Dodaj do ulubionych

"Trees Lounge"

IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 10:13
To tytuł filmu jaki nadała wczoraj o 23.30 TVP 1.
Film genialny (przynajmniej równie dobry jak "American Beauty" .Kto nie widział
niech żałuje !!!!
Obsada : Steve Buscemi (to ten brzydki z paskudnym zgryzem i wyłupiastymi
oczami ,grał też w "Armaggedon" .Niesamowity aktor.
Oprócz niego:S. L. Jackson (chyba w jednej scence) W.Baldwin, Suzanne Sheperd.

Czemu o tym piszę ???
Bo jak k... (tu jest brzydkie słowo) miała lecieć " Mechagodzilla" to trąbili o
tym miesiąc przed .Tymczasem o tym filmie nie widziałem żadnej zajawki (może
pech- w każdym razie trafiłem przypadkowo i nie oglądałem przez to od
początku),ale najgorsze ,ze puścili go tak późno,że skończył się niewiele przed
pierwszą w nocy!!
Obserwuj wątek
    • Gość: ochman Re: IP: 194.203.162.* 30.11.01, 10:33
      > Obsada : Steve Buscemi (to ten brzydki z paskudnym zgryzem i wylupiastymi
      > oczami ,gral tez w "Armaggedon")

      to jego debiut rezyserski
      poza tym Steve Buscemi gral to ulubiony aktor Tarantino (Reservoir Dogs, Pulp Fiction - jako Buddy
      Holly) i braci Coen (Fargo, Big Lebowski, Miller's Crossing, Barton Fink, The Hudsucker Proxy czy
      Raising Arizona)

      Dla fanow filmu, ktorzy (tak jak wyzej podpisany) twierdza ze Reservoir Dogs jest filmem lepszym niz
      Pulp Fiction, Steve Buscemi na zawsze zostanie Mr Pink :-)))
    • Gość: Freeride Re: IP: *.bydgoski.pl 30.11.01, 10:38
      Tak, zdarzaja się czasem puścić naszej telewizji coś dobrego.
      Niestety, za nasze pieniądze dostajemy przemieloną papkę w postaci
      różnych "Klanów", sranów i "Złotopolskich", nie wspominając już o innych
      kwiatkach.

      Osobiście jestem fanem dobrego kina i chcąc obejrzeć coś dobrego, wertuję
      program od deski do deski żeby znaleźć coś wartościowego. Niestety tak jak
      mówisz, dobre filmy (czytaj za trudne dla przeciętnego Polaczka - bez urazy,
      ale to smutna statystyczna prawda) puszczane są w absurdalnych godzinach, co u
      mnie osobiście owocuje nieprzytomnym sporzeniem na drugi dzien w robocie, bo
      jak zobacze coś wartego obejrzenia to zazwyczaj nie odpuszczę i siedzę choćby
      do 3 w nocy:)

      Warto przeglądać oferty mniej popularnych programów, które ambitniejsze filmy
      traktują jako zapchajdziury w swoich ramówkach, ze względu na ich niższą cenę u
      dystrybutora.

      Ostatnio udało mi sie obejrzeć "Policjantów" z Gerardem Depardieu - fenomenalny
      filmik z 85' na bydgoskiej trójce. Poza tym na "publicznej" jest
      chociaż "Kocham kino" i cykl poniedziałkowy. Szkoda tylko, że Kałużyński już
      tak rzadko się udziela... nie wiecie czemu?
      pozdr
    • polynomial Re: 30.11.01, 12:26
      Bo te filmy puszczane są dla inteligetnej rasy na ziemi, dla kotów. W gre
      wchodzą jeszcze nietoperze, ale dla nich z racji słabego wzroku jest Trójka.
      BTW: dziwną politykę firmy propagującą DZIEŁA (Klan,Plebania, Złotopolscy
      itp.), w których aktorzy, nie to że grają, ale wypowiadają KWESTIE (Sir
      Lawrance Olivier wie o co chodzi)rozwiązałby, myślę butelka z bezyną, dobra
      bomba zegarowa (szaleniec obwiązany jak baleron wiązkami trotylu mile
      widziany). Ja NIECHCĘ Raba. Rab niech sobie leci o 23:50. Dla Raba (i kolegów,
      z przeproszeniem chirurgów plastycznych, księży, nauczycielek z rakiem i ich
      niewydarzonych artystycznie córek)cały czas antenowy od 00:00 do 5:00. Inaczej
      sobie nie życzę, bo ja PŁACĘ i wymagam. Howgh!
      p.s. Z późnymi porami nadawania radzę sobie z pomocą urządzenia zwnego
      magnetowidem. I zgoda. Jest to argument dla tych, którzy chcą mieć w domu
      księży po Teleexpresie. Tylko, że... Hmm... Telwizji przydałby się jakiś "reżim
      czasowy", bo 45. minutowe opóźnienia nie są rzadkością :(

      Polynomial
      • Gość: ochman Re: IP: 194.203.162.* 30.11.01, 12:35
        polynomial napisa?(a):

        > w których aktorzy, nie to ze graja, ale wypowiadaja KWESTIE (Sir
        > Lawrance Olivier wie o co chodzi)

        To chyba dobrze? Z drugiej strony, kto wie, moze SLO grywalby w East Endersach albo Coronation
        Streetach? Na wlasne uszy slyszalem Petera O'Toole'a czytajacego Wannabie (dla nieznajacych sie na
        Sztuce: pierwszy przeboj Spice Girls) i powiadam Wam - porazajace!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka