Dodaj do ulubionych

jesienny deszcz

IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.10.03, 09:55
o szyby deszcz dzwoni
o szyby deszcz
nie napisalem do Niej
ze kocham
bo deszcz
o szyby
ale kocham, wiesz?


havy-metal
Obserwuj wątek
    • Gość: Maria Re: jesienny deszcz IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 02.10.03, 10:13
      Gość portalu: Ted® napisał(a):

      > o szyby deszcz dzwoni
      > o szyby deszcz
      > nie napisalem do Niej
      > ze kocham
      > bo deszcz
      > o szyby
      > ale kocham, wiesz?
      >
      >
      > havy-metal
      Gdy spadają jak liście
      Kartki dat z kalendarzy
      Kiedy szaro i mgliście
      Trzeba marzyć
      W chłodnej, pustej godzinie
      Na swój los się odważyć
      Nim twe szczęście cię minie
      Trzeba marzyć
      Jonasz Kofta
    • beat Re: jesienny deszcz 02.10.03, 10:18
      Wiesiek idzie

      Raz staruszka błądzącego w lesie.
      Ujrzał lisek przywiędły i blady.
      I pomyślał: "Znowu idzie Wiesiek
      Wiesiek idzie, nie ma na to rady"

      I podreptał do nory po ścieżce
      I oznajmił stanąwszy przed chatą.
      Swojej żonie lisicy Agnieszce
      Wiesiek idzie, nie ma rady na to.

      Zaś lisica zmartwiła się szczerze
      I machnęła łapkami obiema
      Matko Boska! Bądź ostrożny, Jerzy
      Wiesiek idzie, rady na to nie ma

      Może przybyć już dziś albo jutro
      Lub pojutrze, a może za tydzień
      Może nieźle przetrzepać nam futro
      Nie ma rady, Wiesiek, Wiesiek idzie

      A był sierpień, pogoda prześliczna
      I tętniło życie w zagajnikach.
      Oprócz lisów nikt chyba nie myślał
      O nadejściu Wieśka kłusownika

      Ale cóż, one żyły dość długo
      Łby na karkach miały nie od parady.
      I wiedziały, że prędzej czy później
      Wiesiek przyjdzie, nie ma na to rady

      • beat Re: jesienny deszcz 02.10.03, 10:22

        w drugim słowie drugiego wiersza miał być listek
        taki jesienny ofcorbs
        • Gość: €uropejka Re: jesienny deszcz IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.03, 11:05

          Uderzyl deszcz zloty
          W czarowne okien szyby,
          Cos mi sie dziwnie marzy:
          -
          • Gość: beat Re: jesienny deszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 11:20
            Jesień, Jesień, Jesień
            złote liście spadają z drzew
            Jesień, Jesień, Jesień
            dzieci liście zbierają na w-f

            Jesień, Jesień, Jesień
            złote liście spadają w dół
            Jesień, Jesień, Jesień
            Marcin znalazł tylko liścia pół

            Jesień, Jesień, Jesień
            za to Zosia aż cztery w całości
            Jesień, Jesień, Jesień
            Znowu piątka w dzienniczku zagości
            • Gość: Déjá vu Re: jesienny deszcz IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 02.10.03, 12:15
              O szyby deszcz dzwoni, ze skupic sie trudno.
              A miny mizerne szepcza: nudno, nam nudno.
              Ted wiec, na metal tu czyni wyznania
              I Euro dolacza niepewnie pytania:
              "A gdyby, a moze, lecz nie wiem", a Maria?
              Marzyc zaleca, bo bez marzen awaria.
              A Beat po lesie o Wiechu wiesc niesie,
              Lisy ostrzega, krzyczac: jesien, jesien, jesien!
              To milo na forum o deszczu poczytac
              I strof jesiennawych sie nieco nalykac.
              Piszcie, co w duszy Wam gra, please piszcie!
              I w rytm strug deszczu w tym watku sie kolyszcie...

              pozdr.;-) Déjá vu
              • Gość: LJane Re: jesienny deszcz IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 02.10.03, 17:02
                BOSKIE ;)
    • Gość: Fore Re: jesienny deszcz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.10.03, 14:17
      Gość portalu: Ted® napisał(a):


      >
      >
      > havy-metal

      chyba
      navy-metal:))
      • Gość: Ted® Re: jesienny deszcz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.10.03, 14:45
        > > havy-metal
        >
        > chyba
        > navy-metal:))

        moze byc
        z mojej strony to byla tylko sugestia dla recytatora sposobu wykonania
        taka tycipartytura
      • Gość: Wiech Re: jesienny deszcz IP: 217.97.134.* 02.10.03, 15:07

        Gość portalu: Fore napisał(a):
        >
        > chyba
        > navy-metal:))

        o! Ty dychasz!.. :))
        jak miło :))
    • Gość: LJane Re: jesienny deszcz IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 02.10.03, 17:08
      Deszcz w Wiedniu

      Ktoś przez radio mówi mi
      Że dziś w Wiedniu deszcz i mgły
      Skąd to wzruszenie i dreszcz
      Wiedeń i Ty i deszcz

      Nad dunajski mokry bruk
      Kroków Twoich znany stuk
      Blade latarnie na gaz
      A w tle zapewne walc

      Ten sam, ten sam, jak echo, jak sen
      Ten walc, ten walc, a jakby nie ten
      Raz, dwa, raz, dwa, zbyt smutny to walc
      Tak jakby w Chopina zasłuchał się Straus

      Niech gra, niech gra melodię sprzed lat
      Raz, dwa, raz, dwa, zakręcił się świat
      Jak żal, jak żal, rozgonił nas wiatr
      Gdzie Wiedeń, gdzie Polska, gdzie Ty a gdzie ja

      U nas też już pada - wiesz
      Cóż, zapewne wszędzie deszcz
      Widzę Cię znowu jak śpisz
      Pomyśl czasami - pisz

      Autor: Małgorzata "Zuzanka" Krzyżaniak

      Eh...


    • Gość: Maria Re: jesienny deszcz IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 02.10.03, 21:20
      O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
      I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
      Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
      Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
      I światła szarego blask sączy się senny...
      O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
      (...) L. Staff

      U Was też?
      • Gość: cygne Re: jesienny deszcz IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 04.10.03, 14:05

        Zapach jesienny


        Już liście zieloną wyzionęły duszę
        i pachnie nią teraz ten park,
        gorzko, fiołkowo-parmeńsko,
        grzybami, dębami i miętą,
        oczekując przybycia zakochanych par...

        Odurzający to zapach,
        właściwy jesiennym fermentom -
        ma równocześnie siłę kobiecą
        i słodycz męską...
        tajemniczo brzmi szelest bezwładu,

        uroczy i martwy szmer...
        w tej alei,
        w tej chwili, rozumiem,
        że istnieje Śmierć...

        Może i ludzkie serce
        pachnie równie jesiennie,
        parmeńsko, dębowo,
        na cmentarzach
        w śmiertelnej swojej poniewierce?


        Maria Pawlikowska - Jasnorzewska
    • t.king Re: jesienny deszcz 04.10.03, 16:18
      Ted ty chyba preferujesz kakao???
      • elodia Re: jesienny deszcz 05.10.03, 01:01
        Jaki piękny wątek , jaki elodyjny... Widzę Ted , że nie tylko ja na bydgoskim
        forum lubię promienie piękna tylko uważaj bo jak główny cenzor wejdzie to Ci
        się dostanie , co prawda ostatnio mocno zajęty ale nigdy nie wiadomo :)
        • elodia Re: jesienny deszcz 05.10.03, 01:11
          Jesień już dawno dojrzała
          Rudawe listki plącze na wietrze,
          Idę:
          - jeszcze piękna,
          - jeszcze młoda.

          Wdychać bym chciała
          Rozkoszy powietrze.
          Z falą jesienną się całkiem zatracić.
          Zatańczyć, zaszumieć, zadrżeć

          Listkiem nie opaść zgubionym,
          Pamiątką Twą zostać
          w bukiecie spóźnionym.

          • qczi Re: jesienny deszcz 05.10.03, 07:59
            o szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
            a u mnie wciaz nuda i - smutek niezmienny:
            'teoria' na karku, 'monograf' jak miecz
            klubowa rozrywko, na miesiąc - precz!

            wiem, ze dennie, ale przynajmniej nie cały częstochowski... ;))
            • Gość: cygne Re: jesienny deszcz IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.10.03, 16:01
              Szkoda róż


              Już chłód jesienne zwarzył kwiaty
              I róż czerwony płomień nagle zgasł
              A ja nie potrafię westchnąć: cóż
              Gdy mówisz mi z uśmiechem: szkoda róż

              Szkoda róż, szkoda nas
              Mówisz: jesień, a myślisz: to czas
              Szkoda róż, szkoda nas
              Nie zaczniemy już nic jeszcze raz
              Szkoda róż, szkoda nas
              Spoza chmur nie dojrzymy już gwiazd
              Tylko w ciemne oddalę patrzymy po kres
              Do łez, do łez, do łez

              Nie pierwszy raz przecież
              Są chmury tak nisko
              Choć nic się nie stało
              To stało się wszystko
              A może nam serca wiatrem owiało
              Wyziębły do dna
              Ale skąd taki żal
              Taki żal, taki żal

              Szkoda róż, szkoda nas
              Spoza chmur nie dojrzymy już gwiazd
              Tylko w ciemne oddalę patrzymy po kres
              Do łez, do łez, do łez

              Czy z tym nie godzimy się zbyt łatwo
              Jak dym, świat przesłania szara mgła
              Spójrz, koniec naszych dobrych wróżb
              Już rozsypał wiatr Zwarzone płatki róż

              Szkoda róż, szkoda nas
              Spoza chmur nie dojrzymy już gwiazd
              Tylko w ciemne oddalę patrzymy po kres
              Do łez, do łez, do łez

              Wiatr łzy nam osuszy
              I słowa uniesie
              Już nie ma miłości
              Już mieszka w nas jesień
              A może to tylko
              Smutek co mija
              Niczyja jest dal
              Ale skąd taki żal
              Taki żal, taki żal

              Szkoda róż, szkoda nas
              Spoza chmur nie dojrzymy już gwiazd
              Tylko w ciemne oddalę patrzymy po kres
              Do łez, do łez, do łez

              J.Kofta



              • qczi Re: jesienny deszcz 05.10.03, 18:22
                bla bla blaaaaaaaa
                • Gość: Ted® Re: jesienny deszcz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.10.03, 19:59
                  qczi napisała:

                  > bla bla blaaaaaaaa

                  to chyba raczej nie jesienne klimaty tylko niemowlece
                  nie liczylbym na nobla za to dzielo ale nie zalamuj sie, moze kiedys
                  • prsl Re: jesienny deszcz 05.10.03, 20:14
                    Jest jesień - nie mogę rano wstać
                    Jest jesień - cały dzień mógłbym spać
                    Czy wiesz jak nieprzyjemnie jest po ciemku musieć wstać?
                    Pewnie nie wiesz...

                    Posłuchaj jak bije serce moje
                    Dwa razy prawie szybciej niż kiedy normalnie
                    Gdy nagi wiosną leżę w trawie właściwie prawie śpię
                    O kurde...

                    Jest jesień - niedługo święta już
                    Nie znoszę tych katolickich póz
                    Co z Bogiem może mieć wspólnego
                    Że ludzie żrą jak świnie?
                    To szybko minie...

                    Na szczęście jest jeszcze myśl Lenina
                    Jesienią ta mnie przy duszy trzyma
                    Inaczej bym zakopał się po szyję i już spał
                    Rady bym nie dawał...

                    Nareszcie po zimie wiosna jest
                    Na szczęście cykliczny Boga gest
                    Ustawił tak na wieki świat, że wszystko kręci się
                    Wkoło kręci się...
                    Wkoło kręci się...

                    ----------
                    Kazik Staszewski (''Melassa'')
                    • Gość: €uropejka Re: jesienny deszcz IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.03, 20:44

                      Przyniosł jej kwiaty o jesieni,
                      Tuberozy przyniosł jej śmiertelne.

                      I byli w miłość zapatrzeni,
                      W jakieś wielkie szczęście niepodzielne.

                      Mowiła: "zostań, zostań ze mną,
                      Będę twoją w tę noc, moj jedyny!

                      Będziemy sami nocą ciemną,
                      Będą dzisiaj nasze zaślubiny...

                      Zamknę drzwi, nie będzie slychać,
                      Ze tu jest moj narzeczony..."

                      A gdy poszła drzwi zamykać,
                      Ktoś je mocno szarpnął z drugiej strony.

                      (Julian Tuwim)



                    • Gość: Maria Re: jesienny deszcz IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 05.10.03, 20:47
                      Magda Umer śpiewa
                      "Koncert jesienny"

                      Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
                      Za naszym oknem pada deszcz
                      Na piecu skrzypce stroi świerszcz
                      Dziewczyny płaczą, bo skończyło się już lato
                      I tylko słychać gdzieś
                      Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
                      W ogrodzie zasnął pod gruszą chochoł
                      I śni o pięknej dziewczynie
                      A Strach na wróble przydrożne wierzby liczy
                      Tańcząc na miedzy w objęciach polnej myszy
                      Koncert koncert koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
                      Koncert, co z babim latem odpłynie
                      Pnie drzew pokryły się dawno mchem
                      Wiatr rozwiał jeszcze jeden dzień
                      A na ścierniskach pozapalały się ogniska
                      W oddali snuje się
                      Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
                      W ogrodzie zasnął pod gruszą chochoł
                      I śni o pięknej dziewczynie
                      A Strach na wróble przydrożne wierzby liczy
                      Tańcząc na miedzy w opięciach polnej myszy
                      Koncert, koncert, koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
                      Koncert, co z babim latem odpłynie
                      Wywietrzał dawno zapach żniw
                      Szczelnie zamknięto wszystkie drzwi
                      Ludzie czekają może już jutro będzie biało
                      Pod piecem cicho brzmi
                      Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
                      Uciekł na drogę pokochał wierzbę i nagle gdzieś się rozpłynął
                      A strach na wróble leży samotny w polu
                      Mysz go rzuciła uciekła do stodoły
                      Koncert, koncert, koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
                      Dziś ze świerszczami zasnął już na zimę
    • Gość: nie zgaduj Re: jesienny deszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.03, 20:57
      Zawsze mi się w życiu szczęściło i szczęści...
      Nie pożałował mi los ni darów, ni pieszczot...
      Tylko... śnieg pod stopami nigdy mi nie chrzęści
      ani mi jesienne liście nie szeleszczą...
      • Gość: Maria Re: jesienny deszcz IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 05.10.03, 21:15
        "Addio pomidory"

        Minął sierpień, minął wrzesień
        Znów październik i ta jesień
        Rozpostarła melancholii mglisty woal
        Nie żałuję letnich dzionków
        Róż, poziomek i skowronków
        Lecz jednego, jedynego jest mi żal
        Addio pomidory
        Addio ulubione
        Słoneczka zachodzące
        Za mój zimowy stół

        Nadchodzą znów wieczory
        Sałatki nie jedzonej
        Tęsknoty dojmującej
        I łzy przełkniętej wpół
        To cóż, że jeść ja będę
        Zupy i tomaty
        Gdy pomnę wciąż wasz świeży miąższ
        W witaminy przebogaty
        Addio pomidory
        Addio utracone
        Przez długie, złe miesiące
        Wasz zapach będę czuł

        Owszem, była i dziewczyna
        I miłości pajęczyna
        Co oplotła drżący dwukwiat naszych ciał
        Porwał dziewczę zdrady poryw
        I zabrała pomidory
        Te ostatnie, com schowane przed nią miał
        [J. Przybora]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka