Olewnik przed prokuratorem

15.12.08, 13:41
Jasne, że teraz szybciutko zadziałaja, waląc "z grubej rury". Czy
jest świadek tego incydentu, czy też nadarzył się pretekst, żeby
dopaść ojca ofiary nieudolności prokuratury? Przecież te niedołęgi z
prokuratury powinny same nadstawić policzek za to, co zrobili w
sprawie porwania syna Olejnika! Zdaje się, że świętość prokuratury
jest najważniejsza, a że wskutek tumiwisizmu śledczych zginął
człowiek, to niewiele znaczy. Wstyd mi za takie traktowanie
człowieka, którego prokurator powinien na kolanach przepraszać za
swoich nieudolnych kolegów!
Pełna wersja