Dodaj do ulubionych

MONAR w Bydgoszczy

30.07.03, 00:22
" Dorosły MONAR

Środa, 30 lipca 2003r.

Bydgoski MONAR kończy wkrótce 18. lat. Jubileusz zbiega się z 25. rocznicą
powstania MONAR-u w Polsce. Niewykluczone, że wraz z
osiągnięciem "dorosłości" bydgoska placówka straci swego szefa i założyciela -
Ryszarda Częstochowskiego.

Dokładnie 2. września 1985 roku przy ulicy Marcinkowskiego 4 zaczęła działać
pierwsza w Bydgoszczy poradnia monarowska. - Mieszkałem wtedy w Warszawie,
ale twórca MONARU Marek Kotański wiedząc, że pochodzę z Bydgoszczy
powiedział: "wracasz do domu" i tak już 18 lat jestem z powrotem w
Bydgoszczy - wspomina szef i założyciel bydgoskiej poradni MONAR-u, literat,
Ryszard Częstochowski.

Później poradnia jeszcze dwukrotnie zmieniała siedzibę. Z ul. Marcinkowskiego
przeniosła się na Paderewskiego 26, zaś ostatnim adresem jest ul. Swarzewska
2a. W ciągu 18 lat przez bydgoski MONAR przewinęło się ponad 50 tysięcy osób
uzależnionych. Setki osób udało się uratować z narkomanii.

Każdy wyleczony narkoman to sukces, ale w historii bydgoskiej placówki były
też gorsze momenty. Na pewno należy do nich rezygnacja z utworzenia ośrodka
dla narkomanów przy ulicy Polnej, do czego walnie przyczynił się protest Rady
Osiedla Wzgórze Wolności. Według R. Częstochowskiego w Bydgoszczy "nie ma
zielonego światła do walki z narkomanią" - niby władze są "za", ale założenie
ośrodka napotyka wciąż jakieś przeszkody. Tymczasem Toruń tworzy już trzecią
taką placówkę... W 400-tysięcznej Bydgoszczy uzależnionym musi wystarczyć
poradnia. Szef bydgoskiego MONAR-u zastanawia się, czy zostawić
swoje "dorosłe dziecko" i wyjechać, żeby robić coś nowego.

- Nowa prezes MONAR-u Jolanta Koczurowska zaproponowała mi tworzenie ośrodka
w Ełku lub w Kotlinie Kłodzkiej. Poważnie rozważam te propozycje. W Kotlinie
Kłodzkiej miałbym blisko do mieszkających tam kolegów pisarzy: Olgi Tokarczuk
i Karola Maliszewskiego. Z kolei w Ełku władze przygotowały już budynek, a
rolą MONAR-u byłoby tylko zapewnienie wykwalifikowanej kadry, tak że warunki
pracy są znakomite. Szkoda, że nie ma takich w Bydgoszczy - kończy R.
Częstochowski.

Jubileusz nie stanie się okazją do fety. Po pierwsze, 2 września to normalny
dzień pracy poradni, po drugie zaś - na fetowanie nie ma pieniędzy.

jar - Express Bydgoski "


- jakos ucichlo o tej Przychodni - ktora miala powstac w Fordonie lub na
Kapusciskach.

radca
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka