Dodaj do ulubionych

BROMBERG - ???

IP: *.man.bydgoszcz.pl / *.man.bydgoszcz.pl 24.10.03, 11:13
Od kilku miesięcy działa NADAL w Bydgoszczy lokal Cafe Bromberg. Dlaczego
władze miasta nic z tym nie zrobia? Starszym mieszkańcą przypomina to czasy
okupacji, krwawa niedziela, itp. Lokal o takiej nazwie wogole nie powinien
otrzymac pozwolenia na prowadzenie działalnosci. a w dodatku gdzie nie
spojrzec sa plakaty reklamujace ten lokal. Czy nie mozna cos z tym zrobic?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ted® Re: BROMBERG - ??? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 11:19
      cienko interes idzie?
      :) reklamujemy
      • lokator Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 11:44
        Gość portalu: Ted® napisał(a):

        > cienko interes idzie?
        > :) reklamujemy

        Pewnie tak. A ja tam nie byłem i nie będę. Płacą podatki? To wystarczy.
        • radca BROMBERG - kawa lub inne napoje 24.10.03, 12:55
          Bylem kiedys w lokalu BROMBERG.Nie ma tam naprawde niczego - co moze zniechecac.
          Nie ma tam rowniez niczego bulwersujacego - jak to sugerowano na forum.
          Jest to zwykly, typowy lokal, gdzie mozna sobie usiasc, wypic kawe lub jak kto
          woli.Jest tam czysto i schludnie, mila i kulturalna obsluga.

          Lecz zawsze sie znajda krzykacze i zaczna dopatrywac sie czegos zlego.jesli
          juz nie ma w czym - to zaczna sie przyczepiac do samej nazwy lokalu; BROMBERG.

          Nie widze nic bulwersujacego w tej nazwie i nie widze tez zadnego zagrozenia
          lub szkodliwego dzialania.

          Szkoda tylko,ze otwarte jest od godziny 16-tej.

          radca
          • cygne Re: BROMBERG - kawa lub inne napoje 24.10.03, 13:14
            radca napisał:

            > Bylem kiedys w lokalu BROMBERG.Nie ma tam naprawde niczego - co moze
            zniechecac
            > .
            > Nie ma tam rowniez niczego bulwersujacego - jak to sugerowano na forum.
            > Jest to zwykly, typowy lokal, gdzie mozna sobie usiasc, wypic kawe lub jak
            kto
            > woli.Jest tam czysto i schludnie, mila i kulturalna obsluga.
            >
            > Lecz zawsze sie znajda krzykacze i zaczna dopatrywac sie czegos zlego.jesli
            > juz nie ma w czym - to zaczna sie przyczepiac do samej nazwy lokalu; BROMBERG.
            >
            > Nie widze nic bulwersujacego w tej nazwie i nie widze tez zadnego zagrozenia
            > lub szkodliwego dzialania.
            >
            > Szkoda tylko,ze otwarte jest od godziny 16-tej.
            >
            > radca


            Radco, wybacz, ale tak naiwnie napisałes, ze pekam ze smiechu :))

            No wiesz, gdyby krzykacze z tego forum wiedzieli, ze tam bedzie mozna tak
            spokojnie, na siedząco wypic kawę(lub inny napój) podany przez taką miłą
            obsługę to na pewno aż tak bardzo by nie krzyczeli .
            Wtedy była tylko nazwa więc nie było sie do czego przyczepić...:)
            Taki tam szczegół nieistotny, prawda?
            Oj radco, radco jakiż z Ciebie patriota!
            Pamiętasz jak w Brombergu niejakiej cygne-krzykaczce od złośliwej nawymyślałeś?

            pozdr

            p.s.
            A dlaczego 16,00 to zła godzina? Niemcy dopołudnia pracują sumiennie, po
            lokalach sie nie szwendają :)
            • radca Re: BROMBERG - kawa lub inne napoje 24.10.03, 13:35
              cygne napisała:

              > radca napisał:
              >
              > > Bylem kiedys w lokalu BROMBERG.Nie ma tam naprawde niczego - co moze
              > zniechecac
              > > .
              > > Nie ma tam rowniez niczego bulwersujacego - jak to sugerowano na forum.
              > > Jest to zwykly, typowy lokal, gdzie mozna sobie usiasc, wypic kawe lub jak
              >
              > kto
              > > woli.Jest tam czysto i schludnie, mila i kulturalna obsluga.
              > >
              > > Lecz zawsze sie znajda krzykacze i zaczna dopatrywac sie czegos zlego.jesl
              > i
              > > juz nie ma w czym - to zaczna sie przyczepiac do samej nazwy lokalu; BROMB
              > ERG.
              > >
              > > Nie widze nic bulwersujacego w tej nazwie i nie widze tez zadnego zagrozen
              > ia
              > > lub szkodliwego dzialania.
              > >
              > > Szkoda tylko,ze otwarte jest od godziny 16-tej.
              > >
              > > radca
              >
              >
              > Radco, wybacz, ale tak naiwnie napisałes, ze pekam ze smiechu :))

              - wierze Ci Droga Cygne , bo napisalem to tak na szybko i spontanicznie :)

              > No wiesz, gdyby krzykacze z tego forum wiedzieli, ze tam bedzie mozna tak
              > spokojnie, na siedząco wypic kawę(lub inny napój) podany przez taką miłą
              > obsługę to na pewno aż tak bardzo by nie krzyczeli .

              - byc moze Cygne, byc moze..

              > Wtedy była tylko nazwa więc nie było sie do czego przyczepić...:)
              > Taki tam szczegół nieistotny, prawda?

              - dla mnie nazwa BROMBERG - to tylko nazwa

              > Oj radco, radco jakiż z Ciebie patriota!

              - jestem patriota - Droga Cygne , naprawde uwierz mi,
              ale mysle,ze jestem umiarkowany i staram sie nie byc fanatyczny w tym
              patriotyzmie .Tak samo jest u mnie ze sprawami wiary i wyznaniem.

              > Pamiętasz jak w Brombergu niejakiej cygne-krzykaczce od złośliwej
              >nawymyślałeś?

              - ojej (((:
              to musze zobaczyc, jaki to tez musial byc powod ,ze tak sie stalo - jak
              mowisz ?

              > pozdr

              - rowniez zalaczam pozdrowienia

              > p.s.
              > A dlaczego 16,00 to zła godzina? Niemcy dopołudnia pracują sumiennie, po
              > lokalach sie nie szwendają :)

              - taki to powod Cygne,ze akurat bedac ostatnio w naszym ukochanym kraju
              i spacerujac po Bydgoszczy, zapragnalem wypic kawe i zaszedlem do BROMBERGU.
              Niestety, nie wypilem tam kawy, poniewaz byla to okolo poludnia - a wiec
              bylo nieczynne.Wrocilem na STARY RYNEK - by tam wypic filizanke kawy.

              To oczywiscie mialem na mysli, jak i rowniez turystow i przebywajacych
              w tych okolicach - przed i po poludniu .
              • cygne Re: BROMBERG - kawa lub inne napoje 24.10.03, 13:52
                radca napisał:


                > - byc moze Cygne, byc moze..

                Być może gdzie indziej są ziemie piekniejsze
                i noce gwieżdzistsze i ranki jasniejsze
                Być może bujniejsza, zieleńsza jest zieleń
                i ptaki w gałęziach śpiewają weselej.
                Być może gdzie indziej... lecz sercu jest droższa
                piosenka nad Wisła i piasek Mazowsza.. :))

                pozdrawiam
                patriotka chyba fanatyczna :)
                • radca Re: BROMBERG - kawa lub inne napoje 24.10.03, 14:08
                  cygne napisała:

                  > radca napisał:
                  >
                  >
                  > > - byc moze Cygne, byc moze..
                  >
                  > Być może gdzie indziej są ziemie piekniejsze
                  > i noce gwieżdzistsze i ranki jasniejsze
                  > Być może bujniejsza, zieleńsza jest zieleń
                  > i ptaki w gałęziach śpiewają weselej.
                  > Być może gdzie indziej... lecz sercu jest droższa
                  > piosenka nad Wisła i piasek Mazowsza.. :))
                  >
                  > pozdrawiam
                  > patriotka chyba fanatyczna :)

                  - dzieki serdeczne za ten kawalek, czytajac to - dusza sie raduje :)
                  Lubilem tez sluchac piosenki - jadac autem piosenki ( z kasety) .
                  " POWROCISZ TU ..." oczywiscie w wykonaniu IRENY SANTOR, JERZEGO POLOMSKIEGO
                  i innych. Integrowalem sie z tymi slowami i czekalem tej chwili,gdy
                  " powroce nad Wisle i nadwislanski brzeg " .

                  Powrocilem pewnego razu (: Opuscilem znowu te nadwislanskie strony, gdzies
                  mi sie kaseta zagubila w miedzyczasie, ale nadal jestem mysla i duchem
                  obecny w tym miejscu - TU - * gdzie nadwislanski brzeg +

                  i nadejdzie kiedys taki dzien,ze " powroce TU - gdzie nadwislanski brzeg..."
                  powroce znowu - bo tu jest moj DOM.

                  pozdrowienia
                  radca

                  ps. moja prababcia byla Niemka, a pradziadek Polakiem
                  wiec pragne dla jednych i drugich - Dobra i Zgody jak i wzajemnego
                  poszanowania.

                  ps. prababcia byla Ewangeliczka, a pradziadek Katolikiem
                  a wiec jak moglbym byc fanatykiem religijnym ? Gdy Oni - oboje umieli z tym
                  zyc i prababcia po smierci pochowana zostala na katolickim cmentarzu -
                  jako Ewangeliczka - obok swojego meza Polaka.

                  Jestesmy ludzmi wpisanymi w rozne losy historii i rozne tolerancje.
                  • Gość: zenek Re: BROMBERG - kawa lub inne napoje IP: *.newark-13rh16rt.nj.dial-access.att.net 31.10.03, 03:56
                    Drogi Radco nie rozgaduj sie bo zaczynasz bredzic;po pierwsze tolerancja jest
                    jedna,jest albo jej nie ma.
                    Po drugie w ostatecznym rachunku wszyscy pochodzimy od Adama i Ewy.To ,ze Twoji
                    sp. pradziadkowie byli innego wyznania i narodowosci nie ma nic do rzeczy i nie
                    przsadza o tym czy jestes czy tez nie fanatykiem.Jest wiele danych ze dziadkiem
                    Hitlera byl pewien Zyd wiedenski.Czy mozna z tego wyciagnac jakies wnioski?
                    Pewnie tak ael badz radco ostrozny i nie idz na latwizne.
                    Mnie nazwa Cafe Bromberg nie przeszkadza,ale nikogo powaznego bym tam na kawe
                    nie zaprosil. Cafe Bromberg brzmi i kabotynsko i pretensjonalnie.Gotow jestem
                    powyzsze wycofac,jesli okaze sie ze lokal ten poza nazwa ma cos wiecej
                    wspolnego z niemczyzna.Np. prowadza go bydgoscy Niemcy itp.Tez sie
                    rozgadalem ,przepraszam.Sciskam Bydgoszczanin
      • Gość: Café Bromberg Nie reklamujemy, bo nie musimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 23:28
        Nie jest nam potrzebna kryptoreklama.
        Nie my rozpoczęliśmy tę dyskusję [o Brombergu].
        Co do pozostałych kwestii, to ustosunkujemy się (po raz pierwszy publicznie) do
        bredni, nieprawdziwych tez, oszczerstw, wymysłów (także dziennikarzy
        pewnej "Gazety") i całego oburzenia, które towarzyszyły otwarciu naszego lokalu
        pod szyldem Café Bromberg).
        Chcemy też podnieść głos na inne bydgoskie tematy.

        Café Bromberg
        Bydgoszcz, ul. Pod Blankami 6.
    • radca Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 14:26
      Dodam jeszcze do poprzedniego watku,ze korzenie moje pochadza z bylego powiatu
      torunskiego.Wiec TORUN jest mi bliski Sercu - jak FORDON i BYDGOSZCZ.

      Nie umialbym zle zyczyc TORUNIOWI lub Go pomniejszac przy BYDGOSZCZY.
      Nie jest mi przyjemnie,gdy czytam,ze to - czy tamto i td.

      Zycze sobie, aby oba miasta rozwijaly sie wspaniale i aby WISLA stala sie
      lacznikiem na drodze zblizenia - obu miast.

      radca

      ps. moze jestem takim niepoprawnym lokalnym patriota ? Moze takim regionalnym
      patriota ? Chyba jednak tak.
    • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 14:52
      Trzeba byc co najmniej naiwnym, aby uwazac, ze nazwa Bromberg nie jest niczym
      niestosownym.
      • Gość: gut Re: BROMBERG - ??? IP: *.sbi.com 24.10.03, 15:12
        genuine44 napisał:

        > Trzeba byc co najmniej naiwnym, aby uwazac, ze nazwa Bromberg nie jest niczym
        > niestosownym.

        genek to ja jestem naiwny bo nazwa jest naprawde fajna ! a ile wy robicie
        darmowej reklamy temu pubowi !!!
        • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 15:26

          > genek

          Dlaczego Genek? Raczej prawdziwek :)

          >to ja jestem naiwny

          Ciesze sie, ze naiwny. Inna ewentualnosc zaklada zla wole.
          • Gość: gut Re: BROMBERG - ??? IP: *.sbi.com 24.10.03, 17:58
            genuine44 napisał:

            >
            > > genek
            >
            > Dlaczego Genek? Raczej prawdziwek :)
            >
            > >to ja jestem naiwny
            >
            > Ciesze sie, ze naiwny. Inna ewentualnosc zaklada zla wole.

            genek a tak odchodzac od tematu to co sie dzieje z waszymi mejpel lifs ???
            wczoraj coprawda wymeczyli zwyciestwo w finix ale tak to cieniutko cosik ! co
            gazety pisza w toroncie na ten temat ??? jakies zmiany sie szykuja ???
            • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 18:18
              > genek a tak odchodzac od tematu to co sie dzieje z waszymi mejpel lifs ???
              > wczoraj coprawda wymeczyli zwyciestwo w finix ale tak to cieniutko cosik !
              co
              > gazety pisza w toroncie na ten temat ??? jakies zmiany sie szykuja ???

              ??? mejpels? Sa. Tyle wiem. Jak dla mnie, mogloby ich nie byc. :)
              A gazety? Czytam tylko 3 strone. Dzisiaj ladna 23 latka w bikini. :)
              • qczi Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 19:04
                a tka nazwa mozg...
                ile to mozgow bydgosczan walalo sie na starym rynku podczas krwawej
                niedzieli...?
                i jak teraz mozna te mozgi beszczescic nazywajac nazwa 'mozg' jedna z
                bydgoskich knajp???
                • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 19:07
                  Slodka jestes quci ale to wcale smieszne nie bylo.
                  • Gość: LJane Re: BROMBERG - ??? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 24.10.03, 19:08
                    Zgadzam się.

                    Aż mnie zmroziło :(

                    • qczi Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 19:15
                      no dobra dobra
                      co juz nie mozna plesc co palce na klawiature przyniosa?

                      btw
                      a nie mrozi was, jak to samo ogladacie na filmach kryminalnych, sensacyjnych
                      itd? dla mnie nie ma wlasciwie zadnej roznicy
                      • Gość: LJane Re: BROMBERG - ??? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 24.10.03, 19:18
                        qczi napisała:

                        dla mnie nie ma wlasciwie zadnej roznicy

                        Tym bardziej proponuję "przestudiować" choć stronę Mózgu.
                        Porównanie w kontekście Brombergu było conajmniej niestosowne, qczi.
                        • qczi Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 19:21
                          knajpa jak knajpa, nie dorabiaj ideoologi, kwiatuszku
                          tyle, ze w mozgu to czasami mozna pochlac (bylo w kazdym razie) za pieniadze
                          podatnikow

                          i te denne performanse, wynoszenie na piedestal abnegatow sztuki, sora
                    • radca Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 19:24
                      zdaje sie mi,ze zrozumialem przenosnie i aluzje Gczi

                      Zapewne chodzi o to,ze zawsze mozna na kazda nazwe cos wymyslec i dorobic do
                      tego pewna Propagande i Ideologie.Tak bylo za czasow PRL w Stalinizmie,
                      gdzie UB i SB moglo zawsze dorobic takie komentarze i argumenty,ze
                      stawalo sie " WROGIEM LUDU".

                      BROMBERG - to jest tylko nazwa lokalu i nie idzie za tym zadna dzialanosc
                      negatywna.BROMBERG - to rowniez powszechna nazwa ( za granica kraju ) miasta
                      nad Brda - ktorepo polsku nazywa sie BYDGOSZCZ.

                      BROMERG nie jest nazwa czegos okrutnego, nie jest bronia masowej zaglady, nie
                      jest zadna trucizna, nie jest rowniez zadnym negatywnym zjawiskiem .
                      Taka byla poprostu w pewnym okresie nazwa BYDGOSZCZY i czy chcemy - czy tez nie
                      nie uciekniemy od tego okresu i nie wymazemy tego okresu.

                      To nie miasto BROMBERG czynilo ZLO - to czynili konkretni ludzie w tym - jak i
                      innych miastach i krajach.

                      radca

                      ps. UB i SB - okreslalo tych,ktorzy wyemigrowali z kraju,ze ;
                      " sprzedali Polske " i tutaj rowniez mozna bylo podrobic ideologie -
                      tak,jak do tej nazwy lokalu +BROMBERG+

                      " wrogiem klasowym " - byli wlasciciele majatkow i obszarow ziemskich.

                      Czy chcemy byc podobni do UB i SB ?
                      • qczi Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 19:31
                        DOKLADNIE O TO MI CHODZILO, Radco!!!
                        czasami trza z polskiego na nasze ;))
                        • radca Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 19:35
                          qczi napisała:

                          > DOKLADNIE O TO MI CHODZILO, Radco!!!
                          > czasami trza z polskiego na nasze ;))

                          - uwierz mi,ze piszac natychmiast swoje spostrzezenie po Twym poscie , nie
                          widzialem nastepnych tekstow.Jak sie milo zdziwilem,gdy po wyslaniu swego -
                          ujrzalem podobne wytlumaczenie z Twojej strony.

                          Jak widze,jestes spostrzegawcza i w sposob neutralny potrafisz wiele ukazac.

                          radca
                      • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 19:34
                        Jezeli ktos tu dorabia ideologie to Ty Radco. Nie obchodzi mnie jak nazywaja
                        Niemcy Bydgoszcz. Sa u siebie w kraju i mowia po niemiecku. Natomiast tu, w
                        Polsce nazwa Bromberg funkcjonowala TYLKO w czasie gdy miasto to bylo w rekach
                        najzdzcow niemieckich. Zyja jeszcze ludzie pamietajacy Bromberg i wszystko co
                        sie z tym wiazalo. Czy nazwa Adolf Hitler strasse tez jest pelnoprawna nazwa?
                        Tez ma pelne prawo funkcjonowac?
                        • radca Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 19:38
                          genuine44 napisał:

                          > Jezeli ktos tu dorabia ideologie to Ty Radco. Nie obchodzi mnie jak nazywaja
                          > Niemcy Bydgoszcz. Sa u siebie w kraju i mowia po niemiecku. Natomiast tu, w
                          > Polsce nazwa Bromberg funkcjonowala TYLKO w czasie gdy miasto to bylo w
                          rekach
                          > najzdzcow niemieckich. Zyja jeszcze ludzie pamietajacy Bromberg i wszystko co
                          > sie z tym wiazalo. Czy nazwa Adolf Hitler strasse tez jest pelnoprawna nazwa?
                          > Tez ma pelne prawo funkcjonowac?

                          - nie, Adolfa ulica - to calkiem inna sprawa.

                          Lecz BROMBERG pozostanie - Brombergem i nic w tym nie widze haniebnego
                          jesli chodzi o nazwe.

                          Chyba,ze bedziesz opisywal pewne wydarzenia z tego okresu ? Lecz beda to
                          wydarzenia i to one beda opisywane.

                          radca
                          • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 19:41

                            > - nie, Adolfa ulica - to calkiem inna sprawa.

                            Dlaczego? Ta ulica to tez fakt historyczny wiec niby dlaczego inna sprawa?
                            • radca Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 19:43
                              genuine44 napisał:

                              >
                              > > - nie, Adolfa ulica - to calkiem inna sprawa.
                              >
                              > Dlaczego? Ta ulica to tez fakt historyczny wiec niby dlaczego inna sprawa?

                              - nie, nazwac ulice czyims imieniem - to zaszczyt dla tej osoby i uznanie.
                              Adolf Hitler - to....(((((:

                              nawet nie wiem jakich tutaj slow moge uzyc, bo cokolwiek bym tu napisal - to
                              i tak bedzie za malo - na tego...(((:

                              radca
                              • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 19:46

                                > nawet nie wiem jakich tutaj slow moge uzyc, bo cokolwiek bym tu napisal - to
                                > i tak bedzie za malo - na tego...(((:
                                >

                                Ostatni raz Bydgoszcz nazywala sie Bromberg dzieki niemu. Wiec dlaczego nie
                                uczcic kogos kto przywrocil taka piekna nazwe?
                                • radca Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:25
                                  genuine44 napisał:

                                  >
                                  > > nawet nie wiem jakich tutaj slow moge uzyc, bo cokolwiek bym tu napisal -
                                  > to
                                  > > i tak bedzie za malo - na tego...(((:
                                  > >
                                  >
                                  > Ostatni raz Bydgoszcz nazywala sie Bromberg dzieki niemu. Wiec dlaczego nie
                                  > uczcic kogos kto przywrocil taka piekna nazwe?

                                  - to sa dwie odrebne sprawy

                                  opisalem to w poprzednim poscie na temt tej + histori+

                                  radca
                                  • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:28

                                    >
                                    > - to sa dwie odrebne sprawy
                                    >
                                    > opisalem to w poprzednim poscie na temt tej + histori+

                                    Mylisz sie. To nie sa dwie odrebne sprawy. Bromberg to symbol okupacji miasta
                                    przez Niemcow. Ostatnim byl Hitler ale nie pierwszym ani jedynym.
                                    • radca Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:34
                                      genuine44 napisał:

                                      >
                                      > >
                                      > > - to sa dwie odrebne sprawy
                                      > >
                                      > > opisalem to w poprzednim poscie na temt tej + histori+
                                      >
                                      > Mylisz sie. To nie sa dwie odrebne sprawy. Bromberg to symbol okupacji miasta
                                      > przez Niemcow. Ostatnim byl Hitler ale nie pierwszym ani jedynym.

                                      - SYMBOLE ludzie dorabiaja - tak jak ideologie i moim zdaniem - Ty akurat
                                      usilnie sie tego trzymasz - bos juz do tego dorobil.

                                      Tak,jak ideologie dorobiono do mnie i popadac zaczelo to w obled .

                                      Czy nie mozna spojrzec na nazwe BROMBERG - rowniez i z innej strony ?

                                      radca
                                      • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:38

                                        > - SYMBOLE ludzie dorabiaja -

                                        Bromberg jest symbolem. Symbolem wymyslonym przez Niemcow mieszkajacych tutaj
                                        ale zawlaszczonym przez wrogie mocarstwo. Czemu mamy uzywac tego wrogiego
                                        symbolu? Swastyka tez nie jest symbolem wymyslonym przez hitlerowcow ale
                                        uzywanie jej jest nietaktem a gdzieniegdzie jest karalne.

                                        tak jak ideologie i moim zdaniem - Ty akurat
                                        > usilnie sie tego trzymasz - bos juz do tego dorobil.

                                        To nie ja dorobilem. To wrogie niemieckie mocarstwo.

                                        • radca Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:47
                                          genuine44 napisał:

                                          >
                                          > > - SYMBOLE ludzie dorabiaja -
                                          >
                                          > Bromberg jest symbolem. Symbolem wymyslonym przez Niemcow mieszkajacych tutaj
                                          > ale zawlaszczonym przez wrogie mocarstwo. Czemu mamy uzywac tego wrogiego
                                          > symbolu? Swastyka tez nie jest symbolem wymyslonym przez hitlerowcow ale
                                          > uzywanie jej jest nietaktem a gdzieniegdzie jest karalne.
                                          >
                                          > tak jak ideologie i moim zdaniem - Ty akurat
                                          > > usilnie sie tego trzymasz - bos juz do tego dorobil.
                                          >
                                          > To nie ja dorobilem. To wrogie niemieckie mocarstwo.
                                          >

                                          - to byla nazwa od wiekow i nikt tego nie zawlaszczyl

                                          radca
                                          • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:52

                                            >
                                            > - to byla nazwa od wiekow i nikt tego nie zawlaszczyl
                                            >


                                            Mylisz sie. To wrogie okupacyjne wladze (niemieckie) zawlaszyly ta nazwe i
                                            nazwaly tak polskie miasto Bydgoszcz. Docelowo miasto to mialo zostac
                                            przeksztalcone w calkowicie niemieckie miasto i gdyby ten plan zostal
                                            zrealizowany to poza kilkoma historykami nikt nawet nie wiedzialby o istnieniu
                                            nazwy Bydgoszcz. Bromberg to symbol niemieckiej okupacji Bydgoszczy.
                                            • golosinski Re: BROMBERG - - ideologia ? 31.10.03, 05:28
                                              To pewno Drezno jest symbolem Polskiej okupacji Dresden?
                                    • cygne Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:39
                                      genuine44 napisał:

                                      >
                                      > Mylisz sie. To nie sa dwie odrebne sprawy. Bromberg to symbol okupacji miasta
                                      > przez Niemcow. Ostatnim byl Hitler ale nie pierwszym ani jedynym.


                                      ...A Polacy we własnym kraju maja prawo decydować czy i jakie symbole należy
                                      szanować/pielegnować.
                                      Używanie nazwy Bromberg na pewno do takich nie należy.

                                      • qczi Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:46
                                        wlascicel knajpy jest polakiem no i wlasnie zdecydowal, ze nazwa bromberg mu
                                        sie zle nie kojarzy
                                        a mi, jak sie moze zle kojarzyc, skoro mi sie nie kojarzy????
                                        hihi
                                        a, jak sie komus nie podoba to niech omija szerokim lukiem
                                        • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:48

                                          > a mi, jak sie moze zle kojarzyc, skoro mi sie nie kojarzy????
                                          > hihi

                                          Szkoda. Czasem tez warto siegnac do historii.
                                          • qczi Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:58
                                            lub do literatury, cukiereczq
                                            >P
                                        • cygne Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:51
                                          qczi napisała:

                                          > wlascicel knajpy jest polakiem no i wlasnie zdecydowal, ze nazwa bromberg mu
                                          > sie zle nie kojarzy
                                          > a mi, jak sie moze zle kojarzyc, skoro mi sie nie kojarzy????
                                          > hihi
                                          > a, jak sie komus nie podoba to niech omija szerokim lukiem


                                          Jasne, kazdy ma prawo do własnego zdania.
                                          Były juz zdaje się dwa wątki "Bromberg", liczące po kilkaset wpisów.
                                          Mozesz sobie zajrzeć w wolnej chwili :))
                                          • qczi Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 21:00
                                            no a ja wyrazam swoje ;
                                            teraz Ty napiszesz, ze wyrazasz swoje, i tak w kolko maciejoo
                                            ha
                                            • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 21:01

                                              > no a ja wyrazam swoje ;
                                              > teraz Ty napiszesz, ze wyrazasz swoje, i tak w kolko maciejoo
                                              > ha

                                              Fakty pozostaja faktami bez wzgledu na Twoje, moje czy Cygne zdanie.
                                              • qczi Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 21:17
                                                no, ale z nudow mozna pogadac no nie?
                                            • cygne Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 21:10
                                              qczi napisała:

                                              > no a ja wyrazam swoje ;
                                              > teraz Ty napiszesz, ze wyrazasz swoje, i tak w kolko maciejoo
                                              > ha

                                              Nie, wcale nie miałam takiego zamiaru, naprawdę.
                                              Dlatego poleciłam Ci tamte wątki bo zostało już powiedziane wszystko, a nawet
                                              wiecej , jesli chodzi o nazwę miasta i lokalu.
                                              Ja rozumiem takie odczucia jak Twoje i radcy, ponieważ miałam kiedys sąsiadów
                                              prezentujących podobna mentalnośc i słuchając dyskusji starszych, wiem, ze
                                              takie do niczego nie doprowadzą.
                                              Każdy powie swoje i w tak w kółko.
                                              To jest sprawa "czucia", a uczuć- wiadomo nie można ani łatwo narzucić, ani
                                              odebrać :))


                                              :))
                                              • qczi Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 21:19
                                                no i wlasnie to napisalam: jak ma mi sie kojarzyc, skoro mi sie nie kojarzy?
                                        • ivica Re: BROMBERG - - ideologia ? 25.10.03, 08:23
                                          qczi napisała:

                                          > wlascicel knajpy jest polakiem

                                          tym gorzej. Bo w takim razie zrobil to z najnizszych pobudek, czyli dla kasy. a osobe ktora beszczesci pamiec o ofiarach przeslaowan niemeckich dla pieniedzy nie szanuje i mam za ostatnia gnide
                                          • qczi Re: BROMBERG - - ideologia ? 25.10.03, 21:16
                                            moze sam o tym nie wiesz, ale wykonujac swoja prace, czy tez inne czynnosci
                                            codzienne, mozesz bezczescic czyjes przekonania, np muzulmanow itp
                                    • ivica Re: BROMBERG - - ideologia ? 25.10.03, 08:16
                                      genuine44 napisał:

                                      >
                                      > >
                                      > > - to sa dwie odrebne sprawy
                                      > >
                                      > > opisalem to w poprzednim poscie na temt tej + histori+
                                      >
                                      > Mylisz sie. To nie sa dwie odrebne sprawy. Bromberg to symbol okupacji miasta
                                      > przez Niemcow. Ostatnim byl Hitler ale nie pierwszym ani jedynym.

                                      Taa, to idzmy dalej jak to pisal nodorf, wzniesmy wierze Bismarcka, pomnik Cysorza Fryca itd.

                                      Sorry EU, EU ale ku... bez przesady
                          • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 19:42

                            > Lecz BROMBERG pozostanie - Brombergem i nic w tym nie widze haniebnego
                            > jesli chodzi o nazwe.

                            Nie ma takiego miasta Bromberg. Jest tylko Bydgoszcz ktora byla nazwana przez
                            okupantow Brombergiem.
                            • radca Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 19:45
                              genuine44 napisał:

                              >
                              > > Lecz BROMBERG pozostanie - Brombergem i nic w tym nie widze haniebnego
                              > > jesli chodzi o nazwe.
                              >
                              > Nie ma takiego miasta Bromberg. Jest tylko Bydgoszcz ktora byla nazwana przez
                              > okupantow Brombergiem.

                              Byla to nazwa uzywana jeszcze duzo, duzo wczesniej przez mieszkancow - jak
                              i naszych sasiadow

                              radca
                              • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 19:47

                                > Byla to nazwa uzywana jeszcze duzo, duzo wczesniej przez mieszkancow - jak
                                > i naszych sasiadow
                                >
                                Duzo wczesniej niz co? Mozesz nas zapoznac z Twoja wersja historii?
                                • radca Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 19:55
                                  genuine44 napisał:

                                  >
                                  > > Byla to nazwa uzywana jeszcze duzo, duzo wczesniej przez mieszkancow - jak
                                  > > i naszych sasiadow
                                  > >
                                  > Duzo wczesniej niz co? Mozesz nas zapoznac z Twoja wersja historii?

                                  - to nie jest + moja wersja historii +

                                  radca
                                  • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 19:56

                                    > - to nie jest + moja wersja historii +

                                    A wiec sprecyzuj co o nazwie Bromberg mowi nie Twoja wersja historii?
                                    • radca Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:24
                                      genuine44 napisał:

                                      >
                                      > > - to nie jest + moja wersja historii +
                                      >
                                      > A wiec sprecyzuj co o nazwie Bromberg mowi nie Twoja wersja historii?

                                      - a wiec....

                                      www1.gazeta.pl/bydgoszcz/1093892,35608,900943.html?as=2
                                      " Nie do wymówienia

                                      Gdy w XIII wieku pojawili się tu osadnicy z Niemiec, za nic nie mogli nauczyć
                                      się wymawiać dwóch nazw: osady Bidgiszcza i rzeki Dbra (Brda), nad którą
                                      leżała. Jednak dla przybyszów nie stanowiło to większego problemu. W obu
                                      przypadkach zaczęli stosować własne nazwy. Rzekę nazwali Braa, a później Brahe,
                                      a od niej utworzyli nazwę osady - Braheburg, czyli gród nad Brdą. Obie nazwy
                                      funkcjonowały równolegle obok siebie. Słowianie używali swojej, Niemcy swojej i
                                      nikomu to nie przeszkadzało. Nie zachował się żaden dokument, świadczący, by z
                                      tego powodu miało dojść do jakiegokolwiek zatargu.

                                      Obie nazwy ewoluowały językowo. Z biegiem lat słowiańskie Bedgost zmieniło się
                                      w Bydgoszcz, a niemieckie Braheburg, przekształciło się w Bromberg.

                                      - Przez cały czas Rzeczpospolitej oficjalnie funkcjonowała polska nazwa, ale to
                                      nie znaczy, że nie istniał jej niemiecki odpowiednik - mówi Marek Romaniuk,
                                      bydgoski historyk, znawca dziejów pogranicza polsko-niemieckiego. - Na mapach i
                                      dokumentach sporządzonych przez Niemców pisano oczywiście Bromberg, a od
                                      rozbioru w 1772 r. stał się on oficjalną nazwą. "


                                      - wiec jak ? Czy nazwa BROMBERG zostala wymyslona w czasie II wojny swiatowej
                                      przez hitlerowcow ???

                                      Moze niektorzy uwazaja,ze wszystko co niemieckie - to " hitleryzm " ?
                                      Moze to wynik ideologii z dawnego systemu ?

                                      radca
                                      • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:25
                                        >a od
                                        > rozbioru w 1772 r. stał się on oficjalną nazwą. "
                                        >

                                        Masz odpowiedz.
                                        • radca Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:27
                                          genuine44 napisał:

                                          > >a od
                                          > > rozbioru w 1772 r. stał się on oficjalną nazwą. "
                                          > >
                                          >
                                          > Masz odpowiedz.

                                          - lecz nazwa BROMBERG istniala juz wczesniej i nie byl to wymysl hitlerowcow

                                          radca
                                          • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:29
                                            radca napisał:

                                            > genuine44 napisał:
                                            >
                                            > > >a od
                                            > > > rozbioru w 1772 r. stał się on oficjalną nazwą. "
                                            > > >
                                            > >
                                            > > Masz odpowiedz.
                                            >
                                            > - lecz nazwa BROMBERG istniala juz wczesniej i nie byl to wymysl hitlerowcow
                                            >
                                            > radca

                                            Napisalem gdzies, ze to wymysl hitlerowcow?

                                            > > >a od
                                            > > > rozbioru w 1772 r. stał się on oficjalną nazwą. "
                                            • radca Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:36
                                              genuine44 napisał:

                                              > radca napisał:
                                              >
                                              > > genuine44 napisał:
                                              > >
                                              > > > >a od
                                              > > > > rozbioru w 1772 r. stał się on oficjalną nazwą. "
                                              > > > >
                                              > > >
                                              > > > Masz odpowiedz.
                                              > >
                                              > > - lecz nazwa BROMBERG istniala juz wczesniej i nie byl to wymysl hitlerowc
                                              > ow
                                              > >
                                              > > radca
                                              >
                                              > Napisalem gdzies, ze to wymysl hitlerowcow?

                                              - takie sa ciagle sugestie i ciagle ukazywana okupacja hitlerowska.
                                              Uciekasz od istoty sprawy - chyba,ze Ty znasz historie + przybyla wraz
                                              z armia czerwona + ???

                                              radca
                                              • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:42

                                                > > Napisalem gdzies, ze to wymysl hitlerowcow?
                                                >
                                                > - takie sa ciagle sugestie i ciagle ukazywana okupacja hitlerowska.

                                                Okupacja hitlerowska nie byla pierwsza okupacja Bydgoszczy przez niemcy. Nie
                                                wiedziales o tym?


                                                > Uciekasz od istoty sprawy - chyba,ze Ty znasz historie + przybyla wraz
                                                > z armia czerwona + ???

                                                Cos miales na mysli? Co ma armia czerwona z Brombergiem?
                                                • radca Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:55
                                                  genuine44 napisał:
                                                  >
                                                  > > Uciekasz od istoty sprawy - chyba,ze Ty znasz historie + przybyla wraz
                                                  > > z armia czerwona + ???
                                                  >
                                                  > Cos miales na mysli? Co ma armia czerwona z Brombergiem?

                                                  - to nie o Bromberg w tym chodzi, a faktycznie mialem na mysli cos

                                                  radca
                                        • qczi Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:36
                                          genuine44 napisał:

                                          > >a od
                                          > > rozbioru w 1772 r. stał się on oficjalną nazwą. "
                                          > >
                                          >
                                          > Masz odpowiedz.

                                          no to traktuj knajpe bromberg jako nazwe z czasow nieoficjalnych
                                          • radca Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:38
                                            qczi napisała:

                                            > genuine44 napisał:
                                            >
                                            > > >a od
                                            > > > rozbioru w 1772 r. stał się on oficjalną nazwą. "
                                            > > >
                                            > >
                                            > > Masz odpowiedz.
                                            >
                                            > no to traktuj knajpe bromberg jako nazwe z czasow nieoficjalnych

                                            - trafione naprawde w samo sedno

                                            radca
                                            • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:40

                                              > - trafione naprawde w samo sedno
                                              >

                                              Tak, sedno naiwnosci.
                                          • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:39
                                            >
                                            > no to traktuj knajpe bromberg jako nazwe z czasow nieoficjalnych
                                            >

                                            Slodka jestes. :)
                                            • qczi Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:43
                                              'slodka' wg ciebie to synonim 'idiotka'?
                                              • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:44

                                                > 'slodka' wg ciebie to synonim 'idiotka'?

                                                Chcesz o tym porozmawiac? :)
                                                • qczi Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 21:03
                                                  nie, poniewaz nie wiem, czy naprawde nie rozumiesz metafor, czy tez z
                                                  wyrachowania czepiasz sie slowek

                                                  zarowno jedna jak i druga opcja stawia Cie dosc nisko w hierarchii moich
                                                  potencjalnych wspolrozmowcow, karmelq
                                                  • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 21:06

                                                    > zarowno jedna jak i druga opcja stawia Cie dosc nisko w hierarchii moich
                                                    > potencjalnych wspolrozmowcow, karmelq


                                                    Slodka Quci napisala:

                                                    a tka nazwa mozg...
                                                    ile to mozgow bydgosczan walalo sie na starym rynku podczas krwawej
                                                    niedzieli...?
                                                    i jak teraz mozna te mozgi beszczescic nazywajac nazwa 'mozg' jedna z
                                                    bydgoskich knajp???

                                                    ----koniec cytatu. --------

                                                    taka wypowiedz stawia Cie dosc nisko w hierarchii moich
                                                    potencjalnych wspolrozmowcow. :)
                                                  • qczi Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 21:10
                                                    ja ci nie proponuje rozmow
                                                    :)
                                                  • genuine44 Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 21:19
                                                    qczi napisała:

                                                    > ja ci nie proponuje rozmow
                                                    > :)

                                                    Ja Tobie tez. My tylko tak... :)
                                                  • qczi Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 21:21

                                                    genuine44 24.10.2003 20:44 odpowiedz na list odpowiedz cytując



                                                    > 'slodka' wg ciebie to synonim 'idiotka'?

                                                    Chcesz o tym porozmawiac? :)



                                                    nie dosc, ze proponuje, to jeszcze sie wypiera ;)
                                          • ivica Re: BROMBERG - - ideologia ? 25.10.03, 08:27
                                            qczi napisała:

                                            > genuine44 napisał:
                                            >
                                            > > >a od
                                            > > > rozbioru w 1772 r. stał się on oficjalną nazwą. "
                                            > > >
                                            > >
                                            > > Masz odpowiedz.
                                            >
                                            > no to traktuj knajpe bromberg jako nazwe z czasow nieoficjalnych
                                            >


                                            quczi w swietle tego co sie stalo np. 3-4.9.39 Bromberg nie da sie traktowac nieoficjalnie
                                            • qczi Re: BROMBERG - - ideologia ? 25.10.03, 21:27
                                              wszystko da sie podciagnac pod ktoras wojne, co zrobisz, wszystkich niemcow
                                              wybijesz, bedziesz pluc w twarz rosjanom itd? odpusc sobie

                                              mnie tez wiele rzecy denerwuje, ale staram sie nie zawracac nimi glowy
                                              • ivica Re: BROMBERG - - ideologia ? 26.10.03, 08:49
                                                qczi napisała:

                                                > wszystko da sie podciagnac pod ktoras wojne, co zrobisz, wszystkich niemcow
                                                > wybijesz, bedziesz pluc w twarz rosjanom itd? odpusc sobie
                                                >
                                                > mnie tez wiele rzecy denerwuje, ale staram sie nie zawracac nimi glowy

                                                sorry ale sa jakies granice liberalizmu. Nie mozna ot tak zapomniec o tym co sie stalo podczas II wojny. A jak ci sie podobaja plakaty tej knajpy na których widnieja zolnierze Wermachtu?? tez mamy temu przyklasnac??


                                                bez przesady.
                        • qczi Re: BROMBERG - - ideologia ? 24.10.03, 20:33
                          to ljane dorabia ideologie do mozgu, o to mi chodzilo
                • Gość: Ted® Re: BROMBERG - ??? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 19:14
                  nokia rulez?
                  ;)
                  • qczi Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 19:16
                    czasem mozna tysz cos glupiego, Ted
                    • Gość: LJane Re: BROMBERG - ??? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 24.10.03, 19:21
                      qczi napisała:

                      > czasem mozna tysz cos glupiego, Ted

                      Przy 124 nie wypada, qczi ;P
                      • qczi Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 19:22
                        test byl lipny
                        • Gość: LJane Re: BROMBERG - ??? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 24.10.03, 19:24
                          qczi napisała:

                          > test byl lipny


                          Żartujesz? ;P
                          I Ty to mówisz? ;)
                          • qczi Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 19:32
                            dlatego wyszlo mi tak malo :)))))
                    • Gość: Ted® Re: BROMBERG - ??? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 19:21
                      qczi napisała:

                      > czasem mozna tysz cos glupiego, Ted

                      jasne, tysz lubie
                      buzi
                      • qczi Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 19:23
                        jasne tyszkie
                      • Gość: kotek Re: BROMBERG - ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.03, 21:21
                        zuzi
                • ivica Re: BROMBERG - ??? 25.10.03, 08:14
                  qczi napisała:

                  > a tka nazwa mozg...
                  > ile to mozgow bydgosczan walalo sie na starym rynku podczas krwawej
                  > niedzieli...?
                  > i jak teraz mozna te mozgi beszczescic nazywajac nazwa 'mozg' jedna z
                  > bydgoskich knajp???

                  qczi czemu tak bardzo sie starasz bym przestal cie lubic??
                  • qczi Re: BROMBERG - ??? 25.10.03, 21:30
                    szczerze mowiac jest mi to calkowicie obojetne, bez obrazy, iv
                    uwierz mi, piszac zacytowane przez Ciebie slowa, nie rozmyslalam o Twojej
                    sympatii

                    zycie to nie simsy, no nie
                    • ivica Re: BROMBERG - ??? 26.10.03, 08:50
                      Zycie......
    • Gość: LJane O Mózgu dla qczi IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 24.10.03, 19:15
      www.mozg.art.pl/opis/opis.htm
      Pozdrawiam @ll
      • qczi Re: O Mózgu dla qczi 24.10.03, 19:19
        no dobra, ta moja hardkorowa wypowiedz dotyczyla tego, ze w zasadzie do kazdej
        nazwy knajpy w bydgoszczy mozna sie doczepic, znajdujac jakies powiazanie z
        krwawa niedziela, 1,2 155 wojna swiatowa, cierpieniem dzieci w kurde mozambiku
        i co tam chcecie

        wszystko mozna z czyms skojarzyc

        a dobor moich srodkow (zawartosc czaszki), moze wstrzasajacy, ale nie mdly
        • ivica Re: O Mózgu dla qczi 25.10.03, 08:30
          qczi napisała:

          > no dobra, ta moja hardkorowa wypowiedz dotyczyla tego, ze w zasadzie do kazdej
          > nazwy knajpy w bydgoszczy mozna sie doczepic, znajdujac jakies powiazanie z
          > krwawa niedziela, 1,2 155 wojna swiatowa, cierpieniem dzieci w kurde mozambiku
          > i co tam chcecie
          >
          > wszystko mozna z czyms skojarzyc
          >
          > a dobor moich srodkow (zawartosc czaszki), moze wstrzasajacy, ale nie mdly

          tak tylko bewne nazwy bardziej a inne mniej. Bromberg jest pewnym symbolem, a np. Parnasik, Bravo nie. Czy moze to ci sie tez kojarzy z II wojna swiatowa??
          • qczi Re: O Mózgu dla qczi 25.10.03, 21:35
            parnasik kojarzy mi sie z rozpasaniem bogow, co uraza moje uczucia religijne

            bravo? z brawo jest na 'b', jak oslawiony juz bromberg, jakze wiec moglby
            CIEBIE nie razic?

            moglabym cos blyskotliwego tu zapodac, ale nie mam dzis weny
            • ivica Re: O Mózgu dla qczi 26.10.03, 08:50
              widac....
    • Gość: LJane Re: BROMBERG - ??? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 24.10.03, 19:22
      No dobrze, już dobrze, qczi, "wymsknęło Ci" się tak, jak posłance
      Błochowiak "pedały ;P

      • qczi Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 19:25
        nie wymsknelo mi sie tak do konca, chcialam Wam cos po prostu pokazac
        sami sie zastanowcie, czy nie mam racji
        • Gość: LJane Re: BROMBERG - ??? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 24.10.03, 19:26
          qczi napisała:

          > sami sie zastanowcie, czy nie mam racji

          Nie masz? (moim zdaniem ofc.)
          • qczi Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 20:39
            to faktyczne przekonanie czy przekora?
        • radca Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 19:28
          qczi napisała:

          > nie wymsknelo mi sie tak do konca, chcialam Wam cos po prostu pokazac
          > sami sie zastanowcie, czy nie mam racji

          - ja nie czytajac Twoich wyjasnien,zrozumialem intencje i napisalem swoja opinie
          moim zdaniem - trafilas w sama 10-tke

          radca
          • qczi Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 19:34
            bo sie nie zaczales czepiac srodkow wyrazu, jak co poniektorzy tutaj
            oni mysla analitycznie, a Ty spojrzales calosciowo :)
            pozdrawiam
        • qczi Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 19:29
          poza tym jestem anonimowym forumowiczem a nie reprezentantem ilus tam procent
          spoleczenstwa na ich zreszta garnuszku, na pewno po czesci takze
          tych 'pedalow', ktorzy widza we mnie czlonka liberalnej poniekad partii

          *piszac w 1 osobie mialam na mysli poslanke b. (dla niedomyslnych)
          **nie wiem, czy prawdziwi homo sie obrazili, raczej te przeprosiny za pania b.
          pochadza od hipokrytow bla bla bla
          nie chce mi sie ciagle tlumaczyc zreszta, co autor(ka) mial(a) na mysli
          ***wy wlasnie tak teraz reagujecie na moje krwawe slowa: 'ojejku, tak nie
          mozna..'
          • Gość: tyciarek Re: BROMBERG - ??? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 24.10.03, 21:03
            moje kochane matołki i nieuki broniace nazwy bromberg.
            bydgoszcz w przeciwieństwie do torunia została załozona i lokowana przez
            polskiego króla. powstała jako miasto mające przeciwstawić się niemieckiemu
            toruniowi.
            od zawsze wiec to jest twór polski ! ziemie polskie ! nazewnictwo polskie.
            (to tak luxne apropos ustawy o ochronie języka polskiego).

            zmieniało się nazewnictwo tylko w czasach okupacji. ponieważ okupowały nas
            niemcy,wiec wprowadzili niemiecką nazwę, okupowali szwedzi, wprowadzili
            obowiązującą swoją.

            oczywiscie,ze nieficjalnie plemiona niemieckie mówiły w swoim narzeczu,tak jak
            i nepalskie pewnie w swoim ,a kaukaskie w swoim. gdy przyszli szwedzi w czasie
            potopu zlatynizowali nazwę bromberg.
            tylko czy to jest powód by nawiązywać w jakikolwiek sposób do nepalu ?
            a do nepalu po stokroć bardziej, bo nepal nas nie okupował ani nie wymordował
            milionami !

            jaka ideologia ?
            • Gość: tyciarek Re: BROMBERG - ??? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 24.10.03, 21:04
              a nie historia ?
              • agata.tyciarek Re: BROMBERG - ??? 25.10.03, 12:01
                Gość portalu: tyciarek napisał(a):

                > a nie historia ?

                - ty jeno bys ludzi prostowol Arek


              • Gość: 100% Polak Re: BROMBERG - ??? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.03, 10:21
                Kochani patrioci !
                A może po tylu latach udawania, że Niemców nigdy tutaj nie było, taka nazwa i
                taki hałas były po prostu POTRZEBNE. Organizm musi czasem odreagować.
                Knajpa 'Bromberg' to dowód zdrowia i psychicznej równowagi miasta i jego
                mieszkańców.
                Czego wszystkim forumowiczom również z całego serca życzę.


            • qczi Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 21:06
              odpoweim na twoim tyci poziomie: kto kogo przezywa, sam sie tak nazywa

              a teraz zagaje po genuine'owemu:

              > oczywiscie,ze nieficjalnie

              co to znaczy 'nieficjelnie'?
              • Gość: tyciarek Re: BROMBERG - ??? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 24.10.03, 21:12
                mnie więcej tyle co twój mózg
                (mniej lub bardziej bezpośrednio)
                • qczi Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 21:15
                  tyci jak zwykle na temat
                  ;)
              • radca Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 21:15
                qczi napisała:

                > odpoweim na twoim tyci poziomie: kto kogo przezywa, sam sie tak nazywa
                >
                > a teraz zagaje po genuine'owemu:
                >
                > > oczywiscie,ze nieficjalnie
                >
                > co to znaczy 'nieficjelnie'?

                - nieoficjalnie - czyli nieurzedowo, a raczej potocznie.

                Nazwa potoczna - ktora nie nawoluje do zbrodni, przestepstw i itp.
                Gdyby to stalo na rogatkach i informowalo jako drogowskaz - to co innego.

                Nazwa lokalu i tyle, i komu to tak naprawde przeszkadza ?

                radca
                • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 21:21

                  > Nazwa potoczna - ktora nie nawoluje do zbrodni, przestepstw i itp.
                  > Gdyby to stalo na rogatkach i informowalo jako drogowskaz - to co innego.
                  >

                  >

                  To nie zadna "potoczna nazwa". To symbol niemieckiej okupacji.

                  > Nazwa lokalu i tyle, i komu to tak naprawde przeszkadza ?

                  To glupota wlascicieli i tyle. :)
                • Gość: tyciarek Re: BROMBERG - ??? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 24.10.03, 21:25
                  matołki, zadam kilka podstawowych pytań z historii:
                  1.czy polska jest od 1945 krajem niepodległym ?
                  2. czy polska w 100% od 1989 roku jest krajem niepodległym i suwerennym ?
                  3. czy bydgoszcz lezy na terenie niepodległej i suwerennej polski ?
                  4. czy na terenie tego kraju obowiązuje administracyjnie język niemiecki czy
                  przypadkiem polski ?
                  5. czy nazwy miast w tym kraju obowiązują w języku polskim czy niemieckim czy
                  moze kaukaskim ?
                  6. czy nie jest ostatnim chamstwem okreslanie polskiego miasta w polsce w
                  innym języku od ojczystego polskiego ?
                  (pomijam kwestie ochrony języka polskiego, pomijam symbolike)
                  • cygne Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 21:31
                    Gość portalu: tyciarek napisał(a):

                    > matołki, zadam kilka podstawowych pytań z historii:
                    > 1.czy polska jest od 1945 krajem niepodległym ?
                    > 2. czy polska w 100% od 1989 roku jest krajem niepodległym i suwerennym ?
                    > 3. czy bydgoszcz lezy na terenie niepodległej i suwerennej polski ?
                    > 4. czy na terenie tego kraju obowiązuje administracyjnie język niemiecki czy
                    > przypadkiem polski ?
                    > 5. czy nazwy miast w tym kraju obowiązują w języku polskim czy niemieckim czy
                    > moze kaukaskim ?
                    > 6. czy nie jest ostatnim chamstwem okreslanie polskiego miasta w polsce w
                    > innym języku od ojczystego polskiego ?
                    > (pomijam kwestie ochrony języka polskiego, pomijam symbolike)

                    No to Qczi już nie musisz iśc do tamtych wątków. :))
                    Masz jak na tacy.
                    A skoro ci sie żle nie kojarzy, jak tam wyżej mi odpisałaś, moze to znaczy, że
                    nie jesteś w duchu patriotycznm wychowana?
                    (tylko pytam, nie stwierdzam :))
                    • qczi Re: BROMBERG - ??? 25.10.03, 21:41
                      > Gość portalu: tyciarek napisał(a):
                      >
                      > > matołki, zadam kilka podstawowych pytań z historii:

                      sam jestes matol, bez urazy

                      > > 1.czy polska jest od 1945 krajem niepodległym ?

                      zalezy czym to mierzyc i jaka definicje niepodleglosci przyjac, ale to juz inny
                      temat

                      > > 2. czy polska w 100% od 1989 roku jest krajem niepodległym i suwerennym ?

                      patrz wyzej

                      > > 3. czy bydgoszcz lezy na terenie niepodległej i suwerennej polski ?

                      ja myslalam, ze gdzies w nepalu. tyciarku, oswieciles mnie

                      > > 4. czy na terenie tego kraju obowiązuje administracyjnie język niemiecki c
                      > zy
                      > > przypadkiem polski ?

                      sadze, ze kaukaski

                      > > 5. czy nazwy miast w tym kraju obowiązują w języku polskim czy niemieckim
                      > czy
                      > > moze kaukaskim ?

                      daj mi chwile na zastanowienie. bede strzelac... żyrafa?*

                      > > 6. czy nie jest ostatnim chamstwem okreslanie polskiego miasta w polsce w
                      > > innym języku od ojczystego polskiego ?

                      ostatnim! a myslalam, ze mowimy tu o nazwie knajpy...

                      > > (pomijam kwestie ochrony języka polskiego, pomijam symbolike)
                      >

                      ma taki mcdonalds? dobra, nie mam dzis weny :(


                      > nie jesteś w duchu patriotycznm wychowana?
                      > (tylko pytam, nie stwierdzam :))

                      jak definiujesz patiotyzm?
            • radca Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 21:19
              Gość portalu: tyciarek napisał(a):

              > moje kochane matołki i nieuki broniace nazwy bromberg.

              - czy to bylo rowniez do mnie - atomowy matolku ?

              tyciArek ze swym matolkowym charakterem zacznie zaraz dorabiac opinie,ze tam
              + bedzie siedziba hitlerowcow + ???

              stara ubecka krew jeszcze krazy w genach ?
              • qczi Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 21:24
                Radco, dzieki za wsparcie ;)
                wiem, co to znaczy nieoficjalnie, chcialam po prostu w przyziemny sposob
                przyczepic sie do tyciarka, pietnujac jego, jakze blaha, literowke

                taki jest wlasnie styl polemiki niejakiego genuine >)
                • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 21:27
                  Slodka Quci w swoim stylu napisala:

                  ile to mozgow bydgosczan walalo sie na starym rynku podczas krwawej
                  niedzieli...?
                  i jak teraz mozna te mozgi beszczescic nazywajac nazwa 'mozg' jedna z
                  bydgoskich knajp???

                  -
                  • qczi Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 21:34
                    genuine w swoim zas stylu udaje, ze nie zrozumial
                    hihi
                    • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 21:37

                      > hihi

                      Czy to hihit Slodkiej Quci? :)
                      • qczi Re: BROMBERG - ??? 25.10.03, 21:43
                        nie,to chichot piekielny prababki od zegara
                        taki qrant qczi
                • Gość: tyciarek Re: BROMBERG - ??? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 24.10.03, 21:28
                  to ile miałas tego IQ ?
                  nie za wiele ?
                  • qczi Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 21:35
                    przykro mi, ze wprawilam cie w komplexy, tyciutki
                    skad ten nick???
                    • radca Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 21:37
                      qczi napisała:

                      > przykro mi, ze wprawilam cie w komplexy, tyciutki
                      > skad ten nick???

                      - zapewne z przerostu, a wiadomo jak to jest
                      to sie odbija i nic na to juz nie mozna poradzic

                      radca
                      • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 21:41

                        > to sie odbija i nic na to juz nie mozna poradzic
                        >
                        > radca

                        Hihi (w stylu slodkiej Quci) . Zaraz odezwie sie agatka. :)
                    • Gość: tyciarek Re: BROMBERG - ??? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 24.10.03, 21:43
                      qczi napisała:

                      > przykro mi, ze wprawilam cie w komplexy, tyciutki
                      > skad ten nick???

                      to mnie się zrobiło pzykro,ze są tak głupi i niedouczeni ludzie.
                      to bardzo przykre. chciałbym,zeby wszyscy byli mądrzy, a tu taki cios.
                      • qczi Re: BROMBERG - ??? 25.10.03, 21:44
                        zacznij od siebie
              • cygne Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 21:49
                radca napisał:

                > Gość portalu: tyciarek napisał(a):
                >
                > > moje kochane matołki i nieuki broniace nazwy bromberg.
                >
                > - czy to bylo rowniez do mnie - atomowy matolku ?
                >
                > tyciArek ze swym matolkowym charakterem zacznie zaraz dorabiac opinie,ze tam
                > + bedzie siedziba hitlerowcow + ???
                >
                > stara ubecka krew jeszcze krazy w genach ?

                Radco nic do Ciebie nie mam, nie przeszkadzasz mi na forum .
                Ktos mi zarzucił, ze w pewnym momencie 'podałam Ci rekę' .
                Tak rzeczywiscie było i jeżeli widziałes we mnie bratnią duszę -to bardzo mnie
                to cieszy.
                Zawsze staje w obronie kogoś, kto w jakims momencie zostaje sam.
                Jeżeli to Ciebie niczego nie nauczyło, bedziesz tak samo napastliwy, zadziorny
                to uznam ze lubisz być kopany i nigdy juz nawet palcem w bucie nie kiwnę.
                Przeciez teraz tyciarek ma rację nie podlegajaca dyskusji.
                Do matołków dodał kochane, wiec nie było tak źle. Ja musiałam przełknąć 'mały
                rozumek' i to z Twojego powodu, ale jakos wojny z tego nie było.
                No, to tak gwoli ścisłości.

                pozdrawiam i dobranoc.
                • radca Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 21:59
                  cygne napisała:

                  > radca napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: tyciarek napisał(a):
                  > >
                  > > > moje kochane matołki i nieuki broniace nazwy bromberg.
                  > >
                  > > - czy to bylo rowniez do mnie - atomowy matolku ?
                  > >
                  > > tyciArek ze swym matolkowym charakterem zacznie zaraz dorabiac opinie,ze t
                  > am
                  > > + bedzie siedziba hitlerowcow + ???
                  > >
                  > > stara ubecka krew jeszcze krazy w genach ?
                  >
                  > Radco nic do Ciebie nie mam, nie przeszkadzasz mi na forum .
                  > Ktos mi zarzucił, ze w pewnym momencie 'podałam Ci rekę' .
                  > Tak rzeczywiscie było i jeżeli widziałes we mnie bratnią duszę -to bardzo
                  mnie
                  >
                  > to cieszy.
                  > Zawsze staje w obronie kogoś, kto w jakims momencie zostaje sam.
                  > Jeżeli to Ciebie niczego nie nauczyło, bedziesz tak samo napastliwy,
                  zadziorny
                  > to uznam ze lubisz być kopany i nigdy juz nawet palcem w bucie nie kiwnę.
                  > Przeciez teraz tyciarek ma rację nie podlegajaca dyskusji.
                  > Do matołków dodał kochane, wiec nie było tak źle. Ja musiałam przełknąć 'mały
                  > rozumek' i to z Twojego powodu, ale jakos wojny z tego nie było.
                  > No, to tak gwoli ścisłości.
                  >
                  > pozdrawiam i dobranoc.
                  >

                  - naprawde nie musisz stawac w mojej obronie - by mi to pozniej wypominac.
                  Ja cie o to nie prosilem,ale naprawde nie musisz " kiwac palcem w bucie "

                  wybacz, ale ja cie o to nie prosze - i jesli masz cos - to pisz, ale nie
                  wypominaj,ze mnie bronilas itd.

                  kazdy ma swoje racje i kazdy odpowiada za siebie.

                  Dodam,ze atomowy - tyciarek ma u mnie dlug i to dosc spory, ale ja nie prosze o
                  wspolnikow - wiec nie dziekuje ci za ta obrone.

                  dobrej nocy i nie bron mnie wiecej - bo cie o to nie prosze, aty masz pozniej
                  pretensje, ze " musialas bronic "

                  radca
                  • cygne Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 22:21
                    radca napisał:

                    [..]

                    Radco ja Ci nie wypominam i wiem, ze nie prosiłeś.
                    Taką poczułam chrześcijańską powinnośc.
                    Nawet złapany na goracym uczynku przestepca ma prawo do obrońcy z urzedu :)
                    Teraz juz jestem spokojna, widzę, że jesteś w dobrej formie i zadna krzywda Ci
                    nie straszna...:)

                    pozdrawiam.



                    • radca Re: BROMBERG - ??? 24.10.03, 22:31
                      cygne napisała:

                      > radca napisał:
                      >
                      > [..]
                      >
                      > Radco ja Ci nie wypominam i wiem, ze nie prosiłeś.
                      > Taką poczułam chrześcijańską powinnośc.
                      > Nawet złapany na goracym uczynku przestepca ma prawo do obrońcy z urzedu :)
                      > Teraz juz jestem spokojna, widzę, że jesteś w dobrej formie i zadna krzywda
                      Ci
                      > nie straszna...:)
                      >
                      > pozdrawiam.
                      >
                      >
                      >

                      - zycie uczy jednak i nieraz " trzeba beczke soli zjesc "

                      radca

                      ps. nie lubie byc z jednej strony poglaskany,a w plecach miec noz
                  • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 25.10.03, 00:22
                    - wiec nie dziekuje ci za ta obrone.
                    >
                    > dobrej nocy i nie bron mnie wiecej - bo cie o to nie prosze, aty masz
                    pozniej
                    > pretensje, ze " musialas bronic "
                    >
                    > radca


                    hi hi (Quciny hihot zarazliwy), ale sie Tobie dostalo Cygne. :)
                    • cygne Re: BROMBERG - ??? 25.10.03, 12:32
                      genuine44 napisał:

                      >
                      > hi hi (Quciny hihot zarazliwy), ale sie Tobie dostalo Cygne. :)

                      Dzieki za oględnośc :)
                      Najważniejsze to byc w zgodzie z samym sobą, a ja jestem:)
                      Po dzisiejszych występach widać, ze juz dawno należało radcę zostawic w
                      spokoju. Niech pisze o swoich spostrzeżeniach.
                      Kto nie chce niech nie czyta. Tylko o to mi chodziło, a radca ma rację - nie
                      prosił o obronę, zrobiłam to co wg mnie było sluszne.
                      Powody jego zachowania można chyba bardzo łatwo wytłumaczyć, widać jak na
                      dłoni, ale nie moja rzecz je wytykać i oceniać.

                    • qczi Re: BROMBERG - ??? 25.10.03, 21:48
                      zlaz juz ze mnie genuine
                      • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 26.10.03, 04:48
                        qczi napisała:

                        > zlaz juz ze mnie genuine

                        Nie wlaz podemnie qczi. :)
                  • ivica Re: BROMBERG - ??? 25.10.03, 08:41
                    czemu TO robisz radco??
                • qczi Re: BROMBERG - ??? 25.10.03, 21:47
                  cygne napisała:

                  > Przeciez teraz tyciarek ma rację nie podlegajaca dyskusji.

                  mylisz sie, dysqsja wlasnie trwa
                  • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 26.10.03, 04:49

                    > mylisz sie, dysqsja wlasnie trwa

                    Oooo!?
            • Gość: Toruńczyk Re: BROMBERG - ??? IP: *.torun.mm.pl 26.10.03, 01:15
              Kolego "tyciarek".
              Zwracasz sie do deyskutantow na liscie: "malolatki i nieuki".
              Sam wykazujesz BEZGRANICZNE NIEUCTWO!!!!!!!!!!!
              BEZGRANICZNE BRAKI W TWOJEJ EDUKACJI HISTORYCZNEJ.
              A wiec 19 kwietnia 1346 roku, kiedy Twoje miasto otrzymywalo prawa miejskie z
              rak krola urodzonego w Kowalu, odbiorcami kontraktu /tak to jest zapisane w
              dokumentach/ byli dwaj panowie pochodzenia niemieckiego
              POCHODZENIA. Ale nie Niemcy. Bo Niemiec wtedy nie bylo. I to byli dwaj
              pierwsi WOJTOWIE BYDGOSZCZY.
              I nie z "niemieckigo" Torunia.
              Miasto /Bydgoszcz/ zostalo wylaczone spod jurysdykcji urzednikow
              krolewskich ......itd.
              Kolego "tyciarek". Piszesz, ze Bydgoszcz powstala - tu cytat- " jako miasto
              miasto majace przecistawic sie nienieckiemu Toruniowi" - koniec cytatu.
              "Tyciarku kochany". Wtedy Niemiec "nie bylo na swiecie".
              A "Krzyzacy"? Zajrzyj do encyklopedii. Dowiesz sie, ze Krzyzacy z
              Niemcami /ktorych wtedy mie bylo/ mieli tyle samo wspolnego co Bromberg
              z Thornem. Bo Bromberg, tez nie bylo.
              Zakon powstal na Malcie,a w Polsce w latach ok 1300 -1400 bylo ich nie wiecej
              niz 100-150.
              W momencie, kiedy mieszczanie torunscy burzyli zamek krzyzacki, rycerzy bylo:
              siedmiu.
              Torun jest chyba jedynym mistem w Polsce, gdzie na przestrzeni 5 na 2 km,
              postawiono 4 zamki /trzy polskie i jeden krzyzacki/, a prawa miejskie
              otrzymalo: UWAGA: piec miast.
              I tak:
              po prawej stronie Wisly: Stary Torun - 1233
              Nowy Torun - 1264
              Po lewej stronie Wisly: Nowa Nieszawa/alias Dybowo/- 1425,inne zrodla:1431
              Znowu po prawej: Polaczenie Starego i Nowego Torunia na rownych
              prawch w jeden organizm miejski: Torun -1454.
              Znowu po lewej: Podgorz: 1555

              I dalej kolego "tyciarek". Czy nie "przyszlo Ci do glowy", ze tu, na tych
              terenach jest granica /byla/ zaborow? Ze lewy brzeg Drwecy /granica/ Torunia
              to byla kiedys Rosja, ze prawy brzeg Wisly /Podgorz/ to Polska, a lewy brzeg
              Wisly /Stary/Nowy i Wspolny Torun to Prusy?????
              Ze tu na tych terenach jest granica krain geograficznych? Jest granica kultur?
              I na koniec: Czy "nie przyszlo Ci do glowy", ze tzw wojewodztwo KUJ-POM to twor
              jakiego "Świat nie widzial?"
              Bo co my mamy? Zaczne od najwiekszych miast.
              1. Bydgoszcz. Ziemia Krajenska czyli Wielkopolska. Nawet powstanie dotarlo do
              B-czy.
              2. Torun - Pomorze.
              3. Wloclawek - Mazowsze
              4. Brodnica - Warmia

              5. Grudziadz to oczywiscie nasz Region czyli Pomorze.
              6 Inowroclaw -Kujawy, a wiec zgodnie z nazwa.
              Znacie Koledzy inny tam pomieszane wojewodztwo?
              Bo przylaczenie Fordonu do B-szczy i przeniesienie granicy miasta do lewgo
              brzegu Wisly to tylko "dotkniecie" Pomorza.
              Koledzy i Przyjaciele z B-szczy: wszystkiego najlepszego!
              /A "tyciarek" = zabierz sie do nauki/. Janek z Torunia
              • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 26.10.03, 04:51
                > /A "tyciarek" = zabierz sie do nauki/. Janek z Torunia

                Uff. To Bromberg to Torun?
              • Gość: gut Re: BROMBERG - ??? IP: *.nyc.rr.com 26.10.03, 08:24
                Gość portalu: Toruńczyk napisał(a):

                > Kolego "tyciarek".
                > Zwracasz sie do deyskutantow na liscie: "malolatki i nieuki".
                > Sam wykazujesz BEZGRANICZNE NIEUCTWO!!!!!!!!!!!
                > BEZGRANICZNE BRAKI W TWOJEJ EDUKACJI HISTORYCZNEJ.
                > A wiec 19 kwietnia 1346 roku, kiedy Twoje miasto otrzymywalo prawa miejskie
                ..............

                > /A "tyciarek" = zabierz sie do nauki/. Janek z Torunia

                jeju ale jasio z thorn dolozyl atomskiemu !!! janek teraz czekaj jak cie atom
                wyzwie od najgorszych !!!
                • qczi Re: BROMBERG - ??? 26.10.03, 21:19
                  hahaha!!
                  niezle janek!! ;))

                  u mnie historia kiepsko, to kontrargumenty rzucam raczej socjologiczne :)
              • golosinski Re: BROMBERG - ??? 31.10.03, 06:06
                Jezu, ale skomplikowane!!! To pewno nam przyjdzie to wszystko nazywac West
                Preussen jesli mamy takie zamieszanie?
    • Gość: Ted® na Hitler Strasse IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 21:53
      jest klub
      w ramach bookcrossingu podrzuce tam jutro buch o stadt bromberg
      wilkommen
      • Gość: gut Re: na Hitler Strasse IP: *.nyc.rr.com 25.10.03, 03:04
        Gość portalu: Ted® napisał(a):

        > jest klub
        > w ramach bookcrossingu podrzuce tam jutro buch o stadt bromberg
        > wilkommen

        tadzio dawaj ten buch chetnie poczytam. powiedz gdzie na tej sztrasie to
        zrobisz i o jakim cajcie zeby mi tego ktos nie buchnol !
        • agata.tyciarek Arek do domu 25.10.03, 11:46
          wybaczcie,ale on znowu sie nalykal czegos

          • arek.tyciarek Re: Arek do domu 25.10.03, 12:59
            ja nie bede wyzywal od matolow, wczoraj to byl wyjatek
            • Gość: 100% Polak Bromberg ?? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.03, 10:27
              Kochani patrioci !
              Może po tylu latach udawania, że Niemców nigdy tutaj nie było, taka nazwa i
              taki hałas były po prostu POTRZEBNE. Organizm musi czasem odreagować.
              Knajpa 'Bromberg' to dowód zdrowia i psychicznej równowagi miasta i jego
              mieszkańców.
              Czego wszystkim forumowiczom również z całego serca życzę.


              • Gość: tyciarek Re: Bromberg ?? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 26.10.03, 14:11
                Gość portalu: 100% Polak napisał(a):

                > Kochani patrioci !

                -witam

                > Może po tylu latach udawania, że Niemców nigdy tutaj nie było, taka nazwa i
                > taki hałas były po prostu POTRZEBNE.

                -czyżbys gdzies zauwazyl,ze ktos udaje,ze ich tu nie było ?
                kto to był ?

                ależ pamiętamy, znamy historię i pamiętamy.
                ci co nie znają, nie utozsamiają się z polską i polakami to zupełnie inna
                historia.
                ale to nie są patrioci.

                w kazdym razie,to dlatego,ze pamietamy- nazwa jest co najmniej obrzydliwa.


                >Organizm musi czasem odreagować.
                > Knajpa 'Bromberg' to dowód zdrowia i psychicznej równowagi miasta i jego
                > mieszkańców.

                -to tylko i wyłacznie dowód głupoty,braku tozsamosci,kosmopolityzmu
                i olbrzymich brakach w wiedzy historycznej.

                > Czego wszystkim forumowiczom również z całego serca życzę.

                -moje zyczenia sa zupełnie inne.
                więcej świadomości, bo ten kraj zdechnie.
                • Gość: tyciarek Re: Bromberg ?? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.f.intelink.pl 26.10.03, 14:15
                  braków
                • Gość: gut Re: Bromberg ?? IP: *.nyc.rr.com 26.10.03, 18:59
                  Gość portalu: tyciarek napisał(a):

                  > ależ pamiętamy, znamy historię i pamiętamy.
                  > ci co nie znają, nie utozsamiają się z polską i polakami to zupełnie inna
                  > historia.
                  > ale to nie są patrioci.

                  [....]

                  > -to tylko i wyłacznie dowód głupoty,braku tozsamosci,kosmopolityzmu
                  > i olbrzymich brakach w wiedzy historycznej.

                  atom zanim nastepnym razem odeslesz kogos do powtorki z historii lub do ksiazek
                  historycznych zerkinj na:

                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=54&w=8683447&a=8711317
              • sator_arepo Jasne - czas skonczyc 26.10.03, 14:59
                Gość portalu: 100% Polak napisał(a):

                > Może po tylu latach udawania, że Niemców nigdy tutaj nie było, taka nazwa i
                > taki hałas były po prostu POTRZEBNE. Organizm musi czasem odreagować.
                > Knajpa 'Bromberg' to dowód zdrowia i psychicznej równowagi miasta i jego
                > mieszkańców.


                A moze po ostatniej dekadzie ''odwracania'' wszystkiego na opak, czas skonczyc
                z udawaniem, ze Niemcy w dziejach Bydgoszczy to byli tylko swiatli
                budowniczowie, artysci, milosnicy secesji i dobrotliwi fabrykanci? Zas zbrodnie
                lat 1939-45 to tylko dzielo jakichs hitlerowcow, nie wiadomo skad przybylych
                (bo przeciez nasi niemieccy sasiedzi byli tak dobrymi ludzmi, ze za Boga
                Hitlera by nie poparli, czyz nie?)

                Moze po ostatnich latach zachlysniecia sie ogolnoeuropejskim braterstwem i po
                ostatnich latach pogardy dla historii, czas wrocic do podrecznikow i wspomniec
                pare pojec, takich jak ''rugi pruskie'', HaKaTa, strajk dzieci wrzesińskich,
                Grenzschutz, Kulturkampf, Selbstschutz.

                Moze tak po latach podrozowania ku urokom Zachodu, zrobic sobie pare rowerowych
                wycieczek pod miasto, do Tryszczyna chociazby, nie przeoczyc tym razem takich
                skromnych tabliczek z dwoma mieczykami i zniczem? Stanac w takim miejscu (to
                zwykle piekne, zalesione kotlinki) i sprobowac posluchac: moze jeszcze
                doslyszycie szept polskiej modlitwy, przerwany niemiecka komenda i seria
                wystrzalow?

                Pisalem w innym watku, moge powtarzac do znudzenia. Ta wojna byla inna niz
                wszystkie. Po niej nie moze byc tak, ze przegrani i pokonani godzac sie ze
                soba, wracaja do stanu wyjscia, do swoich granic i do starych zagrozen.

                Bydgoszcz bywala wielonarodowa (ciekawe, ze Szkoci, ktorych tu bywalo w XVII
                wieku wiecej niz Niemcow, nie upominaja sie o swoje...). Ale przedstawiciele
                jednego z narodow dopuscili sie zbyt wielkiego zla, by ten drugi naiwnie i
                dobrotliwie nadal ich zapraszal go rozgaszczania sie tutaj jak u siebie.

                Niemcy faktycznie przez lata zaborow wyrobili w sobie poczucie, ze sa u siebie.
                Jednak ten, kto chce by nadal sie tu tak czuli, potwierdza niestety wszystkie
                germanskie teorie o przyrodzonej sklonnosci Slowian do niewolnictwa.
                • genuine44 Re: Jasne - czas skonczyc 26.10.03, 15:33
                  Mam nadzieje, ze jak zwykle doskonala, wypowiedz Satora, zakonczy ta
                  niesmaczna awanture.
                  • cygne Re: Jasne - czas skonczyc 26.10.03, 15:51
                    genuine44 napisał:

                    > Mam nadzieje, ze jak zwykle doskonala, wypowiedz Satora, zakonczy ta
                    > niesmaczna awanture.

                    Wypowiedź rzeczywiście doskonała, ale jesli wynikiem jej zrozumienia miałoby
                    być tylko zakończenie dyskusji, rozmowy, czy jak by nie nazwać wszystkich
                    wypowiedzi w tym watku - to chyba troche za mało.
                    Gdyby zwrot "czas skończyc" z wypowiedzi satora pobudził głębsza refleksję,
                    zwłaszcza u tych, którzy zdaje sie maja problem z definicja słowa patriotyzm,
                    dyskusja mogłaby tylko zyskac na wartości.


                • radca Re: Jasne - czas skonczyc 26.10.03, 15:38
                  sator_arepo napisał:

                  > Gość portalu: 100% Polak napisał(a):
                  >
                  > > Może po tylu latach udawania, że Niemców nigdy tutaj nie było, taka nazwa
                  > i
                  > > taki hałas były po prostu POTRZEBNE. Organizm musi czasem odreagować.
                  > > Knajpa 'Bromberg' to dowód zdrowia i psychicznej równowagi miasta i jego
                  > > mieszkańców.
                  >
                  >
                  > A moze po ostatniej dekadzie ''odwracania'' wszystkiego na opak, czas
                  skonczyc
                  > z udawaniem, ze Niemcy w dziejach Bydgoszczy to byli tylko swiatli
                  > budowniczowie, artysci, milosnicy secesji i dobrotliwi fabrykanci? Zas
                  zbrodnie
                  >
                  > lat 1939-45 to tylko dzielo jakichs hitlerowcow, nie wiadomo skad przybylych
                  > (bo przeciez nasi niemieccy sasiedzi byli tak dobrymi ludzmi, ze za Boga
                  > Hitlera by nie poparli, czyz nie?)
                  >
                  > Moze po ostatnich latach zachlysniecia sie ogolnoeuropejskim braterstwem i po
                  > ostatnich latach pogardy dla historii, czas wrocic do podrecznikow i
                  wspomniec
                  > pare pojec, takich jak ''rugi pruskie'', HaKaTa, strajk dzieci wrzesińskich,
                  > Grenzschutz, Kulturkampf, Selbstschutz.
                  >
                  > Moze tak po latach podrozowania ku urokom Zachodu, zrobic sobie pare
                  rowerowych
                  >
                  > wycieczek pod miasto, do Tryszczyna chociazby, nie przeoczyc tym razem takich
                  > skromnych tabliczek z dwoma mieczykami i zniczem? Stanac w takim miejscu (to
                  > zwykle piekne, zalesione kotlinki) i sprobowac posluchac: moze jeszcze
                  > doslyszycie szept polskiej modlitwy, przerwany niemiecka komenda i seria
                  > wystrzalow?
                  >
                  > Pisalem w innym watku, moge powtarzac do znudzenia. Ta wojna byla inna niz
                  > wszystkie. Po niej nie moze byc tak, ze przegrani i pokonani godzac sie ze
                  > soba, wracaja do stanu wyjscia, do swoich granic i do starych zagrozen.
                  >
                  > Bydgoszcz bywala wielonarodowa (ciekawe, ze Szkoci, ktorych tu bywalo w XVII
                  > wieku wiecej niz Niemcow, nie upominaja sie o swoje...). Ale przedstawiciele
                  > jednego z narodow dopuscili sie zbyt wielkiego zla, by ten drugi naiwnie i
                  > dobrotliwie nadal ich zapraszal go rozgaszczania sie tutaj jak u siebie.
                  >
                  > Niemcy faktycznie przez lata zaborow wyrobili w sobie poczucie, ze sa u
                  siebie.
                  >
                  > Jednak ten, kto chce by nadal sie tu tak czuli, potwierdza niestety wszystkie
                  > germanskie teorie o przyrodzonej sklonnosci Slowian do niewolnictwa.
                  >
                  >

                  - jestem innego zdania

                  radca
                  • genuine44 Re: Jasne - czas skonczyc 26.10.03, 15:40

                    > - jestem innego zdania

                    Nie kasa sie reki ktora karmi. :(
                    • radca FANATYZM 26.10.03, 15:48
                      genuine44 napisał:

                      >
                      > > - jestem innego zdania
                      >
                      > Nie kasa sie reki ktora karmi. :(

                      - moge Cie zapewnic,ze sie mylisz

                      staram sie miec wlasne i niezalezne zdanie.Nie starm sie komus przypodobac -
                      by byc chwalonym itp. Opisuje swoje wlasne przemyslenia i odczucia i bez
                      wzgledu - czy to dotyczy Niemiec, POLSKI - czy Austrii.

                      Tak jak wychwalam Polske - tak i rowniez Ja krytykuje - jesli widze ku temu
                      powody.Tak rowniez czynie w stosunku do Niemcow - czy Austriakow.

                      Tak rowniez traktuje w sposob niezalezny Bydgoszczy - czy Torun.

                      Nie znosze FANATYZMU - a taki daje niestety o sobie znac u niektorych na tym
                      Forum.

                      Nazwa lokalu - BROMBERG jest tylko nazwa i nie jest to zadna Organizacja
                      lub drogowskaz stojacy na peryferiach miasta Bydgoszczy:

                      Jest to tylko i wylacznie nazwa lokalu.

                      radca

                      ps. i nie badzmy fanatykami
                      • genuine44 Re: FANATYZM 26.10.03, 15:53

                        > Nie znosze FANATYZMU

                        Ja tez, Nie znosze fanatyzmu, takze takiego ktory kaze kochac za wszelka cene.
                        Niestety, teoria o koncu historii jest bledna, a historia mowi, ze polacy nie
                        maja zadnego powodu aby ufac Niemcom.

                        >
                        > Nazwa lokalu - BROMBERG jest tylko nazwa

                        Jest tylko nazwa ktora symbolizuje najczarniejsze karty z polskiej histori
                        miasta Bydgoszczy.

                        > ps. i nie badzmy fanatykami

                        Tak, pomysl o tym.

                        Co sadzisz o ostatnich wyczynach "wypedzonych" Czy w imie walki z fanatyzmem
                        nalezaloby oddac im co ich?
                        • radca Re: FANATYZM 26.10.03, 16:01
                          genuine44 napisał:

                          >
                          > > Nie znosze FANATYZMU
                          >
                          > Ja tez, Nie znosze fanatyzmu, takze takiego ktory kaze kochac za wszelka
                          > cene.

                          - tutaj,nie o kochanie chodzi

                          > Niestety, teoria o koncu historii jest bledna, a historia mowi, ze polacy nie
                          > maja zadnego powodu aby ufac Niemcom.

                          - i tak juz powinno byc do konca swiata ?

                          > >
                          > > Nazwa lokalu - BROMBERG jest tylko nazwa
                          >
                          > Jest tylko nazwa ktora symbolizuje najczarniejsze karty z polskiej histori
                          > miasta Bydgoszczy.

                          - taka byla kiedys nazwa tego miasta, tak nazywaja to miasto jeszcze i dzis
                          za granica.

                          > > ps. i nie badzmy fanatykami
                          >
                          > Tak, pomysl o tym.

                          - to byl Apel minn do ciebie,

                          > Co sadzisz o ostatnich wyczynach "wypedzonych" Czy w imie walki z fanatyzmem
                          > nalezaloby oddac im co ich?

                          - sprawa i problem " wypedzonych " - nie ma nic wspolnego z tym lokalem

                          radca
                          • genuine44 Re: FANATYZM 26.10.03, 16:08
                            >
                            > - i tak juz powinno byc do konca swiata ?

                            Nie ale nie ma ZADNEGO dowodu na to, ze nalezy zapomniec o tym co bylo.
                            Jeszcze 13 lat temu, gdy padal berlinski mur, nasi pokojowi niemieccy
                            przyjaciele, zgodzili sie na uznanie granicy z Polska pod wplywem prawie
                            ultimatum amerykanskiego. A nazwac knajpe Bromberg jest wiekszym niesmakiem
                            jak urzadzic Bar pod KGB w budynku starego SB(historycznie rzecz biorac to
                            nawet duzoo wiekszym nietaktem. Takie infantylne podejscie do Niemiec jakie
                            reprezentuja nasi germanofile jest odzwierciedleniem naiwnosci w najlepszym,
                            glupoty lub wrecz skur...stwa.
                            • radca Re: FANATYZM 26.10.03, 16:31
                              genuine44 napisał:

                              > >
                              > > - i tak juz powinno byc do konca swiata ?
                              >
                              > Nie ale nie ma ZADNEGO dowodu na to, ze nalezy zapomniec o tym co bylo.
                              > Jeszcze 13 lat temu, gdy padal berlinski mur, nasi pokojowi niemieccy
                              > przyjaciele, zgodzili sie na uznanie granicy z Polska pod wplywem prawie
                              > ultimatum amerykanskiego. A nazwac knajpe Bromberg jest wiekszym niesmakiem
                              > jak urzadzic Bar pod KGB w budynku starego SB(historycznie rzecz biorac to
                              > nawet duzoo wiekszym nietaktem. Takie infantylne podejscie do Niemiec jakie
                              > reprezentuja nasi germanofile jest odzwierciedleniem naiwnosci w najlepszym,
                              > glupoty lub wrecz skur...stwa.

                              - proponuje postarac sie miec te pozytywne mysli i spojrzec na to bardziej
                              pokojowo i z ufnoscia

                              jest to tylko lokal i tylko nazwa

                              BROMBERG - to nie jest zbrodnia lub cos najgorszego.BROMBERG to tylko nazwa,
                              i od nas bedzie zalezalo - czy bedziemy chcieli doszukiwac sie ZLA ?

                              Mowi sie,ze na opor nie ma rady i chobcby nie wiem jak zapewniano - jak sie
                              ktos uprze - to bedzie widzial ZLO - bo che to widziec.

                              Lokal BROMBERG nie ma nic wspolnego ze zbrodniami hitlerowskimi - jak co
                              niektorzy tu opisywali.

                              DANZIG czy THORN , DAMERAU KULM. itp.

                              To sa tylko nazwy w innym jezyku - to nie sa symbole.

                              Czesi mowia BRNO , a Austriacy - BRUN
                              my mowimy PRAGA , a Austriacy - PRAG


                              radca
                              • Gość: gut Re: FANATYZM IP: *.nyc.rr.com 26.10.03, 18:54
                                radca napisał:

                                > Lokal BROMBERG nie ma nic wspolnego ze zbrodniami hitlerowskimi - jak co
                                > niektorzy tu opisywali.
                                >
                                > DANZIG czy THORN , DAMERAU KULM. itp.
                                >
                                > To sa tylko nazwy w innym jezyku - to nie sa symbole.
                                >
                                > Czesi mowia BRNO , a Austriacy - BRUN
                                > my mowimy PRAGA , a Austriacy - PRAG
                                >
                                >
                                > radca

                                radco to jest walka z wiatrakami, z szowinizmem w najgorszym tego slowa
                                znaczenia nigdy nie wygrasz ...
                                • radca Re: FANATYZM 26.10.03, 19:09
                                  Gość portalu: gut napisał(a):

                                  > radca napisał:
                                  >
                                  > > Lokal BROMBERG nie ma nic wspolnego ze zbrodniami hitlerowskimi - jak co
                                  > > niektorzy tu opisywali.
                                  > >
                                  > > DANZIG czy THORN , DAMERAU KULM. itp.
                                  > >
                                  > > To sa tylko nazwy w innym jezyku - to nie sa symbole.
                                  > >
                                  > > Czesi mowia BRNO , a Austriacy - BRUN
                                  > > my mowimy PRAGA , a Austriacy - PRAG
                                  > >
                                  > >
                                  > > radca
                                  >
                                  > radco to jest walka z wiatrakami, z szowinizmem w najgorszym tego slowa
                                  > znaczenia nigdy nie wygrasz ...

                                  - pamietam te twarze i te krzyki - starszych panow pod pomnikiem Walki
                                  i Meczenstwa na Starym Rynku - na wiecu zorganizowanym w celu powolania
                                  wojewodztwa kujawsko- pomorskiego ..... jak krzyczeli ze zloscisa:

                                  " pojediemy na warszawe i bendziemy strielac " !!!!

                                  Widzialem tych ludzi z bliska i pomyslalem sobie,ze tych ludzi nie nauczono
                                  negocjowac i ukazywac argumentow. Tym ludziom wpojono,ze nalezy wzisac+pepeszki
                                  i strielac + do tych - ktorzy nie robia tak jak oni chca.

                                  Widzialem w tym okresie OPOLE i starania miasta o wojewodztwo.Tam nastapily
                                  prezentecje i ukazywanie argumentow oraz wesole wystepy.

                                  Niestety u nas w Bydgoszczy nastapily wykrzyki, wyzwiska i grozby.
                                  Karabiny i do ataku - taka jest mentalnosc wielu osob.Nie nauczeni dialogu i
                                  konsultacji, jak i analizowania - zaczeliby " lac w pysk "


                                  radca
                                  • Gość: gut Re: FANATYZM IP: *.nyc.rr.com 26.10.03, 20:02
                                    radca napisał:

                                    > Niestety u nas w Bydgoszczy nastapily wykrzyki, wyzwiska i grozby.
                                    > Karabiny i do ataku - taka jest mentalnosc wielu osob.Nie nauczeni dialogu i
                                    > konsultacji, jak i analizowania - zaczeliby " lac w pysk "
                                    >
                                    >
                                    > radca

                                    radco smutnym jest fakt ze w dobie zjednoczonej europy nie ma miejsca na
                                    dialog, wyciagniecie reki, wybaczenie, zapomnienie. powstaja znowu antagonizmy,
                                    polska dla polakow, niemiec twoj wrog itd. powtorka z historii. czyzby poczatek
                                    polskiego faszyzmu ??? oby nie ...
                                    • cygne polski faszyzm wg guta 26.10.03, 20:11
                                      Gość portalu: gut napisał(a):


                                      >
                                      > radco smutnym jest fakt ze w dobie zjednoczonej europy nie ma miejsca na
                                      > dialog, wyciagniecie reki, wybaczenie, zapomnienie. powstaja znowu
                                      antagonizmy,
                                      >
                                      > polska dla polakow, niemiec twoj wrog itd. powtorka z historii. czyzby
                                      poczatek polskiego faszyzmu ??? oby nie ...

                                      wiesz co gut?
                                      nie lubie sie 'wyrażać', więc tylko użyję cytaciku z jakiegoś filmu::
                                      "czyś Ty sie z kuniem na łby pozamieniał?"
                                • genuine44 Re: FANATYZM 26.10.03, 21:52

                                  > radco to jest walka z wiatrakami, z szowinizmem w najgorszym tego slowa
                                  > znaczenia nigdy nie wygrasz ...

                                  Zadalem juz pytanie Radcy (jak zwykle nie kwapi sie odpowiedziec na niewygodne
                                  pytanie) a Tobie powtorze:

                                  Co zrobic z zadaniami ziomkowstw ktore im dalej od wojny nasilaja sie? Czy w
                                  ramach zadosuczynienia krzywd niemieckich nie nalezaloby zaspokoic ich
                                  wszystkie "sluszne" zadania?

                                  Jezeli ostroznosc wobec narodu ktory od setek lat prowadzil wroga Polsce
                                  polityke nazywasz szowinizmem, jestem szowinista. :)
                                  • Gość: gut Re: FANATYZM IP: *.nyc.rr.com 26.10.03, 22:05
                                    genuine44 napisał:

                                    > Zadalem juz pytanie Radcy (jak zwykle nie kwapi sie odpowiedziec na
                                    niewygodne
                                    > pytanie) a Tobie powtorze:
                                    >
                                    > Co zrobic z zadaniami ziomkowstw ktore im dalej od wojny nasilaja sie? Czy w
                                    > ramach zadosuczynienia krzywd niemieckich nie nalezaloby zaspokoic ich
                                    > wszystkie "sluszne" zadania?

                                    geniu ale to jest zupelnie inna sparwa i laczenie rozczen ziomkow do nazwy
                                    knajpy ma sie tak jak ... nie wiem co tutaj wpisac.
                                    mysle ze takie rozczenia nie ujrza swiatla dziennego, a jesli to i tak z nich
                                    nic nie bedzie. sa traktaty powojenne, ktore jasno sie w tej sparwie
                                    wypowiadaja ( tak mi sie wydaje expertem nie jestem ). 60 lat po wojnie nikt
                                    granic nie bedzie przesuwal i nikt tego nie chce, zwlaszcza w dobie wspolnej
                                    europy ... bez granic. to jest tak samo absurdalne jak wilniacy, lwowiacy
                                    domagali by sie odszkodowania za swoje majatki pozostawione na wschodzie.
                                    czy myslisz ze na forum lwowskim, lub wilenskim jest taka sama dyskusja ze ktos
                                    otworzyl tam knajpe z polska nazwa ich miasta ( jak by nie patrzec nazwa
                                    uzywana przez ich okupantow ), nie wydaje mi sie chociaz moge sie mylic.
                              • genuine44 Re: FANATYZM 26.10.03, 21:48

                                > Czesi mowia BRNO , a Austriacy - BRUN
                                > my mowimy PRAGA , a Austriacy - PRAG

                                Nie rozumiesz czy udajesz? Niech sobie Niemcy nazywaja Bydgoszcz Brombergiem -
                                Ich jezyk, ich prawo. Uzywanie niemieckiej, kojarzacej sie z niemiecka niewola
                                nazwy w Polsce jest "naiwnoscia" (to doprawdy najlagodniejsze slowo jakie moge
                                znalezc)
                              • lokator Re: FANATYZM 29.10.03, 10:53
                                radca napisał:

                                > Mowi sie,ze na opor nie ma rady i chobcby nie wiem jak zapewniano - jak sie
                                > ktos uprze - to bedzie widzial ZLO - bo che to widziec.

                                I dlatego, obiektywny Radca, nie napisał nigdy złego słowa na służbę zdrowia.
                      • lokator Re: FANATYZM 29.10.03, 10:59
                        radca napisał:

                        > staram sie miec wlasne i niezalezne zdanie.

                        To nie o to chodzi, żeby zawsze mieć własne, niezależne zdanie na jakiś temat,
                        tylko, żeby nie mijać się z prawdą. Ten kto, przede wszystkim, stara się nie
                        mijać z prawdą musi liczyć się z tym, że znajdzie się jeszcze ktoś, kto będzie
                        miał takie samo zdanie na jakiś temat.
                • golosinski Re: Jasne - czas skonczyc 31.10.03, 06:10
                  Zapomniales o Freikorpsach .....
    • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 25.10.03, 13:26
      HiHi, slodka quci, masz teraz koolezanke. Nic, ze lysa i glupawa ale zawsze
      koolezanka. :)
      • radca Alfred Cohn "Erinnerungen an Bromberg 26.10.03, 16:52
        www1.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35608,1335261.html

        " Wspomnienia bydgoskiego Żyda

        Katarzyna Staszak 20-02-2003, ostatnia aktualizacja 20-02-2003 11:07

        Bydgoszcz z początku XX w. pokazana oczami żydowskiego chłopca - to prawdziwy
        rarytas dla miłośników historii miasta. Wspomnienia w języku niemieckim wydało
        toruńskie wydawnictwo Adama Marszałka....."


        - jak widac sa i inne wspomnienia z BROMBERGU - jako miasta.

        radca
        • Gość: tyciarek Janku z Torunia IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 26.10.03, 21:36
          Kolego "tyciarek".

          -nie jestesmy kolegami.chyba,że jesteś jonkiem.to mozemy.

          "Zwracasz sie do deyskutantow na liscie: "malolatki i nieuki"."

          -zgadza się,co powinno tłumaczyć szereg moich uproszczeń,których się pózniej
          czepiasz. nie zmieniają jednak w moim odczuciu,ani na jote sedna sprawy.

          stosując twoją wnikliwośc powinienem zapytać kto to "deyskutant" ?


          "Sam wykazujesz BEZGRANICZNE NIEUCTWO!!!!!!!!!!!"

          - jestem porazony :-)


          "BEZGRANICZNE BRAKI W TWOJEJ EDUKACJI HISTORYCZNEJ.
          A wiec 19 kwietnia 1346 roku, kiedy Twoje miasto otrzymywalo prawa miejskie z
          rak krola urodzonego w Kowalu, odbiorcami kontraktu /tak to jest zapisane w
          dokumentach/ byli dwaj panowie pochodzenia niemieckiego
          POCHODZENIA. Ale nie Niemcy. Bo Niemiec wtedy nie bylo. I to byli dwaj
          pierwsi WOJTOWIE BYDGOSZCZY."


          - zacytuję ci historyku od siedmiu bolesci może tekst nadania ?

          " Przeto my, Kaziemierz z Bozej łaski któl Polski i pan dziedziczny ziem
          krakowskiej,sandomierskiej i pomorskiej,podając do wiecznej pamięci..."

          Czy zechciałbyś łaskawie zwrócić uwagę, że po słowie "król" nastapiło
          słowo "Polski" ?
          Dziwne, nie ?
          niemniej zapomniałeś dodać do swej argumentacji chyba,ze miasto lokowano na
          prawie magdebusrkim, czyli niemieckim,ale Niemców tedy nie było :-)))))))))))))




          "Kolego "tyciarek". Piszesz, ze Bydgoszcz powstala - tu cytat- " jako miasto
          miasto majace przecistawic sie nienieckiemu Toruniowi" - koniec cytatu.
          "Tyciarku kochany". Wtedy Niemiec "nie bylo na swiecie"."

          - twa wiedza jest przerażająco głeboka ! Dzięki o panie :-)
          najpierw banda nieuków,którzy nie mają bladego pojęcia skąd się wzięla
          Polska, a teraz mądrala czepiający się szczególików.
          trudno bedzie :-)

          -a masz pojęcie ,że nie było wtedy RFN ?
          to się chwali.


          "A "Krzyzacy"? Zajrzyj do encyklopedii. Dowiesz sie, ze Krzyzacy z
          Niemcami /ktorych wtedy mie bylo/ mieli tyle samo wspolnego co Bromberg
          z Thornem. Bo Bromberg, tez nie bylo.
          Zakon powstal na Malcie,a w Polsce w latach ok 1300 -1400 bylo ich nie wiecej
          niz 100-150."

          -toruń jako miasto powstało ok 100 lat wcześniej od Bydgoszczy. jakimś cudem
          załozoe przez zakon krzyżacki.
          czy taki (nieco pózniejszy)Ulrich von Jungingen był pochodzenia maltańskiego ?


          "W momencie, kiedy mieszczanie torunscy burzyli zamek krzyzacki, rycerzy bylo:
          siedmiu.
          Torun jest chyba jedynym mistem w Polsce, gdzie na przestrzeni 5 na 2 km,
          postawiono 4 zamki /trzy polskie i jeden krzyzacki/, a prawa miejskie
          otrzymalo: UWAGA: piec miast.
          I tak:
          po prawej stronie Wisly: Stary Torun - 1233
          Nowy Torun - 1264
          Po lewej stronie Wisly: Nowa Nieszawa/alias Dybowo/- 1425,inne zrodla:1431
          Znowu po prawej: Polaczenie Starego i Nowego Torunia na rownych
          prawch w jeden organizm miejski: Torun -1454.
          Znowu po lewej: Podgorz: 1555"

          -wspaniała i bogata jest historia Twojego miasta.tylko jakoś tak się zawsze
          składało,ze było poddawane :-)
          jakos tak się składało, że Niemcy okupując Toruń -wielokrotnie- nie tknęli go
          widzac w nim "swoją" kulturę.
          co innego Bydgoszcz. Na kazdym kroku ślady polskości,które trzeba było
          likwidować i zamazywać.to dlatego między innymi macie piekne zabytkowe
          miasto,a my nie !

          co jest dziełem polaków w Toruniu ? Rubinkowo ?
          ( no tak zapomniałem o sławetnym domu mieszczańskim z cegły zamku krzyżackiego)
          więc przestań mi tu insynuowac polskie korzenie Torunia.
          na ziemi pomorzan załozone przez Krzyzaków.


          "I dalej kolego "tyciarek"."

          -e,nie jestesmy kolegami

          "Czy nie "przyszlo Ci do glowy", ze tu, na tych
          terenach jest granica /byla/ zaborow? Ze lewy brzeg Drwecy /granica/ Torunia
          to byla kiedys Rosja, ze prawy brzeg Wisly /Podgorz/ to Polska, a lewy brzeg
          Wisly /Stary/Nowy i Wspolny Torun to Prusy?????
          Ze tu na tych terenach jest granica krain geograficznych? Jest granica kultur?
          I na koniec: Czy "nie przyszlo Ci do glowy", ze tzw wojewodztwo KUJ-POM to
          twor
          jakiego "Świat nie widzial?"
          Bo co my mamy? Zaczne od najwiekszych miast.
          1. Bydgoszcz. Ziemia Krajenska czyli Wielkopolska. Nawet powstanie dotarlo do
          B-czy.
          2. Torun - Pomorze.
          3. Wloclawek - Mazowsze
          4. Brodnica - Warmia

          5. Grudziadz to oczywiscie nasz Region czyli Pomorze.
          6 Inowroclaw -Kujawy, a wiec zgodnie z nazwa.
          Znacie Koledzy inny tam pomieszane wojewodztwo?
          Bo przylaczenie Fordonu do B-szczy i przeniesienie granicy miasta do lewgo
          brzegu Wisly to tylko "dotkniecie" Pomorza.
          Koledzy i Przyjaciele z B-szczy: wszystkiego najlepszego!
          /A "tyciarek" = zabierz sie do nauki/. Janek z Torunia"


          -czyli zdajesz sobie sprawę Pomorze to nie nasz, tylko Wasz region.
          Bydgoszcz graniczyła z dwoma osadami pomorzan. jedna była na wzgórzu
          myslęcinskim, druga to wyszogród.
          to swietnie.
          i zabierz się do nauki, bo fordon przeskoczył wyszogród dość dawno temu.
      • qczi Re: BROMBERG - ??? 26.10.03, 21:22
        zaden z nich nie jest lysy

        projekcja, genuine??
        • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 26.10.03, 21:45

          > zaden z nich nie jest lysy
          >
          > projekcja, genuine??

          Niezrozumienie slodka quci. :)
          • Gość: gut Re: BROMBERG - ??? IP: *.nyc.rr.com 26.10.03, 22:07
            genek czy jest jakas gazeta na internecie z toronta co duzo pisza o mejpel
            lifs ? jesli tak to mozesz podac link ? thanks from the mountain
            • Gość: tyciarek Krzyżacy z Malty ? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 26.10.03, 22:29
              Janku z Torunia napisałeś też:
              "Dowiesz sie, ze Krzyzacy z
              Niemcami /ktorych wtedy mie bylo/ mieli tyle samo wspolnego co Bromberg
              z Thornem. Bo Bromberg, tez nie bylo.
              Zakon powstal na Malcie,a w Polsce w latach ok 1300 -1400 bylo ich nie wiecej
              niz 100-150."

              wow!
              przejrzałem kilka źródeł a tam ni widu ni słychu o Malcie.
              Jest natomiast bardzo dużo o powinowactwach niemieckich,które chciałeś ukryć.

              i tak encyklopedia Wiem:

              Krzyżacy, Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w
              Jerozolimie, zakon rycerski utworzony z niemieckiego bractwa szpitalnego w
              1198 w Jerozolimie. Po opuszczeniu Jerozolimy Krzyżacy osiedlili się na
              Węgrzech, broniąc kraj przed najazdami Połowców.(...)
              Po zakończeniu podboju Prus w 1283 ekspansja terytorialna państwa zakonnego
              skierowała się na ziemie sąsiadów: Rusi, Litwy i Polski, Sambii i Żmudzi. W
              1308 opanowali Pomorze Gdańskie. Stolicę Zakonu przeniesiono z Wenecji do
              Malborka. Na czele państwa krzyżackiego stał wielki mistrz, podległy kapitule
              generalnej.

              podręcznik historii ze szkoły średniej:
              Krzyżacy powstali ok. 1190r ze zreorganizowania niemieckiego bractwa
              szpitalnego w Jerozolimie.Grupował rycerstwo niemieckie.Dbał o interesy
              niemieckie na Wschodzie.(...)





              • tyciarek Re: Krzyżacy z Malty ? 26.10.03, 23:26
                qczi:
                "no dobra, ta moja hardkorowa wypowiedz dotyczyla tego"...

                ta wypowiedź była tak denna i głupia i chamska ,ze nie powinnaś się spodziewać
                potoku kultury i elokwencji.nie powinnaś wymagać po czymś takim od innych
                czegoś,czego ci podstaw zabrakło.
                była-ta wypowiedź-zdecydowanie bardziej denna od żartów jakie wyprawia pewna
                Polka w Belgii czy Holandii sprzedając lalki w pasiakach obozu
                koncentracyjnego czy magnesowe przypinki na lodówkę w kształcie baraków
                z tegoż obozu.

                kontynuując w duchu waszej specyficznej wrażliwości,spytam:
                co by było gdybym opatentował prezerwatywę i nazwał ją Radca (albo bardziej
                dosadnie)?
                kondom to kondom, nie ?
                nazwa jak każda inna, nie ?
                czy ktoś mógłby poczuć się urazony, dotknięty ?

                może to wam pomoże uzmysłowić,że jest sporo ludzi jeszcze na tym
                swiecie,którzy pamiętają zarówno Bydgoszcz jak i Bromberg.
                może to wam pozwoli uzmysłowić jakie mają skojarzenia jednoznaczne z nazwą
                Bromberg i jakim brakiem szacunku dla nich, dla tego kraju jest niniejsza
                debilna dysputa .cóz za brak szacunku.

                a to tylko jeden z wielu powodów jakie tu podałem...
                • qczi Re: Krzyżacy z Malty ? 28.10.03, 22:40
                  > ta wypowiedź była tak denna i głupia i chamska ,ze nie powinnaś się
                  spodziewać
                  > potoku kultury i elokwencji.nie powinnaś wymagać po czymś takim od innych
                  > czegoś,czego ci podstaw zabrakło.

                  nie zrozumiales jej osle i nie mam na to wplywu

                  nie chce mi sie zreszta z toba polemizowac, gdyz ja rzucam argumenty, a ty mi
                  odrzucasz gowno, ja te bananowe malpy

                  > była-ta wypowiedź-zdecydowanie bardziej denna od żartów jakie wyprawia pewna
                  > Polka w Belgii czy Holandii sprzedając lalki w pasiakach obozu
                  > koncentracyjnego czy magnesowe przypinki na lodówkę w kształcie baraków
                  > z tegoż obozu.
                  >

                  nie, moj drogi, wytlumacze to po raz ostatni
                  a moze nie, sam sobie poszukaj

                  wqrwia mnie po prostu hipokryzja niektoryh wspolforumowiczow, moze nie
                  dkoladnie powinnam to nazwac hipokryzja, ale blisko

                  reprezentujecie swoim zgorszeniem i oburzeniem na moje slowa 'krwawe mozgi na
                  starym rynku' typowa poprawnosc bigrbraderowo-barowo-telenowelowo-klanowo-i ch*
                  wie jaka jeszcze

                  oburzyliscie sie, bo tak wypadalo

                  w rzeczywistosci sami sobie odpowiedzcie uczciwie (po ile potraficie nie
                  oszukiwac chociaz siebie), czy naprawde bylo to tak bulwersujace?


                  > co by było gdybym opatentował prezerwatywę

                  bez urazy, ale sadzac z tonu i wartosci merytorycznych twoich /niektorych/
                  wypowiedzi smie podejrzewac, ze nie tylkoo prezerwatywy, ale konca wlasnego
                  nosa nie umialbyc wynalezx /znalezc/

                  > może to wam pomoże uzmysłowić,że jest sporo ludzi jeszcze na tym
                  > swiecie,którzy pamiętają zarówno Bydgoszcz jak i Bromberg.
                  > może to wam pozwoli uzmysłowić jakie mają skojarzenia jednoznaczne z nazwą
                  > Bromberg i jakim brakiem szacunku dla nich, dla tego kraju jest niniejsza
                  > debilna dysputa .cóz za brak szacunku.
                  >

                  a wies, jakie skojarzenia maja wegetarianie na widok miesnego? a jest ich
                  wiecej, nie z tych bydgoszczan
                  • Gość: tyciarek Re: Krzyżacy z Malty ? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 28.10.03, 23:06
                    "nie zrozumiales jej osle i nie mam na to wplywu"

                    - hmm ,czyżbym miał do czynienia z równie wrażliwą na sztukę twórczynią
                    performance (jesli wiesz o czym mówię kretynko),co Dorota Nieznalska ?
                    Walające się mózgi po Rynku to taka sama sztuka, co fiut na krzyżu ?

                    Łał, ta nowa fala.

                    "nie chce mi sie zreszta z toba polemizowac, gdyz ja rzucam argumenty, a ty mi
                    odrzucasz gowno, ja te bananowe malpy"

                    - to dziwne, bo myslałem,ze gówno jakie zostalo rzucone wymaga jednoznaczej
                    reakcji.reakcji na smród. przeszywający smród.


                    "wqrwia mnie po prostu hipokryzja niektoryh wspolforumowiczow, moze nie
                    dkoladnie powinnam to nazwac hipokryzja, ale blisko"

                    - mnie najbardziej wkurwa głeboka niewiedza,pozwalająca na wiele
                    niewytłumaczalnych rzeczy dla tych,którzy wiedzą.


                    "reprezentujecie swoim zgorszeniem i oburzeniem na moje slowa 'krwawe mozgi na
                    > starym rynku' typowa poprawnosc bigrbraderowo-barowo-telenowelowo-klanowo-i
                    ch*"

                    -łał,ale jestes kul,słyszałem ,ze niejaka Frytka to symbol bigbrotherowej
                    wolności.
                    pomyliłas skarbie bajki,a raczej bajki w telewizji z prawdziwą i bolesną
                    historią tego kraju.
                    to przykre,ze nie starczyło ci cierpliwosci na poznanie histrorii Polski,
                    a starczyło na Big Brothera.
                    to przykre.


                    "oburzyliscie sie, bo tak wypadalo"

                    -ja sie oburzyłem,bo popisałas się wyjątkową głupotą,chamstwem i brakiem
                    szacunku dla osób,które walczyły o ten pieprzony kraj, w którym teraz wszyscy
                    maja to gdzieś.

                    "bez urazy, ale sadzac z tonu i wartosci merytorycznych twoich /niektorych/
                    wypowiedzi smie podejrzewac, ze nie tylkoo prezerwatywy, ale konca wlasnego
                    nosa nie umialbyc wynalezx /znalezc/"

                    - bez urazy,ale smiem twierdzić,ze to nie literówka i oprocz braków
                    w histrorii mamy powazne braki w innych dziedzinach (wyraz "smie").
                    to przykre,naprawdę wolałbym dyskutować na zupłnie innym poziomie.

                    " wies, jakie skojarzenia maja wegetarianie na widok miesnego? a jest ich
                    > wiecej, nie z tych bydgoszczan"

                    - nie wieś,lecz miasto. od XIV wieku. weź się do nauki diecino i przestań rżąc
                    blondynkę.


                    • Gość: tyciarek errata dla słodkiej qci IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 28.10.03, 23:13
                      nie wieś,lecz miasto. od XIV wieku. weź się do nauki dziecino i przestań rżnąc
                      blondynkę.
                    • qczi Re: Krzyżacy z Malty ? 29.10.03, 13:42
                      > - hmm ,czyżbym miał do czynienia z równie wrażliwą na sztukę twórczynią
                      > performance (jesli wiesz o czym mówię kretynko),co Dorota Nieznalska ?
                      > Walające się mózgi po Rynku to taka sama sztuka, co fiut na krzyżu ?

                      no, nie dorownuje jeszcze gretgowskiej tylko chyba i jej dwoch...



                      > -łał,ale jestes kul,słyszałem ,ze niejaka Frytka to symbol bigbrotherowej
                      > wolności.

                      no to zle slyszales, lub tez nie zrozumiales, nawet powtorzyc nie potrafisz

                      > pomyliłas skarbie bajki,a raczej bajki w telewizji z prawdziwą i bolesną
                      > historią tego kraju.
                      > to przykre,ze nie starczyło ci cierpliwosci na poznanie histrorii Polski,
                      > a starczyło na Big Brothera.
                      > to przykre.

                      po prostu jestem innym pokoleniem niz ty

                      > -ja sie oburzyłem,bo popisałas się wyjątkową głupotą,chamstwem i brakiem
                      > szacunku dla osób,które walczyły o ten pieprzony kraj, w którym teraz wszyscy
                      > maja to gdzieś.

                      a w ktorym momencie obrazilam?
                      i napisz mi, co takiego ibrazliwego tam bylo


                      > - bez urazy,ale smiem twierdzić,ze to nie literówka i oprocz braków
                      > w histrorii mamy powazne braki w innych dziedzinach (wyraz "smie").

                      smiem podejrzewac ze literowki kazdemu sie zdarzaja
                      ;)

                      > " wies, jakie skojarzenia maja wegetarianie na widok miesnego? a jest ich
                      > > wiecej, nie z tych bydgoszczan"
                      >
                      > - nie wieś,lecz miasto. od XIV wieku. weź się do nauki diecino i przestań
                      rżąc
                      > blondynkę.


                      co to dietina???
                      rżą konie, jesli ci o to chodzilo :)
                      jesli ci zas chodzilo o rzniecie blondynki, to... wiesz co... nie interesuja
                      mnie twoje niespelnione fantazje erotyczne

                      tyci tyci
                      >:)
                      • Gość: tyciarek Re: Krzyżacy z Malty ? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 29.10.03, 14:33
                        coraz bardziej żenujący poziom qci prezentujesz:

                        "co to dietina???
                        > rżą konie, jesli ci o to chodzilo :)
                        > jesli ci zas chodzilo o rzniecie blondynki, to... wiesz co... nie interesuja
                        > mnie twoje niespelnione fantazje erotyczne"

                        - to nie jest kwestia pokoleń. trzeba spojrzec prawdzie w oczy. jestes po
                        prostu głupia jak but.
          • qczi Re: BROMBERG - ??? 27.10.03, 21:01
            to kogo miales na mysli jesli nie radce i + alias agata?? a oni nie sa lysi
    • ispan Re: BROMBERG - ??? 27.10.03, 01:14
      Kuzba znowu sie zaczyna! Nie czytalem wszystkich postow i nie zamierzam. Nie
      zamierzam tez wracac w przyszlosci do tego watku, wiec mozecie sobie mnie
      opluwac jak tylko chcecie.

      Wstyd mi, ze prezentujecie takie poglady. Wstyd mi, ze Polacy patrza na swiat w
      tak archaiczny sposob. Wstyd mi, ze bydgoszczanie reaguja w sposob tak
      fundamentalistyczny. Wstyd mi za Was. Charakteryzuja Was najgorsze cechy
      typowego romantycznego i wiecznie biadolacego sarmaty. Zyjcie sobie w poczuciu
      krzywdy. Zyjcie sobie tworzac problemy i wyolbrzymiajac je tam gdzie ich tak
      naprawde nie ma. Tego tak bardzo potrzebujecie:) Powodzenia!

      Zwracac mi sie chce czytajac Wasze opinie. Naprawde brakuje mi slow.

      Pampers z Mc Donaldii.


      • ispan Re: BROMBERG - ??? 27.10.03, 01:20
        Ma byc :( zamiast :)

        • sator_arepo Łojejku, a co ja tu widze... 27.10.03, 13:48
          Niedawno polemizowalem z gosciem, ktory ''odklamuje'' historie domagajac
          sie ''pisania prawdy'' o tym, ze tu zyli Niemcy.
          No to dzis otwieramy sobie z rana gazete (27 pazdziernika 2003)
          I czytamy w niej, ze mamy rowniusieńką, 130 rocznice jakze donioslego dla
          Bydgoszczy wydarzenia:

          ''27 X 1873 -
          zaczął się najsurowszy okres „kulturkampfu” - polityki germanizacyjnej władz
          pruskich w Wielkim Księstwie Poznańskim, a tym samym w rejencji bydgoskiej.
          Specjalną ustawą ustanowiono na naszym terenie język niemiecki jedynym językiem
          wykładowym w szkołach, poza nauką religii.''

          No, to chyba zasluguje, by halbą biru uczcic w pubie ''Bromberg'' pamiec
          naszych przodkow, ktorym imie ''Bromberg'' bylo tak samo bliskie
          jak ''Bydgoszcz'', co nie?

          [Niepoinformowanym na czas, przypomne jeszcze, ze 30 lat pozniej Niemcy
          dodatkowo zakazali nawet religii po polsku, co doprowadzilo do strajku dzieci
          (najpierw Wrzesnia, potem cala Wielkopolska), chłost i wyrzucen ze szkół.]

          W ogole 27 pazdziernika to dzien, ktory polozyl wielkie zaslugi
          dla ''wielokulturowosci''Bydgoszczy: 27 X 1939 władze hitlerowskie utworzyły
          okręg Rzeszy Gdańsk - Prusy Zachodnie, w skład którego weszła Bydgoszcz
          [pardon - Bromberg]''.
          • radca jacy jestesmy i jacy chcemy byc ? 27.10.03, 16:04
            sator_arepo napisał:

            > Niedawno polemizowalem z gosciem, ktory ''odklamuje'' historie domagajac
            > sie ''pisania prawdy'' o tym, ze tu zyli Niemcy.
            > No to dzis otwieramy sobie z rana gazete (27 pazdziernika 2003)
            > I czytamy w niej, ze mamy rowniusieńką, 130 rocznice jakze donioslego dla
            > Bydgoszczy wydarzenia:
            >
            > ''27 X 1873 -
            > zaczął się najsurowszy okres „kulturkampfu” - polityki germanizacyj
            > nej władz
            > pruskich w Wielkim Księstwie Poznańskim, a tym samym w rejencji bydgoskiej.
            > Specjalną ustawą ustanowiono na naszym terenie język niemiecki jedynym
            językiem
            >
            > wykładowym w szkołach, poza nauką religii.''
            >
            > No, to chyba zasluguje, by halbą biru uczcic w pubie ''Bromberg'' pamiec
            > naszych przodkow, ktorym imie ''Bromberg'' bylo tak samo bliskie
            > jak ''Bydgoszcz'', co nie?
            >
            > [Niepoinformowanym na czas, przypomne jeszcze, ze 30 lat pozniej Niemcy
            > dodatkowo zakazali nawet religii po polsku, co doprowadzilo do strajku dzieci
            > (najpierw Wrzesnia, potem cala Wielkopolska), chłost i wyrzucen ze szkół.]
            >
            > W ogole 27 pazdziernika to dzien, ktory polozyl wielkie zaslugi
            > dla ''wielokulturowosci''Bydgoszczy: 27 X 1939 władze hitlerowskie utworzyły
            > okręg Rzeszy Gdańsk - Prusy Zachodnie, w skład którego weszła Bydgoszcz
            > [pardon - Bromberg]''.
            >

            - dyskusja idzie jakby dwutorowo

            Jedni dyskutuja o nazwie lokalu inni o agresji niemieckiej na Polske.
            Jednym nazwa BROMBERGO kojarzy sie tylko z sama nazwa innym z zabijaniem
            i mordowaniem.

            Jednym kojarzy sie tez,ze byli kiedys w miescie BROMBERGU ludzie dobrzy,
            pracowici i calkiem zwyczajni - innym tylko z najgorszym i najgorszymi
            sprawami.

            Jedni pragna zyc w zgodzie i poszanowaniu, ale i rozsadnym analizowaniem
            skutkow i przyczyn - wrogosci i antypatii do innych narodow .. inni natomiast
            widza tylko wroga i to pod katem zwalczania za wszelka cene.

            Ta druga grupa przypomina mi troche Talibow i burzenie posagow Buddy.
            Przypomina mi rowniez czasy stalinizmu i powojejnne,ze nalezalo zwalczac
            i niszczyc wszelkie tradycje.Niszczyc tych,ktorzy smieli sie wogole analizowac.

            " Niemiec to wrog i nalezy go zwalczac " - tak przyszlo wraz ze STALINEM.
            Tylko,ze STALIN i jego ludzie ( nasi przyjaciele niby w PRL ) nas zabijali
            i to od tylu w same plecy.

            MORDY KATYNSKIE i inne. Gdzie tutaj sa ci piewcy socjalistyczni ? Jak sie
            niektorzy popisuja swoja znajomoscia rosyjskiego. Lecz nie wspominaja o tycj
            bestialskich mordach ze strony SOWJETOW.

            Pytanie... czy mam rowniez tepic wszystko co rosyjskie ? Czy mam miec
            +kompleks Niemca+ ?

            Otoz nie, ani jeden - ani drugi.Bylem w ROSJI ( Moskwa, Syberia i inne );
            bylem na UKRAINIE,bylem w Niemczech. Wszedzie tam wiele rozmawialem i
            poznawalem mentalnosc, opinie i warunki zycia.

            Otoz wszedzie sa tacy sami ludzie jak my.maja takie same problemy i takie same
            radosci.Lecz nigdzie nie slyszalem takiego stale wypominania - jak to sie dzieje
            u nas w naszym kraju.Wypominanie NIEMCOM ??? i co to da ? I komu to pomoze ?
            Pomoze tyciarkowi, Sater Arepo, Genuine i Cygne ? Komu jeszcze pomoze
            to,ze bedziemy uparci i skryci ? ze bedziemy widzieli wroga i tylko wroga ?

            Ja chce budowac przyszlosc i zyc w zgodzie.Chce rowniez,by inne narody nie mialy
            powodow do mnie - by mnie nielubiec lub czuc we mnie wroga.

            Do ROSJI i na UKRAINE przybywaja niemieccy inwestorzy.Sa witani chetnie i z
            otwartymi ramionami.Tym inwestorom, ani w glowie - by byly klotnie i
            wypominania.Nie Oni sa winni,ze polityka byla tak prowadzona w dawnych latach.

            My nie mozemy ciagle widziec osobistego wroga - tylko za jego pochodzenie od
            danego narodu.

            Dlatego uwazam,ze ten lokal - jak i Jego nazwa stal sie swoistego rodzaju testem
            na to,by spojrzec na siebie i odpowiedziec :
            " JACY MY JESTESMY " ? Czy, my lubimy sie tylko klocic i bic " ?

            Czy jestsmy goscinnym narodem , przyjaznym i tolerancyjnym ?
            Czy potrafimy wybaczac i rowniez pragniemy -by nam wybaczono ?

            chyba,ze co niektorzy uwazaja,ze jestesmy +zlotym narodem i swietym +
            narodem,bez zadnej skazy ?

            radca
            • sator_arepo Masz racje - Twoje myslenie idzie innym torem 27.10.03, 16:48
              radca napisał:

              > - dyskusja idzie jakby dwutorowo
              > Jedni dyskutuja o nazwie lokalu inni o agresji niemieckiej na Polske.
              > Jednym nazwa BROMBERGO kojarzy sie tylko z sama nazwa innym z zabijaniem
              > i mordowaniem.
              > radca



              1. Istotnie, moje posty mieszcza sie - jak dotad - tylko w nurcie dyskusji o
              roli Niemcow w dziejach Bydgoszczy. Natomiast nie odnioslem sie dotad
              bezposrednio do nazwy ''Bromberg''.
              Po prostu jedynie zareagowalem, gdy jakis - wyraznie spiacy w szkole - człek,
              zasugerował iż ''ukrywano'' przed ogółem to, że w Bydgoszczy żyli Niemcy.
              Przespał pewnie lekcję o rozbiorach Polski. Inaczej nie byłoby dla niego tak
              szokującym odkryciem, że skoro ziemie te wcielono do prus, to i Prusacy sie tu
              osiedlali.

              2. Sama nazwa ''Bromberg'' nie jest dla mnie szokujaca jako nazwa pubu, ale
              niemądra - jak najbardziej. Jej głupotę wzmagają własnie takie wypowiedzi
              obronne, jakoby nazwa ta byla ''odklamaniem'' historii.

              3. W reakcji na te głupotę napisałem parę przykładów historycznych dla których
              rzetelniejsze jest opisywanie dawnych czasow jako epoki scierania sie zywiołów
              polskiego i niemieckiego, niz epoki radosnego współbudowania miasta, przez
              kochających sie przedstawicieli dwoch narodów.

              Wspominki historyczne uwazasz za ''wypominanie Niemcom''?? Straszne, że dwie
              przytoczone tu daty znalazłem w swiezej Gazecie Wyborczej...
              W odroznieniu od Ciebie uwazam, ze znac swoja historie jest co najmniej tak
              samo wazne, jak wierzyc w przyszlosc bez barier.


              4. Twoj przyklad z Rosjanami nie ma tu absolutnie nic do rzeczy - nikt w
              Bydgoszczy nie otworzyl lokalu z nazwą napisana cyrylicą, udekorowanej
              zdjęciami NKWDzistów. O ile pamietam mamy lokal z nazwą pochodzącą tylko z
              języka niemieckiego, udekorowany zdjęciami wehrmachtowców.


              5. Napisales:
              >>Jednym kojarzy sie tez,ze byli kiedys w miescie BROMBERGU ludzie dobrzy<<

              - a ja po prostu przypomnialem, ze w tym samym miescie byli ludzie wolejący
              nazywać je Bydgoszczą, ale im tego 27 X 1873 roku zakazano, zmuszając by wbrew
              swemu językowi ojczystemu, pisali w dokumentach słowo ''Bromberg''. I już ten
              przymus wystarcza, by mnie slowo ''Bromberg'' mierziło. Zaś jako nazwa
              bydgoskiej knajpy - powalało głupotą.


              5. Zastanawiam się, kiedy dopiszesz mi jeszcze SB-ckie pochodzenie, skoro już
              wpisujesz mnie na listę nielubianych, a do tego robisz dziwaczne aluzje do
              żartu, jakim jest automatycznie wstawiana do postów sygnaturka (w moim
              przypadku - po rosyjsku).
              Po 2 i pół roku na forum najlepiej przec Ciebie opanowany, spoobem na dyskusję
              jest przylepianie łatek tym, których poglądów nie akceptujesz. Ciekaw jestem
              tej, którą wymyślisz dla mnie.
              • radca Re: Masz racje - Twoje myslenie idzie innym torem 27.10.03, 17:13
                sator_arepo napisał:

                > radca napisał:
                >
                > > - dyskusja idzie jakby dwutorowo
                > > Jedni dyskutuja o nazwie lokalu inni o agresji niemieckiej na Polske.
                > > Jednym nazwa BROMBERGO kojarzy sie tylko z sama nazwa innym z zabijaniem
                > > i mordowaniem.
                > > radca
                >
                >
                >
                > 1. Istotnie, moje posty mieszcza sie - jak dotad - tylko w nurcie dyskusji o
                > roli Niemcow w dziejach Bydgoszczy. Natomiast nie odnioslem sie dotad
                > bezposrednio do nazwy ''Bromberg''.
                > Po prostu jedynie zareagowalem, gdy jakis - wyraznie spiacy w szkole - człek,
                > zasugerował iż ''ukrywano'' przed ogółem to, że w Bydgoszczy żyli Niemcy.
                > Przespał pewnie lekcję o rozbiorach Polski. Inaczej nie byłoby dla niego tak
                > szokującym odkryciem, że skoro ziemie te wcielono do prus, to i Prusacy sie
                tu
                > osiedlali.
                >
                > 2. Sama nazwa ''Bromberg'' nie jest dla mnie szokujaca jako nazwa pubu, ale
                > niemądra - jak najbardziej. Jej głupotę wzmagają własnie takie wypowiedzi
                > obronne, jakoby nazwa ta byla ''odklamaniem'' historii.
                >
                > 3. W reakcji na te głupotę napisałem parę przykładów historycznych dla
                których
                > rzetelniejsze jest opisywanie dawnych czasow jako epoki scierania sie
                zywiołów
                > polskiego i niemieckiego, niz epoki radosnego współbudowania miasta, przez
                > kochających sie przedstawicieli dwoch narodów.
                >
                > Wspominki historyczne uwazasz za ''wypominanie Niemcom''?? Straszne, że dwie
                > przytoczone tu daty znalazłem w swiezej Gazecie Wyborczej...
                > W odroznieniu od Ciebie uwazam, ze znac swoja historie jest co najmniej tak
                > samo wazne, jak wierzyc w przyszlosc bez barier.

                - nie wiem, jakie czujesz + odroznienie odemnie +
                to twoja sprawa - bo ja nie + czuje odroznienia + lecz pisze swoje opinie

                a znac historie ???
                rozne byly te + historie + i roznie wykladane w tym naszym Kraju

                >
                > 4. Twoj przyklad z Rosjanami nie ma tu absolutnie nic do rzeczy - nikt w
                > Bydgoszczy nie otworzyl lokalu z nazwą napisana cyrylicą, udekorowanej
                > zdjęciami NKWDzistów. O ile pamietam mamy lokal z nazwą pochodzącą tylko z
                > języka niemieckiego, udekorowany zdjęciami wehrmachtowców.

                - bylem w tym lokalu i nie widzialem nigdzie zadnego prezentowania zolnierzy
                i armii hitlerowskiej

                wiec skad to u ciebie ?
                >
                >
                > 5. Napisales:
                > >>Jednym kojarzy sie tez,ze byli kiedys w miescie BROMBERGU ludzie dobrzy
                > <<
                >
                > - a ja po prostu przypomnialem, ze w tym samym miescie byli ludzie wolejący
                > nazywać je Bydgoszczą, ale im tego 27 X 1873 roku zakazano, zmuszając by
                wbrew
                > swemu językowi ojczystemu, pisali w dokumentach słowo ''Bromberg''. I już ten
                > przymus wystarcza, by mnie slowo ''Bromberg'' mierziło. Zaś jako nazwa
                > bydgoskiej knajpy - powalało głupotą.

                - GLUPOTA NAZWYCZAJ UWAZA TEN - KTORY UWAZA SIE ZA MADREGO
                on to widzi wszedzie - glupszych od siebie

                >
                > 5. Zastanawiam się, kiedy dopiszesz mi jeszcze SB-ckie pochodzenie, skoro już
                > wpisujesz mnie na listę nielubianych, a do tego robisz dziwaczne aluzje do
                > żartu, jakim jest automatycznie wstawiana do postów sygnaturka (w moim
                > przypadku - po rosyjsku).

                - czyzbys mial jakies powody, czy juz interpretujesz po tyciarkowo-lokatorsku-
                genuinsku ?

                bo jakos nie przypominam sobie - bym cie +okreslal +

                i nie twoja sygnaturke mialem akurat na mysli , ale pewne teksty i nie akurat
                twoje i pod tym nickiem


                > Po 2 i pół roku na forum najlepiej przec Ciebie opanowany, spoobem na
                dyskusję
                > jest przylepianie łatek tym, których poglądów nie akceptujesz. Ciekaw jestem
                > tej, którą wymyślisz dla mnie.

                - mnie akurat rowniez przypinano wiele latek i to nawet bardzo wiele
                ale ja sie nie zastanawialem nigdy wczesniej - + kto i jaka latke mi
                przypnie + ?

                poprostu przypinano i tyle, lecz ty sie juz martwisz na zapas ?


                radca
            • sator_arepo Suplemencik 27.10.03, 16:56
              Jeszcze tylko moje pytanie....

              radca napisał:
              > " Niemiec to wrog i nalezy go zwalczac " - tak przyszlo wraz ze STALINEM.


              Koniecznie musisz mi to ukazać. W świetle Twego poglądu:
              - albo nasi bydgoscy i pomorscy krajanie z ''Armii Krajowej'', ''Miecza i
              Pługa'' oraz ''Gryfa Pomorskiego'' byli podkomendnymi Stalina...
              - albo byli skłonni do współpracy z Niemcami, i nie widzieli w nich wrogów, aż
              dopiero w 1945 roku Armia Czerwona nie zaczęła nam, Pomorzanom narzucać
              nienawiści do Niemców.

              Naprawdę trzeciej możliwości tu nie widzę.
              • radca to jest tylko nazwa lokalu - tyciarkowa histeria ? 27.10.03, 17:17
                sator_arepo napisał:

                > Jeszcze tylko moje pytanie....
                >
                > radca napisał:
                > > " Niemiec to wrog i nalezy go zwalczac " - tak przyszlo wraz ze STALINEM.
                >
                >
                > Koniecznie musisz mi to ukazać. W świetle Twego poglądu:
                > - albo nasi bydgoscy i pomorscy krajanie z ''Armii Krajowej'', ''Miecza i
                > Pługa'' oraz ''Gryfa Pomorskiego'' byli podkomendnymi Stalina...
                > - albo byli skłonni do współpracy z Niemcami, i nie widzieli w nich wrogów,

                > dopiero w 1945 roku Armia Czerwona nie zaczęła nam, Pomorzanom narzucać
                > nienawiści do Niemców.
                >
                > Naprawdę trzeciej możliwości tu nie widzę.
                >
                >

                - schodzisz z tematu i zaczynasz przekrecac istote sprawy

                tutaj, tylko i wylaczniew chodzi o nazwe lokalu
                ale ty ulegles atomowo-tyciarkowej HISTERII i stad zaczyna sie spor

                nazwa lokalu - to tylko nazwa i mnie absolutnie w niczym nie przszkadza -
                wrecz przeciwnie - podoba sie mi

                radca
                • Gość: tyciarek o głupocie Radcy IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 27.10.03, 20:15
                  to przykre,ze największy tutaj nieuk,ignorant, człowiek kompletnie nie znający
                  historii tego kraju-a jak znający, to tylko z własnych obserwacji, ze swego
                  zapyziałego podwórka, albo z tego co mu babcia powiedziała-więc z bardzo
                  wątpliwych żródeł( powiedziałbym lokalnych,nie globalnych) rżnie nagle takiego
                  tolerancyjnego człowieka.
                  człowieku więc,zdaj sobie sprawę w końcu,że to dzięki twojej niewiedzy piszesz
                  to co piszesz.
                  to co ci sie jawi jako ubecka ideologia,to tylko wiedza historyczna z zakresu
                  podstawówki.
                  ja nie mam lepszej wiedzy od podstawowej i jestem przerażony,że można mieć
                  jeszcze gorszą.
                  i jeszcze się do tego mądrować przyprawiając o zawał całe szeregi Polaków
                  walczących o twoją wolność kretynie.Walczących i ginących tysiącami własnie!
                  kurwa dlatego,zebyś nie musiał oglądać tabliczek BROMBERG !

                  szkoda,ze tolerancji ci brakowało i brakuje przez tyle lat dla lekarzy.
                  widać tolerancja wiąże się odwrotnie proporcjonalnie do znajomosci tematu.
                  chłopak nie liznał ksiązki o II wojnie światowej, nikt go nie postawił pod
                  ścianą, więc jest luźnym gosciem. tolerancja.
                  co innego stan wojenny. sam przezył, więc jak tylko zobaczy coś o lewicy-
                  wysypka.padaczka.


                  kretyn
                  • radca Re: o głupocie Radcy 27.10.03, 20:20
                    Gość portalu: tyciarek napisał(a):

                    > to przykre,ze największy tutaj nieuk,ignorant, człowiek kompletnie nie
                    znający
                    > historii tego kraju-a jak znający, to tylko z własnych obserwacji, ze swego
                    > zapyziałego podwórka, albo z tego co mu babcia powiedziała-więc z bardzo
                    > wątpliwych żródeł( powiedziałbym lokalnych,nie globalnych) rżnie nagle
                    takiego
                    > tolerancyjnego człowieka.
                    > człowieku więc,zdaj sobie sprawę w końcu,że to dzięki twojej niewiedzy
                    piszesz
                    > to co piszesz.
                    > to co ci sie jawi jako ubecka ideologia,to tylko wiedza historyczna z zakresu
                    > podstawówki.
                    > ja nie mam lepszej wiedzy od podstawowej i jestem przerażony,że można mieć
                    > jeszcze gorszą.
                    > i jeszcze się do tego mądrować przyprawiając o zawał całe szeregi Polaków
                    > walczących o twoją wolność kretynie.Walczących i ginących tysiącami własnie!
                    > kurwa dlatego,zebyś nie musiał oglądać tabliczek BROMBERG !
                    >
                    > szkoda,ze tolerancji ci brakowało i brakuje przez tyle lat dla lekarzy.
                    > widać tolerancja wiąże się odwrotnie proporcjonalnie do znajomosci tematu.
                    > chłopak nie liznał ksiązki o II wojnie światowej, nikt go nie postawił pod
                    > ścianą, więc jest luźnym gosciem. tolerancja.
                    > co innego stan wojenny. sam przezył, więc jak tylko zobaczy coś o lewicy-
                    > wysypka.padaczka.
                    >
                    >
                    > kretyn

                    - ciebie wali na mozg , ale co sie dziwic

                    znany jestes z tego Arku i tylko mozna ci wspolczuc - bos jest jednak
                    chory Darku - Arku , te twoje napady szalu sa juz znane

                    radca


                    • Gość: tyciarek Re: o głupocie Radcy IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 27.10.03, 20:28
                      drogi andrzejku, kandydacie na posła sejmu RP !
                      czasem nie jest źle zmusić nieco te swoje trociny we łbie do procesu,który
                      można z grubsza nazwać myslowym,rozejrzeć się dookoła i zobaczyć jak samemu
                      trudno się zdobyć na oznaki tolerancji w sprawach,które dotyczą osobiscie.
                      zapyziały egocentryku,nie jesteś pępkiem świata i twoje krzywdy oraz odczucia
                      nie są najwazniejsze dla tego świata.
                      • radca o manii przesladowczej atomskiego-tyciarka 27.10.03, 20:39
                        Gość portalu: tyciarek napisał(a):

                        > drogi andrzejku, kandydacie na posła sejmu RP !
                        > czasem nie jest źle zmusić nieco te swoje trociny we łbie do procesu,który
                        > można z grubsza nazwać myslowym,rozejrzeć się dookoła i zobaczyć jak samemu
                        > trudno się zdobyć na oznaki tolerancji w sprawach,które dotyczą osobiscie.
                        > zapyziały egocentryku,nie jesteś pępkiem świata i twoje krzywdy oraz odczucia
                        > nie są najwazniejsze dla tego świata.

                        - Darku- Arku

                        Mam taka nadzieje,ze z czasem bedziesz umial dyskutowac w sposob kulturalny i
                        wywazony.Wiem,ze jest to dosc trudne, bo przez te lata obrzucales blotem i
                        wyzwiskami - kogo tylko sie dalo.Lecz mysle,ze kiedys popracujesz nad soba i
                        powoli staniesz sie milym i kulturalnym czlowiekiem - bo jak na czlowieka
                        stojacego przy kreslarskiej desce - to cos nie tak.

                        Czyzbys sie rzucal i rwal papiery ,ze takie wyzwiska sa u ciebie na porzadku
                        dziennym ? przejdz sie troche nad Wisle i pomysl,ze czy musisz " lac w
                        morde " ? Dlaczego masz takie mniemanie,ze inni sa nieukami ?
                        Dlaczego wyzywasz dyskutantow z forum od " matolow" ? Cos jednak jest z toba
                        DARIUSZU- ARKADIUSZU nie tak,ze nawet w samej nazwie lokalu - widzisz
                        zagrozenie. Czules sie zagrozony na tym Forum wiele razy i wzywales na pomoc -
                        kogo tylko sie dalo.

                        Mam wrazenie,ze ktos cie kiedys musial dobrze przestraszyc i cierpisz teraz.

                        zycze dojscia do zdrowia
                        ARKADIUSZU-DARIUSZU

                        radca
                        • Gość: tyciarek ponownie o głupocie radcy i jego 30 nicków IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.f.intelink.pl 27.10.03, 21:29
                          > - Darku- Arku
                          >
                          > Mam taka nadzieje,ze z czasem bedziesz umial dyskutowac w sposob kulturalny
                          i wywazony.

                          - tak. są ludzie z którymi dyskutuję w sposób kulturalny.
                          wystarczy się rozejrzeć.



                          >Wiem,ze jest to dosc trudne, bo przez te lata obrzucales blotem i
                          > wyzwiskami - kogo tylko sie dalo.

                          - kogo się dało ? masz może na mysli 30 nicków,które stworzyłeś ?
                          te co wprowadziły klimat oborowy ? mówisz,ze przeszkadzało im obrzucanie
                          błotem ?
                          czy sądzisz,ze obrzucanie błotem gnoja to zły pomysł ?

                          a może masz na mysli autorke walajacych się na Starym Rynku mózgów ?
                          no prosze jaki wrażliwy. "swojego" smrodu nie czuje.

                          Lecz mysle,ze kiedys popracujesz nad soba i
                          > powoli staniesz sie milym i kulturalnym czlowiekiem - bo jak na czlowieka
                          > stojacego przy kreslarskiej desce - to cos nie tak.

                          -ja nie muszę nad sobą pracować. ja nie chce być posłem, nie chce być
                          senatorem,nie chce nosic aureolki, nie udaje kogos kim nie jestem.
                          i tak dalej.


                          > Czyzbys sie rzucal i rwal papiery ,ze takie wyzwiska sa u ciebie na porzadku
                          > dziennym ? przejdz sie troche nad Wisle i pomysl,ze czy musisz " lac w
                          > morde " ?

                          - biedny człowieczek i jego świat fantazji.

                          Dlaczego masz takie mniemanie,ze inni sa nieukami ?
                          > Dlaczego wyzywasz dyskutantow z forum od " matolow" ? Cos jednak jest z toba
                          > DARIUSZU- ARKADIUSZU nie tak,ze nawet w samej nazwie lokalu - widzisz
                          > zagrozenie.

                          - to nie jest mniemanie. masz się za znawce historii Polski ?
                          czyżbym się pomylił ? nie mów,ze skończyłeś zawodówkę...

                          Czules sie zagrozony na tym Forum wiele razy i wzywales na pomoc -
                          > kogo tylko sie dalo.

                          - tak,całe moje istnienie na forum wiazało się z szukaniem pomocy.
                          a teraz sie nieco zastanów znowu, bo skleciłeś znowu coś o posmaku kłamstwa.
                          sam sobie przeczysz. zastanów się wiec ,czy ze wszystkimi walczę, czy szukam
                          pomocy.


                          >
                          > Mam wrazenie,ze ktos cie kiedys musial dobrze przestraszyc i cierpisz teraz.

                          - jestem cięzko przestraszony.

                          twoją głupotą,skurwysyństwem,obłudą,zakłamaniem -autorze kilkudziesięciu
                          nicków.cżłowieka który równoczesnie pisze podszywajac się pod innych,sam ze
                          sobą dyskutując i głosi wiarę w prawdę i uczciwosc.i jeszcze za takiego sie
                          uważa. godnego czyjegos zaufania.

                          mozna się przerazić


                          > zycze dojscia do zdrowia
                          > ARKADIUSZU-DARIUSZU
                          >
                          > radca

                          -zdrowia psychicznego życzę.
                          krótkiej i niezbyt krętej drogi do specjalisty.
                          zejscia na ziemie z ambicjami, bo jakby sie nie strać ze swini dzika nie
                          będzie.
                        • radca Re: o manii przesladowczej atomskiego-tyciarka 27.10.03, 21:44
                          mysle,ze ciebie to nalezy omijac - bo coraz wiecej leci od ciebie
                          na takich to nie ma lekarstwa, bo ty tylko umiesz " lac w morde" - jak sam
                          opisywales.

                          radca
                          • Gość: tyciarek o głupocie i dwulicowości Radcy-ponownie IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 27.10.03, 22:10
                            radca napisał:

                            > mysle,ze ciebie to nalezy omijac - bo coraz wiecej leci od ciebie
                            > na takich to nie ma lekarstwa, bo ty tylko umiesz " lac w morde" - jak sam
                            > opisywales.
                            >
                            > radca


                            -a ja z całym przekonaniem twierdzę,ze takich zakłamanych żmij nie powinno
                            się omijać. powinno się je tępić z całą stanowczoscią.
                            tak,tak człeku,który napisał bodajże wczoraj,ze nie prosi przyjaciół o pomoc,a
                            po raz kolejny łkał i skarzył się poza forum krzyżakowi,by ten mu pomógł.
                            tak,tak człowieku,który coś co sam robi nagminnie- postanowił zarzucić innym.
                            nie oceniaj po sobie i swoją miarką bo jestes wyjątkowo wynaturzony, a miarka
                            przeskalowana.
                • genuine44 Re: to jest tylko nazwa lokalu - tyciarkowa histe 28.10.03, 14:04
                  > - schodzisz z tematu i zaczynasz przekrecac istote sprawy

                  wesole :)

                  > tutaj, tylko i wylaczniew chodzi o nazwe lokalu

                  Wysil sie i pomysl : TAKA nazwe. :)

                  > ale ty ulegles atomowo-tyciarkowej HISTERII i stad zaczyna sie spor

                  Nie , to Ty nie chcesz przyjac faktow.


                  > nazwa lokalu - to tylko nazwa i mnie absolutnie w niczym nie przszkadza -
                  > wrecz przeciwnie - podoba sie mi

                  Durniom wiele rzeczy nienormalnych sie podoba. :)
      • qczi Re: BROMBERG - ??? 27.10.03, 21:31
        wiesz co? tak sobie ostatnio offline myslalam o tym watku, dokladnie!! kojarzac
        niektorych wypowiadajacych sie tu forumowiczow z sarmatami, wymachujacymi
        szabelkami, robiacymi wiele halasu o nic

        zenujace
    • Gość: Ten który jest za Re: BROMBERG - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 21:11
      Nic z tym nie zrobią bo niby co maja zrobic? Starszym? Starsi potrafili przyjść
      i na ścianach zabytkowej kamienicy wymalować "bazgroły" koszt naprawy elewacji
      60tyś / kto zaplaci? MY WSZYSCY /. Naszczęscie zezwolenia wydaja "trzeźwo"
      myślący ludzie. Plakaty bo tak je można chociaż nazwać znacznie ładniejsze niż
      niktóre kserówki które tylko szpecą!!!! niech nikt nic z tym nie robi!
      • Gość: 100% Polak Re: BROMBERG - ??? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.03, 21:55
        Ponawiam życzenia: przede wszystkim zdrowia!
        .
        Co do dziejów Bydgoszczy - krótka informacja:
        Cmentarz ewangelicki (dziś Park Witosa) zaorano już kilka lat po wojnie.
        Ludzkie (niemieckie) kości walały się potem po okolicy jeszcze bardzo długo.
        Dziś nie ma nic przypominającego o tych kościach (tabliczka / krzyż ?).
        Czy uważacie to za normalne???
        • Gość: tyciarek Re: BROMBERG - ??? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 27.10.03, 22:14
          Gość portalu: 100% Polak napisał(a):

          > Ponawiam życzenia: przede wszystkim zdrowia!
          > .
          > Co do dziejów Bydgoszczy - krótka informacja:
          > Cmentarz ewangelicki (dziś Park Witosa) zaorano już kilka lat po wojnie.
          > Ludzkie (niemieckie) kości walały się potem po okolicy jeszcze bardzo długo.
          > Dziś nie ma nic przypominającego o tych kościach (tabliczka / krzyż ?).
          > Czy uważacie to za normalne???


          - nie, to również nie jest normalne. cokolwiek słowo "normalne" miałoby znaczyć
          • Gość: LJane Wolne skojarzenie. Zasłyszane... IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 28.10.03, 23:09
            Gość portalu: tyciarek napisał(a):

            - nie, to również nie jest normalne. cokolwiek słowo "normalne" miałoby znaczyć

            "W domu wariatów szaleństwo jest normą" ;P

            Chory świat. Chorzy ludzie.
            • Gość: U2 Re: Wolne skojarzenie. Zasłyszane... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 28.10.03, 23:15
              sunday,bloody sunday
              • Gość: tyciarek zrzucam na dół... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 28.10.03, 23:22
                ...bo bajzel się robi od tych wpisywanych w połowie watku mądrosci słodkiej
                qci:


                "nie zrozumiales jej osle i nie mam na to wplywu"

                - hmm ,czyżbym miał do czynienia z równie wrażliwą na sztukę twórczynią
                performance (jesli wiesz o czym mówię kretynko),co Dorota Nieznalska ?
                Walające się mózgi po Rynku to taka sama sztuka, co fiut na krzyżu ?

                Łał, ta nowa fala.

                "nie chce mi sie zreszta z toba polemizowac, gdyz ja rzucam argumenty, a ty mi
                odrzucasz gowno, ja te bananowe malpy"

                - to dziwne, bo myslałem,ze gówno jakie zostalo rzucone wymaga jednoznaczej
                reakcji.reakcji na smród. przeszywający smród.


                "wqrwia mnie po prostu hipokryzja niektoryh wspolforumowiczow, moze nie
                dkoladnie powinnam to nazwac hipokryzja, ale blisko"

                - mnie najbardziej wkurwa głeboka niewiedza,pozwalająca na wiele
                niewytłumaczalnych rzeczy dla tych,którzy wiedzą.


                "reprezentujecie swoim zgorszeniem i oburzeniem na moje slowa 'krwawe mozgi na
                > starym rynku' typowa poprawnosc bigrbraderowo-barowo-telenowelowo-klanowo-i
                ch*"

                -łał,ale jestes kul,słyszałem ,ze niejaka Frytka to symbol bigbrotherowej
                wolności.
                pomyliłas skarbie bajki,a raczej bajki w telewizji z prawdziwą i bolesną
                historią tego kraju.
                to przykre,ze nie starczyło ci cierpliwosci na poznanie histrorii Polski,
                a starczyło na Big Brothera.
                to przykre.


                "oburzyliscie sie, bo tak wypadalo"

                -ja sie oburzyłem,bo popisałas się wyjątkową głupotą,chamstwem i brakiem
                szacunku dla osób,które walczyły o ten pieprzony kraj, w którym teraz wszyscy
                maja to gdzieś.

                "bez urazy, ale sadzac z tonu i wartosci merytorycznych twoich /niektorych/
                wypowiedzi smie podejrzewac, ze nie tylkoo prezerwatywy, ale konca wlasnego
                nosa nie umialbyc wynalezx /znalezc/"

                - bez urazy,ale smiem twierdzić,ze to nie literówka i oprocz braków
                w histrorii mamy powazne braki w innych dziedzinach (wyraz "smie").
                to przykre,naprawdę wolałbym dyskutować na zupłnie innym poziomie.

                " wies, jakie skojarzenia maja wegetarianie na widok miesnego? a jest ich
                > wiecej, nie z tych bydgoszczan"

                - nie wieś,lecz miasto. od XIV wieku. weź się do nauki dziecino i przestań
                rżnąc blondynkę.
                • jean-baptiste A ja mam pytanko... 29.10.03, 11:58
                  Bromberg - góra brom? Jki jest herkunft tej nazwy? Czyżby od bromu. Dlaczego
                  deutschsprachige ja tak nazwali. Bydgoszcz a Bromberg?
                  • Gość: Wiedzacy Brombeere = Jerzyna IP: 195.27.163.* 29.10.03, 14:21
                    kiedys tak mi tlumaczono, ze wlasnie ze wzgledu na te Jerzyny (Brombeeren)
                    co na tym wzgorzu (Berg) rosly - niby taka byla legenda powstania
                    ale czy to prawda historyczna czy tylko legenda radia torunskiego
                    - nie sprawdzalem
                    inne zrodla mowily ze to cos tam z Brahe (Brda) ma wspolnego
                    die Burg an der Brahe Brahburg czy Braheburg a potem to tak nanonaczyli ze sie
                    Bromberg ostal - tez pikinie ale czy prawda.
                    Jedno jest pewne ze Bromberg byl to zamek czy tez zabezpieczenia warowne
                    w miescie czy dla miasta Bydgoszcz - - jak to w sredniowieczu bywalo gdy
                    Tatarzyn i inni Hunnowie okolice gnebili najazdami - mieszczanie sie chronili
                    z podzamcza na zanku a skoleji utrzymanie zamku w sprawnosci obronej nalezalo
                    do Wojta Vogt - po polsko-wlosku Kasztelana - Maestro di Castello
                    bo to byla polsko-niemiecka symbioza w tamtym czasie
                    - podobnie jak w Gdansku/Danzig i inych miastach wzdluz dolnej Wisly.
                    Przy Bromberg/Bydgoszcz
                    - jedna strona rozciagnela nazewnictwo na zamek i miasto
                    (jakoby nazwala Krakow Wawelem)
                    a druga strona odwrotnie na miasto i zamek
                    (jakoby nazwala Wawel Krakowem)
                    oczywiscie i jedna i druga strona historycznie rzecz biorac nie miala racji.
                    No ale w Berlinie rzadzil narodowy-socjalizm,
                    a w Warsiawce rzadzi narodowowa-komuna z ksiazka do nabozenstwa w reku
                    • jean-baptiste Dzięki 29.10.03, 16:33
                      Co do narodowej komuny to niestety sie nie zgodzę;). Siedzi raczej mafia
                      ubecka i robi sieszke komucholandczykom(lub peerlowcom).
    • Gość: LJane Debatowali i debatują IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 28.10.03, 23:32
      www1.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35608,900943.html
      • qczi Re: Debatowali i debatują 29.10.03, 13:48
        sam tyciarek robisz literowki, a innym wytykasz to jako glupote
        ciekawa jestem, jaki jestes w realu, czy rownie upierdliwy

        jak ludzie z toba wytrzymuja?
        to nie atak, to zwykle pytanie

        zamiast prowadzic dyskusje, prawdopodobnie starasz sie przekrzykiwac
        wspolrozmowce, przy okazji wtracajac jakies denne texty typu: a pamietasz, jak
        w zeszlym roku kawa ci sie rozlala, bo ty jestes taka fajtlapa, ze wszystko ci
        sie rozlewa itp

        pewnie mnie nie zrozumiesz, ale zastanow sie nad soba, jesli jednak uda ci sie
        zrozumiec to, co wlasnie napisalam
        • radca bojowkarz 29.10.03, 15:23
          qczi napisała:

          > sam tyciarek robisz literowki, a innym wytykasz to jako glupote
          > ciekawa jestem, jaki jestes w realu, czy rownie upierdliwy
          >
          > jak ludzie z toba wytrzymuja?
          > to nie atak, to zwykle pytanie
          >
          > zamiast prowadzic dyskusje, prawdopodobnie starasz sie przekrzykiwac
          > wspolrozmowce,

          - - jak ja widzialem, to siedzi z glowa spuszczona miedzy kolanami i spoglada
          spod byka i tylko nerwowo przelykuje

          ale.....


          >przy okazji wtracajac jakies denne texty typu: a pamietasz, jak
          > w zeszlym roku kawa ci sie rozlala, bo ty jestes taka fajtlapa, ze wszystko
          > ci sie rozlewa itp

          - trafione w sama dziesiatke :)
          malo tego,ze wypomina - to uparcie wraca stale do tematu " krzyzak"
          a najgorsze jest to,ze jest tak mocno pruekonany o "swej madrosci " ,ze
          innych uwaza za oslow i nieukow.Rowniez obojetnie kto i co by jemu powiedzial
          - to on i tak swoje stale bedzie gadal " w kolko macieju "
          Nie wiem jak by nie bylo- tyciarek vel atomski bedzie widzial tylko ZLO.
          Jesli nie nadejdzie - to atomski-tyciarek tak bedzie mocno atakowal
          i " lal w pysk " , a gdy napotka na stawiany opor - przerobi to tak,ze
          " ofiary zrobi sprawce " i wtedy zacznie sie prawdziwy pokaz atomego
          chamstwa - " jaka to racje mial atomski -tyciarek.

          tyciarek znany jest z tego,ze " lubi lac po ryju" i ma z tego zadowolenie.

          przypomina mi " malpe z brzytwa "


          > pewnie mnie nie zrozumiesz, ale zastanow sie nad soba, jesli jednak uda ci
          sie
          > zrozumiec to, co wlasnie napisalam

          - ATOMSKI-TYCIAREK jesli do tej pory nie zrozumial,to marne sa na to szanse

          " bojowkarz w krotkich portkach " najlepiej sie czuje otoczony "sfora"
          oto obraz atomskiego - tyciarka

          radca
          • Gość: tyciarek do promotora trzezwosci IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 29.10.03, 19:08
            "jak ja widzialem, to siedzi z glowa spuszczona miedzy kolanami i spoglada
            > spod byka i tylko nerwowo przelykuje"

            - to i tak dużo lepsze (nawet gdyby było prawdą) niż siadanie za kierownicą
            pod wpływem alkoholu. nie sądzisz ?
            szczególnie w aspekcie uczenia lekarzy zycia w trzeźwości.

            "malo tego,ze wypomina - to uparcie wraca stale do tematu " krzyzak"

            -nic nie trzeba wracać głupolu. krzyzak tu jest. sam wrócił. i wszystko to sam
            ze sobą przywlókł.

            > a najgorsze jest to,ze jest tak mocno pruekonany o "swej madrosci " ,ze
            > innych uwaza za oslow i nieukow."

            - nie innych.
            tylko radce i qci.
            w tym wątku.to spora różnica, ale głupiemu wszystko jedno.

            "Rowniez obojetnie kto i co by jemu powiedzial..."

            - żenujące ,znowu ta wiara,ze to co mysli głupol radca jest obowiązujące
            i słuszne dla tego swiata - brak z nim zgody oznacza brak zgody
            w skali "obojetnie kto".


      • Gość: €uropejka Re: Debatowali i debatują IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.03, 13:54

        Bydgoszcz jest nazwą polską i nie ma powodu by używać
        nazwy niemieckiej Bromberg.
        Nawet w moim niemieckim paszporcie w rubryce miejsce urodzenia
        wpisane jest Toruń, a nie Thorn!!
        • qczi Re: Debatowali i debatują 29.10.03, 13:56
          ale tu chodzi o nazwe knajpy
          co ma do tego paszport?
          nikt nie mowi,z e skoro pub nazywa sie bromberg, to nasze miasto tez ma sie tak
          nazywac
          ludu, zacznijcie myslec!
          • Gość: €uropejka Re: Debatowali i debatują IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.03, 14:03
            qczi napisała:

            > ale tu chodzi o nazwe knajpy
            > co ma do tego paszport?
            > nikt nie mowi,z e skoro pub nazywa sie bromberg, to nasze miasto tez ma sie
            tak
            >
            > nazywac
            > ludu, zacznijcie myslec!

            a myslalam, ze slowo "nawet" ukazuje szerszy kontekst
            • qczi Re: Debatowali i debatują 29.10.03, 18:04
              ale to 'nawet' nie ma sensu!
              ten argument o niczym nie swiadczy w tej dysqsji

              miej sobie w paszporcie nawet jamajke, a nazwa knajpy nijak sie ma do tego

              ciekawe, jakbyscie zareagowali, jakby klub nazywal sie 'bydgoszcz'?

              genuine:jak to mozliwe, ze nazwa jakiejjs podrzednej knajpy szarga imie naszego
              kochanego miasta, ktorego mieszkancy przelewali krew za nasza wolnosc!

              ted: o tak tak masz racje

              europejka: o tak tak masz racje, w moim kochanym paszporcie jest bydgoszcz (no,
              wiem, ze torun)itd itd

              hihihihi
              • genuine44 Re: Debatowali i debatują 30.10.03, 02:17
                > genuine:jak to mozliwe, ze nazwa jakiejjs podrzednej knajpy szarga imie
                naszego
                >
                > kochanego miasta, ktorego mieszkancy przelewali krew za nasza wolnosc!

                Slodka Qci,

                Wywolalas do tablicy wiec:

                Nazwa Bromberg nie szarga dobrego imienia Bydgoszczy, gdzies tak napisalem?
                Dobre imie mieszkancow, szargaja naiwne slodkie .... piszace o mozgach
                walajacych sie na Starym Rynku. Tylko nie pisz mi o przenosniach, Nigeriach i
                innych bzdurach jakie tu wypisywalas. Jedyne co Cie tlumaczy choc nie
                rozgrzesza, to mlody wiek i braki w wiedzy o tym co bylo. Jezeli po tym
                wszystkim dalej nie rozumiesz, coz moge?

                Nazwa, tylko? A wiec dlaczego nie Adolf Hitler Cafee? Albo Gulag Cafe?

                Nie chodzi tu o nienawisc do Niemiec czy Niemcow, chodzi o szacunek do siebie,
                swojego narodu i naszej przeszlosci. Nadal nie rozumiesz?
                • qczi Re: Debatowali i debatują 30.10.03, 15:41
                  szczerze... no, teraz to sie naslucham...
                  tez by mnie to rybkalo... nie musze przeciez tam chodzic na kawe, no nie?
                  • genuine44 Re: Debatowali i debatują 30.10.03, 15:50
                    qczi napisała:

                    > szczerze... no, teraz to sie naslucham...
                    > tez by mnie to rybkalo... nie musze przeciez tam chodzic na kawe, no nie?

                    To powyzsze to wytwor Twojego scislego umyslu?
          • Gość: Ted® Re: Debatowali i debatują IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 14:29
            qczi ma problem z historia i metoda jaka
            probujecie ja przekonac jest na nic
            ona nie rozumie zaleznosci wiec nawet nie
            jest w stanie sie zblizyc do waszego toku
            rozumowania
            a przy jej stanie wiedzy i swiadomosci argumenty
            ktore prezentuje sa logiczne
            w ten sposob mozecie sobie dlugo gaworzyc, moze
            dojdziecie do kolejnego stadium brutalizacji i tyle

            ujmijmy wiec temat inaczej, na przykladzie nie
            zwiazanym z takimi bzdetami jak historia, patriotyzm
            i takie tam duperele

            na forum jest gosc szeroko znany, zwany 'radca'
            otoz ten gosc mowi o sobie rowniez per kowadlowa
            pominmy wiec aspekt czasu, jako nieistotny, bo promujac
            teraz nick 'kowadlowa' za kilka lat nikt nie bedzie
            pamietal co bylo pierwsze: radca czy kowadlowa
            i zalozmy, ze slawa goscia osiagnie takie rozmiary, ze
            ktos zechce nazwac jego imieniem serie bielizny
            damskiej
            qczi jako osoba tolerancyjna, nieskazona nalecialosciami
            historycznymi uzna pewnie, ze obojetne jak,
            radca czy kowadlowa bez roznicy
            pani agata, ta od ciasnego biustonosza, uzna pewnie, ze
            bardziej uprawniona jest forma 'radca' natomiast
            lokatorowi byc moze bardziej spodoba sie 'kowadlowa'
            wytlumacz teraz qczi pani agacie dlaczego nie ma racji
            • Gość: tyciarek Re: Debatowali i debatują IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 29.10.03, 14:39
              myslisz,ze qci zrozumie ten cokolwiek skomplikowany wywod ?
              rozłozyłbys to moze jakos na szminki ?

              do tej pory biedna nie moze pojąć,ze performance o walających się na Starym
              Rynku mózgach to nie literówka.

              jak to przełozyć na szminki ?
              • Gość: Ted® Re: Debatowali i debatują IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 14:42
                aby dobrze zrozumiales te mozgi
                skoro nazwa bromberg nic jej nie mowi to przyklad z mozgami, moze drastyczny,
                ale byl na temat
    • radca Weidner - architek z Berlina i inni 29.10.03, 16:54
      " Tak zaczynał Weidner

      • Tajemnice starych murów: to naprawdę warto wiedzieć (19-05-03, 15:26)

      Waldemar Lewandowski 19-05-2003, ostatnia aktualizacja 19-05-2003 15:39

      Przez dziesięciolecia trudno dostrzec było piękno tego domu, przejętego przez
      państwo i kompletnie zaniedbanego. Dziś, w smutnym otoczeniu północnego
      śródmieścia, willa ta lśni znów jak perła



      Osobliwość kamienicy przy ul. Gdańskiej 119 zawiera się w kilku elementach. Po
      pierwsze wyszukane zdobienia jej elewacji nie są czymś normalnym w tej części
      miasta. Przed stuleciem były to już peryferia miasta (nieformalną granicą były
      tory kolejowe, czyli obecna ul. Kamienna), a ten dom wyróżniałby się na plus
      nawet w ścisłym centrum. Nadzwyczaj powikłane były też przyszłe losy tego
      budynku: powstał w 1895 roku jako willa dla małżeństwa rentierów - Emilie i
      Fritza Heroldtów, ale bodaj najdłużej (bo przez cały PRL) służył jako
      śródmiejski komisariat Milicji Obywatelskiej. Przez ostatnią dekadę to
      niszczał, to trochę odżywał, i dopiero umieszczenie tu szkoły językowej
      zaowocowało powrotem do dawnej świetności frontowej fasady.

      Najciekawsze jednak w tym gmachu jest to, że stanowi on jedną z pierwszych
      realizacji Fritza Weidnera, berlińskiego architekta, który w 1896 roku na
      trwałe osiadł z rodziną w Bydgoszczy (do 1937 r.) i przez lata ogromnej
      aktywności twórczej "wpuścił" do Bydgoszczy szereg najnowszych tendencji
      architektonicznych dominujących w Europie, w tym także elementy sztuki
      secesyjnej (widoczne choćby na ul. Cieszkowskiego). Wiele jego projektów
      zrealizowała bydgoska filia wielkiej firmy budowlanej należącej do teścia
      Weidnera - Anglika Thomasa Goodsona.

      Willa rodziny Heroldt to jeszcze nie secesja, lecz styl eklektyczny, łączący
      zapożyczenia z architektury wielu epok. W tym samym roku 1895 powstały projekty
      kamienicy Fritza Heroldta oraz willi kupca Hermanna Dycka. Te budowle nie
      przetrwały. Dziś w miejscu pierwszej stoi "okrąglak" na rogu Dworcowej i
      Królowej Jadwigi, a w miejscu drugiej - gmach Urzędu Miar i Wag w
      sąsiedztwie "Astorii".
      • Gość: tyciarek do słodkiej qci raz jesce IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 29.10.03, 18:40

        qci pise:

        "sam tyciarek robisz literowki, a innym wytykasz to jako glupote
        ciekawa jestem, jaki jestes w realu, czy rownie upierdliwy"


        -skarbie, ani by mi przez mysl nie przeszło by się czepiać twoich literówek.
        jesli to w końcu zrobiłem, to tylko dlatego,ze ty nagminnie mi je wypominasz.
        wiesz,jakis kontakt z rzeczywistoscią też trzeba mieć.
        nie tylko Harry Potter i Harry Potter...
        a jesli uważasz,ze w poniżej tu zacytowanym twym popisie zastanowiła mnie
        literówka, to moje buty są z pewnoscią mądrzejsze od ciebie.
        tym bardziej,ze wielokrotnie ci tłumaczono co jest nie tak w historyjce
        z mózgami:

        "a tka nazwa mozg...
        ile to mozgow bydgosczan walalo sie na starym rynku podczas krwawej
        niedzieli...?
        i jak teraz mozna te mozgi beszczescic nazywajac nazwa 'mozg' jedna z
        bydgoskich knajp???"

        -w kazdym razie jeszcze raz zapewniam gorąco,ze nie interesuje mnie zupełnie
        w tej wypowiedzi literówka, lecz performance.mam nadzieję,ze wątpliwości już
        nie ma ?

        "jak ludzie z toba wytrzymuja?
        to nie atak, to zwykle pytanie"

        - masowo popełniają samobójstwa.

        "zamiast prowadzic dyskusje, prawdopodobnie starasz sie przekrzykiwac
        wspolrozmowce, przy okazji wtracajac jakies denne texty typu: a pamietasz, jak
        w zeszlym roku kawa ci sie rozlala, bo ty jestes taka fajtlapa, ze wszystko ci
        sie rozlewa itp"

        -co ty wiesz o mądrej,merytorycznej dyskusji ?
        nie dałas szansy temu watkowi na to. można by się pogimnastykować,coś wynieśc
        z dyskusji z panem z Torunia z Sator Arepo, ale co ja mogę wynieść z
        dyskusji,którą okreslasz tak:

        " Re: BROMBERG - ???
        qczi 24.10.2003 19:15 odpowiedz na list


        no dobra dobra
        co juz nie mozna plesc co palce na klawiature przyniosa?"

        Re: BROMBERG - - ideologia ?
        qczi 24.10.2003 21:17 odpowiedz na list


        no, ale z nudow mozna pogadac no nie?"

        koniec cytatów



        "pewnie mnie nie zrozumiesz, ale zastanow sie nad soba, jesli jednak uda ci
        sie zrozumiec to, co wlasnie napisalam"

        -zapewniam cie,ze jest wszystko ok.
        z niecierpliwoscia też czekam, ze dojrzejesz kiedys psychicznie i bedziesz
        lepiej ważyła swoje wypowiedzi. to nie jest czat dla 13 latków.
        • Gość: gut Re: do słodkiej qci raz jesce IP: *.ssmb.com 29.10.03, 18:54
          ...sila zlego na biedna qczi !!! qczi do boju ... fajna jestes i tyle !
          • radca Re: do słodkiej qci raz jesce 29.10.03, 19:08
            Gość portalu: gut napisał(a):

            > ...sila zlego na biedna qczi !!! qczi do boju ... fajna jestes i tyle !

            - to glupek i tyle
            do takiego to tylko - jego metodami

            im wiecej sie ktos zaczyna tlumaczyc - tym atomski-tyciarek zaczyna
            " lac w pysk "

            sadysta z tego atomskiego-tyciarka i tyle
            to sie daje zauwazyc od samego poczatku - on ma z tego zadowolenie,ze moze
            innych " lac w pysk" - wykorzystujac do tego mozliwosci forum
            • Gość: tyciarek Re: do słodkiej qci raz jesce IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 29.10.03, 19:15
              radcuniu,czy masz coś do powiedzenia mądrego w sprawie tematu wątku ?
              coś co nie byłoby kopiowaniem ani przemysleniami małego Kazia z dużym fąflem
              w nosie ?
              coś co nie byłoby równie żenujące jak dotychczasowe wywody na temat
              obojętności nazwy ?
              jesli nie masz, możesz sobie sam odpowiedzić kim jestes. ja ci tego nie muszę
              kolejny raz powtarzać.
              • genuine44 Re: do słodkiej qci raz jesce 30.10.03, 02:21
                > radcuniu,czy masz coś do powiedzenia mądrego w sprawie tematu wątku ?

                Alez ma:

                Tyciarek jest gupi. :)
            • genuine44 Re: do słodkiej qci raz jesce 30.10.03, 02:20
              Drogi Radco,





























              Mozesz byc jeszcze wiekszym idiota niz jestes? :)
        • qczi Re: do słodkiego tyciego (...) raz jesce 30.10.03, 15:04
          Gość portalu: tyciarek napisał(a):

          >
          > qci pise:
          >

          jesli to zamierzone, to sie uszmiałam ;))


          > -skarbie, ani by mi przez mysl nie przeszło by się czepiać twoich literówek.
          > jesli to w końcu zrobiłem, to tylko dlatego,ze ty nagminnie mi je wypominasz.

          zeby cie zachecic do dysqsji ;)
          a wypominalam je genuine, ktory pierwszy zaczal wymawiac literowki, byla to
          zreszta jego najsensowniejsza bron haahahaha

          > wiesz,jakis kontakt z rzeczywistoscią też trzeba mieć.
          > nie tylko Harry Potter i Harry Potter...
          no nie tylko, ale fakt, ze wole ksiazki dla szeroko rozumianej mlodziezy ;))

          > a jesli uważasz,ze w poniżej tu zacytowanym twym popisie zastanowiła mnie
          > literówka, to moje buty są z pewnoscią mądrzejsze od ciebie.

          buty tyciarka na prezydęęęta!!

          > tym bardziej,ze wielokrotnie ci tłumaczono co jest nie tak w historyjce
          > z mózgami:

          nie kwiatuszku, moze mi tlumaczono, ale nie przyjelam tych tlumaczen jako
          sensowne

          > -w kazdym razie jeszcze raz zapewniam gorąco,ze nie interesuje mnie zupełnie
          > w tej wypowiedzi literówka, lecz performance.mam nadzieję,ze wątpliwości już
          > nie ma ?

          tylko glupiec nie a watpliwosci
          a tobie pozostaly jeszcze jakiekolwiek?
          >

          > - masowo popełniają samobójstwa.
          hihi


          > co ja mogę wynieść z
          > dyskusji,którą okreslasz tak:
          (...)
          > no dobra dobra
          > co juz nie mozna plesc co palce na klawiature przyniosa?"

          > no, ale z nudow mozna pogadac no nie?"

          to wlasnie bylo mamlanie bez sensu na klawiaturze, ale potem podnioslam
          rekawice :)

          >czekam, ze dojrzejesz kiedys psychicznie i bedziesz
          > lepiej ważyła swoje wypowiedzi. to nie jest czat dla 13 latków.

          naprawde az tyle ciebie ochodze? ;)
          no, ale teraz pora na odpowiedz co o 13-latkow

          krowy jedza trawe
          krowy daja mleko
          woda jest mokra
          a tyciarek glupi, bo rzuca sloganami
          • genuine44 Re: do słodkiego tyciego (...) raz jesce 30.10.03, 15:48

            > krowy jedza trawe
            > krowy daja mleko
            > woda jest mokra
            > a tyciarek glupi, bo rzuca sloganami

            Brawo quci. Przejelas juz styl myslenia Radcy, Agaty, Oborowego i paru innych.
            Oby tak dalej. :)
      • qczi Re: Weidner - architek z Berlina i inni 29.10.03, 19:27
        Tedzie, jestes pewien, ze jestes mezczyzna? jestes cholernie bystry, dlatego
        trudno mi uwiezyc ;))****

        >qczi ma problem z historia i metoda jaka
        probujecie ja przekonac jest na nic
        ona nie rozumie zaleznosci wiec nawet nie
        jest w stanie sie zblizyc do waszego toku
        rozumowania

        qczi nie ma problemu z historia
        qczi nie trawi takiego pojecia i wymazala je ze swojego slownika gdzies tak na
        poczatq pierwszej klasy lo ;)))
        bo qczi pozbywa sie problemow imn szybciej tym lepiej ;)

        z tym, ze ja dokladnie rozumiem, o co IM chodzi, z tym, ze nie podzielam ich
        uczuc, nie dlatego, ze jestem niewrazliwa, ale no co, mam udawac, ze placze z
        powodu wydarzen z wrzesnia 39 co noc?


        >ujmijmy wiec temat inaczej, na przykladzie nie
        zwiazanym z takimi bzdetami jak historia, patriotyzm
        i takie tam duperele

        nie uwazam, ze to bzdety, ale... dla mnie synonimem 'patriotyzmu' polskiego
        jest xenofobia i pseudokibice-skin-headzi, ktorzy z okrzykiem 'za polske'
        potrafia zakopac na smierc chlopaka w dredach, patriotyzm jest slowem
        zeszmaconym obecnie, w sejmie, piosenkach hiphopowych i programie leppera

        >(...)pani agata, ta od ciasnego biustonosza, uzna pewnie, ze
        bardziej uprawniona jest forma 'radca' natomiast
        lokatorowi byc moze bardziej spodoba sie 'kowadlowa'
        wytlumacz teraz qczi pani agacie dlaczego nie ma racji

        sadzisz, ze knajpa moze miec taka sile przebicia?


        a propos tyciego mozdzka:
        ------------------------
        >myslisz,ze qci zrozumie ten cokolwiek skomplikowany wywod ?
        rozłozyłbys to moze jakos na szminki ?

        i tusze do rzes, tyciarq
        w dzisiejszych czasach umalowana panna to niekoniecznie idiotka, zreszta nigdy
        tak nie bylo, to wasza szowinistyczna meska pseudoqltura zepchnela kobiety do
        rangi cichych i potulnych, przez co brane byly za glupie

        prawde mowiac, jestes glupszy ode mnie, i bedziesz nadal, nawet gdy naloze
        sobie dodatkowy kilogram makijazu na buzie

        >do tej pory biedna nie moze pojąć,ze performance o walających się na Starym
        Rynku mózgach to nie literówka.
        dla mnie li i jedynie
        nielalze, no, nie moge ciagle udawac takiego cynika

        >jak to przełozyć na szminki ?
        hm... nie uzyje chwytu, ktory bys odniosl jako ponizej pasa, nie napomkne o
        zniewiescieniu, bo z MOJEGO punktu widzenia, tylko bym cie, tyci,
        skomplementowala

        ale jak ci zlaezy, moge ci przemajlowac jaks fajny katalog kosmetykow

        >skoro nazwa bromberg nic jej nie mowi to przyklad z mozgami, moze drastyczny,
        ale byl na temat

        no to coz tak waznego ten bromberg powinien mi powiedziec, na niecaly rok przed
        wqejsciem do unii?
        • Gość: Ted® Re: Weidner - architek z Berlina i inni IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 20:04
          hihihi, jesli kiedys uwiezysz to bede ci z procy jedzenie dostarczal a moze
          nawet sam sie na te wieze pofatyguje, czekaj

          wiara czyni cuda
          • qczi Re: Weidner - architek z Berlina i inni 29.10.03, 20:18
            hahahaha zlapales mnie ;)
        • Gość: tyciarek Re: Weidner - architek z Berlina i inni IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 29.10.03, 20:15
          "i tusze do rzes, tyciarq
          > w dzisiejszych czasach umalowana panna to niekoniecznie idiotka, zreszta
          nigdy
          > tak nie bylo, to wasza szowinistyczna meska pseudoqltura zepchnela kobiety
          do
          > rangi cichych i potulnych, przez co brane byly za glupie"

          -coż za przenikliwy,społeczny wywód na podstawie szminki.
          zabawny szególnie w aspekcie lokalności związku - qczi,serki w Tesco,mózgi na
          Starym Rynku,szminka.
          daleki jestem od uogulniania.
          moim zdaniem działania na szminkach akurat tobie lepiej przekazałyby
          problematykę .
          tak jak dzieciom uzmysławia sie działania na zbiorach ich ulubionymi zabawkami
          np żołnierzykamiczy lalkami.
          i widzę,ze się nie pomyliłem.

          temat wypacykowanych panienek mni eni eporusza.szczególnie w tym wątku.

          "> prawde mowiac, jestes glupszy ode mnie, i bedziesz nadal, nawet gdy naloze
          > sobie dodatkowy kilogram makijazu na buzie"

          -odważne sformułowanie. szczególnie jak się pamięta te wszystkie głupizny
          jakie nasmarkałaś o pisaniu dla pisania i co tam klawiatura przyniesie.
          szczególnie jak się pamięta serki z Tesco czy walające się mózgi.
          odważne.
          i nie mozliwe.
          nie mozna być głupszym od ciebie.

          "> Rynku mózgach to nie literówka.
          > dla mnie li i jedynie
          > nielalze, no, nie moge ciagle udawac takiego cynika"

          -bez komentarza

          "ale jak ci zlaezy, moge ci przemajlowac jaks fajny katalog kosmetykow"

          - fajowsko. na pewno masz duży wybór.

          "no to coz tak waznego ten bromberg powinien mi powiedziec, na niecaly rok
          przed wqejsciem do unii?"

          -wystarczy tylko nieco uważniej czytać, a nie bez sensu klikać dla klikania
          natrząsająć się ze smierci ludzi, którzy je poswiecili między innymi dla
          ciebie.
          oto kolejny twój przejaw inteligencji:
          " z tym, ze ja dokladnie rozumiem, o co IM chodzi, z tym, ze nie podzielam ich
          uczuc, nie dlatego, ze jestem niewrazliwa, ale no co, mam udawac, ze placze
          z powodu wydarzen z wrzesnia 39 co noc?"

          - to mówisz,ze masz się mądrą wypacykowaną panienkę ?

          • qczi Re: Weidner - architek z Berlina i inni 29.10.03, 20:29
            > -coż za przenikliwy,społeczny wywód na podstawie szminki.

            na poczatq byo slowo i z niego wzielo sie wiecej niz tu nabazgrasz

            > zabawny szególnie w aspekcie lokalności związku - qczi,serki w Tesco,mózgi na
            > Starym Rynku,szminka.

            nocom

            > daleki jestem od uogulniania.

            tedzie-purysto! do boju!


            > tak jak dzieciom uzmysławia sie działania na zbiorach ich ulubionymi
            zabawkami

            no i czy to w jakikolwiek sposob degraduje te dzieci?
            wytykasz mi szminke jako symbol mojej domniemanej glupoty?

            btw nie uzywam szminki, to tak na marginesie, nie jako kontrargument

            > temat wypacykowanych panienek mni eni eporusza.szczególnie w tym wątku.

            rozmawiasz z jedna z nich, w swoje texty wkladasz nieco emocji, czyklkli jednak
            cie porusza :)))


            > -odważne sformułowanie. szczególnie jak się pamięta te wszystkie głupizny
            > jakie nasmarkałaś o pisaniu dla pisania i co tam klawiatura przyniesie.
            > szczególnie jak się pamięta serki z Tesco czy walające się mózgi.
            > odważne.

            szczerze mowiac to nie byly glupoty, skoro zwiales z watq z podwinietym
            ogonem ;)))))))))))))

            > i nie mozliwe.


            teeedzie! to Twooja dzialka... gdzie bys zamknal tyciarka? hahahahaha

            > nie mozna być głupszym od ciebie.
            >

            jakos ci sie udaje ;)
            moze przeglosujemy?
            pamietaj, mam za soba wielu... nie nie napisze ;)) no hahaha moglabym miec
            wiele glosow za soba hahahah no nie napisze nie moge hahaha oplulam sobie
            monitor hahaha mam nmadzieje ze kto ma zrozumiec, ten zrozumie ;)))))))



            > -wystarczy tylko nieco uważniej czytać, a nie bez sensu klikać dla klikania
            > natrząsająć się ze smierci ludzi, którzy je poswiecili między innymi dla
            > ciebie.

            co ty piepszysz bydgoszczan faktycznie skrzywdzono, ale oni ani mysleli sie za
            mnie poswiecac, po prostu wzieli ich szwaby za chachol i na pole
            sora za jezyk ale mi sie nie chce tego ubierac w grudzinskiego


            > - to mówisz,ze masz się mądrą wypacykowaną panienkę ?
            >
            szczerze mowiac mam gdzies moj obraz w twoje glowie ;)))
            • Gość: tyciarek Re: Weidner - architek z Berlina i inni IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 29.10.03, 20:41
              no i czy to w jakikolwiek sposob degraduje te dzieci?
              > wytykasz mi szminke jako symbol mojej domniemanej glupoty?


              -kręgu potencjalnych zainteresowań. to się układa w ciąg. jedno wynika
              z drugiego. ktos kto lubi oglądać Big Brothera, robi srakę na temat serków
              w Tesco, rozrzuca czyjeś mózgi i tak dalej i tak dalej...
              siłą rzeczy musi pasjonowac się szminkami.

              no i proszę.

              "szczerze mowiac to nie byly glupoty, skoro zwiales z watq z podwinietym
              > ogonem ;)))))))))))))"

              -szczerze mówiąc -głupoty jakich mało tutaj,sporo na czacie- może na interii.
              cos co ty uznałas za ucieczkę ja nazwałbym utratą zainteresowania po
              całkowitym przekonaniu,ze z idiotką przyszło.


              "jakos ci sie udaje ;)
              > moze przeglosujemy?
              > pamietaj, mam za soba wielu... nie nie napisze ;)) no hahaha moglabym miec
              > wiele glosow za soba hahahah no nie napisze nie moge hahaha oplulam sobie
              > monitor hahaha mam nmadzieje ze kto ma zrozumiec, ten zrozumie ;)))))))"

              -kolejny popis potegi umysłu qci...

              "co ty piepszysz bydgoszczan faktycznie skrzywdzono, ale oni ani mysleli sie
              za mnie poswiecac, po prostu wzieli ich szwaby za chachol i na pole
              sora za jezyk ale mi sie nie chce tego ubierac w grudzinskiego"

              -kolejny popis potęgi inteligencji.

              podchodzi blondynka do gniazdka, przygląda się długo, wtem przez łzy rzecze:
              - świnko, kto cię tu zamurował ?

              • radca Re: Weidner - architek z Berlina i inni 29.10.03, 20:48
                odnosze wrazenie - po przeczytaniu zlosliwych postow atomskiego - tyciarka,
                ze jest to osoba chora psychicznie

                no coz, widac,ze go bierze i to coraz mocniej

                radca
                • Gość: tyciarek Re: Weidner - architek z Berlina i inni IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 29.10.03, 21:21
                  radca napisał:

                  > odnosze wrazenie - po przeczytaniu zlosliwych postow atomskiego - tyciarka,
                  > ze jest to osoba chora psychicznie
                  >
                  > no coz, widac,ze go bierze i to coraz mocniej
                  >
                  > radca


                  - o ! coś od siebie.niestety nie dosć,ze nic na temat wątku, to jeszcze to
                  samo miałkie.
                  pokopiujemy coś ?
                • genuine44 Re: Weidner - architek z Berlina i inni 30.10.03, 02:25

                  > odnosze wrazenie

                  Odnosze wrazenie, ze niejaki Radca nie odnosi wrazenia. Pogubil sie juz
                  zupelnie, pietnascie roznych osobowosci od kobietki po prezydenta, od
                  szmaciarza po ku..we. Kazdy by sfiksowal.
              • qczi Re: Weidner - architek z Berlina i inni 29.10.03, 20:52

                > -kręgu potencjalnych zainteresowań. to się układa w ciąg. jedno wynika
                > z drugiego. ktos kto lubi oglądać Big Brothera, robi srakę na temat serków
                > w Tesco, rozrzuca czyjeś mózgi i tak dalej i tak dalej...
                > siłą rzeczy musi pasjonowac się szminkami.

                uogolniasz; nic nie wiesz na temat moich zainteresowan
                w bb wqrwiala mnie przytakliwa mentalnosc: wszyscy jestesmy tacy dobrzy i
                obuerzamy sie, kiedy trzeba, ale nie za bardzo, zeby nie pokazac skrzywionej
                buzi
                co do serkow, cos musze w koncu jesc ;) a to cos bierze sie ze sklepu, a
                dopiero potem trafia do lodowki,szczesliwy małzonq
                no a mozgi... mo0zgi rozrzucam pasjami ;)

                > -szczerze mówiąc -głupoty jakich mało tutaj,sporo na czacie- może na interii.
                > cos co ty uznałas za ucieczkę ja nazwałbym utratą zainteresowania po
                > całkowitym przekonaniu,ze z idiotką przyszło.

                tia, masz racje
                glupszy ma zawsze racje ;)

                > "jakos ci sie udaje ;)
                > > moze przeglosujemy?
                > > pamietaj, mam za soba wielu... nie nie napisze ;)) no hahaha moglabym miec
                >
                > > wiele glosow za soba hahahah no nie napisze nie moge hahaha oplulam sobie
                > > monitor hahaha mam nmadzieje ze kto ma zrozumiec, ten zrozumie ;)))))))"
                >
                > -kolejny popis potegi umysłu qci...
                >

                no coz... po prostu nie zrozumiales
                przeczytaj jeszcze raz, CIEBIE akurat to by rozbawilo ;)
                naprawde

                > "co ty piepszysz bydgoszczan faktycznie skrzywdzono, ale oni ani mysleli sie
                > za mnie poswiecac, po prostu wzieli ich szwaby za chachol i na pole
                > sora za jezyk ale mi sie nie chce tego ubierac w grudzinskiego"
                >
                > -kolejny popis potęgi inteligencji.
                >

                nie rozumiesz, nie rozumiesz
                rozmawialam kiedys kilka godzin z kolesiem (no, kolo 80tki) ktory przezyl
                niemcow w bydg
                i mam obraz, jak to wygladalo

                > podchodzi blondynka do gniazdka, przygląda się długo, wtem przez łzy rzecze:
                > - świnko, kto cię tu zamurował ?
                >
                wiesz co?
                nie chce mi sie szukac na www.humor-abla.hvn riposty na to :))
                • Gość: Ted® Re: Weidner - architek z Berlina i inni IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 20:59
                  to o glosowaniu nie bylo smieszne, powaznie mowie
                  • qczi Re: Weidner - architek z Berlina i inni 29.10.03, 21:19
                    a zrozumiales o co mi biegalo?
                    • Gość: Ted® Re: Weidner - architek z Berlina i inni IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 21:26
                      a jak myslisz hihihi
                      monitora nie oplulem, haha
                      • qczi Re: Weidner - architek z Berlina i inni 29.10.03, 21:28
                        hm...
                        to czemu Cie to nie bawi?
                        • Gość: Ted® Re: Weidner - architek z Berlina i inni IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 21:45
                          qczi napisała:

                          > hm...
                          > to czemu Cie to nie bawi?

                          a glosy ci nie mowily?
                          :)
                • Gość: tyciarek Re: Weidner - architek z Berlina i inni IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.f.intelink.pl 29.10.03, 21:29
                  "uogolniasz; nic nie wiesz na temat moich zainteresowan"

                  - jestes bardzo prosta. a masz sie na podworku za taka madrale.
                  wychodzisz z zalozenia,ze kazda głupiznę jaka palniesz mozesz swoim
                  niesamowitym intelektem zamaskować.
                  fajne- na chłopaków spod trzepaka.

                  "no a mozgi... mo0zgi rozrzucam pasjami ;)"

                  - i jestes wtedy taka cool.

                  "tia, masz racje glupszy ma zawsze racje ;)"
                  - łał,ale kul. jakiż pasjonujący ciąg myslowy musiał doprowadzić do wydalenia
                  z siebie tej madrosci .

                  "rozmawialam kiedys kilka godzin z kolesiem (no, kolo 80tki) ktory przezyl
                  > niemcow w bydg"

                  - twoja bezczelna tepota nie zna żadnych granic ?
                  • radca Re: Weidner - architek z Berlina i inni 29.10.03, 21:49
                    Gość portalu: tyciarek napisał(a):

                    > "uogolniasz; nic nie wiesz na temat moich zainteresowan"
                    >
                    > - jestes bardzo prosta. a masz sie na podworku za taka madrale.
                    > wychodzisz z zalozenia,ze kazda głupiznę jaka palniesz mozesz swoim
                    > niesamowitym intelektem zamaskować.
                    > fajne- na chłopaków spod trzepaka.
                    >
                    > "no a mozgi... mo0zgi rozrzucam pasjami ;)"
                    >
                    > - i jestes wtedy taka cool.
                    >
                    > "tia, masz racje glupszy ma zawsze racje ;)"
                    > - łał,ale kul. jakiż pasjonujący ciąg myslowy musiał doprowadzić do wydalenia
                    > z siebie tej madrosci .
                    >
                    > "rozmawialam kiedys kilka godzin z kolesiem (no, kolo 80tki) ktory przezyl
                    > > niemcow w bydg"
                    >
                    > - twoja bezczelna tepota nie zna żadnych granic ?

                    - znam granice - to te, ktore juz dawno przekroczyles
                    granice szamba i ukazanie siebie - jako idioty

                    ty " wyrosles jak brzoza, ales glupi jak koza "
                    masz,jak widac duze problemy ze soba - nie leja cie przypadkiem - tyciarek ?

                    radca
                    • Gość: tyciarek Re: Weidner - architek z Berlina i inni IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 29.10.03, 22:03
                      radca napisał:

                      - o dziwo ciągle pod tym nickiem. z niecierpliwoscią czekamy na rodzinkę.


                      > - znam granice - to te, ktore juz dawno przekroczyles
                      > granice szamba i ukazanie siebie - jako idioty
                      >
                      > ty " wyrosles jak brzoza, ales glupi jak koza "
                      > masz,jak widac duze problemy ze soba - nie leja cie przypadkiem - tyciarek ?


                      -chcesz podyskutować o swojej dwulicowości ?
                      a czy wysłałes już do qci kilogramy maili popierających ją .
                      czy już sie wypłakałeś w ramię ?


                      tak jak to masz w zwyczaju .lubisz robic koło tyłka za plecami, prawda ?
                      • radca Re: Weidner - architek z Berlina i inni 29.10.03, 22:11
                        Gość portalu: tyciarek napisał(a):

                        > radca napisał:
                        >
                        > - o dziwo ciągle pod tym nickiem. z niecierpliwoscią czekamy na rodzinkę.

                        - popatrz na siebie " bryndzo" - to tez ty atomski- tyciarku

                        > > - znam granice - to te, ktore juz dawno przekroczyles
                        > > granice szamba i ukazanie siebie - jako idioty
                        > >
                        > > ty " wyrosles jak brzoza, ales glupi jak koza "
                        > > masz,jak widac duze problemy ze soba - nie leja cie przypadkiem - tyciarek
                        > ?


                        > -chcesz podyskutować o swojej dwulicowości ?

                        - to akurat dotyczy ciebie atomski, to dotyczy ciebie

                        > a czy wysłałes już do qci kilogramy maili popierających ją .
                        > czy już sie wypłakałeś w ramię ?

                        - twoje paranoiczne wymysly - jak zawsze


                        > tak jak to masz w zwyczaju .lubisz robic koło tyłka za plecami, prawda ?

                        - " za plecami" ? daj przyklady - bo zaczynasz cos wymslac znowu ?

                        Jesli ja cos pisze o tobie - to oficjalnie.bo jak mozna o idiocie pisac " za
                        plecami" ?

                        ATOMSKI-TYCIARKU ty jestes dobrze znany ze swego chamstwa na forum - wiec co tu
                        mozan jeszcze dodawac - jak ty to mowisz ; " za plecami"

                        radca
                        • Gość: tyciarek Re: Weidner - architek z Berlina i inni IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 29.10.03, 22:21
                          > > -chcesz podyskutować o swojej dwulicowości ?
                          >
                          > - to akurat dotyczy ciebie atomski, to dotyczy ciebie

                          -dlaczego ciągle kłamiesz. normalnie co nie jest przez ciebie skopiowane, co
                          jest od ciebie, to kłamstwo. dlaczego tak jest ?

                          "- twoje paranoiczne wymysly - jak zawsze"

                          -znowu kłamiesz.

                          " za plecami" ? daj przyklady - bo zaczynasz cos wymslac znowu ?"
                          -napuszczałeś na mnie ,(opowiadałeś niestworzone historie)
                          ivice,europejke,zonca,krzyzaka.
                          za plecami kontaktowałes się by zrobić partię z netbitu, pamiętasz pluskwo ?
                          jezeli tylko wymysliłes.


                          ATOMSKI-TYCIARKU ty jestes dobrze znany ze swego chamstwa na forum - wiec co tu

                          - z czego ty jestes znany ?
                          z czegos dobrego ?
                  • qczi Re: Weidner - architek z Berlina i inni 30.10.03, 15:33
                    > - jestes bardzo prosta. a masz sie na podworku za taka madrale.
                    > wychodzisz z zalozenia,ze kazda głupiznę jaka palniesz mozesz swoim
                    > niesamowitym intelektem zamaskować.
                    > fajne- na chłopaków spod trzepaka.

                    na ciebie tesh ;)

                    btw ostatnio na trzepakoo bylam przez 5 sek jakies 18 lat temu, wlazlam gdzie
                    siegala moja zazdrosc o malpie wyczyny moich starszych qlezanek
                    50 min pozniej bylam w bizielu ze zlamana raczka
                    co pewnie polozylo kres mojej rozpoczetej 2 lata pozniej karierze skrzypaczki
                    hahahahaaaaaa

                    > - i jestes wtedy taka cool.

                    staram sie ;)

                    > "rozmawialam kiedys kilka godzin z kolesiem (no, kolo 80tki) ktory przezyl
                    > > niemcow w bydg"

                    rozmawialam kiedys ze starszym, 80-letnim mezczyzna, ktory jako dziecko wraz z
                    rodzina zostal przez niemcow zmuszony do niewolniczej pracy, zywiony byl zas
                    bochenkiem chleba i litrem mleka dziennie (do podzialu na 10 osob)
                    itd itd
                    do czeog zmierzam: zostal porwany, podobnie jak rodzin, ktora nie miala zamiaru
                    walczyc za nic
                    nie umniejsza to ich cierpien, fakt :)

                    konkludujac: historie znam, ale bez dat, nazwisk i tego typu dupereli ;))
                    chodzi mi o procesy
                    • genuine44 Re: Weidner - architek z Berlina i inni 30.10.03, 15:43

                      > rozmawialam kiedys ze starszym, 80-letnim mezczyzna, ktory jako dziecko wraz
                      z
                      > rodzina zostal przez niemcow zmuszony do niewolniczej pracy, zywiony byl zas
                      > bochenkiem chleba i litrem mleka dziennie (do podzialu na 10 osob)
                      > itd itd
                      > do czeog zmierzam: zostal porwany, podobnie jak rodzin, ktora nie miala
                      zamiaru
                      >
                      > walczyc za nic
                      > nie umniejsza to ich cierpien, fakt :)

                      Co chcialas przez ten przyklad udowodnic?

                      >
                      > konkludujac: historie znam, ale bez dat, nazwisk i tego typu dupereli ;))
                      > chodzi mi o procesy

                      Historia to daty nazwiska i tego typu duperele. Nadal znasz historie?
                      • qczi Re: Weidner - architek z Berlina i inni 30.10.03, 15:52
                        autorka miala na mysi, ze w przeciwienstwie do slow jedego ze wspolforumowiczow
                        bydgoszczanie wcale nie mieli, jak to ktos okreslil, najmniejszego zamiaru o
                        mnie walczyc

                        zostali zmuszeni do pracy dla niemcow


                        nigdy sie nie upieralam, ze znam hostorie, wrecz przeciwnie
                        gdzies tam tyko dzwoni, ale dzwoni
                        • genuine44 Re: Weidner - architek z Berlina i inni 30.10.03, 15:57

                          >
                          > bydgoszczanie wcale nie mieli, jak to ktos okreslil, najmniejszego zamiaru o
                          > mnie walczyc
                          >
                          > zostali zmuszeni do pracy dla niemcow


                          ???? oooooo!!!!! Wesole.


                          Quci, mozesz czytac co piszesz przed wyslaniem? Oszczedzi to Tobie choc troche
                          wstydu. Jezeli ktos chcial walczyc to raczej byli to ci biedni niemcy ktorzy
                          przyszli tylko po to aby wprowadzic bardziej strawna w "swiecie" nazwe
                          Bromberg.
                          • qczi Re: Weidner - architek z Berlina i inni 30.10.03, 16:05
                            genuine44 napisał:

                            >> > zostali zmuszeni do pracy dla niemcow
                            >
                            >
                            > ???? oooooo!!!!! Wesole.
                            >
                            >
                            tak mi powiedzial ten dziadek, ze musial zasuwac na roli


                            > Quci, mozesz czytac co piszesz przed wyslaniem? Oszczedzi to Tobie choc
                            troche
                            > wstydu. Jezeli ktos chcial walczyc to raczej byli to ci biedni niemcy ktorzy
                            > przyszli tylko po to aby wprowadzic bardziej strawna w "swiecie" nazwe
                            > Bromberg.

                            no i wlasnie potwierdzasz moje slowa! a mi sie tu wmawia, ze bydgoszczanie
                            walczyli za moja wolnosc. a ja mowie, ze nie, bo pracowali jko niewolnicy
                            • genuine44 Re: Weidner - architek z Berlina i inni 30.10.03, 16:12

                              > no i wlasnie potwierdzasz moje slowa! a mi sie tu wmawia, ze bydgoszczanie
                              > walczyli za moja wolnosc. a ja mowie, ze nie, bo pracowali jko niewolnicy

                              Wybacz Quci ale to zaczyna byc niesmaczne. Tzn to "rozmowa" z Toba. :) Umysl
                              scisly? A troche logiki moze?
                • genuine44 Re: Weidner - architek z Berlina i inni 30.10.03, 02:38
                  > rozmawialam kiedys kilka godzin z kolesiem (no, kolo 80tki) ktory przezyl
                  Czy moglabys cos madrzejszego wreszcie napisac? Blagam, zachowaj choc pozory
                  bo zakrzusze sie w koncu ze smiechu.


                  ps. Jestes blondynka? Pytam z ciekawosci. :)
                  • qczi Re: Weidner - architek z Berlina i inni 30.10.03, 15:49
                    starasz sie mnie zaatakowac ;)
                    wiec nie odpowiem
                    • genuine44 Re: Weidner - architek z Berlina i inni 30.10.03, 15:54
                      > starasz sie mnie zaatakowac ;)
                      > wiec nie odpowiem

                      Dzieki za okazana wyrozumialosc. :)

                      ps. Jestes blondynka?
                      • qczi Re: Weidner - architek z Berlina i inni 30.10.03, 15:56
                        skoro tak uwazasz; pielegnuj sobie taki moj obraz w swej glowce, nie bedzie tam
                        tak pusto
                        • genuine44 Re: Weidner - architek z Berlina i inni 30.10.03, 16:08

                          > skoro tak uwazasz; pielegnuj sobie taki moj obraz w swej glowce, nie bedzie
                          tam
                          >
                          > tak pusto

                          Czemu nie chcesz odpowiedziec? Ja tylko to do celow statystycznych. Sprawdzam
                          ile jest prawdy w kawalach o blondynkach. :)
                          • qczi Re: Weidner - architek z Berlina i inni 30.10.03, 20:31
                            a jak sie to ma do mnie_
                            • genuine44 Re: Weidner - architek z Berlina i inni 30.10.03, 20:36
                              qczi napisała:

                              > a jak sie to ma do mnie_


                              Zwykla statystyka, Nie boj sie. To nie boli. :)
                              • qczi Re: Weidner - architek z Berlina i inni 30.10.03, 22:31
                                jestem lysa
                                • Gość: Ted® Re: Weidner - architek z Berlina i inni IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 23:14
                                  qczi napisała:

                                  > jestem lysa

                                  jest z mojej bandy
                                  tylko ja jestem lysy na lyso a ona na rudo
                                • genuine44 Re: Weidner - architek z Berlina i inni 31.10.03, 03:25
                                  qczi napisała:

                                  > jestem lysa

                                  Wlosy rosna do srodka? Tak myslalem. :)
              • Gość: tyciarek Re: Weidner - architek z Berlina i inni IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 31.10.03, 09:18
                no i prosze o wybaczenie w związku z bykiem. powoli staje sie dyslektykiem.
        • genuine44 Re: Weidner - architek z Berlina i inni 30.10.03, 02:22

          > Tedzie, jestes pewien, ze jestes mezczyzna? jestes cholernie bystry, dlatego
          > trudno mi uwiezyc ;))****
          >

          Quci, jestes pewna ze jestes kobieta? Z bystroscia nie za dobrze, dlatego
          trudno uwierzyc.... :)))****
          • qczi Re: Weidner - architek z Berlina i inni 30.10.03, 15:54
            **** w tamtym przypadq = *
            i skierowuje na dol postu
    • Gość: wojtek Re: BROMBERG - ??? IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.03, 21:30
      tyle czasu minelo a wy to caly czas odgrzeacie to tylko nazwa miasta
    • qczi Re: BROMBERG - ??? 30.10.03, 13:58
      o tym 80latq to napisze potem, bo sie go jush czepia wieksza liczba ludu
      nie mialam czasu sie rozpisac, podobnie jak teraz

      o 14 mam zajecia z dr Śl.........
      • waldek.lewandowski Re: Weidner i inni 30.10.03, 14:46
        Hmmm. Nieco mi dziwnie, gdy widze, ze moj tekst o Weidnerze posluzyl tutaj jako
        rodzaj argumentu w dyskusji o nazwie pubu.
        Po pierwsze dlatego, że, ze trafil tu za sprawa tych dyskutantow, ktorzy w
        nazwie ''Bromberg'' nie widza niczego zlego, ja zas - przeciwnie - uwazam te
        nazwe za przynajmniej niestosowna.
        Po drugie - bo wybranie tego tekstu sposrod szeregu innych dostepnych w
        portalu, moze sprawic wrazenie, iz moja praca dziennikarska polega tylko na
        popularyzacji niemieckiej przeszlosci Bydgoszczy.


        Plynie stad dla mnie nowa refleksja: pisujac przyczynki historyczne o
        Bydgoszczy, zwiazane z niemieckim dorobkiem, uwazalem polska spuscizne za tak
        oczywista, iz pisanie o niej uznalem za truizm. Rozwoj niniejszej debaty
        przekonuje, ze pilnie musze wrocic do odkrywania bydgoszczanom na nowo
        polskiego - niedocenianego - charakteru miasta.

        Pozdrawiam dyskutantow
        • genuine44 Re: Weidner i inni 30.10.03, 14:51
          Hihi (po Quciemu). Ciekawy jestem komentarza naszego tytana intelektu ktory
          uwazal ww artykul za swoja bron? :)
          • qczi Re: Weidner i inni 30.10.03, 15:38
            tyciarek nastukal:

            > a najgorsze jest to,ze jest tak mocno pruekonany o "swej madrosci " ,ze
            > innych uwaza za oslow i nieukow."

            - nie innych.
            tylko radce i qci.
            w tym wątku.to spora różnica, ale głupiemu wszystko jedno
            • genuine44 Re: Weidner i inni 30.10.03, 15:45

              > nawet sensownych linkow bys pewnie nie umial znalezc, taki jestes glupi

              Fakt, ciekawy okaz jestes. Chcesz poplotkowac o strunach? Dla Twojego umyslu
              scislego nie powinno sprawiac to Tobie klopotu. :)
            • ivica Re: Weidner i inni 30.10.03, 15:49
              Ja tez jestem umysl scisly co nie oznacza iz nie mam poszanowania dla historii.


              A co do tyciego to jak myslisz czy architekt to moze wywodzic sie z polonistów ????
            • genuine44 Re: Weidner i inni 30.10.03, 15:52

              > okej geniuszu: nie znam tej piep* historii, bo mnie nudzi i nie interesuje,
              bo

              Moglabys sie w koncu zdecydowac? Znasz, nie znasz, znasz czy moze nie znasz? :)
              • ivica Re: Weidner i inni 30.10.03, 15:56
                hihihi (tak po słodkoqczowemu) :PPP
                • qczi Re: Weidner i inni 30.10.03, 15:59
                  cicho, niech odpisze ;)!!!
        • radca do Pana Waldka Lewandowskiego 30.10.03, 17:17
          waldek.lewandowski napisał:

          > Hmmm. Nieco mi dziwnie, gdy widze, ze moj tekst o Weidnerze posluzyl tutaj
          jako
          >
          > rodzaj argumentu w dyskusji o nazwie pubu.

          - Panie Waldku
          To ja pragnalem ukazac ten artykul - jako dodatet do pewnego spojrzenia
          na losy Bydgoszczy i Jej mieszkancow - lecz nie mial stac sie " argumentem
          do nazwy pubu ".

          Artykul jednak wyraznie wskazuje na to,ze w tym miescie mieszkali nie tylko
          Polacy, ale i rowniez mieszkali Niemcy.Tak , jak inne artykuly ukazuja nam,ze
          w tym miescie mieszkali rowniez Zydzi ( " pamietnik bydgoskiego Zyda " - o ile
          dobrze zapamietalem tytul )

          Nie tylko jednak Pana artykul ukazal,ze w tym miescie mieszkali i inwestowali
          Niemcy , jest jeszcze wiele i to bardzo wiele dowodow,ze jednak w tym miescie
          byli i zyli Niemcy.

          Przenikaly sie rozne kultury,rozne obyczaje, rozna gospodarka i rozne
          inwestycje.Bardzo wiele sladow np. budownictwo wskazuje, ze Niemcy inwestowali
          w to miasto, a wiec musieli sie tutaj czuc dobrze i myslec o przyszlosci.
          W tym tez kresie nie bylo jeszcze Hitlera i faszyzmu ,tak rowniez wynika
          z daty - jaka sie ukazala w opisywanym Panskim artykule.Jesli sie wtedy dobrze
          czuli Niemcy i inwestowali w to miasto - to znaczy,ze byly ku temu sprzajace
          okolicznosci i warunki.

          Lecz, Ci wlasnie mieszkancy - niemieccy napewno kaleczyli mowe polska i napewno
          bylo im latwiej wymawiac slowo : BROMBERG.Czy Ci ludzie czynili przez to cos
          zlego ? Czy nalezalo ich wtedy i obecnie potepiac - za wymiawianie slowa
          BROMBERG ? Czyz nie wynika z Panskiego artykulu - Panie Waldku,ze wielu
          Niemcow uczynilo wiele wspanialych rzeczy i pieknych budowli na terenie - tego
          miasta ? Otoz tak bylo i nie miejmy z tego powodow kompleksow i nie widzmy w
          Niemcach - jako " niemcach" tylko faszystow i agresorow czychajacych na nasze
          ziemie lub na nas samych.

          To Ci - pozytywni Niemcy wymawiali i mysle,ze nadal moga ( jesli tylko chca )
          uzywac nazwy Bromberg i nie mam nic przeciwko temu ( bo i co w tym zlego ?)

          > Po pierwsze dlatego, że, ze trafil tu za sprawa tych dyskutantow, ktorzy w
          > nazwie ''Bromberg'' nie widza niczego zlego, ja zas - przeciwnie - uwazam te
          > nazwe za przynajmniej niestosowna.

          - To tak, jakbym sie zapytal kilka osob ; " z czym kojarzy ci sie noz " ?
          jeden powie,ze z krojeniem chleba, a innyze z zabijaniem

          to tak,jakbym zapytal sie ; " z czym kojarzy ci sie kij bejsbolowy"?
          - jeden odpowie,ze ze sportem, a innym z napadami i bandydyzmem

          Otoz sa rozne skojarzenia i zawsze mozna sie przyczepic - to tak jak w polityce.
          Niby nic takiego, ale mozna z drobnostki spowodowac,ze " z igly zrobi sie widly"
          i tak, to tutaj w dyskusji zaczyna wygladac

          > Po drugie - bo wybranie tego tekstu sposrod szeregu innych dostepnych w
          > portalu, moze sprawic wrazenie, iz moja praca dziennikarska polega tylko na
          > popularyzacji niemieckiej przeszlosci Bydgoszczy.

          - ja tego tak nie odebralem, ale jak wyzej pisalem - artykul ( jak i wiele
          innych w naszym kraju artykulow) ukazuje przyklady,ze Niemcy zyli razem z
          Polakami juz od najdawniejszych czasow i sa do dzisiaj tego przyklady.


          > Plynie stad dla mnie nowa refleksja: pisujac przyczynki historyczne o
          > Bydgoszczy, zwiazane z niemieckim dorobkiem, uwazalem polska spuscizne za tak
          > oczywista, iz pisanie o niej uznalem za truizm.

          - oczywiscie i ja tez tak ten artykul zrozumialem - tak jak i Pan mial na mysli.

          Rozwoj niniejszej debaty
          > przekonuje, ze pilnie musze wrocic do odkrywania bydgoszczanom na nowo
          > polskiego - niedocenianego - charakteru miasta.

          - Oby tylko nie wystapila z czasem tzw." propaganda sukcesu" .Czyz nie lepiej
          ukazywac tylko Prawde i umiec nieraz spojrzec na jedna i druga strone ?

          Zdaje sobie sprawe,ze aby byo "medialnie" nalezy pisac pod tzw. " oczekiwania
          spoleczne". Lecz te " oczekiwania spoleczne " z biegem lat.Wiec moze pisac -
          tak jak to bylo naprawde - bez wzgledu na to,czy sie pewnej grupie to podoba -
          czy tez nie.

          > Pozdrawiam dyskutantow

          - dziekuje i nawzajem
          oraz dziekuje za obszerne wyjasnienia

          pozdrawiajac

          radca
          • genuine44 Re: do Pana Waldka Lewandowskiego 30.10.03, 17:37
            > Artykul jednak wyraznie wskazuje na to,ze w tym miescie mieszkali nie tylko
            > Polacy, ale i rowniez mieszkali Niemcy.Tak , jak inne artykuly ukazuja nam,ze

            Nie musiales tego UKAZYWAC bo to jest fakt ktorego nikt tu nie neguje.

            > Przenikaly sie rozne kultury,rozne obyczaje, rozna gospodarka i rozne

            Tak, przenikaly sie. W ten sposob, ze jedna (dla ulatwienia - niemiecka)
            kultura za wszelka cene starala sie usunac wszelkie slady polskosci z miasta
            Bromberg. Wbicie noza w serce tez mozna nazwac "przenikaniem".

            > To Ci - pozytywni Niemcy wymawiali i mysle,ze nadal moga ( jesli tylko chca )
            > uzywac nazwy Bromberg i nie mam nic przeciwko temu ( bo i co w tym zlego ?)


            Mozesz nam laskawie UKAZAC Radco skad wzieli sie ci "pozytywni niemcy" pod
            koniec 19 wieku w polskiej Bydgoszczy? Spadli z nieba, czy moze przyszli za
            niemieckimi bagnetami?

            > Otoz sa rozne skojarzenia i zawsze mozna sie przyczepic - to tak jak w
            polityce

            Mi na przyklad slowo Radca kojarzy sie ... Nie, admin znowu mnie wytnie :)

            > innych w naszym kraju artykulow) ukazuje przyklady,ze Niemcy zyli razem z
            > Polakami juz od najdawniejszych czasow i sa do dzisiaj tego przyklady.

            Co to sa te najdawniejsze czasy? Czy przypadkiem nie pokrywaja sie (zupelnie
            przypadkowo) z datami rozbiorow Polski?



          • waldek.lewandowski Re: do Pana Waldka Lewandowskiego 30.10.03, 17:42
            radca napisał:

            > Artykul jednak wyraznie wskazuje na to,ze w tym miescie mieszkali nie tylko
            > Polacy, ale i rowniez mieszkali Niemcy.
            > Bardzo wiele sladow np. budownictwo wskazuje, ze Niemcy inwestowali
            > w to miasto, a wiec musieli sie tutaj czuc dobrze i myslec o przyszlosci.
            > W tym tez kresie nie bylo jeszcze Hitlera i faszyzmu ,tak rowniez wynika
            > z daty - jaka sie ukazala w opisywanym Panskim artykule.
            > Lecz, Ci wlasnie mieszkancy - niemieccy napewno kaleczyli mowe polska i
            napewno bylo im latwiej wymawiac slowo : BROMBERG.Czy Ci ludzie czynili przez
            to cos zlego ?
            > artykul ukazuje przyklady,ze Niemcy zyli razem z
            > Polakami juz od najdawniejszych czasow i sa do dzisiaj tego przyklady.



            Zaraz, zaraz.
            To, ze wspominam jak w epoce ''przed Hitlerem'' Polacy i Niemcy zyli razem, nie
            oznacza automatycznie, ze zyli razem zgodnie.
            Daty z mojego tekstu to daty okresu zaborow. I okresu drastycznego ucisku
            narodowego, jezykowego i nawet religijnego (uciskano katolikow, faworyzujac
            ewangelikow). Niemcy czuli sie tu rzeczywiscie dobrze, bo zakladali, ze w ciagu
            pokolenia-dwoch uda im sie wynarodowic Polakow.
            Dlatego prosilem, by nie uzywac mojej błahej opowiesci o architekturze, do
            tlumaczenia jak pozytywna jest nazwa ''Bromberg'' - poniewaz w opisywanej epoce
            nazwy polska i niemiecka nie byly rownoprawne. Nazwa polska - Bydgoszcz - byla
            urzedowo zakazana i tępiona.


            > - Oby tylko nie wystapila z czasem tzw." propaganda sukcesu" .Czyz nie lepiej
            > ukazywac tylko Prawde i umiec nieraz spojrzec na jedna i druga strone ?
            > Zdaje sobie sprawe,ze aby byo "medialnie" nalezy pisac pod tzw. " oczekiwania
            > spoleczne". Lecz te " oczekiwania spoleczne " z biegem lat.Wiec moze pisac -
            > tak jak to bylo naprawde - bez wzgledu na to,czy sie pewnej grupie to podoba -
            > czy tez nie.

            Odnosze przeciwne wrazenie: dostrzegam pojawiajacy sie szantaz ''politycznej
            poprawnosci'' w imie ktorej w polskich dokonaniach wypada doszukiwac sie zlych
            intencji, a obce (w tym przypadku - niemieckie) wypada gloryfikowac jako
            rzekomo ''ukrywane'' (choc w istocie od 1989 roku są opisywane na wszelkie
            możliwe sposoby). Osobiscie wiec nie widze takiej potrzebie nic, co
            groziloby ''propaganda sukcesu''.
            • radca Re: do Pana Waldka Lewandowskiego 30.10.03, 18:04
              waldek.lewandowski napisał:

              > Zaraz, zaraz.
              > To, ze wspominam jak w epoce ''przed Hitlerem'' Polacy i Niemcy zyli razem,
              nie
              >
              > oznacza automatycznie, ze zyli razem zgodnie.

              - jak nie odnioslem takie wrazenia
              ale jednak byli i tacy, ktorzy zyli zgodnie, jak i rowniez Polacy - ktorzy
              sami ze soba - rowniez nie zyli zgodnie

              mysle,ze niepotrzebnie Pan generalizuje

              > Daty z mojego tekstu to daty okresu zaborow. I okresu drastycznego ucisku
              > narodowego, jezykowego i nawet religijnego (uciskano katolikow, faworyzujac
              > ewangelikow). Niemcy czuli sie tu rzeczywiscie dobrze, bo zakladali, ze w
              ciagu
              >
              > pokolenia-dwoch uda im sie wynarodowic Polakow.
              > Dlatego prosilem, by nie uzywac mojej błahej opowiesci o architekturze, do
              > tlumaczenia jak pozytywna jest nazwa ''Bromberg'' - poniewaz w opisywanej
              epoce
              >
              - nikt tego nie neguje , przynajmniej ja nie zaprzeczam temu

              > nazwy polska i niemiecka nie byly rownoprawne. Nazwa polska - Bydgoszcz -
              byla
              > urzedowo zakazana i tępiona.

              - ja tego nigdzie nie napisalem,ze " byla rownoprawna"
              Lecz mialem na mysli rozne okresy i rozne lata - nie tylko te o ktorych Pan
              teraz wspomina.

              Rowniez i te czasy spokojne mialem na mysli, a wiec..?

              chyba,ze caly czas mowimy o wojnie i zaborach ?

              > > - Oby tylko nie wystapila z czasem tzw." propaganda sukcesu" .Czyz nie lep
              > iej
              > > ukazywac tylko Prawde i umiec nieraz spojrzec na jedna i druga strone ?
              > > Zdaje sobie sprawe,ze aby byo "medialnie" nalezy pisac pod tzw. " oczekiwa
              > nia
              > > spoleczne". Lecz te " oczekiwania spoleczne " z biegem lat.Wiec moze pisac
              > -
              > > tak jak to bylo naprawde - bez wzgledu na to,czy sie pewnej grupie to podo
              > ba -
              > > czy tez nie.
              >

              > Odnosze przeciwne wrazenie: dostrzegam pojawiajacy sie szantaz ''politycznej
              > poprawnosci''

              - a moze nie "szantaz" - tylko obawa?

              > w imie ktorej w polskich dokonaniach wypada doszukiwac sie zlych
              > intencji,

              - czy Pan - jako dziennikarz nie przesadza ( przepraszam, moze sie Pan obrazic
              ale tak to wyglada)

              Bo ktoz tutaj widzi te " zle intencje w polskich dokonaniach " ?
              Mysle,ze cos Pan pomylil - chyba,ze chodzi o czyjes konkretne wypowiedzi ?
              Dobrze byloby,gdyby je Pan przytoczyl.Chyba,ze jest to tylko Panskie osobiste
              odczucie ?

              >a obce (w tym przypadku - niemieckie) wypada gloryfikowac

              - Czyz to nie Pan akurat nie pochwalil tego dokonania w artykule ?
              Chyba,ze teraz " nie wypada" ?


              <jako
              > rzekomo ''ukrywane'' (choc w istocie od 1989 roku są opisywane na wszelkie
              > możliwe sposoby).

              - no wlasnie... teraz sie opisuje i to w bardzo wielu MEDIACH


              >Osobiscie wiec nie widze takiej potrzebie nic, co
              > groziloby ''propaganda sukcesu''.

              - ale Pan zasugerowal,ze musi teraz troche inaczej - wiec jednak "pod pewnym
              kierunkiem"

              Nie chodzi o to,aby nie chwalic - co polskie .Jestem za i jak najbardziej.

              radca
              • Gość: tyciarek Re: do Pana Waldka Lewandowskiego IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 30.10.03, 18:55
                radca napisał:
                ... bzdury ja zwykle.

                babcia mu powiedziała,ze jej niemiecki freund był fajnym chłopakiem,miał
                takie ładne niebieskie oczy i tak bardzo była zakochana,ze niezbyt lotny, acz
                młody i wszystko jeszcze chłonący radcunio wyrósł na dojrzałego tępaka -do
                którego już nic nie dociera, bo on wie najlepiej-uważajacego,ze Niemcy na tych
                ziemiach to bardzo interesujący akcent wzbogacający naszą kulturę.
                weź człowieku przezuć kilka ksiażek i przestań się ośmieszać jakimis wstawkami
                o ideologii.
                jezeli nie przekonuje cię autor artykułu, to kto ?
                i ten tekst: "ja nie odniosłem takiego wrażenia".
                przejmujący, wnikliwy wykład. dziękujemy ci boski.

                • genuine44 Re: do Pana Waldka Lewandowskiego 30.10.03, 19:03

                  > jezeli nie przekonuje cię autor artykułu, to kto ?

                  E tam, przeciez Radca wie lepiej co autor mial na mysli. Prawda? Co tam autor,
                  pisze nie wiedzac co mysli, wiec Radca tlumaczy. :)
              • genuine44 Re: do Pana Waldka Lewandowskiego 30.10.03, 18:59

                > Lecz mialem na mysli rozne okresy i rozne lata - nie tylko te o ktorych Pan
                > teraz wspomina.
                >

                Moze wreszcie napiszesz nam jakie okresy i rozne lata miales na mysli?

                > Rowniez i te czasy spokojne mialem na mysli, a wiec..?

                A wiec co? Spokojne czasy pod niemiecka okupacja z rugami i Hakata? Tak, dla
                niemcow to czasy spokojne.
                >


                > chyba,ze caly czas mowimy o wojnie i zaborach ?

                A o czym mamy mowic? Bromberg to zabory a potem okupacja. Poza tymi okresami
                byla Bydgoszcz.
                > - a moze nie "szantaz" - tylko obawa?

                Obawa? O co? Obawiac to sie mozna takich politycznie poprawnych becwalow jjak
                Radca ktory przy okazji robi wode z mozgu mlodym dziewczynkom.

                > - czy Pan - jako dziennikarz nie przesadza ( przepraszam, moze sie Pan
                obrazic
                > ale tak to wyglada)

                Radco, przesadzasz na tym forum od lat. :)

                >
                > - ale Pan zasugerowal,ze musi teraz troche inaczej - wiec jednak "pod pewnym
                > kierunkiem"

                Tak, PRAWDA a nie bredzenia zniemczalego austriaka z Bydgoszczy.



      • qczi Re: BROMBERG - ??? 30.10.03, 14:46
        jak widac, nie mam ;)
        • Gość: tyciarek ja bym miał pytanko do pana waldka IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 30.10.03, 19:26
          ponieważ ten rozmówca z Torunia co pisał,że Krzyzacy z Malty są, wyglądał na
          całkiem przekonanego (niestety zniknął) o tym co prawi, mam pytanko- jesli
          można:

          czy Krzyżacy mieli cokolwiek wspolnego z Maltą ?
          z góry dziękuję
          • genuine44 Re: ja bym miał pytanko do pana waldka 30.10.03, 19:37
            W początkach XII wieku w stolicy Królestwa Jerozolimskiego powstało niemieckie
            hospicjum (schronisko)dla pielgrzymów i kupców. Po zdobyciu Jerozolimy przez
            Turków jego załoga otworzyła hospicjum w pobliskim Akkonie. W końcu stulecia
            szpitalnicy niemieccy stali się odrębnym zgromadzeniem zakonnym, a w 1198 roku
            przekształcili się w zakon rycerzy o nazwie: Bracia Szpitala Najświętszej
            Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, wkrótce zatwierdzony przez
            papieża.
            Na czele zakonu stał wielki mistrz - wszyscy członkowie zgromadzenia zakonnego
            byli zobowiązani do bezwzględnego posłuszeństwa jego rozkazom. W
            najważniejszych sprawach mistrz decydował w porozumieniu z kapitułą generalną,
            zbierającą się raz do roku w siedzibie głównej zakonu. W skład kapituły
            generalnej wchodzili mistrzowie krajowi (niemiecki, pruski, inflancki) oraz
            urzędnicy zakonu: wielki komtur (kierownik gospodarczy), wielki marszałek
            (szef wojskowy), wielki szpitalnik (odpowiedzialny za działalność
            charytatywną), wielki szatny (zajmujący się odzieżą i ekwipunkiem), wielki
            skarbnik , a od XIV wieku także mincerz zakonu (czuwający nad mennicą) i
            wielki szafarz (kierujący handlem).

            • Gość: tyciarek Re: ja bym miał pytanko do pana waldka IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.f.intelink.pl 30.10.03, 19:41
              mhm. o Malcie na razie nic. dzięki.
              • genuine44 Re: ja bym miał pytanko do pana waldka 30.10.03, 19:42
                Gość portalu: tyciarek napisał(a):
                > mhm. o Malcie na razie nic. dzięki.

                I chyba nie bedzie :)
                • Gość: Ted® Re: ja bym miał pytanko do pana waldka IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 19:47
                  koledze historykowi pomylily sie zakony
                  zwiazek z malta ma zakon kawalerow maltanskich, powstaly rowniez w jerozolimie
                  tylko ca 100 lat wczesniej niz krzyzacy
                • Gość: tyciarek Re: ja bym miał pytanko do pana waldka IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 30.10.03, 19:48
                  gośc był bardzo przekonany, jakąs wiedzą sie popisał.
                  spodziewam sie,ze jesli to w jakims stopniu prawda, to nie jest to wiedza
                  zakresu encyklopedycznego, lecz raczej jakas ciekawostka (którą zle
                  zinterpretował,lub specjalnie przeinaczył- jak ja poddawanie Torunia :-)
                  trzeba by szukać w bardziej wnikliiwym opracowaniu na temat zakonu.
                  to może wiedzieć jakis pasjonat historii.
                  • Gość: tyciarek Re: ja bym miał pytanko do pana waldka IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 30.10.03, 19:51
                    aha.nie widziałem teda :-)
                    • Gość: tyciarek Re: ja bym miał pytanko do pana waldka IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 30.10.03, 19:55
                      w każdym razie o kawalerach maltańskich chyba kazdy słyszał?
                      czy jest mozliwe by ich pomylić z krzyzakami ?
                      jak ktos kto opisywał 5 miast na terenie obecnego torunia mógł pomylić te dwa
                      zakony ?

                      eee. niemozliwe.
                      • qczi Re: ja bym miał pytanko do pana waldka 30.10.03, 20:49
                        tyciarek! co z tym fibonaccim???
                        • prsl A ja proponuje pytanko pannie qczi 30.10.03, 20:54
                          qczi napisała:

                          > tyciarek! co z tym fibonaccim???


                          Sluchaj, Dziunia. Wpakowalas sie na watek gdzie ludzie dyskutuja o
                          historycznych odniesieniach i chcesz udowadniac swoja mądralinskosc odpytujac
                          ich z ekonomii. Zajrzyj na jakies forum czy watek ekonomiczny i sprawdz ilu z
                          tutaj obecnych tam sie wymadrzalo. Jak sie juz upewnisz, ze zaden, to sprobuj
                          sobie odpowiedziec na pytanie:
                          - czy cie ostro pogielo, czy tylko (na razie) gąska jestes.
                          • qczi Re: A ja proponuje pytanko pannie qczi 30.10.03, 22:24
                            prsl napisał:

                            > qczi napisała:
                            >
                            > > tyciarek! co z tym fibonaccim???
                            >
                            >
                            > Sluchaj, Dziunia. Wpakowalas sie na watek gdzie ludzie dyskutuja o
                            > historycznych odniesieniach i chcesz udowadniac swoja mądralinskosc odpytujac
                            > ich z ekonomii. Zajrzyj na jakies forum czy watek ekonomiczny i sprawdz ilu z
                            > tutaj obecnych tam sie wymadrzalo. Jak sie juz upewnisz, ze zaden, to sprobuj
                            > sobie odpowiedziec na pytanie:
                            > - czy cie ostro pogielo, czy tylko (na razie) gąska jestes.

                            sluchaj, dziniu (znalbys dzinia, to bys wiedzial jakim NAPRAWDE wrednym
                            zdrobnieniem cie potraktowalam >)

                            wpakowales sie na koniec dysqsji, nie czytajac jej poczatq
                            poza tym mylisz analize z ekonomia, nie rozumiesz kontextu i blablabla
                            gęgę
                            • genuine44 Re: A ja proponuje pytanko pannie qczi 31.10.03, 13:55

                              > wpakowales sie na koniec dysqsji, nie czytajac jej poczatq
                              > poza tym mylisz analize z ekonomia, nie rozumiesz kontextu i blablabla
                              > gęgę

                              Na poczatku byl .. zart (z ta slodka ...) ale im dluzej, tym jasniej widze, ze
                              zart zmienia sie w rzeczywistosc. :(
                              • qczi Re: A ja proponuje pytanko pannie qczi 31.10.03, 21:03
                                no ql
                        • genuine44 Re: ja bym miał pytanko do pana waldka 30.10.03, 20:56
                          Slodka Quci o scislym umysle:

                          co ze strunami? :)
                          • qczi Re: ja bym miał pytanko do pana waldka 30.10.03, 22:25
                            cicho, niech tyciarek poszuka linkow
                            • genuine44 Re: ja bym miał pytanko do pana waldka 31.10.03, 02:33
                              > cicho, niech tyciarek poszuka linkow

                              To jak z tymi strunami? Linkow szukasz? Podpowiem: string theory.
                              Podyskutujemy ty moj wzorcu inteligencji? :)
                          • qczi Re: ja bym miał pytanko do pana waldka 31.10.03, 10:21
                            poniewaz tyciarek uparcie, kategorycznie i milczaco odmawia szukania mi
                            materialow do pracy magisterskiej, ja ci nie pomoge genuine z ta struna,
                            niezaleznie, do czego ci ona potrzebna ;)
                            • genuine44 Re: ja bym miał pytanko do pana waldka 31.10.03, 13:52
                              A wiec slodka Quci przestan obnosic sie ze swoja mondrosciom, spojrz w lustro
                              od czasu do czasu a takze poczytaj swoje rewelacyjne posty. :)
                              • qczi Re: ja bym miał pytanko do pana waldka 31.10.03, 20:47
                                no to co chcesz wiedziec o tej strunie?

                                i co ma do tego lustro?
                      • waldek.lewandowski Widze, ze sobie panowie sami poradzili :) 30.10.03, 20:50
                        Ani to mój ulubiony okres, ani specjalnosć, ale sięgając do wiedzy na poziomie
                        szkolnym rzekłbym, że chyba ktos pochopnie wymieszał fakty. Albo wie więcej na
                        ten temat niż w szkołach uczą, co oczywiscie do konca wykluczone nie jest.

                        Na moje jednak miedzy krzyzakami (zakonem rycerskim Marii Panny), a kawalerami
                        maltańskim (vel joannitami - zakonem rycerskim sw. Jana) zwiazkiem jest nie
                        Malta, a Jerozolima. Oraz - kilkaset lat pozniej - m.in. Pomorze i Wielkopolska.

                        Otóż Pomorze - mało się w historii Polski mówi o obecnosci joannitów na tych
                        terenach w sredniowieczu. Pewnie dlatego, ze nie z nimi, a z ich krzyzackimi
                        sasiadami wojowała Polska. Faktem jest, że komandorie joannitów były wymieszane
                        z komturiami krzyzaków. Jaskrawy przykład to okolice Starogardu Gdańskiego. Do
                        dzis południowy brzeg rzeki płynącej przez miasto chronią pozostałosci zamku
                        krzyzakow, a na polnocnym jest wzgórek po zamku granicznym joannitów.
                        Joannickie były też pierwotnie Skarszewy, potem krzyżakom odstąpione. Nie mam
                        zbyt wielkiego pojecia o dziejach Torunia, ale nie wykluczam, ze i tam sie
                        jonnaici jakos zaznaczyli, a nasz gosc niechcacy pomylił jakis fakt z dziejow
                        obu zakonow.

                        Oczywiscie w sredniowieczu raczej nie pomylonoby ich stojacych w bitewnym
                        szyku. Jak wiadomo rycerze Marii Panny wdziewali na zbroje opończe biał z
                        czarnym krzyżem, a rycerze sw. Jana - czerwone tuniki z krzyżem białym.
                        • Gość: tyciarek Re: Widze, ze sobie panowie sami poradzili :) IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 30.10.03, 22:55
                          dzięki.
                          poza tym krzyż maltański też miał inny kształt.
                          dzięki.
    • golosinski Re: BROMBERG - ??? 31.10.03, 05:34
      Ciekawa dyskusja!!
      Zamierzam otworzyc kawiarnie "Brahe" gdzies nad Brda, blisko Bydgoszczy. Czy
      ktos (z kapitalem) chce sie przylaczyc do spolki?
      • golosinski Re: BROMBERG - ??? 31.10.03, 07:12
        Dawno sie tak nie ubawilem!!! Qucia, nie daj sie! Napisz im cos od serca!
        Jestes moja dziewczyna! Przyjdziesz do Cafe Brahe?
        • qczi Re: BROMBERG - ??? 31.10.03, 20:53
          czym sobie zasluzylam?
          • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 31.10.03, 20:58

            > czym sobie zasluzylam?

            Slodkoscia :)
            • qczi Re: BROMBERG - ??? 31.10.03, 21:09
              odczp sie juz ode mnie

              mam prawo do wlasnego zdania
              jesli masz odmienne zdanie, nie wmawiaj mi, ze jestem idiotka, to juz taka
              maniera wszystkich prawie wspolforumowiczow?

              naprawde tak uwazasz, ze jestem glupia?
              • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 31.10.03, 21:10

                > naprawde tak uwazasz, ze jestem glupia?

                Jestes slodka! Napisalem gdzies zes glupia? :)
                • qczi Re: BROMBERG - ??? 31.10.03, 21:17
                  caly czas
                  • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 31.10.03, 21:19
                    qczi napisała:

                    Nie wierze Qczi!

                    Glupio mi sie zrobilo. Obiecuje, ze juz nie bede. :)
                    • qczi Re: BROMBERG - ??? 31.10.03, 21:23
                      mi jest glupio juz od kilq dni, bo temat mnie przerosl, a w dodatq wszyscy
                      prawie na mnie najezdzaja
                      a czemu mi nie wierzysz
                      • qczi Re: BROMBERG - ??? 31.10.03, 21:30
                        a, wiem w co mi nie wierzysz
                        uroda rzecz nabyta, potwierdzona
                        niesympatyczna jestem naprawde, chyba, ze sie bardzo staram
                        u ludzi najbarziej imponuje mi inteligencja, jak mnie od niej odsadza kilka
                        osob, to
                        a, nie chce mi sie pisac :)
                        • ivica Re: BROMBERG - ??? 31.10.03, 23:07
                          szacunek
                      • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 31.10.03, 21:31
                        qczi napisała:

                        > mi jest glupio juz od kilq dni, bo temat mnie przerosl, a w dodatq wszyscy
                        > prawie na mnie najezdzaja
                        > a czemu mi nie wierzysz

                        Ok, obiecuje. Juz nie "slodka" i nie bede najezdzal. Swoja droga malo jest
                        takich ktorzy gotowi sa do takiego oswiadczenia jak Twoje powyzsze. Doprawdy
                        zaimponowalas mi.

                        pozdrowka
                      • Gość: Ted® Re: BROMBERG - ??? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 31.10.03, 22:17
                        respekt
        • golosinski Re: BROMBERG - ??? 01.11.03, 01:07
          Qucia, ja stale "na warcie"! Nie daj sie wpedzic w kompleksy. A do Cafe Brahe
          przyjdz jak otworze.

          TSG.

          PS. Brahe to po niemiecku Brda.
          • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 01.11.03, 01:49
            > PS. Brahe to po niemiecku Brda.

            Sadzisz, ze znalazles sposob na stworzenie szumu medialnego? Brahe, Berlin,
            BlaBla i inne takie nazwy mi nie przeszkadzaja. To co innego niz Bromberg.

            Spozniles sie kolego, trudno juz bedzie zrobic sobie darmowa reklame. :)

            ps. Nie zmienia to faktu, ze nadawanie takich nazw w polskim miescie, dla mnie
            jest glupim sileniem sie na oryginalnosc. :)
            • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.dynamic.umr.edu 01.11.03, 18:12
              Doceniam uwage i porade; przyjdz jak otworze to porozmawiamy przy kawie!
              • qczi Re: BROMBERG - ??? 01.11.03, 21:15
                ha
                a co powiesz na nazwe wiosna ;)
                • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 01.11.03, 21:18
                  Dobrze brzmi, ale nikt nie pozyczy pieniedzy ani bank nie da kredytu ....
                  • qczi Re: BROMBERG - ??? 01.11.03, 21:20
                    knajpa to kiepski pomysl w bydzi
                    chyba, ze masz jakis hc pomysl na jej charakter
                    • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 01.11.03, 21:22
                      No to co "chodzi" w Bydgoszczy? Moze sie bede musial przeniesc do Koronowa?
                      • golosinski Re: BROMBERG - ??? 01.11.03, 21:26
                        Jakas porada od "genuine friend"???
                      • qczi Re: BROMBERG - ??? 01.11.03, 21:27
                        hm to, co chodzi to moj pomysl ;)
                        wykorzystam go w lipcu ;)
                        • golosinski Re: BROMBERG - ??? 01.11.03, 21:29
                          No dobrze. Ale czemu w lipcu?
                          A co powiesz na Klein Berlin?
                          • qczi Re: BROMBERG - ??? 01.11.03, 21:33
                            a bo w lipcu to bede po studiach i bede musiala zaczac na siebie zarabiac
                            moze dostane kredyt dla absolewntki i cos zaloze :)
                            • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 01.11.03, 21:44
                              No to Koronowo nie brzmi zbyt atrakcyjnie!
                              Na wszelki wypadek bede trzymac kciuki. Jak w medzyczasie wpadniesz na jakis
                              ciekawy pomysl, daj znac. Moze uda sie troche grosza wyskrobac. I pamietaj:
                              wszedzie dobrze gdzie nas nie ma.
                              TSG

                              Ps.Dla wyjasnienia: Klein Berlin to nazwa Bydgoszczy jakiej uzywali jej
                              niemieccy mieszkancy gdy chcieli podkresilic niemieckosc tego miasta.
                            • qczi Re: BROMBERG - ??? 01.11.03, 21:44
                              amy w bydzi wenecje i londynek, to moze byc i berlin
                              • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 01.11.03, 21:47
                                No to widze ze zawezamy wybory. Zeby jeszcze cos uslyszec od "Genuine Friend"!!
                                • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 02.11.03, 02:53
                                  Gość portalu: TSG napisał(a):

                                  > No to widze ze zawezamy wybory. Zeby jeszcze cos uslyszec od "Genuine
                                  Friend"!!

                                  A co chcialbys uslyszec? Kaine Berlin? Moze byc :) I tak po germanskiemu nie
                                  rozumiec (znam tylko: ajn, cwaj, bijer) :)
                                  • golosinski Re: BROMBERG - ??? 02.11.03, 02:58
                                    Tu wlasnie jest problem. Zeby sie oplacilo trzeba klientow z pieniedzmi. Wiec
                                    nazwa musi byc atrakcyjna dla nich .... A kto w Bydgoszczy ma pieniadze?
                                    Ty i ja sie pewnie nie kwalifikujemy: z duzo czasu spedzmy na Internecie! No
                                    ale to koniec tygodnia, weekend.
                                    • Gość: Déjá vu Re: BROMBERG - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 03:05
                                      no co wy?
                                      a nie pamietacie z Ziemi Obiecanej?
                                      ja nie mam nic, ty nie masz nic...
                                      ech, ta dzisiejsza mlodziez...;-)))
                                      • golosinski Re: BROMBERG - ??? 02.11.03, 03:24
                                        Hej De-za-wu! Dzien dobry albo dobry wieczor.Cos tam mamy ...
                                        A co Ty myslisz o Brahe, o Klein Berlin i o mosieznych ekspresach do kawy?
                                        TSG
                                        • Gość: Déjá vu Re: BROMBERG - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 03:35
                                          no wlasnie nie wiadomo czy dzien czy noc
                                          szczerze...nie czytalam, wiec nie wiem o czym mowa - i pewnie nie powinnam sie
                                          wtracac co? racja, nie powinnam. bylam ciekawa kto nie spi lub wstal i
                                          przeczytalam lamenty wiec... mi sie z Ziemia O skojarzylo...
                                          poznawo nieco....
                                          • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 03:41
                                            Kazdy glos sie liczy, kazdy glos jest wazny! W koncu mamy demokracje.
                                            Te lamenty to od spragnionych kawy i .... pieniedzy. No i moze troche
                                            spragnionych prawdy. Wiec Ziemia Obiecana pasuje idealnie.
                                            Ale jak ty nie masz polskich literek na komputerze to pewno pienadze nie
                                            problem? Wiec jaka nazwe wybierasz na kawiarnie w Bydgoszczy: Brahe? Kelin
                                            Berlin? Jakas inna?
                                            • Gość: Déjá vu Re: BROMBERG - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 03:49
                                              literki mam, ale to z lenistwa...
                                              więc, co by tu rzec?
                                              nie przepadam za obcojęzykami. szanuję np czechów, gdyż nie dali się
                                              nowomodzie i nie mają pubów a swojskie pepiczkowe piwnice
                                              myślę, że łatwo jest zaimportować obce nazwy trudniej pogłówkować nad polską.
                                              jakiś taki styl się wytworzył, że polskie nie przyciągnie. nie żebym głosiła
                                              hasła polska dla polaków, ale lubię bawić się słowem i umysł czasem
                                              pogimnastykować. to takie moje zdanie w tej sprawie.
                                              ale się postarałam z tymi literkami co?
                                            • Gość: Déjá vu Re: BROMBERG - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 04:25
                                              Gość portalu: TSG napisał(a):

                                              > Kazdy glos sie liczy, kazdy glos jest wazny! W koncu mamy demokracje.
                                              > Te lamenty to od spragnionych kawy i .... pieniedzy. No i moze troche
                                              > spragnionych prawdy. Wiec Ziemia Obiecana pasuje idealnie.
                                              > Ale jak ty nie masz polskich literek na komputerze to pewno pienadze nie
                                              > problem? Wiec jaka nazwe wybierasz na kawiarnie w Bydgoszczy: Brahe? Kelin
                                              > Berlin? Jakas inna?

                                              a Brahe kojarzy mi się z brochtaniem, Kelin...z kielnia, a Berlin z zabawą w
                                              berka wśród polskich rybek linami zwanych ;-))
                                              cóż mam począć - tak mam
                                              dobrej nocy lub dnia, tu juz niebawem zaświta
                                              • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 04:31
                                                Dzieki. Zobaczymy co inni napisza ...
                                                Ale zawyzylas kalse z tymi literkami!
                                                TSG
                                                • Gość: Déjá vu Re: BROMBERG - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 11:17
                                                  ą, ę, ź, ć, ś, ć, ż...;-))
                                                  • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 13:47
                                                    ...moge tylko mazyc .... $$$&&&@@@
                                                    TSG
                                                  • Gość: Déjá vu Re: BROMBERG - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 14:09
                                                    pomarzyc dobra rzecz
                                                    życzę więc samych wzlotów!
                                                  • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 14:31
                                                    Dzieki i wzajemnie!
                                                    Ale jeszcze nie moge mazyc. Musze leciec do kosciola bo ksiadz pleban patrzy
                                                    na mnie przez okno...
                                                  • Gość: Déjá vu Re: BROMBERG - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 17:42
                                                    to nie wiesz, ze nic nie musisz?
                                                  • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 19:38
                                                    ... a ze Polska kolo Rusi to tez musi ....
                                                  • Gość: Déjá vu Re: BROMBERG - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 21:33
                                                    ...nic nie musi
                            • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 01.11.03, 21:49
                              Hej, czy Ty nie jestes czasem studentka Profesora Jastrzebskiego?
                              • qczi Re: BROMBERG - ??? 01.11.03, 22:05
                                nie... a czemu?
                                • golosinski Re: BROMBERG - ??? 01.11.03, 22:11
                                  ... moj kolega, dobre chlopisko; gwarantuje. I wlasnie sie dowiedzialem z
                                  innego forum ze ma klopoty. Zbyt prawdomowny i prostolinijny. Ale kto ich nie
                                  ma?.
                                  Jak chcesz napisz mi na golosinski@gazeta.pl. Moze Ci pomoge z tym tobolkowem;
                                  widze ze jestes inteligentna dziewczyna wiec czemu nie?
                                  TSG
                                  • qczi Re: BROMBERG - ??? 01.11.03, 22:14
                                    thx ;))
                                  • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 02.11.03, 02:55
                                    > Zbyt prawdomowny i prostolinijny.

                                    Moze jeszcze wyjasnisz kiedy byl prawdomowny? Teraz? 5 lat tem? 10 a moze
                                    20? :)
                                    • golosinski Re: BROMBERG - ??? 02.11.03, 03:02
                                      Ostatni raz go egzaminowalem przy kielichu jakies piec lat temu. Zdal na
                                      bardzo dobrze. Wiec obstaje przy swoim.
                                      Moze jedyny problem jaki ma to ze nie widzi zbyt dobrze. Widziales jakie ma
                                      grube okulary?
                                      • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 02.11.03, 03:04
                                        > Widziales jakie ma
                                        > grube okulary?

                                        Taak, nawet mi sie wydawalo, ze zaklejone markami. :)
                                        • golosinski Re: BROMBERG - ??? 02.11.03, 03:15
                                          Marek nie widzialem .... Drinki ja mu fundowalem. Moze bylem zalany? Nastepnym
                                          razem bede mu pewno musial powiedziec co robila moja rodzina w Bydgoszczy 3
                                          wrzesnia 1939; i co sie im pozniej przytrafilo.
                                          Ale, ale, jak myslisz ze on ma marki (czy teraz Euro?) to moze by jego spytac
                                          o porade?
                                          TSG
                                          • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 02.11.03, 05:09

                                            > Ale, ale, jak myslisz ze on ma marki (czy teraz Euro?) to moze by jego
                                            spytac
                                            > o porade?

                                            Tak, tak, pytaj. Rada zalezy od ceny jaka zaoferujesz. :)
                                            • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 13:48
                                              NA wszystko jest metoda... moze by go wziasc do spolki?
              • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 02.11.03, 02:03
                Gość portalu: TSG napisał(a):

                > Doceniam uwage i porade; przyjdz jak otworze to porozmawiamy przy kawie!

                A bedzie tam PRAWDZIWA kawa z expressu? Takiego mosieznego? Taka z lekka
                pianka na wierzchu? Taka z ziarenek swiezo mielonych?

                Jak tak, to chetnie zajrze. :)
                • qczi Re: BROMBERG - ??? 02.11.03, 02:18
                  nie ma mosieznych expresow teraz ;
                  • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 02:44
                    Sa mosiezne, sa. Orginalne prosto z Wloch. Wiec zapraszam.
                    W miedzycasie powstal problem: moze trzeba bedzie zienic nazwe na Klein Berlin
                    (patrz wyzej). Co myslisz?
                    Jak Ty piszesz o 2:00 rano to pewno jestes w mojej strefie czasowej, albo
                    gdzies niedaleko?
                    • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 02:47
                      Ktores z tych w zalaczniku, albo troche wieksze ....

                      kitchen-accessory-online.com/brass-expresso/
                      • Gość: gut Re: BROMBERG - ??? IP: *.nyc.rr.com 02.11.03, 03:53
                        Gość portalu: TSG napisał(a):

                        > Jak Ty piszesz o 2:00 rano to pewno jestes w mojej strefie czasowej, albo
                        > gdzies niedaleko?

                        msg skad stukasz ???
                        • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 04:16
                          Central Standard Time .... Chicago to Huston
                          • Gość: gut Re: BROMBERG - ??? IP: *.nyc.rr.com 02.11.03, 07:21
                            Gość portalu: TSG napisał(a):

                            > Central Standard Time .... Chicago to Huston

                            no to piknie ! 2 do 1 prowadzimy z geniem44 bo on nadaje z toronto !
                            • qczi Re: BROMBERG - ??? 02.11.03, 10:51
                              stukalam z bydzi ;))
                              • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 13:53
                                Qucia, wyglada ze Ty jedna jestes normalna w tym gronie; pewo dla tego masz
                                zdrowy rozsadek i trzezwe spojrzenie ...
                                TSG
                            • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 13:50
                              No to Wy pelna kultura! Ja na robotach nie-przymusowych na wsi w MO.
                              • qczi Re: BROMBERG - ??? 02.11.03, 14:44
                                dzieuje, dziekuje... czemu ja??
          • Gość: TSG Interes IP: *.dynamic.umr.edu 03.11.03, 21:01
            No to prosze wspolforumowiczow dzieki Waszej wspolpracy zawezamy/rozszerzamy
            wybory:
            1. Dodajemy herbate. Zeby nie wpasc w konflikt miedzy Chinczykami i Hindusami
            bedziemy serwowac indonezyjska (i gruzinska?). Cukier z Inowroclawia.
            2. Pod lada trzymamy cos mocniejszego, na wszelki wypadek (zeby miec cos dla
            Irlandczykow, Hiszpanow, Holendrow)
            3. Nasz cel: przyciagnac pospolstwo z pieniedzmi (ale bedziemy mieli
            kilka "kamerlikow" za sciana i kotara, gdzie bedziemy "zawyzac poziom"
            (mosiezne ekspresy), zupelnie jak w Chinach.
            4. Zbadzmy mozliwosc dokoptowania jakiegos fajkowa (Tow. Castro rzucil palenie
            przed 15 laty)
            5. Kawa tylko z Kolumbii (filie w Cartagena, Barranquilla, Medellin i Cali; no
            moze jeszce w Bucaramanga)
            6. Dope tylko z B.C. (hej Genuine Friend, probowales?!!)

            Jeszcze tylko ta nazwa!!! Tinto? Rio Tinto? Cafesito? An der Brahe?

            TSG
    • #kasia Re: BROMBERG - ??? 31.10.03, 09:20
      argument, ze slowo "Bromberg" jest dla niemcow latwiejsze w wymowie nie
      przemawia do mnie.. mi sie np. latwiej mowi "glupi ciolek" lub "glupia pinda"
      niz jakis nick lub imie a mimo tego nie mowie tak..
      • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 14:02
        Hej, Kasia!
        Jakos tak dziwnie "wisisz" na koncu tej listy (przynajmniej na moim ekranie) i
        nikt Ci nie odpowiada. Nie interesuje Cie kawa i nazwy? Spojz do gory! Wlacz
        sie!
        TSG
        • qczi Re: BROMBERG - ??? 02.11.03, 14:12
          podejrzewam, ze jej chodzilo, ze to ja jestem 'glupia pinda', a poniewaz
          wycofalam sie z tamtej dysqsji, dala mi i sobie spokoj
          • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 14:27
            Czesc Qucia! Teraz rozumie czemu tak "zwisala" na koncu ekranu!
            TSG
            • qczi Re: BROMBERG - ??? 02.11.03, 14:28
              elo!
              :)
              • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 14:35
                Hello, hello! Jak sie masz? Widze ze trzymasz wszystkich pod kontrola. Nawet
                kolegow z Toronto!
                • qczi Re: BROMBERG - ??? 02.11.03, 14:54
                  hihi
                  wlasnie ze oni nie daja siie kontrolowac ;))
                  • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 17:39
                    ... no ale pisza ze jestes slodka, to widac pofolgowali. Albo spia?
                  • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 17:44
                    ... albo ich zasypalo sniegiem, maja odciety prad i marzna ...
                    • Gość: gut Re: BROMBERG - ??? IP: *.nyc.rr.com 02.11.03, 19:13
                      Gość portalu: TSG napisał(a):

                      > Qucia, wyglada ze Ty jedna jestes normalna w tym gronie; pewo dla tego masz
                      > zdrowy rozsadek i trzezwe spojrzenie ...
                      > TSG

                      zaraz zaraz a co ze mna ??? to ja mowilem ze quczi jest fajna i nie tylko
                      wpadne do twojej knajpy brahe ale tez jesli otworzysz nastepny bromberg tez
                      bede pierwszym gosciem ! a to ze niee biore czynnego udzialu w tej donikad
                      prowadzacej dyskusji nie znaczy ze mysle tak jak oni !
                      • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 19:42
                        Zaproszenie rozciaga sie na Ciebie tez! W koncu bede chyba mial kilka
                        stolikow! A expres na 8 filizanek.
                        Nie wiem tylko jak z ta nazwa. Stale szukam pomyslow! Quci obiecala cos miec w
                        lipcu ...
                        • Gość: gut Re: BROMBERG - ??? IP: *.nyc.rr.com 02.11.03, 19:45
                          Gość portalu: TSG napisał(a):

                          > Zaproszenie rozciaga sie na Ciebie tez! W koncu bede chyba mial kilka
                          > stolikow! A expres na 8 filizanek.
                          > Nie wiem tylko jak z ta nazwa. Stale szukam pomyslow! Quci obiecala cos miec
                          w
                          > lipcu ...

                          tsg moge tobie podac nazwe o ktorej ja myslalem, fajna dla knajpy i chwyta "AN
                          DER BRAHE"
                          • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 19:51
                            Podoba mi sie! W miedzyczasie przejrzyj ponizsza historyjke:
                            1. Jedziesz do Polski z polskim paszportem.
                            2. Gubisz ten paszport, albo kradna ci teczke czy portfel, w którym go
                            trzymales.
                            3. Idziesz do urzedu po nowy, bo bez polskiego paszportu nie wyjedziesz z
                            powrotem do domu. W urzedzie ci mówia "prosze bardzo, prosze wypelnic
                            formularz".
                            4. Przy wypelnianiu formularza okazuje sie, ze krajowe przepisy nie czynia
                            zadnej róznicy pomiedzy petentami zamieszkalymi na stale w kraju i za granica.
                            Zeby dostac paszport, musisz podac adres stalego zameldowania, numer PESEL,
                            numer dowodu osobistego, numer ksiazeczki wojskowej.
                            5. Zadnej z tych rzeczy nie masz, bos wyjechal z Polski w 1982 roku, nikomu
                            sie nie opowiadajac, numer PESEL wprowadzono od 1985 roku, a o wojsku nawet
                            nie myslales wyjezdzajac, bos mial wazniejsze sprawy na glowie.
                            6. Zeby cie gdziekolwiek zameldowali, ktos musi wyrazic na pismie zgode, zeby
                            cie zameldowac w swoim mieszkaniu.
                            7. Zeby ci wydali dowód osobisty, musisz najpierw wyciagnac z USC swoja
                            metryke, a potem odtworzyc ksiazeczke wojskowa, która ci zabrali do depozytu
                            razem z twoim starym, PRL-owskim dowodem osobistym, jak ci wydawali w 1982
                            roku paszport. Twój stary dowód i stara ksiazeczka wojskowa dawno nie
                            istnieja, bo zgodnie z przepisami o archiwizacji, twoja teczke paszportowa, w
                            której byly, zniszczono po 10 latach przechowywania.
                            8. Zeby ci wydali nowa ksiazeczke wojskowa, musisz sie stawic w WKU "celem
                            uregulowania stosunku do powszechnego obowiazku obrony". Tam ci mówia, ze w
                            1983 roku przyslali ci wezwanie do poboru jesiennego, tys sie na wezwanie nie
                            zglosil, wiec teraz masz do odsiedzenia dwa lata wiezienia, bo jestes dezerter
                            z frontu walki o socjalizm w szeregach Ludowego Wojska Polskiego ramie w ramie
                            z bratnia Armia Radziecka.
                            Ty na to, ze przedawnienie. Oni ci na to pokazuja artykul 243 ustawy o
                            powszechnym obowiazku obrony RP, gdzie jak byk stoi, ze przestepstwo uchylenia
                            sie od sluzby wojskowej sie nie przedawnia podczas "samowolnego pobytu sprawcy
                            za granica". A ze ty nie poszedles w 1982 roku do WKU po pozwolenie na staly
                            pobyt za granica, to znaczy, ze od 20 lat przebywasz w Kanadzie samowolnie,
                            wiec te dwa lata do odsiedzenia sa calkowicie zgodne z obowiazujacym prawem.
                            9. Ty na to, ze Polska jest teraz w NATO; oni na to, ze co z tego ze NATO,
                            porzadek musi byc, a prawo z tamtych czasów dalej obowiazuje bez zmian.
                            Juz maja dzwonic po Zandarmerie Wojskowa, zeby cie odwiozla do aresztu, kiedy
                            ty przezywasz olsnienie, dajesz im w lape dwiescie dolarów i w piec minut
                            wypisuja ci nowa ksiazeczke wojskowa z przeniesieniem do rezerwy.
                            Wychodzisz na ulice spocony jak ruda mysz i niezupelnie pewny, czy dales Sie
                            nabrac na dwie stówy, czy tez cudem uniknales dwóch lat polskiego pierdla.
                            10. Jak juz ci wydadza dowód osobisty i przekonasz kogos, zeby ci sie pozwolil
                            zameldowac w swoim mieszkaniu, to juz jeszcze tylko musisz zlozyc podanie o
                            numer PESEL. Numer masz juz po tygodniu, i juz mozesz stanac w kolejce do
                            skladania papierów o paszport.
                            11. Papiery na paszport i 100 zlotych w urzedzie od ciebie biora I mówia
                            uprzejmie "prosze przyjsc za szesc tygodni, bo teraz jest sezon urlopowy i sie
                            nie wyrabiamy z wypisywaniem paszportów". Ty na to, ze to wszystko juz trwa
                            ponad dwa miesiace, i jak jeszcze poczekasz szesc tygodni, to cie w Kanadzie z
                            pracy wyrzuca.
                            Panienka w okienku na to, z radoscia w glosie: "Tu nie Kanada! Patrzcie,
                            Kanadyjczyka bedzie udawal, skurwiel jeden!" Wszystkie urzedniczki wybuchaja
                            perlistym smiechem.
                            12. Po czterech miesiacach od daty zgubienia swojego paszportu dostajesz nowy
                            polski paszport i odlatujesz bez klopotu do Kanady, kupiwszy sobie najpierw
                            nowy bilet lotniczy, bo stary dawno diabli wzieli. Na lotnisku w Toronto nikt
                            nie czeka.
                            13. Dzwonisz do pracy. Okazuje sie, ze prace straciles dwa miesiace temu, a
                            nowej nie dostaniesz, bo twój byly pracodawca tak sie na ciebie wkurwil za
                            samowolne porzucenie posady, ze ci nie da referencji.
                            14. Juz nie mieszkasz tam, gdzie mieszkales, bo jak sie skonczyly pieniadze na
                            koncie, z którego bank automatycznie sciagal raty pozyczki hipotecznej na dom,
                            to bank wyslal ci dwa listy z ostrzezeniem, a potem wystawil dom na licytacje.
                            Na innym koncie, w innym banku, pieniadze jeszcze byly, ale skad oni mieli o
                            tym wiedziec. W kazdym razie w twoim domu mieszka teraz facet, który go dwa
                            tygodnie temu tanio kupil na aukcji. Mówi ze kupil zgodnie z prawem; jak ci
                            sie nie podoba, to mozesz sie sadzic z bankiem,a teraz masz spierdalac, bo
                            inaczej on zawola policje. Na pocieche mówi ci, ze ten twój byly dom jest
                            bardzo fajny, ogród utrzymywales starannie i nalezy ci sie pochwala. Zwlaszcza
                            zas podoba mu sie nowiutki, supernowoczesny grzejnik wody, który
                            zainstalowales za ciezkie pieniadze przed samym wyjazdem do Polski, oraz
                            starannie zrobiony remont dachu, który skonczyles dwa dni przed odlotem.
                            15. Idziesz do banku, tam cie sucho zawiadamiaja, ze poniewaz spuscili twój
                            dom ponizej wartosci, na co kontrakt pozyczkowy im pozwala, to jestes im
                            winien jeszcze 50 000 dolarów i masz zaplacic w ciagu 14 dni, a jak nie, to
                            cie podadza do sadu.
                            16. Pytasz gdzie twoje meble, ksiazki i caly dobytek. Bank mówi, ze czesc
                            zabrala twoja zona, jak sie wyprowadzala dokads razem z dziecmi przed sama
                            licytacja, bez podania adresu, a czesc jest zmagazynowana na twój koszt w
                            pobliskim U-Store. Mozesz sobie odebrac, jak zaplacisz rachunek za
                            przechowanie.
                            17. Dzwonisz do tesciów, pytasz gdzie zona i dzieci. Oni ci na to mówia, ze
                            jestes bezwstydna swinia, bo rzekomo pojechales do Polski na trzy tygodnie, a
                            tymczasem porzuciles rodzine bez srodków do zycia na cztery miesiace, wiec jej
                            adwokat bedzie wkrótce w kontakcie z toba w sprawie rozwodu. Ty im próbujesz
                            opowiadac, co sie z twoim paszportem stalo, a oni na to, ze ich te tance
                            dzikich Slowian zupelnie nie interesuja, a w ogóle to oni swoja córke, znaczy
                            twoja zone, dawno ostrzegali, zeby nie wychodzila za dzikiego wschodniego
                            Europejczyka, bo nic dobrego z tego nie bedzie - no I teraz wychodzi ze od
                            poczatku mieli racje, a ty sie nie nadajesz na meza panienki z dobrego
                            kanadyjskiego domu. Na szczescie oni jej pomoga, a ty masz spierdalac.
                            Prosisz, zeby dali zone do telefonu, oni na to, ze ona nie chce z toba
                            rozmawiac. W koncu daja ci ja do telefonu, a ona wola z uczuciem do
                            sluchawki "George, how could you, you f...ing bastard! You must have met
                            another woman in this f...ing Poland! My lawyers will be in touch, you f...er!
                            F... you!!!" i odklada sluchawke.
                            18. Dzwonisz jeszcze raz i pytasz tesciów, gdzie twój samochód. Oni na to, ze
                            ten, który zarejestrowales na zone, to jest zgodnie z prawem jej wlasnosc,
                            twój wlasny, ten nowy, zabrala spólka finansowa za nieplacenie rat, a twój
                            sluzbowy zabral twój byly pracodawca juz dawno. Potem mówia ci jeszcze raz, ze
                            jestes swinia i zebys wiecej do nich nie dzwonil, I odkladaja sluchawke.

                            19. Postanawiasz sie napic czegos mocnego i pomyslec, co dalej. Ale w kieszeni
                            masz tylko $2.70 drobnymi, na drinka nie starczy. Wtykasz Mastercard do
                            bankomatu, wystukujesz PIN, wybierasz konto na którym powinno byc jeszcze dwa
                            tysiace dolarów, cos bzyczy, pokazuje sie napis CARD RETAINED, CONTACT YOUR
                            BRANCH
                            20. Znowu cos bzyczy, wysuwa sie pasek papieru, na którym jest napisane:
                            ACCOUNT BALANCE -$16.75 DR
                            AVAILABLE FOR WITHDRAWAL $0.00
                            THIS ACCOUNT IS OVERDRAWN AND HAS BEEN BLOCKED
                            CONTACT YOUR BRANCH
                            THANK YOU FOR BANKING WITH FIRST NATIONAL.
                            21. To Twój bank, któremu byles winien $50 000, dowiedzial sie, ze jeszcze
                            masz jakies pieniadze i wlasnie elektronicznie zdjal sobie z twojego konta
                            twoje ostatnie dwa tysiace dolarów plus oplaty. Dobra wiadomosc jest taka, ze
                            teraz juz im jestes winien tylko $48 000. Zla wiadomosc jest taka, ze twój
                            caly majatek na planecie to teraz walizka brudnych ko
                        • Gość: Ted® Re: BROMBERG - ??? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 20:07
                          kazda inwestycja mile widziana
                          ale jesli przyjmiesz dobra rade od tubylca: brahe to niezbyt dobry pomysl na
                          nazwe; nie ma tego slowa w slowniku, znaczenie zna moze kilka procent
                          mieszkancow, a najwazniejsze brzmi w jezyku polskim bardzo nieciekawie
                          pod tym wzgledem bromberg jest zdecydowanie lepszy
                          • Gość: gut Re: BROMBERG - ??? IP: *.nyc.rr.com 02.11.03, 20:10
                            Gość portalu: Ted® napisał(a):

                            > kazda inwestycja mile widziana
                            > ale jesli przyjmiesz dobra rade od tubylca: brahe to niezbyt dobry pomysl na
                            > nazwe; nie ma tego slowa w slowniku, znaczenie zna moze kilka procent
                            > mieszkancow, a najwazniejsze brzmi w jezyku polskim bardzo nieciekawie
                            > pod tym wzgledem bromberg jest zdecydowanie lepszy

                            zgoda tadziu ale bromberg jak widzisz sie ludziom zle kojarzy, barhe wogole to
                            co w takim razie lepsze ???
                            • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 20:13
                              Dzieki, imienniku. Musze byc z innej epoki. Pewno przyjdzie przestwic sie na
                              jakis inny biznes. A szkoda; kawe robi sie latwo.
                            • Gość: Ted® Re: BROMBERG - ??? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 20:15
                              gdybyscie nie traktowali tego jak metody na rewanzyk to z pewnoscia chwytliwych
                              nazw znajdzie sie sporo
                              do waszego toku myslenia nie jestem sie w stanie dopasowac, jestem polskojezyczny
                              • Gość: TSG Re: BROMBERG - ??? IP: *.fidnet.com 02.11.03, 20:19
                                Stary, jaki rewanzyk? Za co i kiedy? Poprostu szukam(y) nowych mozliwosci! Co
                                dwie glowy to nie jedna. A ze niedziela to troche rozrywki nie zaszkodzi.
                                TSG
                                • Gość: Ted® Re: BROMBERG - ??? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 21:11
                                  haha, dobry zart
                                  a ten watek to o przyjazni miedzy narodami

                                  mnie wasze sentymenty nie bola, chcecie inwestowac to zapraszamy
                                  od waszej kultury zalezy jak sie zachowacie
                                  • Gość: tyciarek Re: BROMBERG - ??? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 02.11.03, 21:20
                                    może w ten sposób:
                                    od waszej kultury, bedzie zależała nasza.

                                  • radca " rio bravo" 02.11.03, 21:22
                                    teraz to raczej amerykanizacja wkracza :)
                                    wiec moze nazwa byc np. " RIO BRAVO " , " RIO GRANDE " , " LAS VEGAS "
                                    " KALIFORNIA " itp.

                                    oczywiscie to tak troche dla zartu podalem,ale cos w tym moze jest

                                    radca
                                    • Gość: TSG Re: " rio bravo" IP: *.fidnet.com 02.11.03, 21:29
                                      Ciekawy watek
                                      ... ale z doswiadczenia wiem ze Polski przyjezdzaja glownie
                                      amerykanskie "golodupki" a nie goscie z pieniedzmi. At przeciez chodzi o to
                                      zeby zarobic!
                                      Z drugiej strony kawa w Starbucks kosztuje USD4.00 albo i wiecej, wiec moze
                                      jednak?
                                      • qczi Re: " rio bravo" 03.11.03, 13:36
                                        a Ty ciagle z ta knajpa?
                                        nie znam sie na marketingu, ale jakbym miala cos takiego zakladac, to po
                                        pierwsze bym sie zastanowila, jaki bedzie moj target

                                        nie mogfa to bym emeryci ani ludek sredniowiekowy, bo kasy nie maja na
                                        przepiepszania. nie maja, bo komu daja? dzieciom, ktore przepiepszac moga do
                                        woli

                                        i teraz tak dzieci do 15 roku zycia do knajp nie chodza
                                        16-25 lat to takie, ktore imprezuja

                                        i teraz masz do wyboru, albo zrobisz knajpe dla studentow (oplaca sie, bo
                                        najwiecej studenci wydaja na piwo i fajki) albo dla dzampikow, ktore tesh
                                        najwiecej kasy wydaja na fajki i wodecke, ALE do tego jeszcze spiduja na disco,
                                        czyli nie caly wieczorny budzet idzie na drineczki, czuli do twojej kieszeni
                                        (studenci spiduja w czasie sesji)

                                        jak robisz knajpe dla studentow to fajno, stawiasz byle jaka bude, puszczasz
                                        hity pop-punkowo, rnb, no sadzasz studencika przy kompiku z mp3 i o dobor muzy
                                        nie musisz sie martwic

                                        musisz jeszcze zadbac o ochrone, zeby slaniajacych sie do akademca studentow
                                        nie dopadalo okoliczne talkatajstwo dzampikow


                                        knajpa dla dresow moze byc niebezpieczniejsza, bo cie ostro oharaczuje mafia,
                                        poza tym wiecej ochrony musisz zatrudnic, no i nie posadzis dzampika przy
                                        muzie, bo intelektu starczy mu jedynie do obslugi bejsbola

                                        no, ale wracajac do tematu: muza umcumc, dodatkowa ochrona w kiblach, zeby nie
                                        zaczeli ci bielska sprzedawac, no i co tydzien musisz zaprosic jakies gole
                                        laski na wystep, zeby zaspokoic potrzeby qlturalne swej menezerii
                                        • qczi Re: " rio bravo" 03.11.03, 13:43
                                          naprawde Cie tak zalatwili w tej kanadzie?
                                          nie mogles przez te 4 mmiechy zadzwonic do zony i do szefa z wyjasnieniami?
                                          • Gość: TSG Re: " rio bravo" IP: *.dynamic.umr.edu 03.11.03, 17:07
                                            Hi Quci! Dzieki za wnikliwe uwagi! Przemysle.
                                            Ta przygoda w Kanadzie to kolegi, nie moja. Dla korespondentow z Toronto: zeby
                                            wiedzieli co ich czeka jak przyjada do Cafe ("An der Brahe") ("Rio Tinto") czy
                                            jaka ta nazwa w koncu bedzie ....
                                            Przejrzalem kilka forow i widze ze jestes bardzo aktywna. Jestes pewna ze w
                                            lipcu skonczysz / zaczniesz?
                                            TSG
                                            • qczi Re: " rio bravo" 03.11.03, 17:44
                                              szczerze mowiac, sama sobie nie ufam, jest tyle rzeczy do zrobienia... a w
                                              lipcu, moze wczesniej, chce cos zaczac, ale nie bedzie to zwiazane z zadnymi
                                              knajpami :)
                                            • genuine44 Re: " rio bravo" 03.11.03, 17:56
                                              > Ta przygoda w Kanadzie to kolegi, nie moja. Dla korespondentow z Toronto:
                                              zeby
                                              > wiedzieli co ich czeka jak przyjada do Cafe ("An der Brahe") ("Rio Tinto")
                                              czy


                                              Takie historie zdarzaja sie z winy bohaterow. Nie robi to na mnie wrazenia. :)
                                              • Gość: Wrazenia ... Re: " rio bravo" IP: *.dynamic.umr.edu 03.11.03, 18:20
                                                Nie badz taki zimnokrwisty! W koncu wszyscy mamy swoje slabosci. Ale JESTES
                                                ZAPROSZONY: Esspresso czy Cappucino pierwszej klasy z mosieznego ekspresu.
                                                Jesli wolisz to mozemy tez sprobowac "Irish Coffee" czy "Spanish Coffee".....
                                                Cos tam bede trzymac pod lada!
                                                • genuine44 Re: " rio bravo" 03.11.03, 18:23

                                                  > ZAPROSZONY: Esspresso czy Cappucino pierwszej klasy z mosieznego ekspresu.

                                                  Chetnie.

                                                  > Jesli wolisz to mozemy tez sprobowac "Irish Coffee" czy "Spanish
                                                  Coffee".....

                                                  Tylko nie to!

                                                  > Cos tam bede trzymac pod lada!

                                                  I owszem.

                                                  :)
                                                  • Gość: TSG Re: " rio bravo" IP: *.dynamic.umr.edu 03.11.03, 18:30
                                                    Z Webstera: Irish Coffee: hot sugared coffee with Irish whiskey and whipped
                                                    cream .... Spanish to kawa z koniakiem (brandy). Dla mnie to kuszace!
                                                    TSG
                                                  • genuine44 Re: " rio bravo" 03.11.03, 18:32

                                                    > Z Webstera: Irish Coffee: hot sugared coffee with Irish whiskey and whipped
                                                    > cream .... Spanish to kawa z koniakiem (brandy). Dla mnie to kuszace!
                                                    > TSG

                                                    Fuj. Kawa musi byc kawa a nie jakims "poprawianym" smakowo swinstwem.
                                                  • Gość: TSG Kawa IP: *.dynamic.umr.edu 03.11.03, 18:36
                                                    OK. "Swinstwo mozemy" trzymac na boku, w osobnych kieliszkach. Zobacz co pisze
                                                    Qucia: mocniejsze napiwki sa w modzie. Jeszce te fajki! Moze by tak by jakas
                                                    spolke z Tow. Catro???
                                                    TSG
                                                  • qczi Re: Kawa 03.11.03, 19:30
                                                    no dobra, a jak ktos nie lubi kawe, a uwielbia pyszna herbatke?
                                                  • qczi Re: Kawa 03.11.03, 19:31
                                                    kawy mialo byc
                                                  • genuine44 Re: Kawa 03.11.03, 19:32
                                                    qczi napisała:

                                                    > no dobra, a jak ktos nie lubi kawe, a uwielbia pyszna herbatke?

                                                    Jak mozna nie lubic kawy???
                                                  • qczi Re: Kawa 03.11.03, 19:33
                                                    tesh bys nie lubil, jak by Ci sie kojarzyla z nocnym zaqwaniem
                                                  • genuine44 Re: Kawa 03.11.03, 19:35
                                                    qczi napisała:

                                                    > tesh bys nie lubil, jak by Ci sie kojarzyla z nocnym zaqwaniem
                                                    To teraz azquwa sie z kawa? Za moich czasow kulo sie z piwem. :)
                                                  • qczi Re: Kawa 03.11.03, 19:41
                                                    jush jestem za stara na zaqwanie z piwem

                                                    wyobraz sobie, ze nie bylam w akademcu na zaqwaniu od... prawie roq
                                            • Gość: TSG Interes IP: *.dynamic.umr.edu 03.11.03, 21:04
                                              Chyba to wstawilem w zlym miejscu ...

                                              No to prosze wspolforumowiczow dzieki Waszej wspolpracy zawezamy/rozszerzamy
                                              wybory:
                                              1. Dodajemy herbate. Zeby nie wpasc w konflikt miedzy Chinczykami i Hindusami
                                              bedziemy serwowac indonezyjska (i gruzinska?). Cukier z Inowroclawia.
                                              2. Pod lada trzymamy cos mocniejszego, na wszelki wypadek (zeby miec cos dla
                                              Irlandczykow, Hiszpanow, Holendrow)
                                              3. Nasz cel: przyciagnac pospolstwo z pieniedzmi (ale bedziemy mieli
                                              kilka "kamerlikow" za sciana i kotara, gdzie bedziemy "zawyzac poziom"
                                              (mosiezne ekspresy), zupelnie jak w Chinach.
                                              4. Zbadzmy mozliwosc dokoptowania jakiegos fajkowa (Tow. Castro rzucil palenie
                                              przed 15 laty)
                                              5. Kawa tylko z Kolumbii (filie w Cartagena, Barranquilla, Medellin i Cali; no
                                              moze jeszce w Bucaramanga)
                                              6. Dope tylko z B.C. (hej Genuine Friend, probowales?!!)

                                              Jeszcze tylko ta nazwa!!! Tinto? Rio Tinto? Cafesito? An der Brahe?

                                              TSG
                                              • genuine44 Re: Interes 03.11.03, 21:05

                                                > Jeszcze tylko ta nazwa!!! Tinto? Rio Tinto? Cafesito? An der Brahe?

                                                Rio Brahe
                                                • Gość: TSG Re: Interes IP: *.dynamic.umr.edu 03.11.03, 22:22
                                                  Strzal w dziesatke!
                                                  TSG
                                                  • golosinski Rio Brahe 04.11.03, 06:46
                                                    Niestety .... Po drugin czytaniu i po przemysleniu wydaje mi sie ze ta nazwa
                                                    przyciagnie niewielu; bedzie sie pewnie podobac memu koledze z Bariloche,
                                                    Argentina, Wolfgangovi von der Heyde. Al epamietam ze on pije czekolade ....
                                                    Wiec szukam dalej! Quici, masz jakies pomysly?
                                                  • qczi Re: Rio Brahe 05.11.03, 15:49
                                                    nazwa zalezy od tego, do kogo adresowana jest knajpa

                                                    taka havana to raczej na wioskach hihihi
                                                  • radca Re: Rio Brahe 05.11.03, 16:23
                                                    qczi napisała:

                                                    > nazwa zalezy od tego, do kogo adresowana jest knajpa
                                                    >
                                                    > taka havana to raczej na wioskach hihihi

                                                    HAWANA - to tak jak ; " LA PALOMA " :)

                                                    to dobre na wioskach :)

                                                    radca
                                                  • Gość: TSG Rio Brahe - nie pasuje! IP: *.fidnet.com 06.11.03, 03:31
                                                    No wiesz, w Koronowie,Inowroclawiu, Wiecborku i gdzie tam jescze tez sa ludzie
                                                    z kilkoma groszami w kieszeni!

                                                    Ale ty jestes aktywna na tych forach! Czy to nie obsesja?

                                                    A za wszystkie porady DZIEKUJE!
    • Gość: PA Re: BROMBERG - ??? IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.03, 10:00
      Sprowadzenie nazwy Bromberg tylko do czasow okupacji albo tzw. krwawej niedzieli
      jest czysta obluda.Jak juz ktos na forum napisal - Bydgoszcz przez jakis czas
      nosila nazwe Bromberg i pod ta nazwa jest nawet na swiecie bardziej znane - o
      latwosci wymowy nie wspominajac.Ci,ktorzy dostaja drgawek na nazwe Bromberg
      powinni zapoznac sie z historia i dowiedziec sie, co w tym czasie( tzn.
      wtedy ,gdy Bydgoszcz nosila nazwe Bromberg) zrobiono w tym miescie.
      Poza tym - od histori sie nie ucieknie - gorzej, gdy sie ja przemilcza, jak np.
      w pieknej skadinad ksiazce"Bo to jest Bydgoszcz"- tam cic takiego, jak Bromberg
      nie stnieje.
      Cafe Breslau,Cafe Danzig,coz;dla niektorych te miasta znane sa jeszcze z
      dziecinstwa pod ta nazwa (dla jsnosci - nie dla mnie).
      Dla czlowieka z tzw. kresow Lwow zawsze bedzie Lwowem, a nie np. L`VIV.



      • radca Re: BROMBERG - ??? 05.11.03, 18:51
        Gość portalu: PA napisał(a):

        > Sprowadzenie nazwy Bromberg tylko do czasow okupacji albo tzw. krwawej
        niedziel
        > i
        > jest czysta obluda.Jak juz ktos na forum napisal - Bydgoszcz przez jakis czas
        > nosila nazwe Bromberg i pod ta nazwa jest nawet na swiecie bardziej znane -
        o
        > latwosci wymowy nie wspominajac.Ci,ktorzy dostaja drgawek na nazwe Bromberg
        > powinni zapoznac sie z historia i dowiedziec sie, co w tym czasie( tzn.
        > wtedy ,gdy Bydgoszcz nosila nazwe Bromberg) zrobiono w tym miescie.
        > Poza tym - od histori sie nie ucieknie - gorzej, gdy sie ja przemilcza, jak
        np.
        >
        > w pieknej skadinad ksiazce"Bo to jest Bydgoszcz"- tam cic takiego, jak
        Bromberg
        >
        > nie stnieje.
        > Cafe Breslau,Cafe Danzig,coz;dla niektorych te miasta znane sa jeszcze z
        > dziecinstwa pod ta nazwa (dla jsnosci - nie dla mnie).
        > Dla czlowieka z tzw. kresow Lwow zawsze bedzie Lwowem, a nie np. L`VIV.

        - nareszcie rozsadna wypowiedz
        bo juz myslalem,ze " bydgoskim talibom " nikt wiecej nie przemowi do rozumu.

        Byc moze i by sie co niektorzy wypowiedzieli,ale obawiaja sie atakow ze strony
        atomskiego-tyciarka.Ten to nie przebiera w srodkach ze swymi wyzwiskami.

        radca
        • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 06.11.03, 01:56

          > - nareszcie rozsadna wypowiedz

          Dla idioty wszystko co na glowie jest rozsadne.


          > bo juz myslalem,ze " bydgoskim talibom " nikt wiecej nie przemowi do
          rozumu.

          Glupote swoja juz zaprezentowales wystarczajaco szeroko na tym forum jako
          Radca, agatka, szmaciarek i inni. Daj sobie spokoj bos wyjatkowe bydle.

      • Gość: Ted® Re: BROMBERG - ??? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.11.03, 19:27
        Gość portalu: PA napisał(a):

        > Sprowadzenie nazwy Bromberg tylko do czasow okupacji albo tzw. krwawej niedziel
        > i
        > jest czysta obluda.Jak juz ktos na forum napisal - Bydgoszcz przez jakis czas
        > nosila nazwe Bromberg i pod ta nazwa jest nawet na swiecie bardziej znane - o
        > latwosci wymowy nie wspominajac.Ci,ktorzy dostaja drgawek na nazwe Bromberg
        > powinni zapoznac sie z historia i dowiedziec sie, co w tym czasie( tzn.
        > wtedy ,gdy Bydgoszcz nosila nazwe Bromberg) zrobiono w tym miescie.

        jesli sie chce uczyc kogos historii to nalezaloby ja znac choc w zarycie
        w jakim to okresie bydgoszcz byla zwana brombergiem nie bedac jednoczesnie pod
        okupacja?
        zamiast po raz kolejny powtarzac te beznadziejne argumenty lepiej przeczytac
        dyskusje z poprzedniego watku o brombergu, padly tam wszystkie argumenty z obu
        stron


        >
      • lokator Re: BROMBERG - ??? 06.11.03, 01:25
        Gość portalu: PA napisał(a):

        > Ci,ktorzy dostaja drgawek na nazwe Bromberg
        > powinni zapoznac sie z historia i dowiedziec sie, co w tym czasie( tzn.
        > wtedy ,gdy Bydgoszcz nosila nazwe Bromberg) zrobiono w tym miescie.

        Ciekawe rozumowanie. Gdyby nie było rozbiorów i pruskiej okupacji to w
        Bydgoszczy przez te dwieście lat Polacy nic by nie wybudowali. A Prusacy
        wybudowali i należy im się za to wdzięczność. Nie przyszło Tobie kolego do
        głowy, że stanem naturalnym jest rozwijanie się miast? I niezależnie od tego
        kto panuje, to normalne społeczeństwo się rozwija? Polska była wtedy o tyle
        nienormalna, że zlekceważyła niebezpieczeństwa, ale gospodarczo stała wtedy
        wyżej od Prus. Dzisiaj też powszechnym stanem jest lekceważenie wszelkiego
        niebezpieczeństwa. Francuzi nie chcieli umierać za Gdańsk, a musieli później
        umierać za Paryż. My dzisiaj nie chcemy umierać za Irak. Obyśmy nie musieli już
        nigdy umierać za Warszawę. A wracając do rzeczy. Cieszyłby Cię kolego wtedy
        widok rozwijającego się miasta i z tej radości dzwoniłbyś głośno kajdanami.
      • genuine44 Re: BROMBERG - ??? 06.11.03, 01:54
        > Sprowadzenie nazwy Bromberg tylko do czasow okupacji albo tzw. krwawej
        niedziel
        > i
        > jest czysta obluda

        Nieuwaznie czytasz lub nie chcesz czytac. Bromberg to zabory a pozniej
        okupacja. Koniec kropka. Bronienie jakiekolwiek innej tezy to zwykle
        matactwo. :)


        >Ci,ktorzy dostaja drgawek na nazwe Bromberg
        > powinni zapoznac sie z historia i dowiedziec sie, co w tym czasie( tzn.
        > wtedy ,gdy Bydgoszcz nosila nazwe Bromberg) zrobiono w tym miescie.

        I co z tego? Kiedy nosila nazwe Bromberg byla pod OKUPACJA niemiecka. Czyz nie
        tak?

        Jeszcze gorzej gdy sie ja zaklamuje.


        >> Dla czlowieka z tzw. kresow Lwow zawsze bedzie Lwowem, a nie np. L`VIV.

        Nastepny dowod, ze nie wiesz o czym dyskusja. Niemcy maja prawo nazywac
        Bydgoszcz Brombergiem, ich jezyk ich tradycja ich sprawa. My mamy prawo
        nazywac Lwow Lwowem ale nie oczekuje aby Ukraincy uzywali tej samej nazwy. Dla
        nich jest Lvivem.



    • Gość: PA Re: BROMBERG - ??? IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.03, 10:20
      I o co ten krzyk?
      Czy ktos kwestionuje polskosc Bydgoszzcy? Z pewnoscia nie.
      W encyklpedi Bertelsmanna (1988) pod haslem Bromberg pisze min: "polnische
      Stadt an der Brahe (Brda),Hauptstadt der Wojewodschaft Bydgoszcz....1772-1919
      preussisch".Tyle- ni mniej , ni wiecej.147 pruskich (niemieckich) lat histori
      Bydgoszczy nikt jednak nie zmieni- rowniez i tej niemickiej nazwy.
      Zapomniec, wykreslic z pamieci? Tak robia talibowie.
      • Gość: €uropejka Re: BROMBERG - ??? IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.03, 10:33
        Gość portalu: PA napisał(a):

        > I o co ten krzyk?
        > Czy ktos kwestionuje polskosc Bydgoszzcy? Z pewnoscia nie.
        > W encyklpedi Bertelsmanna (1988) pod haslem Bromberg pisze min: "polnische
        > Stadt an der Brahe (Brda),Hauptstadt der Wojewodschaft Bydgoszcz....1772-1919
        > preussisch".Tyle- ni mniej , ni wiecej.147 pruskich (niemieckich) lat histori
        > Bydgoszczy nikt jednak nie zmieni- rowniez i tej niemickiej nazwy.
        > Zapomniec, wykreslic z pamieci? Tak robia talibowie.

        Dobrze, a co powiesz na informacje zawarte w Meyers Lexikon z 1990 roku:
        Haslo: Polen - przedstawiona jest tam mapa Polski po II wojnie swiatowej, na
        ktorej Pommern, Ostpreußen i Schlesien nie wchodza w granice powojennej Polski,
        a Freie Stadt Danzig znajduje sie pod administracja Polski?
        • Gość: PA Re: BROMBERG - ??? IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.03, 11:05
          Odpowiem tylko tyle, ze po zjednoczeniu Niemiec i ostatecznym uznaniu
          zachodnich granic Polski mozesz ta literature wyrzucic do kosza.
          Do tego czasu wiele map wydawanych w Niemczaech tzw. ziemie odzyskane(tez dobra
          nazwa,prawda?)oznaczali jako : "zur Zeit polnisch verwaltet".
          A powaznie - zawsze znajda sie tzw."wiecznie wczorajsi".Wszedzie i w kazdym
          kraju.
          G.Grass nigdy np. nie powie , ze urodzil sie w Gdansku,tylko w Danzig,Walesa
          odwrotnie - i wszyscy maja racje.Jezeli wszyscy (oczywiscie nierealne) beda sie
          dobrze obchodzili z historia,to nikt nie bedzie robil wrzasku o to, jak sie
          pewne miasta przez jakis czas nazywaly.
          Sam urodzilem sie w Bydgoszczy - ktos inny kilkadziesiat lat wczesniej w
          Bromberg - gdzie tu jest problem?
          Mnie osobiscie bardziej razi,gdy odpowiedz na pytanie:pochodzisz z Polski ?
          brzmi: nie , ze Slaska.

        • Gość: TSG Propozycja IP: *.fidnet.com 06.11.03, 03:24
          Jakos w koncu musimy ten problem nazewnictwa rozwiazac. Proponuje wziasc
          przyklad z Chile i Argentyny.
          W Chile publikowanie (czy nawet posiadanie?) mapy ktora nie pokazuje pewnych
          rejonow na poludniu (kolo Estrecho de Magellanes i czesci Antarktydy) jako
          nalezacych do Chile jest nielegalne; za to karaja i wsadzaja. W Argentynie to
          samo, tylko "odwrotnie".
          Dlaczego wiec nie wprowadzic w III RP przepisu ze kazdy kto publikuje albo
          posiada mape na ktorej Bydgoszcz jest nazywana Bromberg musi odsiedziec ze dwa
          lata?
          TSG
          • lokator Re: Propozycja 06.11.03, 06:45
            Gość portalu: TSG napisał(a):

            > Jakos w koncu musimy ten problem nazewnictwa rozwiazac. Proponuje wziasc
            > przyklad z Chile i Argentyny.
            > W Chile publikowanie (czy nawet posiadanie?) mapy ktora nie pokazuje pewnych
            > rejonow na poludniu (kolo Estrecho de Magellanes i czesci Antarktydy) jako
            > nalezacych do Chile jest nielegalne; za to karaja i wsadzaja. W Argentynie to
            > samo, tylko "odwrotnie".
            > Dlaczego wiec nie wprowadzic w III RP przepisu ze kazdy kto publikuje albo
            > posiada mape na ktorej Bydgoszcz jest nazywana Bromberg musi odsiedziec ze
            dwa
            > lata?
            > TSG

            Rewelacja! I nikt na to wcześniej nie wpadł?
            • Gość: TSG Re: Propozycja IP: *.dynamic.umr.edu 06.11.03, 14:58
              Modyfikuje propozycje!. Wiezienia to klopot i koszt. Lepiej bedzie jak kazde
              uzycie slowa Bromberg bedzie karane grzywna 1000 zl. Z tego tylko forum
              zgarnelo by sie z 500 000 zl!!!
              Dodatkowo bedzie rewanz na Bismarku ktory to samo robil jakies 125 lat temu,
              tylko "w druga strone"!
              TSG
              • qczi pomysl 07.11.03, 21:40
                wiesz co, TSG, pytales sie, jaki interes moglby sie pokrecic w bydgoszczy
                otoz nas chodka jest sklep meblowy, niefirmowy
                podejrzewam, ze bedzie likwidowany
                nic dziwnego, kto qpuje na chodka meble w niefirmowym sklepie? chyba nie
                studenci ;), ktorych mrowie walesa sie po chodka

                sudenci tylko ogladaja wystawy, czekajac na swoja kolejke na internet w
                bibliotece ab (trza sie zapisywac na tydzien naprzod ;)

                moglbys w miejsce 'bylego' sklepu meb zalozyc tu kafejke z prawdziwego
                zdarzenia: na 30 kompow, godzina za 2 zeta, oprocz tego jakies stoliki, zeby
                zacy mogli sobie posleczec nad ksiazkami w czasie okienek, a przy okazji wypic
                kawunie i zagryzc ciachem, moze byc serniczek ;P
                w czytelni ab nie wolno jesc

                pisze, bo nie mam kasy na stworzenie czegos tagiego, a pomysl jest niezly ;)
                no i zeby bylo mozna korzystac z komorek (w biblio nie mozna) i zeby bylo mozna
                wysylac smsy, mejle i czatowac (regulamin pracowni infor ab wyklucza te forymy
                rozrywki)
                ukrocilbyc wiec studencka party-zantke :))
                • radca Re: pomysl 07.02.04, 12:30
                  pomysly, pomysly,pomysly

                  ale od pomyslu - do sucesu.... to jeszcze dluga droga

                  radca
                  • Gość: wsn Re: pomysl IP: 203.89.203.* 07.02.04, 13:07
                    noo...
                    zreszta, jak sie okauje - sklep nie zbankrutowal, tylko zmienil sie branze -
                    teraz jest tam kiermasz
                    pzdr
                    • Gość: fatso Towarzysze -czy wlasciciel cafe Bromberg... IP: *.lond.broadband.ntl.com 07.02.04, 14:21
                      ...zostal juz rozstrzelany?
                      Alons d'enfants de la Patrie,
                      won z nim i wrzucic go do Brahe!
                      • Gość: wsn Re: Towarzysze -czy wlasciciel cafe Bromberg... IP: 203.89.203.* 07.02.04, 14:40
                        ;)))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka