Dodaj do ulubionych

Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód

28.12.07, 21:26
30zł dowód około 20zł zdjęcia i jest 50zł dla mojej sześcioosobowej
rodziny skromne 2 dni życia, a jeszcze mąż i pełnoletnie dzieci skąd
brać????
Obserwuj wątek
    • tomiangelo Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 28.12.07, 22:41
      Nie wiem czego ludzie się dziwią, że są kolejki...to tylko z ich
      głupoty się porobiły kolejki, nie od dziś wiedzieli, że trzeba
      wymienić dowodzik na nowy.kto się ze Mną zgadza niech się
      podpisuje :P pozdrawiam
    • sceptyk31 Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 29.12.07, 08:19
      Ja się zastanawiamdlaczego nikt nie przerwie tego horroru. Przeciez
      skoro stare dowody wazne do końca marca, to i wnioski o nowy można
      składać w styczniu i nic takiego sie nie stanie. Oczywiście takich
      opustnych mamy przy kazdej okazji, wiec to nic nowego. Ale media
      dodatkowo podbijaja bembenka.
      • nemo_reaktywacja Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 29.12.07, 08:32
        Przy tym natłoku petentów, czas oczekiwania na wydanie nowego dowodu to ok. 3 miesiące. Składając więc dzisiaj wniosek o dowód, istnieje duże prawdopodobieństwio, że otrzymasz go dopiero pod koniec marca.
        Ci którzy złożą wniosek w styczniu, otrzymają nowy dopiero w kwietniu itd.
        • elek984 Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 30.12.07, 22:03
          Poza tym, jakby nie wydłużać terminu składania to i tak całe tłumy będą walić
          właśnie w ten ostatni dzień. Na głupotę nie ma rady.
    • oscardeniz Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 29.12.07, 10:45
      wszyscy musza dac te 50 zl - maz i pelnoletnie dzieci do pracy a nie
      stekac!!!!!
      • barbarossa4k Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 29.12.07, 13:24
        Mój dowód jest jak nówka, ja z mężem mamy renty,jedno dziecko jest
        pełnoletnie ale niestety chore i ma równierz rencinkę, a córka
        jeszcze się uczy, a pozatym to wymysł państwa to niech państwo
        wszystkim tę kasę odda życzę dużo zdrowia i szczęścia wżyciu i oby
        Bóg dał Ci zdrowie i zdrowie Twoim dzieciom.
    • t_oki_22 Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 29.12.07, 19:29
      Zdjęcia (cztery) bez problemu zrobisz za 15 a nawet 13 złotych, można też zrobić
      odbitki z negatywu (koszt ok. 7 zł za cztery sztuki). Całość wiele nie kosztuje,
      pamiętajmy, że to dowód na 10 lat.
      • drybtoja Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 29.12.07, 21:41
        ale prawda jest taka że my sami sobie zmiany dowodów nie wymyśliliśmy
        , więc skoro państwo sobie wymyśliło że tak będzie lepiej to
        powinno samo za wymianę dowodów zapłacić.Inna sprawa kolejek założę
        się że wśród czekających jest sporo marudzących na złą organizację
        itp.
        • elek984 Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 30.12.07, 22:09
          drybtoja napisał:

          > ale prawda jest taka że my sami sobie zmiany dowodów nie wymyśliliśmy
          > , więc skoro państwo sobie wymyśliło że tak będzie lepiej to
          > powinno samo za wymianę dowodów zapłacić.

          A zastanowiłeś się może chwilę, co to znaczy 'państwo powinno zapłacić' ? A skąd
          państwo ma niby pieniądze, jeśli nie z naszych podatków, czyli w czym leży
          różnica czy zapłacę o ileś tam złoty więcej podatku (albo mój podatek nie
          pójdzie na inne istotne cele), czy zapłacę to wprost, przy załatwianiu tej
          konkretnej sprawy ?

          > Inna sprawa kolejek założę
          > się że wśród czekających jest sporo marudzących na złą organizację
          > itp.

          No to już akurat są sami sobie winni. Jak ja wymieniałem to były 3 'okienka' i
          przed nimi 2 osoby (w tym ja), i jakoś nie widziałem tej osławionej złej
          organizacji. Jak się zwali naraz 1000 albo i więcej osób to wybacz, ale nikt nie
          będzie dla nich wystawiał 500 urzędników żeby ich obsłużyć, bo wcześniej im sie
          nie chciało.
      • barbarossa4k Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 29.12.07, 22:08
        Żeby zrobić zdjęcia po 13 zł musieliśmy się sporo nachodzić i poszli
        na ulgę tylko dlatego że było nas czworo czyli hurt,i ja jakoś sobie
        poradziłam chociasz teraz to już zaczyna się moim zdaniem
        zastraszanie ludzi, ale żal mi naprawdę tych 70-80 letnich ludzi,
        którzy niejednokrotnie mają do wyboru zjeść, wykupić leki a teraz
        jeszcze dowód no tak teraz mam dowód na 10 lat potem znó płać, a
        książeczkowy dowód był bezterminowy i służył mi dobre pół wieku i
        ile przydatnych w nim wpisów było a teraz bezduszny.
        • nemo_reaktywacja Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 30.12.07, 08:52
          Eeeeeee, już nie narzekajcie, jest taki obowiązek i basta. Trąbione było o tym od kilku lat więc można było zrobić to na raty a nie "hurtem". Jedna osoba na kwartał i w roku masz obskoczoną całą rodzinke.
          Nie narzekaj też na brak kasy, bo jak komuś brakuje na życie to nie bierze sobie łącza internetowego w jakiejkolwiek formie, bo oszczędza :) i nie pisz, że to dla dzieci, bo można się uczyc i funkcjonowac bez internetu.


          > ile przydatnych w nim wpisów było a teraz bezduszny.
          Jakie przydatne wpisy tam były? dzieci i ich daty urodzin to znam na pamięć, poprzednie miejsca zameldowania i miejsca pracy są już niepotrzebne, co jeszcze tam ważnego było czego nie ma w nowym dowodzie?
          • barbarossa4k Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 30.12.07, 14:48
            Oszczędzam rzuciłam palenie, nigdy nie piłam alkocholu pad żadną
            postacią, zrezygnowałam z kupna gazet, telewizję włączam na programy
            edukacyjne, zrezygnowałam z tamponów na rzecz podpasek które można
            od czasu do czasu kupić o wiele taniej, a dzieciom to nie będę
            żałować żeby koledzy się z nich śmiali, a iłącze założyłam jak
            jeszcze było mnie stać a na zerwanie umowy to ja niestety nie mam
            pieniędzy a po za tym internet to moja chęć, a do zmiany dowodu
            zmusza mnie państwo to może niedługo mi powiedzą masz 70 lat to
            umieraj bo nie mamy na twoją rentę.
            • nemo_reaktywacja Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 30.12.07, 17:37
              Przesadzasz ze swoimi poglądami. Są pewne obywatelskie obowiązki z których należy się wywiązywać. Takim obowiązkiem jest wymiana dowodu.
              Ja np. muszę płacić horrendalny ZUS (800 zł, między innymi na Twoją rentę) mimo iż nie mam na to wcale ochoty. Pracuję od 30 lat i emerytury z ZUS-u dostanę pewnie mniej niż Ty renty (jestem ciekawy po ilu latach pracy?).
              Nie narzekaj więc na państwo, bo Cię wcale mocno nie obciąża tymi dowodami. Rozumiem, że są ludzie którzy mają naprawdę mało pieniędzy (emeryci, renciści) ale to jeden z ich nielicznych obowiązków wobec państwa.

              Nie żałujesz pieniędzy na internet "dzieciom to nie będę
              > żałować żeby koledzy się z nich śmiali" to odżałuj i na dowód, bo niebawem nawet renty na poczcie nie będziesz mogła odebrać.
              • kell99 Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 30.12.07, 19:09
                Jest o co narzekac. To jest dodatkowy, ukryty podatek za prace urzedoli na
                ktorych i tak juz placisz.

                Sam wymog dostarczenia zdjec jest idiotyczny, skoro te zdjecia i tak beda
                zeskanowane do dowodu (dodatkowa praca dla dodatkowego urzedola, na ktorego
                pensje placisz z Twoich podatkow).
                Tak ciezko bylo zainwestowac w prosta kamere? W innych krajach jest tak, ze za
                'plastik' sie nie placi, a urzednik zrobi Tobie zdjecie i zeskanuje Twoj podpis
                na miejscu (dokument poczta w przeciagu tygodnia - ale w Polsce musi byc
                inaczej). Czy to az takie bylo trudne? W koncu inwestycja w takie urzadzenia to
                wydatek na wiele najblizszych lat.

                Przy tym calym parciu do zachodu, nasi kochani urzedole dalej nie rozumieja, ze
                to oni sa dla nas, a nie na odwrot.
                • ivica Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 30.12.07, 22:03
                  co ciekawe zadnych z tych "wielkich" pieniedzy za dowody osobiste nie dostaja
                  "urzedole" jak to z gracja opisales urzednikow. nie oni tez wyrabiaja dokumenty.
                  W UM jedynie sklada sie formularze ktore nastepnie sa rehestrowane w bazie
                  danych centralnego programu dowodow osobistych (MSWiA) Same dowody sa wytwarzane
                  w PWPW i 30 zl to po prostu koszt wytworzenia i dostarczenia dowodow mieszkancom
                  Polski.

                  kellu nie pomyslales iz koszt dostarczenia ok. 20 mln dowodow poczta i tak
                  spadlby na karb budzetu panstwa czyli bylby uiszczany z naszych podatkow ?
                  A dodatkowow dowod osobusty jest zbyt waznym dokumentem by dostarczac go poczta
                  gdzie jak sami wiemy np. przesylki polecone sa odbierane przez rozne osoby. Musi
                  byc weryfikowalnosc i niezaprzeczalnosc tego iz dowod odbiera osoba na ktora
                  jest ten dokument (jak wazny) wystawiony
                  • kell99 Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 30.12.07, 23:57
                    > Musi
                    > byc weryfikowalnosc i niezaprzeczalnosc tego iz dowod odbiera osoba na ktora
                    > jest ten dokument (jak wazny) wystawiony

                    Tylko jak to jest, ze w innych krajach tak sie da zrobic. Nie trzeba ani biegac
                    ze zdjeciami, dokument dostaje sie poczta do skrzynki (nawet nie jest wyslany
                    poleconym) i jakos wszystko dziala. Ale moze dlatego, w tych krajach placi sie
                    mniejsze podatki dochodowe i mniejszy VAT. Bo skoro urzednik zalatwi wszystkie
                    formalnosci przy okienku, to nie musi byc dziesiatek osob, ktore potem te
                    formularze beda wstukiwac do komputera i dodatkowo weryfikowac, skanowac zdjecia
                    i skladac wszystko w calosc. Eh, pomyslec, ze juz jest XXI wiek i to wszystko
                    daloby sie automatycznie wytworzyc. Ale musi byc sztab urzednikow, ktorzy sie
                    tym zajmuja i pewnie dlatego to kosztuje 30zl. Bo to Polska.
                    Nawet nie wspomne, ze sa tez kraje, w ktorym praktycznie wszystko da sie
                    zalatwic przez internet (odnowienie prawa jazdy, czy nowe dokumenty przy zmianie
                    adresu, ksiazeczka ubezpieczeniowa, rozliczenia podatkowe). A u nas ciagle tylko
                    kolejki, urzednicy i papierki.
                    • ivica Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 31.12.07, 01:34
                      primo jakie kraje ??
                      problem w Polsce polega na tym iz nie ma polaczonego systemu erpowego ktorym
                      poslugiwaly by sie wszytkie urzedy w Polsce. W sumie nie musialby to byc nawet
                      jeden system (zbyt wiele maist zainwestowalo w rozne rozwiazania by to teraz
                      zarzucac na rzecz czegos nowego) a musialby byc mechnizmy integracji (wielkiej
                      integracji online istniejacych baz danych) Cos jak narzedzia SAS institute. Ale
                      nie moga to byc takie systemy jak obecny CEPIK czy prawa jazdy (oddzielne bazy
                      danych oddzielne sieci, nie powiazane z soba dane). Jednak cienko to widze
                      jestemy po prostu duzym krajem jak na takie rewolucje. Co innego taka Estonia
                      przywolywana jako wzor spoleczenstwa i administracji elektronicznej. ile tam
                      mieszka ludzi a ile u nas.
                      Sa szanse iz PESE2 bedzie mial w sobie rozwiazania pomocne w celu integracji
                      istniejacych danych, ale po pierwsze pieje sie o nim od tak dawna iz staje sie
                      mitem jak tel. 112 czy dostepny powszechnie kwalifikowany podpis elektroniczny.
                      Po drugie nie bedzie on odpowiedni dla gmin i powiatow jesli przy jego tworzeniu
                      zdanie i potrzeby zainteresowanych czyli wlasnie urzedow gmin i powiatow nie
                      bedza uwzglednione przez specow z MSWIA. Powstanie kolejny CEPIK czy Platnik a
                      PROKOM, COMARCH itp itd znowu nabije sobie kabzy naszymi pieniazkami

                      > Nawet nie wspomne, ze sa tez kraje, w ktorym praktycznie wszystko da sie
                      > zalatwic przez internet (odnowienie prawa jazdy, czy nowe dokumenty przy zmiani
                      > e
                      > adresu, ksiazeczka ubezpieczeniowa, rozliczenia podatkowe). A u nas ciagle tylk
                      > o
                      > kolejki, urzednicy i papierki.

                      nie jest tak zle. przeciez i u nas majac kwalifikowany podpis cyfrowy jestes w
                      stanie zalatwic sporo spraw w UM (jak dotychczas nikt nie skorzystal z tej
                      mozliwosci). Ale jest to rozwiazanie gminne ktore nie jest skalowane na inne
                      gminy czy powiaty. Jak wspominalem jestesmy stosunkowow duzym krajem i nie da
                      sie tego zrobic tak adhoc.
                      I co ciekawe problem nie lezy raczej po stronie IT a po stronie zdefiniowania
                      odpowiedniego prawa (np. Instrukcja Kancelaryjna, KPA itp), jak i opisania
                      wszytkich wystepujacych procesow i polaczenia ich w odpowiednie paczki. Wtedy
                      dopiero przyjdzie czas na zastanawiania sie nad struktura danych i odpowiednimi
                      slownikami referencyjnymi.

                      Jak przyklad problemu mozna opisac bledy w bazie ewidencji ludnosci. bledy
                      winikajace np. z roznych nazw tej samej ul. w bazie. baza jak i sam system jest
                      stary i trudno go zmienic a i zmiany pociagaja za soba np. koniecznosc wymiany
                      dowodow osobistych osobom ktore maja niewlasciwa nazwe ul. w skali kraju takich
                      bledow podejrzewam sa setki tys. jesli nie mln. To bledy narastające przez
                      dziesieciolecia jeszcze z przed ery komputerow w administracji.

                      ehhhh..... :)
                      • kell99 Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 31.12.07, 02:57
                        ivica napisał:

                        > primo jakie kraje ??

                        np Kanada w ktorej masz 13% VAT, publiczna sluzbe zdrowia, rozsadne podatki i
                        wszystko da sie zalatwic za 1 wizyta przy okienku.
                        tam zreszta nie ma dowodu osobistego, za to taka fukcje pelni karta
                        ubezpieczenia zdrowotnego czy prawo jazdy. kazdy z tych dokumentow zalatwia sie
                        za 1 wizyta, zdjecie masz robione cyfrowo na miejscu, a dokument dostajesz w
                        ciagu 2ch tygodniu poczta.
                        taki system dziala od kilkunastu lat, bez centralnego systemu ERP - w koncu
                        centralny byc nie powinien, skoro szanujemy prywatnosc obywateli (kanada jest na
                        1szym miejscu gdy chodzi o poszanowanie prywatnosci).
                        zgubione prawo jazdy, czy po przeprowadzce wystarczy 1 formularz, 0 oplat i
                        dostajesz nowe poczta.
                        kazde swoje zeznanie podatkowe mozesz obejrzec i uaktualnic przez internet. za
                        zaden z tych dokumentow nie placisz (placisz podatek drogowy przy prawie jazdy).
                        jestem przekonany, ze takich przykladow jest sporo w europie.

                        > problem w Polsce polega na tym iz nie ma polaczonego systemu erpowego ktorym
                        > poslugiwaly by sie wszytkie urzedy w Polsce.
                        kanada tez nie ma. w polsce to jeszcze dlugo nie bedzie jak sie bedzie zlecalo
                        jakiekolwiek wdrozenie firmie kolesiow.

                        > ehhhh..... :)

                        ehh, o ERP nie bedziemy rozmawiac na tym forum, ale kazdy centralny system to
                        ogromny problem bezpieczenstwa, dostepu danych i problem 'wielkiego brata'. ja
                        bym osobiscie nie chcial byc inwigilowany przez pania Zosie z UM, ktora moze
                        miec wiekszy dostep do moich danych niz ja bym tego sobie zyczyl.
                        • ivica Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 31.12.07, 11:27
                          > np Kanada w ktorej masz 13% VAT, publiczna sluzbe zdrowia, rozsadne podatki i
                          > wszystko da sie zalatwic za 1 wizyta przy okienku.

                          Rozumiem iz tam wlasnie emigrowales :)
                          Coz pewnie duzo masz racji ale... rozwiazania z USA i Kanady trudno przeszczepic
                          bezposrednio na europejskie standardy... zupelnie inna mentalnosc, inne
                          podejscie do praw obywatela, inne prawoddawstwo po prostu zupelnie innaczej i to
                          nie tylko w porownaniu z Polska ale z kazdym krajem europejskim :)

                          > taki system dziala od kilkunastu lat, bez centralnego systemu ERP - w koncu
                          > centralny byc nie powinien, skoro szanujemy prywatnosc obywateli (kanada jest n
                          > a
                          > 1szym miejscu gdy chodzi o poszanowanie prywatnosci).


                          ja rowniez jestem przeciwnym centalnemu systemowi, raczej dzialjace obecnie
                          systemy ale w pelni zintegrowane (wszak zalezy nam na tym by dane byly
                          jednoznaczne, by mozna bylo w koncu skonczyc z ciaglym wpisywaniem swoich
                          danych, wszak mamy NIP, pesel wiec czemu teoretycznie ciagle trzeba wypisywac
                          swoje dane. Dodatkowo jestemy narodem kombinatorów :) wiec np. mozliwosc
                          natychmiastowego sprawdzenia czy dana osoba lub jej partner nie brali
                          "becikowego" na to samo dziecko i do tego w kilku miejscach (miejsce
                          zameldowania obojga partnerow, miejsce zameldowania dziecka) itp itd.

                          > ehh, o ERP nie bedziemy rozmawiac na tym forum, ale kazdy centralny system to
                          > ogromny problem bezpieczenstwa, dostepu danych i problem 'wielkiego brata'. ja
                          > bym osobiscie nie chcial byc inwigilowany przez pania Zosie z UM, ktora moze
                          > miec wiekszy dostep do moich danych niz ja bym tego sobie zyczyl.
                          >

                          no przeciez nie ma jakies pani zosi ktora ma dostep do twoich wszytkich danych i
                          nigdy nie bedzie (co innego informatycy obslugujacy dany system :) ) kazda osoba
                          ma dostep do tej czesci danych do ktorych potrzebuje dostepu, zreszta obecnie
                          tez tak jest, tylko wszytstko odbywa sie "osobno" od siebie
                          • kell99 Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 31.12.07, 17:01
                            ivica napisał:

                            > nie tylko w porownaniu z Polska ale z kazdym krajem europejskim :)

                            a w ktorym kraju europejskim placi sie za kazdy papierek? byla juz podobna
                            dyskusja i okazuje sie, ze w wiekszosci europejskich krajow sie nie placi.
                            poza tym, w wiekszosci europejskich krajow nie prywatyzuje sie szpitali, nie
                            placi sie za wiekszosc badan lekarskich i to jest uwazane za rzecz normalna. w
                            wiekszosci krajow europejskich dzieci nie musza kupowac podrecznikow, bo w koncu
                            edukacja tez ma byc darmowa. w wiekszosci krajow europejskich da sie cos
                            zalatwic przez internet. u nas, nawet wiekszosc zapytan jest ignorowana (bo
                            wszystko dziala pieknie w teorii).

                            > systemy ale w pelni zintegrowane (wszak zalezy nam na tym by dane byly
                            > jednoznaczne, by mozna bylo w koncu skonczyc z ciaglym wpisywaniem swoich
                            > danych, wszak mamy NIP, pesel wiec czemu teoretycznie ciagle trzeba wypisywac
                            > swoje dane. Dodatkowo jestemy narodem kombinatorów :)

                            no i to widac na kazdym kroku, ze kroluje nieufnosc. skoro pokazuje urzedasowi
                            np paszport, to dlaczego on ma watpic w moja tozsamosc i potrzebowac
                            scentralizowanych systemow informatycznych. na calym swiecie obywatele
                            protestuja przeciwko biometrycznym dokumentom. to w koncu urzednik sluzy
                            obywatelowi, a nie na odwrot.
                            eh, czy w innych krajach tez wszyscy wymagaja imion rodzicow, dziadkow,
                            pradziadkow i 3/4 krewnych przy kazdej wizycie?
                            to sa wszystko relikty PRL.

                            > zameldowania obojga partnerow, miejsce zameldowania dziecka) itp

                            ah! kolejne genialne wymaganie. zameldowanie:) socjalizm wiecznie zywy, bo
                            trzeba sie meldowac. jak to jest, ze w innych krajach nie trzeba - mieszkasz tam
                            gdzie podasz urzednikowi.

                            > no przeciez nie ma jakies pani zosi ktora ma dostep do twoich wszytkich danych
                            > i
                            > nigdy nie bedzie (co innego informatycy obslugujacy dany system :) ) kazda osob
                            > a
                            > ma dostep do tej czesci danych do ktorych potrzebuje dostepu, zreszta obecnie
                            > tez tak jest, tylko wszytstko odbywa sie "osobno" od siebie

                            jak to nie ma? systemy ERP nie naleza do 100% bezpiecznych. sa ogolnie znane
                            sposoby jak zobaczyc dane, do ktorych teoretycznie nie ma sie dostepu (tutaj SAP
                            po prostu powala bezpieczenstwem). oczywiscie mozna zdefiniowac 'interface' i
                            korzystac z programow posredniczacych (BizTalk, Tibco etc) ale ciagle trzeba sie
                            zastanawiac czy pokazujac dowod osobisty, paszport czy prawo jazdy takie cos
                            jest potrzebne. na naszych oczach urzednicy zakladaja nam 'teczki' i zbieraja
                            bez naszej wiedzy tony informacji.
                            • ivica Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 01.01.08, 22:50
                              kell99 napisał:

                              >
                              > no i to widac na kazdym kroku, ze kroluje nieufnosc. skoro pokazuje urzedasowi
                              > np paszport, to dlaczego on ma watpic w moja tozsamosc i potrzebowac
                              > scentralizowanych systemow informatycznych.

                              Tez kiedys "walczylem" by wydano mi moje prawo jazdy a mialem przy sobie paszport. Pani urzedniczka sie "uparla" i nie dala. W sumie nie wiem co jest przeszkoda czy jakies przepisy prawne czy tez brak wiedzy tamtej urzedniczki.



                              > ah! kolejne genialne wymaganie. zameldowanie:) socjalizm wiecznie zywy, bo
                              > trzeba sie meldowac. jak to jest, ze w innych krajach nie trzeba - mieszkasz ta
                              > m
                              > gdzie podasz urzednikowi.


                              no coz to juz wymysl hamerykanski. W europie obowiazuje meldowanie i to nie tylko u nas.


                              > jak to nie ma? systemy ERP nie naleza do 100% bezpiecznych. sa ogolnie znane
                              > sposoby jak zobaczyc dane, do ktorych teoretycznie nie ma sie dostepu (tutaj SA
                              > P
                              > po prostu powala bezpieczenstwem). oczywiscie mozna zdefiniowac 'interface' i
                              > korzystac z programow posredniczacych (BizTalk, Tibco etc) ale ciagle trzeba si
                              > e
                              > zastanawiac czy pokazujac dowod osobisty, paszport czy prawo jazdy takie cos
                              > jest potrzebne. na naszych oczach urzednicy zakladaja nam 'teczki' i zbieraja
                              > bez naszej wiedzy tony informacji.
                              >


                              i to niby urzedicy sa nieufni ?? toz to przyklad typowej manii przesladowczej :)
                              Zapewniam cie kellu iz typowy urzednik nie ma ochoty "zbierac teczek" na petentow tylko wykonuje swoja mrowcza prace na wydzielonym kierunku i ma bardzo ograniczony dostep do informacji. Dla niego praca jest praca (czesto nisko platna i niesatysfakcjonujaca) a nie filmem szpiegowskim czy kryminalem.
    • radko_rp Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 29.12.07, 22:41
      Dlaczego Polak tylko potrafi marudzić, rzucać błotem w rząd, urzędników i robi wszystko na ostatnią chwilę. O wymianie dowodu wiadomo już od 3 lat więc do mnie takie wytłumaczenie "że trzeba zapłacić 30zł" nie przemawia. 3 lata to 36 mies., co daje nam ok 1,40 zł na miesiąc. A Paniom w okienkach to można tylko współczuć i nie ma się co dziwić, że co druga pewnie myśli już o zmianie pracy. Bo praca z takimi klientami jest gorsza niż w markecie przy kasie, a i wypłata nie jest o wiele większa. Zarobki w innych firmach rosną o wiele szybciej niż w urzędach.
      • jaclomiros Re: Dłuuuuuuuuuga kolejka po dowód 30.12.07, 21:52
        Ja za 8 zdjęć do dowodu zapłaciłem 1,30 zł :) i to 8 różnych zdjęć. Wystarczy sobie cyfróweczką (lub nawet komórką) pstryknąc fotkę na jednolitym tle, trochę obrobić w jakimś darmowym programie graficznym, przyciąć do odpowiedniej wielkości, wrzucić wszystkie 8 zdjęć do jednego zdjęcia w formacie 10 x 15, zapisac na pen drivie (dyskietce) i wywołać w automacie do samodzielnego wywoływania zdjęć :) szybko, łatwo i tanio :)
    • lipniak Karac za gapowe 01.01.08, 23:49
      Ludzie nie odkladaliby na ostatnia chwile, gdyby musieli za to
      zabulic. Czyli, mniejsza oplata na poczatku okresu, pod koniec
      stopniowy wzrost oplaty (miesiacami), az do podwojenia lub jej
      potrojenia w ostatnim miesiacu terminu.
      Wesolego nowego roku :)
      PS.
      A za brak glosowania w wyborach, tez kara... jak w Australii. Jest
      z tego niezly grosz :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka