Gość: gut
IP: *.SBI.COM
12.06.03, 20:43
co wy NATO ?!
panie ispanie moze niedlugo sie pana sny sprawdza ???
pozdrawiam,
gut
W Polsce, w Bydgoszczy, znajdzie się centrum szkolenia nowoczesnych sił NATO -
zdecydowali wczoraj w Brukseli ministrowie obrony państw Sojuszu, którzy
dokonali reformy jego struktury
Centrum będzie podlegało nowemu "dowództwu transformacji" Sojuszu w Norfolku
w amerykańskim stanie Wirginia. To dowództwo - w odróżnieniu od dowództwa
strategicznego w Mons w Belgii - ma przygotowywać głównie plany nowych zadań
NATO poza jego granicami, wprowadzać nowoczesne rodzaje broni itp. - To
decyzja o bardzo dużym znaczeniu dla naszego kraju, gdyż będzie to pierwszy
element struktury dowodzenia NATO na terenie Europy Środkowo-Wschodniej i
zarazem jedyny nowo powstały w ramach obecnej reformy - mówił szef MON Jerzy
Szmajdziński. Głównym zadaniem bydgoskiego centrum będzie szkolenie kadry i
jednostek na potrzeby nowo utworzonych NATO-wskich sił natychmiastowej
odpowiedzi. Wstępną gotowość tych najlepiej wyposażonych i wyszkolonych
oddziałów Sojusz chce ogłosić jesienią 2004 r., a dwa lata później 21-tys.
wojska mają być w pełni zdolne do działania.
- W centrum NATO w Bydgoszczy będzie pracować około stu osób z wielu państw
Sojuszu, z czego spora część miejsc pozostanie w gestii polskiej - ujawnił
szef MON. - Finansowanie centrum odbywać się będzie z funduszu wojskowego
NATO, ale przygotowanie infrastruktury spada na nasze barki. Będą to obiekty
po dowództwie 1. Korpusu Zmechanizowanego.
Szczegóły działania centrum w Bydgoszczy będą znane w najbliższych
tygodniach. Już wczoraj za to ministrowie obrony NATO przesądzili o reformie
jego struktur. Liczba dowództw Sojuszu została zredukowana z 20 do 11 (przed
1989 r. było ich aż 78), co oznacza, że wielu pracowników pomocniczych straci
pracę. Dzięki temu jednak NATO przekształci swe zdolności wojskowe ze
statycznych w mobilne.
"Dowództwo transformacji" NATO ma zapewnić, że Sojusz będzie w stanie się
zmieniać tak szybko jak w ostatnich latach siły zbrojne USA. - Tą reformą
NATO dowiodło swej żywotności - mówił sekretarz generalny lord Robertson.
Wczorajszą reformę poprzedziły długie miesiące zakulisowych targów, podczas
których każdy kraj Sojuszu bronił dowództw na swoim terytorium jak lew.