01.09.03, 09:33

Kiedy przyjdą podpalić dom,
ten, w którym mieszkasz - Polskę,
kiedy rzucą przed siebie grom
kiedy runą żelaznym wojskiem
i pod drzwiami staną, i nocą
kolbami w drzwi załomocą -
ty, ze snu podnosząc skroń,
stań u drzwi.
Bagnet na broń!
Trzeba krwi!

Są w ojczyźnie rachunki krzywd,
obca dłoń ich też nie przekreśli,
ale krwi nie odmówi nikt:
wysączymy ją z piersi i z pieśni.
Cóż, że nieraz smakował gorzko
na tej ziemi więzienny chleb?
Za tę dłoń podniesioną nad Polską-
kula w łeb!

Ogniomistrzu i serc, i słów,
poeto, nie w pieśni troska.
Dzisiaj wiersz-to strzelecki rów,
okrzyk i rozkaz:
Bagnet na broń!

Bagnet na broń!
A gdyby umierać przyszło,
przypomnimy, co rzekł Cambronne,
i powiemy to samo nad Wisłą.

W.Broniewski

a za chwile 3-4 wrzesnia. juz widze tych nodorfow i jarzebowskich jak
podnosza grzbiety i wmawiaja nam glupoty.

Poleglym [i][i][i][i][i][i][i][i][i]
Obserwuj wątek
    • rhemek Re: 64 01.09.03, 09:50
      Tak.
      Dzisiaj pierwszy wrzesien.
      Odmawiajac modlitwy za poleglych warto zastanowic sie, dlaczego uwczesne wladze
      wplataly polske w wojne , ktorej nie mogla wygrac??? dlaczego zawarto sojusz z
      francja wiedzac, ze to wystawia polske na rzez, a daje nadzieje francuzom...
      Dlaczego odrzucona wtedy mozliwosc sojuszu z niemcami o ktory od 36 roku
      zabiegali najwyzsi dostojnicy rzeszY??
      czy wyciagniemy wnioski z tej gorzkiej lekcji??
      Oby. Bo decyzje uwczesnych wladz i pelne zadufanie w sobie kosztowaly nas
      miliony ofiar i 50 lat niewoli...
      Rhemek
      • ivica Re: 64 01.09.03, 10:12


        Rhemku zadam pytanie jaja se robisz czy ktos ci wczoraj ostro w glowe przylozyl??

        Jakie sojusze. czlowieku czy przyklad austrii i czech cie czegos nie nauczyl?? i co niemcy mieli by zapomniec o przestrzeni zyciowej??. taki sojuz spowodowalby tylko tyle iz by ich wojska przeszly przez Polsce i wraz z Polakami zaatakowaly Rosje. tylko majac takiego sojusznika to my bysmy byli poczeci odpowiedzialni np. za eksterminacje zydów.

        jeszcze raz powiem walnij sie porzadnie w czache to moze ci sie wyprostuje
      • Gość: Gall Re: 64 IP: 217.97.147.* 01.09.03, 13:34
        Rhemku,
        słusznie prawisz o pomyśle o sojuszu. Historycy potwierdzają taką ideę. Lecz
        trudno poważnie oczekiwać, byśmy byli realnym partnerem, a Niemcy lojalnym
        sojusznikiem. Zobacz jak podzielili Polskę z ZSRR - tylko dwa lata trwało owe
        przymierze. W naszym przypadku bylby to okres zdecydowanie krótszy, gdyż
        wspólnym wrogiem byłoby właśnie ZSRR, a to wymagałoby przejścia wojsk
        niemieckich przez Polskę.

        Temat II wojny świat. wiąże się z moją następującą irytacją:

        W trakcie ataku na Polskę 90 % sił zbrojnych Niemiec było zaangażowanych w
        kampanię wrześniową. Na zachodniej granicy pozostało zaledwie kilka dywizji, z
        reguły słabiej wyposażonych i wyszkolonych. Po drugiej stronie granicy, na
        mitycznej linii gen. M., tkwiło kilkadziesiąt razy więcej chłopa, która to
        armia w kilka chwil byłaby w Berlinie. Niestety ograniczono się do zwiadu i
        zrzucenia ulotek. W ten sposób pozwolono na zaistnienie kilkluletniego
        konfliktu zbrojnego o światowym zasięgu, który pochłinął ponad 50 milionów
        istnień.

        Wystarczyło ruszyć się z miejsca, ale francuskim "śmiałkom" zabrakło odwagi,
        której niecały rok później również nie przybyło.
        Pozdrawiam
        Gall
        • elodia Re: 64 02.09.03, 02:08
          Oo ! Gall skojarzyło mi się to bardzo z historyjką o Polaku i Francuzie -
          wątek - wizerunek Polaka hmmm... może stąd w niej właśnie Francuz?
          • Gość: Gall Re: 64 IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 08:28
            A może właśnie i stąd.
            To "nie będziemy bić się za Gdańsk" do dziś wielu ludziom szumi w uszach.
            Pozdrawiam
            Gall
    • Gość: rhemek Re: 64 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.03, 10:57
      Nie . Nikt mi nie przylozyl.
      To ty chyba malo wiesz o przedwojennej historii i zakulisowych zabiegach...
      Niemcy chcieli sojuszu z polska- rownorzednym partnerem.
      Az do poczatkow '39 roku byly prowadzone zakulisowe rozmowy.
      Co do zydow to lepiej bysmy ich ochronili bedac suwerennym panstwem.
      Nie wiem czy wiesz, czlowieku, ze Wszyscy wysocy dowodcy niemieccy obawiali sie
      wojny na 2 fronty, co uwazali za przyczyne porazki w I wojnie swiatowej.
      A rosjanom nie dowierzali( nie wiem czy wiesz ale stalin tez planowal wojne z
      niemcami i plan barbarossa ocalil niemcy przed uderzeniem, a wlasciwie to
      podpuszczenie stalina przez niemiecki wywiad do wymordowania calego sztabu i
      dowodcow).
      Niemcy oferowali duze tereny zwiazku radzieckiego wzamian za sojusz.
      A Francja wciagnela nas w Sojusz tylko dlatego, zeby odwrocic uwage hitlera od
      siebie i skierowac uderzenie na wschod.
      Oczywiscie, nasza wiara w najswietsza panienke i we Francje kosztowala nas 9, 5
      mln obywateli, strate terenow wschodnich i kompletna ruine kraju.
      A skoro tak lubisz francuzikow, to powiedz mi, kiedy oni nam cokolwiek
      pomogli???
      Rhemek
      • ivica Re: 64 01.09.03, 11:12
        nie mowie ze lubie francuzikow. ale jak ty se wyobrazasz. Tereny ZSRR za co?? za Poznań, Gdańsk. Suwerenne państwo, tak jak Vichy.

        Chyba naprawe w łeb dostałes
        • Gość: Ted® Re: 64 IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 11:56
          ivica napisał:

          >
          > Chyba naprawe w łeb dostałes
          >

          naczytal sie germanofilow, jest taki znany piewca miedzywojenny, niech mu
          ziemia lekka bedzie, modny w pewnych kregach
          utopia
          • ivica Re: 64 01.09.03, 15:48
            jakiego ?? :))
    • Gość: rhemek Re: 64 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.03, 13:04
      Nie macie zadnych argumentow poza: w Leb dostales???
      Zalosne
      rhemek
      • Gość: SAM Re: 64 IP: 130.94.106.* 01.09.03, 13:07
        Zalosny to ty jestes. Niedlugo powiesz ze II wojne
        swiatowa to sami wywolalismy i jestesmy sami sobie
        winni.
      • genuine44 Re: 64 01.09.03, 13:39


        > Zalosne

        Zalosny jest stan Twojej "wiedzy", zalosny jest stan Twego umyslu.

        Argumentami mozna poslugiwac sie przeciw argumentom a nie przeciw fantasy.
    • Gość: rhemek Re: 64 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.03, 13:14
      Ja nie kwestionuje postawy polakow w II wojnie swiatowej.
      Uwazam tylko ze glupota bylo stawanie do wojny z niemcami, skoro KAZDY wiedzial
      ze alianci nas oleja i ze nie mamy zadnych szans!!!!
      rhemek
      • Gość: €uropejka Re: 64 IP: *.dip.t-dialin.net 01.09.03, 13:22
        Gość portalu: rhemek napisał(a):

        > Ja nie kwestionuje postawy polakow w II wojnie swiatowej.
        > Uwazam tylko ze glupota bylo stawanie do wojny z niemcami, skoro KAZDY
        wiedzial
        >
        > ze alianci nas oleja i ze nie mamy zadnych szans!!!!
        > rhemek

        alternatywa bylo zgodzenie sie bez jednego strzalu
        na nowe zabory - uwazasz, ze to madrzejsze rozwiazanie?
      • ivica Re: 64 01.09.03, 13:25
        wiesz co Ci powiem Rhemku??

        Jeśli Ty piszesz "Polaków" małą literą to chyba nie ma co z Tobą dyskutować o pojęciach takich jak patriotyzm, miłość ojczyzny. Dlatego możesz pisać iż Niemcy są ofiarami II wojny światowej, możesz popierać prof. JArzębowskiego oraz możesz pisać o tym iż Polska powinna zawiązać SOJUSZ z HITLEROWSKIMI NAZISTOWSKIMI NIEMCAMI.

        Uderzyłeś się w głowę i to bardzo mocno.
        • Gość: €uropejka Re: 64 IP: *.dip.t-dialin.net 01.09.03, 13:39
          ivica napisał:

          > wiesz co Ci powiem Rhemku??
          >
          > Jeśli Ty piszesz "Polaków" małą literą to chyba nie ma co z Tobą dyskutować o
          p
          > ojęciach takich jak patriotyzm, miłość ojczyzny. Dlatego możesz pisać iż
          Niemcy
          > są ofiarami II wojny światowej, możesz popierać prof. JArzębowskiego oraz
          może
          > sz pisać o tym iż Polska powinna zawiązać SOJUSZ z HITLEROWSKIMI
          NAZISTOWSKIMI
          > NIEMCAMI.
          >
          > Uderzyłeś się w głowę i to bardzo mocno.
          >
          Ivica, nie zacietrzewiaj sie, nie ma sensu.
          Ja tez sie dziwie, jak mozna bedac Polakiem, probowac szukac
          usprawiedliwienia dla faszystowskich Niemiec, czy gdybac
          o jakims sojuszu; kazda proba wyszukiwania bledow w postawie
          Polakow w chwili agresji na Polske jest albo dowodem dziur
          w wyksztalceniu, albo brakiem patriotyzmu.
          • ivica Re: 64 01.09.03, 15:50
            Gość portalu: ?uropejka napisał(a):

            kazda proba wyszukiwania bledow w postawie
            > Polakow w chwili agresji na Polske jest albo dowodem dziur
            > w wyksztalceniu, albo brakiem patriotyzmu.

            no wlasnie, a u ciebie Rhemku która opcja zaistniała??
            • tyciarek Re: 64 01.09.03, 19:03
              sprawa chyba jes nieco bardziej złozona:
              rhemek hobbystycznie zafascynował się i naczytał ksiązek i prasy na ten
              temat. tylko na podstawie zgiełku faktów i tanich sensacji wysnuł-chyba nawet
              własnoręcznie ? - takie sobie wnioski.(no przeciez widać,ze próbował zabłysnąć
              wiedzą jaką posiadł :-)
              zresztą może nawet nie wysnuł tylko skopiował wnioski końcowe z jakiegos
              brukowca ?

              tanie sensacyjki oparte na jakiejs tam wiedzy.zupełnie jak Erich von Daniken,
              ktory świetnie potrafi udowodnić wpływ kosmitów na rózne cywizlizacje.



              a ten profesor to chyba Jastrzebski...
    • lokator Re: 64 01.09.03, 23:32
      Hej Rhemek!
      A może byśmy sprzymierzyli się z Hamasem, Hezbollahem i Al-Kaidą, zanim zaczną
      cokolwiek wysadzać u nas? Moglibyśmy dostarczać im plastik, zapalniki i
      odstąpić parę Boeingów. To by się od nas odczepili, a świat podziwiałby nas,
      jacy to jesteśmy przewidujący....
      Hę?
      • elodia Re: 64 02.09.03, 02:15
        Okropne stwory :( Znowu to samo co w wątku Europejki poświęconym Powstaniu :(
        Czy naprawdę nie widzicie , że to jest niesmaczne kłócić się w wątku
        poświęconym pamięci Tych , którzy oddali życie za Polskę ? Smoki dardanelskie:)
        Wsyćko bez durniatego Marsa pewnikiem:)

        U SZCZYTU DROGI
        Samochody bez benzyny uciekały pędzone przez strach;
        przestrzeń raz w raz wzdłuż dróg padała na wznak,
        spod słońca jak spod tłoku
        bombowce wgniatały uchodzących w piach.
        Tylko noc, widna od łun, wyprostowała się cała,
        czerwony kur pożaru piał.

        Hamulec zgrzytnął przed ostrzem podków,
        drogę zamknął mi
        trup konia.

        Jeździec pod drzewem przydrożnym skonał,
        w próżni po ręce i szabli z gałęzi odleciał ptak.

        I wlókł się na własnym pogrzebie pochód niedoszłych
        żołnierzy;
        z żałobną, fałszywą dumą, jak order zdjęty z poległych,
        ktoś współczuł, chełpił się, drwił:
        - Szarżowaliśmy czołgi!
        Jeszcze dziś czuję rozpacz tego wstydu: żem - przeżył.

        Znów popłoch aut niósł mię przeskakując biegi
        szosą do góry - w dół - w górę jak huśtawą mil.
        Światło, u szczytu drogi
        słońce wzeszło z pyłu i krwi.

        / Julian Przyboś, Polska, wrzesień 1939 /
    • Gość: Ona Re: 64 IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 08:20
      Chciałam tylko zaznaczyć, że wiersz ten (wygłaszany na wszystkich wrześniowych
      apelach w szkole podstawowej) pan Broniewski pisał na zamówienie ówczesnych (
      bardzo rozmiłowanych w pokoju i poszanowaniu jednostki) władz radzieckich.
      Pan Broniewski wiecznie pijaniutki ulubieniec komunistów z pisaniem tekstów na
      zamówienie problemów nie miał, ale ja szczerze mówiąc wolę poezję KK
      Baczyńskiego. Mniej łopatologiczna,ale aż za bardzo potrafię sobie wyobrazić
      koszmar wojny.
      • Gość: Gall Re: 64 IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 08:31
        Przyznam, że już od samego początku czekałem, aż ktoś wreszcie walnie w
        Broniewskiego. No i doczekałem się.
        To tylko stwierdzenie faktu, bez podtekstów i ocen.
        Pozdrawiam
        Gall
      • ivica Re: 64 02.09.03, 09:03
        Gość portalu: Ona napisał(a):

        > Chciałam tylko zaznaczyć, że wiersz ten (wygłaszany na wszystkich wrześniowych
        > apelach w szkole podstawowej) pan Broniewski pisał na zamówienie ówczesnych (
        > bardzo rozmiłowanych w pokoju i poszanowaniu jednostki) władz radzieckich.



        Oj spało się na lekcjach polskiego i historii. Bagnet na Broń powstał w 1939 roku na kilka miesiecy przed wybuchem II wojny światowej.


        > Pan Broniewski wiecznie pijaniutki ulubieniec komunistów z pisaniem tekstów na
        > zamówienie problemów nie miał,


        Tam tu przyznam rację pobłądził po wojnie tak jak np. Borowski. Ale za jego dzialalnosci przed wojna nalezy mu sie pamiec. Przypomne tez nieznana historie, gdy to komunisci w latach 50-tych postanowili zmienic nasz hymn na bardziej mówiący o sojuszu robotniczo-chlopskim. Własnie do Broniewskiego zgloszono sie by to on napisal slowa. Ten kategorycznie sie nie zgodzil. Tak wiec nie mozna jednoznacznie przekreslac jego dorobku


        ale ja szczerze mówiąc wolę poezję KK
        > Baczyńskiego. Mniej łopatologiczna,ale aż za bardzo potrafię sobie wyobrazić
        > koszmar wojny.

        Tak Krzysztof Kamil Baczyński to chyba najwiekszy polski poeta XX w.

        pzdr.
        • Gość: Ona Re: 64 IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 10:08
          ivica napisał:


          >
          >
          > Oj spało się na lekcjach polskiego i historii. Bagnet na Broń powstał w 1939
          ro
          > ku na kilka miesiecy przed wybuchem II wojny światowej.

          ok, przyznaje sie do pomylki- dokladnie kwiecien 1939.
          Ale cos mi swita, ze z tym bagnetem nie bylo tak prosto- wielki
          Broniewski "przeczuwa " nadchopdzace zagrozenie i wzywa do obrony ojczyzny.
          Sprawdze wpierw, miast wysnuwac wnioski - pochopne, jak sie pozniej okazuje.

          pzdr
    • Gość: Gall Nie walcie tak w Rhemka IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 08:45
      Nie popieram jego wniosków, ale jako oponenci też nie jesteście bez winy.
      To nie jest historia z brukowców. Musicie postawić się również w sytuacji
      sprzed lat, a nie postrzegać ten problem tylko z obecnej perspektywy.
      Pasmiętajcie, że Polska była po konflikcie zbrojnym z ZSRR, a cała Europa
      patrzyła nieprzychylnym okiem na komunistów ze Wschodu. W połowie lat 30-tych
      również były inne nastroje. Poźniejsi alianci łaskawym okiem patrzyli na gościa
      z wąsikiem. Nikt mu 1936 r. nie przeszkodził, pomimo, że dysponował śladowymi
      siłami zbrojnymi.

      Koncepcja zatem była. Moim zdaniem błędna, ale nie można jej odrzucać do lamusa
      przez to tylko, że nam się nie podoba.

      Co do sojuszu z aliantami - zxanurzeni w wewnętrznych waśniach ówcześni
      politycy czuli się zapewne dobrze uznając, że sparawa bezpieczeństwa jest tanio
      załatwiona - w drodze sojuszy (papierowych). Było to zdecydowanie łatwiejsze
      niż dofinansowanie armii, która miałaby wówczas odeprzeć atak wroga. A tak
      produkowaliśmy świetne działa Boforsa, ale trafiały za granicę, robliliśmy
      świetne samoloty, ale w śladowych ilościach itd itd.

      A tak na marginesie - uwaga dla przeciwników wojny w Iraku. Gdyby zdecydoiwanie
      wyprzedzono poczynania jegomościa Hitlera, to przy użyciu niewielkich sił i
      środków stłumiono by już w zarzewiu początki katastrofy.

      Pozdrawiam
      Gall
      • tyciarek Re: Nie walcie tak w Rhemka 02.09.03, 09:06

        "tanie sensacyjki oparte na jakiejs tam wiedzy.zupełnie jak Erich von Daniken,
        ktory świetnie potrafi udowodnić wpływ kosmitów na rózne cywizlizacje."

        to podsumowanie ( jak i cały mój post) odnosi się w 99% do wyciągniętych
        wniosków :-)

        .......................................................

        .......................................................
      • ivica Re: 02.09.03, 10:21
        to nie chodzi o walenie w Rhemka, ale jak ktos ostatnio plecie takie glupoty to akurat 1 wrzesnia nie moge zostawic tych slow bez odpowiedzi.

        Naprawde jeszcze kilka lat i to my bedziemy sie poczuwac do agresji na spokojnych Niemców. To my bedziemy grabiezcami, gwalcicielami na cywilizowanych aryjczykach.

        DOŚĆ. nie przeinaczajmy historii.

        Tak se mysle iz dobrym pomyslem by bylo by sprawa Krwawej Niedzieli zajał sie IPN by raz na zawsze wyjasnic wszelkie watpliwosci

        pzdr.
    • Gość: rhemek Re: 64 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.03, 13:03
      Ok. Przyznaje sie. Swiadomie prowokowalem, chcac wywolac dyskusje.
      Niestety na tym forum nie jest ona mozliwa.
      O czym zapomnialem...
      trudno, nie udalo sie.
      pozdrawiam
      Rhemek

      • genuine44 Re: 64 02.09.03, 13:34
        > Ok. Przyznaje sie. Swiadomie prowokowalem,

        wystawiles swiadectwo sobie. Prowokowac tez trzeba umiec.
        • Gość: cygne Re: 64 IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 13:39
          genuine44 napisał:

          > > Ok. Przyznaje sie. Swiadomie prowokowalem,
          >
          > wystawiles swiadectwo sobie. Prowokowac tez trzeba umiec.


          A ja sie z Toba nie zgodzę:)
          Prowokacja była, była reakcja w postaci wypowiedzi różnych osób, której to
          Rhemek nie może nazwać dyskusją i ma do tego prawo. Do własnej oceny. Jak kazdy.
          pozdr.
          • tyciarek Re: 64 02.09.03, 14:08

            --żeby przekonać,że krowa zjadła krokodyla trzeba przedstawić naprawdę niezbite
            dowody :-)
            bo inaczej problem raczej nie będzie nawet zahaczał o taki do dyskusji.
            no chyba,ze ktoś lubi plotki za wszelka cenę .


            w moim odczuciu ten nie zahaczał. bo to krokodyl raczej zjadł krowę :-)
            w każdym razie nie połozono przede mną na ziemi masy niepodważalnych dowodów,ze
            było inaczej .

            buzi.
            .......................................................

            .......................................................
            • Gość: cygne Re: 64 IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 14:24
              tyciarek napisała:

              >
              > --żeby przekonać,że krowa zjadła krokodyla trzeba przedstawić naprawdę
              niezbite
              >
              > dowody :-)
              > bo inaczej problem raczej nie będzie nawet zahaczał o taki do dyskusji.
              > no chyba,ze ktoś lubi plotki za wszelka cenę .
              >
              >
              > w moim odczuciu ten nie zahaczał. bo to krokodyl raczej zjadł krowę :-)
              > w każdym razie nie połozono przede mną na ziemi masy niepodważalnych
              dowodów,ze
              >
              > było inaczej .
              >
              > buzi.


              W zasadzie można się z Tobą zgodzić, (co do krowy i krokodyla), należysz
              najwyraźniej do grona tych osób co to nie zastępuja przysłowiowego szkiełka i
              oka - czuciem i wiarą :))

              pozdr.
      • ivica Re: 64 02.09.03, 15:58
        powiem ci tak . akurat 1 wrzesnia prowokowanie takimi tekstami bylo po prostu GŁUPIE

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka