Dodaj do ulubionych

Komunikacja: system przesiadek słabo działa

01.04.07, 20:38
A ja tam nie narzekam. Jest taniej i troche dluzej. Poza tym zobaczymy jak to
wszystko zadziala w godzinach szczytu. Wydaje mi sie tylko ze 93 ma
niepotrzebnie przystanek przy rondzie Wielkopolskim. Nikt tam nie wsiada.
Poza tym mogliby skrocic ta trase do dworca. (Stanowisko postojowe razem z
94, ktory teraz jezdzi tylko 2 razy na godzine. W ten sposob w szczycie
autobusy nie stalyby w korku na Zygmunta Augusta. A tramwajem tez dzis
jechalem. Nie bylo duzego tloku. Poza tym z ta synchronizacja jutro nie
bedzie chyba najgorzej skoro trojka bedzie jezdzic co 7,5 minuty.
Obserwuj wątek
    • kaza12 Komunikacja: system przesiadek słabo działa 01.04.07, 20:56
      Że te zamierzenia ZDMi KP,nie będą tak różowo się przedstawiały w
      rzeczywistości ,to wiadomo było od czasu kiedy chodziły już słuchy o zmianie
      komunikacji od 1.04.Innemi słowy co innego teoria ,a co innego praktyka I
      nie po raz pierwszy decydentom zabrakło wyobraźni ,przy konstruowaniu tych
      komunikacyjnych rewelacji.Nie jest pierwszyzną to że od czasu kiedy jest ten
      sztuczny twór przy ul Wyścigowej,to nigdy nie było współgrania i
      skomunikowania tramwaju z autobusem i odwrotnie.To nie jest tak ,że umysłowi
      nakreślą sobie coś na kartce za biurkiem ,że tak ma być a w rzeczywistości
      te ich plany biorą w łeb.Jak można ustalać takie skomunikowanie plus minus 3
      min,jeśli środki komunikacji poruszają się po zatłoczonym
      mieście!!!.Przeciesz to jest nierealne aby mieścić się w tych widełkach
      czasowych.No tak ale takie doświadczenia to nie są kosztem urzędników tylko
      Bydgoszczan.Oszczędzanie ponad miarę ,puszczając pojedyncze składy ,czy to 3
      i 1 też jest bez wyobrażni.Wozy tramwajowe nr 1 z Myślęcinka ruszały
      zapełnione do maxa/skład pojedyńczy/.Suma sumarum jeden wielki niewypał.Za to
      kasę będą robić prywatni przewożnicy,w bezpośrednich połączeniach z
      centrum.Zejście z częstotliwością 94 co pół godz,to również przesada.Nie było
      można dołożyć jeszcze parę wozów i zrobić zamiennie jeden kurs
      Jagiellońską ,a drugi Kamienną??.Oj oj komuś się oberwie za te rewelacje,na
      ludzkim organizmie!!!!
      • patriota_lokalny Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 09.04.07, 14:50
        kaza12 napisał:

        > łożyć jeszcze parę wozów i zrobić zamiennie jeden kurs
        > Jagiellońską ,a drugi Kamienną??.

        Pewnie, że można. Tylko skądś trzebaby te autobusy zabrać. Powiedz, na której
        linii jest za dużo autobusów. Chyba, że 94 przez Kamienną będzie jeździł co 50
        minut, a przez rondo Jagiellonów co drugie 50. Tylko wówczas byłoby to absurdme,
        bo przy dobrych korkach kurs przez Kamienną startujący o 25 minut później od
        tego przez Jagiellońską dojeżdżałby szybciej na PKP.

        Oj oj komuś się oberwie za te rewelacje,na
        > ludzkim organizmie!!!!
    • bgsh Komunikacja: system przesiadek słabo działa 01.04.07, 21:09
      "pierwszy dzień (...) ma sporo mankamentów"

      Po jakiemu to jest? To dzień ma mankamenty czy system przesiadek??
      • 1a40 Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 01.04.07, 21:37
        A Panu Panie Aladowicz to nie chcialo sie wlaczyc do dyskusji na temat utrudnien
        wprowadzonych przez ratusz.My internauci caly czas,od miesiecy pisalismy i
        apelowalismy o pozostawienie lini 94 i nie psucie jedynego logicznego, w miare
        szybkiego polaczenia Fordonu z centrum Bydgoszczy. A teraz nagle prosi Pan nas o
        wlaczenie sie do dyskusji,na nas chce Pan sobie robic punkty?,w gazecie
        szmatlawcu,ktora nie potrafi uszanowac naszego miasta,i co jakis czas pluje na
        nasza piekna Bydgoszcz.Poczytaj sobie czlowieku to co juz zostalo napisane przez
        ostatnich pare miesiecy /o ile umiesz Pan czytac/,a nie plec teraz bzdor.FUUJ.
        • andy125 Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 01.04.07, 22:30
          Ten 1a40 ma racje,to wszystko juz bylo napisane.Przypominam autorowi
          artykulu:gdzie duze wiaty na Wyscigowej?,nie naprawione dziurawe chodniki,brak
          kibla dla tysiecy ludzi,ktorym podroz sie znacznie skomplikowala,odjazd 94 w
          Kamienna to lekcewazenie naszych postulatow co do komunikacji.Jest
          taniej,O.K.,ale to nie rozwiazuje problemu,gdyz rowerem by bylo jeszcze
          taniej.Wprowadzono,system przesiadkowy O.K.,Kto ma duzo czasu i jest na urlopie
          niech z niego korzysta.My mieszkancy Fordonu zadalismy pozostawienie i nie
          ruszanie 94 a nawet zwiekszenie liczby autobusow na trasie.Mamy do tego
          prawo,gdyz zasranym obowiazkiem decydentow jest ulatwiac a nie utrudniac nam
          zycia.Na razie klody pod nogi,i mam nadzieje,ze sami sie o nie wywala.Gdy
          tramwaj 3 pojedzie,juz niedlugo,przez Babia Wies,to mam nadzieje ludzie
          zrozumiej jaki pasztecik im przygotowano.Idiotyzmem jest rowniez brak mozliwosci
          korzystania z kazdego tramwaju kazdemu pasazerowi.Chore,glowa boli,klody pod
          nogi,idiotyzm,durnota.Milej podrozy.
          • mc_pele Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 02.04.07, 10:26
            andy125 napisała:

            > Ten 1a40 ma racje,


            masz nie tylko takie same poglądy co 1a40 ale i identyczny styl pisania,
            ciekawe czy IP też? :) ale mniejsza z tym

            My mieszkancy Fordonu zadalismy pozostawienie i nie
            > ruszanie 94 a nawet zwiekszenie liczby autobusow na trasie.Mamy do tego
            > prawo,gdyz zasranym obowiazkiem decydentow jest ulatwiac a nie utrudniac nam
            > zycia.


            Zgoda, ale jasno było też napisane że nie da się wprowadzić biletu
            przesiadkowego bez zmiany trasy 94, może jednak inni "żądają" wprowadzenia tego
            biletu _pomimo_ zmiany trasy 94 ????


            >Gdy
            > tramwaj 3 pojedzie,juz niedlugo,przez Babia Wies,to mam nadzieje ludzie
            > zrozumiej jaki pasztecik im przygotowano.

            Taaaaa, za to gdyby 94 puścić przez remontowaną Jagiellońską lub objazdem gdy
            zamkną tą ulicę to na pewno cudownie autobusy tej linii przelatywałyby nad
            korkami :)))
        • patriota_lokalny Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 09.04.07, 14:56
          1a40 napisał:

          > My internauci

          A czy ja nie jestem internautą?

          caly czas,od miesiecy pisalismy i
          > apelowalismy o pozostawienie lini 94 i nie psucie jedynego logicznego, w miare
          > szybkiego polaczenia Fordonu z centrum Bydgoszczy.

          Od kiedy to połaczenia są (nie)logiczne? Ile razy można powtarzać, że czasowo na
          przesiadce się dużo nie traci.
    • dawid_2690 Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 01.04.07, 22:19
      Dla mnie jest to poroniony pomysł. Autobusy linii 74 94 wożą powietrze zamiast
      ludzi. Trafiły się może pełne kursy ale to jest nic. Jeżeli o mnie chodzi w
      ogóle pomysł z przesiadką jest mało ciekawy. Jedną linią i jednym autobusem
      można było dotrzeć z Fordonu np na Dworzec PKS. Teraz trzeba się przesiadać na
      tramwaj który odjedzie z przed nosa. Niestety miasto zamiast wpierw zapytać
      ludzi co o tym sądzą porządzili się sami. To jest najbardziej przykre w tym
      wszystkim.
      • altstadt Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 01.04.07, 23:16
        "Teraz trzeba się przesiadać na tramwaj który odjedzie z przed nosa"
        A nawet jak ucieknie sprzed nosa to i tak na nastepny poczekasz w najgorszym
        wypadku 7 minut. To tak strasznie dlugo? Nawet papierosa ledwo zdaze w takim
        czasie spalic.

        PS Rozklad jazdy tramwajow z Wyscigowej do ronda Jagiellonow (1+3), godzina
        dziewiata
        9-00 04 07 15 19 22 30 34 37 45 49 52 .
    • okosbdg Komunikacja: system przesiadek słabo działa 01.04.07, 22:40
      to bylo wiadomo ze nic dobrego z tego nie wyjdzie.
      przypomnijcie sobie jakies 3-4 lata temu? (chyba) jak zlikwidowali w ogole 94 i
      mial funkcjonowac podobny system przesiadkowy. ANI RAZU nie zdazylo mi sie zeby
      wysiasc z autobusu i wsiasc od razu do tramwaju czy odwrotnie...
      a jak kiedys znajomego kierowcy 70 zapytalem czemu nie czeka na tramwaj (jak
      ten system niby mial dzialac) powiedzial ze mu sie nie chce i pojechal :D
    • johny.byd Komunikacja: system przesiadek słabo działa 02.04.07, 00:52
      Jestem motorniczym i powiem wam, że system wcale nie wypadł dziś tak źle.
      Problemem są natomiast antytramwajowe światła przy wyjeździe z Wyścigowej i
      przy Łęczyckiej. Najgorsze jest to, że kiedy kierowcy i motorniczowie zgłaszają
      te wadliwe światła, ZDMiKP zawsze odpowiada, że światła dobrze działają. A co
      do opóźnienia linii 3 o 2 minuty z Wilczaka - od pętli Wilczak do r.
      Grunwaldzkiego pomiedzy przystankami tramwaj ma czas przejazdu po 1 min. Przy
      światłach (oczywiście z pierwszeństwem dla samochodów, po co dla tramwaju?) nie
      jestem w stanie jechać zgodnie z rozkładem. Sam byłem dziś często opóźniony o
      te 2 minuty...
      • mc_pele Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 02.04.07, 09:26
        ja też nie narzekam, tak samo samo jak wiele razy pisano o tym że na Wyścigowej
        brakuje wiat i WC dla pasażerów tak samo często pisano o tym że nowy system
        ułatwi życie zdecydowanie większej ilości osób niż go utrudni a że nie
        wszystkim naraz można dogodzić to czasem mniejszość musi dostosować się do
        większości. Oczywiście że jest kilka mankamentów które należy jak najszybciej
        poprawić - solówki w niedzielę na 3 bywały przepełnione już przed wprowadzeniem
        systemu przesiadkowego, od kiedy otworzono Galerię Pomorską linia ta zaczeła
        cieszyć się sporym powodzeniem, składy w niedzielę na 1 i 3 powinny pojawić się
        jak najwcześniej, skoro ZDMiKP już tak bardzo musi oszczędzać to niech
        ograniczy trochę kursowanie po godz 20.00 na takich liniach jak 52,53,61,65 -
        zdarza się że autobusy wieczorami wiozą po kilku pasażerów, jak na jednej z
        tych linii obetnie sie jedną kolejność na pewno nic się nie stanie (
        ewentualnie zastanowić się nad podmianami na 52,53 i 65 na krótkie wozy po godz
        20.00 ). Czasy przejazdu autobusów na Kamiennej w dni wolne to już całkowite
        nieporozumienie - nie tylko 94 jest niedopracowany ale także 93 - jechałem nim
        tydzień temu w niedzielę jednym z pierwszych kursów porannych z tatrzańskiego i
        byłem zdziwiony że można tak spaprać rozkład - autobus jechał normalnie do
        Auchana, Fordońską i Kamienną jakieś 40km/h a odcinek Mickiewicza-Dworzec PKP
        do czujki to wręcz kulał się nie więcej niż 20 km/h - jak najszybciej trzeba
        coś z tym zrobić bo autobusy przyśpieszone staną się sztucznie spowolnionymi. W
        zasadzie już się stały, czas najwyższy coś z tym zrobić.

        Można rzeczywiście zastanowić się nad poprawą jakości chodników i wiat na
        Wyścigowej choć toalety to już lekka przesada, zresztą nie ma ich na żadnym
        przystanku ( nie licząc r jagiellonów ale to i tak chyba nie zasługa tego że
        jest to węzeł przesiadkowy lecz po prostu miejsce gdzie codziennie przewija się
        ogromna masa ludzi ). Ale argumenty o tym że najtaniej jest rowerem są dla mnie
        śmieszne, jak dla kogoś nie liczy się cena przejazdu tylko czas to zawsze może
        zadzwonić po taxi.
        • patriota_lokalny Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 09.04.07, 15:09
          mc_pele napisał:

          > Oczywiście że jest kilka mankamentów które należy jak najszybciej
          > poprawić - solówki w niedzielę na 3 bywały przepełnione już przed wprowadzeniem
          >
          > systemu przesiadkowego,

          Zastanawiam się, czy dobrym rozwiązaniem nie byłoby dołożenie do "trójek"
          trzeciego wagony, tylko trzebaby przebudować wszystkie zwrotnice na trasie.

          > skoro ZDMiKP już tak bardzo musi oszczędzać to niech
          > ograniczy trochę kursowanie po godz 20.00 na takich liniach jak 52,53,61,65 -
          > zdarza się że autobusy wieczorami wiozą po kilku pasażerów, jak na jednej z
          > tych linii obetnie sie jedną kolejność na pewno nic się nie stanie (

          Akurat się nie zgadzam z Twoim poglądem. Popołudniu 52 i 53 po zjechaniu 59 same
          łączą Błonie z centrum. Zaś w drugą stronę 52 i 53 nie mają żadnej linii
          dublującej się z ich trasami. Co do 61 możnaby się zgodzić, bo 79 ma podobny
          przebieg i jeździ dość często. Zaś 65 to jedyna linia dojeżdżająca z centrum na
          Stary Fordon. W dodatku nie każdy kurs, bo Mariampole omijają teraz Rynek, więc
          wieczorem 65 z Rynku jeździ nawet w 45 - minutowych odsępach. Poza tym wieczorem
          pasażerowie szybko chcą wrócić do domu, a czekanie nie jest przyjemne, bo o tej
          porze zawsze jest chłodniej niż w ciągu dnia. Autobus wieczorem ma dowieźć
          ludzi, a nie kursować gdy się zapełni.

          > ewentualnie zastanowić się nad podmianami na 52,53 i 65 na krótkie wozy po godz
          >
          > 20.00 ).

          Ten pomysł też mi się nie podoba. Autobus miałby najpierw zjechać i kiierowca
          wyjechać kolejnym kursem, czy najpierw dodatkowo zatrudniony kierowca wyjeżdża
          na trasę na 4 ostatnie godziny dnia i dopiero, gdy przyjedzie na pętlę, to jego
          kolega zjeżdża do zajezni?

          Czasy przejazdu autobusów na Kamiennej w dni wolne to już całkowite
          > nieporozumienie

          Tu masz rację, gdyby autobus jechał szybciej zaoszczędziłoby się jeszcze więcej
          czasu na trasie PKP - Fordon. Zaś poprawkę na korki można uwzględnić na pętli.
          • mc_pele Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 12.04.07, 12:42
            patriota_lokalny napisał:

            > mc_pele napisał:
            >

            >
            > > ewentualnie zastanowić się nad podmianami na 52,53 i 65 na krótkie wozy p
            > o godz
            > >
            > > 20.00 ).
            >
            > Ten pomysł też mi się nie podoba. Autobus miałby najpierw zjechać i kiierowca
            > wyjechać kolejnym kursem, czy najpierw dodatkowo zatrudniony kierowca wyjeżdża
            > na trasę na 4 ostatnie godziny dnia i dopiero, gdy przyjedzie na pętlę, to
            jego
            > kolega zjeżdża do zajezni?


            Ja widzę to inaczej - krótkie autobusy z 59 oraz szczytowych kolejności 62 nie
            zjeżdżają do zajezdni po 17 lecz na Błoniu włączają się na 52 i 53, w zamian do
            zajezdni zjeżdżają przegubowce z tych linii. Kierowcy zostają ci sami -
            rozpoczynają popołudniową zmianę na 59 lub 62 a kończą na 52 lub 53. Na 65
            podobnie - szczytowe 74 nie zjeżdżają do zajezdni lecz pozostają na Wyścigowej,
            szczytowe kolejności 57 nie zjeżdżają na Szajnochy lecz na Wyścigową, natomiast
            popołudniowo - wieczorne kursy 65 z Fordonu dojeżdżają do Wyścigowej gdzie
            pasażerowie przesiadają się do krótkich wozów a przegub czy volvo 6x2 BLE
            zjeżdża do zajezdni - oczywiste oszczędności a skoro wieczorem powinny jeździć
            często to chociaż niech przeguby nie wożą powietrza tylko krótkie które mniej
            spalają. Wiem że na Wyścigowej jest mało miejsca, takie akcje mogłyby odbywać
            się np. na przystanku Szajnochy. Podobnie można zrobić ze szczytowymi
            kolejnościami 54 i 61 - późnym popołudniem lub wieczorem wozy te mogłyby
            jeździć na 67 lub 71.
      • patriota_lokalny Złe światła 09.04.07, 14:58
        Dodaj jeszcze rondo Fordońskie. Ale najbardziej przykre jest to, że ZDMiKP wie,
        że światła blokują tramwaje i nic z tym nie robi. Tym powinni zająć się
        dziennikarze, a nie litować się nad protestującymi emerytami, którzy i tak
        jeździli za darmo.
    • 14alisa Komunikacja: system przesiadek słabo działa 02.04.07, 09:42
      Ja mam zastrzezenia tylko co do zmiany trasylinia autobusow!!!!PO co to komu?
      Wiadomo wszystkim ze duzo ludzi do pracy i nie tylko dojezdza do Szpitala na
      Sklodowskiej wiec po co ta zmiana. Trzeba bylo dokladnie sprawdzic ile pasazerow
      jedzie zmieniona trasa? A poza tym tak samo jest z linia 94. Ci ktorzy
      zadecydowali o tym i tak jezdza samochodami wiec dla nich to wszystko jedno. Ale
      te zmiany mialy byc dla innych!!!! Ale po co mi gadanie po proznicy - skoro i
      tak nikt o tym nie mysli.
      • mc_pele Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 02.04.07, 10:10
        14alisa napisała:

        > Ja mam zastrzezenia tylko co do zmiany trasylinia autobusow!!!!PO co to komu?
        > Wiadomo wszystkim ze duzo ludzi do pracy i nie tylko dojezdza do Szpitala na
        > Sklodowskiej wiec po co ta zmiana. Trzeba bylo dokladnie sprawdzic ile
        pasazero
        > w
        > jedzie zmieniona trasa? A poza tym tak samo jest z linia 94. Ci ktorzy
        > zadecydowali o tym i tak jezdza samochodami wiec dla nich to wszystko jedno.
        Al
        > e
        > te zmiany mialy byc dla innych!!!! Ale po co mi gadanie po proznicy - skoro i
        > tak nikt o tym nie mysli.


        Pewne zmiany są konieczne - 94 wyrzucono z Jagiellońskiej dlatego aby ta linia
        nie dublowała się z tramwajami - publiczne autobusy i tramwaje mają się
        uzupełniać a nie ze sobą rywalizować - dlatego też zaden autobus nie jedzie
        Toruńską a na Nakielskiej przystanki tramwajowe i autobusowe są porozmieszczane
        w całkowicie innych miejscach ( z wyjątkiem Wrzesińskiej ), tak jest w każdym
        cywilizowanym mieście. Przyznasz chyba że łatwiej było zmienić trasę autobusów
        niż tramwajów??? Najlepsze co możemy teraz zrobić to dopasować światła tak aby
        na skrzyżowaniach tramwaje były uprzywilejowane nie zaś tak jak teraz miały
        najdłuższy czas oczekiwania a w przyszłości dalsze remonty torowisk i zakup
        nowego niskopodłogowego taboru, czego miasto i tak nie uniknie. Co do 93 to ja
        też mam pewne wątpliwości czy aby wyrzucenie go spod Jurasza było konieczne ale
        może ZDMiKP nie chce żeby na tej linii były przepełnienia z powodu osób
        dojeżdżających na zakupy do Billi jeden czy dwa przystanki tak jak obecnie jest
        w 59.
        • izka_74 Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 02.04.07, 10:36
          mc_pele napisał:
          > też mam pewne wątpliwości czy aby wyrzucenie go spod Jurasza było konieczne
          ale
          >
          > może ZDMiKP nie chce żeby na tej linii były przepełnienia z powodu osób
          > dojeżdżających na zakupy do Billi jeden czy dwa przystanki tak jak obecnie
          jest
          >
          > w 59.
          >

          Do 93 z przystanku przy targowisku czy następnym mało kto na 2 przystanki
          wsiadał i na pewno osoby te nie robiły tłoku. Noatomiast z samego Fordonu do
          szpitala jeździło bardzo wiele osób. I odległośc do głównego wejścia Jurasza
          jak i do przyszpitalnych przychodni, była z tego przystanku prównywalna. teraz
          bliżej mają osoby, udające się do przchodni, ale studenci i inne osoby, które
          wchodziły np. do pracy głównym wejściem, muszą się albo przesiąść przy
          targowisku, albo iść piechotą spory kawałek. Jak jest dobra pogoda i jak się
          jest sprawny,m, to ok, zimą będzie gorzej. Za to cieszą się stdencji UKW,
          których dzisiaj był pełen autobus (zamiast studentów AM).
          • ka_zet Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 02.04.07, 11:44
            izka_74 napisała:

            > Do 93 z przystanku przy targowisku czy następnym mało kto na 2 przystanki
            > wsiadał i na pewno osoby te nie robiły tłoku.

            Niestety, było to u osób z ulgą 100% nagminne i owszem, robiły tłok.

            > Noatomiast z samego Fordonu do
            > szpitala jeździło bardzo wiele osób. I odległośc do głównego wejścia Jurasza
            > jak i do przyszpitalnych przychodni, była z tego przystanku prównywalna. teraz
            > bliżej mają osoby, udające się do przchodni, ale studenci i inne osoby, które
            > wchodziły np. do pracy głównym wejściem, muszą się albo przesiąść przy
            > targowisku, albo iść piechotą spory kawałek.

            Od przystanku przy Lelewela nie jest jakoś szczególnie dalej. Ja rozumiem że sto
            metrów to czasami bardzo daleko, ale bez przesady...
            • izka_74 Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 02.04.07, 12:10
              ka_zet napisał:

              > izka_74 napisała:
              >
              > > Do 93 z przystanku przy targowisku czy następnym mało kto na 2 przystanki
              >
              > > wsiadał i na pewno osoby te nie robiły tłoku.
              >
              > Niestety, było to u osób z ulgą 100% nagminne i owszem, robiły tłok.

              Dlatego trzeba tym starszym osobom odebrać możliwośc podjechania tych dwóch
              przystanków? Dla kogo to był taki straszny problem, bo jakoś jeżdąc 93 od
              samego początku jego powstania takiego problemu nie zauważyłam?

              > > Noatomiast z samego Fordonu do
              > > szpitala jeździło bardzo wiele osób. I odległośc do głównego wejścia Jura
              > sza
              > > jak i do przyszpitalnych przychodni, była z tego przystanku prównywalna.
              > teraz
              > > bliżej mają osoby, udające się do przchodni, ale studenci i inne osoby, k
              > tóre
              > > wchodziły np. do pracy głównym wejściem, muszą się albo przesiąść przy
              > > targowisku, albo iść piechotą spory kawałek.
              >
              > Od przystanku przy Lelewela nie jest jakoś szczególnie dalej. Ja rozumiem że
              st
              > o
              > metrów to czasami bardzo daleko, ale bez przesady...
              >
              Oczywiście jak juz masz swókj pogląd, to możesz do niego sobie wszystko
              dopasować. Od Powstańców Wielkopolskich do głównego wejścia do Jurasza jest
              nieco więcej, niż 100 m, zapewniam Cię. A zmiana czegoś, z czego korzysta
              bardzo dużo osób (a na przystanku przy Jurasza wysiadało najwięcej osób w
              porównaniu z wszystkimi innymi przystankami) bo ot tak ktoś miał taki pomysł,
              jest irytująca i kompletnie bezsensowna. Dośćpowiedzieć, że z ok. 8-osobowej
              grupy osób, które wsiadały ze mną do 93 codziennie na przystanku i jechały do
              Jurasza, dzisiaj 6 osób pojechało busami. Jak widać realizują promowaną tu
              przez Ciebie zasadę, że jak się nie podobają zmiany, to won do taksówek,
              leniuchy.
              • patriota_lokalny O 93 09.04.07, 15:16
                izka_74 napisała:

                > Dlatego trzeba tym starszym osobom odebrać możliwośc podjechania tych dwóch
                > przystanków? Dla kogo to był taki straszny problem, bo jakoś jeżdąc 93 od
                > samego początku jego powstania takiego problemu nie zauważyłam?

                Ten problem istniał od poczatku. Nikt niczego starszym osobom nie odbiera, ale z
                Curie na Jurasza jeździ 57, 59, 64 i 67, zaś z Curie na Powstańców
                Wielkopolskich nie jeździło nic, więc tym pasażerom, którzy mają cztery
                alternatywne autobusy krzywda się nie stała.

                > Oczywiście jak juz masz swókj pogląd, to możesz do niego sobie wszystko
                > dopasować. Od Powstańców Wielkopolskich do głównego wejścia do Jurasza jest
                > nieco więcej, niż 100 m, zapewniam Cię.

                Ale do wejścia od strony ul. Jurasza już jest 100 metrów. Co więcej z wejścia
                przy Jurasza na przystanek w kierunku Fordonu jest bliżej na Powstańców
                Wielkopolskich niż z wejścia głównego na Curie - Skłodowskiej.

                > Dośćpowiedzieć, że z ok. 8-osobowej
                > grupy osób, które wsiadały ze mną do 93 codziennie na przystanku i jechały do
                > Jurasza, dzisiaj 6 osób pojechało busami.

                Ale Ty wraz z jeszcze kimś pojechałaś jednak 93. Właśnie się przyznałaś dlaczego
                tak walczysz: Dla własnej wygody, ale zobacz ile osób jeździ 93 po zmianach, a
                ile jeździło wcześniej. Teraz pasażerów jest więcej, bo taniej.
                • izka_74 Re: O 93 11.04.07, 09:22
                  patriota_lokalny napisał:

                  >
                  > Ten problem istniał od poczatku. Nikt niczego starszym osobom nie odbiera,
                  ale
                  > z
                  > Curie na Jurasza jeździ 57, 59, 64 i 67, zaś z Curie na Powstańców
                  > Wielkopolskich nie jeździło nic, więc tym pasażerom, którzy mają cztery
                  > alternatywne autobusy krzywda się nie stała.

                  Może więc należałoby pomyślec o rozdzieleniu 59 i 67, skoro oba docelowo jadą
                  na Przemysłową, tak aby jeden z nich jechał Powstańców Wielkopolskich a drugi
                  Skłodowskiej?




                  > Ale Ty wraz z jeszcze kimś pojechałaś jednak 93. Właśnie się przyznałaś
                  dlaczeg
                  > o
                  > tak walczysz: Dla własnej wygody, ale zobacz ile osób jeździ 93 po zmianach, a
                  > ile jeździło wcześniej. Teraz pasażerów jest więcej, bo taniej.

                  Oczywiście, najlepiej przypiąć jakąś osobistą łatkę, aby zdyskredytować
                  rozmówcę. Tak się składa, że ja i tak jadę dalej, więc mi to nie przeszkadza.
                  natomiast teraz zmniejszyła się liczba tych, co dojeżdżali do pracy a
                  zdecydowanie zwiększyła liczba studentów UKW. Nie wiem, czy akurat o ułatwianie
                  życia studentom winno nam chodzić. Dla mnie 93 był do tej pory głównie szybką
                  linią dla osób pracujących (choć korzystali z niego ównież studenci AM,
                  dijeżdżający do szpitala z akademików w Fordonie).
                  • ka_zet Re: O 93 11.04.07, 09:29
                    izka_74 napisała:

                    > Dla mnie 93 był do tej pory głównie szybką
                    > linią dla osób pracujących (choć korzystali z niego ównież studenci AM,
                    > dijeżdżający do szpitala z akademików w Fordonie).

                    I co się pod tym względem zmieniło po tym jak od 1.04 zmodyfikowano jego trasę o
                    jeden (no, dwa) przystanki?
                    • izka_74 Re: O 93 11.04.07, 09:41
                      ka_zet napisał:

                      > izka_74 napisała:
                      >
                      > > Dla mnie 93 był do tej pory głównie szybką
                      > > linią dla osób pracujących (choć korzystali z niego ównież studenci AM,
                      > > dijeżdżający do szpitala z akademików w Fordonie).
                      >
                      > I co się pod tym względem zmieniło po tym jak od 1.04 zmodyfikowano jego
                      trasę
                      > o
                      > jeden (no, dwa) przystanki?
                      >
                      Spora grupa ludzi, którzy wysiadali na przystanku przy Jurasza, przesiadła się
                      na busy. Mimo Twojej wiary w to, że przejście z Powstańców Wielkopolskich z
                      powrotem na Skłodowskiej-Curie (nie wiem dokąd Ci ludzie chodzili, ale zwykle
                      ruszali w kierunku głównego wejścia do szpitala Jurasza)to ledwie chwilka, to
                      jak widać dla niektórych chwilka nieakceptowalna.

                      Oczywiście można powiedzieć, że jedni stracili, inni zyskali, bilans wychodzi
                      na zero. Aż się teraz zastanawiam, czy się na jakieś drugie studia na UKW nie
                      wybrać, bo szkoda marnować tak dobrego dojazdu ;)
                      • ka_zet Re: O 93 12.04.07, 10:36
                        izka_74 napisała:

                        > Spora grupa ludzi, którzy wysiadali na przystanku przy Jurasza, przesiadła się
                        > na busy. Mimo Twojej wiary w to, że przejście z Powstańców Wielkopolskich z
                        > powrotem na Skłodowskiej-Curie (nie wiem dokąd Ci ludzie chodzili, ale zwykle
                        > ruszali w kierunku głównego wejścia do szpitala Jurasza)to ledwie chwilka, to
                        > jak widać dla niektórych chwilka nieakceptowalna.

                        Cóż, każdy ma swoje priorytety i swoje kalkulacje, niektórzy wolą płacić więcej
                        za codzienne dojazdy jednym busikiem niż za sieciówkę na całe miasto tylko po to
                        żeby sobie urwać dwie minuty na dojściu.

                        > Oczywiście można powiedzieć, że jedni stracili, inni zyskali, bilans wychodzi
                        > na zero. Aż się teraz zastanawiam, czy się na jakieś drugie studia na UKW nie
                        > wybrać, bo szkoda marnować tak dobrego dojazdu ;)

                        To teraz się studia pod kątem dogodności dojazdu dobiera? :)
                        A bilans jednakowoż wychodzi na plus, tyle że o jakieś podsumowanie pokusić się
                        można będzie po jakichś dwóch miesiącach.
                        • izka_74 Re: O 93 12.04.07, 11:29
                          ka_zet napisał:


                          >
                          > Cóż, każdy ma swoje priorytety i swoje kalkulacje, niektórzy wolą płacić
                          więcej
                          > za codzienne dojazdy jednym busikiem niż za sieciówkę na całe miasto tylko po
                          t
                          > o
                          > żeby sobie urwać dwie minuty na dojściu.

                          Przejście z Powstańców Wielkopolskich na przystanbek przy Juraszu zajmuje chyba
                          jednak trochę więcej, niż 2 minuty.

                          > A bilans jednakowoż wychodzi na plus, tyle że o jakieś podsumowanie pokusić
                          się
                          > można będzie po jakichś dwóch miesiącach.

                          Ludzie przesiadają się na system przesiadkowy bo nie mają wyjścia. A jak
                          pięknie klną, jak się np. na Jagiellońskiej tramwaj wczoraj zepsuł i nie było
                          wiadomo czy i kiedy pojedzie :) I pozostał tylko bus...
                          • ka_zet Re: O 93 12.04.07, 11:42
                            izka_74 napisała:


                            > > Cóż, każdy ma swoje priorytety i swoje kalkulacje, niektórzy wolą płacić
                            > więcej
                            > > za codzienne dojazdy jednym busikiem niż za sieciówkę na całe miasto tylk
                            > o po
                            > t
                            > > o
                            > > żeby sobie urwać dwie minuty na dojściu.
                            >
                            > Przejście z Powstańców Wielkopolskich na przystanbek przy Juraszu zajmuje chyba
                            >
                            > jednak trochę więcej, niż 2 minuty.

                            Z przystanku na przystanek pewnie więcej, natomiast z przystanku do szpitala...

                            > > A bilans jednakowoż wychodzi na plus, tyle że o jakieś podsumowanie pokus
                            > ić
                            > się
                            > > można będzie po jakichś dwóch miesiącach.
                            >
                            > Ludzie przesiadają się na system przesiadkowy bo nie mają wyjścia.

                            Moje serce krwawi :)

                            > A jak
                            > pięknie klną, jak się np. na Jagiellońskiej tramwaj wczoraj zepsuł i nie było
                            > wiadomo czy i kiedy pojedzie :) I pozostał tylko bus...

                            No, bo autobusy to jak wiadomo się wcale nie psują :)
                            • izka_74 Re: O 93 12.04.07, 12:22
                              ka_zet napisał:

                              >
                              > No, bo autobusy to jak wiadomo się wcale nie psują :)
                              >
                              Nie rozśmieszaj mnie :) Jak się zepsuje autobus to za chwilę podjedzie
                              następny. A tramwaj - jak to ładnie ujął wczoraj pan motorniczy - tego tramwaju
                              przed nim nie wyprzedzi :)
                              • ka_zet Re: O 93 12.04.07, 12:35
                                izka_74 napisała:

                                > ka_zet napisał:
                                >
                                > >
                                > > No, bo autobusy to jak wiadomo się wcale nie psują :)
                                > >
                                > Nie rozśmieszaj mnie :) Jak się zepsuje autobus to za chwilę podjedzie
                                > następny.

                                "chwila" może zająć ładną chwilę. Poza tym autobus z kolei nie przeleci nad
                                korkiem :>

                                > A tramwaj - jak to ładnie ujął wczoraj pan motorniczy - tego tramwaju
                                > przed nim nie wyprzedzi :)

                                Owszem, to jest wada tego środka komunikacji. Na szczęście awarie są rzadkie i
                                procedury radzenia sobie z nimi opanowane :)

                                (gorzej z wykolejeniami, ale te są jeszcze rzadsze)
    • ka_zet Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 02.04.07, 10:36
      Odnośnie artykułu: nie wiem co ma znaczyć ta uwaga o złym stanie technicznym
      tramwajów, a to że w niedzielę w pustym mieście bezpośredni autobus był szybszy
      niż teraz jest połączenie z przesiadką nie jest niczym dziwnym.

      Teraz odnośnie systemu: niestety, wyszło trochę jak zwykle. Miała być
      powszechnie dostępna informacja, zmiany w ustawieniach świateł i oczekiwanie na
      skomunikowania i pierwszego dnia było z tym krucho. Zobaczymy po tygodniu
      (dzisiaj widziałem oczekujące na tramwaj 72, więc nie jest tragicznie).
    • izka_74 I jeszcze o szczegółach 02.04.07, 10:59
      70-tka jeździ co 7 minut ale już 72 jeździ co 10 minut a po szczycie co 15 a
      nawet 20 minut. W dni wolne nie można jechać do Wyścigowej 69 nawet z
      miesięcznym, bo linie się nie pokrywają. T3 też nie jeździ, jak to ktoś
      sugerował przed wprowadzeniem tego systemu, co 3 minuty, tylko co 7-8 minut a
      po szczycie i w weekendy co 10 minut.

      Nie można też wprowadzić systemu, że tramwaje będą czekać na autobusy i
      odwrotnie, bo przy tych wszystkich korkach w mieście ich spóźnienia są
      nieprzewidywalne. Trzeba się więc przyzwyczaić do tego, że wjeżdżając na
      Wyścigową obejrzymy odjeżdżający nam właśnie tramwaj. Co się zresztą już
      dzisiaj paru osobom zdarzyło (jako krytyk nowego systemu odbieram od rana sms'y
      od zyczliwych, zmuszonych do przesiadki na nowy lepszy system ;). proponuje
      ćwiczenia relaksacyjne i mądre głosowanie w przyszłych wyborach ;)

      Ponadto na Wyścigowej, która ma teraz obsługiwac tysiące osób dziennie, nie ma
      nawet tych starych zegarów, które mówiły który tramwaj szybciej odjedzie. Znów
      trzeba będzie uprawiać bieganie i pytanie. To zadziwiające, jak postęp
      cywilizacyjny, widoczny w naszych środkach komunikacji, konsekwentnie to
      miejsce omijał...
      • rypcumpypcum Zegary 02.04.07, 11:31
        izka_74 napisała:

        > Ponadto na Wyścigowej, która ma teraz obsługiwac tysiące osób dziennie, nie ma
        > nawet tych starych zegarów, które mówiły który tramwaj szybciej odjedzie.

        Tu się zgadzam w 100%. Pasażerowie podjeżdżając na pętlę powinni od razu
        wiedzieć, który tramwaj ruszy pierwszy.
      • ka_zet Re: I jeszcze o szczegółach 02.04.07, 11:39
        izka_74 napisała:

        > T3 też nie jeździ, jak to ktoś
        > sugerował przed wprowadzeniem tego systemu, co 3 minuty, tylko co 7-8 minut a
        > po szczycie i w weekendy co 10 minut.

        Nikt nie sugerował że co 3 minuty, skąd ten pomysł?

        > Nie można też wprowadzić systemu, że tramwaje będą czekać na autobusy i
        > odwrotnie, bo przy tych wszystkich korkach w mieście ich spóźnienia są
        > nieprzewidywalne.

        Oczywiście że można i że jest w założeniach. Gorzej, niestety, z wykonaniem.
        • izka_74 Re: I jeszcze o szczegółach 02.04.07, 12:01
          ka_zet napisał:


          > > Nie można też wprowadzić systemu, że tramwaje będą czekać na autobusy i
          > > odwrotnie, bo przy tych wszystkich korkach w mieście ich spóźnienia są
          > > nieprzewidywalne.
          >
          > Oczywiście że można i że jest w założeniach. Gorzej, niestety, z wykonaniem.

          Jak sobie to wyobrażasz? Np. tramwaj czeka 3 minuty na autobus, potem czeka na
          rondzie Fordońskim 3 minuty na światłach a jadący za nim tramwaj nie czeka na
          autobus i uda mu się przejechać od razu na światłach, to może się zdarzyć, że
          na Rondzie Grunwaldzkim będziesz miał dwa tramwaje zaraz po sobie, albo i trzy,
          jak się jeszcze 8 trafi.
      • mc_pele Re: I jeszcze o szczegółach 02.04.07, 11:47
        izka_74 napisała:

        W dni wolne nie można jechać do Wyścigowej 69 nawet z
        > miesięcznym, bo linie się nie pokrywają.


        Z jednorazowym można na pewno - kasujesz w 69 i przesiadasz się w 3 na
        Wyścigowej, tak na pewno mozna, co do tego czy miesięczne na 72 są ważne na 69
        w dni wolne to nie jestem pewny, na pewno jednak miesięczne na 3 są ważne w dni
        wolne na 69 na odcinku Wyścigowa - Tatrzańskie
        • izka_74 Re: I jeszcze o szczegółach 02.04.07, 11:58
          mc_pele napisał:

          > izka_74 napisała:
          >
          > W dni wolne nie można jechać do Wyścigowej 69 nawet z
          > > miesięcznym, bo linie się nie pokrywają.
          >
          >
          > Z jednorazowym można na pewno - kasujesz w 69 i przesiadasz się w 3 na
          > Wyścigowej, tak na pewno mozna, co do tego czy miesięczne na 72 są ważne na
          69
          > w dni wolne to nie jestem pewny, na pewno jednak miesięczne na 3 są ważne w
          dni
          >
          > wolne na 69 na odcinku Wyścigowa - Tatrzańskie


          Sorki, moja pomyłka, miało być w dni robocze. W wolne dni 72 w ogóle nie jeździ
          i trzeba będzie korzystać z 69.
          • mc_pele Re: I jeszcze o szczegółach 02.04.07, 12:15
            Ale to akurat dobre rozwiązanie - odciążamy najbardziej przeładowane 69 i
            zrucamy część ciężaru na nierzadko pustawe 72 i 74, fakt że może troszeczkę
            przedłużamy jazdę osobom posiadającym bilety jednorazowe przesiadkowe i
            miesięczne przesiadkowe ale za to poprawiamy komfort podróży z Fordonu na
            Wzgórze Wolności, Szwederowo i Błonie oraz tym którzy jadą byle czym do Spornej
            a potem przesiadka na jakiś inny autobus - jak na razie to pasażerowie linii 69
            jeżdżą w najgorszych warunkach - o nich też trochę trzeba pomyśleć
            • izka_74 Re: I jeszcze o szczegółach 02.04.07, 12:27
              mc_pele napisał:

              > Ale to akurat dobre rozwiązanie - odciążamy najbardziej przeładowane 69 i
              > zrucamy część ciężaru na nierzadko pustawe 72 i 74, fakt że może troszeczkę
              > przedłużamy jazdę osobom posiadającym bilety jednorazowe przesiadkowe i
              > miesięczne przesiadkowe ale za to poprawiamy komfort podróży z Fordonu na
              > Wzgórze Wolności, Szwederowo i Błonie oraz tym którzy jadą byle czym do
              Spornej
              >
              > a potem przesiadka na jakiś inny autobus - jak na razie to pasażerowie linii
              69
              >
              > jeżdżą w najgorszych warunkach - o nich też trochę trzeba pomyśleć
              >
              >
              To może w ogóle trzeba zlikwidować 72 i niech jeżdżą tylko 69. Jak komuś
              ucieknie 72 albo jeden wypadnie z trasy, to czas oczekiwania robi się bardzo
              długi nie sądzisz?
              • mc_pele Re: I jeszcze o szczegółach 02.04.07, 12:35
                izka_74 napisała:


                > To może w ogóle trzeba zlikwidować 72 i niech jeżdżą tylko 69.


                to nie takie proste - największe napełnienia są właśnie na odcinku Wyścigowa-
                Tatrzańskie, gdyby zlikwidować 72 i wozy z tej linii dać na 69 to częstotliwość
                na tym odcinku się zmniejszy ponieważ autobus zdąży zrobić pół kółka na 69 w
                takim samym czasie jakby robił całe na 72 - także jak teraz mamy /powiedzmy/ na
                godzinę 10 kursów 69 i 6 kursów 72 to przerzucając wozy z 72 na 69 mamy na tym
                odcinku 13 kursów a nie 16 - wtedy autobusów na odcinku Wyścigowa-Tatrzańskie
                mamy za mało podczas gdy na odcinku Wyścigowa-Błonie za dużo, ta ilość jaka
                teraz jest wystarczy.


                Jak komuś
                > ucieknie 72 albo jeden wypadnie z trasy, to czas oczekiwania robi się bardzo
                > długi nie sądzisz?
                >


                Zgoda, ale tego chyba nie da się przeskoczyć, zawsze pasażerowie z sieciówkami
                będą uprzywilejowani, teraz dodatkowo bo mogą jeszcze korzystać z 93 :)
                • izka_74 Re: I jeszcze o szczegółach 02.04.07, 12:42
                  mc_pele napisał:


                  > Zgoda, ale tego chyba nie da się przeskoczyć, zawsze pasażerowie z
                  sieciówkami
                  > będą uprzywilejowani, teraz dodatkowo bo mogą jeszcze korzystać z 93 :)
                  >
                  To fakt, kupowanie sieciówki za 90, zamiast za 116 było całkiem fajnym
                  uczuciem. Choć gdybym miała wybierać, pozostawienie starego systemu w zamian za
                  starą cenę, to wybrałabym to bez wahania.
    • kuna_sogobi Aładowicz - popraw się!!! 02.04.07, 14:11
      "Pierwszy dzień funkcjonowania nowego systemu przesiadkowego w komunikacji
      miejskiej ma sporo mankamentów."

      Głównym mankamentem tego dnia było przyzwolenie na robienie kawałów ;D
      A już poważnie: jak się to zdanie ma do poprawnej polszczyzny i do tego, co
      autor chciał przekazać?

      "Podróż ze Śródmieścia do Fordonu stała się mniej wygodna i dłuższa.
      Rekompensuje to niższa cena biletu."

      Jak widać z powyższych, licznych już postów, większość forumowiczów doceniła
      ekonomiczny aspekt sprawy (tak, jak wcześniej przewidywałem). Przeciwko są
      głównie "odwieczni" i najgłośniejsi oponenci zmiany trasy A94: 1a40 i izka.

      "(...)przystanek. Niestety, wciąż brakuje na nim dokładnej informacji, jak teraz
      dojechać do Fordonu. Wielu pasażerów stało zdezorientowanych (...) przyjeżdża
      tylko jeden wagon i w środku nawet przy niedzieli jest już spory tłok. (...)
      Brak priorytetowego traktowania pojazdów na torach na sygnalizacjach świetlnych,
      znacznie wydłuża jazdę przez czerwone światła. (...) Rozkład jazdy jest tak
      skonstruowany, że aby się go trzymać, kierowca na pustej ul. Kamiennej nie
      przekracza prędkości 30 km/godz."

      Pod tymi krytycznymi uwagami w pełni się podpisuję, panie redaktorze!!!
      Brak informacji przerabialiśmy już pół roku temu, przy wprowadzaniu tzw.
      "promocji". Dopiero jak dziesiątki pasażerów popadło w konflikt z kanarami i
      zrobił się szum w mediach, oklejono wszystkie przystanki w mieście odpowiednią
      informacją. Tylko dlaczego mnie nie dziwi, że nieroby i darmozjady z naszych
      służb miejskich nie potrafią uczyć się na błędach???
      Skoro się stawia na komunikację szynową, to należy maksymalnie jej ułatwić
      przejazd. Wydzielone torowisko to nie wszystko...
      Jeśli się przesadza ludzi (słusznie, choć "na siłę") z wielkopojemnych
      przegubowych autobusów do tramwajów, to jak można upychać ich do pojedynczych
      wozów??? No ale jak tu się dziwić, skoro obsługujący główne centrum weekendowego
      wypoczynku bydgoszczan T1 od lat właśnie w weekendy też jeździ bez przyczepy :/
      A podczas pamiętnego remontu mostu Pomorskiego całkowicie zlikwidowano tę linię,
      nie zwiększając w zamian ilości kursów na T2!!!

      "Stan techniczny tramwaju powoduje, że jazda jest bardzo wolna."

      Osobiście sądzę, że przyczyną jest albo zły rozkład jazdy (przy autobusie na
      Kamiennej zauważył redaktor tę przyczynę) albo stan torowiska. Tak przy okazji:
      od pewnego czasu obserwuję wyjątkowo ostrożne pokonywanie przez tramwaje skrętu
      przy Klaryskach, zwłaszcza w kierunku Ronda Jagiellonów. Czy ktoś z
      forumowiczów-tramwajarzy mógłby coś na ten temat napisać?

      "Przymusowa przesiadka przedłużyła się zatem do siedmiu minut."

      To zaiste tragedia, zwłaszcza w dzień wolny od pracy!!! Na innych liniach w te
      dni tramwaje kursują co 10-20 minut, więc jak ucieknie czeka się o wiele dłużej...
      Nawet warszawskie metro kursuje co 5-6 minut (w dzień powszedni!), więc jak
      ucieknie, też tyle trzeba czekać!

      "Sprawdziłem, jak wygląda to w praktyce.
      ?????????????????????????????????????????"

      Ta seria znaków zapytania oznacza, że czegoś mi w Pańskim artykule brakuje...
      Mianowicie sprawdzenia w praktyce drugiej części zmian, czyli komunikacji z
      Osową Górą! Moim skromnym zdaniem, jako czytelnika, bez tego artykuł jest
      niepełny, a dziennikarska robota informacyjna nierzetelna.
      Pewnie wyglądałoby to mniej więcej tak:
      "Wsiadam na Wyścigowej do T3. Mankamenty - jak w przypadku połączenia z
      Fordonem. Na Rondzie Grunwaldzkim przesiadam na 60 i... nie muszę kasować
      drugiego biletu. Przesiadka wyszła punktualnie lub nie, czekałem x minut. Jadę
      na Osową Górę. Tam przemieszczam się z części przemysłowej do mieszkalnej, by w
      drodze powrotnej przetestować linię 71. W jeździe tymi autobusami nic się
      praktycznie nie zmieniło, problemy Grunwaldzkiej są znane i uwidocznią się
      przede wszystkim w dni powszednie. Ale jest połowę taniej za ten sam standard.
      Do tego T3 jeździ jednak częściej niż wcześniej." - Może bardziej nudne i mniej
      okazji do "przyłożenia komuś na łamach", ale daje pełny obraz zmian w bydgoskiej
      komunikacji.
      Przepraszam za wchodzenie w Pańskie kompetencje, ale tego oczekuję jako czytelnik.

      Jakiś czas temu jakiś troll na tym forum uparcie namawiał Pana do odejścia. Ja
      po prostu wołam - jak w tytule - red. Aładowicz, popraw się!!!
      • altstadt Re: Aładowicz - popraw się!!! 02.04.07, 17:30
        Zaraz tam ma sie poprawiac. Bzdur nie wypisuje. Moze Pan Aladowicz troche
        czasami przesadza. Ale to nawet dobrze. Niech tam w zarzadzie drog nie mysla ze
        osiagneli juz szczyt swoich mozliwosci. Ich trzeba na biezaco mobilizowac do
        pracy, a Panu Aladowiczowi nawet całkiem dobrze to wychodzi.
        • kuna_sogobi Re: Aładowicz - popraw się!!! 03.04.07, 13:23
          Najpierw gwoli wyjaśnienia dla ogółu forumowiczów: mój (dość obszerny) post
          powyżej polemizował z artykułem red. Aładowicza, który można było przeczytać na
          tej stronie wczoraj, oraz w poniedziałkowym wydaniu papierowym GW. Cytaty w
          cudzysłowach pochodziły właśnie z tamtego tekstu, który dziś... zniknął
          całkowicie z portalu, a raczej został zastąpiony rozmową z dyr. Sarulem, o czym
          świadczą zachowane posty na forum. Na pewno nie taka była moja intencja, żeby
          ten artykuł znikał!!!

          altstadt napisał:

          > Zaraz tam ma sie poprawiac. Bzdur nie wypisuje. Moze Pan Aladowicz troche
          > czasami przesadza.

          Faktycznie, gdybym w tytule postu po tych wykrzyknikach dodał jeszcze ;)) lepiej
          oddałoby to moje intencje. Przyznaję, że w pierwszej chwili zirytowało mnie
          jednostronne przedstawienie tematu - czyli wyłącznie kwestia Fordonu, z
          pominięciem Osowej Góry (osobiście mieszkam mniej więcej pośrodku, więc nie
          chodziło mi bynajmniej o jakiś osobisty interes, lecz o dziennikarską rzetelność
          i obiektywizm). Dlatego zacząłem pisać ten post/polemikę, ale by samemu zachować
          obiektywizm, potraktowałem temat szerzej, wykładając zarówno swoje pretensje do
          autora, jak i punkty w których nasze opinie się zbiegają.
          Tak naprawdę skontrowałem dziennikarza tylko w kwestii czasu oczekiwania na
          przesiadkę (tu właśnie uważam, że trochę przesadza, jak napisałeś) oraz przede
          wszystkim za pominięcie w artykule Osowej Góry, bo uważam że nie tylko krytyka,
          ale także pochwała rozwiązań przynoszących pożytek mieszkańcom powinna mieć
          miejsce na łamach gazet. Spójrz choćby na dyskusję na tym forum, toczącą się od
          pierwszej informacji o nowym systemie: zdominowali ją przeciwnicy zmiany trasy
          A94 i właściwie mówi się tylko i wyłącznie czy nowy system jest zły, krzywdzący
          mieszkańców Fordonu itp. czy też nie, jak twierdzą jego obrońcy (w tym i ja).
          Natomiast w ogóle nie mówi się o pozytywach tego systemu: oszczędności w naszych
          portfelach, pewnego odciążenia przeładowanej ulicy Fordońskiej/Jagiellońskiej
          itd. Dlatego zirytowała mnie jednostronność artykułu.

          > Niech tam w zarzadzie drog nie mysla ze
          > osiagneli juz szczyt swoich mozliwosci. Ich trzeba na biezaco mobilizowac do
          > pracy,

          Oj, trzeba ich mobilizować, trzeba i to ostro... Zdecydowanie uważam ZDMiKP za
          najgorszą ze wszystkich instytucji komunalnych w naszej Bydgoszczy!!! Taka jest
          od lat i od co najmniej paru prezydentów miasta i kilku dyrektorów :((
          Finansowane z naszej krwawicy podatkowej gniazdo niekompetencji, bezmyślności i
          nieudolności, od szeregowych pracowników aż po kierownictwo!!!
          Obiektywnie jednak przyznaję, że tym razem udało im się przygotować naprawdę
          sensowny i dobry projekt, korzystny dla przytłaczającej większości bydgoszczan.
          Oczywiście w użytkowaniu może wyjść potrzeba pewnych korekt, ale sądzę że będą
          to raczej kosmetyczne drobiazgi. Tu jest m.in. rola mediów, a także tego forum.
          Ale stworzenie dobrego projektu najwyraźniej osadziło już ZDMiKP na laurach i
          rzeczywistość zaczęła skrzeczeć przy jego nieprzygotowanym wprowadzaniu. Nie
          będę się powtarzał - i red. Aładowicz, i ja w poprzednim poście wytykaliśmy o co
          chodzi.

          > a Panu Aladowiczowi nawet całkiem dobrze to wychodzi.

          No, powiedzmy że nie najgorzej ;))))
          W każdym razie jestem mu wdzięczny, że dzisiaj zamieścił rozmowę z dyr. Sarulem,
          a nie kolejne kretyńskie wypociny niedorzecznika prasowego ZDMiKP!
      • mc_pele na własnej skórze 02.04.07, 17:39
        wybierałem się na dziś na uczelnię na 14.30 a że na miejscu okazało się że
        odwołali zajęcia postanowiłem zobaczyć jak to wszystko się prezentuje - wyjazd
        z Wrocławskiej coś przed 14.00, widziałem odjeżdżający tramwaj będąc kawałek od
        przystanku - okazało się że był to 8, 3 nadjechał juz po chwili, jazda wypadła
        sprawnie, mieliśmy szczęście na r Fordońskim - bardzo szybki przejazd, na całej
        trasie kilka osób stojących, mnóstwo miejsca, za nami jechał 1, prawie pusty.
        Wysiadłem przy Galerii i udałem się na Przemysłową, z Przemysłowej na
        Wyścigową - dojechałem ok. 14.53 - na pętli tłok straszny, 3 przeguby na 70, 2
        na 72 i jeden na 74 - 70 otwarte drzwi, odjazd o 14.55 ale dokładnie wtedy
        podjechały 1 i 3, kierman poczekał do 14.57 aż wszyscy wsiądą, ja postanowiłem
        jechac nastepnym - 15.00 :), ten który akuart odjeżdżał był już dość ostro
        napakowany. o 15.00 odjeżdżał 70/7 #2464 - kierman jechał bardzo dobrze, nie
        szarżował ale tam gdzie można nie bał się dodać gazu, pod wiaduktem dopadliśmy
        70/6. Nad Wisłą byłem 15.23, na pętli 3 volvo B10MA na 70, na ławce siedzący
        pijaczek - jeden 70 odjechał, podjechał następny, pijaczek wstał po czym
        przetarł oczy, zamachał rękoma i krzyknał " k..., znowu 70!!!" :), następny 70
        odjechał, podjechał kolejny, ziomek już nie dowierzał co się dzieje ;) o 15.31
        podjechał 94, jechał chwilę za 70 który zebrał pasażerów - cała trasa to 80%
        miejscówek siedzących zajetych, luksus, na Fordońska-Kaliskiego kilka osób
        chciało wsiąść ale czekało ich niemiłe zaskoczenie ;) Gdy autobus skręcał w
        Kamienną to nikt nie dawał oznak paniki czy zdziwienia ale wielu pasażerów
        sprawiało wrażenie że pierwszy raz w zyciu jechało ulicą Kamienną.
        Na Kamiennej normalnie, 50-70 km/h, na Sułkowskiego/Kamienna szok wśród
        wszystkich zgromadzonych na przystanku, nikt nie wsiadł, nikt nie wysiadł -
        przy Chodkiewicza taki sam szok na widok 94 na twarzach większości, jednak
        kilka osób wysiadło, kilka wsiadło - do dworca bez żadnych przeszkód -
        większośc wysiadła na Mickiewicza - na przystanku w stronę Fordonu tłumy, ten
        przystanek może stać się teraz bardzo oblegany - zresztą bzdurą jest że odcina
        się Fordon od Centrum - przecież Mickiewicza to Centrum, tak samo blisko
        stamtąd do Gdańskiej czy pogotowia jak z r jagiellonów, do teatru, filharmonii
        czy liceum 6 nawet bliżej. Do dworca bez żadnych przygód.
        Reasumując - na 70 niezła obsada taborowa - jeden ikarus i same przegubowe
        volvo, autobusy nie są tak przeładowane jak 94 do 1 kwietnia, czas oczekiwania
        praktycznie żaden - tak samo tramwaje - świetny takt uwalnia od zbytniego
        tłoku, tylko na 7 solówki - mogą byc kursy że będzie gorąco.
      • sprytnyserek Re: Aładowicz - popraw się!!! 02.04.07, 17:47
        kuna_sogobi napisał:
        > "Podróż ze Śródmieścia do Fordonu stała się mniej wygodna i dłuższa.
        > Rekompensuje to niższa cena biletu."

        Dłuższa owszem, ale tylko w weekend (a ten podobno liczy tylko 2/7 tygodnia). W
        dni powszednie, tak jak dzisiaj, uwidacznia się siła tego systemu. Na
        Jagiellońskiej tramwaje nie stoją w korkach tak, jak pozostali uczestnicy ruchu
        drogowego. A to wszystko za połowę "starej" ceny! Odnośnie wymiaru czasowego w
        taryfie biletowej: w komunikacji w Fordonem nie stanowi to żadnego problemu.
        "Wąskie gardło" jest tylko wokół Wiaduktów Warszawskich - i to niezbyt
        uciążliwe, więc związana z tym strata czasu jest niewielka. Gdyby jeszcze po
        stronie szynowej zadbać o uruchomienie faz priorytetowych w sygnalizacji
        świetlnej (na rondzie Fordońskim do zrobienia prawie od zaraz; szkoda, że w
        ZDMiKP nie ma ludzi wystarczająco umiejętnych i potrzebny jest wykonawca
        zewnętrzny - czyli wymagany przetarg), byłoby prawie, jak w Poznaniu;) (gdzie
        jest tylko taryfa czasowa). W komunikacji z Osową Górą problem mogą stanowić
        tylko korki przed rondem Grunwaldzkim.

        > Jak widać z powyższych, licznych już postów, większość forumowiczów doceniła
        > ekonomiczny aspekt sprawy (tak, jak wcześniej przewidywałem). Przeciwko są
        > głównie "odwieczni" i najgłośniejsi oponenci zmiany trasy A94: 1a40 i izka.

        Ja zupełnie nie rozumiem studentów UTP, którzy wygodę przejazdu stawiają ponad
        jego cenę! Co z nich za studenci?! To ja, wobec tego, domagam się bezpośredniego
        dziennego połączenia Glinek z dworcem PKP oraz utworzenie w tej dzielnicy
        przystanku na trasie do Torunia, żebym nie musiał dojeżdżać tramwajem na dworzec
        autobusowy i tam PRZESIADAĆ się do autobusu PKS. BTW ja, jako student, drogo
        cenię każdy grosz i do Wrocławia jechałem pociągiem osobowym z przesiadką w
        Poznaniu, aby uniknąć zbyt wysokich kosztów (bezpośredni pośpiech bez przesiadek
        kosztuje 29,61 zł, osobówki 17,01). Przesiadki między środkami komunikacji
        miejskiej, to normalna sprawa w każdym większym mieście. Pozwalają znacznie
        zrodukować koszty, a ponadto dobrze (!) zorganizowane (synchronizacja na
        zasadzie dopasowania środków komunikacji w grupy przesiadkowe w ramach węzła
        przesiadkowego, udogodnienia fizyczne np. dobrze zaprojektowane perony, ich
        zadaszenie itp.) niwelują niewygody wynikające z samej konieczności przesiadek i
        czynią je równie atrakcyjnymi, co dużo droższe połączenia bezpośrednie.

        > "(...) Rozkład jazdy jest tak
        > skonstruowany, że aby się go trzymać, kierowca na pustej ul. Kamiennej nie
        > przekracza prędkości 30 km/godz."

        Dzisiaj wypróbowałem "nową" linię 94 i przyłączam się do apelu o rewizję jej
        rozkładu jazdy. To, z czym teraz mamy do czynienia wygląda, jakby jakiś
        pierdostołek wyliczył czas przejazdu od przystanku Fordońska-Sochaczewska do
        Sułkowskiego-Kamienna tak samo, jak czas czas przejzdu między tymi przystankami
        na linii 65!

        > "Stan techniczny tramwaju powoduje, że jazda jest bardzo wolna."
        >
        > Osobiście sądzę, że przyczyną jest albo zły rozkład jazdy (przy autobusie na
        > Kamiennej zauważył redaktor tę przyczynę) albo stan torowiska. Tak przy okazji:
        > od pewnego czasu obserwuję wyjątkowo ostrożne pokonywanie przez tramwaje skrętu
        > przy Klaryskach, zwłaszcza w kierunku Ronda Jagiellonów. Czy ktoś z
        > forumowiczów-tramwajarzy mógłby coś na ten temat napisać?

        Nie jestem tramwajarzem, ale wiem, że jakoś w zeszłym roku doszło tam do
        wykolejenia tramwaju zaraz za rozjazdem zjazdowym. Motorniczy nie dostosował się
        do przepisowego ograniczenia prędkości na tego typu skręcie (nie wiem, jak duże
        jest to ograniczenie). Od tamtego czasu tramwajarze pokonują ten rozjazd z duszą
        na ramieniu:D

        Ps: Żeby nie psuć sobie humoru, przeczytałem tylko trzy pierwsze posty i ostatni
        (ten, na który odpowiedziałem);D. Proszę wybaczyć moje ewentualne "nieoczytanie";)
        • mc_pele Re: Aładowicz - popraw się!!! 02.04.07, 18:20
          sprytnyserek napisał:

          Tak przy o
          > kazji:
          > > od pewnego czasu obserwuję wyjątkowo ostrożne pokonywanie przez tramwaje
          > skrętu
          > > przy Klaryskach, zwłaszcza w kierunku Ronda Jagiellonów. Czy ktoś z
          > > forumowiczów-tramwajarzy mógłby coś na ten temat napisać?
          >
          > Nie jestem tramwajarzem, ale wiem, że jakoś w zeszłym roku doszło tam do
          > wykolejenia tramwaju zaraz za rozjazdem zjazdowym. Motorniczy nie dostosował
          si
          > ę
          > do przepisowego ograniczenia prędkości na tego typu skręcie (nie wiem, jak
          duże
          > jest to ograniczenie). Od tamtego czasu tramwajarze pokonują ten rozjazd z
          dusz
          > ą
          > na ramieniu:D
          >


          tak, chyba jakoś w październiku motorowa ( na 6 bodajże )za mocno nacisneła na
          przyśpieszacz jadąc w stronę r jagiellonów, drugi wagon całkowicie wyskoczył z
          szyn i przejechał kawałek po asfalcie, do dziś są ślady pod Savoyem. W sumie
          nie dziwię się że doszło do takiego wypadku, motorowi bardzo często jadą wolno
          do momentu aż tramwaj pierwszym wózkiem przejedzie łączenie torów po czym dają
          ostro gazu, tył drugiego wagonu pokonuje najbardziej niebezpieczne z już dośc
          sporą prędkością
        • kuna_sogobi Re: Aładowicz - popraw się!!! 03.04.07, 13:48
          sprytnyserek napisał:

          > kuna_sogobi napisał:
          > > "Podróż ze Śródmieścia do Fordonu stała się mniej wygodna i dłuższa.
          > > Rekompensuje to niższa cena biletu."

          > > "(...) Rozkład jazdy jest tak
          > > skonstruowany, że aby się go trzymać, kierowca na pustej ul. Kamiennej nie
          > > przekracza prędkości 30 km/godz."

          Dla ścisłości, to nie ja napisałem - to były fragmenty usuniętego już artykułu
          red. Aładowicza, do których się następnie ustosunkowywałem. Ja nigdy nie
          narzekałem na niewygodę przesiadek, a od początku podkreślałem jak ważna jest
          dla ludzi cena.

          > Dłuższa owszem, ale tylko w weekend (a ten podobno liczy tylko 2/7 tygodnia). W
          > dni powszednie, tak jak dzisiaj, uwidacznia się siła tego systemu. Na
          > Jagiellońskiej tramwaje nie stoją w korkach tak, jak pozostali uczestnicy ruchu
          > drogowego. A to wszystko za połowę "starej" ceny!

          No proszę, taniej i wcale nie wolniej!!! I jeszcze tramwaj nie zieje
          śmierdzącymi spalinami z rury wydechowej ;) A tyle tu niektórzy krzyczeli...

          > Ja zupełnie nie rozumiem studentów UTP, którzy wygodę przejazdu stawiają ponad
          > jego cenę! Co z nich za studenci?!

          Też tego nie rozumiem. Tym bardziej, że z komunikacji miejskiej korzystają
          raczej mniej zamożni żacy. Ci lepiej sytuowani nie narzekają na przebieg linii
          94 tylko na... brak miejsc parkingowych przy uczelniach ;P

          > Nie jestem tramwajarzem, ale wiem, że jakoś w zeszłym roku doszło tam do
          > wykolejenia tramwaju zaraz za rozjazdem zjazdowym. (...) Od tamtego czasu
          tramwajarze pokonują ten rozjazd z duszą
          > na ramieniu:D

          Wykolejeń na tym rozjeździe to ja pamiętam -naście albo i -dziesiąt ;P (i wcale
          nie jestem staruszkiem;))) Ale szczególnie wolne i ostrożne pokonywanie rozjazdu
          zauważyłem dosłownie w ostatnich tygodniach - dlatego pytałem.
    • madziun Komunikacja: system przesiadek słabo działa 02.04.07, 18:23
      Słabo, panie kochany, to jest mało powiedziane! Trzeba było słyszeć rano na
      przystanku ludzi, którym zwiało 94! Takich epitetów na raz to już dawno nie
      słyszałam! Nie mówię o tym, że krążą jakieś plotki, że nie można już jeździć 70
      z karta na 69. Prawda-li to czy plotka? Kto to wie, bo przeciez MZK nie raczyl
      poinformowac swoich klientów. Nie kazdy czyta express bydgoski czy inne cuda!!!
      I nawet, jakbym chciala wymienic karte to musze sie zwalniac ze szkoly, bo na
      fordonskiej tam kolo gieldy jest otwarte do 16 albo do 17... Czekam wprost na
      panow z renomy kiedy zapytaja mnie o bilecik. Gr! Ciesze sie, ze nie musze zbyt
      czesto podrózowac do miasta!
      • mc_pele Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 02.04.07, 18:53
        madziun napisała:

        > Słabo, panie kochany, to jest mało powiedziane! Trzeba było słyszeć rano na
        > przystanku ludzi, którym zwiało 94! Takich epitetów na raz to już dawno nie
        > słyszałam!

        94 przyjechał kilka minut przed czasem łamiąc przepisy? Jeśli tak to mozna
        napisać skargę do MZK, jeśli nie to epitety można kierować pod własnym adresem,
        ja całe zycie mam tak że jak zwieje mi 59 to nastepny mam za pół godziny, jak
        nie zdąże to nie rzucam epitetami tylko kombinuje z innymi liniami i
        przesiadkami, proste, jak komus za ciężko się przesiadać to niech ściągnie
        sobie z internetu albo spisze na przystanku rozkład jazdy i nauczy się
        punktualności.
      • ka_zet Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 02.04.07, 18:57
        madziun napisała:

        > Słabo, panie kochany, to jest mało powiedziane! Trzeba było słyszeć rano na
        > przystanku ludzi, którym zwiało 94!

        Jechał szybciej niż 3 minuty przed czasem rozkładowym?

        > Takich epitetów na raz to już dawno nie
        > słyszałam! Nie mówię o tym, że krążą jakieś plotki, że nie można już jeździć 70
        >
        > z karta na 69. Prawda-li to czy plotka?

        Bilet na jedną linię to bilet na jedną linię, obowiązuje na odcinkach
        pokrywających się.

        > Kto to wie, bo przeciez MZK nie raczyl
        > poinformowac swoich klientów. Nie kazdy czyta express bydgoski czy inne cuda!!!

        ZDMiKP, nie MZK. Ulotki z informacjami leżały w punktach sprzedaży miesięcznych.

        > I nawet, jakbym chciala wymienic karte to musze sie zwalniac ze szkoly, bo na
        > fordonskiej tam kolo gieldy jest otwarte do 16 albo do 17...

        A konkretnie to do 19.
    • qibero jazda 93,94 z biletem miesiecznym sieciowym? 02.04.07, 19:07
      Jak w temacie.
      Czy wraz z zmianami moge jezdzic liniami 93,94 na podstawie "sieciowki" na linie
      zwykle ?
      • ka_zet Re: jazda 93,94 z biletem miesiecznym sieciowym? 02.04.07, 19:12
        qibero napisał:

        > Jak w temacie.
        > Czy wraz z zmianami moge jezdzic liniami 93,94 na podstawie "sieciowki" na lini
        > e
        > zwykle ?

        Tak, możesz.
    • beatawil Komunikacja: system przesiadek słabo działa 02.04.07, 21:48
      Fajnie byłoby gdyby osoba, która wymyśliła ten poroniony pomysł z likwidacją
      potrzebnych linii autobusowych miała szansę przejechać z centrum Bydgoszczy
      tramwajem, a następnie autobusem w stronę Fordonu. Obietnice były, że tramwaje
      będą kursowały częściej, a tym czasem dzisiaj, nie dość, że nie jeździły
      częściej, to jeszcze się spóźniały. Efektem tego były zatłoczone tramwaje, do
      których nie było szansy wejść. A jak już sie weszło, to nie było czym oddychać
      tak był zatłoczony!!! I tak długa droga do domu, wydłużyła sie jeszcze o 15 min.
      A komfort jazdy pogorszył się o 100 %. To wszystko zakrawa na jakąś kpinę!!! Mam
      nadzieję, że ten koszmar będzie trwał krótko! Może jak któryś z Radnych
      przejedzie się, tą wymarzoną trasą za jeden bilet, to zrozumie o czy w ogóle
      jest mowa!!! Pozdrawiam!!!
      • ka_zet Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 02.04.07, 22:05
        beatawil napisała:

        > Fajnie byłoby gdyby osoba, która wymyśliła ten poroniony pomysł z likwidacją
        > potrzebnych linii autobusowych miała szansę przejechać z centrum Bydgoszczy
        > tramwajem, a następnie autobusem w stronę Fordonu.

        Podejrzewam, że miała.

        > Obietnice były, że tramwaje
        > będą kursowały częściej, a tym czasem dzisiaj, nie dość, że nie jeździły
        > częściej, to jeszcze się spóźniały.

        Oczywiście że jeździły częściej. Od niedzieli jeżdżą częściej. Wnoszę, że reszta
        obserwacji jest równie dokładna.
    • altstadt Kto wie? 02.04.07, 21:55
      Kiedys slyszalem, ze jest takie niepisane prawo ze w Fordonie z z linii 72, 74
      i 69 mozna korzystac dowolnie majac miesieczny tylko na jedna z nich. Czy ktos
      moze wie czy to nadal obowiazuje?
      Ewentualnie czy pod ten przepis podlega tez 93. Niby po co mam czekac na
      Wislanej specjalnie na 69 lub 93, skoro podjezdza 74 lub 72 a ja jade na
      osiedle Niepodleglosci.
      I jeszcze jedno, czy majac miesieczny na 93 moge na pokrywajacym sie odcinku do
      Spornej jechac linia 69 ( chociaz 93 przy Spornej sie nie zatrzymuje)?
      • kliklik Re: Kto wie? 03.04.07, 08:43
        Zmartwię Ciebie... już nie można kursować po Fordonie. Możesz jeździć tylko tą
        linią, na którą masz wykupiony bilet miesięczny.
        Bardzo poprawiła się komunikacja... został zlikwidowany bezpośredni autobus do
        Centrum (77), nie można jeździć po Fordonie a płacę tyle samo - 56 zł. Wielka
        rewelacja. Gratulacje.
        • izka_74 Re: Kto wie? 03.04.07, 09:09
          kliklik napisała:

          > Bardzo poprawiła się komunikacja... został zlikwidowany bezpośredni autobus do
          > Centrum (77), nie można jeździć po Fordonie a płacę tyle samo - 56 zł. Wielka
          > rewelacja. Gratulacje.

          Po prostu nie rozumiesz intencji "komunikacjodawcy" - ona nie miała się
          poprawić dla mieszkańców Fordonu, tylko ma być bardziej "optymalna" dla
          miasta ;)
          • mc_pele Re: Kto wie? 03.04.07, 13:59
            izka_74 napisała:


            >
            > Po prostu nie rozumiesz intencji "komunikacjodawcy" - ona nie miała się
            > poprawić dla mieszkańców Fordonu, tylko ma być bardziej "optymalna" dla
            > miasta ;)


            droga izo, mnie tylko zastanawia czemu część z Was "mieszkańcami Fordonu"
            nazywa tylko tych którzy podróżowali 77 oraz 94, nie pomyśleliście że ci którzy
            cały czas korzystali z przesiadki na Wyścigowej, na Spornej przesiadali się na
            57,59 lub 67 czy 65 i jechali na Leśne, jechali 69 do r Toruńskiego czy dalej,
            na osiedla górnego tarasu to także mieszkańcy Fordonu? czy może uważacie ich za
            jakichś obywateli drugiej kategorii dlatego że kupowali co miesiąc sieciówki na
            linie zwykłe i dotychczas nie mogli sobie pozwolić na linie pośpieszne?
            Naprawdę uważacie że władze miasta poparłyby coś co uderza we wszystkich
            mieszkańców Fordonu i wszystkim pasażerom utrudnia zycie? :)
            Gdzieś we wcześniejszych dyskusjach obliczaliśmy ile osób podróżuje codziennie
            77 oraz 94 i wyszło że nawet gdyby te wozy były wypełnione po dach to wcale nie
            było tych ludzi tak wiele...
            Co do drugiej części Twojej wypowiedzi - rzeczywiście, masz rację, częsci
            mieszkańców Fordonu nowy system może troszeczkę utrudnić dojazd do domu za to
            bardzo pomaga miastu - przeładowane 94 to udręka dla bydgoskich autobusów i
            kierowców oraz ulic w Centrum - inwestując w o wiele tańsze i bardziej
            ekologiczne tramwaje dajemy odetchnąć miastu, mamy teraz nadzieję że miasto - a
            szczególnie jego jednostka organizująca komunikację zrobi teraz coś dla nas -
            czekamy na lepszą synchronizację na Wyścigowej, lepszą informację o godzinach
            odjazdów tramwajów do miasta na Wyścigowej oraz na pierwszeństwo tramwajów na
            skrzyżowaniach. Pewnie że początki mogą być trudne ale musimy przez nie po
            prostu przebrnąć - potem może być łatwiej, czekamy też na jakieś posunięcia w
            kwestii pociągnięcia tramwaju do Fordonu ale pierwsza część tej inwestycji to
            linia do osiedla Przylesie więc i tak czekają nas przesiadki, czas się
            przyzwyczajać :) Część jednak reaguje dość histerycznie - i tutaj chyba
            wychodzi nasza bydgoska natura, ostatnie badania Wyborczej o naszym
            samopoczuciu wcale mnie nie zdziwiły - w Poznaniu też ludzie w pewnym momencie
            musieli zacząć się przesiadać - na początku na pewno nie było łatwo ale jakoś
            dali radę, ale również z tych badań wyszło że Poznaniacy to naród zadowolony z
            życia podczas gdy u nas wszystko jest źle, wszystko na nie, wszystko z obrażoną
            miną... ech, szkoda pisać...
            O komentarzach typu "no to teraz na złość tramwajom w przyszłych wyborach
            wybierzemy kogoś antytramwajowego" czy wpisach "tramwaje wcale nie jeździły
            częściej" lepiej w ogóle się nie wypowiadać, aby, jak ktoś wcześniej słusznie
            zauważył "nie psuć sobie humoru" - ja też wczoraj na przystanku słyszałem
            niestworzone historie o tym jak to trzeba było czekać 15 minut na r Jagiellonów
            na jakiś tramwaj na Wyścigowej ale nie napiszę co o nich sądzę :)
            • izka_74 Re: Kto wie? 03.04.07, 14:32
              mc_pele napisał:
              > droga izo, mnie tylko zastanawia czemu część z Was "mieszkańcami Fordonu"
              > nazywa tylko tych którzy podróżowali 77 oraz 94, nie pomyśleliście że ci
              którzy
              >
              > cały czas korzystali z przesiadki na Wyścigowej, na Spornej przesiadali się
              na
              > 57,59 lub 67 czy 65 i jechali na Leśne, jechali 69 do r Toruńskiego czy
              dalej,
              > na osiedla górnego tarasu to także mieszkańcy Fordonu? czy może uważacie ich
              za
              >
              > jakichś obywateli drugiej kategorii dlatego że kupowali co miesiąc sieciówki
              na
              >
              > linie zwykłe i dotychczas nie mogli sobie pozwolić na linie pośpieszne?
              > Naprawdę uważacie że władze miasta poparłyby coś co uderza we wszystkich
              > mieszkańców Fordonu i wszystkim pasażerom utrudnia zycie? :)

              Nikogo nie uważam za obywatela drugiej kategorii. System przesiadkowy uważam za
              dobre rozwiązanie jednak przy pozostawieniu jako alternatywy droższego 94
              (którym, co zawsze podkreślałam, sama jeżdżę rzadko). Jest również niewielka
              liczba osób, które skorzystaja na zmianie trasy 93 i 94 w porównaniu z osobami,
              które korzystały z nich teraz. A odbieranie jednym po to aby dać drugim też nie
              jest dobrą metodą.


              > Gdzieś we wcześniejszych dyskusjach obliczaliśmy ile osób podróżuje
              codziennie
              > 77 oraz 94 i wyszło że nawet gdyby te wozy były wypełnione po dach to wcale
              nie
              >
              > było tych ludzi tak wiele...
              To dziwne, bo o jakiej porze dnia nie jechałoby się 94 to przeważnie był pełen
              albo bardzo pełen. O 77 nie mówię, bo był to twór przedwyborczy i przy tej
              częstotliwości jazdy nieistotny.


              > Co do drugiej części Twojej wypowiedzi - rzeczywiście, masz rację, częsci
              > mieszkańców Fordonu nowy system może troszeczkę utrudnić dojazd do domu za to
              > bardzo pomaga miastu - przeładowane 94 to udręka dla bydgoskich autobusów i
              > kierowców oraz ulic w Centrum -
              Być może wprowadzenie systemu przesiadkowego odciążyłoby 94 i nie jeździłyby
              takie przeładoane (piszę być może, bo jednak moim zdaniem sporo osób wybrałoby
              jednak warian droższy a szybszy).

              > inwestując w o wiele tańsze i bardziej
              > ekologiczne tramwaje dajemy odetchnąć miastu, mamy teraz nadzieję że miasto -
              > szczególnie jego jednostka organizująca komunikację zrobi teraz coś dla nas -
              > czekamy na lepszą synchronizację na Wyścigowej, lepszą informację o godzinach
              > odjazdów tramwajów do miasta na Wyścigowej oraz na pierwszeństwo tramwajów na
              > skrzyżowaniach.
              Też mam nadzieję, że to będzie zrobione, bo narazie przejazd choćby przez Rondo
              Fordońskie jest koszmarny.

              > Pewnie że początki mogą być trudne ale musimy przez nie po
              > prostu przebrnąć - potem może być łatwiej, czekamy też na jakieś posunięcia w
              > kwestii pociągnięcia tramwaju do Fordonu ale pierwsza część tej inwestycji to
              > linia do osiedla Przylesie więc i tak czekają nas przesiadki, czas się
              > przyzwyczajać :)
              Ja już na to nie czekam bo jakoś po 20 latach jeżdżenia do Fordonu i słuchania
              o tramwaju na osiedle przestałam mieć nadzieję na jego realizację.

              > Część jednak reaguje dość histerycznie - i tutaj chyba
              > wychodzi nasza bydgoska natura, ostatnie badania Wyborczej o naszym
              > samopoczuciu wcale mnie nie zdziwiły - w Poznaniu też ludzie w pewnym
              momencie
              > musieli zacząć się przesiadać - na początku na pewno nie było łatwo ale jakoś
              > dali radę, ale również z tych badań wyszło że Poznaniacy to naród zadowolony
              z
              > życia podczas gdy u nas wszystko jest źle, wszystko na nie, wszystko z
              obrażoną
              >
              > miną... ech, szkoda pisać...

              Przesadzasz myląc argumenty na nie (moim zdaniem rzeczowe) z histerią. Moim
              zdaniem kolejnośc winna być taka:
              1. wprowadzenie systemu przesiadkowego jako alternatywnego;
              2. Poprowadzenie alternatywnej do Fordońskiej drogi do miasta;
              3. szybkie rozpoczęcie inwestycji z tramwajem do Fordonu;
              4. Rezygnacja z bezpośredniego połązenia Fordonu z Centrum.
              Poza tym uważam, że ważniejsze jest połączenie bezpośrednie Fordon - Rondo
              Jagiellonów, gdzie wysiada/przesiada się najwięcej osób, niż jego prowadzenie
              do Dworca PKP, gdzie korki z uwagi na rozwiązania komunikacyjne sa najbardziej
              dokuczliwe.

              > O komentarzach typu "no to teraz na złość tramwajom w przyszłych wyborach
              > wybierzemy kogoś antytramwajowego" czy wpisach "tramwaje wcale nie jeździły
              > częściej" lepiej w ogóle się nie wypowiadać, aby, jak ktoś wcześniej słusznie
              > zauważył "nie psuć sobie humoru" - ja też wczoraj na przystanku słyszałem
              > niestworzone historie o tym jak to trzeba było czekać 15 minut na r
              Jagiellonów
              >
              > na jakiś tramwaj na Wyścigowej ale nie napiszę co o nich sądzę :)

              No cóż... ja na Dombrowicza nie głosowałam i wprowadzona zmiana tylko utwierdza
              mnie w tej decyzji (od razu dodam, żeby się nie narazić na "czerwone" epitaty,
              że na Jasiakiewicza też nie głosowałam, uważając obu za beznadziejnych
              kandydatów).
              • kuna_sogobi Re: Kto wie? 03.04.07, 16:01
                Izka, Twój upór naprawdę godny jest lepszej sprawy...

                izka_74 napisała:

                > System przesiadkowy uważam za
                > dobre rozwiązanie jednak przy pozostawieniu jako alternatywy droższego 94

                > Być może wprowadzenie systemu przesiadkowego odciążyłoby 94 i nie jeździłyby
                > takie przeładoane (piszę być może, bo jednak moim zdaniem sporo osób wybrałoby
                > jednak warian droższy a szybszy).

                Kobieto, kiedy Ty w końcu dasz sobie przetłumaczyć, że linie komunikacji
                miejskiej nie mają ze sobą konkurować lecz się uzupełniać?!!! Przekonujemy Cię o
                tym z ka_zetem i paroma innymi forumowiczami od tygodni, a Ty dalej swoje...
                Czy uważasz, że mamy w Bydgoszczy nadmiar nowoczesnego taboru, żeby dublować
                linie na praktycznie całej długości?????

                > Jest również niewielka
                > liczba osób, które skorzystaja na zmianie trasy 93 i 94 w porównaniu z osobami,
                > które korzystały z nich teraz.

                Czy niewielka, to się dopiero okaże... Natomiast na pewno nie chodzi o to, żeby
                te autobusy na nowej trasie jeździły tak przepełnione, jak dotychczas. Dotąd
                autobusy (jak sama piszesz) jeździły przeładowane, a tramwaje pustawe. Ideałem
                byłoby, żeby teraz pasażerowie rozłożyli się w miarę równomiernie na tramwaje i
                autobusy - zarówno z punktu widzenia komfortu pasażerów, jak i zużycia taboru, a
                w przełożeniu naszej podatniczej kieszeni.

                > Poza tym uważam, że ważniejsze jest połączenie bezpośrednie Fordon - Rondo
                > Jagiellonów, gdzie wysiada/przesiada się najwięcej osób,

                ... które płaciłyby znowu aż 6,60 za dotarcie do miejsca docelowego!!! (4,40 za
                pospieszny + 2,20 za to, na co się przesiadają)
                A z punktu widzenia wygody: przesiadka na Rondzie Jagiellonów to same
                uciążliwości!!!
                - tunel czyli konieczność biegania po schodach
                - długie odcinki pomiędzy poszczególnymi przystankami
                - z tunelu nie widać nadjeżdżającego autobusu/tramwaju, do którego łatwo zdążyło
                by się podbiec, więc jakże często wychodząc z tunelu klniemy widząc odjeżdżający
                tył naszego pojazdu
                - linia na którą się przesiadamy nie jeździ co 7,5-10 minut (jak w systemie
                A+T), ale co 10-15-20 a nawet 30 minut
                - w razie niepogody mokniemy między wiatą przystanku a tunelem
                Normalnie horror!!! Gnębienie mieszkańców!!! I wydaje mi się przy tym (a nawet
                jestem o tym święcie przekonany ;))) że codziennie na Rondzie J. przesiada się
                wielokrotnie więcej ludzi, niż na Wyścigowej! Idziemy na Ratusz!!???
                Ci co przechodzą taką "gehennę" przesiadkową na Rondzie J. nie będą raczej robić
                problemu z powodu prostej przesiadki na Wyścigowej (5-10 metrów do przejścia, po
                płaskim terenie, jak wynika z wpisów w tym wątku tramwaj lub autobus już stoi,
                więc można od razu wsiąść i czekać w środku nie narażonym na niepogodę). Na
                pewno cieszą się natomiast, że zamiast 3 biletów kasują 2!!!

                > Poza tym uważam, że ważniejsze jest połączenie bezpośrednie Fordon - Rondo
                > Jagiellonów (...) niż jego prowadzenie
                > do Dworca PKP, gdzie korki z uwagi na rozwiązania komunikacyjne sa najbardziej
                > dokuczliwe.

                Tak, jakby korki przy dojazdach do Ronda Jagiellonów były małe...

                > Moim zdaniem kolejnośc winna być taka:
                > 1. wprowadzenie systemu przesiadkowego jako alternatywnego;
                > 2. Poprowadzenie alternatywnej do Fordońskiej drogi do miasta;

                hehe, sprytne, więc "alternatywa" czyli w rzeczywistości nieekonomiczne dla
                miasta pokrywanie się linii miałoby funkcjonować co najmniej kilka lat ;P

                > 3. szybkie rozpoczęcie inwestycji z tramwajem do Fordonu;

                jeśli nie kilkanaście...

                > 4. Rezygnacja z bezpośredniego połązenia Fordonu z Centrum.

                SŁUCHAM??????????? Czy ja dobrze widzę???? REZYGNACJA?????
                No teraz to ja już Ciebie kompletnie nie rozumiem...

                > na Dombrowicza (...) na Jasiakiewicza (...) uważając obu za beznadziejnych
                > kandydatów).

                Izka!!! I tu się całkowicie z Tobą ZGADZAM!!!!! ;)) Choć być może motywację mamy
                różną;)
                Obaj panowie (ja nawet doliczam do tego pozostałą piątkę, wyeliminowaną w I
                turze) powinni być trzymani jak najdalej od Ratusza!!! Klęską Bydgoszczy jest
                to, że w wyborach nikt odpowiedni nie startował...
                • izka_74 Re: Kto wie? 03.04.07, 19:33
                  kuna_sogobi napisał:

                  > Izka, Twój upór naprawdę godny jest lepszej sprawy...
                  > Kobieto, kiedy Ty w końcu dasz sobie przetłumaczyć, że linie komunikacji
                  > miejskiej nie mają ze sobą konkurować lecz się uzupełniać?!!! Przekonujemy
                  Cię
                  > o
                  > tym z ka_zetem i paroma innymi forumowiczami od tygodni, a Ty dalej swoje...
                  > Czy uważasz, że mamy w Bydgoszczy nadmiar nowoczesnego taboru, żeby dublować
                  > linie na praktycznie całej długości?????

                  Mnie Wasze argumenty po prostu nie przekonują :)


                  > ... które płaciłyby znowu aż 6,60 za dotarcie do miejsca docelowego!!! (4,40
                  za
                  > pospieszny + 2,20 za to, na co się przesiadają)
                  Większość osób, które dojeżdżają do pracy czy szkół ma sieciówki, co powinieneś
                  wiedzieć :)


                  > A z punktu widzenia wygody: przesiadka na Rondzie Jagiellonów to same
                  > uciążliwości!!!
                  > Ci co przechodzą taką "gehennę" przesiadkową na Rondzie J. nie będą raczej
                  robi
                  > ć
                  > problemu z powodu prostej przesiadki na Wyścigowej (5-10 metrów do przejścia,
                  p
                  > o
                  > płaskim terenie, jak wynika z wpisów w tym wątku tramwaj lub autobus już stoi,
                  > więc można od razu wsiąść i czekać w środku nie narażonym na niepogodę). Na
                  > pewno cieszą się natomiast, że zamiast 3 biletów kasują 2!!!

                  Nie o wygodę tu chodzi, tylko o czas, przede wszystkim. Choć jak ma się dwie
                  przesiadki, zamiast jednej, to też robi różnicę. Ale znów się powtarzam.

                  > Tak, jakby korki przy dojazdach do Ronda Jagiellonów były małe...

                  Są zdecydowanie mniejsze, niż korkujące się ostatnio okolice dworca PKP.

                  > hehe, sprytne, więc "alternatywa" czyli w rzeczywistości nieekonomiczne dla
                  > miasta pokrywanie się linii miałoby funkcjonować co najmniej kilka lat ;P
                  Dlaczego nieekonomiczne? W końcu twierdzicie, że ten supersystem przesiadkowy
                  jest tak dobry, że się wszyscy na niego przesiądą i 94 samo okaże się
                  niepotrzebne :P

                  >
                  > > 3. szybkie rozpoczęcie inwestycji z tramwajem do Fordonu;
                  >
                  > jeśli nie kilkanaście...
                  >
                  > > 4. Rezygnacja z bezpośredniego połązenia Fordonu z Centrum.
                  >
                  > SŁUCHAM??????????? Czy ja dobrze widzę???? REZYGNACJA?????
                  > No teraz to ja już Ciebie kompletnie nie rozumiem...

                  Autobusowego. Jak już będzie tramwaj.

                  > > na Dombrowicza (...) na Jasiakiewicza (...) uważając obu za beznadziejnyc
                  > h
                  > > kandydatów).
                  >
                  > Izka!!! I tu się całkowicie z Tobą ZGADZAM!!!!! ;)) Choć być może motywację
                  mam
                  > y
                  > różną;)
                  > Obaj panowie (ja nawet doliczam do tego pozostałą piątkę, wyeliminowaną w I
                  > turze) powinni być trzymani jak najdalej od Ratusza!!! Klęską Bydgoszczy jest
                  > to, że w wyborach nikt odpowiedni nie startował...

                  No to miło, że chociaż w czymś się zgadzamy ;)
                  • kuna_sogobi Re: Kto wie? 03.04.07, 22:17
                    izka_74 napisała:

                    > Większość osób, które dojeżdżają do pracy czy szkół ma sieciówki, co powinieneś
                    > wiedzieć :)

                    Powinienem i wiem ;)) Aczkolwiek nie brakuje też ludzi, którzy jeżdżą okazyjnie
                    i sieciówki nie używają. Spójrzmy tu bardziej kompleksowo: w tej chwili już
                    chyba z każdego miejsca w Bydgoszczy w każde można będzie przejechać za dwa
                    bilety. A to powinno być (moim zdaniem) standardem w mieście wielkości Bydgoszczy.

                    > Nie o wygodę tu chodzi, tylko o czas, przede wszystkim. Choć jak ma się dwie
                    > przesiadki, zamiast jednej, to też robi różnicę. Ale znów się powtarzam.

                    Takie czasy, że każdemu chodzi o czas ;)) Tylko o jakich różnicach czasowych
                    tutaj mówimy? 5-10 minut? Nie popadajmy w paranoję. W zależności od wpasowania
                    się w zmiany świateł czy też wielkości korków w danym momencie, podobne różnice
                    (odchylenia od rozkładu) miał też 94. Poza tym - czytałaś posty powyżej? Ci
                    którzy już jechali twierdzą, że nie ma dużej różnicy, a niektórzy nawet piszą,
                    że w szczycie, gdy są korki, A+T jest szybsze!
                    Może Ty akurat nie, ale część przeciwników nowego systemu mocno narzekało na
                    konieczność przesiadania się.

                    > > Tak, jakby korki przy dojazdach do Ronda Jagiellonów były małe...
                    > Są zdecydowanie mniejsze, niż korkujące się ostatnio okolice dworca PKP.

                    No fakt. Ale jak się weźmie pod uwagę cały ciąg korków: R.Fordońskie - rondo
                    przy PKS - R.Jagiellonów - Pl.Teatralny, to straty czasowe kumulują się już dość
                    potężnie. Oraz ilość spalin w atmosferze naszego pięknego miasta.

                    > Dlaczego nieekonomiczne? W końcu twierdzicie, że ten supersystem przesiadkowy
                    > jest tak dobry, że się wszyscy na niego przesiądą i 94 samo okaże się
                    > niepotrzebne :P

                    Ironizujesz... Na pewno ja NIGDY nie twierdziłem, że wszyscy się przesiądą na
                    A+T. I chociaż nie śledziłem wszystkich dyskusji na ten temat, to nie sądzę żeby
                    coś takiego napisał ka_zet czy jakiś inny rozsądny forumowicz. Oczywiście, że
                    zawsze znajdą się ludzie, dla których cena nie gra roli. Inaczej już dawno
                    zbankrutowaliby np. taksówkarze.
                    Dlaczego więc nieekonomiczne? No w tym momencie wracamy do początku mojego
                    poprzedniego postu, więc nie będę się powtarzał. I do Twojej odpowiedzi:
                    > Mnie Wasze argumenty po prostu nie przekonują :)

                    > > > 3. szybkie rozpoczęcie inwestycji z tramwajem do Fordonu;
                    > > > 4. Rezygnacja z bezpośredniego połązenia Fordonu z Centrum.
                    > Autobusowego. Jak już będzie tramwaj.

                    O tramwaju do Fordonu, a także w parę innych miejsc Bydgoszczy, ja też marzę.
                    Ale to nadal jest bliżej nieokreślona przyszłość. A nawet jeśli budowa tramwaju
                    do Fordonu się rozpocznie, to i tak potrwa i będzie realizowana etapami. Więc
                    zanim dotrze do najdalej położonych fordońskich osiedli miną lata.

                    > No to miło, że chociaż w czymś się zgadzamy ;)

                    Mnie to również niezmiernie cieszy :)))
              • mc_pele Re: Kto wie? 03.04.07, 20:36
                izka_74 napisała:


                >
                >
                > > Gdzieś we wcześniejszych dyskusjach obliczaliśmy ile osób podróżuje
                > codziennie
                > > 77 oraz 94 i wyszło że nawet gdyby te wozy były wypełnione po dach to wca
                > le
                > nie
                > >
                > > było tych ludzi tak wiele...
                > To dziwne, bo o jakiej porze dnia nie jechałoby się 94 to przeważnie był
                pełen
                > albo bardzo pełen. O 77 nie mówię, bo był to twór przedwyborczy i przy tej
                > częstotliwości jazdy nieistotny.


                Zgoda, tylko tak samo pełen był/jest jeżdżący jeszcze częściej 69 - dodaj do
                tego 72,74, kursującego jeszcze częściej niż 94 70 ( nawet przed zmianami ) i
                porównaj sobie ile osób skorzystało na zmianach a ile nie skorzystało
    • izka_74 Eksperymentów ciąg dalszy 03.04.07, 09:15
      Starając się mimo wszystko znaleźć te pozytywy w zmianach komunikacyjnych
      przejechałam się dzisiaj nowym systemem na trasie Akademicka-Kaliskiego -
      Rondo Fordońskie. 94 ta trasa zajmowała startując o 8.29 maksymalnie 20 minut.
      Systemem przesiadkowym zajęło to 10 minut dużej. Plusem jakimś było to, że
      ludzi mało. Minus - oczywiście na Wyścigowej kombinowanie - co ruszy szybciej
      trójka czy jedynka. Dedukcje pasażerów, którzy z większej ilości ludzi w trójce
      wnioskowali, że trójka będzie szybsza, okazały się błędne. Oczywiście szybciej
      pojechała jedynka pozostawiając po sobie jęk zawodu pasażerów :-) Poczułam się
      o 15 lat młodsza (to też oczywiście plus ;)))
      Podsumowując jest znacznie wolniej ale taniej. Grupa ukierunkowana na cenę
      winna być zadowolona.
      • ka_zet Re: Eksperymentów ciąg dalszy 03.04.07, 09:33
        izka_74 napisała:

        Niestety, bałagan na Wyścigowej to jedna z wad na chwilę obecną, mam nadzieję że
        zostanie szybko rozwiązana. :)

        Z zalet: sumarycznie tłok w tramwajach i autobusach jest mniejszy niż w
        "promocyjnym" 94.
    • matt2 Przywróćcie przystanek 93 na Gajowej - pliiiiiis 03.04.07, 12:37
      Jeździłem 93, a teraz muszę Busem prywatnej linii - a wolę 93, proszę - niech
      93 tam się dalej zatrzymuje, wsiadało tam sporo pasażerów do Fordonu

      Dzięki
      M
      • ka_zet Re: Przywróćcie przystanek 93 na Gajowej - pliiii 03.04.07, 13:01
        matt2 napisał:

        > Jeździłem 93, a teraz muszę Busem prywatnej linii

        Przecież następny przystanek 93 jest 200m obok, przy targu?
        • matt2 Re: Przywróćcie przystanek 93 na Gajowej - pliiii 03.04.07, 13:41
          ka_zet napisał:
          >
          > Przecież następny przystanek 93 jest 200m obok, przy targu?

          Po zmianach tam 93 sie nie zatrzymuje

          M
          • izka_74 Re: Przywróćcie przystanek 93 na Gajowej - pliiii 03.04.07, 13:46
            Zatrzymuje się przy targu.
            • mc_pele tramwaje w kierunku Wyścigowej 03.04.07, 14:19
              Wszystkim posiadaczom biletów miesięcznych radzę jadąc w kierunku Wyścigowej
              rzucić okiem na rozkład jazdy - w co drugim kursie za 3 jedzie 1, jadą w parze
              albo 1 jedzie kilka minut po 3, według rozkładu 1 jedzie podczas popołudniowego
              szczytu 3 minuty za 3 ale światła po drodze i tak powodują że zazwyczaj już od
              r Fordońskiego tramwaje jadą dwójkami więc dojazd na Wyścigową jest i tak tej
              samej porze za to ilośc pasażerów w 1 jest zawsze o wiele mniejsza niż w 3.
            • matt2 Re: Przywróćcie przystanek 93 na Gajowej - pliiii 03.04.07, 14:50
              To może lepiej, żeby się zatrzymywał przy Gajowej? Tam więcej ludzi wsiada

              M
              • ka_zet Re: Przywróćcie przystanek 93 na Gajowej - pliiii 03.04.07, 15:07
                matt2 napisał:

                > To może lepiej, żeby się zatrzymywał przy Gajowej?

                Ten przy Bałtyckiej jest bardziej na środku osiedla i więcej osób w strefie
                dojścia. Jak miałby się zatrzymywać przy Gajowej, to czemu nie przy Łęczyckiej itp.
                • matt2 Re: Przywróćcie przystanek 93 na Gajowej - pliiii 03.04.07, 15:29
                  ka_zet napisał:
                  > Ten przy Bałtyckiej jest bardziej na środku osiedla i więcej osób w strefie
                  > dojścia. Jak miałby się zatrzymywać przy Gajowej, to czemu nie przy
                  Łęczyckiej itp.


                  Spory kawałek do "drałowania" z roku Skłodowskiej i Wyszyńskiego. Jakbym miał
                  iść na ten przystanek koło targu, to równie dobrze mogę pójść na Fordońską na
                  przystanek. Szkoda, że 93 się nie zatrzymuje przy Gajowej, ale może będzie :-)

                  M
    • fox28pl WIDZE PLUSY A+T 03.04.07, 14:15
      Ludzie sa dziwni moim zdaniem przeciez:

      50% taniej a o ile lepszy komfort jazdy . W godzinach szczytu nawet i po 4,5
      przystanku od petli mozna sie zalapac na miejsca siedzace a nie jak to bylo
      predzej 2 przystanki z Fordonu i pchanina do Wislanej. A w upaly letnie naprawde
      mysle ze duzo ludzi sie do tego rozwiazania przekona jak nie bedzie scisku. A i
      jeszcze jedno dluzej sie jedzie ale nie w godzinach szczytu. BO w szczycie
      szybciej dojedzie sie systemem A+T. Do poprawki sygnalizacja swiatel na
      wyscigowej i dla tramwajow ( moze jakby wyjezdzajacy kierowcy autobusow mieli
      pierszenstwo wyjazdu z wyscigowej poczekaliby chetniej na nadjezdzajcy tramwaj
      wiedzac ze nie beda mieli opoznienia na starcie ?! ).
      • andy125 Re: Fordon-centrum 03.04.07, 18:01
        GW manipuluje nami,gdyz komentowany artykol jest juz inny.Niczego innego nie
        mozna bylo zreszta po GW oczekiwac.Dziwie sie niektorym internauta,ze po olaniu
        was przez bydgoski ratusz,staracie sie teraz wyszukiwac pozytywnych punktow tych
        zmian komunikacji miejskiej.Zapomnieliscie o tym,ze to sa wasze pieniadze,z
        waszych podatkow i macie prawo zadac szybkiej lini autobusowej do centrum
        miasta.Dlaczego akurat Wy? Dlatego,ze Fordon jest dzielnica peryferyjna miasta i
        kazde manipulowanie przy komunikacji wydluza i tak dluga podroz do centrum
        miasta. Dotyczy to tylko Fordonu,gdyz z innych dzielnic mozna sie szybciej,nawet
        z przesiadka, w pare minut, dostac do centrum.Dajcie sobie powiedziec i ruszcie
        lepetyna,tutaj chodzi o czas,nie o przesiadke.Niektorzy daja takie przyklady,ze
        jeszcz mi wstyd za nich.Jakie sa moje przewidywania:z miesiaca na miesiac bedzie
        sie zmniejszala liczba autobusow nr.70,i T nr.3 az do momentu ich wypelnienia po
        brzegi.Zaden pierdzacy w stolek d...., nie pozwoli,aby wszyscy do centrum
        jezdzili na siedzaco.Dla nich jest to walka o ich miejsca pracy,mniejsze koszty
        komunikacji,wieksza premia.Gdy mieszkancy Fordonu i studenci,nie bedziecie
        jednomyslni i wspolnie nie bedziecie walczyc o szybkie polaczenie do centrum,to
        dzielnica Wasza,moja,stanie sie jeszcze bardziej prowincjonalna.Majac taki syf
        komunikacyjny,na pewno nikt,kto w innej bydgoskiej dzielnicy
        zamieszkuje,Was,nas,nie odwiedzi.Niech sobie jezdzi A+T np.co 20
        minut,taniej,ale dlaczego inni nie maja wyboru, jezdzic drozej, ale co 10
        minut,ale prosto do centrum?Co z tego ze linie sie pokrywaja? Na tym polega
        demokracja,ze mam wybor i do ceny i do szybszej jazdy.Bydgoszcz jest tak
        zabudowana,ze ten problem wystepuje tylko z dzielnica Fordon.A,ze w innych
        krajach ludzie sie tez przesiadaja,to nie jest zaden argument,dlaczego u nas ma
        byc tez gorzej?,a moze chcecie aby bylo gorzej? Mysle,ze nie po to
        za.......cie,aby zamiast miec lepiej,szybciej wygodniej,ktos Wam to wszystko
        knoci.No ale kazdy musi sam wiedziec czego w zyciu i od zycia oczekiwac.Ja
        osobiscie nie bede mial szans,a szkoda,spotkac sie z Wami gdzies na trasie
        A+T,gdyz dojezdzam,od 02.04.2007 do centrum stara bryka,gdyz nie stac mnie na
        strate czasu.Jestem ciekaw ilu bylych pasazerow autobusu 77 i 94 przesiadlo sie
        na swoje rumaki?I znowu komunikacja ma w plecy,na nas nie zarobi/moze dlatego
        nie ma tloku w A+T+94.Pozdrawiam wszystkich internautow,nawet tych,ktorzy wola
        podrozowac wolniej i z przesiadka.
        • ka_zet Re: Fordon-centrum 03.04.07, 18:28
          andy125 napisała:

          > Co z tego ze linie sie pokrywaja?

          Równie dobrze mógłbyś zapytać "co z tego, że autobusy jeżdżą w stadach po trzy".

          > Na tym polega
          > demokracja,ze mam wybor i do ceny i do szybszej jazdy.

          Zapraszamy do busów za 2,80. Jest wybór, prawdaż?

          > Bydgoszcz jest tak
          > zabudowana,ze ten problem wystepuje tylko z dzielnica Fordon.

          Może to być sporym zaskoczeniem dla mieszkańców Osowej Góry, Miedzynia, Smukały,
          Łęgnowa czy Piasków.

          > A,ze w innych
          > krajach ludzie sie tez przesiadaja,to nie jest zaden argument,dlaczego u nas ma
          > byc tez gorzej?

          Masz prawo do takiej opinii. Co prawda poznaniacy się przesiadają i mają lepiej,
          ale...
          • andy125 Re: Fordon-centrum 03.04.07, 18:52
            Masz racje czlowieku,wszyscy mamy racje,ale nic z tego nie wynika.Dalej
            mieszkancy Fordonu podrozuja dluzej.Czesc.
        • kuna_sogobi Re: Fordon-centrum 04.04.07, 04:39
          andy125 napisał:

          > Dziwie sie niektorym internauta,ze po olaniu
          > was przez bydgoski ratusz,staracie sie teraz wyszukiwac pozytywnych punktow tych
          > zmian komunikacji miejskiej.

          Nie staram się wyszukiwać pozytywów, bo nie muszę - widzę je jasno od początku.
          Nie czuję się olany przez ratusz, przeciwnie - uważam że jest to najlepszy od
          lat projekt, jaki wyszedł z ZDMiKP (o czym pisałem już powyżej w innym poście).
          Na marginesie: jak już, to internautOM. W ogóle lektura Twojego postu jest
          cośkolwiek ciężkostrawna...

          > Zapomnieliscie o tym,ze to sa wasze pieniadze,z
          > waszych podatkow i macie prawo zadac szybkiej lini autobusowej do centrum
          > miasta.Dlaczego akurat Wy? Dlatego,ze Fordon jest dzielnica peryferyjna miasta

          Prawdziwie peryferyjną dzielnicą naszego miasta to jest Łęgnowo. I pod względem
          geograficznym, i (szczególnie nawet) pod względem komunikacyjnym. A przecież
          mieszkańcy Łęgnowa też płacą podatki. I "mają prawo żądać". I im się też należy!

          > Dotyczy to tylko Fordonu,gdyz z innych dzielnic mozna sie szybciej,nawet
          > z przesiadka, w pare minut, dostac do centrum.

          Aha, czyli inne dzielnice mogą się przesiadać, tylko Fordon nie może??? A z
          jakiej racji???
          Puść tą gadkę o dojeździe "w parę minut, nawet z przesiadką" nie tylko we
          wspomnianym już Łęgnowie, ale także na Miedzyniu, w Smukale, Opławcu, Osowej
          Górze - tylko uważaj, żebyś potem wyszedł stamtąd cały ;P
          Komunikacja w tych dzielnicach opiera się z reguły na jednej linii autobusowej
          (lub tramwajowej), niekoniecznie często kursującej. Fordon ma tych linii kilka.
          Owszem, jest największą dzielnicą, ale i na takim Miedzyniu, bardzo rozległym
          przecież, mieszka całkiem sporo ludzi.

          > walczyc o szybkie polaczenie do centrum

          A Mickiewicza i Dworzec PKP to nie jest centrum??? Szybkie - Kamienna jest na
          pewno mniej zakorkowana niż Fordońska/Jagiellońska i jest na niej mniej
          sygnalizacji świetlnych. Tyle, że trzeba sobie spisać rozkład jazdy i wychodzić
          na konkretne kursy, bo są rzadziej.

          > na pewno nikt,kto w innej bydgoskiej dzielnicy
          > zamieszkuje,Was,nas,nie odwiedzi.

          A ja myślę, że akurat przeciwnie.

          > Niech sobie jezdzi A+T np.co 20
          > minut,taniej,ale dlaczego inni nie maja wyboru, jezdzic drozej, ale co 10
          > minut,ale prosto do centrum?

          Ta Twoja propozycja jest już pospolitym chamstwem!!! "Hołota", której nie stać
          na podwójne bilety, niech się męczy i czeka za karę po 20 minut, bo taniej musi
          znaczyć gorzej??? A Jaśnie Państwo Andy125 i inni zamożni obywatele MUSZĄ mieć
          częste i wygodne połączenie Fordon-Centrum co 10 min. i bez przesiadki???
          Kosztem wszystkich mieszkańców miasta, którzy mają finansować takie
          nieekonomiczne dublowanie linii i robienie dobrze wybranej grupce Jaśnie
          Państwa??? Pie....j się w swoją zakutą łepetynę!!!!! Żałosny człowieczku!

          > Co z tego ze linie sie pokrywaja? Na tym polega
          > demokracja,ze mam wybor i do ceny i do szybszej jazdy.

          Co Ty k.... wiesz o demokracji???;P Demokracja polega na tym, że wybiera się
          rozwiązania korzystne dla WIĘKSZOŚCI, a partykularne interesy mniejszościowych
          jednostek czy grup muszą im czasem ustąpić.

          > No ale kazdy musi sam wiedziec czego w zyciu i od zycia oczekiwac.Ja
          > osobiscie nie bede mial szans,a szkoda,spotkac sie z Wami gdzies na trasie
          > A+T,gdyz dojezdzam,od 02.04.2007 do centrum stara bryka,gdyz nie stac mnie na
          > strate czasu.

          buahahahahahahahah - to teraz dopiero będziesz tracił czas w korkach <rotfl>
          Twój błąd - mądry człowiek najpierw wypróbowałby nowy system w praktyce, a potem
          dopiero decydował o korzystaniu z niego lub przesiadce do własnego auta. Ale Ty
          jesteś zacietrzewiony i obrażony na cały świat...

          > Jestem ciekaw ilu bylych pasazerow autobusu 77 i 94 przesiadlo sie
          > na swoje rumaki?

          "Wio koniku, a jak się postarasz, na kolację zajedziemy akurat" - pokonując
          miejskie korki w tempie iście zaprzęgowym ;) (dla Twojej wiedzy - Maryla
          Rodowicz tak śpiewała przed laty)

          > Pozdrawiam wszystkich internautow,nawet tych,ktorzy wola
          > podrozowac wolniej i z przesiadka.

          Również pozdrawiam wszystkich, nawet tych, dla których liczy się wyłącznie
          partykularny interes i pogardzają mieszkańcami innych dzielnic oraz inaczej
          myślącymi ;P
    • idzia1985 Beznadzieja!!! 03.04.07, 19:11
      Mi sie ten system bardzo nie podoba! Z jednego powodu, urzednicy zamiast
      polepszyc dojazd mieszkancow forodu do centrum go pogorszyli!!!
      Mowili ze forodn jest dyskryminowany bo trzeba skasować 2 bilety, ale ja jako
      mieszkanska fordonu teraz wlasnie czuje sie dyskryminowana ponieważ
      zlikwidowali 3 linie autobusowe ( 77, 82 i zmiana trasy 94 to dla mnie
      likwidacja!)
      Dojazd do centrum od poniedzialku to katorga!
      W tej chwili nie mamy wyboru musimy sie przesiadac i dluzej jechac do centrum,
      w beznadziejnych warunkach..
      A co w sytuacji jak bedzie awaria prądu (co nie raz mialo miejsce) lub cos
      zatamuje tory...
      NIE MA INNEGO DOJADU DO CENTRUM JAK TYLKO TRAMWAJ! TO JEST DYSKRYMINACJA!!!
      PRZYWROĆCIE 94 NA STARĄ TRASĘ!!! CO 10 MINUT!!!
      Jesetm w stanie zapłacić podwójny bilet za szybki i komfortowy dojazd do
      centrum! I myślę ze nie tylko ja.
      • ka_zet Re: Beznadzieja!!! 03.04.07, 19:17
        idzia1985 napisała:

        > Mi sie ten system bardzo nie podoba! Z jednego powodu, urzednicy zamiast
        > polepszyc dojazd mieszkancow forodu do centrum go pogorszyli!!!

        "Fordon", "Fordon" i "Fordon". Ja rozumiem że Tatrzańskie czy Przylesie to już
        nie jest Fordon? Bez przesady, ta dzielnica nie składa się z pasa 400m wzdłuż
        trasy 94.

        > A co w sytuacji jak bedzie awaria prądu (co nie raz mialo miejsce) lub cos
        > zatamuje tory...

        A co w sytuacji jak tir się wywali przy PKS? Awarie to awarie.

        > NIE MA INNEGO DOJADU DO CENTRUM JAK TYLKO TRAMWAJ! TO JEST DYSKRYMINACJA!!!

        Proponuję skargę do Strasburga. Tramwajem trzeba jeździć, co za nieludzkie
        traktowanie.

        > Jesetm w stanie zapłacić podwójny bilet za szybki i komfortowy dojazd do
        > centrum! I myślę ze nie tylko ja.

        I 180 za sieciówkę też?
        • idzia1985 Re: Beznadzieja!!! 03.04.07, 19:31
          ka_zet czy ty w ogole mieszkasz w fordonie? Bo za dobrze go raczej nie znasz...

          Chodzi o to zeby była jeszcze jakaś inna alternatywa dojazdu MZK niz tramwaj...

          Proponuje zebys przestudiował sobie cennik MZK, siecówka normalna na wszytskie
          linie (z pośpiesnymi i nocnymi) kosztuje 116 zl. a u nas jest dużo studnetów
          którzy maja ulge i im sie to oplaca.
          • ka_zet Re: Beznadzieja!!! 03.04.07, 19:42
            idzia1985 napisała:

            > ka_zet czy ty w ogole mieszkasz w fordonie? Bo za dobrze go raczej nie znasz...

            Mieszkam nie. Dojeżdżam.

            > Chodzi o to zeby była jeszcze jakaś inna alternatywa dojazdu MZK niz tramwaj...

            Dlaczego?

            > Proponuje zebys przestudiował sobie cennik MZK, siecówka normalna na wszytskie
            > linie (z pośpiesnymi i nocnymi) kosztuje 116 zl.

            Tak, ale pytam czy jesteś gotowa płacić 180 za sieciówkę z pospiesznymi.
            (90 dla studentów)
            • idzia1985 Re: Beznadzieja!!! 03.04.07, 20:03
              No wlasnie nie mieszkasz...
              Do wielu lat do końca marca mialam siecówke na wszytskie linie z pośpiesznymi
              za 58 zł ( ulga studencka )
              Lepiej zajrzyj tu: www.zdmikp.bydgoszcz.pl/?id=komunikacja_ceny_biletow
      • spajnek Re: Beznadzieja!!! 03.04.07, 23:04
        Własnie dochodzi kwestia awarii trakcji tramwajowej ... POZOSTAWCIE NAM WYBÓR
        JAK CHCEMY JECHAĆ DO CENTRUM - SZYBCIEJ A DROŻEJ LUB TANIEJ A Z
        PRZESADKĄ !!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • mc_pele Re: Beznadzieja!!! 03.04.07, 23:29
          spajnek napisał:

          > Własnie dochodzi kwestia awarii trakcji tramwajowej ... POZOSTAWCIE NAM WYBÓR
          > JAK CHCEMY JECHAĆ DO CENTRUM - SZYBCIEJ A DROŻEJ LUB TANIEJ A Z
          > PRZESADKĄ !!!!!!!!!!!!!!!!!!

          problem w tym że jednak do biletu przesiadkowego miasto sporo musi dopłacić,
          równie sporo dopłacić musi do takich nieekonomicznych długich linii, pewnie nie
          będzie przepłacać za to i za to, więc trzeba wybrać a że na bilecie
          przesiadkowym i tanich przyśpieszonych korzyści odnosi więcej osób niż na
          bezpośrednim 94 na r jagiellonów to sorry gregory, demokracja jest i teraz
          większość decyduje za mniejszość :)

          Kilka osób odgrażało się że w nastepnych wyborach pokaże co sądzi o nowym
          systemie, ja myślę że władze świetnie zdają sobie sprawę z tego jak rozwiązania
          komunikacyjne wpływają na preferencje wyborcze i tak samo jak ja są pewne tego
          że z powodu tanich przejazdów uzyskają więcej głosów niz stracą ich z powodu
          nowej trasy 94 :)
          Ja osobiście rozumiem Wasze rozgoryczenie, sam chciałbym mieć bezpośrednie
          połączenie Wilczaka z Przemysłową abym mógł dojechać szybko na uczelnię, oraz z
          Fordonem abym mógł dojechać do pracy i znajomych, oczywiście oba co kilka
          minut, przydałoby się też jakieś połączenie z Osową Górą i Smukałą - tam też
          często bywam ( dobrze by jeszcze było żeby autobus nie zatrzymywał się na
          Okolu :) oraz z Dworcem PKP - dośc często podrużuję, ale co zrobię? :D
          • idzia1985 Re: Beznadzieja!!! 04.04.07, 07:06
            Było dobrze, szybki i wygodny dojazd do centrum, dla ludzi z ulgą to sie bardzo
            oplacalo, bo jadąc busem wiecej trzeba zapłacic.
            Po co to zmieniali? Ja osobiście nie znam zadnej osoby której by to pasowało..
            Jesli tak zostanie to bus 305 zacznie w koncu na siebie zarabiać, bo czytałam
            ze to była niedochodowa linia, nawet juz zmienili busy na wieksze pod koniec
            marca z myślą o ludziach chcacych szybciej dojechać do centrum.

            p.s. autobusy miały jezdzic co 5 minut, a wczoraj 2 razy musialam czekac po 15
            minut bo wcześniejsze 2 nie przyjechaly..
            • mc_pele Re: Beznadzieja!!! 04.04.07, 13:25
              idzia1985 napisała:


              >
              > p.s. autobusy miały jezdzic co 5 minut, a wczoraj 2 razy musialam czekac po
              15
              > minut bo wcześniejsze 2 nie przyjechaly..

              Tak?? napisz o której godzinie i na jakim przystanku czekałaś te 15 minut,
              przejdę się do dyżurnego na Wyścigowej i dowiem się dlaczego te autobusy nie
              przyjechały. Jeśli rzeczywiście nie przyjechały?? Zdązyłem się już nasłuchać i
              naczytać bajeczek jak to w poniedziałek ludzi czekali wszędzie po 14-15 minut,
              popołudniowa wizyta na Wyścigowej i nagle się okazuje że wszystko jeździło
              zgodnie z rozkładem???? Jedyne utrudnienie to stłuczka tramwaju z osobówką przy
              Szajnochy około 14.10 - kursy w kierunku LPKiW, Wilczaka i Kapuścisk miały
              kilku- kilkunastominutowe opóźnienie.
              • idzia1985 Re: Beznadzieja!!! 04.04.07, 22:08
                Prosze bardzo niedowiarku...
                Dokładnie pamietam, bo sie strasznie wkurzyłam i ciągle patrzylam na rozkład
                jazdy...
                Bylo to we wtorek, 3 kwietnia, na przystanku Andersa-Kleberga, w storne Nad
                Wisła, nie zdązyłam na autobus, który jechał o 16.42, następne 2 o 16.47 i
                16.52 nie pojechaly... i dopiero o 16.57 przyjechał...
                • mc_pele Re: Beznadzieja!!! 04.04.07, 22:41
                  idzia1985 napisała:

                  > Prosze bardzo niedowiarku...
                  > Dokładnie pamietam, bo sie strasznie wkurzyłam i ciągle patrzylam na rozkład
                  > jazdy...
                  > Bylo to we wtorek, 3 kwietnia, na przystanku Andersa-Kleberga, w storne Nad
                  > Wisła, nie zdązyłam na autobus, który jechał o 16.42, następne 2 o 16.47 i
                  > 16.52 nie pojechaly... i dopiero o 16.57 przyjechał...

                  Ok, postaram się popytać i dowiedzieć czemu aż dwa kursy wypadły. Nie jest to
                  jednak dowód na słabość systemu - równie dobrze autobusy te mogły zepsuć się
                  będąc na 94 ( głównie z tej linii wzmocniono nowe 70 ) :)
    • altstadt Ka zet moze ty wiesz? 03.04.07, 19:20
      Od niedawna jestem na forum, ale twoja precyzja juz robi na mnie wrazenie wiec
      kieruje do ciebie to pytanie. Wczoraj juz je dalem rzucilem ale wciaz nie wiem
      czy majac miesieczny na 93 moge na pokrywajacym sie odcinku do Spornej jechac
      linia 69 ( chociaz 93 przy Spornej sie nie zatrzymuje)?
      • idzia1985 Re: Ka zet moze ty wiesz? 03.04.07, 19:33
        Mozesz jezdzić wszystkim co jedzie na trasie 93 jesli masz sieciwke na ta linie.
      • ka_zet Re: Ka zet moze ty wiesz? 03.04.07, 19:40
        altstadt napisał:

        > Od niedawna jestem na forum, ale twoja precyzja juz robi na mnie wrazenie wiec
        > kieruje do ciebie to pytanie. Wczoraj juz je dalem rzucilem ale wciaz nie wiem
        > czy majac miesieczny na 93 moge na pokrywajacym sie odcinku do Spornej jechac
        > linia 69 ( chociaz 93 przy Spornej sie nie zatrzymuje)?

        Dobre pytanie. Interpretują przepisy ściśle, nie możesz, ponieważ ostatnim
        przystankiem wspólnym jest Fordońska-Wiślana, natomiast najlepiej byłoby
        dowiedzieć się od ZDMiKP jaka jest ich interpretacja (można telefonicznie, można
        przez formularz kontaktowy, tylko trzeba pamiętać o podaniu adresu zwrotnego).
        • altstadt Re: Ka zet moze ty wiesz? 03.04.07, 19:43
          Dzieki chociaz za podpowiedz
    • spajnek Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 03.04.07, 22:58
      System przesiadkowy - ok , w końcu na czyjąs prose to zrobiono, ALE niech
      bedzie wybór - taniej ale wolniej LUB drożej a szybciej. ILE TERAZ CZASU JEDZIE
      SIĘ DO MIASTA? NIE MA SZYBKIEGO POŁĄCZENIA Z PKSem , RONDEM JAGIELLONÓW ANI Z
      PLACEM TEATRALNYM ( W DORDZE POWROTNEJ ).Często bywałem na rynku do późna.
      Zawsze jednak wiedziałem ze o 23:11 jedzie 94 i że o 23:49 będe na pętli nad
      wisłą ... teraz nie wiem jak wracać czy jesli pojade ostatnim tramwajem to czy
      nie będę musiał nocować na wyścigowej... Dajcie wybór. Ci co chca taniej ok
      jadą z przesiadka. Są tez Ci co chcą jechac bezpośrednio drożej. Jeżdżżc kiedyś
      tą linią do szkoły wiedziałem że na podróż stracę jakieś 35 min ... teraz nie
      wiem godzinę prędzej musiałbym jechac ... nie wypowiadam sie na temat systemu
      przesiadkowego nic do niego nie mam. natomiast nie zgadzam sie ze zmianą trasy
      linii 94 !!!!!!!!!!!!!
      POZDRAWIAM
      tak w ogóle , nie prościej byłoby przedłużyć fordońskie linie typu 74 72 70 np
      na plac koscieleckich albo dalej?
      • mc_pele Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 03.04.07, 23:17
        spajnek napisał:

        >Często bywałem na rynku do późna.


        godne pochwały, jak najwięcej ludzików ożywiających wieczorami miasto! :)


        > Zawsze jednak wiedziałem ze o 23:11 jedzie 94 i że o 23:49 będe na pętli nad
        > wisłą ... teraz nie wiem jak wracać czy jesli pojade ostatnim tramwajem to
        czy
        > nie będę musiał nocować na wyścigowej...


        Teraz możesz mieć pewność że o 22:59 przyjedzie T3 który zabierze Cię na
        Wyścigową gdzie będzie czekał wygodniutki przegubowy 70 z pewnym miejscem
        siedzącym ;) Będziesz miał jeszcze 5 minut na spalenie papierosa albo wysłanie
        jakiegoś smsa jeśli jesteś osobą niepalącą ;)
        Jeśli jednak nie chcesz spieszyć się z dopijaniem ostatniego piwa żeby zdążyć
        na 22.59 zawsze możesz zamówić kolejne, wypić i udać się na pl Teatralny o
        23.40 i poczuć klimat autobusu nocnego - 33 zawiezie Cię wygodnie na pętlę Nad
        Wisłą, przy okazji w czasie podróży porównywalnym do 94 zwiedzisz sobie pl
        Kościeleckich, Bartodzieje i stary Fordon, jeśli jednak nie w smak Ci
        podziwianie widoków za oknem zawsze możesz umilić sobie podróż rozmową z
        sympatycznymi paniami konduktorkami :)


        Dajcie wybór. Ci co chca taniej ok
        > jadą z przesiadka. Są tez Ci co chcą jechac bezpośrednio drożej.


        Hm, ja nie miałbym nic przeciwko takiemu wyborowi, skoro jednak ZDMiKP zrobił
        stosowne obliczenia i wyszło że sie nie da to pewnie sie nie da... Ja myślę że
        jednak zmiana trasy 94 nie wynikneła z jakiejś złośliwości tylko jednak
        bardziej racjonalnych powodów - ekonomicznych itp


        > tak w ogóle , nie prościej byłoby przedłużyć fordońskie linie typu 74 72 70
        np
        > na plac koscieleckich albo dalej?


        I w ogóle pozbawić Bydgoszcz komunikacji tramwajowej??? Pewnie że tak byłoby
        najprościej, jednak w ogóle nieekonomicznie, antyekologicznie i byłby to krok
        wstecz którego przyszłe pokolenia mogłyby nam nie wybaczyć :)

        również pozdrawiam
      • ka_zet Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 03.04.07, 23:19
        spajnek napisał:

        > System przesiadkowy - ok , w końcu na czyjąs prose to zrobiono, ALE niech
        > bedzie wybór - taniej ale wolniej LUB drożej a szybciej.

        No nie zauważyłem żeby ktoś zlikwidował taksówki.

        >ILE TERAZ CZASU JEDZIE SIĘ DO MIASTA?

        A to zależy. W szczycie bywa szybciej.

        > NIE MA SZYBKIEGO POŁĄCZENIA Z PKSem , RONDEM JAGIELLONÓW ANI Z
        > PLACEM TEATRALNYM ( W DORDZE POWROTNEJ ).

        Jak wyżej.

        > Często bywałem na rynku do późna.
        > Zawsze jednak wiedziałem ze o 23:11 jedzie 94 i że o 23:49 będe na pętli nad
        > wisłą ... teraz nie wiem jak wracać czy jesli pojade ostatnim tramwajem to czy
        > nie będę musiał nocować na wyścigowej...

        No bez przesadnej demagogii, dość oczywiste jest że nocować musiał nie będziesz
        bo nawet jeśli ci ucieknie z Wyścigowej to zaraz będzie nocny.
        Dwa, do zmian w życiu trzeba się przyzwyczajać, rozkłady są dostępne.
        22:59 3 z placu Teatralnego, o 23:15 jest na Wyścigowej, 23:21 70 z Wyścigowej o
        23:42 na pętli Nad Wisłą. Takie straszne? Sześć minut na przesiadkę to
        wystarczająco żeby 70 nie zwiał sprzed nosa o tej godzinie.

        (przy okazji, widać to straszliwe i nieludzkie wydłużenie czasu podróży. 94
        jechał 38 minut, 3+70 jedzie 43 minuty. Koszmar i tortura normalnie)


        > teraz nie
        > wiem godzinę prędzej musiałbym jechac ...

        Nie wiesz, ale już wiesz że godzinę dłużej?

        > tak w ogóle , nie prościej byłoby przedłużyć fordońskie linie typu 74 72 70 np
        > na plac koscieleckich albo dalej?

        Proponuję do Łochowic od razu, co się będziemy ograniczać. A 60 i 71 do Torunia
        niech jeżdżą.
        • kuna_sogobi Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 04.04.07, 05:24
          > spajnek napisał:
          > > Zawsze jednak wiedziałem ze o 23:11 jedzie 94 i że o 23:49 będe na pętli nad
          > > wisłą

          ka_zet napisał:
          > 22:59 3 z placu Teatralnego, o 23:15 jest na Wyścigowej, 23:21 70 z Wyścigowej
          > o
          > 23:42 na pętli Nad Wisłą. Takie straszne? Sześć minut na przesiadkę to
          > wystarczająco żeby 70 nie zwiał sprzed nosa o tej godzinie.
          >
          > (przy okazji, widać to straszliwe i nieludzkie wydłużenie czasu podróży. 94
          > jechał 38 minut, 3+70 jedzie 43 minuty. Koszmar i tortura normalnie)

          94 jechał 38 minut - nie zatrzymując się na sporej części przystanków, późnym
          wieczorem, a więc pustymi ulicami bez żadnych korków.
          3+70 jedzie... 37 minut + 6 minut czekania na pętli!!! Zatrzymując się na
          wszystkich przystankach!!! Czyli czas "czystej" jazdy tramwaju i tak jest
          krótszy!!! No comments ;P
          A w dzień, w szczycie, co traci więcej czasu w korkach - T czy A?
          -----
          Nasuwa mi się taka ogólna refleksja na temat potrzeb Fordonu. Wątki dotyczące
          komunikacji Fordon-Centrum biją na tym forum rekordy frekwencji. Dlaczego ci
          sami fordoniacy, którzy wzorem Rejtana drą konfekcję w obronie starego A94 nie
          byli równie aktywni np. w wątkach o likwidacji fordońskich szkół??? Tam ilość
          postów była raczej skromna... Na ubiegłotygodniowej sesji Rady Miasta broniący
          likwidowanych szkół fordoński radny Drozd zaszokował mnie informacją, że teraz w
          Fordonie pozostanie już tylko JEDNA szkoła średnia! W 80-tysięcznej dzielnicy,
          czyli w piątym mieście naszego województwa (pomiędzy Grudziądzem a
          Inowrocławiem, przy czym Bydgoszcz po odliczeniu fordoniaków i tak pozostaje
          największa)!!!!!
          Co ma piernik do wiatraka? Dużo! Zasiedlane w latach 80tych i 90tych fordońskie
          osiedla pełne są nastoletnich owoców uwolnienia się od rodziców/teściów za
          cieniutką ścianką ;)))) I cała ta młodzież jeździ do centrum uczyć się, a także
          korzystać z różnych rozrywek, których w Fordonie też ubogo. A przecież większość
          z nich mogłaby się uczyć w swojej dzielnicy, odciążając kieszenie rodziców i
          komunikację miejską (wraz z mieszkającymi w Fordonie nauczycielami).
          Więc pytam jeszcze raz: gdzie wtedy byliście, co w tej sprawie zrobiliście,
          Bojownicy O Wolność Fordonu Od Przesiadek? Czy wszyscy jesteście studentami,
          którzy etap średniej edukacji mają już za sobą, a posyłanie do szkół średnich
          swoich dzieci daaaleko przed sobą?
          • izka_74 odnośnie problemów ogólnych 04.04.07, 09:37
            kuna_sogobi napisał:

            > Nasuwa mi się taka ogólna refleksja na temat potrzeb Fordonu. Wątki dotyczące
            > komunikacji Fordon-Centrum biją na tym forum rekordy frekwencji. Dlaczego ci
            > sami fordoniacy, którzy wzorem Rejtana drą konfekcję w obronie starego A94 nie
            > byli równie aktywni np. w wątkach o likwidacji fordońskich szkół??? Tam ilość
            > postów była raczej skromna... Na ubiegłotygodniowej sesji Rady Miasta broniący
            > likwidowanych szkół fordoński radny Drozd zaszokował mnie informacją, że
            teraz
            > w
            > Fordonie pozostanie już tylko JEDNA szkoła średnia! W 80-tysięcznej dzielnicy,
            > czyli w piątym mieście naszego województwa (pomiędzy Grudziądzem a
            > Inowrocławiem, przy czym Bydgoszcz po odliczeniu fordoniaków i tak pozostaje
            > największa)!!!!!
            > Co ma piernik do wiatraka? Dużo! Zasiedlane w latach 80tych i 90tych
            fordońskie
            > osiedla pełne są nastoletnich owoców uwolnienia się od rodziców/teściów za
            > cieniutką ścianką ;)))) I cała ta młodzież jeździ do centrum uczyć się, a
            także
            > korzystać z różnych rozrywek, których w Fordonie też ubogo. A przecież
            większoś
            > ć
            > z nich mogłaby się uczyć w swojej dzielnicy, odciążając kieszenie rodziców i
            > komunikację miejską (wraz z mieszkającymi w Fordonie nauczycielami).
            > Więc pytam jeszcze raz: gdzie wtedy byliście, co w tej sprawie zrobiliście,
            > Bojownicy O Wolność Fordonu Od Przesiadek? Czy wszyscy jesteście studentami,
            > którzy etap średniej edukacji mają już za sobą, a posyłanie do szkół średnich
            > swoich dzieci daaaleko przed sobą?

            1. Zupełnie nie rozumiem dlaczego Ty i Ka_zet obraliście strategię obrażania
            tych mieszkańców Fordonu, którym nowe rozwiązania się nie podobają i pragną to
            wyrazić. Nie mogą? I skoro nie są to - jak ktoś tu sugerował - pojedyncze
            przypadki, tylko całkiem spora gruopa ludzi, wliczając w to 1500 osób z UTP -
            to może należy sie zastanowić nad tym co mówią, a nie jedynie nazywać ich
            histerykami i leniuchami.
            2. Protest jest dlatego, że nowe rozwiązania zabrały coś, co dla wielu ludzi
            było dobre. Naturalnym jest, że nikt nie chce pogorszenia swojej sytuacji, więc
            protestuje. Ma prawo i to jest właśnie demokracja. Bo demokracja to nie jedynie
            rządy większości, jak też ktoś wyżej sugerował (choć w naszym kraju zdaje się
            myśli się inaczej).
            3. Dlaczego staracie się przedstawić tę protestującą część Fordonu jako
            pasożytów innych dzielnic? To obraźliwe i niesprawiedliwe. Nikt nie broni
            mieszkańcom Łęgnowa czy innych dzielnic walczyć o zwiększenie liczy połączeń ze
            swojej dzielnicy. protest części fordoniaków nie jest przeciwko innym ludziom.
            4. Koszty w komunikacji byłyi będą i nie macie prawa zabraniać nam mówić tylko
            dlatego, że z promowanymi rozwiązaniami wiążą się koszty. Zwiększenie tak
            znaczące liczby autobusów na trasie do wyścigowej i liczby tramwajów też
            musiało wygenerować potężne koszty. Nie sądzę aby były one mniejsze, niż
            funkcjonowanie systemu dotychczasowego.Osobiście jestem zdania podobnego, jak
            ktoś już wyraził w tej dyskusji, że z czasem MZK zmniejszy tę liczbę bo uzna,
            że wszyscy jeżdżą zbyt mało wypełnieni i się to nie opłaca. Ale obym była złym
            prorokiem.

            5. Szkoły ponadpodstawowe to jest szerszy problem, niż podstawówki, które mają
            generalnie być blisko domu. Stworzenie dobrej szkoły średniej wymaga dobrej
            kadry a zdobycie przez taką szkołę renomy trwa latami. Jak postawi się liceum
            po to, aby było, to i tak pójdzie do niego prawdopodobnie młodzież najgorsza,
            nie mająca szans w lepszych liceach. Dlatego bezsenswone byłoby stwierdzenie -
            róbcie nam tu dużo liceów, bo nie chcemy dojeżdżać. Nie na tym to powinno
            polegać.
            4. Z rozrywkami sprawa mogłaby wyglądac inaczej, faktycznie chociaż jedno kino
            by się przydało. Z drugiej jednak stromny centrum Bydgoszczy jest tak martwe, w
            porównaniu z innymi miastami, że lepiej, aby ludzie jeździli do centrum, niż by
            powstawało drugie centrum w Fordonie. Natomiast lodowiska, place zabaw, miejsca
            do ćwiczeń, itp. powstają. Nie zapominajmy zresztą, że tutaj są istotne czyniki
            ekonomiczne, nie chcę, by miasto stawiało kino z budżetu i je dofinansowywało a
            skoro prywatni inwestorzy nie budują tu kin, to widać uznają, że nie mieliby
            tylu klientów.

            I będę jak Kato Starszy - nikt nie walczy o system bez przesiadek, tylko o
            pozostawienie alternatywy. I jeszcze raz podkreślę niespójnośc argumentów
            zarówno miasta, jak i obrońców ortodoksyjnego systemu przesiadkowego - wszyscy
            mówią, że 94 nie można było pozostawić na starej trasie, nawet z droższym
            biletem, bo wówczas ludzie z przesiadek by nie korzystali. Skoro jednak jest
            (podobno) tak wielka grupa beneficjentw nowego systemu, to takie obawy powinny
            być bezpodstawne i mielibyśmy zarówno wypełnione tramwaje, jak i
            średniowypełnione i lepiej opłacane przejazdy 94.
            • ka_zet Re: odnośnie problemów ogólnych 04.04.07, 09:50
              izka_74 napisała:

              > 3. Dlaczego staracie się przedstawić tę protestującą część Fordonu jako
              > pasożytów innych dzielnic? To obraźliwe i niesprawiedliwe. Nikt nie broni
              > mieszkańcom Łęgnowa czy innych dzielnic walczyć o zwiększenie liczy połączeń ze
              >
              > swojej dzielnicy.

              Nikt nie mówi że mieszkańcy Fordonu (i tu, znowu, przypomnę że jest to jednak
              zła etykietka ponieważ Fordon nie składa się wyłącznie z czterystumetrowego pasa
              wzdłuż trasy linii 94) są pasożytami, natomiast ich autokreowanie się na
              zapomniane przez boga, ludzi oraz ZDMiKP osoby pozbawione dogodnej komunikacji
              jest dość silnym nadużyciem, ponieważ osiedla fordońskie są jednymi z lepiej
              skomunikowanych peryferii.

              > protest części fordoniaków nie jest przeciwko innym ludziom.

              Budżet miasta jest sumą zamkniętą.

              >
              > I będę jak Kato Starszy - nikt nie walczy o system bez przesiadek, tylko o
              > pozostawienie alternatywy.

              Ale to tak jakby walczyć o jeżdżenie autobusów stadami. Nieracjonalne.
              Albo mamy system z przesiadkami, albo autobusy zewsząd dowsząd, ale nie jedno i
              drugie jednocześnie.

              > I jeszcze raz podkreślę niespójnośc argumentów
              > zarówno miasta, jak i obrońców ortodoksyjnego systemu przesiadkowego - wszyscy
              > mówią, że 94 nie można było pozostawić na starej trasie, nawet z droższym
              > biletem, bo wówczas ludzie z przesiadek by nie korzystali.

              Nie no, czemu zaraz. Mówię, sieciówka obejmująca pospieszne za 180, bilet na
              jedną linię pospieszną 120 i zaraz zobaczylibyśmy kto naprawdę chce korzystać z
              droższej komunikacji.
              • izka_74 Re: odnośnie problemów ogólnych 04.04.07, 10:04
                ka_zet napisał:
                > Nikt nie mówi że mieszkańcy Fordonu (i tu, znowu, przypomnę że jest to jednak
                > zła etykietka ponieważ Fordon nie składa się wyłącznie z czterystumetrowego
                pas
                > a
                > wzdłuż trasy linii 94) są pasożytami, natomiast ich autokreowanie się na
                > zapomniane przez boga, ludzi oraz ZDMiKP osoby pozbawione dogodnej komunikacji
                > jest dość silnym nadużyciem, ponieważ osiedla fordońskie są jednymi z lepiej
                > skomunikowanych peryferii.

                Nikt też nie pisze, że protestuje cały Fordon. Protestują Ci, co stracili. Co
                do "lepszego" skomunikowania - spójrz ile połączeń ma np. Błonie, Bartodzieje,
                Wyżyny i inne dzielnice. Nie są jakoś "gorzej skomunikowane" niż Fordon. Poza
                tym trudno nazywać peryferiami tak dużą i tak gęsto zaludnioną część miasta.

                > > protest części fordoniaków nie jest przeciwko innym ludziom.
                >
                > Budżet miasta jest sumą zamkniętą.

                Nie sądzę. Umiejętne wprowadzanie cen na bilety miesięczne i tworzenie
                dogodnych połączeń, które do korzystania z takiej komunikacji zachęcają, może
                zmniejszać bądź zwiększać wpływy do przewoźnika i dzięki temu można
                wygospodarować pieniądze na rózne inne rzeczy. Poza tym nie przekonałeś mnie
                dotychczas, że na nowym systemie miasto finansowo zyskuje (patrząc jak wielką
                pozycję kosztową stanowią zawsze panse pracowników, wydaje mi się to
                nieprawodopodobne).

                > > I będę jak Kato Starszy - nikt nie walczy o system bez przesiadek, tylko
                > o
                > > pozostawienie alternatywy.
                >
                > Ale to tak jakby walczyć o jeżdżenie autobusów stadami. Nieracjonalne.
                > Albo mamy system z przesiadkami, albo autobusy zewsząd dowsząd, ale nie jedno
                i
                > drugie jednocześnie.

                Skoro twierdzisz, że 94 zawsze były przepełnione i przez to się psuły i
                bardziej niszczyły drogi, to zmniejszenie ich obciążenia powinno dawać zyski.
                Poza tym możaby wówczas zmniejszyć liczbę 70-tek i np. umożliwić w ramach
                systemu przesiadkowego dojazd 94 do Wyścigowej. dziwisz się również, że ludziom
                77 jadącym raz na pół godziny było szybciej - otóż ludzie, czy Ci się to podoba
                czy nie, zwykle dokonują jednak wyborów racjonalnych i uczą się korzystać z
                rozkładu. Idą na dany autobus na daną godzinę i nie czekają na niego na
                przystanku pół godziny.



                > Nie no, czemu zaraz. Mówię, sieciówka obejmująca pospieszne za 180, bilet na
                > jedną linię pospieszną 120 i zaraz zobaczylibyśmy kto naprawdę chce korzystać
                z
                > droższej komunikacji.

                Przy takim demagogicznym postawieniu sprawy rzeczywiście pewnie korzystałoby
                mało osób. Zauważ jednak, że sieciówki nigdy nie są tak skunstruowane, że
                obejmują np. cenę wszystkich możliwych przejazdów danej osoby w miesiący, tylko
                celowo mają niższą cenę, przez co miasto uzyskuje pieniądze od razu i ma mniej
                problemów z egzekwowaniem zapłąty za przejazd. Przy pozostawieniu
                dotychczasowego poziomu sieci na pospieszne, czyli 116 zł. , przewoźnik
                otrzymuje 26 zł. więcej, a linii pospieszynych ma tylko dwie w całej
                Bydgoszczy. Moim zdaniem to mu się opłacało.
                • ka_zet Re: odnośnie problemów ogólnych 04.04.07, 10:20
                  izka_74 napisała:

                  > Nikt też nie pisze, że protestuje cały Fordon. Protestują Ci, co stracili.

                  I tu mamy pewien problem, który obraz zaburza. Ci co stracili protestują,
                  natomiast ci którzy zyskali odzywają się rzadko (taka już jest ludzka natura).

                  > Co
                  > do "lepszego" skomunikowania - spójrz ile połączeń ma np. Błonie, Bartodzieje,
                  > Wyżyny i inne dzielnice. Nie są jakoś "gorzej skomunikowane" niż Fordon.

                  Miedzyń, Łęgnowo, Smukała, Osowa Góra, Piaski, Siernieczek itp. itd.
                  Przecież nie twierdzę że Fordon jest najlepiej skomunikowaną dzielnicą, bo
                  byłaby to nieprawda.

                  > > > protest części fordoniaków nie jest przeciwko innym ludziom.
                  > >
                  > > Budżet miasta jest sumą zamkniętą.
                  >
                  > Nie sądzę. Umiejętne wprowadzanie cen na bilety miesięczne i tworzenie
                  > dogodnych połączeń, które do korzystania z takiej komunikacji zachęcają, może
                  > zmniejszać bądź zwiększać wpływy do przewoźnika i dzięki temu można
                  > wygospodarować pieniądze na rózne inne rzeczy.

                  Nie przy obecnym poziomie dofinansowywania komunikacji przez miasto.

                  > Poza tym nie przekonałeś mnie
                  > dotychczas, że na nowym systemie miasto finansowo zyskuje (patrząc jak wielką
                  > pozycję kosztową stanowią zawsze panse pracowników, wydaje mi się to
                  > nieprawodopodobne).

                  To jest akurat dość ciężko po dwóch dniach ocenić. Natomiast prognozy są
                  obiecujące (tramwaje są tańsze w eksploatacji, przypominam).

                  > Skoro twierdzisz, że 94 zawsze były przepełnione i przez to się psuły i
                  > bardziej niszczyły drogi, to zmniejszenie ich obciążenia powinno dawać zyski.

                  Skąd wniosek, że ich obciążenie by się zmniejszyło? Musiałyby jeździć rzadziej.

                  > dziwisz się również, że ludziom
                  >
                  > 77 jadącym raz na pół godziny było szybciej - otóż ludzie, czy Ci się to podoba
                  >
                  > czy nie, zwykle dokonują jednak wyborów racjonalnych i uczą się korzystać z
                  > rozkładu.

                  Patrząc na wypowiedzi na forum ciężko mi w to uwierzyć :->

                  I przypominam że nie chodzi mi o to że korzystali z 77 jeżdżącego co pół godziny
                  (bo ta częstotliwość nie jest niczym w Bydgoszczy dziwnym), tylko że korzystali
                  ze _spóźniającego się na rondo Jagiellonów o pół godziny_ 77 twierdząc że to
                  szybsze niż tramwaj.


                  > > Nie no, czemu zaraz. Mówię, sieciówka obejmująca pospieszne za 180, bilet
                  > na
                  > > jedną linię pospieszną 120 i zaraz zobaczylibyśmy kto naprawdę chce korzy
                  > stać
                  > z
                  > > droższej komunikacji.
                  >
                  > Przy takim demagogicznym postawieniu sprawy rzeczywiście pewnie korzystałoby
                  > mało osób.

                  Demagogicznym? W kółko słyszę że niezadowoleni gotowi są płacić więcej za
                  komfort jazdy 94, więc proponuję im takie rozwiązanie. A 26/13 złotych to nie
                  jest jakoś szczególnie więcej, a na pewno nie tyle żeby pokryć koszty
                  funkcjonowania jednocześnie starego 94 i A+T.

                  > Przy pozostawieniu
                  > dotychczasowego poziomu sieci na pospieszne, czyli 116 zł. , przewoźnik
                  > otrzymuje 26 zł. więcej, a linii pospieszynych ma tylko dwie w całej
                  > Bydgoszczy. Moim zdaniem to mu się opłacało.

                  Nieszczególnie się opłacało. Dlatego postuluję urealnienie kosztów.
                  • izka_74 Re: odnośnie problemów ogólnych 04.04.07, 10:30
                    ka_zet napisał:
                    > I tu mamy pewien problem, który obraz zaburza. Ci co stracili protestują,
                    > natomiast ci którzy zyskali odzywają się rzadko (taka już jest ludzka natura).

                    Jakoś tego nie zauważam. Na forum odzywa się równie dużo osób zadowolonych, jak
                    i niezadowolonych. MOże więc jednak to narzekanie przypisane polskiej naturze
                    trochę na wyrost?

                    > > Nie sądzę. Umiejętne wprowadzanie cen na bilety miesięczne i tworzenie
                    > > dogodnych połączeń, które do korzystania z takiej komunikacji zachęcają,
                    > może
                    > > zmniejszać bądź zwiększać wpływy do przewoźnika i dzięki temu można
                    > > wygospodarować pieniądze na rózne inne rzeczy.
                    >
                    > Nie przy obecnym poziomie dofinansowywania komunikacji przez miasto.

                    Może więc trzeba zwiększyć poziom dofinansowania, szczególnie, że Bydgoszcz
                    pustoszeje i trzeba ludzi zachęcać do pozostawania/przyjeżdżania tutaj, a nie
                    zniechęcać.


                    > To jest akurat dość ciężko po dwóch dniach ocenić. Natomiast prognozy są
                    > obiecujące (tramwaje są tańsze w eksploatacji, przypominam).

                    Nie rozumiem. To sa rzeczy do policzenia, nawet dla laika w dziedzinie
                    planowania i ekonomii, bardzo wymierne. Co tu trudno policzyć? Pensje wiedomo
                    jakie są, benzyna i prąd też wiadomo ile kosztuje. Chyba mamy w mieście
                    specjalistów od takich banalnych spraw?

                    > Skąd wniosek, że ich obciążenie by się zmniejszyło? Musiałyby jeździć
                    rzadziej.

                    Jak rzadziej, to też byłyby zyski. Poza tym rzesza zadowolonych przesiadłaby
                    się na tramwaj (piszę serio, bo też uważam, że spora grupa osób postawi na
                    cenę).


                    > Patrząc na wypowiedzi na forum ciężko mi w to uwierzyć :->

                    Bo zakłądasz, że system przesiadkowy jest dobry a niektórzy zakładają, że
                    lepszy był bezpośredni ;)

                    > I przypominam że nie chodzi mi o to że korzystali z 77 jeżdżącego co pół
                    godzin
                    > y
                    > (bo ta częstotliwość nie jest niczym w Bydgoszczy dziwnym), tylko że
                    korzystali
                    > ze _spóźniającego się na rondo Jagiellonów o pół godziny_ 77 twierdząc że to
                    > szybsze niż tramwaj.

                    Nie rozumiem. Wprawdzie 77 jechałam przypadkiem może ze 2 razy, ale był
                    punktualny. Dlaczego spóźniał się o pół godziny?

                    > > Przy takim demagogicznym postawieniu sprawy rzeczywiście pewnie korzystał
                    > oby
                    > > mało osób.
                    >
                    > Demagogicznym? W kółko słyszę że niezadowoleni gotowi są płacić więcej za
                    > komfort jazdy 94, więc proponuję im takie rozwiązanie. A 26/13 złotych to nie
                    > jest jakoś szczególnie więcej, a na pewno nie tyle żeby pokryć koszty
                    > funkcjonowania jednocześnie starego 94 i A+T.

                    Dlaczego ma to pokrywać koszty funkcjonowania także systemu przesiadkowego? Ma
                    pokrywać koszty pospiesznych. Skoro prezydent chce realizować obietnice
                    przedwyborcze podróży za jeden bilet, to niech dokłada z kasy miasta a nie z
                    kieszeni jeżdżących.


                    > Nieszczególnie się opłacało. Dlatego postuluję urealnienie kosztów.

                    Czyli konkretnie co?
    • allstarss Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 03.04.07, 23:43
      Dlaczego wiele osób na tym forum uważa, ze zmiana trasy 94 jest "złem"? Jednak
      komus zrobiła "dobrze" bo ja z kolei na zajecia jade o 20 min krócej, a to
      znaczy ze moge wyjsc z domu 20 min pozniej i 20 minut dłuzej spac ;) Pomyślcie
      np. o studentach UKW z Grabowej i Chodkiewicza... nareszcie możemy dojechac na
      zajecia jednym autobusem a podróz nie zajmuje nam 50 min albo jeszcze dłużej...
      • idzia1985 Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 04.04.07, 07:08
        ale zdecydowana wiekszość ludzi pracujących lub uczących sie w okolicy centrum
        musi teraz wstawac codziennie 15 minut wcześniej... bo o tyle wydłużyła sie
        podróz..
        • x_lub_y Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 04.04.07, 07:49
          Typowe polskie bezsensowne narzekanie. Jak czytam, że jedzie jeden z drugim
          10(!) minut dłużej, że musi się przesiadać, że nie wiedzą co ruszy wcześniej (1
          czy 3)-jakby cholera rozkładów jazdy nie było.
          Nikt nie widzi, że jest 30 % taniej niż jakbym jeździł 94. Przesiadki wyglądają
          BARDZO sprawnie. Nie czekałem jeszcze dłużej niż 5 minut, a często nie czekam
          nic lub 1 minutę. Nie ma tłoku. Jak dla mnie zmiana ZDECYDOWANIE na DUŻY PLUS.
          Nikt jakoś nie widzi, że bardzo często wracając z Centrum do Fordonu czekało się
          na 94 tak z 15-20 minut i oczywiście jechałeś jak śledź.
          Fakt, nie było jeszcze żadnej awarii tramwaju, który zatrzymałby ich kursowanie.
          To będzie chwila prawdy ;) Wtedy dopiero będą piski i jęki "wielce niezadowolonych".
          Zmiana na PLUS.
          • kaza12 Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 04.04.07, 08:10
            Wszyscy wszem i wobec ,poruszają temat tego co jest teraz w tym obrębie miasta
            z komunikacją po tych rewolucyjnych zmianach/defakto nie dającym Fordoniakom
            wyboru ,bo tak ma być ,bo władza tak chce!!!.Skąd my to znamy ,przystawianie do
            muru bez prawa wyboru!!!.Gdzie jest tutaj demokracja i prawo wuboru???Całe te
            zmiany sprowadzają się do szerokich zaniedbań tak jak już wielokrotnie
            wspoominalem,w trakcji tramwajowej.Linia tramwajowa biegnąca w ciągu \ul
            Fordońskiej była wręcz deficytowa a to ze względu dublowania się z
            autobusami ,które miały racjonalne przebicie ze względu ,na czas podróżna to
            dla mieszkańców Fordonu jest to zasadniczą kwestią.Konfort chociasz
            niespecjalny ,z reguły w ciąż zatłoczonych 94 ,był już drugorzędną kwestią ,bo
            chodziło i chodzi o jak najmniej problematyczny i bezpośredni dojazd z punktu X
            do punktuY.I to w obecnych czasach jest racjonalne myślenie.W związku z
            powyższym co pisalem ,że tramwaj w ciągu ul Fordońskiej był deficytowy,i nie
            miał przełożenia ekonomicznego ,wprowadzono podróż z Fordonu wiązaną TiA.Nie
            pozostawiając Fordoniakom żadnej wręcz innej alternatywy.Wiadomo że już teraz
            nie można mówić o wygodzie podróżowania bo jaka to wygoda ,jak z rana trzeba
            się przesiadaćitp No i czas podróży się wydłożył,Jak i w punkcie przesiadkowym
            na ul Wyścigowej jest balagan,bo brak czytelnej i klarownej informacji o czasie
            odjazdów poszczególnych linii czy to tramwajowych czy autobusowych.Wielokrotnie
            wspominałem że teraz mszczą się niewybaczalne zaniedbania decydentów ,jak i
            Prezydenta w sferze rozwoju i skomunikowania Fordonu trakcją tramwajową.Jak by
            to istniało to by nie było teraz takich sensacji ,które są przeprowadzane przez
            decydentów z ZDMiKPi nie tylko.Stawianie spoleczniości Fordonskiej bez prawa
            wyboru ,co do szybkiego środka transportu do centrum jest niedopuszczalne.Pytam
            się w tym miejscu ,dlaczego mimo wielkiego zainteresowania ze strony
            pasażerów ,nie zrobiono wydzielenia kilku kursów linii94,aby poruszała się
            trasą sprzed tych zmian???.Podobnie jak jest z wydzielonymi kursami A 69 ,co
            jedzie przez RCO !!!.Pytam się ,bo reformatorzy tych zmian zapomnieli o
            tym ,albo nie chcą wiedzieć ,kto jest dla kogo!!!!.MZK dla pasażerów ,czy
            pasażerowie dla MZK??????.Czas się opamiętać ,i szybko wyciągnąć pozytywne
            wnioski s tych niedomagań , aby te zmiany komunikacji były do zaakceptowania
            dla wszystkich pasażerów i zaspokoiły wszystkich oczekiwania ,a nie tylko
            jakiej części..
          • andy125 Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 04.04.07, 09:15
            Narzekanie to nie jest typowy polski i tylko polski problem.Gdy sie nam
            mieszkancom cos nie podoba,gdy ktos wprowadza cos,bez konsultacji z nami,to mamy
            prawo wyrazic swoje niezadowolenie.Nie chcemy uszczesliwiania na sile. 10 minut
            dluzsza podroz do centrum,to tylko teoria i tylko na papierze.Musimy jeszcze do
            dou wrocic?
    • mariacha Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 04.04.07, 08:11
      Dla mnie nowe rozwiązanie nie jest korzystne.Do tej pory było można jeździć po
      nowym Fordonie mając bilet miesięczny na 69 do Wiślanej autobusami
      70'74'81'72,Mogłam więc dojechać z Tatrzańskiego na Przylesie do bankomatu i
      lekarza i apteki całodobowej, do Auchana, pracuje na Fordońskiej bliżej Starego
      Fordonu gdzie dojadę tylko 74. Teraz musze mieć bilet miesięczny na linie 74-3
      bo do pracy mogę dojechać tylko tak, autobus ten jeździ rzadko a po szczycie co
      20min(pracowałam raz dłużej ok 17: jechałam do domu jeden 74 wypadł, na
      następny czekałam razem 40minut to skandal innego połączenie nie ma). Nie
      dojadę też teraz na ten bilet na Przylesie, do bankomatu ani tamtej apteki,a z
      Auchana dźwigać zakupy przez kładke nad Wiślanej i czekać z powrotem na 74
      czekać trzeba 20-30minut-to paranoja.Do miasta prawie nie jeżdżę i nie
      zamierzam, jak skończe prace na wypady jest już za późno, a jak mam taką
      potrzebę raz na miesiąc to bilet kupię. Uważam że trasa tramwajowa zawarta w
      nowych liniach np 74-3 nie jest ciekawa,żeby dostać się na Gdańską-trzeba
      pieszo gnać z Ronada XXXlecia cały kawał drogi-więc i tak trzeba kupić bilet i
      np "1" podjechać.Mam dzieci dojeżdżają do szkółdo miasta i tak muszę im kupić
      sieciówki bo "miasto" to nie tylko odcinek "3"do Grunwaldzkiej, wygląda jakby
      chcieli spęd do Multikina zrobić?
      • ka_zet Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 04.04.07, 09:38
        mariacha napisała:

        > Uważam że trasa tramwajowa zawarta w
        > nowych liniach np 74-3 nie jest ciekawa,żeby dostać się na Gdańską-trzeba
        > pieszo gnać z Ronada XXXlecia cały kawał drogi-więc i tak trzeba kupić bilet i
        > np "1" podjechać.

        A ze "starego" 94 to nie trzeba było?

        > Mam dzieci dojeżdżają do szkółdo miasta i tak muszę im kupić
        > sieciówki bo "miasto" to nie tylko odcinek "3"do Grunwaldzkiej, wygląda jakby
        > chcieli spęd do Multikina zrobić?

        Owszem, żeby swobodnie poruszać się po mieście jest potrzebna sieciówka, ale to
        nie od dziś.
      • patriota_lokalny O 74 09.04.07, 15:49
        mariacha napisała:

        > Teraz musze mieć bilet miesięczny na linie 74-3
        > bo do pracy mogę dojechać tylko tak, autobus ten jeździ rzadko a po szczycie co
        >
        > 20min(pracowałam raz dłużej ok 17: jechałam do domu jeden 74 wypadł, na
        > następny czekałam razem 40minut to skandal innego połączenie nie ma).

        Coś kręcisz, aby nie powiedzieć, że kłamiesz. 74 po szczycie jeździ co 15 minut,
        więc nawet gdyby Ci jeden wypadł, to i tak zakładając, że drugi zwiał Ci sprzed
        nosa 15 + 15 nie daje 40.

        Nie
        > dojadę też teraz na ten bilet na Przylesie, do bankomatu ani tamtej apteki,a z
        > Auchana dźwigać zakupy przez kładke nad Wiślanej i czekać z powrotem na 74
        > czekać trzeba 20-30minut-to paranoja.

        Po kilku zdaniach Twojego pisanie 74 jeździ już nie 20, a nawet co 30 minut?!
        Rzeczywiście paranoja mając miesieczny na 74 możesz jeździć tylko po trasie 74.
        To tak jakby posiadacz emiesięcznych na 52 mogli jeździć 64 na Szwederowo, a
        pasażerowie 79 mogli jeździć 8 na PKS.

        Do miasta prawie nie jeżdżę

        Uważasz, że Fordon to już nie miasto?!
    • izka_74 Pytanie o połaczenie kolejowe 04.04.07, 10:35
      Jadąc ostatnio z Dworca PKP, zapchanego niemiłosiernie ze wszystkich stron
      samochodoami, zdarzyło mi się rozmawiać z pewną panią, która ubolewała, że
      zostały zniesione połączenia kolejowe do Fordonu. Czy ktoś wie, co stoi na
      przeszkodzie wprowadzeniu szynowego tramwaju po toracyh kolejowych do Fordonu?
      Czy ktoś przeprowadzał kalkulacje takiej inwstycji? Pytam z ciekawości, bo
      pamiętam, że dopóki pociągi do Fordonu były w miarę sprawne (pod koniec była
      już tragedia) i jeździły dosyyć często, to istniała grupa osób z nich
      korzystających. Może gdyby jeździły tam nowoczesne tramwaje szynowe, włączone
      do systemu miejskiej komunikacji (czyli możnaby jeździć na bilety miesięczne
      bądź miejskie), to odciążyłoby to trochę okolice dworca i przewiozło jakąś
      znaczącą grupę ludzi do Fordonu.
      • ka_zet Re: Pytanie o połaczenie kolejowe 04.04.07, 10:49
        izka_74 napisała:

        > Czy ktoś wie, co stoi na
        > przeszkodzie wprowadzeniu szynowego tramwaju po toracyh kolejowych do Fordonu?

        Wszystko. Niekorzystne położenie torów w mieście, brak węzłów przesiadkowych i
        brak możliwości ich kontrukcji, uwarunkowania prawne, uwarunkowania techniczne
        infrastruktury kolejowej, rozliczenia wzajemnie między miastem a przewoźnikiem
        kolejowym, brak możliwości integracji z infrastrukturą tramwajową itd. itp.

        > Czy ktoś przeprowadzał kalkulacje takiej inwstycji?

        Wielokrotnie w ciągu ostatnich trzydziestu lat. Za każdym razem wychodzi to
        samo: brak racjonalności ekonomicznej. Za każdym razem wychodzi to samo:
        wybudowanie linii tramwajowej jest rozwiązaniem pod każdym względem lepszym,
        szczególnie z punktu widzenia mieszkańców Fordonu.

        I to jeżeli mówimy o wybudowaniu odnogi od istniejących torów środkiem Nowego
        Fordonu (co samo w sobie jest problematyczne). Jeżeli mówimy tylko o
        wykorzystaniu istniejącej linii równoległej do Fordońskiej, to w ogóle nie ma o
        czym rozmawiać.

        > Może gdyby jeździły tam nowoczesne tramwaje szynowe,

        W odróżnieniu od wodnych? :)

        > włączone
        > do systemu miejskiej komunikacji (czyli możnaby jeździć na bilety miesięczne
        > bądź miejskie), to odciążyłoby to trochę okolice dworca i przewiozło jakąś
        > znaczącą grupę ludzi do Fordonu.

        Jasne :)
        W tej chwili pasażerowie protestują w sytuacji jak muszą przesiadać się na
        trasie Fordon-Centrum raz, mają do przejścia paręnaście metrów i podróż
        wydłużoną o 5-10, maksymalnie 15 minut.

        I teraz uważasz że jeżeli zaproponujesz im na trasie Fordon-Centrum dwie
        przesiadki, za każdym razem do przejścia parędziesiąt metrów z różnicą poziomów
        i wydłużenie czasu podróży o 10-15, a makszymalnie 40(!) minut to będą masowo
        korzystać z takiego rozwiązania?
        • izka_74 Re: Pytanie o połaczenie kolejowe 04.04.07, 11:00
          ka_zet napisał:

          > izka_74 napisała:
          >
          > > Czy ktoś wie, co stoi na
          > > przeszkodzie wprowadzeniu szynowego tramwaju po toracyh kolejowych do For
          > donu?
          >
          > Wszystko. Niekorzystne położenie torów w mieście, brak węzłów przesiadkowych i
          > brak możliwości ich kontrukcji, uwarunkowania prawne, uwarunkowania techniczne
          > infrastruktury kolejowej, rozliczenia wzajemnie między miastem a przewoźnikiem
          > kolejowym, brak możliwości integracji z infrastrukturą tramwajową itd. itp.
          >
          > > Czy ktoś przeprowadzał kalkulacje takiej inwstycji?
          >
          > Wielokrotnie w ciągu ostatnich trzydziestu lat. Za każdym razem wychodzi to
          > samo: brak racjonalności ekonomicznej. Za każdym razem wychodzi to samo:
          > wybudowanie linii tramwajowej jest rozwiązaniem pod każdym względem lepszym,
          > szczególnie z punktu widzenia mieszkańców Fordonu.
          >
          > I to jeżeli mówimy o wybudowaniu odnogi od istniejących torów środkiem Nowego
          > Fordonu (co samo w sobie jest problematyczne). Jeżeli mówimy tylko o
          > wykorzystaniu istniejącej linii równoległej do Fordońskiej, to w ogóle nie ma
          o
          > czym rozmawiać.
          >
          > > Może gdyby jeździły tam nowoczesne tramwaje szynowe,
          >
          > W odróżnieniu od wodnych? :)
          >
          > > włączone
          > > do systemu miejskiej komunikacji (czyli możnaby jeździć na bilety miesięc
          > zne
          > > bądź miejskie), to odciążyłoby to trochę okolice dworca i przewiozło jaką
          > ś
          > > znaczącą grupę ludzi do Fordonu.
          >
          > Jasne :)
          > W tej chwili pasażerowie protestują w sytuacji jak muszą przesiadać się na
          > trasie Fordon-Centrum raz, mają do przejścia paręnaście metrów i podróż
          > wydłużoną o 5-10, maksymalnie 15 minut.
          >
          > I teraz uważasz że jeżeli zaproponujesz im na trasie Fordon-Centrum dwie
          > przesiadki, za każdym razem do przejścia parędziesiąt metrów z różnicą
          poziomów
          > i wydłużenie czasu podróży o 10-15, a makszymalnie 40(!) minut to będą masowo
          > korzystać z takiego rozwiązania?

          Zadaję pytanie w sprawie, w której pzyznaję się mm blade pojęcie, a Ty od razu
          wyjeżdżasz z drwinami. To też taki lokalny folklor? Do moderatora poza tym
          wymaga się większej kultury, niż od anonimowych użytkowników.
          A w temacie - do niedawna takie rozwiązanie, jak tramwaje szynowe, nie
          funkcjonowało w Polsce a teraz z powodzeniem wprowadza się je w wielu miejscach
          na połączeniach lokalnych. I w moim pytaniu nic nie pisałam o tym, żeby cały
          Fordon przesiadł się teraz na takie tramwaje, tylko czy nie byłoby sensownym
          wprowadzenie takiego połaczenia, jak było kiedyś, jako jednej z możliwości
          dotarcia do Fordonu. Podobnie jak są osoby korzystające z tych wodnych
          tramwajów. Ale już za odpowiedzi dziękuję, jeśli mają być ona podane w taki
          sposób, jak powyżej.
          • ka_zet Re: Pytanie o połaczenie kolejowe 04.04.07, 11:13
            izka_74 napisała:

            > Zadaję pytanie w sprawie, w której pzyznaję się mm blade pojęcie, a Ty od razu
            > wyjeżdżasz z drwinami.

            No zaraz, poza wyrażeniem rozbawienia z określenia "tramwaj szynowy" udzieliłem
            chyba dość konkretnej odpowiedzi nie nacechowanej złośliwością?

            > A w temacie - do niedawna takie rozwiązanie, jak tramwaje szynowe, nie
            > funkcjonowało w Polsce a teraz z powodzeniem wprowadza się je w wielu miejscach
            >
            > na połączeniach lokalnych.

            Autobusy szynowe, konkretnie. Też straszne, potoczne, ukute przez dziennikarzy
            określenie, ale się przyjęło.

            > I w moim pytaniu nic nie pisałam o tym, żeby cały
            > Fordon przesiadł się teraz na takie tramwaje, tylko czy nie byłoby sensownym
            > wprowadzenie takiego połaczenia, jak było kiedyś, jako jednej z możliwości
            > dotarcia do Fordonu.

            Nie opłaca się, zwyczajnie. Tory kolejowe idące przez Fordon można wykorzystać
            do stworzenia sprawnej komunikacji podmiejskiej/regionalnej, ale nie do
            stworzenia sprawnej i ekonomicznej komunikacji miejskiej.
      • sprytnyserek Re: Pytanie o połaczenie kolejowe 04.04.07, 16:02
        izka_74 napisała:

        > Może gdyby jeździły tam nowoczesne tramwaje szynowe, włączone
        > do systemu miejskiej komunikacji (czyli możnaby jeździć na bilety miesięczne
        > bądź miejskie), to odciążyłoby to trochę okolice dworca i przewiozło jakąś
        > znaczącą grupę ludzi do Fordonu.
        >

        Jakikolwiek sens mialoby to tylko wtedy, gdyby istniala mozliwosc FIZYCZNEGO(!)
        polaczenia infrastruktury kolejowej z miejska siecia tramwajowa (tramwaj
        dwusystemowy). Wtedy "wystarczy" doprowadzenie linii tramwajowej do sieci
        kolejowej od strony centrum i od strony Fordonu. Ale na tym konczy sie cala
        gadanina, bo do tego nie jest spelniony pierwszy warunek konieczny - jednakowy
        przeswit torowy (kolejowy - 1435 mm, tramwajowy w Bydgoszczy - 1000 mm).
    • konfetti1 Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 05.04.07, 20:52
      Polityka komunikacyjna i rozwiazania, ktore wcielane sa nastepnie w zycie
      pozostawiaja duzo do zyczeznia, nie wspamne to o cenach bajonskich niemal za
      bilety , dla porownania w naszej stolicy miesięczny na wszystkie linie dzienne
      i nocne, część podmiejskich, linie pospieszne i metro kosztuje ok 70złotych ..a
      w Bydgoszczy????Podobnie ceny- duzo korzystniejsze-sa w innych miastach...
      Do tego pomysl z nowymi trasami autobusow..do tej pory jezdzilam linia 93 do
      szpitala akadmickiego. Z Fordonu to niemal idealne połaczenie, bylo sie duzo
      szybciej i bez uciazliwych przesiadek na Spornej..Niestety obecnie jezdzi sie
      dłuzej, a i rozklad jazdy zostal zmieniony calkiem..I po co to wszystko??
      • ka_zet Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 05.04.07, 21:17
        konfetti1 napisała:

        > Polityka komunikacyjna i rozwiazania, ktore wcielane sa nastepnie w zycie
        > pozostawiaja duzo do zyczeznia, nie wspamne to o cenach bajonskich niemal za
        > bilety , dla porownania w naszej stolicy miesięczny na wszystkie linie dzienne
        > i nocne, część podmiejskich, linie pospieszne i metro kosztuje ok 70złotych

        A w Gdańsku 130. Na autobusy i tramwaje, bez SKM i bez gdyńskiej komunikacji. I?

        > Do tego pomysl z nowymi trasami autobusow..do tej pory jezdzilam linia 93 do
        > szpitala akadmickiego. Z Fordonu to niemal idealne połaczenie, bylo sie duzo
        > szybciej i bez uciazliwych przesiadek na Spornej..Niestety obecnie jezdzi sie
        > dłuzej, a i rozklad jazdy zostal zmieniony calkiem..I po co to wszystko??

        93 akurat kursuje częściej niż przed zmianami, a zatrzymuje się tylko 200m dalej
        od szpitala.
        • j.borewicz Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 10.04.07, 21:49
          w dniu dzisiejszym ok. godziny 6 na wysokości ulicy Bałtyckiej można było
          oglądać potężny korek tramwajowy i nie była to niestety sytuacja jednorazowa.
          PJak mam wytłumaczyć pracodawcy, że poprzez taki dziwny system komunikacji od
          ulicy Bałtyckiej nie mam jak dostać się do centrum, jeśli tramwaje odmawiają
          posłuszeństwa? Zupełnie nie rozumiem, dlaczego ZDMiKP uszczęśliwia pasażerów na
          siłę, bo nie dość, że droga na przystanek autobusowy zajmuje mi 10-15 minut to
          czas dojazdu do centrum z dniem 1 kwietnia wydłużył się o kolejne 10-15 minut i
          to tylko wtedy, gdy wszystko działa bez zarzutu i nie ma korków. Trudno nazwać
          to ułatwieniem życia. Bus linii 305 nie jest tu żadną alternatywą dla
          mieszkańców Nad Wisłą, tym bardziej dla osób pracujących w systemie
          dwuzmianowym, gdyż kursuje jedynie od 6-21, busy kursują niepunktualnie, w
          zasadzie nie ma dnia, by któryś nie wypadł. Dla przykładu w poniedziałek
          wielkanocny jeździł jeden na godzinę, bo drugi uległ awarii.
          94 jeździ dwa razy na godzinę, dziś o 14:40 dworca nie wyjechał...
          co to jest czekać pól godziny na kolejny


          ABSURD
          czy ktos weźmie za to odpowedzialność?
          • altstadt Re: Komunikacja: system przesiadek słabo działa 10.04.07, 22:07
            A ja jestem pewien ze jest lepiej. Juz kilka razy jechalem z przesiadka i wcale mnie to nie boli. Poza tym kiedy korzystam Z 70+3 to juz nie musze przed wejsciem sprawdzac rozkladu jazdy, bo nawet jak 70 odjedzie sprzed nosa to wiem ze za piec minut jedzie kolejna. A na 94 jak czekalem to na przystanku czasem mozna bylo korzenie zapuscic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka