elodia
09.11.03, 01:22
Krzaczkowej Kasi sopelek srebrzysty :
"małe lśniące swiatełko
zaprowadzi ich do mnie
uśmiech rozjaśnia moją twarz
pragnę usnąć i śnić o owcach
jednak przebudzi mnie każdy dźwięk
zapuszczanie motoru , krzyk mew
chciałabym mieć ze sobą radio
odszukałabym jakieś przyjazne głosy
opowiadające choćby bzdury
nie mogę mieć otwartych oczu
nie mogę być sama ze swoją wyobraźnią
pozwól mi być sobą
zasnąć i śnić o owcach
mają ciepły oddech
pachną snem i obiecują
zabrać mnie do domu
niczym maki gnące się od ciężaru nasion
wciągają mnie coraz głębiej
jest wspaniale
wszedzie tak biało
rzeka zamarzła
na lodzie nie ma nikogo
jestem tylko ja
ślizgam się
pędem mijam drzewa
zostawiam za sobą
małe linie wycięte w śniegu
po lodem coś się porusza
próbuje się wydostać z zimnej wody
TO JA"