zwyczajne dno-mobbing

19.12.03, 10:32
do grupy 15 osobowej korzystającej z książki do angielskiego
dla średnio zaawansowanych ( po co najmnie 3 latach nauki ,
podręcznik kompletnie nie zrozumiały dla początkujacych )
chodzi 5 uczniów zupełnie początkujących .

wszyscy z tej piątki z wjątkiem jednego ( zerżnął na jednym sprawdzianie
i ma 2 na koniec semestru ) dostali 1 ( plus chyba dwie jedynki
sposród pozostałych uczniów ) . sprawdzian dla tych
uczniów mógłby byc równie dobry z poleceniami po chińsku i
sprawdziłby dokładnie to samo , co sprawdził .

argument pani skierowany do początkujących -"wcale nie zaglądaliście
do podręcznika" .

krew człowieka zalewa , gdy takie bzdury słyszy .
uczniowie kupili sobie zwyczyajny bubel ( dla nich to nie jest
podręcznik ) i mają się w niego gapić ( nie mogą z niego
korzystać ze względu na poziom ) i to wg pani ma pomóc
w ich postępach w angielskim .

to zwyczajny mobbing a nie nauczanie . za takie praktyki
w stanach wylatuje się z wielkim hukiem ze szkoły , i żadna
szkoła takiego belfra nie przyjmie .
    • unsatisfied6 ależ takie sprawy wszystkich ruszają 19.12.03, 12:11
      i tłumnie walą do drzwi pokoju nauczycelskiego i na kolana albo
      korki albo kwiatuszek . byleby nie pogorszyć sprawy .

      z mojego punktu widzenia , taki belfer powinien z wilczym biletem
      natychmiastowo wylecieć ze szkoły ( niezależnie od przynależnosci
      partyjnej czy koligacji i znajomosci ) - pracuje na niekorzyść
      klientów szkoły - uczniów .

      kwiatuszki powinni dostawać ci którzy na to zasługują .
      a chwasty nie powinny zaśmiecać i tworzyć zły wizerunek szkoły .
      • rhemek Re: ależ takie sprawy wszystkich ruszają 19.12.03, 12:20
        krotko:
        w polsce nikogo to nie obchodzi.
        Zebys wiedzial jakie ja mialem cyrki z angielskim w liceum po zrazeniu(!!!) do
        siebie anglistki:))
        Zreszta na studiach udalo mi sie zrazic anglistke jeszcze bardziej:))
        • unsatisfied6 może za 50 lat 19.12.03, 12:28
          rhemek napisał:

          > krotko:
          > w polsce nikogo to nie obchodzi.
          > Zebys wiedzial jakie ja mialem cyrki z angielskim w liceum po zrazeniu(!!!)
          do
          > siebie anglistki:))
          > Zreszta na studiach udalo mi sie zrazic anglistke jeszcze bardziej:))
          dobrze , że już w sklepach mięsnych moge się postawić jak
          mnie sklepowa chce orżnąć . może za pięćdziesiąt lat moje
          prawnuki doczekaja tego , że i w szkołach coś się zmieni .
    • Gość: zonc .... a więc... IP: *.awacom.pl 19.12.03, 14:45
      w pewnym lo też jest podział na grupy (klasa dzielona mniej i bardziej
      zaawansowanych),będąc w grupie zaawansowanych z niemca jest się zaawansowanym z
      angola... uczniowie lepsi z angielskiego męczą się w grupie z gorszymi.
      PARANOJA....
      • unsatisfied6 Re: .... a więc... 19.12.03, 14:52
        Gość portalu: zonc napisał(a):

        > w pewnym lo też jest podział na grupy (klasa dzielona mniej i bardziej
        > zaawansowanych),będąc w grupie zaawansowanych z niemca jest się zaawansowanym
        z
        >
        > angola... uczniowie lepsi z angielskiego męczą się w grupie z gorszymi.
        > PARANOJA....

        takie nienormalnosci się zdarzają . ale w krajach normalnych nie zdarza
        się by trwały i przybierały na częstotliwości występowania .
    • unsatisfied6 zwyczajne dno-molestowanie/pedofilia 19.12.03, 15:21
      twojemiasto.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,1833700.html
      niektórzy nawet w swoim gronie przy piwie chwalą się o swoich "podbojach".
    • unsatisfied6 wycieczka do Szwcji 19.12.03, 15:28
      większość męskiej kadry nauczyceli na promie wymiotuje .
      dumny ze swojej odporności na chorobę morską Amerykanin mówi
      -zaszkodziło im kołysanie statkiem
      koleżanka Paricia dłużej ucząca w tej szkole mówi
      -to nie morze im zaszkodziło


      to nie dowcip .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja