Dodaj do ulubionych

ZACHODNIA PIERZEJA...

IP: *.awacom.pl 29.06.03, 17:23
..znów cicho?? Kiedy w końcu coś postanowią i zrobią?? Zaczyna mi się ta
bezradność nudzić i bbb mnie denerwuje.. tymczasem kilka zdjęć i projektów
odbudowy...

www.komitet.bydgo.pl/projekt.gif
www.komitet.bydgo.pl/galeria.html#
cze pozdr
Obserwuj wątek
    • polynomial Re: ZACHODNIA PIERZEJA... 29.06.03, 17:30
      Po "pierwsze primo" centralny punkt miasta powinien żyć! Tymczasem mamy
      tam "czarne straszydło" przy którym płaczą dzieci. A przenieść to, to ...
      gdzieś na cmentarz... Szczególnie ten z wyciągniętym krzyżem...
      Po "drugie primo" odbudowa kościoła jezuickiego w stylu kolonialnym, też
      nie... Raczej bym widział w tym miejscu drugie Sukiennice.

      Polynomial-C
      • Gość: zonc Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.awacom.pl 29.06.03, 17:54
        hmmmm... ciekawa kocepcjia z sukiennicami, tyle żę czegoś takiego w Bydzi nigdy
        nie było...
        • Gość: wojt Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.03, 17:58
          Ten gif ktory obejrzałem wyglada zbyt fantastycznie wiesz ile na to wszystko
          trzeba byłoby kasy ? bo ja sobie jeej nie wyobrażam .Niech chociaż zasłonia
          Kaskadę podobno cukiernik Sowa miał jakies koncepcje ale ani widu ani słychu...
      • polynomial Re: ZACHODNIA PIERZEJA... 29.06.03, 18:06
        Oczywiście, że nie było tam nigdy Sukiennic. Ale stał kiedyś przed kościołem
        odwach. Można go potraktować jako jakiś punkt wyjścia. Takie kulturotwórcze,
        radosne, "centrum w centrum" bardzo by się przydało.

        Polynomial-C

    • sator_arepo Re: ZACHODNIA PIERZEJA... 29.06.03, 19:09
      Gość portalu: zonc napisał(a):

      > ..znów cicho?? Kiedy w końcu coś postanowią i zrobią?? Zaczyna mi się ta
      > bezradność nudzić i bbb mnie denerwuje..


      Czekają już tylko na to, aż rozbijesz swoją świnkę-skarbonkę i dołożysz się do
      inwestycji. Na moje oko potrzeba niedużo - jakieś 9-10 mln złotych.


      Rozumiesz zapewne, że nie tylko nie dałoby się tej sumy znalezc w kasie gminy,
      ale nawet gdyby te pieniadze tam byly - to nie byloby spolecznego przyzwolenia
      na finansowanie takiej odbudowy ze wspolnej sakiewki. Wiec - do dziela, zonku!
      • Gość: fin Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.atr.bydgoszcz.pl 30.06.03, 16:02
        sator_arepo napisał:

        > Rozumiesz zapewne, że nie tylko nie dałoby się tej sumy znalezc w kasie gminy,
        > ale nawet gdyby te pieniadze tam byly - to nie byloby spolecznego przyzwolenia
        > na finansowanie takiej odbudowy ze wspolnej sakiewki.

        Ta inwestycja bez trudu sfinansowała by się sama (znakomity punkt). Choć ja nie jestem
        przekonany, ze "budowanie zabytków" to dobry pomysł. Może zacznijmy od zrobienia
        czegos z Mostową.
        Pozdr
    • lokator Re: ZACHODNIA PIERZEJA... 29.06.03, 23:39
      I czemu miało by służyć postawienie tam tego klocka? Zbużyli i już, co się
      stało to się nie odstanie. Trzeba przenieść szaniec na cmentarz, cofnąć Pomnik
      pod Ratusz i odnowić płytę Rynku. Tanio i zdrowo. A ile ludzi się zmieści
      na "imprezkach".
      :-)
      • Gość: JotZet Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: 213.77.40.* 30.06.03, 15:51
        " Co się stało to się nie odstanie"
        Pieprzysz ! Gdyby w Warszawie tak gadali to na miejscu Starówki mieliby
        blokowiska. W takim Kołobrzegu czy Elblągu nie robią z tym problemów, nie
        czytałeś poza tym na tamtej stronie że tylko w Bydgoszczy nic nie odbudowano?
        Bo gdzie indziej nie pieprzą twoich bzdur tylko po prostu odbudowują, czy to
        takie trudne ? - tylko u nas tak. Poza tym już było powiedziane że miasto nie
        musiałoby za to płacić- zrobiłby to prywatny inwestor. Gdyby wszyscy brali
        przykład z nas to nie byłoby po co przyjeżdżać do Gdańska, Warszawy,
        Wrocławia...
        • m0nk Re: ZACHODNIA PIERZEJA... 30.06.03, 18:07
          akurat wobec tego pomyslu jestem troche sceotycznie nastawiony. trzy argumenty:
          - zasloniecie bardzo efektownego ratusza
          - stawianie kosciola w samym sercu pierzei powoduje, ze na zachodniej stronie
          zamrze zycie - nie pojawia sie tam kawiarenki, kluby czy restauracje (a w
          kazdym badz razie nie "wyjda na ulice"
          - znaczne zmniejszenie optyczne rynku.

          ja wolalbym zrobic tak:
          - usuniecie pomnika z szancem
          - otwarcie ratusza w ten sposob, ze stanowilby on naturalna zachodnia
          pierzeje (wiazaloby sie to z usunieciem pseudo ogrodu przed ratuszem ale tez z
          likwidacja parkingu dla urzedasow - nikt nie widzi jak to szpeci?)
          - usuniecie budel z kwiatami w obecnym ksztalcie
          - calkowity zakaz ruchu kolowego - trzeba by postawic jakas mala architekture
          przy wjazdach - ewentualnie dostawy do sklepow w porach kiedy to nie bedzie
          widoczne
          - realizacja pomyslu z parkingiem pod rynkiem albo ostatecznie jego
          zarzucenie - tak zeby po przelozeniu bruku (z eliminacja sztucznych stopni i
          poziomow) nie trzeba bylo tego znowu ryc - po zrownaniu poziomow mozliwe
          bedzie lepsze umiejscowienie ogrodkow na srodku rynku (beda tam musialy wrocic
          bo na Mostowej sie za rok nie zmieszcza)
          - zasloniecie kaskady i odbudowa czesci mostowej (to juz w fazie projektowania)

          w taki sposob otrzymujemy duzy rynek z efektowna pierzeja zachodnia za
          mniejsze pieniadze a do tego nie mamy tu elementow szpecacych/usypiajacych
          miasto.
          • Gość: JotZet Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: 213.77.40.* 30.06.03, 19:25
            Przez ludzi z waszymi poglądami Bydgoszcz jest jedynym miastem ,które nie
            odbudowało żadnego historycznego obiektu. Proponowałbym twoim sposobem zburzyć
            północną pierzeję rynku bo... zasłania widok na Farę i w ogóle lepsze na tym
            miejscu byłyby pewnie ogródki piwne... wciąłbym też drzewa przed kościołem
            garnizonowym bo go zasłaniają

            A tak na serio : twoja propozycja przed ratuszem jeszcze bardziej zakłóciłaby
            średniowieczny układ przestrzenny i po co ? Istnieje pewien szablon dla starych
            miast, w którym nie ma miejsca na skwery, przestronne place i wolne
            przestrzenie poza rynkiem. Miejmy w takim razie normalne Stare Miasto! Przez
            ierność rządzących miastem chyba nigdy tak nie będzie...
            • Gość: zonc Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.awacom.pl 30.06.03, 20:14
              Brawo JotZet!! Pierzeja musi być!!!!!! A ogródki i tak polecą (te przed
              Kaskadą) przy jej remoncie w przyszłym roku...


              cze pozdr
              • Gość: PIT Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: 62.244.143.* 30.06.03, 22:29
                Za kilka lat będzie realizowany projekt pt "Zagospodarowanie Wyspy młyńskiej"
                za pieniądze UE. W prasie przeczytałem, że w ramach projektu przewiduje się
                oprócz prac na Wyspie Młyńskiej, odnowienie płyty Starego Rynku oraz nadbrzeży
                Brdy. Sądzę, że znów rozwinie się dyskusja na temat: jakie zmiany wprowadzić na
                Rynku. Tym razem nie będzie gdybania, lecz trzeba będzie zdecydować co zrobić z
                pomnikiem, szańcem, zachodnią pierzeją. Znamienne, że członkami komitetu
                odtworzenia zachodniej pierzei są Obremski i Wilniewczyc. Kto wie, może decyzja
                wreszcie zapadnie.
                Co do ul. Mostowej to obawiam się, aby zbytnio jej nie zwężono - oby nie do
                szerokości przedwojennej. Sięgnąłem do książki "Historia Bydgoszczy 1920-1939".
                W koncepcji rozbudowy i regulacji miasta zatwierdzonego 30 lipca 1931 r.
                przewidywano poszerzenie ul. Mostowej przez usunięcie sklepów z jej wschodniej
                strony i założenie chodnika w podcieniach kamienic.
                • m0nk Re: ZACHODNIA PIERZEJA... 01.07.03, 09:31
                  akurat waska Mostowa , taka jaka widac na starych zdjeciach, mi sie bardzo
                  podoba - z pewnoscia nie bedzie to juz wtedy deptak tak jak dzisiaj.
                  jezeli Stary Rynek ma tetnic zyciem to trzeba bardzo uwazac co sie na nim
                  stawia. w tej chwili zdecydowanie za duzo miejsca zajmuja budki z kwiatami ,
                  szaniec i ten nieszczesny pomnik. jezeli juz na sile budowac ta zachodnia
                  pierzeje to trzeba oczyscic wschodnia czesc rynku - inaczej wszyscy sie tam
                  podusimy. rynek musi zostac tak zaprojektowany zeby restauracje/puby mogly
                  wystawiac latem ogrodki wzdluz wszystkich pierzei - inaczej miasto bedzie
                  zamierac po zmroku a nie o to chodzi.
                  co do samego ksztaltu zachodniej pierzei - poza samym kosciolem, ktory jest
                  niewatpliwie efektowany (zalezy jeszcze, w ktorej wersji go odbuduja), to
                  boczne kamienice nie sa juz tak ciekawe.
                  • Gość: ispan Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 09:40
                    m0nk napisał:

                    > akurat waska Mostowa , taka jaka widac na starych zdjeciach, mi sie bardzo
                    > podoba - z pewnoscia nie bedzie to juz wtedy deptak tak jak dzisiaj.

                    Dlaczego nie? Czy deptak musi być szeroki aby był deptakiem?


                    > > co do samego ksztaltu zachodniej pierzei - poza samym kosciolem, ktory jest
                    > niewatpliwie efektowany (zalezy jeszcze, w ktorej wersji go odbuduja), to
                    > boczne kamienice nie sa juz tak ciekawe.

                    Są jak najbardziej ciekawe!!! Sprawdź na starych fotografiach. Nie zgodzę się
                    na jakieś eksperymenty architektoniczne i uważam, że jeżeli już mamy pierzeję
                    odbudowywać to tylko wiernie. Jest to architektura. która nie może się nie
                    dopasować do otoczenia i która nie może niczego zepsuć (vide Zaułek).

                    pozdr
                    • Gość: zonc Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.awacom.pl 01.07.03, 10:29
                      Nie można niczego zmienieć, gdyż wtedy nadal będziemy jedynym miastem który nie
                      odbudował Rynku... TAK jak było ma być, z kościołem i kamieniczkami nawet jak
                      nie w twoim typie... a ogródki, jak już będą to może jakieś stylowe a nie z
                      parasolem od browca... okropne!! Albo więcej barek przycumować...


                      cze pozdr
                    • m0nk Re: ZACHODNIA PIERZEJA... 01.07.03, 11:28
                      waska mostowa nie bedzie naturalnym deptakiem co nie znaczy, ze nie moze
                      pelnic takiej funkcji


                      nigdzie nie napisalem, ze domagam sie zmian w ksztalcie zachodniej pierzei.
                      zdjecia znam na pamiec - to moj konik. dla mnie nie jest pytaniem jak
                      zrekonstruowac zachodnia pierzeje. pytanie brzmi - czy ja zrekonstruowac -
                      argumenty podalem w moim pierwszym poscie. sklaniam sie w kierunku modyfikacji
                      obecnych rozwiazan.
                  • Gość: PIT Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: 62.244.143.* 01.07.03, 16:39
                    m0nk napisał:

                    > akurat waska Mostowa , taka jaka widac na starych zdjeciach, mi sie bardzo
                    > podoba - z pewnoscia nie bedzie to juz wtedy deptak tak jak dzisiaj.>
                    Obstaję przy zabudowaniu Kaskady, ale z zachowaniem ul. Mostowej o wiekszej
                    szerokości niż przedwojenna, aby spełniała funkcję deptaka. Zresztą chyba takie
                    są plany. Widziałem stary projekt zabudowy okolic Starego Rynku z połowy lat 90-
                    tych. Przewidywano zasłonięcie kaskady kamieniczkami i wypełnienie zabudową
                    okolic dawnej ul. Jatki. Architekci pamiętali o przedwojennych planach
                    poszerzenia Mostowej i pozostawili szerokość 10 m

                    > jezeli Stary Rynek ma tetnic zyciem to trzeba bardzo uwazac co sie na nim
                    > stawia. w tej chwili zdecydowanie za duzo miejsca zajmuja budki z kwiatami ,
                    > szaniec i ten nieszczesny pomnik. jezeli juz na sile budowac ta zachodnia
                    > pierzeje to trzeba oczyscic wschodnia czesc rynku - inaczej wszyscy sie tam
                    > podusimy. rynek musi zostac tak zaprojektowany zeby restauracje/puby mogly
                    > wystawiac latem ogrodki wzdluz wszystkich pierzei - inaczej miasto bedzie
                    > zamierac po zmroku a nie o to chodzi.
                    > co do samego ksztaltu zachodniej pierzei - poza samym kosciolem, ktory jest
                    > niewatpliwie efektowany (zalezy jeszcze, w ktorej wersji go odbuduja), to
                    > boczne kamienice nie sa juz tak ciekawe.>
                    Też uważam, że najważniejszym obiektem zachodniej pierzei będzie kościół. To on
                    będzie stanowił dominantę Starego Rynku i nowy magiczny punkt starego miasta.

        • lokator Re: ZACHODNIA PIERZEJA... 01.07.03, 14:05
          Gość portalu: JotZet napisał(a):

          > " Co się stało to się nie odstanie"
          > Pieprzysz !

          Nie na każdy prowokacyjny post trzeba odpowiadać w ten sposób. Granicę
          odporności trzeba postawić wyżej.
    • Gość: zonc KIEDY?? IP: *.awacom.pl 01.07.03, 10:33
      ...miasto wróci do tych planów i zacznie działać?? Czy są już może rendery do
      budynku Kaskady??


      czxe pozdr
      • m0nk Re: KIEDY?? 01.07.03, 11:29
        renderow chyba nie ma. czytales artykul w GW wiec wiesz, ze sprawa jest
        dopiero na etapie projektowania - procedura musi troche potrwac ze wzgledu na
        miejsce realizacji inwestycji.
    • Gość: Gall Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: 217.97.147.* 01.07.03, 12:04
      Mi się podoba tak jak jest, z wyjątkiem parkingu dla urzędników (mógłby być na
      Wyspie Młyńskiej, kilka kroków do auta dobrze by im i nam zrobiło).

      Nie widzę konieczności zmian, a spostrzegam też i pewną sprzeczność. Z jednej
      bowiem strony istnieje dążność do tego by odbudować to co zniszczono - w imię
      historii, a jednocześnie próbuje się usunąć pomnik historyczny, upamiętniający
      męczęństwo Bydgoszczan.

      Jestem przeciw. Po co ładować w to kasę, lepiej skoncentrować się na innytch
      rzeczach.

      Co do Mostowej to podzielam obawy, że może być zbyt wąska. Zauważcie, że to nie
      jest problem, czy deptak ma być szeroki, czy wąski ALE

      Na Satrym Rynku organizowanych jest dużo imprez (oficjalne i rozrywkowe), na
      których potrafią gromadzić się kilkunastotysięczne rzesze uczestników. Szeroka
      Mostowa zapewnia płynną komunikację tego tłumu. Wyobraźcie sobie, że podczas
      takiej imprezy fajerwerk spowoduje pożar. Wąskie ciągi komunikacyjne, w
      powiązaniu ze spanikowanym tłumem nieuchronnie moga prowadzić do katastrofy.
      Prawdopodobieństwo jest małe, ale istnieje (czy ktoś to konsultował ze specami
      od bezpieczeństwa imprez ?). Ponadto również komfort podczas imprez jest
      większy, gdy łatwie sięopuszcza miejsce zgromadzenia.

      Wydaje mis ię, że przy Mostowej ktoś chce dodatkowo zrobić interes (;-)),
      powiększajac powierzchnię handlową. Wszak wystarczyłoby jedynie zabudować
      kaskadę, pośiecając nie więcej niż jeden metr powierzchni i już to paskudztwo
      przestałoby być problemem. Ale to naszym włodarzom nie wystarcza - konieczne
      jest zwiększenie powierzchni handlowej (może dla większej cukiernii). Nie
      jestem przekonany co do tej koncepcji.

      Szkoda, że porzucono ideę restytucji bydgoskiej secesji - ul. Cieszkowskiego,
      wraz ze świętem tej ulicy. To był dobry pomysł, a spójrzcie jak ona teraz
      wygląda.

      Zwróćcie uwagę na upadek ul. Dworcowej (ilu przyjezdych postrzega Bydgoszcz z
      perspektywy tej właśnie ulicy). Lepiej zróbmy coś tutaj - poprawiajmy to co
      złe, a nie to co nie jest bardzo dobre.

      Pozdrawiam
      Gall

      Pozdrawiam
      • Gość: zonc Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.awacom.pl 01.07.03, 13:11
        Wiem kiedy ma być KASKADA, ale kiedy pierzeja??
        • Gość: Gall Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: 217.97.147.* 01.07.03, 13:24
          Tego to chyba jeszcze nie wiadomo. I dobrze, bo jest czas na dyskusje czy warto.
          • m0nk Re: ZACHODNIA PIERZEJA... 01.07.03, 13:37
            sprawa zachodniej pierzei pozostaje tylko w sferze naszych rozawazan.
            co do starego rynku to konieczna jest modyfikacja wlacznie z usunieciem
            pomnika. natomiast nie budowalbym zachodniej pierzei - bardzo marnie
            wygladalby w takiej sytuacji wyeksponowany obecnie ratusz. to mi sie nie
            podoba.
            co do mostowej - do starego rynku prowadzi spora ilosc ulic, tlum rozejdzie
            sie w paru kierunkach. dawniej nie dosc ze istniala druga strona mostowej to
            jeszcze ulica jezdzily tramwaje - szerokosc bedzie podobna do tej z ulicy
            Dworcowej.
      • Gość: ispan Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 19:50
        Gość portalu: Gall napisał(a):

        >
        > Jestem przeciw. Po co ładować w to kasę, lepiej skoncentrować się na innytch
        > rzeczach.

        Dlaczego tylu bydgoszczan myśląc o odbudowie pierzeji od razu ma na myśli
        wydawanie publicznych pieniędzy? Za bardzo w poprzednią epokę wrośliście?

        >
        > Co do Mostowej to podzielam obawy, że może być zbyt wąska. Zauważcie, że to
        nie
        >
        > jest problem, czy deptak ma być szeroki, czy wąski ALE
        >
        > Na Satrym Rynku organizowanych jest dużo imprez (oficjalne i rozrywkowe), na
        > których potrafią gromadzić się kilkunastotysięczne rzesze uczestników.

        Wąskie wyjścia ze SR nie są ewenementem w skali świata czy Europy. Twoje obawy
        są trochę wyolbrzymione. Tym bardziej, że ze SR jest aż 7 odchodzących ulic.
        Polecam wątek "forumowego architekta" atomskiego (koparkospychacza) na temat
        planów poszerzenia tej ulicy.



        >
        > Wydaje mis ię, że przy Mostowej ktoś chce dodatkowo zrobić interes (;-)),
        > powiększajac powierzchnię handlową. Wszak wystarczyłoby jedynie zabudować
        > kaskadę, pośiecając nie więcej niż jeden metr powierzchni i już to paskudztwo
        > przestałoby być problemem.

        Z ekonomicznego punktu widzenia jest to bzdurą i gdyby ktoś się na coś takiego
        zgodził to chyba musiałby mieć pomieszane zmysły (albo wydawać publiczną kasę).
        Koszt budowy kolejnego metra do takiej jednometrowej przybudówki byłby
        proporcjonalnie mniejszy, a użyteczność i późniejsze benefity znacznie większe.
        Poza tym, kto miałby sfinansować taką inwestycję, która prawdopodobnie nigdy by
        się nie zwróciła? Chyba nie miasto? Zapomnij.

        >Ale to naszym włodarzom nie wystarcza - konieczne
        > jest zwiększenie powierzchni handlowej (może dla większej cukiernii). Nie
        > jestem przekonany co do tej koncepcji.

        W czym Ci to przeszkadza? Wyjaśniałem sens takiego działania wyżej. Myślenie
        psa ogrodnika???
        >
        > Szkoda, że porzucono ideę restytucji bydgoskiej secesji - ul. Cieszkowskiego,
        > wraz ze świętem tej ulicy. To był dobry pomysł, a spójrzcie jak ona teraz
        > wygląda.

        Miejmy nadzieję, że się do tej idei powróci. Dla mnie jednak powinniśmy
        najpierw skupić środki na elementy kluczowe dla miasta i jego wizerunku -
        okolice dworca, Plac Teatralny, Most Staromiejski (nie zgadzam się z nową
        nazwą) i całe Stare Miasto. Trzeba skoncentrować atuty w jednym miejscu,
        zamiast prowadzić politykę "rozpraszającą" - trochę tu, trochę tam i de facto
        bez większego obszaru z naprawdę wspaniałym klimatem.
        >
        > Zwróćcie uwagę na upadek ul. Dworcowej (ilu przyjezdych postrzega Bydgoszcz z
        > perspektywy tej właśnie ulicy). Lepiej zróbmy coś tutaj - poprawiajmy to co
        > złe, a nie to co nie jest bardzo dobre.

        Poprawiajmy dobre na lepsze, bardzo dobre na jeszcze lepsze, a złe na jak
        najlepsze. Szkoda tylko, że od razu nie da się tego zrobić.
        >
        > Pozdrawiam
        > Gall
        >
        Pozdrawiam
        • Gość: zonc Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.awacom.pl 01.07.03, 20:03
          Ludzie drodzy!! Ten kościół mógłby byc tylko jako bryła!! Nikt nie mówi o jego
          funkcji sakralnej... i na pewno nie za miejskie fundusze... wiecie ilu
          inwestorów (jak już byłby gotowy plan i wogóle) biło by się o to?? Przecież to
          miejsce marzenie na pasaż handlowy czy galerię...
          • Gość: ispan Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 20:09
            Gość portalu: zonc napisał(a):

            > Ludzie drodzy!! Ten kościół mógłby byc tylko jako bryła!! Nikt nie mówi o
            jego
            > funkcji sakralnej... i na pewno nie za miejskie fundusze... wiecie ilu
            > inwestorów (jak już byłby gotowy plan i wogóle) biło by się o to?? Przecież
            to
            > miejsce marzenie na pasaż handlowy czy galerię...

            Zgadzam się. Funkcje sakralne można by uczcić (bądź podkreślić) małą kapliczką.
        • Gość: Gall Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 09:04
          Z tym psem ogrodnika to był cios poniżej pasa, godny Gołoty a nie kandydata do
          merytorycznej dyskusji Ispanie.
          Dlatego nie bedę oddawał w podobnym stylu (choć przyznaję, ze lubię wyżywać się
          na worku treningowym, waląc jednak na wysokości głowy) i spróbuję się
          ustosunkowac do Twoich wypowiedzi.

          Nie rozumiem nagonki na to by zmieniać SR, bo wydaje mi się, że ma to być
          zmiana dla zmiany, a nie wynik rzeczywistej potrzeby.

          Problem ten także sprowadza się do pewnej wizji przestrzennej miasta, co jest
          wysoce subiektywne. Ja chciałbym, aby było w nim jak najwięcej przestrzeni, bo
          nie mamy jej w nadmiarze. Obawaiam się, ze zabudowa Rynku i Mostowej oznaczac
          będą znaczne zmniejszenie przestrzeni życiowej, co spowoduje wrażenie ciasnoty -
          Małe uliczki, mały rynek - taka koncepcja mi nie pasuje.

          Co do ekonomii - jaki jest cel zabudowania ratusza, który za nasze pieniądze
          (nie wiem jak Wy ale ja płacę podatki) został ładnie wyremontowany ?

          Jeżeli miałby być oddany przedwojenny charakter tej części SR, a nawet
          wybudowany kościół (bądź jego fasada z kapliczką - jak kto woli) to nie łudźmy
          się, że inwestor nie bedzie chciał dla siebie coś z tego wykroić. Efekt będzie
          taki, że:

          a) miasto odda za darmo, lub za niewielkie pieniądze grunt (i to będzie nasz,
          podatników wkład), albo
          b) zachodnia pierzeja bedzie składać się z kilku wielopiętrowych budynków -
          marketów, czego jestem zdecydowanym wrogiem. Jedynie sklepy gwarantowałyby
          bowiem opłacalność tej inwestycji (gdyby grunt miał być kupiony za rynkowe
          pieniądze), albo
          c) będą ładne budynki z mieszkaniami lub biurami magistratu odpowiadające
          wszelkim wymmogom architektów i histroyków - źródło finansowania - my !

          I dlatego proszę nie pouczać mnie o minionej epoce, bo tak właśnie wygląda
          zdrowa, brutalna gospodarka.

          Reasumując, uważam że pomysłu odbudowy SR jest chybiony i całkowicie nie
          potrzebny. Stanowi przysłowiową parę, ktora idzie w gwizdek, podczas gdy wiele
          tematów czeka na rozwiązanie.

          Pozdrawiam


          • Gość: ispan Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 10:12
            Gość portalu: Gall napisał(a):

            > Z tym psem ogrodnika to był cios poniżej pasa, godny Gołoty a nie kandydata
            do
            > merytorycznej dyskusji Ispanie.

            Tak zabrzmiałeś.

            > Nie rozumiem nagonki na to by zmieniać SR, bo wydaje mi się, że ma to być
            > zmiana dla zmiany, a nie wynik rzeczywistej potrzeby.

            Nie rozumiem nagonki na to aby ni9e zmieniać SR...........

            Czy rozumiesz pojęcie "nagonka"?

            Ja widzę potrzebę odbudowy obu pierzeji. Choćby po to aby zwiększyć
            średniodobre walory naszej starówki. Również po to aby przywrócić jej
            średniowieczny układ przestrzenny i podkreślić przez to długie tradycje
            miejskie Bydzi. Także po to aby uczcić najważniejszy chyba epizod historyczny
            Bydzi - traktaty welawsko-bydgoskie. I wreszcie po to aby wybór sklepików i
            punktów usługowych był większy i co najmniej tak atrakcyjny jak te przy
            hipermarketach.
            >
            > Problem ten także sprowadza się do pewnej wizji przestrzennej miasta, co jest
            > wysoce subiektywne. Ja chciałbym, aby było w nim jak najwięcej przestrzeni,
            bo
            > nie mamy jej w nadmiarze. Obawaiam się, ze zabudowa Rynku i Mostowej oznaczac
            > będą znaczne zmniejszenie przestrzeni życiowej, co spowoduje wrażenie
            ciasnoty

            Stare miasto powinno być Starym Miastem, nie pełnymi przestrzeni placami!!!
            Takie place można tworzyć w innych miejscach - choćby na terenie obecnych
            targowisk na pl. Piastowskim, czy Bartodziejach. Mnóstwo miejsca na potencjalne
            przestrzenie placo-parkowe znajdzie się również na Babiej Wsi (choćby w miejscu
            obecnych hangarów, magazynów i innych parterowych budynków), w miejscu
            planowanego miasteczka uniwersyteckiego, czy w okolicach wyniszczonych
            kwartałów na Bocianowie w okolicach Z. Augusta.
            > -
            > Małe uliczki, mały rynek - taka koncepcja mi nie pasuje.

            Mi jak najbardziej. Dopiero wtedy poczuję prawdziwy klimat staromiejski. Dodam
            tylko, że Rynek optycznie rzeczywiście będzie mniejszy (ale nie mały!), a
            użytkowo będzie praktycznie bez zmian - patrz na linię ulic Malczewskiego i
            Batorego.
            >
            > Co do ekonomii - jaki jest cel zabudowania ratusza, który za nasze pieniądze
            > (nie wiem jak Wy ale ja płacę podatki) został ładnie wyremontowany ?

            "Cel zabudowania ratusza". To brzmi groźnie! Otóż nie ma mowy o zabudowaniu
            ratusza. Może być tylko mowa o zasłonięciu go ze strony SR. Między nową
            pierzeją i obecnym ratuszem przecież zostałaby mała i bardzo urokliwa uliczka
            (czy przejście). Zresztą zakładając, że pierzeja istniałaby nadal - czy byłbyś
            również przeciw remontowi ratusza z 1665? Tylko dlatego bo nie byłoby go widać
            ze środka Rynku??? Ten argument do mnie nie trafia, wręcz robi wrażenie że
            opierasz się dla samej idei opierania.

            >
            > Jeżeli miałby być oddany przedwojenny charakter tej części SR, a nawet
            > wybudowany kościół (bądź jego fasada z kapliczką - jak kto woli) to nie
            łudźmy
            > się, że inwestor nie bedzie chciał dla siebie coś z tego wykroić.

            Amerykę odkryłeś!!! Nie ma darmowej zupy. Nic nie ma za darmo. Ktoś zawsze za
            coś płaci i ktoś zawsze oczekuje jakiś korzyści.

            >Efekt będzie
            > taki, że:
            >
            > a) miasto odda za darmo, lub za niewielkie pieniądze grunt (i to będzie nasz,
            > podatników wkład),

            A jaką ma alternatywę? Kokosów na tym gruncie i tak nie zbije, zwłaszcza
            przyjmując Twoją strategię rozumowania, zakładającą nicnierobienie i utrzymanie
            status quo.


            >albo
            > b) zachodnia pierzeja bedzie składać się z kilku wielopiętrowych budynków -
            > marketów, czego jestem zdecydowanym wrogiem. Jedynie sklepy gwarantowałyby
            > bowiem opłacalność tej inwestycji (gdyby grunt miał być kupiony za rynkowe
            > pieniądze),

            Więc co z alternatywą? Pustka? Na to się nie zgadzam.
            Czemu używasz słowa "market"? W takim miejscu nie ma miejsca na market, co
            najwyżej na galerię handlowo-usługową czy inaczej jak kto woli butiki i
            knajpki. W interesie wszystkich staromiejskich kamieniczników i sklepikarzy
            jest zwiększanie atrakcyjności handlowej tego miejsca. Problem może być innej
            natury - może się nie znaleźć inwestor nawet na obiekt handlowy dopóki miasto
            nie zadba o nowe miejsca parkingowe w najbliższej okolicy, czyli budowę
            parkingów wielkopoziomowych, również podziemnych.

            > albo
            > c) będą ładne budynki z mieszkaniami lub biurami magistratu odpowiadające
            > wszelkim wymmogom architektów i histroyków - źródło finansowania - my !

            Z jednej strony nie pasi Tobie tania sprzedaż gruntów, czy nawet przekazanie
            ich aportem (grunt pod inwestycję o takich wymaganiach archeologiczno-
            architektoniczno-estetycznych traci naturalnie na swojej wartości), z drugiej
            strony -przekreślasz możliwość inwestycji ze środków publicznych na jakikolwiek
            urząd, muzeum, itp. Więc o co chodzi? Tu wychodzi jak najbardziej mentalność
            pieska.
            >
            > I dlatego proszę nie pouczać mnie o minionej epoce, bo tak właśnie wygląda
            > zdrowa, brutalna gospodarka.

            Tak wygląda na pierwszy rzut oka. Jednak nie jest to aż takie banalne jak Ci
            się to wydaje. Mówimy o wielkim syustemie miejskim i różnych interakcjach
            między jego pod- czy nawet nadsystemami. Nie chće Cię urazić, ale Twoje
            podejście trochę świadczy brak zrozumienia tej brutalnej i zdrowej gospodarki.

            >
            > Reasumując, uważam że pomysłu odbudowy SR jest chybiony i całkowicie nie
            > potrzebny. Stanowi przysłowiową parę, ktora idzie w gwizdek, podczas gdy
            wiele
            > tematów czeka na rozwiązanie.

            Jakich problemów? Może jeszcze zmusisz inwestora do tego aby wypuścił parę w
            coś co "czeka na rozwiązanie"? W tej brutalnej gospodarce władze stwarzają
            warunki dla biznesu i przedsięwzięć, ich wykonaniem nie powinny się zajmować.
            Jeżeli znajdzie się inwestor chcący odtworzyć zachodnią pierzeję absolutnie nie
            powinniśmy mu w tym przeszkadzać. A stworzenie odpowiednich warunków nie jest
            bezsensownym wypuszczaniem pary.
            >
            > Pozdrawiam
            >
            >
            Ja również.
            • m0nk Re: ZACHODNIA PIERZEJA... 02.07.03, 10:44
              mylisz sie piszac, ze Bydgoszcz nie potrzebuje przestronnych miejsc w centrum.
              potrzebuje i to bardzo - jak kazde europejskie miasto. Zobacz taki Londyn z
              Trafalgar Square - tam ostatnio trwaja prace nad zwiekszeniem jego pojemnosci.
              kazde miasto potrzebuje takie centralnego punktu, gdzie z roznorodnych powodow
              moga zbierac sie ludzie.
              pomysl posluzenia sie jedynie bryla kosciola uwazam za nietrafiony i w dodatku
              utopijny. naprawde myslicie, ze wladze koscielne zgodza sie na cos takiego?
              odpuszcza tak lakomy kasek? w najlepszym razie bedziemy mieli do czynienia z
              kolejna zawierucha wokol rynku w wyniku czego ponownie prace nie zostana
              podjete.
              bardzo nie podoba mi sie pomysl zaslaniania ratusza. przyjezdni, ktorym
              pokazywalem sr sadzili, ze jest to naturalna zachodnia pierzeja. on robi
              wlasnie takie wrazenie. poza tym ratusz wyglada zwyczajnie lepiej niz
              oryginalna pierzeja (a o rekonstrukcji w innym charakterze nie ma mowy).
              turystow bardziej raza inne rzeczy w obrebie starego miasta - niedokonczone
              spichlerze, kaskada czy te nieszczesne budki na kwiaty (czy tego naprawde nikt
              nie widzi???).
              znacznie mniejszym kosztem mozna uzyskac lepszy efekt od proponowanego. w
              gruncie rzeczy ta dyskusja sprowadza sie do polemiki o gustach. prowadzi wiec
              do nikad bo o gustach sie nie dyskutuje.
              • Gość: Gall Do Monka i Ispana IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 12:08
                Masz rację Monku, że rzecz dotyczy gustów, a o nich nie powinniśmy dyskutować.

                Tak właśnie myślałem piszac o subiektywnych odczuciach. Szkoda, że Ispan w swej
                gospodarczej polityce nie zauważył tego.

                A teraz Ispanie (wrrrrr, hau, hau - w wolnym tłumaczeniu, specjalnie dla Ciebie)

                Myślę, że gospodarkę dobrze rozumiem, w dodatku nie mam co do niej złudzeń.

                Market to sklep, i nie patrz na niego przez pryzmat hipermarketu.

                O knajpkach zapomnij, bo nie ma w Bydzi na nie rynku (wiem to od restauratorów
                i właścicieli nieruchomości w centrum). Pomieszczeń biurowych jest nadmiar i
                nie ta lokalizacja. Usługi też odstaw w kąt zapomnienia.

                Zatem budynki byłby zapachane sklepikami, a musziały by by to być byudynki
                wielopiętrowe bo inaczej brak szans na zwrot inwestycji)

                Jesli uważasz, że duże miasto z aspiracjami powinno mieć rynek otoczony
                sklepami, a ratusz zasłonięty sklepami - no to pomysł godny nagrody Darwina.
                Połączmy to z kościołem - jeszcze lepiej
                Zasłońmy ratusz - sam miód.

                A tak wogóle to poszliśmy za daleko i w sumie gaworzymy sobie o utopii.

                Pozdrawiam
                • Gość: ispan Re: Do Monka i Galla IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 12:32
                  Gość portalu: Gall napisał(a):


                  >
                  > O knajpkach zapomnij, bo nie ma w Bydzi na nie rynku (wiem to od
                  restauratorów
                  > i właścicieli nieruchomości w centrum).

                  Ustosunkuję się do tej jednej jeszcze kwestii.

                  Skoro nie ma rynku to czemu nowe knajpy powstają? Czemu akurat poza Starym
                  Miastem? Czemu wybudowano Ogniem i Mieczem? Czemu góralską w Myślęcinku? Czemu
                  nową Zentrum (prawie to już rok)? Co się zamknęło? Ponoć rozumiesz gospodarkę,
                  ale obserwatorem jesteś cienkim.

                  pozdr

                  ps Monk, Centrum to nie tylko Stare Miasto. Stare Miasto ma być Starym Miastem,
                  Centrum, kilkunastokrotnie od niego większe, niech będzie centrum z
                  prawdziwymi przestrzeniami i placami zgodnie z Twoimi postulatami, ale poza
                  obrębem starego miasta, dla którego wielkie przestrzenie są zupełnie
                  nienaturalne. Z wyjątkiem Wyspy Młyńskiej oczywiście. Wielkomiejskość wcale nie
                  zależy od wielkich przestrzeni w ścisłym centrum (jeżeli właśnie dlatego się
                  przy tym upierasz).
                  • m0nk Re: Do Monka i Galla 02.07.03, 13:10
                    ja nie chce pustego wielkiego placu - chce zeby ci nieszczesni restayratorzy
                    mieli w koncu miejsce i mozliwosc wyjsc z ogrodkami na rynek - juz teraz jest
                    to utrudnione przez debilnie ustawiona (rozrzucona?) mala architekture. chce
                    ogrodkow na przynajmniej trzech pierzejach a nie bardzo jestem to sobie w
                    stanie wyobrazic przy odbudowie zachodniej sciany.
                    przejdz sie na stary rynek i wyobraz sobie ile miejsca zajma ogrodki na trzech
                    obecnych pierzejach, potem dobuduj sobie w wyobrazni czwarta pierzeje (z
                    wyjsciem z kosciola, ktore z samej istoty musi byc otwarte). juz sobie
                    wyobraziles? troche ciasno? a zorganizuj jeszcze jakas wieksza impreze na
                    plycie rynku (jakis koncert moze). Ja nie bardzo widze miejsce (tym bardziej,
                    ze rynek skurczy sie z powodu zasloniecia kaskady).
                    nie mow tylko zeby wyprowadzac takie imprezy z rynku - to naturalne dla nich
                    miejsce.
                    • Gość: ispan Re: Do Monka i Galla IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 13:44
                      Nie mogę się z Tobą zgodzić, że byłoby mało miejsca. Pierzeja zajęłaby tylko
                      skwer przed ratuszem, który teraz sobie jest zielony, ale zupełnie nieużywany.
                      Jak znikną kwiaciarnie, to wcale ten rynek nie będzie mały! Zachodnia pierzeja
                      ograniczy rynek tylko wizualnie (chyba że dojdzie do kompromisu w sprawie
                      pomnika i nastąpi jego przesunięcie przed pierzeję).

                      Kawiarenki to będzie tylko kwestia czasu jak powstaną. Pytanie tylko czy władze
                      miasta pomogą, utrudnią czy po prostu pozwolą na ich postawienie.
                      • Gość: Gall Re: Do Monka i Galla IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 14:14
                        Dyskusja wymaga by prowadzić ją na wspólnym poziomie. Dlatego bawi mnie
                        argument, że otwiera się knajpy, zapominając przy ty wspomnieć, że są one poza
                        Centrum (hau hau wrr, wrr).

                        Zobaczmy ul. Długą, Jezuicką. Magdzińskiego, Podwale, Grodzką, SR itd. - Jest
                        tam coś nowego? Myślałem, żeby w Bydgoszczy tak jak np. w Gdańsku Starówka
                        byłaby pełna kafejek i pubów, ale branżyści szybko wyprostowali mnie z tego
                        wyidealizowanego obrazka i sprowadzili na ziemię. Tobie Ispanie też to radzę.

                        Argument o zmniejszeniu jedynie wizualnym - moim zdaniem lepsze te budki z
                        kwiatami, niż kilka dodatkowych budynków. Urokliwie wyglądają rynki pełne
                        letnich ogródków i kwiatów, w centrum których biegają dzieciaki i nie tylko. Po
                        cholerkę tłamsić się w ciasnocie.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: ispan Re: Do Monka i Galla IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 22:38
                          Gość portalu: Gall napisał(a):

                          > Dyskusja wymaga by prowadzić ją na wspólnym poziomie. Dlatego bawi mnie
                          > argument, że otwiera się knajpy, zapominając przy ty wspomnieć, że są one
                          poza
                          > Centrum (hau hau wrr, wrr).
                          >
                          > Zobaczmy ul. Długą, Jezuicką. Magdzińskiego, Podwale, Grodzką, SR itd. - Jest
                          > tam coś nowego? Myślałem, żeby w Bydgoszczy tak jak np. w Gdańsku Starówka
                          > byłaby pełna kafejek i pubów, ale branżyści szybko wyprostowali mnie z tego
                          > wyidealizowanego obrazka i sprowadzili na ziemię. Tobie Ispanie też to radzę.

                          Pisałes o rynku restauracji i ja się do tego ustosunkowałem. To że nie ma
                          warunków do tworzenia nowych knajp na starym mieście nie świadczy o tym, że nie
                          ma rynku. Do knajp poza centrum wcale nie chodzą mieszkańcy z najbliższej
                          okolicy. Jeżeli nie potrafisz rozróżnić pojęcia "rynek" od "lokalizacja" to coś
                          z tym rozumieniem realiów musi być nie tak. Rynek jest i się powiększa (o czym
                          świadczy brak zamknięć lokali), są tylko kiepskie warunki do inwestycji w
                          restauracje właśnie na SM. Będę się upierał, że odbudowane pierzeje istotnie te
                          warunki poprawią (zwłaszcza jeżeli dojdzie do budowy miejsc parkingowych).



                          >
                          > Argument o zmniejszeniu jedynie wizualnym - moim zdaniem lepsze te budki z
                          > kwiatami, niż kilka dodatkowych budynków. Urokliwie wyglądają rynki pełne
                          > letnich ogródków i kwiatów, w centrum których biegają dzieciaki i nie tylko.
                          Po
                          >
                          > cholerkę tłamsić się w ciasnocie.

                          Ja wolę jednolitą pierzeję i przestronny plac, niż gąszcz budek i wyrwę w
                          staromiejskiej zabudowie. Rzecz gustu. Więc koniec dyskusji.
                          >
                          > Pozdrawiam
                          • Gość: Gall Re: Do Monka i Galla IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 08:51
                            Niech będzie, ze się czepiam.

                            Jest różnica pomiędzy rynkiem na knajpy w Myślęcinku a rynkiem na knajpy w
                            Centrum (znam ten drugi). Dla przykładu - jak mam klienta zabrać na obiad, to
                            wywoże go do Myślęcinka, a nie prowadzę do Śródmieścia (pomimo, że wcześniej
                            odbywam z nim spacer po Centrum i nic tego nie zmieni, a rozmowy, na które się
                            powoływałem dotyczyły lokalizacji ewentualnych knajp w Centrum).

                            Co więcej Ispanie teoretyku, znam projekt uruchomienia knajpy w Centrum, ale
                            nie wyszedł - inwestor zrezygnował po dokonaniu rozpoznania sytuacji.

                            Panuje też zgodność co do tego, że Bydgoszczanie (tak jak i ogółem Polacy) nie
                            mają przyzwyczajenia by chodzić do restauracji, które wobec małych obrotów są
                            drogie (paragraf 22). Jest to tym bardziej dotkliwe przy recesji.

                            Niedawno rozmawiałem z włascicielem restauracji w Śródmiesściu - gdyby nie
                            imprezy, to mógłby pakować manatki, bo nie ma indywidualnych konsumentów.

                            Zwróćcie uwagę na Cristal - ciekawa restauracja w idealnym miejscu - lunch
                            (przynajmniej niedawno) zeszły w cenie do 12 zł. To walka o klienta (ociera
                            chyba o dumping), który rzadko wpada do restauracji.

                            To, że Myśliwska Chata daje sobie radę i są tam tłumy (mhm ten sandacz w
                            borowikach) nie oznacza, że sytuacja restauratorów jest tak dobra, że spokojnie
                            powstawać będą nowe knajpki.


                            Uważam, że jedynym potencjalnym wykorzystaniem budynków w nowej zachodniej
                            pierzei byłyby sklepy i urzedy, co mi nie odpowiada. Dalej nie ma sensu chyba
                            kontuować tego fragmentu wątku.

                            Co do wymiarów SR - w całości podzielam poglądy mOnka.

                            Pozdrawiam
                            Gall

                            • Gość: ispan Re: Do Monka i Galla IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 09:11
                              Gość portalu: Gall napisał(a):

                              > Niech będzie, ze się czepiam.
                              >
                              > Jest różnica pomiędzy rynkiem na knajpy w Myślęcinku a rynkiem na knajpy w
                              > Centrum (znam ten drugi).

                              Tak, jest niewielka część bydgoszczan, która lubi jeść tylko wśród zieleni przy
                              szosie, oraz niewielka, która lubi jeść tylko wśród kamieniczek. Reszta po
                              prostu chce coś zjeść. i na tym można oprzeć główne różnice w rynku.
                              Różnice w popularności różnych miejsc wynikają niue z "rynku" lecz powtarzam -
                              uwarunkowań lokalizacyjnych.

                              > Dla przykładu - jak mam klienta zabrać na obiad, to
                              > wywoże go do Myślęcinka, a nie prowadzę do Śródmieścia (pomimo, że wcześniej
                              > odbywam z nim spacer po Centrum i nic tego nie zmieni, a rozmowy, na które
                              się
                              > powoływałem dotyczyły lokalizacji ewentualnych knajp w Centrum).

                              Dla przykładu ja to robię.....



                              >
                              > Co więcej Ispanie teoretyku, znam projekt uruchomienia knajpy w Centrum, ale
                              > nie wyszedł - inwestor zrezygnował po dokonaniu rozpoznania sytuacji.

                              Wiele razy słyszałem Panie praktyku o planach otwarcia tego, tamtego, itp. Jest
                              rzeczą normalną statystycznie, że realizuje się tylko część zamierzeń i planów.
                              Jest normalne, że nie każda lokalizacja jest dobra, jest normalne, że nie każdy
                              obiekt jest ok, itp.

                              >
                              > Panuje też zgodność co do tego, że Bydgoszczanie (tak jak i ogółem Polacy)
                              nie
                              > mają przyzwyczajenia by chodzić do restauracji, które wobec małych obrotów są
                              > drogie (paragraf 22).

                              Normalka.

                              >Jest to tym bardziej dotkliwe przy recesji.

                              Niemożliwe!
                              >
                              > Niedawno rozmawiałem z włascicielem restauracji w Śródmiesściu - gdyby nie
                              > imprezy, to mógłby pakować manatki, bo nie ma indywidualnych konsumentów.

                              Śródmieście a SM to jednak co innego. Jakoś wszyscy tak chędożą na beznadziejną
                              sytuację, ale jakoś się nie zwijają. Nie jest tak źle.
                              >
                              > Zwróćcie uwagę na Cristal - ciekawa restauracja w idealnym miejscu - lunch
                              > (przynajmniej niedawno) zeszły w cenie do 12 zł. To walka o klienta (ociera
                              > chyba o dumping), który rzadko wpada do restauracji.

                              I tak wychodzą na swoje. Ja taki obiad jak w Cristalu mogę sobie ugotować za ok
                              5-6zł. Dodając rozsądne koszty lokalu, robocizny itp, oraz biorąc pod uwagę
                              możliwość dostosowywania kosztów, oraz odpowiedni sposób rozliczeń podatkowych,
                              zwłaszcza jeżeli restauracja jest dodatkową działalnośćią, to nie ma bata żeby
                              w dobrej lokalizacji (SR nie jest taką?) nie przynosiła zysków.
                              >
                              > To, że Myśliwska Chata daje sobie radę i są tam tłumy (mhm ten sandacz w
                              > borowikach) nie oznacza, że sytuacja restauratorów jest tak dobra, że
                              spokojnie
                              >
                              > powstawać będą nowe knajpki.

                              Na tym polega konkurencja. Niech sobie powstają i niech "rynek" w moim pojęciu,
                              zweryfikuje ich celowość bytu. Jestem jednak zwolennikeim aby knajpy powstawały
                              właśnie w centrum, a nie na obrzeżach.
                              >
                              >
                              > Uważam, że jedynym potencjalnym wykorzystaniem budynków w nowej zachodniej
                              > pierzei byłyby sklepy i urzedy, co mi nie odpowiada. Dalej nie ma sensu chyba
                              > kontuować tego fragmentu wątku.
                              >
                              > Co do wymiarów SR - w całości podzielam poglądy mOnka.

                              Rzecz gustu. Nasz rynek nie byłby chyba wcale mniejszy od warszawskiego.
                              >
                              > Pozdrawiam
                              > Gall
                              >


                              Łatwo cię rozgryźć. Ciebie też pozdrawiam.
                      • Gość: Gall Re: Do Monka i Galla IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 14:16
                        Gość portalu: ispan napisał(a):

                        > Nie mogę się z Tobą zgodzić, że byłoby mało miejsca. Pierzeja zajęłaby tylko
                        > skwer przed ratuszem, który teraz sobie jest zielony, ale zupełnie
                        nieużywany.
                        > Jak znikną kwiaciarnie, to wcale ten rynek nie będzie mały! Zachodnia
                        pierzeja
                        > ograniczy rynek tylko wizualnie (chyba że dojdzie do kompromisu w sprawie
                        > pomnika i nastąpi jego przesunięcie przed pierzeję).
                        >
                        > Kawiarenki to będzie tylko kwestia czasu jak powstaną. Pytanie tylko czy
                        władze
                        >
                        > miasta pomogą, utrudnią czy po prostu pozwolą na ich postawienie.

                        Czy mnie wzrok nie myli - "czy władze miasta pozwolą" A co z Twoimi poglądami
                        gospodarczymi wyrażonymi we wcześniejszych wypowiedziach ?
                        Pozdrawiam Gall
                        • m0nk Re: Do Monka i Galla 02.07.03, 16:48
                          rynek musialby zmalec w wiekszym stopniu niz to opisujesz - przestrzen, ktora
                          obecnie zajmuje parking z zielenia bedzie musiala zostac poswiecona na ulice
                          przed ratuszem (jezeli mialyby powstac jakies lokale to z pewnoscia z wyjsciem
                          na obie strony pierzei). wynikaloby z tego, ze zachodnia pierzeja moglaby sie
                          zaczynac co najwyzej na wysokosci obecnego szanca i pomnika wolnosci. wg. mnie
                          zrobi sie za ciasno (zwazywszy na wyjscie z kosciola, ktore bedzie wychodzic
                          centralnie na rynek).
                        • Gość: ispan Re: Do Monka i Galla IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 22:41
                          Gość portalu: Gall napisał(a):

                          > Czy mnie wzrok nie myli - "czy władze miasta pozwolą" A co z Twoimi poglądami
                          > gospodarczymi wyrażonymi we wcześniejszych wypowiedziach ?
                          > Pozdrawiam Gall


                          Trudno mi zrozumieć o co teraz Tobie chodzi. Bez przyzwolenia administracyjnego
                          nic nie da się zrobić. Chodziło mi o taką banalną rzecz i nic więcej. Jeżeli
                          doszukujesz się w tym jakiegoś innego sensu to mogę to nazwać tylko
                          czepialstwem.
                    • Gość: zonc WYMIARY>> IP: *.awacom.pl 02.07.03, 21:26
                      Jakie są wymiary Starego Rynku, jakie Kościoła były i ile miała ulica za nim??
                      • m0nk Re: WYMIARY>> 03.07.03, 00:28
                        nie wiem czy to sie da tak wiernie odtworzyc i policzyc.
                        z pewnoscia nie uda sie odtworzyc tej nieszczesnej pierzei w zupelnie
                        identycznym ksztalcie - pewne zmiany zajsc musza (szczegolnie co do wnetrz).

                        ciekawe czy zachowaly sie wogole stare plany. na podstawie starych pocztowek
                        to mozemy sobie pogadac na forum. zreszta sam kosciol byl chyba 3 razy
                        modernizowany.
                        • Gość: ispan Re: WYMIARY>> IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 08:46
                          Jest mnóstwo starych planów z XVIII i XIX wieku. Część z nich można było
                          obejrzeć albo w muzeum wyczółkowskiego albo w spichlerzu. Mapy są o tytle
                          fajne, że poosiadają dokładne położenia innych nieistniejących obiektów.
                          Niektóre mają nawe zaznaczony podział działek.

                          Da się jak najbardziej odtworzyć wiernie kształt pierzeji. Nie ma przeciw temu
                          żadnych przeszkód poza umysłami zlęknionych ludzi.
                          • m0nk Re: WYMIARY>> 03.07.03, 09:01
                            no to trzeba by to przeliczyc - wizualnie wiadomo jak bedzie.

                            co do umyslow zleknionych ludzi to uwazam, ze sie mylisz. nie we wszystkim
                            musimy sie zgadzac ale skupmy sie lepiej na samym pomysle a nie na sobie.
    • Gość: SteKor Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.awacom.pl 01.07.03, 13:47
      Zachodnią stronę rynku trzeba odbudować tyle, że musiałoby to być mądre
      posunięcie. Jestem za przeniesieniem pomnika w inne miejsce i likwidację
      ogródka przed Ratuszem.


      Serdecznie pozdrawiam.

      SteKor
      • Gość: PIT Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: 62.244.143.* 01.07.03, 17:01
        Ma temat zachodniej pierzei pragnę przypomnieć co kiedyś już pisano i opinie
        abpa Muszyńskiego na temat roli nowego kościoła pojezuickiego.
        Cytat z „Kalendarza Bydgoskiego 2003” dotyczący odbudowy zachodniej pierzei
        Starego Rynku:
        Bydgoszcz jest jak dotąd jedynym miastem w Polsce, które nie odbudowało
        żadnego ze swoich zniszczonych zabytków. A przecież starówki zrekonstruowały
        i Warszawa i Gdańsk. Podobne prace podjęły miasta dużo mniejsze od
        Bydgoszczy, jak: Kołobrzeg, Elbląg, Głogów i Koszalin. Wszystko po to, aby
        następnym pokoleniom przekazać w spuściźnie klimat starych miast. W Warszawie
        podjęto decyzję o przesunięciu pomnika Nike, po to aby powstała replika
        słynnego pałacu rodziny Jabłonowskich (...). Za przywróceniem zachodniej
        pierzei Starego rynku, w tym i kościoła pojezuickiego opowiedział się również
        arcybiskup Henryk Józef Muszyński metropolita gnieźnieński. Świątynia ta może
        spełniać niesłychanie ważne role w życiu miasta:
        1. Mauzoleum ku czci pomordowanych bydgoszczan
        2. Wotum dziękczynne za przetwanie mimo represji i barbarzyństwa wobec
        mieszkańców Bydgoszczy i samego miasta
        3. Centralny kościół akademicki dla Bydgoszczy
        4. W podziemiach kościoła może powstać muzeum miasta Bydgoszczy, a także
        lapidarium z tabliczkami upamiętniającymi rozstrzelanych mieszkańców
        Bydgoszczy i nazwami miejscowości, dotkniętych hitrerowskimi represjami
        5. Wieże kościołą spełniać będą funkcje widowkowe, Bydgoszcz bowiem nie
        ma miejsca, z którego bydgoszczanie, jak i turyści mogliby podziwać panoramę
        miasta
        6. W kościele organizowane byłyby koncerty i festiwale muzyczne, wokalne
        i instrumentalne.
        7. Kościół spełniałby także funkcje sakralne jako filia konkatedry
        8. Z kościoła przeprowadzano by transmisje mszy świętych na antenie TVB
        9. Odbudowany kościół stałby się symbolem pojednania polsko-niemieckiego
        (...)
        Śp Andrzej Szwalbe wypowiadał się: „ To wielka radość, że mówi się o
        odbudowie. Bo w ciągu minionych lat Bydgoszcz dryfowała jakby bez sternika.
        Miastu grozi amorfia, bezkształtność. Jest wreszcie coś, co wyznaczy nowy
        kierunek Bydgoszczy. To właśnie zachodnia pierzeja. Miejsce, gdzie
        rozstrzelano ludzi i rozstrzelano kościół”
        Za odbudową pierzei jest też znany bydgoski hisoryk Rajmund Kuczma. Pod
        warunkiem, że wraz z nią powróci pierwotny kształt Starego Miasta m. in. z
        ul. Mostową i Jatkami.
        • Gość: zonc Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.awacom.pl 02.07.03, 12:39
          GALL myślisz że ktokolwiek ma kase na odbudowe tego kościoła?? Możę zadłużone
          miasto?? Jedynie inwestor z zachodu może to zrobić!! A co ci sklepy
          przeszkadzają?? Moze Kaskade tez lepiej na mieszkania podzielic? Po co tam
          restauracjia?? A Kosciolow mamy tyle ze kolejny nie potrzebny.. jedynie bryła..


          cze pozdr
          • Gość: Gall Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 12:54
            Zgadzam się, że nowy kościół jest niepotrzebny (tak jak i cała nowa zabudowa
            zachodniej części SR).
            A co Kaskady - oczywiście wysadzić w powietrze.
            Pozdrawiam
            Gall
          • Gość: Gall Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 12:56
            Gość portalu: zonc napisał(a):

            > GALL myślisz że ktokolwiek ma kase na odbudowe tego kościoła?? Możę zadłużone
            > miasto?? Jedynie inwestor z zachodu może to zrobić!! A co ci sklepy
            > przeszkadzają?? Moze Kaskade tez lepiej na mieszkania podzielic? Po co tam
            > restauracjia?? A Kosciolow mamy tyle ze kolejny nie potrzebny.. jedynie
            bryła..
            >
            > Dodaję dla jasności, bo zapomniałem
            Sklepy w tej formie i w tym miejscu mi przeszkadzałyby.

            Pozdrawiam
      • Gość: zygi Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.lxg.com 03.07.03, 09:39
        Przeglądając stare fotografie, albumy o Bydgoszczy naszła mnie refleksja, że brakuje kilku istotnych budynków i rozwiązań, aby to miasto naprawdę mogło się podobać i ewentualnie zaistnieć w Polsce jako warte odwiedzenia.

        Jeśli chodzi o Stary Rynek to oczywiście nieporozumieniem są paskudne budki z kwiatami, parking dla urzędasów i Kaskada (w tej kwestii już coś będzie realizowane). Z powyższej dyskusji widać, że zachodnia pierzeja nie przejdzie bo jest zbyt spornym tematem.

        Energię mozna by skupic na innych, byc może bardziej istotnych tematach dla wizerunku miasta:
        - odbudowa bryły teatru przy pl. Teatralnym, a wnim może być choćby targowisko...wiele takich starannie urządzonych widziałem w Europie w centrach jako atrakcje turystyczne
        - przy okazji zamknięcie ul. Mostowej dla ruchu i postawienie pomnika Kazimierza Wielkiego na pl. Teatralnym
        - zagospodarowanie i ożywienie Wyspy Młyńskiej
        - odbudowanie albo nowy projekt kamienicy przy skwerze Barcikowskiego przy Brdzie/Mostowej, bo o kamienicy przy spichlerzach raczej wywiązałaby się taka dyskusja jak z zachodnią pierzeją SR...
        - ożywienie nabrzeża Brdy - co z kładką, którą miano wybudować za pieniądze BRE banku!?!???
        - do tego parkingi wielopoziomowe lub podziemne w BLISKIEJ okolicy SR
        - no i marzyłaby się gdzieś jakaś wieża/punkt widokowy czy to kościoła czy to jakieś nowum - może nowy symbol miasta?????


        Pozdrawiam
        • Gość: Gall Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 10:40
          Gość portalu: zygi napisał(a):

          GENERALNIE PODZIELAM TWOJE STANOWISKO

          > Przeglądając stare fotografie, albumy o Bydgoszczy naszła mnie refleksja, że
          br
          > akuje kilku istotnych budynków i rozwiązań, aby to miasto naprawdę mogło się
          po
          > dobać i ewentualnie zaistnieć w Polsce jako warte odwiedzenia.
          >
          > Jeśli chodzi o Stary Rynek to oczywiście nieporozumieniem są paskudne budki z
          k
          > wiatami, parking dla urzędasów i Kaskada (w tej kwestii już coś będzie
          realizow
          > ane). Z powyższej dyskusji widać, że zachodnia pierzeja nie przejdzie bo jest
          z
          > byt spornym tematem.
          >
          > Energię mozna by skupic na innych, byc może bardziej istotnych tematach dla
          wiz
          > erunku miasta:
          > - odbudowa bryły teatru przy pl. Teatralnym, a wnim może być choćby
          targowisko.
          > ..wiele takich starannie urządzonych widziałem w Europie w centrach jako
          atrakc
          > je turystyczne
          > - przy okazji zamknięcie ul. Mostowej dla ruchu i postawienie pomnika
          Kazimierz
          > a Wielkiego na pl. Teatralnym
          > - zagospodarowanie i ożywienie Wyspy Młyńskiej
          > - odbudowanie albo nowy projekt kamienicy przy skwerze Barcikowskiego przy
          Brdz
          > ie/Mostowej, bo o kamienicy przy spichlerzach raczej wywiązałaby się taka
          dysku
          > sja jak z zachodnią pierzeją SR...

          CZY DOBRZE ROZUMIEM, ZE LIKWIDACJI MIAŁBY ULEC TEN SKWER, A NA NIM MIAŁBY BYĆ
          POSTAWIONY BUDYNEK - NIE JESTEM PRZEKONANY, ALE BYĆ MOŻE.

          CO DO BUDYNKÓW PRZY SPICHRZACH - WIDZIAŁEM PROJEKTY (KIEDYŚ WYSTAWIONO JE W
          BUDYNKU OPERY) - SAME SZKŁO I STAL. NOTA BENE POMYSŁ NA CAŁĄ STARÓWKĘ - EW.
          POLOMBY TO BYŁY BUDYNKI Z TYCH WŁAŚNIE MATERIAŁÓW (STĄD MOJE UWAGI PRZY BUDOWIE
          MARKETU NA MIEJSCU DRUKARNI - INNY WĄTEK).
          RZECZYWIŚCIE BURZA W TYM ZAKRESIE BYŁABY OSTRA (JUŻ DEKLARUJĘ SWÓJ SPRZECIW) I
          TEMAT TEN RACZEJ ODŁOŻONY ZOSTANIE NA WIECZNE NIGDY.

          > - ożywienie nabrzeża Brdy - co z kładką, którą miano wybudować za pieniądze
          BRE
          > banku!?!???
          NAWET NIE WIEDZIAŁEM, ŻE BYŁ TAKI POMYSŁ. CHYBA TO NIE JEST REALNE, ALE ZARAZEM
          NIE WIDZĘ POTRZEBY BY TO BUDOWAĆ. POMIEDZY MOSTAMI JEST NIEWIELKA ODLEGŁOŚĆ. A
          PROPOS CZY SĄ JAKIEŚ POMYSŁY CO DO BUDYNKU PO SANATORIUM ?
          > - do tego parkingi wielopoziomowe lub podziemne w BLISKIEJ okolicy SR
          > - no i marzyłaby się gdzieś jakaś wieża/punkt widokowy czy to kościoła czy to
          j
          > akieś nowum - może nowy symbol miasta?????
          mAMY WIEŻĘ CIŚNIEŃ NA WZGÓRZU DĄBROWSKIEGO - TO MÓGŁBY BYĆ ATRAKCYJNY PUNKT
          (DODATKOWO, GDYBY ODTWORZYĆ TUNELE I "YAJEMNE" PRZEJŚCIA.
          >
          >
          > Pozdrawiam
          • m0nk Re: ZACHODNIA PIERZEJA... 03.07.03, 12:10
            jestem za zdecydowanym ozywieniem nadbrzeza - wlacznie z odbudowa 2 spichrzy
            (po klesce jasiakiewicza temat niestety przycichl) i budowa kladki przez brde.

            super pomysl to odbudowa teatru - jakby nie bylo symbolu miasta - mozna by go
            cofnac troche w kierunku opery ale nieznacznie. tutaj lewica kloci sie z
            Dombrowiczem. sld chce postawic tam pomnik , dombrowicz centrum biznesowe -
            pewnie nic z tego nie bedzie.

            prawda jest taka, ze mozna sie szarpac na wielkie inwestycje ale one wszystkie
            bledna w obliczu obdrapanych kamienic. mozna by postawic na jedna z ulic -
            stawialbym na Gdanska i podjac srodki sprzyjajace odnowie w calosci. to, ze da
            sie to przeprowadzic pokazuje przyklad Wroclawia czy nawet Torunia. te
            wszystkie inwestycje, o ktorych piszemy zbladlyby wobec odnowionej Gdanskiej
            ale to chyba tylko w sferze marzen. takie zycie . pozdr.
        • lokator Re: ZACHODNIA PIERZEJA... 03.07.03, 12:33
          Gość portalu: zygi napisał(a):

          > - odbudowanie albo nowy projekt kamienicy przy skwerze Barcikowskiego

          Dawny sekretarz KC PZPR ma swój skwer??????
          • Gość: zygi Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.lxg.com 03.07.03, 13:15
            lokator napisał:

            > Dawny sekretarz KC PZPR ma swój skwer??????

            Sorry - chodziło o skwer Leona Barciszewskiego - pierwszego prezydenta Bydgoszczy....

            Ale przed wojną była tam ładna kamienica i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ją odbudować...
    • lokator Re: ZACHODNIA PIERZEJA... 03.07.03, 12:38
      Gość portalu: ispan napisał(a):

      > Stare miasto powinno być Starym Miastem, nie pełnymi przestrzeni placami!!!

      Który artykuł konstytucji lub ustawy niższego rzędu o tym mówi?

      > A jaką ma alternatywę? Kokosów na tym gruncie i tak nie zbije, zwłaszcza
      > przyjmując Twoją strategię rozumowania, zakładającą nicnierobienie i
      > utrzymanie status quo.

      Strategia robienia czegokolwiek tylko po to, żeby uniknąć nicnierobienia to
      Twój sztandarowy pomysł?
      • Gość: zonc Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.awacom.pl 03.07.03, 15:37
        Zgadzam się z punktem widokowym!! Na całym świecie stawia się miniatury
        sławnych budynków... niech Bydgoszcz pójdzie krok dalej.. my zbudujmy 3-4 razy
        większe wersje..np. Petronas Tower... śliczny widok by był na Toruń ;-)


        cze pozdr
        • lokator Re: ZACHODNIA PIERZEJA... 03.07.03, 16:10
          Gość portalu: zonc napisał(a):

          > Zgadzam się z punktem widokowym!! Na całym świecie stawia się miniatury
          > sławnych budynków... niech Bydgoszcz pójdzie krok dalej.. my zbudujmy 3-4
          razy
          > większe wersje..np. Petronas Tower... śliczny widok by był na Toruń ;-)
          >
          >
          > cze pozdr

          Zacznij już odkładać z kieszonkowego...
          • Gość: zonc Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.awacom.pl 03.07.03, 18:58
            Moze to naprawde sensu nie ma... czego nie zrobimy, perełką architektóry
            zabytkowej nie będziemy... może naprawdę lepiej inwestować w nowoczesne
            budownictwo?? Przenieść pomnik, zniszczyć ogródek i Kaskade obudować...


            cze pozdr



            PS. Ale gdyby już odbudowano, to jedynie na terenie obecnego ogródka, Kościół
            podobno duży nie był, a co do uliczki to wystarczyłaby ta, która obecnie robi
            za podjazd do parkingu...


            cze pozdr

    • lokator Re: ZACHODNIA PIERZEJA... 03.07.03, 16:16
      Gdańsk i Warszawa odbudowały swoje starówki z niczego czyli z gruzów. Mogli
      wybudować fajne ;-) dzielnice mieszkaniowe z trzypiętrowymi blokami, ale poszli
      w starocie. Bydgoszcz nie była tak zniszczona. Wyburzenia w mieście można uznać
      za jego ewolucję. Nigdy już nie będziemy żyli w XIX wieku, ani nawet w XX.
      Żyjemy i będziemy żyli w XXI, a nasze dzieci, a na pewno wnuki, w dwudziestym
      drugim wieku. Gdzieś musi być kres owczego pędu do przywracania wszystkiego
      takim jakim było kiedyś. Dlaczego nie chcecie odbudowy zabytkowych lepianek?
      • Gość: zygi Re: ZACHODNIA PIERZEJA... IP: *.lxg.com 04.07.03, 08:23
        lokator napisał:

        > Dlaczego nie chcecie odbudowy zabytkowych lepianek?

        A czemu nie - osiedle lepianek - byłoby atrakcją w centrum miasta!!!

        A serio to jest trochę 'dziur' w mieście, a te 'piękne' i 'nowoczesne' 'szklane domy' ni jak nie pasują...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka