jusiadyk
07.07.07, 12:03
Dziś taka data, że jesienna depresja i dołki coponiektórych z nas musza się
odwrócić. Może spójrzmy dzis z radością i napiszmy co nas dziś dobrego
spotkało? Ja zaczynam: mąż zabrał synka na parę godzin do teściowej dzięki
czemu ja zdążę: popracować, posprzątać, poprasować ale nie tylko bo i
poczytać i o 15 zobaczyć w tv transmisję z Song of Songs na który nie
dotarłam. Ponadto każdego dnia może się już urodzić synek mojego brata więc
czekam i czekam z coraz większą radością.