profesorbek
06.06.07, 18:57
Od pewnego czasu ( czyli tak od około 3 lat) oglądając Zbliżenia mam
wrażenie, że to jakiś szpitalny informator.
A to jakieś badania profilaktyczne, a to korupcja, a to strajk itd.
Ciągle słyszę te same nazwy - Biziel, Jurasz, RCO
Czy regionalny program informacyjny musi być tak ponury, żeby codziennie
mówić o chorobach? Czy nie ma ciekawszych tematów? A może "dziennikarze z
TVB" tylko takie materiały umieją robić.
PS. Aha - czy w Bydgoszczy jest tylko jedna kawiarnia (bo ciągle słyszę o tym
Węgliszku), a w regionie jedna szkoła ? ( w Siedlimowie).
czy ktoś z was ogląda w ogóle jeszcze "Zbliżenia"?