mac_byd
01.08.07, 13:33
Bydgoskie lotnisko ma prywatnego inwestora
The Wall Street Journal Polska, 01.08.2007 09:19
Prywatyzacja pierwszego polskiego lotniska jest już na finiszu. Meinl
Airports International, notowana na wiedeńskiej giełdzie spółka inwestująca w
środkowo-europejskie lotniska, złożyła wiążącą ofertę na zakup akcji Portu
Lotniczego Bydgoszcz.
Firma, której łączna kapitalizacja giełdowa wynosi 600 mln euro, proponuje
lokalnym samorządom odkupienie 49 proc. akcji bydgoskiej spółki i
sfinansowanie planowej budowy nowego terminalu wraz z infrastrukturą około
lotniskowej - poinformował "The Wall Street Journal Polska".
Zarząd bydgoskiej spółki nie chce jednak ujawnić ceny, za jaką Austriacy są
gotowi kupić akcje lotniska. - O cenie i szczegółach oferty w pierwszej
kolejności dowiedzą się akcjonariusze spółki na walnym zgromadzeniu, które
zbierze się 31 sierpnia - mówi dziennikowi Marcin Hydzik, prezes PL
Bydgoszcz. Tego też dnia WZA może podjąć decyzję akceptującą ofertę
Austriaków.
- Na rozbudowę portu potrzebujemy 47 mln euro. Połowę moglibyśmy pozyskać z
funduszy unijnych, ale do tego potrzebny jest wkład własny. Ani samorządy
lokalne, które są naszym większościowym właścicielem, ani PPL nie chcą nam
dać takiej kwoty. Jedynym rozwiązaniem jest więc inwestor prywatny - zauważa
na łamach "WSJ Polska" Marcin Hydzik.
Dlatego jeszcze w ubiegłym roku firma rozpoczęła poszukiwania inwestora
prywatnego. Zgłosiło się kilkunastu chętnych z Niemiec, Danii, Francji,
Wielkiej Brytanii, Indii oraz USA. Po przeprowadzeniu due dillingence spółki
tylko Austriacy złożyli wiążącą ofertę.
Prezes Hydzik twierdzi, że nad dołączeniem do Austriaków zastanawia się także
francuska firma budowlana, która uczestniczy w Polsce w programie budowy
autostrad. - Jeśli Francuzi złożą ofertę, zastanowimy się nad możliwością
podziału pakietu akcji między obu inwestorów - mówi "The Wall Street Journal
Polska" Hydzik.