Dodaj do ulubionych

Anonimowośc na forum, pomaga czy szkodzi?

09.12.03, 13:44

Nie znam osobiście żadnej osoby z forum, z nikim sie nigdy nie kontaktowałam,
a jednak mnie też dosięgnąl pazur ploteczek.
Czy gdybyście mogli cofnąc czas robilibyście spotkanie NetBity i takie różna
ujawniając swoje personalia?
Pytam, bo to co sie tu dzieje ostatnio naprawdę świadczy o tym, że forum
bydgoskie zaczyna sięgac dna..

pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • cygne Re: Anonimowośc na forum, pomaga czy szkodzi? 09.12.03, 13:49


      To znaczy mam na mysli wyciąganie prywatnych spraw niereagowanie tych, którzy
      mogliby zaradzić jakoś, przeszkodzić insunuacjom itd.
      Juz dawnoi pisalam i przenoszeniu spraw prywatnych na foru i z powrotem o
      wrazeniu uzgadnianych rozmów itd..
      Nikt mnie nie poparł, a wrecz zostalam zganiona.
      "Historia" jednak chyba dobrze mnie ocenila. Poczekam może i tym razen jakos
      qczi przestanie troszczyc sie o moja godność..:))
      • rhemek Re: Anonimowośc na forum, pomaga czy szkodzi? 09.12.03, 13:51
        qczi prosila na privie by przekazac ze chwilowo jej nie bedzie bo musi zajac
        sie szkola i praca, wiec przekazuje.
        Bye
      • genuine44 Re: Anonimowośc na forum, pomaga czy szkodzi? 09.12.03, 13:55
        Wyciaganie prywatnych spraw do rozgrywek miedzyludzkich jest typowym
        zachowaniem smarkul 12-15 letnich ktore juz wchodza w zycie, nocami marza o
        polrozebranych idolach z plakatu. Przeczyta taka jakas ksiazke i juz mysli, ze
        WIE. I wychodzi potem to co wychodzi. Hihihi

        ps. Niestety niektorym zostaje to na cale zycie. Podejdz do forum inaczej.
        Zamiast Monthy Pythona czytaj Quci. hihihihihi
        • basia Re: Anonimowośc na forum, pomaga czy szkodzi? 09.12.03, 14:01
          a nie obrażasz Monthy Pythona przypadkiem?
    • basia Re: Anonimowośc na forum, pomaga czy szkodzi? 09.12.03, 13:53
      ale czemu pomaga czy szkodzi?

      Ps.mogę pisać za siebie.Znam osoby z forum bydgoskiego i nietylko i absolutnie
      mi to nieszkodzi.Wręcz przeciwnie.
      Raz to zobaczyć się,dwa zaprzyjaźnić.Ja mam też przyjaciół.
      • krotoss Re: Anonimowośc na forum, pomaga czy szkodzi? 09.12.03, 13:57
        jakbym mógł jeszcze raz bym się pisał na spotkania NetBiT'u momentami było
        naprawde świetnie-ostatnie spotkanie w naprawdę dobrej atmosferze chyba w
        Stopce. Poznało się grono osób, z którego nie każdy się teraz tylko kłóci,
        znajomości przetrwały do dziś. Z niektórych narodziły sie chyba nawet
        przyjaźnie, myślę że to pomaga. Reasumując-nie żałuje.

        <( KroTosS )>

        -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
        .::Ceterum.:.censeo.:.Carthaginem.:.delendam.:.esse::.
    • rhemek Re: Anonimowośc na forum, pomaga czy szkodzi? 09.12.03, 14:09
      qczi zabawa zabawa, ale prawie pomyslalem ze to na serio:))
      porozmawiamy na gadu jak wrocisz:))
      caluski:)))))))))))))))
      • Gość: tyciarek Re: Anonimowośc na forum, pomaga czy szkodzi? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 10.12.03, 12:19
        mój bilans jest ujemny.
        choć - jak kroti- nie załuję.
        natomiast, co juz równiez pisałem,stałem się jednostką aspołeczną.
        drugi raz-nie.
        • angoulene bez odbioru 10.12.03, 12:28
          Gość portalu: tyciarek napisał(a):

          > natomiast, co juz równiez pisałem,stałem się jednostką aspołeczną.

          mozemy sie policytowac, kto bardziej

          > mój bilans jest ujemny.
          > choć - jak kroti- nie załuję.

          .
    • Gość: [B]B Pomaga IP: *.era.pl 10.12.03, 12:44
      BzT
      • cygne Re: Pomaga 10.12.03, 17:54
        Gość portalu: [B]B napisał(a):


        Ja tez myślę, ze pamaga. Wczoraj pewnie pomoglaby wielu osobom:)
        Nie chodzi o to zeby np Kasia nie wiedziała kim jest Basia, ale żeby cała
        Bydgoszcz (i nie tylko) nie miała okazji dowiedzieć sie w jakich spodniach
        aktualnie chodzi tyciarek czyli pan taki to a taki.
        Przeprasam Cie Tyciarek, że użylam akurat tego przykładu, ale jest to sprawa na
        tyle ohydna, ze powinna służyć jako wzorzec super chamskiego zachowania.
        Wywlekanie spraw prywatnych, komentowanie ich tutaj jest tak paskudne, że ja
        nie znajduje słów.
        No więc ja strzegę swojej anonimowosci po to na przykład żeby ktos znajomy nie
        mógł przeczytać co takiej pannie qczi akutar ślina na jezyk przyniosła, gdy
        pomyślała o mnie, nawet wtedy gdy mnie nie zna, a co dopiero byłoby gdyby 'w
        realu' nie spodobałyby sie jej moje nieumalowane paznokcie i zechcialaby ten
        fakt w chwili złości odpowienio na forum ocenić;))
        Dlatego nie popieram wszelkich spotkań w załozeniu przyjaznych, które za jakis
        czas mogą sie przemienić w szkalujace przedstawienie na forum (Kaszczorek).

        pozdrawiam:)
        • qczi do cygne: ciagle jeszcze fruuuniesz 10.12.03, 18:56
          cygne napisała:

          >
          > Ja tez myślę, ze pamaga. Wczoraj pewnie pomoglaby wielu osobom:)
          > Nie chodzi o to zeby np Kasia nie wiedziała kim jest Basia, ale żeby cała
          > Bydgoszcz (i nie tylko) nie miała okazji dowiedzieć sie w jakich spodniach
          > aktualnie chodzi tyciarek czyli pan taki to a taki.

          pewnego razu zamek hrabiego zaatakowali wrogowie, postanowil sie on wiec
          przyodziac. w drodze do garderoby lokaj opowiedzial mu anegdote o napoleonie,
          ktory przed kazda bitwa ubieral sie na czerwono, zeby zolnierze nie dostrzegli
          krwi wodza, gdyby zostal on zraniony. na to hrabia po namysle: -janie, podaj mi
          brazowe spodnie...

          czytaj mnie czasem takze miedzy wierszami cygne
          • Gość: tyciarek Re: do cygne: ciagle jeszcze fruuuniesz IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 10.12.03, 22:06
            qczi napisała:

            bla bla.

            skarbie napisałas najpierw:"zdejmij brązowe spodnie"
            ot i problem.
            znowu chronologia.
            • cygne Re: do cygne: ciagle jeszcze fruuuniesz 10.12.03, 22:17
              Gość portalu: tyciarek napisał(a):

              > qczi napisała:
              >
              > bla bla.
              >
              > skarbie napisałas najpierw:"zdejmij brązowe spodnie"
              > ot i problem.
              > znowu chronologia.

              Nie mialam zamiaru odpisywać, ale skoro ty napisales więc ja słowko dorzucę.
              Qczi, nie będę czytać Twoich wypowiedzi między wierszami, nie są dla mnie aż
              tak interesujące. Wystarczyła mi informacja tyciarka, że czepiasz sie jego
              ubioru.
              Aluzje jakie robisz, czepianie sie innych osob, popisywanie sie, jakimiś tylko
              Tobie znanymi informacjami sprawiają, że jesteś wg mnie nędzną intrygantką,
              głupawą panienką obrażająca kogo się da. I nie sil sie na ospowiedzi do moich
              postów, które nie są do Ciebie adresowane w żadnym stopniu.
              Dla mnie jesteś ZEREM.
              Wielka szkoda, że pozwolono Ci abyś zrobiła tu tyle złego.
    • Gość: Gall Re: Anonimowośc na forum, pomaga czy szkodzi? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 18:04
      Nie znam nikogo osobiście z foroom, ale nie przeszkadza mi, by do kilku
      foroomowiczów czuć sympatię, do innych pobłażanie, a wobec niektórych całkowitą
      obojętność.

      Trudno mi porównywać co lepsze, bo nie uczestniczyłem w spotkaniach. Jednakze
      po tym co widzę, to utwierdzam się w przekonaniu, że warto pozostać anonimowym.
      Być może trochę tracę, ale wiele zyskuję i bilans jest zdecydowanie
      korzystniejszy dla postawy anonimowej.

      Choć z drugiej strony, być może osobisty kontakt ostudziłby zapędy do plecenia
      głupstw i agresywności. Wątpię, czy ci najbardziej wulgarni w realu też tacy
      są, a ci zdziecinniali tak samo żyją np. w pracy (kto by ich zatrudnił ?).

      Dlatego podtrzymuję to, co napisałem w wątku Elodii. Anonimowość na tym
      agresywnym foroom jest wskazana. Co jednak nie zonacza, że kiedyś nie poznam
      się osobiście z niektórymi jednostkami.

      Pozdrawiam ciepło
      Gall

      Nota bene anonimowość wpisana jest w mój nick ;-)
    • l_jane Jestem ZA, a nawet przeciw 10.12.03, 18:06
      Każdy kij ma dwa końce?
      Nie ma róży bez kolców?

      W kilku(?)przypadkach nie żałowałam nawet przez chwilę.
      W paru innych - nie zdążyłam pożałować...

      W ostatecznym rozrachunku - nie żałuję.

      Pozdrawiam ciepło moje "Przypadki" ;)

      Pozdrawiam
      • cygne Re: Jestem ZA, a nawet przeciw 10.12.03, 18:11
        l_jane napisała:

        > Każdy kij ma dwa końce?
        > Nie ma róży bez kolców?
        >
        > W kilku(?)przypadkach nie żałowałam nawet przez chwilę.
        > W paru innych - nie zdążyłam pożałować...


        > W ostatecznym rozrachunku - nie żałuję.
        >
        > Pozdrawiam ciepło moje "Przypadki" ;)
        >
        > Pozdrawiam

        Oczywiscie nie mialam na mysli udanych znajomosci, czy nawet przyjaźni
        zawartych z osobomi poznanymi na forum, jednak decydujac sie na takie spotkanie
        nie wiadomo jakie osoby sie spotka, mysle, ze tzreba sie wtedy liczyc z
        zaniechaniem pisania na forum by nie upubliczniać swoich spraw za bardzo:)

        pozdr.
        • l_jane Re: Jestem ZA, a nawet przeciw 10.12.03, 18:26
          cygne napisała:

          > Oczywiscie nie mialam na mysli udanych znajomosci, czy nawet przyjaźni
          > zawartych z osobomi poznanymi na forum, jednak decydujac sie na takie
          spotkanie nie wiadomo jakie osoby sie spotka (...)

          Ryzyko jest wpisane w każdą dziedzinę ludzkiego życia.
          Btw. rozrywka.onet.pl/psychozabawy/ryzyko,psychozabawy.html

          > (...) by nie upubliczniać swoich spraw za bardzo:)

          Wystarczy uczyć nie tylko na swoich błędach.
          Wyciągać wnioski... i czasem podjąc ryzyko, bo CZASEM naprawdę warto.
          Wbrew pozorom NIE wszystko TU jest "ŻENUJĄCE" i "-wesołe ;)" a niektóre
          znajomości chciałoby się zachować, jak najdłużej.
          Pewnie nie uwierzysz, bo napisałam to ten "nick" a nie inny - ale taka jest
          prawda przynajmniej... z mojej perspektywy nicka z prawie 4letnim stażem.

          Pozdrawiam.

    • l_jane Uprzedzając ewentualny komentarz... 10.12.03, 18:42
      ... z Twojej strony, cygne, jako Gospodarza tego wątku, dodam tylko, że zawsze
      możesz powiedzieć, że to "powiedział nick do nicka" ;)

      Pozdrawiam.
      • #kasia wrcajac do tematu 10.12.03, 18:54
        jezeli z kim nie masz ochoty sie spotkac to sie nie spotykasz, nic na sile..

        kilka osob jest na "+", kilka na "-"..
        szczerze mowiac takie spotkania dla mnie nie roznia sie niczym od poznawania
        ludzi w realu..
        nic nadzwyczajnego i niecodziennego, ot zwykle spotkanie, jak kazde co dnia..
        osobiscie stosuje selekcje, z powodzeniem jak dotad :)
      • cygne Re: Uprzedzając ewentualny komentarz... 10.12.03, 20:03
        l_jane napisała:

        > ... z Twojej strony, cygne, jako Gospodarza tego wątku, dodam tylko, że
        zawsze
        > możesz powiedzieć, że to "powiedział nick do nicka" ;)
        >
        > Pozdrawiam.

        W takim razie śpiesze z wyjasnieniem genezy tego powiedzenia:)
        Kiedyś atomski po jakis morderczej kłotni powiedział coś w tym stylu : "nie
        warto sie za bardzo przejmowac w końcu to jest internet i tylko nicki"
        "Mowil nick do nicka " cos tak mu odpowiedzialam, prawde mówiąc przykre to
        wydało mi sie, że tak malo nasze opinie, zdania, emocje w sumie znaczą.
        Wydźwięk mojej sygnaturki miał byc w założeniu również dwuznaczny, że niby
        mówi tylko nick, ale jednak za tym stoi czlowiek, jakieś jego emocje, uczucia
        itd. Chcialam na to zwrócic uwagę, ale czy poszło w dobrym kierunku, nie wiem.

        pozdr.
        • angoulene Re: Uprzedzając ewentualny komentarz... 11.12.03, 00:05
          cygne
          >Nie mialam zamiaru odpisywać, ale skoro ty napisales więc ja słowko dorzucę.
          >Qczi, nie będę czytać Twoich wypowiedzi między wierszami, nie są dla mnie aż
          >tak interesujące. Wystarczyła mi informacja tyciarka, że czepiasz sie jego
          >ubioru.

          nie rozumiesz przenosni - zdarza sie
          malpa nie nauczy sie liczyc calek
          tym bardzej glupia ges
          ale zostaw prosze swe insynuacje sobie

          >Aluzje jakie robisz, czepianie sie innych osob, popisywanie sie, jakimiś tylko
          >Tobie znanymi informacjami sprawiają,

          oh doprawdy
          czemuz wiec wielka cygne tak sie ostatnimi dniami ponizala?
          tym razem reszta nie zrozumie TEJ mojej wypowiedzi
          ale Ty - podejrzewam, ze tak

          >że jesteś wg mnie nędzną intrygantką,
          >głupawą panienką obrażająca kogo się da

          kto da powod

          >I nie sil sie na ospowiedzi do moich
          >postów, które nie są do Ciebie adresowane w żadnym stopniu.
          >Dla mnie jesteś ZEREM.

          czemu wiec piszsz 'qczi' w drugiej osobie?

          >>Wielka szkoda, że pozwolono Ci abyś zrobiła tu tyle złego.

          no coz, mnie tez boli ukazywanie Twego prawdziwego oblicza
          wiesz, idealy, i takie tam inne pierdoly

          tyciarek:
          >skarbie napisałas najpierw:"zdejmij brązowe spodnie"
          >ot i problem.
          >znowu chronologia.

          skatbie ty moj tombakowy
          napisalam 'zdejmij brazowe spodnie' w sensie 'przestan sie bac ze cos wypaple na
          forum' (w przeciwienstwie do ciebie), gdy ty zaczales panikowac jak panienka,
          ktora w polowie drogi do szkoly zauwazyla, ze zapomniala szminki
          • Gość: tyciarek Re: Uprzedzając ewentualny komentarz... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 11.12.03, 01:34
            > napisalam 'zdejmij brazowe spodnie' w sensie 'przestan sie bac ze cos
            wypaple n
            > a
            > forum' (w przeciwienstwie do ciebie), gdy ty zaczales panikowac jak panienka,
            > ktora w polowie drogi do szkoly zauwazyla, ze zapomniala szminki

            -twój proces myslowy jest tak zawiły czy nic smieszniejszego nie byłas
            wydumac ?

            i znowu te szminki,
            i znowu to ocenianie po sobie...

            a chcesz moj nowy numer gg ?
            podeslesz mi jakas mała groźbę ?
            tak,zebym znowu był ciezko przerazony ?
            • angoulene Re: Uprzedzając ewentualny komentarz... 11.12.03, 09:53
              mozesz podeslac
              czy moze wolisz moj numer
              zapytaj wprost
            • radca Re: Uprzedzając ewentualny komentarz... 11.12.03, 19:23
              Gość portalu: tyciarek napisał(a):

              > > napisalam 'zdejmij brazowe spodnie' w sensie 'przestan sie bac ze cos
              > wypaple n
              > > a
              > > forum' (w przeciwienstwie do ciebie), gdy ty zaczales panikowac jak panien
              > ka,
              > > ktora w polowie drogi do szkoly zauwazyla, ze zapomniala szminki
              >
              > -twój proces myslowy jest tak zawiły czy nic smieszniejszego nie byłas
              > wydumac ?
              >
              > i znowu te szminki,
              > i znowu to ocenianie po sobie...
              >
              > a chcesz moj nowy numer gg ?
              > podeslesz mi jakas mała groźbę ?
              > tak,zebym znowu był ciezko przerazony ?

              - atomski-tyciarku jestes glupszy niz ustawa przewiduje
        • Gość: LJane Re: Uprzedzając ewentualny komentarz... IP: *.telsten.com / *.telsten.com 11.12.03, 02:57
          Mogło "pójść w innym kierunku" i chyba poszło. Mam takie wrażenie (może
          mylne), że w tej interpretacji mogę nie być odosobniona.
          W Twoich ustach brzmi ona baaardzo autentycznie, cygne.
          Cóż, może nie nadążam za "postępem" na tym foroom a może po prostu czasem -
          dla zdrowia - wybiórczo traktuję niektóre posty pewnych nicków?
          W każdym razie ja TAK to właśnie odebrałam.

          Pozdr.

          • Gość: cygne Re: Uprzedzając ewentualny komentarz... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 05:46

            Tak i Twoje i moje to jednak tylko...wrażenie jakie mamy czytajać inne osoby.
            Trzeba sie liczyć z ryzykiem niezrozumienia naszych intencji choćby tych
            najbardziej oczywistych, a moja sygnaturka była taka tam - nic ważnego,
            specjalnego, myślę, ze niektórzy nie przywiązuja do takich naszych "madrości"
            uwagi:)
            Przyjmuje Twoje odczucie do wiadomosci, nawet jeśli moja sygnaturka tylko
            skloniła kogoś do refleksji w tym względzie to już jakiś sukces.
            pozdrawiam
            • angoulene Re: Uprzedzając ewentualny komentarz... 11.12.03, 09:58
              cygne napisała:
              > Qczi, nie będę czytać Twoich wypowiedzi między wierszami, nie są dla mnie aż
              > tak interesujące. Wystarczyła mi informacja tyciarka, że czepiasz sie jego
              > ubioru.

              raczej psychicznego 'ubioru' niz kawalka materialu na jego tylku
              on o tym wie
              ja ci na srebrnej tacy dwunastozgloskowcem nie podam
              calej sytuacji
              • rhemek Re: Uprzedzając ewentualny komentarz... 11.12.03, 10:01
                Po tym co bylo na forum dajcie juz spokoj roztrzasaniu realnych cech i
                upodoban forumowiczow.
                naprawde wystarczy...
              • angoulene ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 10:05
                Kto zrozumial dowcip o brazowych spodniach.

                *zakladac brazowe spodnie to...

                [_] zakladac brazowe spodnie
                [_] robic w pory ze strachu
                • bator1 Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 10:46
                  angoulene napisała:

                  > Kto zrozumial dowcip o brazowych spodniach.
                  >
                  > *zakladac brazowe spodnie to...
                  >
                  > [_] zakladac brazowe spodnie
                  > [_] robic w pory ze strachu

                  To był dowcip?
                  wesole
                  • Gość: tyciarek Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 11.12.03, 11:47
                    tu nie chodzi o to kto jak zrozumiał.
                    tu chodzi o to,ze ja naprawdę miałem wtedy brazowe spodnie :-)
                    • cygne Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 11:55
                      Gość portalu: tyciarek napisał(a):

                      > tu nie chodzi o to kto jak zrozumiał.
                      > tu chodzi o to,ze ja naprawdę miałem wtedy brazowe spodnie :-)

                      I chodzi o to, ze tyciarek jako człowiek logicznie myślący pomyślał, ze
                      skoro qczi kaze zdjąc mu brazowe spodnie, to pewnie jej sie te spodnie nie
                      podobały...
                      A przecież qczi to niezwykle taktowna, kulturalna osoba jak na pedagoga
                      przystało, chciała tylko dać tyciemu do zrozumienia,
                      ze własnie ...zrobil w pory ze strachu:)
                      Ja też tak pomyślałam, bo przyznam szczerze tak fekalnego poczucia humoru nie
                      chwytam w lot.
                    • rhemek Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 11:57
                      O jejku, naprawde?? i jej pokazales?:)))
                      • qczi Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 13:10
                        tyciarek:
                        >tu nie chodzi o to kto jak zrozumiał.
                        >tu chodzi o to,ze ja naprawdę miałem wtedy brazowe spodnie :-)

                        buhaha
                        no to sie porobilo ;)

                        tyci:
                        dowcip o brazowych spodniach byl po to abys sie nie obawial, ze moge ci
                        zaszkodzic
                        twoj byly przyjaciel powiedzial mi, ze pewne moje polewki moga ci zaszkodzic
                        prywatnie i ze mam sie wycofac
                        po tym jak po chamsku wywlokles prywatne informacje na forum zwolniles go z
                        lojalnosci i teraz juz wiem czego sie bales
                        Ty pozniej pisales, ze poruszam na forum kwestie Twojego ubrania
                        sprostuj wiec, ze nie skomentowalam galotow, w ktorych pomykales, gdy nasze
                        drogi sie ah! przypadkiem spotkaly ;DDD
                        Twoje spodnie mnie nie interesowaly i dlatego nie pamietam jakie miales bo
                        przeciez nikt normalny nie chodzi w brazowych spodniach
                        :DDDD
                        napisz, o co ci chodzilo piszac, ze oruszam sprawe twojego ubrania
                        bo cygne to wykorzystuje do 'kompromitowania' mnie
                        • qczi Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 13:12
                          cygne:
                          >I chodzi o to, ze tyciarek jako człowiek logicznie myślący pomyślał, ze
                          >skoro qczi kaze zdjąc mu brazowe spodnie, to pewnie jej sie te spodnie nie
                          >podobały...

                          mila moja
                          ZAPEWIAM cie, ze tyciarek zrozumial doskonale, o co mi chodzi
                          wiecej nie napisze, bo dojdziesz do wniosku, ze jest madrzejszy od ciebie
                          (hm..?? moze..) i zaczniesz go gnebic tak jak mnie
                          chce mu tego oszczedzic
                          i tak mial chlopak ostatnio sporo stresow ;D
                          • qczi Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 13:13
                            >A przecież qczi to niezwykle taktowna, kulturalna osoba jak na pedagoga
                            >przystało, chciała tylko dać tyciemu do zrozumienia,
                            >ze własnie ...zrobil w pory ze strachu:)

                            nie, nie i nie
                            tyci bal sie zupelnie innej rzeczy
                            pewna polewka mogla nieprzyjemnie opryskac tyciego
                            tego sie obawial po uno
                            po drugie ja sie dowiedzialam (niewerbalnie!!!), jak mniej wiecej moze go
                            opryskac
                            to po wtore

                            tyci zaczal siac panike
                            kopac drapac jak kot przed zastrzykiem - czyli zakladac brazowe spodnie
                            jedna nogawke juz zalozyl, czego mu nie wybacze
                            gdyby zalozyl druga - naprawde bym go znielubila
                            z wszystkimi tego konsekwencjami
                        • Gość: tyciarek Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 11.12.03, 13:18
                          wielu zwolenników dadaizmu na forum...
                          • qczi Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 13:24
                            buzi gluptasie ;)
                            z ciebie to chyba tylko mielonka za 7.5
                            taka, co to ja sprzedaja na promocji w tesco
                            duze plakaty
                            malo mięska
                            :D
                            • Gość: tyciarek Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 11.12.03, 14:09
                              gdybym miał ubrac ten dadaizm w jakąś formę to widziałbym ciebie jak ustawiasz
                              słonia na zapałce.

                              spodnie to tyci problem.zapałka.
                              • qczi Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 16:12
                                Gość portalu: tyciarek napisał(a):
                                > spodnie to tyci problem.zapałka.

                                ja sie tylko odzegnuje od pomowien na temat komentowania ubioru
                                dadaistycznie moj tyciutki to nadal widze Cie jako mielonke udajaca salami
                                wiecej
                                wierzącą w to...
                                ;)
                              • radca Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 19:29
                                Gość portalu: tyciarek napisał(a):

                                > gdybym miał ubrac ten dadaizm w jakąś formę to widziałbym ciebie jak
                                ustawiasz
                                > słonia na zapałce.
                                >
                                > spodnie to tyci problem.zapałka.

                                - nie pal gupa atomski-tyciArku
                          • radca Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 19:28
                            Gość portalu: tyciarek napisał(a):

                            > wielu zwolenników dadaizmu na forum...

                            - a najwiekszym modelem jestes ty atomski-tyciArku
                            • Gość: tyciarek Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 11.12.03, 20:02
                              radca napisał:

                              > Gość portalu: tyciarek napisał(a):
                              >
                              > > wielu zwolenników dadaizmu na forum...
                              >
                              > - a najwiekszym modelem jestes ty atomski-tyciArku

                              -problem polega na tym matole,ze dadaizm był głownie kierunkiem literackim.
                              owszem pojawiło sie kilka kolazy (wic mamy tez prace plastyczne),natomiast o
                              tym by model mogł byc dadaistyczny- nie słyszałem.
                              jezeli cos wiesz o tym, to moze sie czego sie dowiem ?
                              moze ty nie taki głupi na jakiego wygladasz ?
                    • radca Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 19:26
                      Gość portalu: tyciarek napisał(a):

                      > tu nie chodzi o to kto jak zrozumiał.
                      > tu chodzi o to,ze ja naprawdę miałem wtedy brazowe spodnie :-)

                      - bos sie zesral, jak wtedy w tej stajni w Kaszczorku :)
                      • rhemek Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 19:29
                        Jezu radco
                        Przepraszam ale ty chyba troche przesadziles.....
                  • genuine44 Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 14:20
                    > To był dowcip?
                    > wesole

                    Nie ma nic smieszniejszego jak osobnik ktoremu sie wydaje, ze jest smieszny a
                    ciagle tlumaczy swoje "kawaly".

                    Quci wesola inaczej. :)
                    • qczi Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 15:55
                      oops
                      niewybaczalny blad
                      nie mam cie jeszcze na plonkliscie jako qczi
                      • rhemek Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 15:57
                        ale wpisz mnie, ok?
                        • qczi Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 15:58
                          ciebie juz mam ;)
                          • rhemek Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 16:01
                            to w jaki sposob zobaczylas??
                            kurcze jasnowidzka jakas, czy co:)))))))))))))))))))
                            • qczi Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 16:02
                              a bo to taka bardzo specyficzna plonklista
                              patrzy przez palce
                              • rhemek Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 16:04
                                Rozumiem...
                                sama nie wiesz czy sie na mnie gniewac czy nie...
                                I zrozum te kobiety....
                                Ale i tak cie lubie...
                                A tak nawiasem to za co tym razem???
                                Pzrerasta mnie to....
                      • genuine44 Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 16:17
                        > oops
                        > niewybaczalny blad
                        > nie mam cie jeszcze na plonkliscie jako qczi

                        doprawdy nie bede mogl przezyc takiej tragedi slodka quci. :)

                        Znalazlas juz labadka o ktorym tak czesto pisujesz? :)

                        Pa i nie zapomnij o pppplllloooonnnnkkkk liscie. :)
                        • rhemek Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 16:20
                          ona tego nie zrobo, bo dla niej komentowanie innych to sens istnienia:) co
                          aniolku?
                        • radca Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 19:39
                          genuine44 napisał:

                          > > oops
                          > > niewybaczalny blad
                          > > nie mam cie jeszcze na plonkliscie jako qczi
                          >
                          > doprawdy nie bede mogl przezyc takiej tragedi slodka quci. :)
                          >
                          > Znalazlas juz labadka o ktorym tak czesto pisujesz? :)
                          >
                          > Pa i nie zapomnij o pppplllloooonnnnkkkk liscie. :)

                          JANEK , a ty nadal sie pastwisz ?
                          masz to we krwi
                          • rhemek Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 19:42
                            pzrez takich jak ty radco pojawiaja sie takie groaby jak pod moim adresem
                            pzreczytaj sobie i napisz czy popierasz...
                            • rhemek Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 19:52
                              Ty radco jestes winien takich wpisow:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=9619053
                              • radca jak nie Ted - to radca ? kto nastepny ? 11.12.03, 19:57
                                rhemek napisał:

                                > Ty radco jestes winien takich wpisow:
                                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=9619053
                                >

                                - byl juz winien Ted, teraz wymysliles mnie ?

                                KOGO JESZCZE OBWINISZ ???


                    • radca Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 19:31
                      genuine44 napisał:

                      > > To był dowcip?
                      > > wesole
                      >
                      > Nie ma nic smieszniejszego jak osobnik ktoremu sie wydaje, ze jest smieszny a
                      > ciagle tlumaczy swoje "kawaly".
                      >
                      > Quci wesola inaczej. :)

                      - a ty JANKU ?
                      znowu plujesz ?
                  • radca Re: ANKIETA DO RESZTY FORUMOWICZOW 11.12.03, 19:25
                    bator1 napisała:

                    > angoulene napisała:
                    >
                    > > Kto zrozumial dowcip o brazowych spodniach.
                    > >
                    > > *zakladac brazowe spodnie to...
                    > >
                    > > [_] zakladac brazowe spodnie
                    > > [_] robic w pory ze strachu
                    >
                    > To był dowcip?
                    > wesole

                    - nie, nauka dla ciebie koles
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka