Dodaj do ulubionych

Myślęciński się zatkał

29.04.07, 22:07
Może jestem na tyle głupi, że nie rozumiem problemu. Park, o którym mowa, to
trochę placu, skrzypiące od lat, zardzewiałe karuzele. Tłok natomiast, to
chyba jakiś kolejny temat zastępczy.
Tam trzeba inwestycji, luanparku z prawdziwego zdarzenia, miejsca spotkań
letnich, ogniski, a przede wszystkim animacji kulturalno-wypoczynkowych
których tam nie ma.
Obserwuj wątek
    • altstadt Re: Myślęciński się zatkał 29.04.07, 22:37
      Ja tez nie rozumie
      • say2000 Myslęcinek już przestał być miejscem wypoczynku. 01.05.07, 09:03
        Wypoczywać w Myślęcinku można było do około max 1994 roku. Później rozpoczął
        się najazd gawiedzi. ... Teraz ilość samochodów wskazuje na prymitywizm
        odwiedzających . Mozna powiedzieć , że do Myślęcinka przyjeżdża masowa
        STONKA !!!!.Szkoda utaconego raju.... kiedyś było tu naprawdę rekreacyjnie.
        Do Myślęcinka przyjeżdżałem uczyć się do egzaminów.Cisza, spokój,bliski kontakt
        z przyrodą.Lubiłem słuchać głosów ptaków.To było piękne miejsce.....
        Dzisiaj ... FURA < KOMÓRA < BEER < IMPREZA I SKÓRA . Prymitywna stonka kupiła
        samochody , rolki, dostała parę złotych na lody i gromadnie okupuje tą dawną
        oazę.Najazdu nie będzie końca bowiem na tym spędzie zechcą inni zarobić....
        To już koniec leśnego parku wypoczynku i kultury.
        Wypoczynku trzeba szukać gdzie indziej.
    • ssara Re: Myślęciński się zatkał 29.04.07, 23:12
      poszerzyć ścieżki przede wszystkim
      dodatkowe place zabaw dla dzieci
      osobne trasy dla rolkarzy
      więcej ławek do siedzenia
      więcej knajpek do posiedzenia przy jeziorkach bo w zasadzie to jest jedna
      ścianka do wspinaczki, ale porzadna a nie jakas taka smieszna jak tam jest
      • johny.byd Re: Myślęciński się zatkał 29.04.07, 23:23
        Jeszcze jedna promenada spacerowa. W tej chwili od pętli tramwajowej jest tak
        naprawdę tylko 1 trasa dla pieszych/rolkarzy/rowerzystów... Jak na 830 ha to
        trochę mało...
    • semeon Re: Myślęciński się zatkał 29.04.07, 23:30
      Zamiast brać ogromne pensje, premie, nagrody i czort wie co tam jeszcze,
      dyrekcja parku powinna, na początek, zrobić porządek ze slumsami i w tym
      miejscu wybudować kawiarnię z tarasem widokowym i innymi atrakcjami np kręgle
      tradycyjne. Do czasu aż się nie uporają z tym problemem powinni otrzymywać
      maksymalnie /prezesi, dyrektorzy, księgowa i inni tacy/ maksymalnie przeciętna
      placę ogłaszana przez GUS. Wówczas na pewno w ciągu paru miesięcy zdziałali
      by "cuda", a tak, "czy się stoi, czy się leży 8 tysięcy na rączkę się
      należy". Tylko za co?
    • tomekgotowski Re: Myślęciński się zatkał 30.04.07, 00:34

      [ ! ]

      co wy wogle mówicie!

      Park - teren rekreacyjny, przeważnie z dużą ilością flory, w tym często
      zadrzewiony. W miastach ma charakter dużego, swobodnie ukształtowanego ogrodu z
      alejami spacerowymi.

      w dodatku myślęcinek to jest park leśny
      Jakie lunaparki, aquaparki??

      to miejsce jest darem jaki dała nam natura i o dar ten musimy dbać!!
      park nie jest po to, żeby jeździć w nim tramwajami czy kolejkami górkskimi!

      to ma być oazą od zgiełku miejskiego, czyste spotkanie człowieka z lasem-
      oczyszczenie duszy poprzez duchowy kontakt z matką naturą. A taki kontakt możemy
      odnaleźć spacerując samemu [z rodziną] gdzieś w odpowiednio wytyczonych i
      oznakowanych ścieżkach leśnych, gdzie można znaleźć tylko to co prawdziwe.

      park służy też oczywiście do uprawiania sportów - popieram- oznakowane, gładkie
      ścieżki oraz porządny system likwidowania śmieci wzdłuż nich.

      nie po to się idzie wieczorem do leśnego parku, by chodzić oświetlonymi
      dróżkami, lecz po to by kontemplować piękno nocy. Szliście tą aleją wzdłuż
      górek? zanim postawili tam pole golfowe [ ?! ] i oświetlenie można się było
      skupić na pięknym dark sky oraz na głosach życia nocnego lasu - później ten
      ulotny stan zniszczyły buldożery.
      ---------

      podsumowując - myślęcinek nie jest firmą - jego zadaniem nie jest zwabianie
      szarej masy klientów i dostosowaniu się do ich gustu. Myślęcinek ma stanowić
      sacrum. Ludzie, którzy nie rozumieją i nie potrafią korzystać z darów takich jak
      ten park niech spędzają kolejne weekendy gdzie indziej.


      • rokoman Re: 30.04.07, 07:34
        Masz w zupełności rację!. Ten piękny zakątek naszego podmiejskiego lasu
        myślęcińskiego ma jeden minus. Dzięki brakowi kultury tzw spacerowiczów w
        powietrzeu fruwają plastikowe woreczki, na ziemi leżą butelki i papiery. Nie
        dodaje to uroku, ale daje poczucie wstydu i żenady!
        • emeryt21 Re:park czy brudny las? 30.04.07, 08:06
          Nie ma czym sie chwalic.Tam nikt nie sprzata,nikt nie dba o drzewostan,nikt nie
          buduje nowych alejek dla mlodziezy na rolkach itd itd.Brak jakichkolwiek
          atrakcji dla dzieci.Brak parkingu strzezonego dla 90% odwiedzajacych ten park
          samochodami.Mozna tu wymieniac jeszcze sto tysiecy krytycznych uwag.Wrocilem do
          Bydgoszczy po 20 latach nieobecnosci i naprawde nie widze wielkij roznicy
          miedzy "parkiem myslecinskim" a laskiem gdanskim,bo tak nazywal sie za moich
          czasow.
      • newsnews Re: Myślęciński się zatkał 30.04.07, 12:40
        Bardzo dobry post, Tomek. Niemal całkowicie się zgadzam.

        Już w tej chwili robi się w Myślęcinku tłok - co będzie, jak dołożymy jeszcze do
        niego akwapark? Śmieci, samochody, smród, spaliny...
    • bobtheglobetrotter Myślęciński się zatkał 30.04.07, 08:19
      Witam serdecznie. Jednym z większych problemów Myślęcinka jest to, że tak
      naprawdę nic wielkiego się tam od lat nie robi. Niemal codziennie po pracy, pod
      wieczór, jadę do tzw. "Myśla" pojeździć na rolkach. Jest tam zawsze sporo
      ludzi, nie mówiąc już o dniach wolnych. Jedni idą inny jadą albo na rowerze
      albo na rolkach. Nie dziwię się, że jedni drugim przeszkadzają, bo tak naprawdę
      do jazdy na rolkach nadaje się tylko jedno miejsce - główny deptak od parkingu,
      jest tam najlepszy asfalt. Myślę, że powinno się przede wszystkim odnowić
      nawierzchnię deptaku, zaczynającego się przy pętli tramwajowej. Powinna być
      lekko poszerzona i podzielona na 3 części - dla pieszych, rowerzystów i
      rolkarzy. Po drugie teren między deptakami powinien zostać zagospodarowany -
      ławeczki, boiska, miejsca do opalania, bowiem często zdarza się tak, że na
      deptakach jest pełno ludzi (np. na tym od parkingu) a między nimi jest pustka.
      Stare betonowe płyty nie dają możliwości jazdy na rolkach. Po drugiej stronie
      jeziora też powinno się zmienić nieco nawierzchnię. Ruch pieszy powinno się
      próbować skierować na ogród botaniczny, różopole, czy do źrodełka. Niestety
      ogród botaniczny nie jest zbyt ciekawy. Powinno być więcej szerokich ławeczek,
      takich, by mogła usiąść cała rodzina, więcej różnych roślin, kwiatów i oczek
      wodnych. Muszę także przyznać, że zbyt dobrego wrażenia nie robi wysepka na
      jeziorku, pełna krzyczących mew. W naszym parku najwięcej osób to spacerowicze
      w szpilkach i marynarkach, to na nich się wpada na rolkach i rowerze.
      • bobtheglobetrotter P.S. 30.04.07, 08:38
        Jeszcze jedną rzecz dodam. Myślę, że niezłym pomysłem byłoby stworzenie dwóch,
        może trzech boisk do siatkówki plażowej i piłki nożnej. Dobre miejsce do tego
        jest na prawo od knajpy gdzie sprzedają karkówkę i inne rzeczy z grila.
        Dodatkowo odnowiłbym baseny, a wokół nich zamiast płyt betonowych wysypałbym
        jakiś żwirek, lub posadził trawę. Do tego parę iglaków, troszkę drzew i krzewów
        i jest pięknie. Jeszcze jedna rzecz. Wspomniani przeze mnie "odpicowani"
        spacerowicze zazwyczaj nie wypuszczają się dalej niż 500m od parkingu, więc po
        jednej stronie jeziorka powinno się zrobić deptak dla pań na szpilkach, z
        ławeczkami, stoliczkami (np. z szachownicą ;-) ). Zaś dalsza część parku lub
        druga strona jeziora powinna być bardziej przyjazna rolkarzom i rowerzystom. No
        i zlikwidowałbym wreszcie lunapark na rzecz kilku mniejszych placów zabaw dla
        dzieci w różnym wieku oraz tą głupią kolejkę, która naprawdę nie wiem po co tam
        jest. Pewnie nie ma na to kasy, jak na wszystko w naszym mieście, ale ... Bym
        był skłonny zaryzykować, że po pierwsze gdyby wejście na teren tak odnowionego
        parku kosztowało by dorosłego złotówkę, to każdy by zapłacił. Być może jest to
        kropla w morzu potrzeb ale zawsze. Acha, przychylam się do nowej i lepszej
        ścianki wspinaczkowej.
        • kuna_sogobi LPKiW jest dla wszystkich!!! 30.04.07, 15:51
          bob, pod kilkoma z Twoich pomysłów mógłbym się podpisać, ale pod całością tych
          dwóch postów absolutnie NIE - ponieważ podchodzisz do sprawy absolutnie
          jednostronnie, wyłącznie ze swojego punktu widzenia: osoby młodej lub w średnim
          wieku, aktywnej, sprawnej, przemieszczającej się na zasilanych siłą mięśni
          kółkach ;) z prędkością światła (no, może odrobinę wolniej). Mało tego, z
          pogardą wyrażasz się o "innych" - głównie spacerowiczach, którzy chodzą po parku
          nie tylko w marynarkach i szpilkach, jak usiłujesz to złośliwie przedstawić.
          Wbij więc sobie do głowy, że LPKiW jest dla WSZYSTKICH bydgoszczan (i nie tylko)
          - także dla rodzin z małymi dziećmi, osób w podeszłym wieku i wszystkich innych,
          którzy czy to ze względu na wiek, czy na zdrowie, czy po prostu na osobiste
          zamiłowania nie śmigają po nim na dwóch lub więcej kółkach - jak Ty.
          Co to w ogóle znaczy, że dla pieszych 500 m deptaku (bo i tak dalej nie chodzą),
          a dalsza część (w domyśle: większość - tak przynajmniej odczytuję Twój post)
          parku dla rowerzystów i rolkarzy? Albo: "kierować ruch pieszy tam_i_tam". Getta
          chcesz tworzyć? Wydaje mi się, że w języku polskim słowo "park" kojarzy się
          przede wszystkim z miejscem niespiesznego, spokojnego wypoczynku wśród drzew i
          zieleni, z dala od pędzącego świata. I z miejscem do spacerowania/łazikowania we
          własnym indywidualnym tempie, gdzie oczy i nogi poniosą. A nie tylko tam, gdzie
          łaskawie chciałby nas wysłać Pan Bob i inni wyczynowcy rolkowo-rowerowi...
          Choć jestem przeciwny zalewaniu lasu asfaltem (sam najchętniej korzystam w swych
          wielokilometrowych wędrówkach z piaszczystej leśnej drogi równoległej do
          promenady parkowej), to uważam że należałoby - dla bezpieczeństwa obu stron -
          poszerzyć w celu wydzielenia pasów ruchu dla pieszych, rowerów i rolek nie tylko
          promenadę, ale przede wszystkim alejki w samym Myślu, wzdłuż ogrodzenia Ogrodu
          Fauny Polskiej, skręcającą dalej do Różopola (bardzo dużo rolkarzy, ale i bardzo
          dużo pieszych z niej korzysta, nie jest tam bezpiecznie) oraz po drugiej stronie
          jeziora, od dawnych terenów targowych aż do Ośrodka Edukacji Ekologicznej. Ale
          podstawą w planowaniu Parku zawsze powinien być ruch pieszy.
          Nie wiem, co Ci przeszkadza kolejka - chyba, że to kolejny przejaw myślenia
          "MNIE się nie podoba/nie korzystam, więc zlikwidować! Lunapark - na taką
          rozrywkę też są chętni, więc ja bym nie likwidował, a co najwyżej wymienił
          urządzenia na nowsze.
          Pomysł kasowania za wstęp do lasu jest tak samo durny, jak irracjonalny! Choć
          trzeba przyznać, że koresponduje z Twoją ideą przeganiania pieszych z Parku :/
          Zdaj sobie sprawę, że LPKiW jest jedną z nielicznych darmowych atrakcji dla
          uboższej części naszego społeczeństwa, dla której nawet taka złotówka to dużo!
          Nie muszę daleko szukać - moi rodzice-emeryci (o niskich emeryturach) bywają w
          Myślu po kilka razy w tygodniu (co ma znakomity wpływ na ich zdrowie, kondycję i
          samopoczucie, mimo podeszłego wieku). Ale nie byłoby ich stać na wydawanie
          kilku-kilkunastu zł tygodniowo za sam wstęp do lasu, za prawo do spaceru,
          wypoczynku na ławeczce czy polanie, także do przejażdżki rowerem (mój tata).
          A poza tym życzę Ci powodzenia nie tyle nawet w stawianiu ogrodzenia, co w jego
          pilnowaniu przed skaczącymi przez płot za darmo, że nie wspomnę o złomiarzach ;D
          ;D ;D
        • kuna_sogobi Nie wiecie, co posiadacie... 30.04.07, 16:28
          Sorki, że podwójnie, ale też o czymś istotnym zapomniałem ;)
          Promuje się (lepiej lub gorzej) OFP, Botanik, ośrodek konny, stok narciarski,
          pole golfowe, lunapark. Ale nie pamiętam, kiedy i gdzie ostatnio LPKiW pochwalił
          się jedną z najstarszych swoich atrakcji: ścieżką zdrowia?... W tzw. czasach
          komuny mówiło się o niej dużo - no ale wtedy nie było w Myślu tylu atrakcji, za
          to była w kraju moda na ścieżki zdrowia, na bieganie (nieodżałowany Tomek
          Hopfer). Dziś cisza... Ilu bydgoszczan, ilu odwiedzających nawet regularnie
          Myślęcinek, wie o jej istnieniu, nie mówiąc już o umiejscowieniu? Są także korty
          tenisowe w lesie, między szosą a promenadą - kto o tym wie? A przecież tenis
          nadal jest modny!

          bobtheglobetrotter - Ciebie szczególnie zapraszam do skorzystania ze ścieżki
          zdrowia. Jeździsz na rolkach, dopominasz się o boiska (tu Cię popieram), więc
          zapewne lubisz uprawiać sport. Można ją pokonać biegiem, truchtem, lub
          spacerkiem, można ćwiczyć na jej urządzeniach mniej lub bardziej intensywnie
          (widuję na niej siwiutkich panów na oko dobrze po siedemdziesiątce, pokonujących
          ścieżkę biegiem, w dresie, intensywnie ćwicząc na stacjach!) - jak kto woli i na
          co mu kondycja pozwala. Przede wszystkim jednak obiecuję Tobie (jako
          uzależnionemu od asfaltowych tras rolkowcowi;)) jedno: poczujesz w nosie i w
          płucach różnicę między przebywaniem w lesie i na asfaltowej drodze okolonej
          lasem - zapewniam Cię, że jest kolosalna! I może przy okazji przekonasz się, że
          z LPKiW naprawdę można korzystać w różnoraki sposób, nie tylko na kółkach!

          Przebieg i lokalizację ścieżki zdrowia można znaleźć na planszach z planem LPKiW
          zarówno przy pętli tramwajowej, jak i w samym Myślęcinku.
    • karun Re: Myślęciński się zatkał 30.04.07, 09:04
      ja mam moze troche odmienny pomysl na umiejscowienie parku rozrywki , bo te
      graty co tam sa to strasza rdza i w ogole nie nadaja sie juz , sa za stare ,
      czemu by nie moznabylo wybudowac tam prawdziwej atrakcji , jakies rolery itp,
      przeciez wiekszosc hyde parkow i disneylandow , jestw lesie by obcowac z
      rozrywka i przyroda jednoczesnie , ten park jest wielki da sie pomyslec by
      puscic dalej za deptakiem (tu od strony petli) kolejke gorska z prawdziwego
      zdazenia , pomiedzy drzewami , nikomu by to nie wadzilo , a zaloze sie ze wiele
      osobom by sie ten pomysl spodobal , bo prawde mowiac w polsce chyba jest tylko
      jeden rollercoaster , w chorzowie bodajze ;

      druga sprawa to aquapark, co za de*bil wpadl na ten pomysl zeby ulowowac tam
      aquapark ???przeciez wybaczcie ale Myslecinek to niejest rozrywka calodobowa ,
      chodzi mi o to ze do Myslecinka gdy niechce sie kozystac z samochodu jest
      troche slaby dojazd ;/ np jest zima , o godzinie 20 chcesz jechac do AP ktory
      znajduje sie na terenach wystawowych , jedziesz na petle i idziesz
      taki "kawalek" do budynku??a wraacasz o 22 ;/ , czyz nie lepiej postawic ten
      aquapark miedzy tesco a luczniczka??moze jak kiedys powstanie z drugiej strony
      lodowisko to bedziemy mieli male zaglebie sportowe w jednym miejscu przy
      olbrzymim wezle komunikacji miejskiej jakim jest rondo torunskie, a nie upychac
      tej atrakcji gdzies gdzie wieczorami bedzie swiecilo pustkami

      po 3 bylem ostatnio w myslu i rzeczywiscie alejki sa cale zaejete i pomiedzy
      ludzimi musza przeciskac sie rowerzysci i rollerzy ;/ jakos tanim kosztem mozna
      to rozwiazac przeciez ,

      sprawa smiecenia ;/ ludzie naprawde nie maja kultury?? przeciez obrzydza widok
      lasu zasmieconego ;/

      parkingi ktorymi dysponuje park sa niewystarczajace dla wiekszosci ludzi ktorzy
      tam przyjezdzaja ,

      ogolnie i tak uwielbiam Myslecinek , i opalac sie tam mozna i poprostu
      polezec , poczytac ksiazke , do tego akurat miejsca jest sporo , pozdrawiam
      wszystkich wypoczywajacych
      • ferrari4 Re: Myślęciński się zatkał 30.04.07, 11:18
        To nie jest park ROZRYWKI baranie jeden żeby jakieś rolery budowac :/ Tam masz
        chodzić i relaksowac się naturą, a nie jakimis karuzelami.
        • karun Re: Myślęciński się zatkał 30.04.07, 16:59
          chcesz odpowiedziec to nie bluzgaj, a swojja droga lunapark czy stok narciarski
          czy pole golfowe to co to ejst jak nie rozrywka ??
    • jago14 Myślęciński się zatkał 30.04.07, 10:04
      Leśny park, przy rozlicznych pomysłach dyrekcji tego przedsiębiorstwa, to
      powoli coraz bardziej zeszpecone miejsce "wypoczynku". Na forum jedna z osób
      zwróciła uwagę na rząd słupów oświetleniowych, rewelacyjne ułatwienie dla
      odwiedzających wyciąg narciarski, dzięki czemu ten fragment wyglada jak peron
      kolejowy. Ogrodzone siatką!!! bo nie starczyło na żywopłot? pole golfowe przy
      okazji odcięło cały ten teren dla występujących tam zwierząt (a że są wystarczy
      się samemu przekonać, tylko trzeba wstać przed świtem). Wyprofilowany od nowa
      stok narciarski bez zadarnienia i odwodnienia, okazja żeby przekonać się jak
      zachodzą procesy erozyjne. Niechlujne ogrodzenia parkingów przy stoku
      narciarskim i dla wędkarzy. Przy okazji rzecznik prasowy parku nie widzi
      problemu wpuszczenia ruch samochodowego w głąb terenów rekreacyjnych. Przecież
      wędkarze/narciarze muszą jakoś dojechać. A matki z dziećmi to nie? A myślałem,
      że parę kroków na piechotę to samo zdrowie. Dalej - imprezy plenerowe (z
      niezłym ładunkiem decybeli)przy "mewiej" wyspie w okresie lęgowym ptaków,
      podobno unikalne stanowisko w rejonie doliny Dolnej Wisły. I na dokładkę
      projekt budowy parku wodnego - w już zatłoczonym miejscu, a przy okazji w
      strefie ochronnej ujęcia wody "Las Gdański" na modernizację którego troszkę
      pieniążków poszło. Co na to wszystko K-P Centrum Edukacji Ekologicznej. Zero
      sprzeczności, no chyba ze park ma być małomiasteczkowym lunaparkiem, z grilami
      i beczką śmiechu.
      pozdrowienia
    • paletz Myślęciński się zatkał 30.04.07, 11:44
      Wydaje się, jakoby odwiedzający LPKiW byli dla niego największym problemem.
      Dużą liczbą odwiedzających martwi się Dyrektor Marketingu Myślęcinka.
      W normalnym biznesie, normalny Dyrektor ds. Marketingu modliłby się, aby taki
      stan trwał jak najdłużej.
      Ale nie w LPKiW. Tamtejszemu Kierownictwu to przeszkadza. Dla całego Zarządu
      Park stał się zaciszną przystanią, w której za niemałe pieniądze wypoczywają,
      lecz w tym wypoczynku przeszkadza im tłum spragnionych kultury i wypoczynku
      Bydgoszczan.
      Szkoda, że nie przeszkadzają Kierownictwu i p. Kowalskiemu nietrafione, albo
      zpełnie nieprzemyślane inwestycje lub ich całkowity brak tam gdzie ich oczekują
      Ci dla, których Park istnieje.
      Dodam, że mało kto oczekuje od Władz LPKiW, pola golfowego, czy też kolejki
      linowej. Bydgosczanom chodziłoby raczej, jak myślę o większą liczbę ścieżek dla
      spacerujących, jeżdżących na rolkach, czy rowerach, o większą liczbę boisk do
      piłki nożnej, siatkówki (w należytym stanie) czy dobrze utrzymane korty tenisowe...
      Ale pewnie zbyt wiele wymagamy...

      bydgoski.blox.pl
    • cobrix Re: Myślęciński się zatkał 30.04.07, 13:23
      wszyscy wszystko mądrze piszą, chcemy alejek, chcemy parkingów, ławek, więcej koszy na śmieci (tylko po co?, skoro i tak wyrzucamy wszytko obok nich), ładnych asfaltowych ścieżek, promenady poszerzonej i wygładzonej, rollercoasterów, nowych urządzeń do lunaparku, boisk do siatkówki i do piłki nożnej. więcej inwestycji. to jedni, a drudzy chcą ciszy, spokoju, zakazu jeżedżenia po Myślęcinku, likwidacji lunaparku, nieingerowania w przyrodę.
      są też tacy którym przeszkadza pole golfowe, ścianka do wspinaczki, kolejka parkowa, stok narciarski. innym przeszkadza to, że ktoś jeszcze oprócz nich korzysta z parku. najśmieszniejsze zarzuty to te o rzekomo wysokich zarobkach "zarządu parku" i o opieszałości w działaniu. no z tego się nieźle uśmiałem.
      zwarzywszy, że choć pewnie większość tego nie wie, Park jest spółką miejską, zależną od miasta i decyzji jego włodarzy. zarobki są więc jak w instytucjach miejskich - ogólnie - szału nie ma. decyzcji kluczowe też zależą od zatwierdzenia w Urzędzie Miasta (który jest niejako właścicielem Parku).

      Albo niech się ludzie zdecydują czego chcą, zrobią jakąś ankietę, referendum i ogłoszą to w Parku, albo przestańcie w końcu narzekać. Jest jak jest, owszem dużo trzeba/przydałoby się zmienić, ale cóż, o tak to się nie zrobi.
      Żeby cokolwiek zmienić trzeba mieć pieniądze, których nie ma, których miasto skąpi na każdym kroku (wiem coś o tym, organizowałem imprezę, którą miało wesprzeć finansowo miasto - szkoda gadać). Jak się znajdzie inwestor na jakąś atrakcję, to albo dyktuje po części warunki i powstają pola golfowe czy inne ścianki do wspinaczki, albo to co oferuje, to kropla w morzu potrzeb i zaraz się wycofuje.

      Warto czasem spojrzeć na drugą stronę "barykady" zanim się coś walnie, że źle, że ble i wogóle to do kitu. Myśleć, myśleć! A jeżeli wymagać coś od kogoś, to najpierw od siebie.

      Niepozdrawiam. A LPKiW to takie fajne miejsce, tylko zawsze jakie buraki muszą jeździć po nim jak po łysej kobyle? Czy ktoś ma w tym interes? - może jak zwykle uprzedzona GW?
      • jago14 Re: Myślęciński się zatkał 30.04.07, 14:12
        Ależ oczywiście! Trzeba jasno wyartykułowć czego mieszkańcy miasta oczekują od
        LPKiW. Jedni bedą chcieli słuchać ptaszków, innym do szczęścia potrzebna będzie
        ściana wspinaczkowa, kolejnym inne atrakcje. Część tych życzeń można pogodzić,
        niektóre się wykluczają, ale to wszystko wymaga podjęcia decyzji i DZIAŁANIA, i
        oczywiście nakładów finansowych oraz robienia wszystkiego z głową, od początku
        do końca, a nie byle jak - na sznurek i drut.Proszę zerknąć na fosę przy parku
        rozrywki lub tor saneczkowy - relikty przeszłości, ale teraz jest niestety
        bardzo podobnie, bo mechanizmy zarządzania tą firmą nadal przypominają
        socjalistyczne realia. Dokumentacje na temat strefowości usług turystycznych
        oraz ankiety nt. oczekiwań odwiedzających park opracowywane były nie raz i
        zapewne gromadzą kolejne warstwy kurzu. Park niedostateczne finansowanie musi
        sobie zrekompensować np. "aleją" reklamową wzdłuż ulicy Gdańskiej. Na szczęście
        po drugiej stronie szosy jest teren administrowany przez Lasy Państwowe, które
        nie pozwalają na zaśmiecanie krajobrazu.
        • cobrix Re: Myślęciński się zatkał 30.04.07, 14:23
          No to może czas najwyższy, na początek w tym miejscu, korzystając z okazji, wyartykułować czego oczekują mieszkańcy?
          Może GW od lat krytycznie nastawiona do Parku wzięła by się za podjęcie tego tematu. Może GW by stworzyła ankietę, którą przekazała by Parkowi.
          Tylko proszę, niech nasze życzenia są realne i rzeczowe. Bez rozpisywania się o tym czy o owym.

          Ja bym był za tym, żeby Miasto i Park zainwestowały w wyremontowanie istniejących ścieżek asfaltowych i w wytyczenie nowych, bo przydałoby się więcej miejsc do jeżdżenia, niż to co jest w tej chwili dostępne.
    • tomekgotowski Re: Myślęciński się zatkał 30.04.07, 16:39
      może nie wszyscy wiedzą, ale myślęcinek posiada 2 całkiem porządne boiska
      trawiaste i jedno żwirowe (na wszystkich trzech są bramki)

      istnieją też nieco ukryte w lesie korty tenisowe i do gry w siatkówkę

      co do rezerwatu ptaków - ta wyspa jest wpisana do jakichśtam ważnych obiektów
      ekologicznych jako miejsce ostoii i wylęgu ptaków /kiedyś mi to prezes LPKiW
      tłumaczył/ i ' ptasiego' charakteru tej wysepki zmienić nie można.
      zresztą pamiętajcie, że Myślęcinek to teren wydarty lasu, tak więc to dzikie
      zwierzęta i ptaki mają pełne prawo czuć się tam jak w domu

      nigdy nie zrozumiem wędkarzy, którzy muszą dojechać samochodem 10m od miejca w
      którym będą łowić - naprawdę - spacer z parkingu czy z Niemcza nie zaszkodziłby im

      Parking - bardzo ważna kwestia.
      nie jestem specjalistą w dziedzinie komunikacji, ale każdy może stwierdzić, że
      istniejący parking jest bardzo niewystarczający.
      Proponuję zacząć odnowę Myślęcinka właśnie od zbudowania kilku parkingów z
      prawdziwego zdarzenia takich aby były przepustowe i pojemne a zarazem wtapiały
      się w tło przyrody.

      Komunikacja publiczna - bardzo ważne.
      ktoś słusznie zauważył, że LPKiW jest jednym z niewielu miejsc, w którym za
      darmo mogą spotykać się ubożsi mieszkańcy. Dlatego tak ważna jest sprawna
      komunikacja miasta z myślęcinkiem. Tramwaje są dość daleko od ogrodów
      botanicznych, kolejka kursuje zbyt rzadko, a trasa A75 nie pasuje zbyt wielu
      ludziom.

      Panowie zasiadający w zarządzie miasta, apeluję o usprawnienie komunikacji z
      Myślęcinkiem oraz zbudowanie parkingów. Od tego trzeba zacząć

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka