sylaba_01 19.03.07, 22:03 Czy któraś z was wie, cóż to jest budowane za ZUS-em od strony Solskiego? Nowy super-hiper-market? A może IKEA? Proszę, napiszcie że to będzie IKEA :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
luca28 Re: Szwederowianki 19.03.07, 22:13 zmartwie cie ale albo super market albo zus sie powiększy Odpowiedz Link Zgłoś
doma791 Re: Szwederowianki 19.03.07, 22:17 No niestety Ikea nie uraczy nas swoim widokiem jeszcze przez najbliższych parę lat:((Swoją drogą mam znajomych w Szwecji i oni kompletnie nie rozumieją szału u nas na ten sklep,dziwią ich ceny,bo u nich to sklep dla największej biedoty. A budują tam market kolejny,co się Kaufland zowie Odpowiedz Link Zgłoś
sylaba_01 Re: Szwederowianki 19.03.07, 22:25 Kaufland? Eee tam... Chociaż z drugiej strony: lepsze już niż ZUS. Odpowiedz Link Zgłoś
ksantypa77 Re: Szwederowianki 20.03.07, 08:06 Kaufland na Solskiego, Kaufland na Wojska Polskiego! Na odcinku od Hermesa do Pięknej jest zagłębie marketów (Stokrotka, Tesco, Kaufland 1, Piotr i Paweł, Lidl, Netto, Kaufland 2, Polo Market). Ameryka normalnie! A gdzie place zabaw dla dzieci, bo jakoś ich nigdzie nie zauważyłam, no chyba że w okolicach Węgierskiej i Boya. A jeszcze dodatkowo u nas na Wzgórzu zlikwidowali parking między blokami, a w planach mają targowisko między Karpacką, a Chorwacką. Ktoś na głowę upadł! Obok jest już Netto, rzut kamieniem Carrefour. I co? Pijaczki będą miały kolejne miejsce do koczowania, albo będzie syf, jak po giełdzie! Jak ja zazdroszczę tym, co się budują za miastem! Pozdrowienia dla Koki! Odpowiedz Link Zgłoś
ib_13 Re: Szwederowianki 20.03.07, 15:47 nie lubię szwederka, tu są same markety, ulice, parkingi i brak placów zabaw, zwłaszcza koło sierocej, bida z nędzą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hania.robus Re: Szwederowianki-a może??"?? 20.03.07, 15:53 Dziewczyny, a moze by tak petycję napisać np.do prezydenta miasta? My walczymy o normalny plac zabaw wszelkimi środkami, włącznie z informowaniem prasy, polityków, straży miejskiej itp. Efekt taki, ze w zeszłym roku usunięto to co zagrażało bezpośrednio bezpieczeństwu, raczono przywieść piasek do piaskownic, obudowano piaskownice, pomalowano drabinki i zatrudniono osoby do sprzątania. Moim zdaniem ciagle mało a niestety napotyka się nie tylko na opór ze strony władź spółdzielni, so których należą te tereny ale przede wszystkim na ignorancje jak przyjdzie do dziłania a nie tylko gadania i nażekania ze strony rodziców. W grupie siła, moze któraś z Was ma jakieś pomysły jak by mozan zacząć działać w tym kierunku, zadbać o to, aby na naszym osiedlu dzieci miały też gdzie się bawić. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sylaba_01 Hania 22.03.07, 21:10 Jak zmusiliście spółdzielnię do wymiany piasku w piaskownicach? Wydaje mi się, że jest jakaś podstawa prawna, ale nie kojarzę szczegółów. Postraszyć Sanepidem czy jak? Za każdym razem słyszę że nie ma kasy na takie fanaberie; więcej pożytku z naszego tzw. "placu zabaw" mają chyba okoliczne psy, wyrostki i pijaczki :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
natalya20 Re: Haniu, sprawdź pocztę :) n/t 23.03.07, 07:38 od dzisiaj znowu jestem szwederowianka:) Odpowiedz Link Zgłoś
hania.robus Sylwia sprawdziłam, odpisałam i tak sobie myślę... 24.03.07, 08:43 Słoneczko widzę za oknem i gdyby udało nam się zebrać więcej mam ze Szwederowa, zresztą nie tylko, bo można by było coś podobnego zrobić w całej Bydgoszczy. Artukuły w gazetach, ze pięc cud placy zabaw budują w Bydgoszczy, no ba, i co z tego, jak zaspokoją one potzreby? Jakoś też mi się nie chce wierzyć, że będą one zawsze i o karzdej porze ogólnodostępne skoro są na teranasz szkół, no ale nie o tym chciałam pisać. Dziewczyny, a moze by tak zebrać się w kilka mamusiek i wziąć ze soba nasze pociechy, w wózkach, bez i zrobic taki długaśny spacer po placach zabaw. Normy jak powinny wygladać mnie wiecej każda z nas zna, wiec nikt nam nie zamydli oczu. Spacerek w towarzystwie kogoś z prasy, akcaj typu "Mamy wyruszają na place zabaw". Jeśli my nie będziemy reagować to kto ma to zrobić. Jest wiosna, słoneczko wychodzi, mój jak widzi taką pogodę to czeka z łopata i wiaderkiem przy drzwiach bo chce wyjść. Dlaczego nasze dzieci mają bawić sie na przedpotopowych placach zabaw albo musimy chodzić kilka kilometrów dalej, aby móc pobawić sie na bezpicznym placu zabaw ? Co do psów. Wystarczy pisemko do strazy miejskiej z prośbą o zwiększenie patroli i molestowanie ich telefonami, nie trzeba podawać danych. Mnie już chyba mają na zakazanym, ale ma dosć parkowania na chodnikach, odsłanianie studzienek, bo auto sobie najechało na kółko, czy wielgaśnych psów biegających bez smyczy, bo sa nieszkodliwew odczuciu właścicieli. Co jest najmniej ciekawea w tym wszystkim, wcale nie opieszałosc władź, ale lenistwo ludzi, którzy powinni domagać sie normalnych warunków do zabaw, spacerowania dla swoich dzieci, a wolą zasiąść na zniszczonej ławeczce i pokrzykiwać na dzieci, bo boją się psa, którey za nimi biega. Szkoda słów, wiosna idzie, ja już zaczynam nastawiać sie bojowo a mąż mnie chce troszkę zniechęcić, bo wie, że nasi sąsiedzi, którym też powinno na tym zależeć potrafią tylko dużo gadać i mało robić a samemu jest ciężko góry przenosić, dlatego też dziewczyny w grupie siła, jak bedziemy dwie, trzy, to juz nas duzo i wiemy po co to robimy, więc... Esej niezły, ale warto :) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś