Kocham żonę kumpla

18.12.08, 10:30
Zakochałem się w żonie swojego kumpla i to trwa, i trwa, i trwa...a ona chyba się nie domyśla
Czy ktoś z was ma podobną sytuację. Co zrobić?
    • your_wielkibrat Re: Kocham żonę kumpla 18.12.08, 12:43
      dej se na msze
      • robalble Re: Kocham żonę kumpla 18.12.08, 14:01
        gorzej może być, jak się domyśli kumpel...
    • pojara88 Re: Kocham żonę kumpla 18.12.08, 17:39
      Powiedz kumplowi. Kumpla już wtedy nie będzie( jak mu o tym powiesz ) i zostanie
      tylko żona, jeśli ją przekonasz... :)
      • niedowiary77 Re: Kocham żonę kumpla 18.12.08, 20:51
        Czy nie jest łatwiej się zaprzyjaźnić, a i kobietka radochy podwójnej
        pokosztuje. Nigdy dość przyjemności i wszystkie sąsiadki pałają zazdrością, a
        święty spokój też ważny :)
        • stanislaw00074 Re: Kocham żonę kumpla 18.12.08, 21:51
          Miłość gorsza jest od sraczki, bo nie można jej niczym zatrzymać!
          Uczucie piękne, ale w tym najgorszy jest ambaras żeby dwoje chciało na raz!
          • sauber1 Re: Kocham żonę kumpla 18.12.08, 21:56
            Czasem wielki w tym ambaras, żeby troje chciało na raz! ;)
            • stanislaw00074 Re: Kocham żonę kumpla 18.12.08, 22:09
              ona by chciała do trójkąta?
    • stanislaw00074 Re: Kocham żonę kumpla 18.12.08, 22:36
      www.youtube.com/watch?v=plNeZY5H8aU
      • alfa53 Re: Kocham żonę kumpla 19.12.08, 09:44
        Piosenka super, no cóż takie życie. Nic nie poradzę na to, że podoba mi się ta 30-to parolataka. Niestety wszystkie piękne kobiety w Radziejowie są już zajęte. Pragnę tego czego nie mogę mieć :(
        • sauber1 Re: Kocham żonę kumpla 20.12.08, 23:31
          alfa53 napisał:

          >...Niestety wszystkie piękne kobiety w Radziejowie są już zajęte.
          > Pragnę tego czego nie mogę mieć :(

          Samochody w komisach też cieszą się dobrym zejściem, może nawet wzięciem, choć
          większość chciała by nowe z salonu i to takie niejeżdżone jeszcze ;)
      • bzyku654321 Re: Kocham żonę kumpla 19.12.08, 10:02
        NO PRZEDE WSZYSTKIM CHCIAŁBYM PODZIEKOWAĆ AUTOROWI PROBLEMU ZA
        ZAUFANIE DO FORUMOWICZÓW I POSTAWIENIE SPRAWY NA FORUM COBYŚMY
        WSPÓLNYMI SIŁAMI PROBLEM ROZWIĄZALI.

        ZADZIAŁAŁA CHEMIA I CO W ZWIĄZKU Z TYM??? CO???

        NO CZY TAK SIE STANIE CZY INACZEJ TO "KOLEGA" MĄŻ TEJ ZONY CO TO SIĘ
        DRUGIEMU KOLEDZE PODOBA JUŻ KOLEGĄ TEGO KOLEGI Z PEWNOŚCIĄ NIE
        BĘDZIE PRZY ZAŁOŻENIU ŻE:

        Z ŻONĄ SIĘ ROZSTANIE BO ONA PÓJDZIE ZA KOLEGĄ,

        ŻONKA ZAPRZYJAŹNI SIĘ Z KOLEGĄ ZA PLECAMI MĘŻA I BĘDĄ SIĘ BEZ WIEDZY
        I ZGODY MĘŻOWSKIEJ SPOTYKAĆ ZA JEGO PLECAMI.

        ZGODA MOGŁABY NASTĄPIĆ GDYBY TEN KOLEGA CO MA ŻONE CO TO SIE PODOBA
        INNEMU KOLEDZE RÓWNIEŻ ZACHWYCIŁ SIE JAKĄS NIEWIASTĄ - DAJMY NA TO
        ŻONĄ INNEGO JESZCZE KOLEGI. NO I JEDNO BY POSZŁO W LEWO DRUGIE W
        PRAWO ALBO NA ODWRÓT NO I GRA I BUCZY BOWIEM JEDNO I DRUGIE BY SOBIE
        GNIAZDKO UWIŁO I WSZYSCY ZADOWOLENI MOŻE POZA TYM TRZECIM KOLEGĄ CO
        TO BY BYŁ POSZKODOWANY BO MU ŻONKĘ KTOSIK SPRZĄTNĄŁ SPRZED NOSA
        (KOLEGA). CHYBA ŻE TAMTEN TRZECI KOLEGIANT TO CZEKAŁ TYLKO AŻ SIĘ
        PORZEKADŁO LUDOWE SPEŁNI TZN. "BABA Z WOZU KONIOM LŻEJ". UFF! BO
        MARZYŁ ŻEBY BYĆ SINGLEM CZYLI OTWARTYM NA WSZYSTKIE OFERTY JAKIE SIĘ
        W ŻYCIU MĘŻCZYZNY PRAWDZIWEGO PRZYTRAFIĆ MOGĄ.

        TO BY BYŁO NAJSZCZĘŚLIWSZE ROZWIĄZANIE ALE ABY JE PRZEPROWAZIĆ TO BY
        TRZEBA ZNALEŹĆ JESZCZE JEDNĄ PARĘ I SPRAWĘ WG WZORU PONIŻSZEGO
        USTAWIĆ:

        KOLEGA A + ŻONA KOLEGI B + KOLEGA B + ŻONA KOLEGI C + KOLEGA C
        (CAŁY SZCZĘŚLIWY BO BABA Z WOZU KONIOWI LŻEJ).

        NO I SPRAWĘ MAMY RZEKŁBYM ŻE POZYTYWNIE ZAŁATWIONĄ BO SIE NOWE PARY
        SKOJARZYŁY JAK SIE TAK KOCHAJĄ TO NOWYCH OBYWATELI SPOŁECZEŃSTWU
        PRZYBĘDZIE. A TEN TRZECI KOLEGA JEST SINGLEM CO TO BĘDZIE CHODZIŁ NA
        ŁOWY BO TO LUBI I GRA I BUCZY.

        NO I DRUGIE ROZWIĄZANIE. KOLEGA A KOCHA ŻONĘ KOLEGI B A KOLEGA B
        TAKŻE KOCHA TĘ SWOJĄ ŻONKĘ. ŻONKA KOCHA MĘŻA ALE Z TYM KOLEGĄ MĘŻA
        TEŻ CHCE BYĆ NO I SIĘ DOGADUJĄ NO I WILK SYTY I OWCA CAŁA. TWORZĄ
        NIETYPOWĄ RODZINKĘ. KTOŚ BY POWIEDZIAŁ ROZPUSTA, SODOMA GOMORA...
        ALE TAKIE ROZWIĄZANIA ŚWIAT ZNA I NIE ONI SĄ PIONIERAMI.

        A POZA TYM TO I KOŚCIÓŁ NARZEKAŁ NIE BĘDZIE NA ROZERWANIE
        NIEROZERWALNEJ WIĘZI MAŁŻEŃSTWA ITP.


        TAK ROZWIĄZANIE PROBLEMU TEGO WIDZĘ.
        • akrim-1 Re: Kocham żonę kumpla 20.12.08, 02:06

          A co kościół ma tu wpólnego, zakochał się ktoś w żonie swojego kumpla i to trwa, i trwa, i trwa...a ona chyba się nie domyśla.
          On się pyta nas czy ktoś ma podobną sytuację i co zrobić?

          No a co tu robić, można nasrać w spodnie i tak chodzić, albo jej to wprost wyznać, uwentualnie koledze przy piwie powiedzić, bardzo się ucieszy, że ma taką babę pociągającą, napewno postawi z kilka kolejek i na krywy ryj można się łatwo utytłać. Sztuką jednak jest tekst czytać ze zrozumieniem :)
          --
          Zona kumpla to rzecz świeta, no chyba że sama chce?
    • jerryone1 Re: Kocham żonę kumpla 21.12.08, 09:06
      całe szczęście, że nie kochasz kumpla, tylko jego żonę :).
      • sauber1 Re: Kocham żonę kumpla 21.12.08, 16:33
        A nawet jakby, to co to za różnica?;)
        • nouvellevague Re: Kocham żonę kumpla 21.12.08, 20:25
          no jak to co? mielibyśmy do czynienia z zagrożeniem pedalizmem
          • sauber1 Re: Kocham żonę kumpla 21.12.08, 22:08
            nouvellevague napisała:

            > ... mielibyśmy do czynienia z zagrożeniem pedalizmem

            To nie my, a oni mieliby łańcuszek szcęścia. W dzisiejszych czasach wielkiej talerancyji, a szczególnie dla inności jest to bez wiekszego znaczenia, ważne że szczęśliwi i zadowoleni wszyscy ;)
            • nouvellevague Re: Kocham żonę kumpla 21.12.08, 22:50
              naprawdę tak wierzysz w tę tolerancję? tak w ogóle to obrzydliwe jest
              to słowo. cóź to znaczy "toleruję". że bóg nas stworzył równymi a my z
              kimś się liczymy, kimś wzgardzamy a jeszcze innego tolerujemy bo coś
              tam?
              • sauber1 Re: Kocham żonę kumpla 21.12.08, 23:14
                nouvellevague napisała:

                > naprawdę tak wierzysz w tę tolerancję?

                Oczywiście, że nie wierzę w takie brednie i chwilowe czyjeś potrzeby, ale skoro ktoś na czyjś użytek wymyslił dość facynujący watek zastępczy, to czemu by nie pobawic podkrecając, a co niech ciesza sie ludzie tym co mają, po co się meczyc jak na skróty łatwiej - prawda?:)
                • nouvellevague Re: Kocham żonę kumpla 22.12.08, 11:43
                  no tak masz rację. mamy do czynienia z wątkiem zastępczym przecież.
                  pozdro
Pełna wersja