Dodaj do ulubionych

Sikorski zniesmaczony - młodzi rozczarowani

15.04.07, 15:51
Oczywiscie GW nie napisala nic o dyskusji,napisala tylko to co jej
pasowalo,kolejne przeklamanie.Dziekujemy Panu Panie Sikorski,ze byl Pan w
Bydgoszczy i ze o Bydgoszczy Pan nie zapomina.Tacy madrzy ludzie jak
Pan,zdaja sobie sprawe z faktu,ze niedoinformowana mlodziez moze i niech
plecie bzdury,takie ich prawo w demokratycznym kraju.Nie mozemy dzisiaj
przegrac naszej ojczyzny,i mam nadzieje jest wielu odpowiedzialnych i
inteligentnych politykow w Polsce,ktorzy maja podobne do Panskiego zdanie.
Obserwuj wątek
    • bombay_saphire Re: To pisalem ja - Jarzabek Waclaw.... 15.04.07, 20:04
      trener 2 klasy .. lubudubu, lubudubu...
      • tortor5 Re: To pisalem ja - Jarzabek Waclaw.... 15.04.07, 22:39
        I właśnie dlatego Wyższą Szkołę Gospodarki należy połączyć z WSHE we Włocławku.
        I to jest słuszna koncepcja!
        • coooler1 Re: To pisalem ja - Jarzabek Waclaw.... 16.04.07, 02:11
          a co ma piernik do wiatraka?
          przeczytaj artykuł jeszcze raz. I sam zastanów sie nad swoim głupim
          komentarzem...
          • edek47 A o mace ty slyszal ?.... 16.04.07, 04:30
            BEZ MAKI nie bylo by piernika ,a maka powstala z ziarna przy pomocy wiatru i
            wiatraka(inne technologie produkcji maki nie maja tu znaczenia).Nie z kazdej
            maki bedzie chleb,z kazdego jajka kura.PROSZE TO SOBIE ZAPAMIETAC.
            • emeryt21 Re: A o mace ty slyszal ?.... 16.04.07, 08:14
              Panie Sikorski dlaczego znalazl sie Pan w Afganistanie?Czyzby byl Pan tam w
              celach pokojowych?W tamtych czasach byli tam zli Rosjanie a dobrych Amerykanow
              tam wcale nie bylo.To krasnoludki uzbrajaly mudzachedinow.Panskie raporty to
              byla poezja romantyczna,ktora czytalo kilku milosnikow z wywiadu,tego
              najbardziej pokojowego.To Pan wyslal naszych zolnierzy na stracenie do
              Afganistanu,aby walczyli w interesie obcych.
              Moze staral sie Pan zalatwic troche spraw dla naszego miasta,to Panska
              zasluga,ale z Afganistanem to sie Pan nie popisal.
              • czornyj111 Niedouczeni ! Radek Sikorski był 16.04.07, 09:18
                Niedouczeni ! Radek Sikorski był w latach 1986-1989 korespondentem prasy
                brytyjskiej "The Spectator" www.spectator.co.uk/, "The Observer"
                observer.guardian.co.uk/ w Afganistanie, Angoli i Jugosławii nie
                pracował w wywiadzie !!! a World Press Photo www.worldpressphoto.org/
                otrzymal za zdjęcie z Afganistanu rodziny afgańskiej zabitej w bombardowaniach
                sovieckich !Reszte kariery chyba znacie ! Pozdrawiam Radka Sikorskiego !!!
                Washington DC .
            • kuroslip Re: A o mace ty slyszal ?.... 16.04.07, 08:43
              Nie z kazdej
              > maki bedzie chleb,z kazdego jajka kura.

              Tylko nie kura,dobra?
              • rokoman Re: 16.04.07, 09:46
                Członkostwo w NATO ,to nie tylko prawoa, ale i obowiązki. kto tego nie rozumie,
                niech wspmni niedawną historię! Czy było naszym obowiązkiem najazd na
                Czechosłowację w 68r., by utopić we krwi Praską Wiosnę. Bylsmy w " walczącym o
                pokój ???" Układzie Warszawskim. Decyzja Gomułki to hańba dla Polski, tak
                odebrana przez sąsiadów. A Afganistan, to obowiązek walki z centrum światowego
                terroryzmu islamskiego. To obowiązek, wynikający z naszej obecności w NATO i
                nic tego nie zmieni. Że mogą ginąć Polscy żołnierze, to prawda. A czego szukamy
                w Iraku ? Ministra Radka Sikorskiego cenią bardzo za patriotyzm, szczerość,
                odwagę i otwartość. To jeden z młodych, najlepszych polskich polityków
                dzisiejszej doby. Przykre, że młodzież tego nie rozumie. Ale wg mnie pewnie
                wynika to z braku rzetelnej informacji. Nie tylko pieniądze, wygodne życie i
                dobrobyt trzeba mieć przed oczami. O ten dobrobyt, spokój i wolność trzeba cały
                czas dbać, a czasmi walczyć!
                • akrytas Układ Warszawski - NATO 16.04.07, 11:15
                  rokoman napisał:

                  > Członkostwo w NATO ,to nie tylko prawoa, ale i obowiązki. kto tego nie
                  > rozumie, niech wspmni niedawną historię! Czy było naszym obowiązkiem najazd
                  > na Czechosłowację w 68r., by utopić we krwi Praską Wiosnę. Bylsmy w "
                  > walczącym o pokój ???" Układzie Warszawskim

                  No patrz, nie jest z tobą tak źle jak myślałem, sam dostrzegasz analogię do
                  Układu Warszawskiego. Zgadza się, tak samo jak Układ Warszawski pod dyktando
                  ZSRR prowadził imperialną politykę na całym świecie, tak samo teraz robi NATO
                  pod dyktando USA.

                  Zauważ tylko, że nie wszystkie kraje NATO służlaczo podporządkowują się USA. My
                  niestety się podporządkowujemy. Zarówno w sprawie Iraku jak i Afganistanu.

                  No ale nasze władze nie rozumieją jednej prawdy: nikt ne sznuje Polski, bo nie
                  sznuje się sługusów. Szanuje się tych, co dbają o własne interesy.
                  • niebieski.kapturek Re: Układ Warszawski - NATO 16.04.07, 11:28
                    "tak samo jak Układ Warszawski pod dyktando
                    > ZSRR prowadził imperialną politykę na całym świecie, tak samo teraz robi NATO
                    > pod dyktando USA."

                    Jeśli nie widzisz róznicy między Praska Wiosną w '68 i zamachami 11. września
                    (oraz tymi w Madrycie i Londynie) - to gratuluję dobrego samopoczucia.

                    "Zauważ tylko, że nie wszystkie kraje NATO służlaczo podporządkowują się USA."

                    Zauważ też, że same USA i te kraje NATO, którym do nich najbliżej (UK) akurat
                    najlepiej radzą sobie politycznie i ekonomicznie, w dużej mierze także
                    demograficznie. Naprawdę wolałbyś puścić nas drogą Francji i Niemiec?
                    Gospodarka słabuje, masa ludzi wisi na socjalu - nawet tych bogatych krajów już
                    na to nie stać! - sprowadzeni do roboty obcokrajowcy zaczynają wypierać
                    biernych tubylców ze struktur społecznych.... Ale za to jaka niezależna
                    polityka i ambicje!!
                    W sumie nie jesteśmy daleko od tego modelu - tyle, że w czasach ich wzrostu
                    gospodarczcego u nas trwałą komuna i nie mamy tyle wolnej kasy do przejedzenia,
                    to największa różnica.

                    • akrytas Re: Układ Warszawski - NATO 16.04.07, 11:59
                      niebieski.kapturek napisał:

                      > Jeśli nie widzisz róznicy między Praska Wiosną w '68 i zamachami 11. września
                      > (oraz tymi w Madrycie i Londynie) - to gratuluję dobrego samopoczucia.

                      A jaki był związek napaści na Irak z zamachami 11 września?

                      A Afganistan - na cóż, jak to często bywa Talibowie, którzy za Pakistańskie
                      pieniądze (pośrednio amerykańskie) walczyli kiedyś z ZSRR, potem usamodzielnili
                      się. Ale ten problem stworzyli sami amerykanie i teraz sami, za swoje pieniądze
                      powinni go sobie rozwiązać.
                      Demograficzne problemy Brytyjskie nie są mniejsze od Niemieckich (a dużo
                      większe od Francuskich). Podobnie jest z gospodarczymi.

                      A sposób rozwiązywania problemów demograficzny polegający na sprowadzaniu
                      imigrantów nie jest moim zdaniem żadnym rozwiązaniem sprawy.

                      Naszym problemem jest to, że za swoją pomoc w wielu bardzo niewygodnych
                      sprawach nie egzekwujemy od amerykanów nic w zamian.
                      Jesteśmy takim murzynem, który teraz "robi swoje" za friko, a potem kopnie się
                      go w d... .
                      • niebieski.kapturek Re: Układ Warszawski - NATO 16.04.07, 12:31
                        "A jaki był związek napaści na Irak z zamachami 11 września?"

                        Taki sobie - Bush wykorzystał pretekst, okłamał opinię publiczną, nikt go za to
                        nie chwali. Zgadzam się z Rafałem Ziemkiewiczem, który zauważył, ze była to
                        próba skopiowania udanych rozwiązań z czasu po II WS: zajęcia terenu,
                        zneutralizowania reżimu, wprowadzenia demokracji i pozostawienia
                        demokratycznego kraju - udało się W Niemczech i Japonii. W Iraku się nie udaje.
                        Można dyskutować, czy ten pomysł był dobry, czy w ogóle sensowny, ale nikt
                        inny, w tym inne "prowadzące niezależną politykę" kraje NATO nie miały - i co
                        gorsza nie mają - żadnego innego pomysłu na ustabilizowanie tego regionu i
                        osłabienie tam radykałów.
                        Teraz brzydko i egoistycznie - i tak się cieszę, że aktywność Al-Kaidy znowu
                        skupia się na Wschodzie, a nie na Europie czy Ameryce.

                        "Talibowie(...) potem usamodzielnili się."

                        Amerykanie wspierali Mujahedinów. A Osama bin Laden jest Saudyjczykiem. To nie
                        jest jakiś zamknięty problem talibsko - amerykański. Zamachy na żołnierzy
                        hiszpańskich w Iraku trwały w najlepsze po zapowiedzi Zapatero o szybkim
                        wycofaniu wojsk z tego kraju - to nie jest żadne kryterium dla fanatyków. Cały
                        Zachód jest w ich oczach zły i do odstrzału. Dlatego wolę, ze bronimy się przed
                        nimi na ich terenie, a nie musimy na naszych ulicach.

                        "Demograficzne problemy Brytyjskie nie są mniejsze od Niemieckich (a dużo
                        > większe od Francuskich)."

                        To zależy, które. Brytyjczycy robią więcej w celu zintegrowania imigrantów, ich
                        aktywizacji w stylu zachodnim. To daje szansę, że wielu z nich będzie za jakiś
                        czas Brytyjczykami o innym kolorze skóry. Zamknięci w etnicznych dzielnicach i
                        pozostawieni na socjalu Arabowie we Francji czy Turcy w Niemczech rokują tu
                        znacznie słabiej. Co oczywiście nie znaczy, że Brytole nie mają problemów ani
                        że musi im się udać. Ale francuskie udawanie, że jest fajnie bo trwa baby boom,
                        z administracyjnym zakazem obserwacji, w jakich grupach etnicznych on
                        faktycznie trwa, to po prostu zbiorowe samobójstwo "rodzimych" (białych)
                        Francuzów.

                        "Naszym problemem jest to, że za swoją pomoc w wielu bardzo niewygodnych
                        > sprawach nie egzekwujemy od amerykanów nic w zamian."

                        No - róznie z tym bywa. Pocieszam się, że uczymy się rozmów z Wujem Samem. I
                        akutrat Sikorski wie dobrze, jacy oni są i jak z nimi rozmawiać - a bycie
                        aktywnym sojusznikiem jest wstępem do brania czegoś "w zamian" :) Brytole to
                        dobrze opanowali - i tu ważne zastrzeżenie: akuraz z rządem Busha też bywa im
                        trudniej coś "ugrać" i skarżą się na to. Ale Bush nie jest wieczny ;)
                        • rokoman Re: Układ Warszawski - NATO 16.04.07, 15:12
                          Niebieski .kapturku, gratuluję sensownej odpowiedzi, pod którą się podpisuję.
                          Oczywista, że między czarnym a białym są różne odcienie szarości. Zawsze
                          podobne sprawy mają wielu przeciwników, jak i zagorzałych propagatorów. Żyjemy
                          w świecie pełnym konfliktów. A przez tysiąclecia świat bez wojen istniał ponoć
                          tylko kilkadziesiąt lat. Wg mnie zamało jest informacji dla spełeczeństwa na
                          temat konfłiktów współczesnego świata. Wiek XXI byl zapowiadany jako epoka
                          walki islamu o zdobycie dominacji w świecie i to niewątpliwie się potwierdza.
                          Polacy zapominają, że właśnie w czsach PRL w Polsce znajdowali schronienie i
                          pole do działania różne odłamy światowego terroryzmu z Abu Nidalem na czele.
                          Dziękujmy Bogu, że jestesmy w NATO,bo tak niedawno " rozbierano " nasz kraj
                          między sąsiadami, a tzw sojusznicy nie chcieli umierać za Gdańsk. Coś za coś i
                          ten fakt trzeba zrozumieć. Przeszkadza to tylko światowemu lewactwu, któremu
                          Polska wymknęła się z dominacji i podąża swoją wolną i niepodległą drogą.
                          Jesteśmy zbyt słabym i małym krajem, by nie być w sojuszu.Dobrze, że z jedynym
                          światowym mocarstwem , jakim jest USA>
                        • akrytas Re: Układ Warszawski - NATO 16.04.07, 15:59
                          niebieski.kapturek napisał:

                          > "A jaki był związek napaści na Irak z zamachami 11 września?"
                          >
                          > Taki sobie - Bush wykorzystał pretekst, okłamał opinię publiczną, ...

                          Okłamał tylko tych którzy sami wietrzyli własny interes (Wlk.Bryt.) lub byli
                          tekimi sługusami, że nie potrafili sensownie myśleć (Polska).


                          > nie chwali. Zgadzam się z Rafałem Ziemkiewiczem, który zauważył, ze była to
                          > próba skopiowania udanych rozwiązań z czasu po II WS: zajęcia terenu,
                          > zneutralizowania reżimu, wprowadzenia demokracji i pozostawienia
                          > demokratycznego kraju - udało się W Niemczech i Japonii.

                          Rany, co za bełkot, przecież porównywać sytuację Niemiec po II wojnie i
                          sytuację Iraku za Sadama to trzeba być kompletnym historycznym nieukiem.



                          > Można dyskutować, czy ten pomysł był dobry, czy w ogóle sensowny, ale nikt
                          > inny, w tym inne "prowadzące niezależną politykę" kraje NATO nie miały - i co
                          > gorsza nie mają - żadnego innego pomysłu na ustabilizowanie tego regionu i
                          > osłabienie tam radykałów.

                          Bo inni doskonale wiedzieli, że inwazja pociągnie jeszcze gorsze skutki. No i
                          oczywiście pociągnęła. W miejsce dyktatora powstała anarchia i rzeczywiste
                          źródło niepokojów. Dyktator owszem, był krwawy, ale obecnie wojnie domowej (bo
                          coś takiego ma miejsce) ginie więcej Irakijczyków niż za Sadama.


                          > Dlatego wolę, ze bronimy się przed
                          > nimi na ich terenie, a nie musimy na naszych ulicach.

                          Na "naszych ulicach"????? No wiesz, już widzę zamachy Al-Kaidy w Warszawie czy
                          Poznaniu. Kompletne bzdety.
                          A zamachy gdzieś w NY?? Będę się martwił o NY wtedy, kiedy amerykanie będą się
                          martwić o Polskę.


                          > To zależy, które. Brytyjczycy robią więcej w celu zintegrowania imigrantów,
                          > ich aktywizacji w stylu zachodnim. To daje szansę, że wielu z nich będzie za
                          > jakiś czas Brytyjczykami o innym kolorze skóry.

                          No, tak jak ci, co robili zamach w Londynie. Większość urodzonych już w UK
                          produktów tej asymilacji.


                          > z administracyjnym zakazem obserwacji, w jakich grupach etnicznych on
                          > faktycznie trwa, to po prostu zbiorowe samobójstwo "rodzimych" (białych)
                          > Francuzów.

                          No proszę, to zauważyłeś, a w UK dzieje się dokładnie to samo, i tam tego nie
                          widzisz.

                          > No - róznie z tym bywa. Pocieszam się, że uczymy się rozmów z Wujem Samem.

                          Ha, ha, ha. Jakie są tego "uczenia się" skutki to widzimy wszyscy.


                          > I
                          > akutrat Sikorski wie dobrze, jacy oni są i jak z nimi rozmawiać - a bycie
                          > aktywnym sojusznikiem jest wstępem do brania czegoś "w zamian" :)

                          Powiedz, że powyższe zdanie to w 100% żart, bo jeśli jest na poważnie, to piszę
                          już trzeci post do przedszkolaka, lub aktywisty partyjnego broniącego polityki
                          rządu (nie wiem co gorsze).
                          • rokoman Re: 16.04.07, 16:20
                            Mędrcy / towarzysze / całego świata łączcie się!
                          • niebieski.kapturek Re: Układ Warszawski - NATO 16.04.07, 16:29
                            Witaj akrytas,

                            chciałbym Ci odpowiedzieć, ale mam pewien problem: w Twoim długim poscie jest
                            dziwnie mało argumentów, do których można się odnieść...

                            No nic, spróbuję:

                            > Okłamał tylko tych którzy sami wietrzyli własny interes (Wlk.Bryt.) lub byli
                            > tekimi sługusami, że nie potrafili sensownie myśleć (Polska).

                            Nie wdzę meritum, musiałbyś chyba rozwinąć tę myśl. Do której kategorii
                            zaliczasz samych Amerykanów (wyborców, nie establishment)?


                            > Rany, co za bełkot, przecież porównywać sytuację Niemiec po II wojnie i
                            > sytuację Iraku za Sadama to trzeba być kompletnym historycznym nieukiem.

                            Brak meritum.

                            > Bo inni doskonale wiedzieli, że inwazja pociągnie jeszcze gorsze skutki. No i
                            > oczywiście pociągnęła.

                            Uhmm, min. rypnęły się wszystkie korupcyjne układy z Irakiem Francuzów,
                            Niemców, Rosjan i wielu innych - na przekrętach robionych przez Saddama przy
                            okzaji programu "Ropa za żywność" trzaskali faktycznie wspaniałą kasę.

                            Dyktator owszem, był krwawy, ale obecnie wojnie domowej (bo
                            > coś takiego ma miejsce) ginie więcej Irakijczyków niż za Sadama.

                            Ciekawe - przedstawiasz tezę, na którą już odpowiedziałem w moim poprzednim
                            poście. Poniżej zresztą wracamy do tematu:

                            > > Dlatego wolę, ze bronimy się przed
                            > > nimi na ich terenie, a nie musimy na naszych ulicach.
                            >
                            > Na "naszych ulicach"????? No wiesz, już widzę zamachy Al-Kaidy w Warszawie
                            czy
                            > Poznaniu. Kompletne bzdety.

                            Od czasu do czasu ktoś z Poznania czy Warszawy (z Bydgoszczy też) odwiedza np.
                            Londyn. Polacy zginęli we wszystkich trzech dużych zamachach, o ktorych mówiłem
                            wcześniej. A przewidywałeś zmasowany atak w Madrycie?

                            > No, tak jak ci, co robili zamach w Londynie. Większość urodzonych już w UK
                            > produktów tej asymilacji.

                            Napisałem przecież o tym - nic nie jest łatwe ani nie gwarantuje sukcesu.
                            Przeczytałeś?

                            > No proszę, to zauważyłeś, a w UK dzieje się dokładnie to samo, i tam tego nie
                            > widzisz.

                            Francję znam tylko z cudzych relacji. Dość zgodnych - także politycznie
                            poprawna GW nie rysuje innego (ponurego) obrazu niż inne źródła. O Londynie
                            natomiast mogę powiedzieć, że zachowanie ciemnoskórych pasażerów metra nie
                            odbiega (już nie - bo 10 lat temu było inaczej) od zachowania tubylców. W UK
                            nie płoną co noc samochody. We Francji to wstydliwa norma.

                            > Ha, ha, ha. Jakie są tego "uczenia się" skutki to widzimy wszyscy.

                            Brak meritum. Negocjacje w sprawie tarczy mają dopiero ruszyć. Jakiś offset
                            jest, nie?

                            > już trzeci post do przedszkolaka, lub aktywisty partyjnego broniącego
                            polityki
                            > rządu (nie wiem co gorsze).

                            Nie mam powodu się tłumaczyć, ale dla spokoju Twojego sumienia: reprezentuję
                            wyłącznie siebie. Do przedszkola chodziłem, do dziś mam bardzo ładny dyplom ;)

                            I na koniec:
                            bycie aktywnym sojusznikiem jest wstępem do brania czegoś "w zamian"
                            >
                            > Powiedz, że powyższe zdanie to w 100% żart

                            Kompletny brak znamion sensu. Jeśli miałeś cokolwiek na myśli, proszę o
                            wyjaśnienie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka