowi lub komuś od
                  niego. Po prostu brakuje mu odwagi. W dodatku kopie Brodowskiego, któremu
                  zawdzięcza całą swoją karierę za rządów SLD. Żałosna postać. Brodowski
                  przynajmniej wiadomo kim był. Ten najpierw trzymał z Komuchami teraz z PISiorami.
                  • dar_jag1 Dyrektorze Grzeskowiak -odejdz! 21.02.07, 14:41
                    Dyrektorze Grzeskowiak -odejdz!
    • znadbrdy Re: Afera w TVP? 16.02.07, 23:02
      Nie miałem zamiaru zabierać już głosu w tej sprawie, tym bardziej że naprawdę
      byłem zajęty - kończyła się szczególnie dla mnie ważna sesja egzaminacyjna i
      sądziłem, że wątek umarł (wyjaśniony czy nie) śmiercią naturalną. Jeden z
      poprzednich wpisów wpisów (poza tym, że wymienia mnie wśród podejrzanych
      "longinów" – podobnie jak pan Lesiak111 nie byłem zalogowany w gazecie i
      zadebiutowałem przy okazji tej dyskusji) powoduje, że ostatni raz do tematu
      nawiążę. Najpierw kilka wątpliwości: nie wierzę, że właśnie powracający z
      wakacji o godz. 5.31 znajomy indagowanego dyrektora, prosi o przysługę "zdolnego
      matematyka, który specjalizuje się w statystyce", a następnie publikuje wnioski
      z jego analizy na forum. Całość świadczy o tym, że nie jest to spontaniczny wpis
      w obronie pomówionego znajomego czy kolegi, ale przemyślana próba odwrócenia
      uwagi od zasadniczych zarzutów.
      Niektóre uwagi lesiaka111 (wykazującego dużą znajomość telewizyjnych zakulis) są
      jednak warte przemyślenia, choć przyznam, że analiza zawartości dokonana przez
      "analityka z instytucji jak najbardziej państwowej" nie ma żadnej wartości.
      Najważniejsze jednak, iż dowiedzieliśmy się (sądzę, że pan Lesiak111 wie co
      pisze) że przepisy telewizyjne pozwalają na opisaną wcześniej sytuację. Jeżeli
      to prawda – jest to tym bardziej karygodne. Tym stwierdzeniem kończę.

      ps. Piszę o godzinie 22.55, więc w czasie najpopularniejszym podobno dla tego
      forum. Czy to zmienia charakter zaprezentowanej przez lesiaka111 analizy?
      • sekwencja Re: Afera w TVP?A w mediach cisza 18.02.07, 09:24
        Zgodnie z moimi przypuszczeniami bydgoskie media, niegdyś tak chetnie i
        skwapliwie zajmujace sie plotami o bydgoskim OTVP teraz milczą. Szkoda, że nikt
        sie ze mną nie załozył. Wygrałabym jakiś fant. To jest, jak widać, dośc
        obrzydliwe towarzystwo wzajemnej adoracji. Aha, okazuje się, że Wyborcza tez
        nie jest żadną "naszą" gazetą. Chyba szkoda czasu na to forum.
        • broda32 Re: Afera w TVP?A w mediach cisza 20.02.07, 16:46
          Proponuję aby ktoś przypomniał aferę Brodowskiego. Dotyczyła ona powiązań MB ze
          światem gangsterskim w Bydgoszczy. Fakt wyślizgał się i może to i prawda, ale
          teraz próbuje znacznie cieńszym g podsrywać swojego dawnego kolegę.
          • ite2 Re: Afera w TVP?A w mediach cisza 21.02.07, 09:05
            broda32 napisał:

            > Proponuję aby ktoś przypomniał aferę Brodowskiego. Dotyczyła ona powiązań MB ze
            >
            > światem gangsterskim w Bydgoszczy. Fakt wyślizgał się i może to i prawda, ale
            > teraz próbuje znacznie cieńszym g podsrywać swojego dawnego kolegę.

            Prosze pana i pozostali zainteresowani watkiem prywatnego wyjazdu dyrektora TVP
            do Zakopanego za pieniadze z abonamentu! Top jest juz 66 post w tej sprawie i
            chyba wystarczy. Zrobilam co moglam, moja ulubiona gazeta wyborcza tematem sie
            zainteresowala, bo pewnie to chyba za mala sensjacja. Ale przeciez tu nie
            sensacje chodzi. Mial albo miala racje "Sekwencja" chcac sie zalozyc, ze pies z
            kulawa noga w Bydgoszczy nawet nie szczeknie, bo dyrektor TVP wszystkich sobie
            podporzadkowal. Pan Broda pisze jakies dziwne rzeczy o p. Brodowskim, a ja
            powiem szczerze, nie moge zrozumiec o co tu teraz chodzi. W zwiazku z tym,
            proponuje, by juz nikt nie wpisywal sie tutaj, bo za chwile ktos doniesc na
            kogos innego. Niech sobie otworzy nowy post, a nie smieci tutaj.

            Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zycze milego dnia. Dobrze, ze o tej telewizji
            dowiaduje sie tylko od tego kolegi, co tam pracuje, ja osobiscie nawet za dobra
            pensje nie chcialabym tam pracowac, co za towarzystwo???
            • broda32 Re: Afera w TVP?A w mediach cisza 21.02.07, 14:32
              Szanowni Forumowicze!
              Tytuł wątku to Afera w TVB! Więc dlaczego nie wrócić do Brodowskiego. Jak już
              pisałem użycie samochodu służbowego było legalne, a prawdziwa afera to rzeczony
              MB, który z braku pracy próbuje podesr.. byłego kolegę. Myśli że go przestraszy
              a ten mu załatwi prace. Musiałby być chory żeby tak skompromitowanemu facetowi
              załatwiać coś poza laczkami w Potulicach. Wtedy może i tam pojawiłaby się
              klimatyzacja przemysłowa. Ponadto wypraszam sobie kojarzenie mnie z jakimś
              Lesiakiem! Zapewniam że to nie to samo ... panie Brodowski
              • deamigo Grześkowiak ustąpi? Tylko komu? 22.02.07, 11:21
                Ile w tym zawiści i agresji(?) Tak się składa, że znam trochę rynek medialny w
                naszym regionie, więc postanowiłem włączyć się na chwilę do dyskusji. Oczywiście
                zgadzam się, że tzw. casus Grześkowiaka jest mało znaczącym występkiem (wszyscy
                dyrektorzy w spółkach skarbu państwa korzystają z przywilejów jak mogą, dopóki,
                dopóty, ktoś ich z tego nie rozliczy), ale z tego co czytam chyba chodzi jednak
                o coś innego. Wynika to choćby z ostatnich postów "obrońców" dyr. Grześkowiaka,
                którzy chcieliby widzieć głowę Marka Brodowskiego (dyr. TVB w latach 1999 -
                2005) zawieszoną na moście Bernardynśkim. Trochę to śmieszne, zważywszy, że nie
                kto inny jak sam Brodowski hołubił Grzeskowiaka. Pamiętam doskonale perturbacje
                Brodowskiego z przejściem z kadencji na kadencje i rolę jaką odegrał w tej
                sprawie obecny dyrektor. Biegał do radnego Jacka Bukowskiego (SLD), by ten go
                wsparł w wyścigu do fotela dyrektora. Gdy Brodowski obronił swoją pozycję,
                Grześkowiak spokorniał i ze wszystkiego się wycofał. Mógłbym to podać znacznie
                więcej szczegółów na ten temat, ale na razie chyba nie warto.
                Z tego co napisał tu np. Broda32 wynika również, że Brodowski, który podobno nie
                ma pracy, zagraża Grześkowiakowi rozpętując aferę o prywatne ujeżdżanie auta
                służbowego przez Grześkowiaka. Ciekawa to konkluzja, zważywszy, że były dyrektor
                nie mieści się już jakby w obecnych rozdaniach, pod warunkiem, że Grześkowiaka
                zarząd w W-wie postanowi zdjąć ze stanowiska. Proponowałbym, zastanowić się komu
                tak naprawdę na tym obecnie zależy? Adres znam, ale, proponuję, zabawmy się w tę
                szaradę. Podpowiem tylko, że to środowisko najczęściej popija towarzyską kawkę
                po wschodniej części Brdy.

                de Amigo
                A, jeszcze jedno, oglądam w miarę regularnie telewizję regionalną (z racji
                zajmowanego obecnie stanowiska) i powiem szczerze, warto chyba wreszcie
                podyskutować w szerszym gronie. Pewnie nie w telewizji, choć kto wie, może
                Grześkowiak ma trochę odwagi, by poddać się takiemu społecznemu pręgierzowi. Nie
                mam nic przeciwko temu, by dyskusję poprowadziła pani red. Anna Raczyńska, osoba
                kompetentna, i chyba dość niezależna od polityki pana dyrektora. A wśród gości
                widziałbym nie tylko zwolenników programu, ale i tych, którym ta linia
                programowa nie odpowiada. Kto ma ochotę wystąpić w tym programie, ręka do góry!
                Ciekawe jak wyglądałbym taki "pojedynek" pomiędzy kiedy na na przeciw siebie
                usiedliby uwaga: Grześkowiak, Rykowski, Romanowski - Brodowski, Faściszewswki,
                Guzek. Nazwiska nasunęły mi się tu przypadkiem....
                • pellegrini Re: Grześkowiak ustąpi? Tylko komu? 22.02.07, 17:25
                  Panowie - widzę - uwzięli się na jakieś analizy. A tu sprawa jest prosta jak
                  drut: bawi się gość za swoje czy za moje?!? Bo jak za moje - to won! Wynocha!
                  Do Barcina! I tam dalej w dyskotekach z kolegami marzyć o służbowych kierowcach.
                  A jak się bawi za swoje - czapki z głów. Z tym, że skoro miga się od odpowiedzi
                  i powynajmował tu różnych palantów (lesiaki, jakieś mariuse i tym podobne
                  giganty intelektu) w roli papug, to rodzi podejrzenia, że czysta ta sprawa nie
                  jest. Skandal! Podkreślam - SKANDAL!!! - że całe to bydgoskie medialne
                  tałatajstwo ze strachu przed podjęciem tematu narobiło w pory i siedzi jak
                  myszy pod miotłą. To o was piszę, panowie z Gazety Wyborczej bydgoskiej i
                  toruńskiej, z Expressu Bydgoskiego, Inowrocławskiego i innych wiejskich odmian,
                  Nowości, Gazety Pomorskiej, różnych stacji radiowych z PUBLICZNYM RADIEM PIK na
                  czele. Bo najwyraźniej to wielu z was rysuje się żałosna perspektywa, że
                  synekurki telewizyjne, te dzisiejsze, albo te obiecane na "w razie czego",
                  pójdą w siną dal. To dopiero jest prawdziwa hańba i powód do wstydu za
                  bydgoskie "elyty".
                  O "redaktorach" VIPa i TVB w zdaniu powyżej nie wspomniałem, bo w Polsce nawet
                  kodeks karny nie przymusza do samooskarżania. Choć bycia przyzwoitym - nie
                  zakazuje.
    • baranek771 Re: Afera w TVP? 22.02.07, 16:46
      Co tam delegacja Grzeskowiaka wobec dopisywania sie do rozliczen programow,
      przy ktorych nie pracowal. To byla dopiero kasa. A ochronil go wlasna piersia
      kierownik Grzybowski. Broda czmu na to pozwalales? Wtedy nie pomyslales, ze
      Grzeskowiak zalatwi Cie bez mrugniecia okiem i oko na to przymykales? Dales sie
      nabrac?
      o tym napiszcie!!!
      • mantyhora Do Lesiaka111 25.02.07, 19:20
        Widzę, że mnie tu próbujesz szarpać, koleś.
        Próbuj, próbuj, może coś ci się wreszcie uda...
        Tak - dla twojej wiadomości: tym się różnimy, że ja różne gazety czytuję,
        archiwizując co mi potrzebne, a ty tylko je redagujesz i wydajesz, nawet nie
        zdając sobie sprawy, jaki poziom ma ta twoja "twórczość". Podpowiem ci, że
        podobny do umysłowego, skoro "analizę" na poziomie karka z kastetem musiał
        sporządzić za ciebie jakiś bardziej rozwinięty umysłowo dresiarz.
        Nawiasem mówiąc - archiwum mam bogate. Również to z lat 80-tych. Przyjdzie
        pora, to i z niego cytaty się tu pojawią.
        A te twoje wstawki o Potulicach? Trauma jakaś się odzywa czy co?
        • broda32 Re: Do Lesiaka111 02.03.07, 05:31
          No i pogadał sobie pan z panem. Szkoda tylko że się pan Brodowski nie
          przedstawił. Ciekawe kton archiwizuje VIPa którego redagował wyżej wymieniony.
          • pattriott problem z dotarciem do archiwów Tv Publicznej! 02.03.07, 16:53
            Juz kiedys mialem problem z dotarciem do archiwów Tv Publicznej!
            To spolka, mowią mi. I nie dali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka