Dodaj do ulubionych

tuchola i okolice

IP: *.proxy.aol.com 19.06.01, 06:00
po przez brzuchowo,z tucholi,mozna sie dostac do wielkiego
mendromierza.pozdrawiam wszystkich w tej miejscowosci,a najserdeczniej,maryle(z
domu majka}.najsmaczniejsze grzybki i rybki,pozatym-maliny i zupa
nic.marylo,nigdy niezapomne bibloteki,ktora sie miescila w waszym domu,nauki
rowerowej oraz meza twej mamy,ktory,obudzony do pozaro,zaczal krzyczec-gdzie
sie pouli,co sie pouli i jok sie pouli.polecam calej polsce,rowniez i te
okolice w zyciu odwiedzic,a nawet w nich na stale zamieszkac!
Obserwuj wątek
    • Gość: kazik Re: tuchola i okolice IP: *.proxy.aol.com 21.10.01, 16:54
      Tucholo i okolice,tak piekne sa wasze strony,a was wogole nie slychac.jak tam
      bylo latem w Koronowie,jak tam grzybki i raczki?pozdrowienia......
    • Gość: Luk Re: tuchola i okolice IP: *.tnt5.montreal.qb.da.uu.net 03.03.02, 20:31
      Mnie znane sa tylko Bory Tucholskie i to z ..........lekcji geografii wylacznie. Nigdy tam nie
      bylem. Ale dzieki twojej zachecie, moze zajrze w tamte strony. A jak z baza hotelowa czy
      czyms w tym rodzaju; czy jest sie gdzie zatrzymac, przenocowac ??
      pozdrofka
      • Gość: kazik Re: tuchola i okolice IP: *.proxy.aol.com 04.03.02, 00:10
        luk,ja tam bylem w bardzo dawnych czasach,nawet na wilka trafilem w lesie na
        grzybach.ale caly czas pamietam jak tam ladnie.co do hoteli,to sam ciekaw,czy sa
        teraz to ci moge tylko podac fajne miejsca z noclegiem w B.Columbii,gdzie
        spedzam co roku urlopy.
        • Gość: kalkos Re: tuchola i okolice IP: 160.45.213.* 22.07.02, 11:39
          z wilkiem to troche przesadziles...
        • Gość: Yoyo Re: tuchola i okolice..........katastrofa.... IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.02, 21:21
          Gość portalu: kazik napisał(a):

          > luk,ja tam bylem w bardzo dawnych czasach,nawet na
          wilka trafilem w lesie na
          > grzybach.ale caly czas pamietam jak tam ladnie.co do
          hoteli,to sam ciekaw,czy s
          > a
          > teraz to ci moge tylko podac fajne miejsca z noclegiem
          w B.Columbii,gdzie
          > spedzam co roku urlopy.
          ---------------------------------------
          > kogo to gdzie ty na urlopy sie wybierasz..
          tak poza tym, to forum w Tucholi to wielka
          katastrofa, wstyd.............
          Pzdr z Kolonii
          • Gość: kalkos Re: tuchola i okolice..........katastrofa.... IP: 141.89.80.* 27.07.02, 13:33
            yoyo
            masz racje, nedza na tym forum powala. Sam urodzilem sie w Tucholi i tylko przez jakis dziwny sentyment
            zagladam na to forum. pozdr. z Berlina
            • Gość: Yoyo Re: tuchola i okolice..........katastrofa.... IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.02, 23:06
              >>
              Hallo!!
              Masz racje i to nie tylko w Tucholi(Forum)
              Popatrz Bydgoszcz, nastepny przyklad nieudolnosci
              miedzy innymi(wielka banda nationalistow).....
              takim juz nikt nie pomoze, chyba ze "psycholog"

              cul
              pzdr. yoyo
              • Gość: kazik Re: tuchola i okolice..........katastrofa.... IP: *.proxy.aol.com 29.07.02, 04:23
                kalkos,yoyo pozdrawiam serdecznie.
                wcale nie martwcie sie milczeniem tucholan.raczej rozpocznijcie interesujace
                tematy,zagadnienia,a zobaczycie ze forum sie ozywi.tematow jest od liku.
                polityka,sport,ekonomia,religia nawet pogoda.i wcale to niekoniecznie musi
                dotyczyc tucholi.ludzie sie znajda do dyskusji sami.ja z tucholi nie jestem,
                ale okolice znam,szczegolnie wspomniane przezemnie brzuchowo,wielki medromierz,
                okolice koronowa.tereny te pozostana zawsze w mej pamieci,chociarz z tego
                powodu,ze tam nauczylem sie jazdy rowerowej i konnej.
                • Gość: yoyo Re: tuchola i okolice..........katastrofa.... IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.02, 18:14
                  >>>>
                  Cze..
                  rozumie ciebie doskonale, tez nie jestem z Tucholi....
                  mam wspomienia z przed laty, ktore wiaza sie z Tuchola.
                  Sympatia do regionu.............
                  Nie mieszkasz przypadkiem w Norymbergii???

                  Pzdr.regionalnie
                  • Gość: kalkos Re: tuchola i okolice..........katastrofa.... IP: 141.89.80.* 30.07.02, 13:55
                    ja jednak pozostane przy mojej pesymistycznej ocenie Tucholan. Chetnie porozmawialbym o bylych
                    mieszkancach Tucholi np. przedwojennych lub przed 68 rokiem Zydach czy Niemcach. Ich pracy, religii,
                    kulturze, miejscu w spolecznosci tucholskiej. Jednak nie oczekuje innych wypowiedzi poza obelgami
                    dlatego nie poruszam tej sprawy. Zagladam tu , bo jak powiedzialem wczesniej czuje jakis senryment do
                    Tucholi i mam nadzieje na spotkanie kogos lub czegos interesujacego. Czego sobie i wszystkim zycze
                    Kalkos
                    • Gość: kalkos Re: tuchola i okolice..........katastrofa.... IP: 141.89.80.* 30.07.02, 13:57
                      kazik bylbym zapomnial, ten wilk w lesie to na serio? Moze grubo przed wojna albo w stanie odmiennej
                      swiadomosci bo jakos Ci nie wierze.
                    • Gość: goldi Re: tuchola i okolice..........katastrofa.... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.07.02, 05:23
                      Mam pytanie czy w Tucholi przed 1968 rokiem mieszkali jeszcze jacys Zydzi?Jesli
                      tak to prosilbym o wiecej informacji bo mnie tez ten temat bardzo interesuje.
                      • Gość: kazik Re: tuchola i okolice..........katastrofa.... IP: *.proxy.aol.com 01.08.02, 05:22
                        kalkos,dziekuje za ciekawosc o wspomnianym przezemnie wilku.
                        to byl moj pierwszy pobyt w tych okolicach,bylem na grzybach i ich szukajac
                        stracilem wizualny kontakt z osobami z ktorymi te grzyby zbieralem.
                        zaczelem sie rozgladac za ludzmi,chodzic w te i tamta strone i natknalem sie na
                        duzego psa,byl szary,tylko pod spodem lekko jasniejszy.biegl wolno ze
                        spuszczona glowa.stanal,gdy mnie ujrzal,ja tez.moze po minucie patrzenia na mnie
                        ruszyl swoja droga. ja tez odnalazlem mych znajomych,opowiedzialem o mym
                        spotkaniu z "wilkiem".tak naprawde,to do dzis nie wiem,czy to byl wilk,czy nie.
                        ale podobny do tych co w zoo widzialem,to byl bardzo.zawsze sobie mowilem,ze
                        bory tucholskie to przecierz nie zwykly lasek to moze i wilki czasem tez tam
                        sie moga znalezc.
                        • Gość: kazik Re: tuchola i okolice..........katastrofa.... IP: *.proxy.aol.com 01.08.02, 05:29
                          jeszcze jedno kalkos,nie badz pesymista.pisz na co masz ochote,a jezeli ktos
                          sie bedzie smial,albo odpisze obelga,to sie z tego powodu swiat nie zawali,a
                          swiadczyc to tylko bedzie o osobistej glupocie danego osobnika.powodzenia.
                          • Gość: kalkos Re: tuchola i okolice..........katastrofa.... IP: 141.89.70.* 08.08.02, 17:28
                            dzieki Kazik za slowa otuchy, pewnie masz racje.
                            Goldi podzielam Twoja ciekawosc ale nic wiecej nie moge napisac. Jak czegos sie
                            dowiem, napisze.pozdr
                            • Gość: maciek katastrofa?.... IP: *.client.attbi.com 16.03.03, 23:25
                              co prawda ten watek "stoi" juz od pol roku ale dopiero dzis na niego trafilem i
                              mimo wszystko napisze.
                              za mlodu spedzalem w Tucholi kazde wakacje i bardzo milo to miasteczko
                              wspominam.
                              stad przykro mi widziec Wasze "katastrofa ...". katastrofa dotknela wiele miast
                              podobnej wielkosci w naszym kraju. mimo to Tuchola jest dla mnie milym i
                              schludnym miasteczkiem. lasy i jeziora ( nie mam na mysli Gleboczka) w okolicy
                              pozostaly takie same, Brda nadal plynie i z braku przemyslu w okolicy nadal
                              czysta (polecam splyw kajakowy).
                              wracajac do przewijajacego sie watku tucholskich zydow, za moich czasow temat
                              nie byl tak "maglowany" jak dzis, ale chodzi mi po glowie, ze cmentarz zydowski
                              byl na terenie obecnego pomnika i cmentarza bohaterow krasnoj armii na
                              Swieckiej, obecnie ul. Pulkownika Ksiedza Jerzego Wryczy.
                              watek hotelowy, hotelmiejskiego osrodka sportu, cos jest napewno w Rudzkim
                              Moscie (nad Brda rzut beretem), hotel w rynku?, nie wiem bo raz tylko musialem
                              korzystac z "bazy hotelowej" (bylem z kolezanka).
                              no to na tyle, ciekawe czy ktos tu jeszcze zaglada.
                              anyway, pozdrowienia,
                              m
                              • Gość: kazik Re: katastrofa?.... IP: *.proxy.aol.com 18.03.03, 04:06
                                milo uslyszec osobe patrzaca realnie i z miloscia wspomnien do tego miasta.
                                ja swego czasu te wszystkie okolce tucholi rowerem zjzdzalem[miejsce mego
                                pobytu to wielki medromierz].naprawde piekne okolice i czyste,no i te drzewa
                                wisniowe i maliny.co do cmentarzy,to nie za bardzo mie obchodzily,no moze
                                tylko na tyle,ze nadejdzie czas,ze znikna bezpowrotnie z powierzchni ziemi i
                                nawet ich sie wiecej wspominac nie bedzie.to bylo ma radoscia,kiedy je mijalem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka