Dodaj do ulubionych

Kalczyńska: "Intuicja" wpada w ucho

22.08.08, 09:19
Wbrew temu, co sugeruje red. J.Kowalski hołdując XIX-wiecznym poglądom, romantyzm nie jest chorobą. To rzadki we współczesnym świecie dar subtelnego postrzegania i opisywania rzeczywistości, którego panu Jackowi najwyraźniej brakuje, podobnie jak znajomości pojęcia metafory. Sam się, zresztą, do tego przyznaje, z rozbrajającą szczerością nazywając siebie samego "malkontentem". Powierzenie takiej osobie funkcji krytyka, który w dodatku nie potrafi się zdecydować, czy ma być krytykiem muzycznym, czy literackim, to co najmniej ryzykowne posunięcie. Nie pierwszy to artykulik red. J. Kowalskiego, który rozczarowuje nie tylko kompletną nieznajomością tematu, ale przede wszystkim - rażącym od niego odbiegnięciem. Tytuł obiecuje czytelnikom przybliżenie twórczości pani Kariny Kalczyńskiej, tymczasem red. J. Kowalski skupia się na osobie tekściarza z pasją krytykanctwa (nie mylić z konstruktywną, profesjonalną krytyką) właściwą nie tyle nawet malkontentom, co życiowym frustratom. Czyżby pan J. Kowalski świadomie stronił od odnoszenia się do tych składowych piosenki, na których się nie zna (wokal, kompozycja muzyczna), wychodząc z założenia, że znajomość literatury na poziomie szkoły podstawowej (z Tuwima to chyba tylko wierszyki) predestynuje do wypowiadania się w kwestii twórczości literackiej? Czytelnika nie obchodzi zdanie jakiegoś tam pana Kowalskiego w przedmiocie poezji, której odbiór jest zawsze subiektywny. Czytelnik chciał dowiedzieć się czegoś więcej o pięknej i utalentowanej pani Kalczyńskiej! W tym względzie najwyraźniej i panu redaktorowi zabrakło kobiecej intuicji, ale czegóż się można spodziewać po człowieku, który nie potrafił rzetelnie napisać artykułu choćby o skażonej mące, a którego język wypowiedzi w artykule poświęconym testowaniu ptasiego mleczka zawierał takie perełki jak: "lepiej jak czekolada jest słodka niż nie", "mocno czuć ją mlekiem" czy "dobrze rozkłada się na podniebieniu" etc. etc. Żeby krytykować, trzeba najpierw coś sobą reprezentować.

Z poważaniem
Wołek Zbożowy
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka