Dodaj do ulubionych

Awantura o Basię ojców z Bydgoszczy i Trójmiasta

02.07.08, 22:43
bo to zla kobieta jest!
prawo jest prawo, trzeba je przestrzegac.
chyba za niestosowanie sie do wyrokow sadu sa jakies kary?
a glupie mowienie o wspieraniu finansowym dziecka to przeciez nie wszystko,
corcia musi sie widziec ze swoim tata i tyle w temacie
Obserwuj wątek
    • dibis Awantura o Basię ojców z Bydgoszczy i Trójmiasta 02.07.08, 23:01
      Panie konsultancie, jak matka jest taka, to już będzie do końca.
      Między bajki można włożyć takie brednie, że to wszystko dla dobra
      dziecka, ale i tak ojciec musi ustąpić. Lepiej się przyznać, że nie
      ma sposobu na durną kobietę, która za wszelką cenę nie dopuszcza
      ojca do dziecka! Jak się taka uprze, to ma w nosie i sąd, i
      psychologów i cały nadęty świat mądrali, którzy w kółko bełkoczą o
      dobru dziecka, mając na myśli DOBRO MATKI!!! Nic nie zmieni terapia,
      bo matka nie musi się godzić ani respektować ustaleń z terapii. No
      więc z bezsilności jajogłowi wmawiają, że ojciec powinien usunąć się
      z życia dziecka - ponoć dla jego dobra. A czego ma szukać za parę
      lat u dziecka obcy facet, który ni stąd, ni z owąd coś gada dziecku,
      że jest tatusiem? No i kółko się zamyka, jak obcy, to po super
      badaniach w jakimś RODK zapadnie wniosek, że lepiej nie narażać
      dziecka na stres bycia z obcą uczuciowo osobą. Tatuś jest dobry do
      zapłodnienia i płacenia, później może znikać. Ten schemat powtarzany
      jest wielokrotnie i nikt nie jest w stanie oraz nie ma chęci tego
      wstrzymać!!! Pozostaje twarde egzekwowanie spotkań, bo "mniejszym
      złem" jest widzenie dziecka choćby pod naciskiem, niż dopuszczenie,
      żeby dziecko zapomniało ojca. A wszystkich blebleczących o innych
      rozwiązaniach należałoby wysłać do Afryki i poczekać, aż zatęsknią
      do bliskich, może wtedy zrozumieją swoją głupotę, jak ich dziecko na
      powitanie powie: taty nie ma w domu, bo ja nie mam taty.
    • kuna_sogobi Re: Awantura o Basię ojców z Bydgoszczy i Trójmia 03.07.08, 08:46
      Z artykułu (oraz znajomości życia) wynika, że są DWIE złe kobiety:
      matka dziecka i jej matka. Prawdopodobnie ta druga jest stokroć
      gorsza, bo zapewne ona steruje córką i jej nienawiścią do byłego
      męża, tymczasem prawo g...uzik jej może zrobić, bo ona jeszcze
      występuje jako świadek i zapewne łże jak pies w tej roli. A gdyby
      nawet (w Polsce praktycznie niemożliwe) jakiś sąd zechciał wyciągnąć
      konsekwencje nierespektowania wyroków, to wyciągnie je wobec matki
      dziecka, a nie sterującej nią babki.

      Natomiast jeżeli (jak stoi w artykule) demonstracja była
      zarejestrowana i legalna, a policjanci mimo to szykanowali jej
      uczestników, to przed spisaniem należało spisać właśnie policjantów!
      Nie żartuję - funkcjonariusz na służbie, podejmujący interwencję, ma
      obowiązek się przedstawić, a na żądanie podać również kontakt do
      przełożonego. Więc należało ich spisać, a następnie złożyć skargę do
      komendanta (powiatowego, ale jeśli matka, babka lub ich rodzina jest
      w jakiś sposób ustosunkowana w mieście, to nawet od razu do
      wojewódzkiego) na policjantów za szykanowanie legalnego zgromadzenia
      oraz udzielanie pomocy w łamaniu prawa (wyroku sądowego) przez matkę
      i babkę dziecka (żądali rozejścia się "na prośbę babki dziecka").
      • tatabezpraw Re: Awantura o Basię ojców z Bydgoszczy i Trójmia 03.07.08, 11:37
        W Polsce odkąd istnieją Sądy Rodzinne (blisko 30lat) z problemem rozpadu
        małżeństwa wiąże
        się niestety bardzo bolesna i niepokojąca kwestia, mianowicie oddzielenie dzieci
        od ojców.
        Obecnie jedynie ok. 4% rozwiedzionych ojców uzyskuje bezpośrednią pieczę nad swoim
        potomstwem po rozwodzie i dotyczy to zwykle jedynie takich sytuacji, gdy matka
        porzuci
        dzieci lub ze względu na jawną chorobę nie jest w stanie zajmować się nimi. W
        pozostałych
        przypadkach kontakt ograniczony jest do kilku godzin tygodniowo, lub bezkarnie
        ograniczany
        do zera przez matkę.
    • komentor Awantura o Basię ojców z Bydgoszczy i Trójmiasta 03.07.08, 14:33
      Pan konsultant nie przemyślał odpowiedzi: Bo prawdziwie kochający rodzic dba o
      prawa swojego dziecka później swoje. Tu dopuszcza się niewolenie dziecka i
      indoktrynacje nienawiścią do jednego z rodziców oraz całej drugiej części
      rodziny oraz ich przyjaciół i sprzymierzeńców. Ogranicza niewinnemu dziecku
      wolność i niezbywalne prawo do bliskości rodziców gwarantowanie
      międzynarodowymi konwencjami oraz konstytucją RP. O obleganiu twierdzy przez
      złowrogie osobniki (bo inteligentnemu specjaliście pewnie o to chodziło) mówi
      dopiero zachowanie lokalnej policji, która zdaje się prawo do wolności oraz
      sprzyjające ojcu wyroki Sądu Rodzinnego lekceważyć w obliczu zachcianek
      majętnej Teściowej. Babunia widać nie rozumie potrzeb dziecka i pragnie tylko
      zawłaszczać, zawłaszczać, jeśli nie za pieniądze, to manipulacją, lub nawet
      siłą, byle by mieć i nikt inny się nie liczy. Dziecko tym bardziej! bo
      przecież do 13 roku życia to w ogóle głosu nie ma.
      Dziecko będzie miało pretensje do rodziców, a jakże, bardziej jednak do do
      tego który je niewolił, nie do walczącego o jego wolność. Najbardziej jednak
      będzie miało pretensje do Organów władzy RP, która mimo monitów pod osłoną
      policji wspiera łamanie szeregu ogólnoludzkich praw - w demokratycznym
      państwie XXI wieku. Skandal panie specjalisto, ale jak się domyślam pan nie
      zrozumiał dokładnie co komentuje.
      Tata Basi - Gdynia
    • komentor Awantura o Basię ojców z Bydgoszczy i Trójmiasta 03.07.08, 14:38
      Pan konsultant nie przemyślał odpowiedzi: Bo prawdziwie kochający rodzic dba o
      prawa swojego dziecka później swoje. Tu dopuszcza się niewolenie dziecka i
      indoktrynacje nienawiścią do jednego z rodziców oraz całej drugiej części
      rodziny oraz ich przyjaciół i sprzymierzeńców. Ogranicza niewinnemu dziecku
      wolność i niezbywalne prawo do bliskości rodziców gwarantowanie
      międzynarodowymi konwencjami oraz konstytucją RP. O obleganiu twierdzy przez
      złowrogie osobniki (bo inteligentnemu specjaliście pewnie o to chodziło) mówi
      dopiero zachowanie lokalnej policji, która zdaje się prawo do wolności oraz
      sprzyjające ojcu wyroki Sądu Rodzinnego lekceważyć w obliczu zachcianek
      majętnej Teściowej. Babunia widać nie rozumie potrzeb dziecka i pragnie tylko
      zawłaszczać, zawłaszczać, jeśli nie za pieniądze, to manipulacją, lub nawet
      siłą, byle by mieć i nikt inny się nie liczy. Dziecko tym bardziej! bo
      przecież do 13 roku życia to w ogóle głosu nie ma.
      Dziecko będzie miało pretensje do rodziców, a jakże, bardziej jednak do do
      tego który je niewolił, mniej do walczącego o jego wolność (każdym sposobem:
      bo prosił też o pomoc psychologów i mediatorów - b. żona ich udziału sobie nie
      życzy). Najbardziej jednak dziecko będzie miało pretensje do Organów władzy
      RP, która mimo monitów pod osłoną policji wspiera łamanie szeregu
      ogólnoludzkich praw - w demokratycznym państwie XXI wieku. Skandal Panie
      specjalisto, ale jak się domyślam Pan nie zrozumiał dokładnie co komentuje.
      Tata Basi - Gdynia
    • burrows klasyczna sztafeta pokoleniowa 03.07.08, 15:26
      Wredna i nieszczesliwa baba unieszczesliwila już conajmniej jednego
      goscia i jego corke i "wychowala" ja na wredna i nieszczesliwa zone
      i matke, unieszczesliwiajaca p.Bartosza i jego corke Basie.
      Pozostawienie spraw w obecnym stanie daje gwarancje, że Basia
      zostanie "wychowana" zgodnie z rodzinną tradycją tych bab.
    • rikol Re: Awantura o Basię ojców z Bydgoszczy i Trójmia 03.07.08, 17:19
      Mnie ciekawi, jakim ten pan byl ojcem przed rozwodem - w koncu rozwod byl nie
      bez przyczyny. Mam wrazenie, ze nie chodzi mu o dziecko, ale zeby przytrzec nosa
      bylej zone.
      • dibis Ciekawość rikol 03.07.08, 21:38
        rikol, a może zapytasz, czy prał skarpetki i o tym podobne duperele?
        Co ma do rzeczy ta ciekawość i jak rozumieć twoją wypowiedź, że chce
        utrzeć nosa byłej żonie? Czyli jak chce zobaczyć się z dzieckiem, to
        robi źle, bo pewnie się mści? Trzeba mieć wyjątkowo chorą
        wyobraźnię, żeby miłość do dziecka widzieć jako mściwość do jego
        matki. Co gorsza, takie idiotyczne rozumowanie często przyświeca tym
        babom, które decydują o losach dzieci. Tak wyrastają pokolenia,
        które znają tylko pojęcia walki: o dziecko, o pieniądze, o dobra
        materialne, o dominację itd. Rośnie chore pokolenie, dzięki poglądom
        takim, jak prezentuje rikol.
      • pyzz Re: Awantura o Basię ojców z Bydgoszczy i Trójmia 03.07.08, 22:25
        Jakby nie walczył, to byś stwierdziła, że nie walczy, więc nie kocha dziecka.
        Jak zwykle głosimy, że mężczyzna to kat, a kobieta ofiara...
        Mizoandria.

        Liga uczy, liga radzi...
    • tymon_byd Dzieci nie są własnością Matek!!!!!!!!! 03.07.08, 17:41
      Czas żeby polskie sądy i organy egzekwujace prawo w końcu to
      zrozumiały!!!!!!!!!!!!!!!
    • caraoce Awantura o Basię ojców z Bydgoszczy i Trójmiasta 03.07.08, 23:31
      To że właścicielka złamała prawo to już wiadomo.Ale ci co powinni pilnować aby
      je przestrzegać sami to uczynili na oczach wszystkich.Fircyk od p. burmistrza
      latał jak kot z pęcherzem i szukał pretekstu aby przerwać demonstracje.
      Od samego początku dało się odczuć do czego dążyli ci wszyscy przedstawiciele
      prawa.
      Wstyd p. burmistrzu Koronowa wysyłać takiego pajaca aby reprezentował pański
      urząd na ulicy.
      Arogancja policjantów dopełniła intencji wobec ojców którzy zgodnie z ustawą o
      zgromadzeniu publicznym (sam pan podpisał)próbowali nagłośnić że w tym miejscu
      jest łamane prawo którego wy rzekomo jesteście stróżami.
      • pyzz Re: Awantura o Basię ojców z Bydgoszczy i Trójmia 03.07.08, 23:43
        Hmmm, czy jak napiszę, że jest to przykład dyskryminacji ze względu na płeć, to
        czy usłyszę głosy oburzenia mówiące, że termin ten jest zarezerwowany dla
        dyskryminacji tylko kobiet?
    • jerzyj48 bezprawie w majestacie prawa 04.07.08, 01:52
      gdzie jest źródło tego zjawiska? znamy je z historii doskonale. pozbawienie człowieka praw, w majestacie prawa. faszyzm, stalinizm, komunizm, wojna wypowiedziana własnemu narodowi - to wszystko było oparte na wcześniej przygotowanym prawie, tylko jakim prawie? teraz powstają nowe odmiany tego zjawiska. przedstawiciel państwa, w którym żyjemy może w majestacie prawa wejść do twojego domu i wykorzystując słabość kobiety (potrzebę posiadania pieniędzy, przekonanie że nie otrzymuje tyle szacunku ile jej się należy, obawę o jutro itp.) może zniszczyć twoją intymność. jak dawniej NKWDzista. ten sam brak skrupułów, poszanowania cudzej intymności, własności. to wszystko ubiera się w piękne hasło: "dla dobra dziecka" - jak dawniej "dla Führera" później "dla ludowej Ojczyzny". kim jesteście wy, którzy zakładacie togi, chowacie w kieszeń "blachę" z numerem policyjnym, by służyć niesprawiedliwości, ile macie w sobie jeszcze mocy by niszczyć? jeśli wasze sumienia są już tak bardzo bezpłodne to pomyślcie choć chwilę, bo może któregoś dnia sam Bóg upomni się o sprawiedliwość, o której nie chcecie nawet słyszeć - co będzie wtedy z wami?
      • dibis Źródło 04.07.08, 03:58
        W wymiarze sprawiedliwości (powinienem napisać w cudzysłowiu...)
        najczęściej trafia się na kobiety. Idę zgłosić przemoc wobec
        dziecka, której dokonuje matka i rozmawiam z policjantką, która mówi
        mi, że to niemożliwe, dlatego zamiast mnie wysłuchać, od początku
        atakuje lawiną pytań, aby przyłapać mnie na zawahaniu, niepewności i
        natychmiast zaatakować, zarzucając kłamstwo. To samo kombinuje pani
        prokurator, ktora nawet po uzyskaniu opinii psychologicznej z
        przesłuchania dziecka, z obrzydzeniem patrzy na mnie. Pani psycholog
        na korytarzu przed salą sądową odwraca się do mnie du.ą i
        szczebiocze do oskarżonej o przemoc matki dziecka. Na sali sądowej
        sędzina dopatruje się wyłącznie mojej złośliwości, a popierana jest
        w tym przez panią psycholog i matkę dziecka. Nagle okazuje się, że
        to wszystko, co przeciętny człowiek nazywa przemocą wobec dziecka,
        jest zaledwie karceniem i matka jest uniewinniona. Sędzia odgraża
        się, że właściwie to powinna zgłosić sprawę prokuraturze do
        ścigania, bo skoro nie dopatrzyła się przestępstwa, to znaczy, że
        wprowadziłem w błąd wymiar sprawiedliwości! Zadaję sobie pytanie,
        czy warto było się narażać? Matka i tak tłucze dziecko, bo wskutek
        uniewinnienia czuje się bezkarna, a mnie w końcu zamkną za fałszywe
        zgłoszenia. Chyba że kiedyś matka za mocno przyłoży dziecku, to mnie
        będą ciągać po sądach za to, że nie dość energicznie zgłaszałem to,
        co wiedziałem...
    • buba_zaciety_wrog_ojcow_trojm no i co ? bando pieniaczy 18.07.08, 12:36
      no i co ? bando pieniaczy w Lublinie się Wam udało zaszczuć biedną
      kobietę i ogłosiliście sukces

      a tu proszę, trafiliście na konkretną twardą babę i co ?
      jak zwykle beczycie po kątach !!! faszyzm-sraszyzm
      cieniasy

      BRAWO TA PANI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      na kolanach osły do Częstochowy i modlić się za zdrowie właścicielki
      może ona Was czegoś nauczyła, bo mi się wydajecie niereformowalni

      ten burmistrz i policja staneli na wysokości zadania i rozgonili w
      końcu tę bandę baranów - kto to widział żeby przyjechać komuś pod
      dom i zakłócać spokój, za komuny dostalibyście urzędowo pałami po
      plecach, a tak to szkoda bo mielibyście wszyscy fajne pamiątki

      Wy i cały ten Wasz ruch jesteście żałośni, co ? uwierzyliście w
      pikiety i szantaże emocjonalne ...
      przestańcie pajacować zacznijcie myśleć, wroga intelektem

      doprowadźcie do kampanii w TV, rozpocznijcie dyskusję społeczną,
      złóżcie podpisaną przez 100.000 obywateli petycję do sejmu
      by uwzględnili Wasze potrzeby
      to jest demokracja, ruszcie d... a jeszcze bardziej głowy

      ale nie, wam łatwiej jest ganiać z megafonem i syreną
      drzeć ryja pod czyimś domem

      a to drzyjcie , drzyjcie ryja

      kilku z Was już dostało oklep za takie zachowania (cena pobicia ojca
      protestującego pod domem właścicielki = 2000zł) i nic was to nie
      nauczyło ?
      to będziecie dostawać tak długo aż zmądrzejecie, a jak nie
      zmądrzejecie to do końca świata i dzień później

      buba

      ps. przy okazji pozro dla wszystkich bachratych baranów z żółtego i
      niebieskiego forum
      płaczliwych zakał męskiego rodu

      i dziękujcie Bogu, że starałem się być tu kulturalny, bo jak bym nie
      musiał to ...
      zakały
      biliście te swoje ex żony i tyle bo niby dlaczego Wam to robią ?

      B O W I D O C Z N I E W A M S I Ę TO N A L E Ż Y

      BRAWO TA PANI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



      • burrows Re: no i co ? bando pieniaczy 03.08.08, 23:01
        Zalosniejszego skowytu kolejnej nieszczesliwej (i durnej) baby w
        zyciu nie czytalem. Idz sie babo utop. Spieprzylas swoje zycie, daj
        chociaz szanse tej Basi.
        "Wredna i nieszczesliwa baba unieszczesliwila już conajmniej jednego
        goscia i jego corke i "wychowala" ja na wredna i nieszczesliwa zone
        i matke, unieszczesliwiajaca p.Bartosza i jego corke Basie.
        Pozostawienie spraw w obecnym stanie daje gwarancje, że Basia
        zostanie "wychowana" zgodnie z rodzinną tradycją tych bab."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka