.tomcio.
04.01.02, 16:38
Dzisiaj przjeżdżałem już po raz któryś skrzyżowanie Dworcowej z Królowej
Jadwigi przechodącej w Fredry. Fatalnie to mało powiedziane. Nie dość, że tam
jest kostka brukowa, która się zapadła, to są tam też tory tranwajowe, którymi
już od odbrych kilku, a nie wiem czy nie kilkunastu lat tranwaje nie jeżdżą.
Między szynami porobiły się takie koleiny, że przy małym samochodzie pokonanie
ich zaczyna graniczyć z cudem. Dołożyły się teraz do tego wszystkiego dziury,
które powstały przy połączeniu asfaltu ul. Królowej Jadwigi z kostką Dworcowej.
A nie są to jakieś tam dziurki, tylko wywry. Ciekawe gdzie są drogowcy. Walczą
z zimą? Proponuję zapoczątkować wątek w którym będziemy opisywać dziurwe
skrzyżowania, drogi oraz inne niebezpieczne punkty w mieście.
Tomcio