fitnessbydgoszcz
07.12.07, 05:15
Nadszedł ten dzień,w końcu...Dzisiaj,zaraz opuszczam moje
gnuśne,prowincjonalne miasteczko,moją ukochaną Bydgoszcz!Tutaj się
urodziłam,tutaj wróciłam po studiach,ale teraz już dość!Czasu
straconego już nie odzyskam...ale mogę wreszcie patrzyć z nadzieją w
przyszłość...CO ZA ULGA!!! Nowa jakość,sentymenty na bok! Czasem
żałuję,że wróciłam do Bydgoszczy po studiach...Moje koleżanki,które
zostały w Poznaniu patrzyły na mnie jak na dziwaczkę,gdy
postanowiłam wrócić...hehe,o ironio losu! Powrotów już nie będzie!
Wiem,że będę tęskniła za moim jakże kochanym miasteczkiem choć tak
bardzo zaniedbanym i sponiewieranym przez historię...Ale nie i już...
Za chwilę poznanianka,ale na zawsze bydgoszczanka!