unsatisfied6
26.11.03, 16:52
w stanach poznałem na lekcji angielskiego jako brain strom .
więcej o tym nie słyszałem . fajna sprawa na lekcjach angielskiego ,
lecz wydaje mi się podejrzaną metodą stasowaną przez firmy
"konsultingowe" . Przyjeżdżają do dobrze prosperujacych zakładów
pracy i urządzają warsztaty typu "brain storm" - głównie
z Warszawy . pracownicy zakładu dostarczają im wszystkie
informacje włacznie z koncepcjami nowatorskimi .
często młodzi Warszawacy ( ok.20 lat ) są tymi konsultantami ,
dla wiekszego image otaczją się grupką zagranicznych "biznesmenów".
TO NIE JEST BRAIN STORM , TO BRAIN WASH - za takie informacje
konkurująca firma zapłaci milony dolarów .