humanior
08.05.03, 00:50
Jestem torunianinem i w bydgoszczy bywam bardzo rzadko, dlatego byc moze nie
jestem na biezaco. Moze mie ktos laskawie oswiecic co sie dzieje wokol dworca
glownego PKP? Bylem tam kilka dni temu i jestem po prostu przerazony. Co
chwila podchodza do ciebie jacys ludzie zebrza o pieniadza. Inni mowia ze
wlasni wyszli z wiezienia i chcieliby fajke lub na fajki. Jak odmowisz to
mozesz miec problem. Przy barze, przy wejsciu do holu glownego stoja pelne
smietniki z wysypujacymi sie smiecmi. W samym barze kobieta najpierw
zmieniala worek ze smiecmi w koszu, a za chwile poszla smarzyc frytki. Przy
barze z kebabami i tym drugim z piwem pelno awanturujacego sie menelstwa. Na
samym dworcu i wokol niego nie spotkalem ani jednego policjanta (uciekl mi
pociagl i na dworcu spedzilem dwie godziny).
Moze by ktos cos z tym zrobil?