Dodaj do ulubionych

"JAK TO W RODZINIE" STORY O STAJSZCZAKACH

IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 10.05.03, 11:42
W dzisiejszej GW przeczytałem story o rodzinie s. Jak w najlepszym filmie
amerykańskim, z pucybuta na milionera. Ale jedno co mnie ubawiło to podpis
pod zdjęcie. Śmiem podejrzewać, że główny śledczy Marcin K. chyba nigdy nie
widział gości, których opisywał.W podpisie bowiem opisany jest Janusz S., a
pewnie redaktor nie wiedział, że gościu obok to jego rodzony braciszek
Mirosław S. A tak na marginesie, to niezła reklama dla rodziny. I co z
tego ,że początki mieli jakie mieli. Tak powstało wiele polskich fortun
rodzinnych i co? nic. Chłopaki zarabiają parę groszy, zatrudniają setki osób
i wszyscy są zadowoleni. Zupełnie jak w serialu piękni, młodzi i bogaci.
Najważniejsze, że redaktor Kowalski czuwa!
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał Re: 'JAK TO W RODZINIE' STORY O STAJSZCZAKACH IP: *.cps.pl 05.06.03, 20:22
      I ilu pasożytów: pismaków,ubeków,prokuratorów,polityk/ier/ów, kontrolerów
      wszelkiej maści się przy tym używiło!A ilu zrobiło karierę!Oj, są tu długi
      wdzięczności do spłacenia wobec "dyżurnej" w mediach rodziny S. I jeszcze dziś
      kolejny bydgoski brukowiec ma czym zapełniać swoje łamy.To smutny obraz życia
      na prowincji...
      • basia Re: 'JAK TO W RODZINIE' STORY O STAJSZCZAKACH 05.06.03, 21:10
        Skoro ktoś ten wątek zaczął ,to dodam ,że to żenada .GW=Na żywo...?
        Dziennikarze GW ,tropcie afery ,ale na miłybóg nie zajmujcie się tym kto ile
        ma żon i z kim śpi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka