mfoxm
23.04.08, 21:17
Nie udawało mu się to, dopóki nie miał argumentów na przekonanie
Radnych. Na nieszczęście dla szkół, Pan Prezydent znalazł kartę
przetargową - ciekawe jaką? - ale na pewno atrakcyjną. Oczywiście,
tego nikt oficjalnie nie potwierdzi, ale jakiekolwiek argumenty za
lub przeciw szkole nie mają żadnego znaczenia.
Zastanawia mnie również co Pan Prezydent chce osiągnąć przez
likwidację SP6, tym bardziej, że UKW nie ma środków na adaptacje już
posiadanych (sprezentowanych od miasta) budynków. Działając przez
ostatnie lata ze szkodą dla Szkoły Podstawowej Nr6, Pan Prezydent
działa wbrew jakimkolwiek regułom obowiązujących samorządowców.
Nie mam pomysłu co z tą sprawą zrobić, mam tylko poczucie
bezsilności zwykłego mieszkańca wobec poczynań „włodarzy miasta”.
Może ktoś wie, jak walczyć z prywatą i chorymi ambicjami Pana
Prezydenta?
Szanowni Radni - wstydzę się za Was.