patriota_lokalny
30.07.07, 21:17
Na pewno nikt nie umrze z tego powodu, że szpital będzie niepubliczny -
zapewnia Krzysztof Tadrzak, dyrektor Szpitala Miejskiego.
"Pocieszające" są te słowa, nie ma co... Tymczasem szpital nie tylko ma
ratować życie, ale i zdrowie chorych. Jestem ciekaw, kto spłaci długi Biziela,
gdy ten zostanie przekształcony w NZOZ? Czyżby marszałek miał zamiar podarować
wierzycielom publiczne pieniądze czy też po przekształceniu uzna, że
zlikwidowana placówka nie ma majątku i długów płacić nie trzeba?