po_act
14.09.07, 13:37
Panie Mężydło, niech pan przestanie...błagam.
Robi Pan szkodę naszemu miastu, zamawiając pseudo-ekspertyzy które
nie obejmuja ani istnienia trasy srednicowej, ani bardzo duzych
zmian ktore za 10-20 lat nastapia. Most ma byc na 100 lat minimum i
tu nie da sie przewidziec zupelnie jak sie rozłoży ruch. Natomiast
mozna przewidziec jedno - koncepcja gotowa, z projektem,
zaaprobowana przez Rade Miasta, Prezydenta, a ostatnio wojewode -
jest lepsza niż taka, ktora tego nie ma.
Jeszcze jedno: w 1934 roku zastanawiano sie, czy most Piłsudskiego
powinien wchodzic na Plac Rapackiego (co wówczas było odległą
peryferią), cz na ulicę Żeglarską (!!!!) co wydawało się WÓWCZAS
uzasadnione planistycznie. Jakie to szczescie, ze wówczas nie było
Mężydły myślącego kategoriami doraźnymi, na 10-15 lat. Mielibysmy
most wchodzący na Rynek Staromiejski.
A de facto teraz to chce zrobić Mężydło, fundując nam most na skraju
Starego Miasta. Ten most prawdopodobnie będzie nam służył równiez w
XXII wieku i później - czy pan to w ogóle ogarnia?