soniaaa
06.08.03, 17:44
Na każdym kroku wciskają mi jakieś ulotki. Każda ulica w centrum Bydgoszczy
zawalona młodymi ludźmi, którzy z anielskim uśmiechem na ustach próbują mi
wcisnąć do ręki jakiś papierek! A ja w jednej ręce zakupy, w drugiej też(dla
równowagi oczywiście, zeby kręgosłup się nie skrzywił). W zęby mam wziąć???
Już nawet odpowiadać mi się nie chce, że nie, że dziękuję. Jeszcze trochę i
łapkę na muchy będę nosiła, żeby się od tego opędzić. Nie ma ratunku???