klarek_i
29.04.08, 22:10
wiadomości i mnie pogięło z zadumy nad naturą torunian. Mają najważniejszy
urząd w województwie, czyli Urząd Marszałkowski. Ale nie, mają pretensje, że
Bydzia chce mieć jakiś sąd administracyjny, że Bydzia ma siedzibę TV, że
Bydzia ma Grand Prix na żużlu. Bo przecież to powinni mieć oni (a tak,
próbowali z GP po spadku Polonii). Teraz metropolia. Jak się kilka lat temu
zaczęła sprawa, rozmawiałem z facetem bywałym w świecie, samorządowcem. Z
Poznania. Więc obiektywny chyba dla torunian. I co powiedział ? Że wszędzie
stolicami metropolii są większe miasta. Ale gdzie taki argument dla Torunia.
P... to. Toruń jest the best i chusteczka. A jak się komu nie podoba to w
p.... z metropolią. No i się wymyśla jakąś kretyńską zmianowość stolicy. To,
że proponuje to Marszałek, to się nawet nie dziwię. W końcu mieszkaniec
Torunia i zapewne chciałby do tej metropolii doprowadzić. Ale ile razy
jeszcze, za jakieś grzechy sprzed 100lat, mamy jak Bydgoszcz ustępować, bo w
Toruniu ego rozrosło się do rozmiarów Stolicy Kultury Galaktyki ?