Dodaj do ulubionych

W Bangkoku bez zmian

26.09.08, 17:41
pierwszy!! :)) 198 sztokholm aka nepal 2004 aka w bangkoku bez zmian aka
bananowe dziecko gratuluje!! brawo za artykul i cala niekonczaca sie energie.
do zobaczenia 19stego! pozdrowienia z bunos aires, wiem ze zazdroscisz :))
Obserwuj wątek
    • bebert007 adres do bloga nie działa 28.09.08, 21:20
      a byłoby warto odwiedzić jego stronkę
      • arubaww Re: adres do bloga nie działa 01.10.08, 08:25
        www.travelpod.com/travel-blog-entries/tobi/rtw_07-08/1188746340/tpod.html
    • gliceryna W Bangkoku bez zmian 28.09.08, 22:02
      Też mi wyczyn! Mieć pełno kasy i wykupić parę wycieczek...
      • mc_pele Re: W Bangkoku bez zmian 01.10.08, 10:01
        Co, żal dupkę ściska? Ja nigdzie nie widzę w artykule przedstawiania podróży po
        świecie jako wyczynu, raczej jako opisanie bardzo ciekawej pasji. Skoro na
        portalu pojawiają się artykuły o tym czy Asia z politologii nosi różowe mini czy
        rybaczki to równie dobrze a nawet lepiej opisać można jak ciekawie czas spędzają
        Bydgoszczanie.
      • blues2 Re: W Bangkoku bez zmian 01.10.08, 20:21
        Gliceryna, czytamy ten sam artykul?Napisane jest wyraznie:dostal
        stypendium na Uniwersytecie Michigan ( nie w Polsce),potem zarabial
        pracujac na Manhattanie ( bedac na wizie studenckiej)A wyjazd do
        Argentyny na kurs Hiszpanskiego to wykupiona wycieczka?Zwiedzajac
        wszystkie kontynenty to moze Last Minute do Egiptu? Ucz sie, jak
        mozna studiujac, pracujac zrealizowac swoje pasje i marzenia. O tym
        jest ten tekst!Zycze Ci abys mial(a)bardzo duzo marzen, wtedy jest
        szansa, ze biorac przyklad z Tobiasza zrealizujesz choc jedno.
        • gliceryna Re: W Bangkoku bez zmian 01.10.08, 21:42
          No i co mądrego napisałeś? Nie zarzuciłam nikomu, że się nie uczył
          albo że nie ma ambicji. Stwierdziłam jedynie - i nadal to
          podtrzymuję - że zwiedzać świat, jak się ma prełno kasy (nie ważne
          skąd), to żaden wyczyn.
          A co do wypowiedzi kolegi z piętra wyżej: gazeta napisała, że w rok
          (!) zaliczył wszystkie kontynenty. Może ja nie rozumiem polskiego,
          ale wydaje mi się, że to jest opisywanie jakiegoś szczególnego
          wyczynu. Stąd mój komentarz.
          Co do bezsensownego zajmowania się przez GW duperelami dotyczącymi
          różnych krewnych i znajomych królika - zupełnie się zgadzam.
          • blues2 Re: W Bangkoku bez zmian 01.10.08, 23:14
            Jeszcze raz to samo! Nie o wyczynach jest artykul, a realizacji
            marzen.Jesli koniecznie chcesz wyczynu, to moze zdobycie tej kasy
            (chyba o to ci chodzi!)jest wyczynem.Nadal zycze duzo,duzo marzen.
    • arubaww W Bangkoku bez zmian 01.10.08, 08:31
      Poprawny adres do bloga Tobiasza
      www.travelpod.com/travel-blog-entries/tobi/rtw_07-08/1188746340/tpod.html
    • japcio1 Re: W Bangkoku bez zmian 01.10.08, 09:44
      Tobiasz - pozdrowienia od starej znajomej z klasy :) kupę lat......
    • ssech84 W Bangkoku bez zmian 04.10.08, 01:43
      witam
      na temat Australijczykow sie nie zgodze ;-) uwazam ze trafiles na dwie prace i
      towarzyskich ludzi co niestety-stety zajmowalo caly dzien.. Australiczycy nie sa
      najlepszymi towarzyszami.. Nowo Zelandczycy to co innego :)

      Mialem okazje zyc w Japonii i polecam bo zmienia poglad na zycie ;-)
      Do Filipin wybierz sie koniecznie -

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka