przechodzaca_przez_rzeke
04.02.08, 20:38
Życie to powitania i pożegnania, rozstania i powroty.Pożegnałam się
z Sebastianem w sobotę w samo południe - do zobaczenia do
jutra.Rozstaliśmy się z uśmiechem na ustach,ale powitania juz nie
będzie.
Żegnam przyjaciela i dziękuję Bogu, że miałam zaszczyt Go poznać.Mam
nadzieję ,że będzie opiekuńczym duchem fundacji"OcalićPamięć"