polynomial
01.03.07, 18:47
"Przez wiele lat przy kościele Matki Boskiej Królowej Męczenników w Fordonie,
dzielnicy Bydgoszczy, działało Katolickie Stowarzyszenie Służby Charytatywnej
im. błogosławionej Urszuli Ledóchowskiej. Stowarzyszenie oka-zało się pralnią
pieniędzy. Przez 4 lata krakowska prokuratura przesłuchała 261 świadków.
Głównie z Bydgoszczy, w tym wielu księży. Powołany przez krakowską prokuraturę
biegły oszacował, że w latach 1999–2002 na konto bydgoskiego stowarzyszenia
mogło wpłynąć nawet 9 mln zł. Ile dokładnie – nikt nie wie, bo stowarzyszenie
nie prowadziło księgowości. W czasie śledztwa pre-zes stowarzyszenia przyznał,
że ofiarodawcy wpłacali jedynie ok. 10 proc. kwot wykazywanych w akcie
darowizny. W akcie oskarżenia prokuratura zarzuca prezesowi Henrykowi M.
zagarnięcie minimum 1,5 mln zł."
Czy ktoś może zweryfikować informację?