12 maja 1935

IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 09:57
zmarl Józef 'Wiktor' Piłsudski - socjalista
    • bator1 Re: 12 maja 1935 12.05.03, 10:34
      Najsłynniejszy pasażer czerwonego tramwaju :-)))
      • Gość: Ted® Re: 12 maja 1935 IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 10:55
        wlasciciel najbardziej znanego konia RP
        • lokator Re: 12 maja 1935 12.05.03, 12:08
          Posiadacz niebanalnego imienia.
          • Gość: fin Re: 12 maja 1935 IP: *.atr.bydgoszcz.pl 13.05.03, 08:01
            Ostatni, co tak poloneza wodził.
            Po jego smierci nikt z Polaków nie zasłużył na miano prawdziwego polityka.
            Pozdr
    • polynomial Re: 12 maja 1935 12.05.03, 13:08
      Dyktator.


      Polynomial-c
    • jollka Re: 12 maja 1935 12.05.03, 15:31

      Też mógłby o sobie powiedzieć:
      (gdyby żył)

      przystojny jestem
      • Gość: Ted® Re: 12 maja 1935 IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 15:58
        jollka napisała:

        >
        > Też mógłby o sobie powiedzieć:
        > (gdyby żył)
        >
        > przystojny jestem

        stawianie w jednym szeregu wodza z cezarym chyba nie uchodzi (przynajmniej
        dopoki ten drugi zyje:)
        • jollka Re: 12 maja 1935 12.05.03, 16:06
          Gość portalu: Ted® napisał(a):

          > jollka napisała:
          >
          > >
          > > Też mógłby o sobie powiedzieć:
          > > (gdyby żył)
          > >
          > > przystojny jestem
          >
          > stawianie w jednym szeregu wodza z cezarym chyba nie uchodzi (przynajmniej
          > dopoki ten drugi zyje:)

          z cezarym chyba nie..
          • Gość: Ted® Re: 12 maja 1935 IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 10:48
            jollka napisała:

            >
            > z cezarym chyba nie..

            ;) zlosliwa baba
    • Gość: Maria Re: 12 maja 1935 IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 12.05.03, 19:39
      Nam właśnie brakuje dzisiaj takiego (lub choćby w połowie takiego) męża stanu.
      Tzw. schizofrenia kremlowska (władze PRL-u) niezmordowanie
      niszczyli „Komendanta” nimb lufami medialnymi, zwąc go (cytuję epitety prasowe
      i książkowe): „austriackim kondotierem”, „cynicznym wodzem
      sprzedawczyków”, „kumplem Hitlera”, „agentem japońskim i
      niemieckim”, „dyktatorem faszystowskim”, „grabarzem demokracji” itp. Przykładem
      w 1985r rzecznik rządu J. Urban na konferencji prasowej dla dziennikarzy
      zagranicznych (pół roku po zakatowaniu przez MSW ks. Popiełuszki) zgnoił
      Piłsudskiego jako tyrana permanentnie łamiącego prawo.
      Nadworny „literat” „Polityki” K. Koźniewski, nazwał Piłsudskiego głupim, tak po
      prostu. Stały felietonista tej gazety K. T. Toeplitz, dodał; „Cóż to był za
      okropny człowiek!... okropny charakter!... Zaś dyżurny gazety historyk, A.
      Garlicki, opisał rządy Piłsudskiego jako falę gwałtu oraz terroru, ubolewając
      zwłaszcza nad „fałszerstwami wyborczymi, których skala trudna jest do
      określenia”. Dyplomowany historyk, piszący coś takiego w kraju, w którym 57 lat
      społeczeństwo ma identyczną wolność wyboru jak Adam wybierający sobie w raju
      żonę – to przykład „poczucia humoru” zupełnie „odjazdowej” klasy.
      • Gość: wojt Re: 12 maja 1935 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 23:11
        Wymierajace pokolenie mówi o nim z sentymentem Dziadek .Polsce ktos taki by sie
        dzisiaj przydał . Jestesmy krajem ktoremu przydałby sie dyktator oczywiscie w
        rozsadnych ramach .A Piłsudski stworzył przedziwna dyktature wręcz
        zadziwiającą . sam nie zajmował eksponowanych stanowisk a mimo to był
        najwazniejszy nazwano to pozniej rzadami autorytarnymi . Chociaz nie nalezy
        zapominac o wyborach brzeskich niewatpliwie był to gwałt oraz o Berezie
        Kartuskiej. Co ciekawa marszałek zmarł dokładnie w rocznice zamachu majowego
        ktory własnie r0ozpoczal sie 12 maja ale 1926 roku. I jak tu nie powiedziec ze
        historia kołem sie toczy.
        Pozdrawiam miłosników Dziadka ....
      • Gość: Ted® Re: 12 maja 1935 IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 10:46
        wadami "Dziadka" moznaby kilku innych obdzielic ale niewatpliwie byl wielkim
        politykiem
        czy nadal ucza historii w wersji zmitologizowanej? albo bohater albo szubrawiec?
        • Gość: wojt Re: 12 maja 1935 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 18:43
          No nie do konca ale modne jest na lekcjach wykazywanie plusów i minusów
          wybranej postaci. Wiecej plusów gosc był w porzadku i minusy mimo ze zawieraja
          sporo nieprzyjemnych historii sa zacierane...
          • Gość: Maria Re: 12 maja 1935 IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 13.05.03, 20:29
            Gość portalu: wojt napisał(a):

            > No nie do konca ale modne jest na lekcjach wykazywanie plusów i minusów
            > wybranej postaci. Wiecej plusów gosc był w porzadku i minusy mimo ze
            zawieraja
            > sporo nieprzyjemnych historii sa zacierane...
            Podręczników do historii jest całe mnóstwo trudno więc stwierdzić, że
            nieprzyjemne fakty są zacierane.
            Sprawdziłam w jednym „U źródeł współczesności. Dzieje nowożytne i najnowsze”
            dla gimnazjum cz.3 – fakty są podane: „ Piłsudski zdecydował się na rozprawę z
            opozycją. Polecił prezydentowi rozwiązać parlament, a następnie kazał
            aresztować przywódców Centrolewu, pozbawionych immunitetów parlamentarnego.
            Wśród 19 aresztowanych znalazł się m.in. Wincenty Witos. Polityków tych
            osadzono w twierdzy w Brześciu nad Bugiem, gdzie bito i poniżano (...) Zostali
            oni skazani na kary więzienia (od 1.5 roku do 3 lat)(...)”
            Nauczyciel historii nie może uczniom narzucać swojej opinii.
            Nie ma co ukrywać, każda mitologia jest kolosalnym łgarstwem lub nie jest
            mitologią, zatem nie mamy wyboru. Problem w tym, czy dana mitologia jest
            pożyteczna, czy neutralna, czy raczej szkodliwa. I tu nasuwa się puentująca
            mądrość: każda epoka tworzy takie mity, na jakie zasługuje.
            • Gość: wojt Re: 12 maja 1935 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 21:34
              Piłsudski nalezy do postaci nazwijmy to kultowych jezeli chodzi o historie i
              odbieranych pozytywnie .Wszystko zalezy od podejscia nauczyciela ,ktory nie ma
              prawa narzucac swoich pogladow ale czesto robi to mimowolnie sympatyzujac z
              daną osobą . W przypadku marszałka minusy sa widoczne i nie mozna ich pominąc
              na lekcjach . Jakze odmienna postacia a zyjaca w tych samych ramach czasowych
              Był Roman Dmowski ale zwroc uwage ze nie jest odbierany w taki sam sposób jak
              Piłsudski czyli kultowy mimo ze dokonał wiele dobrego dla naszego panstwa (
              pomijajac skrajnie prawicowe poglady) ....itd itd. Pozdrawiam
              • Gość: Maria Re: 12 maja 1935 IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 14.05.03, 09:16
                Gość portalu: wojt napisał(a):

                > Piłsudski nalezy do postaci nazwijmy to kultowych jezeli chodzi o historie i
                > odbieranych pozytywnie .Wszystko zalezy od podejscia nauczyciela ,ktory nie
                ma
                > prawa narzucac swoich pogladow ale czesto robi to mimowolnie sympatyzujac z
                > daną osobą . W przypadku marszałka minusy sa widoczne i nie mozna ich pominąc
                > na lekcjach . Jakze odmienna postacia a zyjaca w tych samych ramach
                czasowych
                > Był Roman Dmowski ale zwroc uwage ze nie jest odbierany w taki sam sposób jak
                > Piłsudski czyli kultowy mimo ze dokonał wiele dobrego dla naszego panstwa (
                > pomijajac skrajnie prawicowe poglady) ....itd itd. Pozdrawiam
                R. Dmowski mówił: „Być Polakiem tzn. utożsamiać się z polskim interesem
                narodowym, a nie obcym” z drugiej strony pisał o „pruskim drylu”, który
                wytworzył zdrowe zasady w życiu Polaków w Wielkopolsce. Jeżeli ktoś uważa, że
                abyśmy nauczyli się odpowiednio gospodarować, stosować i przestrzegać prawo i
                musi zostać to nam narzucone, ten sam już nie znajduje się w orbicie wpływów
                cywilizacji łacińskiej, a jest raczej człowiekiem z wschodnią mentalnością,
                który aby żyć musi mieć wszystkie wzorce narzucone. Z tym m. in. nie zgadzał
                się Piłsudski. A historia kołem się toczy ....
                Naród nie staje się silniejszy kulturowo, czy moralnie przez to, że ma pewne
                normy narzucone, ale dlatego, że normy rozumie i chce przestrzegać! W innym
                wypadku nie pomoże ani centralne zarządzanie, ani ogrom unijnych urzędników.
                Pozdrawiam.
            • Gość: Ted® Re: 12 maja 1935 IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 09:50
              a niektore mity beda trwac niezaleznie od epoki
              taki czarnecki - opiewany w hymnie, bohater i wielki wodz
              a to byl pospolity watazka

              moze wiec historia dla obywateli a nie dla historykow powinna byc forma epopei
              • Gość: wojt Re: 12 maja 1935 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 21:30
                Tak naprawde obywatele nie wiedza wiele o naszej historii i to smutne .Nie
                chodzi o znajomosc szczegołów ale o prosta elementarna wiedze .Gdy spytasz
                Polaka dlaczego 11XI jest swietem niepodległosci sporo bedie miało z tym
                kłopoty ,podobnie 3V wiedzaą ze jest wolne ze byla jakas tam konstytucja i to
                wszystko .W Polsce nie dba sie o historie .W USA ktore ma faktycznie 200 lat
                historii kazde miejsce zwiazane z historia jest wyeksponowane np. Cmentarze z
                wojny secesyjnej itd ,a u nas tak niewiele wiemy o swoim bogatym dziedzictwie
                przodków...
                • Gość: Maria Re: 12 maja 1935 IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 17.05.03, 16:23
                  Gość portalu: wojt napisał(a):

                  > Tak naprawde obywatele nie wiedza wiele o naszej historii i to smutne .Nie
                  > chodzi o znajomosc szczegołów ale o prosta elementarna wiedze .Gdy spytasz
                  > Polaka dlaczego 11XI jest swietem niepodległosci sporo bedie miało z tym
                  > kłopoty ,podobnie 3V wiedzaą ze jest wolne ze byla jakas tam konstytucja i to
                  > wszystko .W Polsce nie dba sie o historie .W USA ktore ma faktycznie 200 lat
                  > historii kazde miejsce zwiazane z historia jest wyeksponowane np. Cmentarze z
                  > wojny secesyjnej itd ,a u nas tak niewiele wiemy o swoim bogatym dziedzictwie
                  > przodków...
                  Masz rację. Przez całe lata „pracowano” i „pracuje się” by Polacy przestali być
                  patriotami. Efekty tej „pracy” wyraźnie są widoczne. A wszystko to w jedynie
                  słusznej... Dziś Polacy mają być przede wszystkim Europejczykami.
                  • Gość: wojt Do Marii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 21:43
                    Tylko niech nasi rodacy sobie przypomna ( a to tego potrzebna jest elemntarna
                    wiedza z historii) ze od 966 jestesmy w rodzinie europejskich narodow od 1000
                    ( gdyby nie odszedł pozniej OTTON III ) Chrobry miał byc jednym z wazniejszych
                    władców europejskich .Unia Polski z Litwa ktora przetrwała od 1385 do 1795 była
                    ewenementem na skale europejską ( a Litwini mimo podobnych obaw jakie maja dzis
                    Polacy wiele na niej zyskali) .Przykłady mozna by mnozyc, ale nie chodzi tu o
                    wykład z historii tylko o pamiec ze Europejczykami z Polski(szczegolnie
                    podkreslam słowo :Polska) jestesmy od dawna .
                    • Gość: Maria Re: Do Wojt IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 18.05.03, 22:20
                      Ja również uważam, że przede wszystkim powinniśmy być Polakami – ale czy tak
                      jest? Gro Polaków w baranim pędzie do UE zapomina o naszej kulturze, tradycji,
                      obyczajowości i historii. Podążają do Eurokołchozu w ślad za „autorytetami
                      moralnymi”, którzy wypaczyli patriotyzm, sprowadzony do naiwnego
                      sentymentalizmu i którzy jeszcze jakiś czas temu chcieli uczynić z Polski 17
                      republikę radziecką. Teraz w dobrym guście jest nazywać się Europejczykiem.
                      Specjaliści od socjotechniki gorliwie pracują przez ostatnie 13 lat
                      by „uleczyć” Polaków z patriotyzmu. Proszę zwrócić uwagę, że dziś patriotyzm to
                      słowo negatywne. W zasadzie tam, gdzie kiedyś używano słowa „patriotyzm” teraz
                      używa się słowa „nacjonalizm”. Jeśli np. osobę bardziej ceniącą godło i
                      tradycje własnego kraju niż identyfikatory państw obcych, nazywano kiedyś
                      patriotą, to teraz często zostanie ona mianowana nacjonalistą stojącym na
                      drodze do zjednoczenia Europy. Media i politycy obrzucają rodaków, którzy dobro
                      Polski i Narodu polskiego cenią sobie wyżej niż obce globalistyczne interesy
                      epitetami: „ciemnogród”, oszołomy”, „ksenofoby”, „nacjonaliści”, „antysemici”.
                      Nie posiadające świadomości narodowej i politycznej młode pokolenie (choć nie
                      tylko) bardzo szybko podchwytują propagowane wyzwiska. Nie chcą się z nimi
                      utożsamiać a tym sposobem odrzucają wielowiekowy kanon polskich wartości
                      narodowych, religijnych, moralnych, kulturowych i duchowych. Oficjalne
                      tendencje europejskie i światowe dążą do eliminowania pojęcia narodu i
                      tożsamości narodowej. Zamazuje się różnice między nacjonalizmem a patriotyzmem.
                      Dokonuje się to przy hałaśliwym wtórze mediów i konkretnej redukcji programów
                      nauczania z wyłączeniem dziedzictwa humanistycznego. Poprzez przedmiot historia
                      i język ojczysty, próbuje się wmówić, że źródłem nieszczęść nowożytnej i
                      współczesnej historii Europy były właśnie waśnie narodowe. W związku z tym mamy
                      taki paradoks, że pojęcie narodu funkcjonuje w kategoriach mniejszości
                      narodowych mieszkających poza ojczyzną. Moja najmłodsza latorośl jeszcze ucząca
                      się na języku polskim miała zadany temat rozprawki: „Jak rozumiesz współczesny
                      patriotyzm w kontekście przystąpienia Polski do UE”. Tak sformułowany temat
                      bardzo mnie rozśmieszył, ale tak naprawdę jest to tragiczne. Definicja
                      patriotyzmu jest jedna i niezależna od czasów w jakich żyjemy. Utożsamiam się
                      ze słowami R. Dmowskiego: ”Patriotyzm – to nie system filozoficzny, który
                      ludzie różnego poziomu umysłowego i moralnego przyjmują lub odrzucają, to
                      stosunek moralny jednostki do społeczeństwa; uznanie go jest koniecznością na
                      pewnym etapie rozwoju moralnego, a odrzucenie świadczy o moralnej
                      niedojrzałości lub upadku”.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Ted® Re: M IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 09:28
                        insynowanie braku patriotyzmu z powodu poparcia dla przystapienia do UE jest
                        wyjatkowo obrzydliwe i obrazliwe
                        w tej sytacji nie oczekujesz chyba na inna odpowiedz niz oklaski od
                        takich 'patriotow' jak ty?
                        uprzejmie dziekuje za uwage
                        • jollka Re: Do M ... 19.05.03, 13:54
                          Gość portalu: Ted® napisał(a):

                          > takich 'patriotow' jak ty?


                          To co napiszę - nie są to oklaski dla Marii, ale dla Ciebie Tedzie tymbardziej
                          nie. Bardzo chętnie przyznaję rację, jeśli się z kimś zgadzam, ale nie mogę się
                          nie odezwać jak ktoś jej nie ma (wg mnie).
                          Chyba przegiąłeś .
                          Czyżbyś Ty z kolei uważał, że nie jest patriotą ten Polak, który nie wyraża
                          euforii dla wejścia Polski do unii?
                          Nie pisze tego z powodu babskiej solidarności. Maria niczego az tak obraźliwego
                          w swojej wypowiedzi nie umieściła.
                          Pisząc negatywnie, miała pewnie na myśli tych Polaków, którzy bezkrytycznie
                          popierają wejście do unii. Jeśli chodzi o przykłady z nie tak odległej
                          historii, to przeciez ma rację.

                          pozdr.
                          • Gość: wojt Re: Do M ... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 14:34
                            Oczywiscie ze Maria ma racje. Potwierdzam jej opinie dotyczaca pojecia
                            patriotyzmu , dodam wiecej .Patriota jest dzisiaj uwazany za fanatyka skrajnego
                            prawicowca i bardzo czesto kojarzony z Ligą Polskich Rodzin. Niestety nie
                            wszyscy rozumieja pojecie tego słowa. Nie zgadzam sie z opiniami ze patriotą
                            nie jest ten kto nie popiera wejscia do UE .To totalnie bzdurne stwierdzenie ...
                          • Gość: Ted® Re: Do M ... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 15:45
                            jollka napisała:

                            > Chyba przegiąłeś .

                            Maria chciala obrazic, tekst jest jednoznaczny, wobec zademonstrowanej pogardy
                            dalsze slowa, choc piekne i sluszne sa dla mnie nic nie warte bo nie dotycza
                            mnie tylko 'prawdziwych patriotow' w rozumieniu Marii

                            > Czyżbyś Ty z kolei uważał, że nie jest patriotą ten Polak, który nie wyraża
                            > euforii dla wejścia Polski do unii?

                            insynuowanie braku patriotyzmu z powodu sprzeciwu wobec przystapienia do UE
                            byloby wyjatkowo obrzydliwe i obrazliwe
                            wydawaloby sie, ze to oczywiste
                            • jollka Re: Do M ... 19.05.03, 16:00
                              Gość portalu: Ted® napisał(a):


                              > Maria chciala obrazic, tekst jest jednoznaczny, wobec zademonstrowanej
                              pogardy
                              > dalsze slowa, choc piekne i sluszne sa dla mnie nic nie warte bo nie dotycza
                              > mnie tylko 'prawdziwych patriotow' w rozumieniu Marii

                              Ja nie jestem pewna , czy chciała obrazić. Zresztą może tu zajrzy, to sama
                              wyjaśni.


                              > insynuowanie braku patriotyzmu z powodu sprzeciwu wobec przystapienia do UE
                              > byloby wyjatkowo obrzydliwe i obrazliwe
                              > wydawaloby sie, ze to oczywiste

                              W kwestii patriotyzmu nic nie może się wydawać, lepiej mieć pewność.
                              W kazdym razie kamień z serca mi spadł.

                              pozdrawiam
                        • Gość: Maria Re: Do Teda IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 19.05.03, 21:46
                          Niezrozumiała jest dla mnie Twoja obraźliwa histeria. Proponuję czytać posty
                          ze zrozumieniem tekstu. Tak się składa, że dzielę się ze swoimi spostrzeżeniami
                          z Wojt, który słusznie zauważył fakt iż Polacy nie znają swojej historii. W
                          poście przedstawiłam jedną z przyczyn (moim zdaniem bardzo ważną). Jeżeli
                          dzisiaj polskość jest „chorobą zakaźną” to czy zdołamy w UE zachować tożsamość
                          narodową? Oto przykłady: licznym euroentuzjastom nie przeszkadzałoby aby
                          Bydgoszcz zmieniła nazwę na Bromberg; jeśli prowadzisz jakąś działalność
                          gospodarczą, to koniecznie w nazwie firmy musi być „euro” – zatem pojawiają się
                          euroshopy, euromarkety a nawet eurokioski; życzenia sylwestrowo - noworoczne od
                          wydawcy i zespołu redakcyjnego: „Dobrego Nowego Roku we własnej i europejskiej
                          Rodzinie, w pokoju, z pracą, z godnym życiem i wzajemną życzliwością...” – nie
                          ma już rodziny polskiej? itd. Uważam, że naród który nie umie siebie szanować,
                          swej wiary, swej ojczyzny, swej kultury, tym bardziej będzie pogardzany przez
                          obce narody. Proponuję zajrzeć do ulotki prezydenta i przeczytać odp. 5 i
                          odpowiedzieć na pytanie: Czy Polacy dbają o swoje tradycje, zwyczaje, język,
                          sztukę, kulturę, pielęgnują swoje zabytki architektury i historię? Jeżeli mamy
                          być w UE to tym bardziej musimy wypaczony patriotyzm zastąpić patriotyzmem
                          zdrowym, opartym na racjach rozumu i doświadczeniu historycznym.
                          Proszę więc nie zarzucać mi stwierdzenia, że patriotą nie jest ten, kto nie
                          popiera wejścia do UE. Napisałam: „Ja również uważam, że przede wszystkim
                          powinniśmy być Polakami – ale czy tak
                          jest? GRO Polaków w baranim pędzie do UE zapomina o naszej kulturze, tradycji,
                          obyczajowości i historii. Podążają do Eurokołchozu w ślad za „autorytetami
                          moralnymi”, którzy wypaczyli patriotyzm, sprowadzony do naiwnego
                          sentymentalizmu i którzy jeszcze jakiś czas temu chcieli uczynić z Polski 17
                          republikę radziecką. Teraz w dobrym guście jest nazywać się Europejczykiem.”
                          Prawdą jest (nie ukrywam tego), że sceptycznie patrzę na przystąpienie Polski
                          do UE i wciąż poszukuję argumentów za. Niestety reklama z tej lub z tamtej
                          strony na mnie nie działa. Analizuję wszystko, krok po kroku. Referendum unijne
                          jest nieodwracalne. Jest to ważna decyzja, chyba najważniejsza dla Polski od
                          zmiany ustroju w 1989r. O ile koszty przystąpienia do Unii są przerażające, o
                          tyle koszty wyjścia z niej i powrotu złotówki są już po prostu niewyobrażalne.
                          Na koniec zacytuję Sarę Graud: „Nasza opinia o innych ludziach zależy mniej od
                          tego, co my widzimy w nich, a bardziej od tego, co dzięki nim widzimy w sobie
                          samych”.
                          • Gość: Ted® Re: Do Teda IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.05.03, 09:16
                            "obraźliwa histeria" ?:) - to musi byc poezja
                            pogarda a moze tylko poczucie wyzszosci? tak, jest obrazliwe ale histeria?
                            nie przesadzajmy - ziolka, kilka przysiadow i jakos to bedzie
                            wymsknelo sie?;)
                            • jollka Re: Do Teda 20.05.03, 13:04
                              Gość portalu: Ted® napisał(a):

                              > "obraźliwa histeria" ?:) - to musi byc poezja
                              > pogarda a moze tylko poczucie wyzszosci? tak, jest obrazliwe ale histeria?
                              > nie przesadzajmy - ziolka, kilka przysiadow i jakos to bedzie
                              > wymsknelo sie?;)

                              A merytorycznie, nic?
                              Juz w innym wątku wczoraj dałam spokój, żeby Cie nie... dobijać, jak
                              przeczytalam co Ci tu Maria napisała, a Ty zaledwie takie tam zdanko.
                              Rozczarowałam się.
                              "obraźliwa histeria" - myślę ma miejsce wtedy, gdy ktoś (niby Ty) się najpierw
                              obrazi, a zaraz potem wpada z tego powodu w histerię.
                              Skoro poezja, to i metafora. Maria sie była przejęzyczyła na pewno.


                              Maria napisała:.
                              > Na koniec zacytuję Sarę Graud: „Nasza opinia o innych ludziach zależy mniej
                              od tego, co my widzimy w nich, a bardziej od tego, co dzięki nim widzimy w
                              sobie samych”.

                              No. Trzeba dobrze patrzeć.
                              • Gość: Ted® Re: Do Teda IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.05.03, 13:25
                                merytorycznie? na jaki temat?
                            • Gość: Maria Re: Do obrażonego IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 21.05.03, 22:50
                              Gość portalu: Ted® napisał(a):

                              > "obraźliwa histeria" ?:) - to musi byc poezja
                              > pogarda a moze tylko poczucie wyzszosci? tak, jest obrazliwe ale histeria?
                              > nie przesadzajmy - ziolka, kilka przysiadow i jakos to bedzie
                              > wymsknelo sie?;)
                              Odetchnęłam, Twoja odpowiedź (czyli nic) potwierdziła, że sprawdziło się stare
                              porzekadło oparte na prawach fizyki „uderz w stół a nożyce się odezwą”.
                              Jesteś patriotą jak te poniżej znajome postacie – wszak oni również podkreślają
                              swój „patriotyzm”
                              lidka.mamut.dhs.org/rysunki/dog5.jpg
                              jest tylko mała różnica – oni i ich przodkowie doskonale wiedzą, że kiedy
                              Piłsudski nie mógł wytrzymać, że jego partia PPS, coraz to bardziej dostaje się
                              pod wpływ zawodowych internacjonalistów, tych spod znaku największych wrogów
                              niepodległości Polski, Waryńskiego i Róży Luksemburg, kiedy ci uczniowie
                              towarzysza Ludwika i towarzyszki Róży, podczas zamętów rewolucyjnych 1906,
                              uczyli tłumy robotnicze na ulicach wyć: „Precz z Polską!” i „Precz z białą
                              gęsią!”, to Piłsudski wystąpił z owej bandy renegentów i założył
                              niepodległościową PPS-Frakcja Rewolucyjna. Masy robotnicze stanęły przed
                              wyborem, musiały się opowiedzieć albo za komunizującą PPS- Lewicą, albo za
                              frakcją Piłsudskiego. W Warszawie tumanione przez prowokatorów dzielnice
                              opowiedziały się za Lewicą (za wyjątkiem Pragi i „Dół” które opowiedziały się
                              za Piłsudskim).
                              A wiesz kto jeszcze tumanił całe masy społeczeństwa i nadal to robią –
                              komuniści i ci przefarbowani na socjaldemokratów i całe ich otaczające „elity”
                              rozprowadzające „kulturę” polską. „Urabiają” wszystkie równo pokolenia –dziś
                              chcą by Polacy byli kosmopolitami i to otrzymują. A dlaczego? – odpowiedz sobie
                              sam, jeśli w ogóle potrafisz . Wszak jesteś karmiony ich pokarmem i ślepo go
                              zjadasz. Być patriotą to nie oznacza tylko krzyczeć, że oni kradną – kradną i
                              mamią za społecznym przyzwoleniem. Popij ziółka, wspieraj „jedynie słuszną...”
                              i żyj nadzieją, że idziesz do raju!
                              • Gość: Ted® Re: Do obrażonej IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 23:00
                                wyszlo szydlo z worka :))

                                troche szkoda, bo kiedy nie wpadasz w histerie lubie cie poczytac
                                a porownanie prymitywne, ble
                      • lokator Re: 20.05.03, 07:33
                        Gość portalu: Maria napisał(a):

                        > Gro Polaków w baranim pędzie do UE

                        Kto nie umie czytać???
                        • Gość: Ted® Re: IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 22:00
                          dzis rano rozmawialem o Marii, mowilem jak pieknie mowi o patriotyzmie
                          bez patosu, piekna polszczyzna, az sie cieplo robi
                          moj rozmowca nie chcial uwierzyc kiedy sugerowalem, ze poglady Marii i krolwej
                          Elzbiety niewiele sie roznia
                          roznica polega na tym, ze Maria to osoba bardzo inteligentna i wie, ze aby byc
                          powaznie traktowanym (przynajmniej w pewnych kregach:) nie nalezy tlumaczyc
                          wydarzen spiskiem zydow i masonow, nie nalezy rowniez nazywac interlokutorow
                          baranami pedzacymi do europy, no chyba ze sie tak o nich mysli

                          troche sie pomylilem sie
    • Gość: polonus Re: 12 maja 1935 IP: 198.138.227.* 16.05.03, 21:40
      Gość portalu: Ted® napisał(a):

      > zmarl Józef 'Wiktor' Piłsudski - socjalista
      jesli mylimy o tym samym wielkim Pilsudskim, to nie rozumiem slowa "socjalista"
      w jego kontekscie ?
      • Gość: wojt Re: 12 maja 1935 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 12:09
        Piłsudski był socjalistą na poczatku swojej drogi -członek PPS w 1918 roku
        powołał nawet pierwszy rzad socjalistyczny J.Moraczewskiego, ale nie uzyskał on
        uznania ,pózniej odcinał sie od idei socjalistow .
        Ciekawe tylko co Ted ma na mysli podkreslajac sens słowa socjalista ?
      • genuine44 Re: 12 maja 1935 19.05.03, 16:06


        > jesli mylimy o tym samym wielkim Pilsudskim, to nie rozumiem
        slowa "socjalista"

        Co tu rozumiec? Byl socjalista i juz.

        wiem.onet.pl/wiem/007738.html
        • Gość: wojt Re: 12 maja 1935 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 22:44
          Polacy zawsze uwielbiali byc kosmopolitami i to mnie przeraza. Po 1989 był
          okres amerykanizacji , teraz europeizacji jak to słusznie nazwałaś Mario.
          Polacy sa mistrzami w niszczeniu swojej tożsamości i to nie jest dobra
          wiadomosc przed wejsciem do Unii .Zwroccie uwage ze to własnie w unii takie
          państwa jak Grecja, Hiszpania i Francja stały sie jeszcze bardziej znane dzieki
          swoim narodowym tradycjom , z których są dumne . A my ? . No własnie .Wcale nie
          jestem podatny na hasła eurosceptyków , ktorzy twierdza ze unia zabiera własne
          tradycje te stwierdzenia to kompletna bzdura ,boje sie ze Polakom nikt nie
          zabiera własnej tożsamosci oni sami sobie ją zabieraja . Pamietajmy ze w
          Europie jestesmy od wieków i mamy takie same prawa jak panstwa , które prawia
          nam nauki jak np. Francja , pytanie co my do tej Europy wniesiemy skoro sami
          wstydzimy sie patriotyzmu. I nie chodzi mi wcale o fanatyzm tylko patriotyzm w
          nowoczesnym ujeciu tego słowa...
          • Gość: Maria Re: 12 maja 1935 IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 20.05.03, 01:05
            Gość portalu: wojt napisał(a):

            > Polacy zawsze uwielbiali byc kosmopolitami i to mnie przeraza. Po 1989 był
            > okres amerykanizacji , teraz europeizacji jak to słusznie nazwałaś Mario.
            > Polacy sa mistrzami w niszczeniu swojej tożsamości i to nie jest dobra
            > wiadomosc przed wejsciem do Unii .Zwroccie uwage ze to własnie w unii takie
            > państwa jak Grecja, Hiszpania i Francja stały sie jeszcze bardziej znane
            dzieki
            >
            > swoim narodowym tradycjom , z których są dumne . A my ? . No własnie .Wcale
            nie
            >
            > jestem podatny na hasła eurosceptyków , ktorzy twierdza ze unia zabiera
            własne
            > tradycje te stwierdzenia to kompletna bzdura ,boje sie ze Polakom nikt nie
            > zabiera własnej tożsamosci oni sami sobie ją zabieraja . Pamietajmy ze w
            > Europie jestesmy od wieków i mamy takie same prawa jak panstwa , które
            prawia
            > nam nauki jak np. Francja , pytanie co my do tej Europy wniesiemy skoro sami
            > wstydzimy sie patriotyzmu. I nie chodzi mi wcale o fanatyzm tylko patriotyzm
            w
            > nowoczesnym ujeciu tego słowa...
            Ciekawa jestem co sądzą inni na ten temat, więc dyskusję przeniosłam na nowy
            wątek „Co My wniesiemy do Europy?”
            Pozdrawiam

Inne wątki na temat:
Pełna wersja