Dodaj do ulubionych

problem z zasypianiem wieczorem

11.01.12, 12:03
Mam problem z zasypianiem wieczorem mojej 1,5-rocznej córci.
Przeczytalam archiwalne wątki:
forum.gazeta.pl/forum/w,566,67265111,,Pomocy_1_5_r_z_corka_chodzi_o_1_w_nocy_spac_.html?v=2
forum.gazeta.pl/forum/w,566,114604529,,Straszniue_pozno_chodzi_spac_co_robic_.html?v=2
i zastosowałam się do rad w tamtych wątkach – brak drugiej drzemki popołudniu (pilnujemy tego), wczesne wyciszanie wieczorem, kąpiel wcześniej niż zwykle (koło 20). Koło 21 karmię ją mlekiem i usypiam na rękach śpiewając kołysanki. I git dziecko usnęło mi przez ostatnie dni ok. 21.30. ALE… obudziło się po godzinie. Za każdym razem. I wtedy zaczyna się jazda. Bo jest rozbudzona i bardzo trudno jej drugi raz zasnąc. Stosuję metodę powtórzenia procesu – trochę mleczka/picia, kołysanka, usypianie, ale ona potrafi tak leżeć przez 40 minut z otwartymi oczami. Nie próbuje chodzic po mieszkaniu – bo tu stawiam granice – jest pora spania i ona o tym wie. Ale usnąc nie może. Odłożona sama do łóżka przewraca się na wszystkie przez 15-20 min. próbując usnąc, aż w koncu wstaje i woła mamę. Ja ją biorę i próbuje znów uśpic na rękach i sytuacja się powtarza. Zasypia najwcześniej po godzinie, półtorej takich powtórzeń (usypianie-odkładanie do łózka). Zostawiona od początku sama w łóżku płakałyby i krzyczała – mi zresztą nie chodzi o to, by ona sama usypiała (z przyjemnością mogę ją usypiac na rękach), ale o to, by po tym pierwszym zasnięciu o 21 się nie budziła. Jest na to jakiś sposób?



Obserwuj wątek
    • doti_2 Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 12:34
      ja bym zaproponowała położyć się koło niej i głaskać, pośpiewać, ale nie brać na ręce.

      Wg mnie budzi się bo nie jest na rękach. Moja mała też się budziła w nocy nawet kilka razy, ale był okres że siedziałam przy łóżeczku, smyrałam po włoskach, przysypiałam na podłodze u niej w pokoju, ale zasypiała u siebie i następnym razem to samo. W wieku 2 lat jak dostała duże łóżko nocne pobudki zaniknęły i młoda już dorosła by zrozumieć, że noc jest od spania.
      Wg mnie takie duże dziecko to chyba już na rękach ma trochę niewygodnie i może spróbujcie jakiegoś innego usypiacza (miś, głaskania, sama twoja obecność), może się mała przestawi.
    • gris_gris Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 12:40
      A co robisz, jak się obudzi po godzinie? Bo u mnie też tak bylo, i na początku od razu podchodziłam i brałam synka, bo bylam przekonana, że go muszę nakarmić. Kiedyś natomiast spróbowałam i tylko go pogłaskałam, a on się obrócił i spał dalej. Innym razem wystarczyło stanąć w drzwiach i powiedzieć " ciii, śpij". Może spróbuj? Więcej Ci nie poradzę, bo u nas wlaśnie z zasypianiem wieczornym zrobił się problem, którego nigdy nie było, i jestem w fazie testów różnych metod smile
      • claudel6 Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 12:50
        No właśnie po tej godzinie, nie mogę podejść tylko do łóżeczka i jej poglaskać po główce, bo ona stoi w łóżeczku (łóżko ze szczebelkami) ma szeroko otwarte oczy, pełen uśmiech i jest gotowa do zabawy.
        Mogę ją na siłę położyć, ale ona wstanie. To nie jest tak, ze ona chce na moje ręce – ona chce nie spać. Chce wyjść z łóżeczka i robić inne rzeczy.
        Przyczyną nie jest też to, ze wyczuwa, ze nie jest na moich rękach. Ona spi sama i jest z tym w 100% pogodzona, nie stara się wymusić na mnie spania na rękach. Jak jest śpiąca to po mleku i kołysance pozwala się odłożyć do łóżeczka, nawet jak jeszcze w pełni nie zasnęła i nie ma problemu z tym, że jest sama w łózeczku. Biorąc ją na ręce mam możliwośc jakos próbować ją wprowadzić w stan usypiania – nucąc cicho, głaszcząc po głowie, zakrywając oczki – dlatego to robię.
        Jak ją zostawię w łóżku to w najlepszym razie będzie siedzieć, bawić się, gadać do siebie, ale na pewno nie zmusze ją do leżenia i zaśnięcia uncertain
        Wyglada na to, ze czeka nas również ciężki okres przejściowy pt. „rezygnacja z drugiej drzemki”.
        • gris_gris Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 14:00
          No rezygnacja z drugiej drzemki na pewno. Z Twojego pierwszego postu wywnioskowałam, że już jej nie ma. A potem konsekwentne kładzenie, jak wstanie, i mówienie, że się śpi itp. Przechodziłam przez to - kręgosłup mi pękał od tego schylania, ale wreszcie synek zrozumiał, że zasypia się na leżąco i nie wstaje jak wańka-wstańka. Będzie pewnie jakiś okres, kiedy będziesz musiała ją ze sto razy położyć smile
          • claudel6 Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 14:14
            No bo właśnie nie ma tej drugiej drzemki. Dziecko zaczęlo mi chodzić spać o 23-24, więc ustaliliśmy z jej ojcem, ze w ramach akcji naprawczej „Przestawianie zegara dziennego” trzeba jej nie pozwalac na drugą drzemkę, która czasami jej się zdarzała. Wprowadziłam wczesniejsza kąpiel i wyciszanie domu i udało mi sie ją uspić o 21.30. Tylko problem jest w tym, ze ona po godzinie się budzi, pełna życia i werwy, i nie ma mowy o spaniu.
          • olka_only Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 14:29
            ech...te dzieciaki smile

            Ciągle jakieś etapy. Trzymam kciuki!
    • tempera_tura Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 13:32
      A może troszkę ja olacsmile
      Jak jej tak nadskakujesz (mleko, bujanie) to nic dziwnego że sie domaga więcej...
      Mój syn zasypia idealnie, kładzie sie i po minucie w samotności śpi.
      Jak ma jakąś akcje typu budzenie się i próby niespania, wchodze do niego głaszcze i mówie zeby spał i wychodze, chwile pogada i zasypia. Jestem u niego jakies 30 sekund. Gdybym siedziala za długo, zaproponowała jedzenie czy bujanie to byłby koniec spania. Potrzebuje spokoju i samotności.
      Warunek jest jeden, mam wyjsc z pokoju, gdybym siedziała to by nie zasnął, dla niego to znak ze coś sie dzieje i jeszcze nie jest pora snu. Te jego tendencje odkryłam jak był malutki, wczesniej próbowałam usypiac itd, pewnego razu wyszłam, zostawiłam go i okazało sie ze zasnął w sekunde.
      Daj jej szanse zasypiania jak człowiek, mój syn jest dowodem na to że nie kazde dziecko lubi byc usypiane "jak dziecko"...
      • claudel6 Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 14:10
        Kurcze, czasem mam wrażenie, ze na tych gazetowych forach można pisac jedno, a każdy przeczyta i tak coś innego, w zależności od tego, co tam mu w duszy gra...
        Tempera_tura, ona nie domaga się mleka i bujania. Ona sie budzi i nie chce spać. Domaga się wyjęcia z łóżka, nie mleka i bujania. Ja ją bujam i śpiewam kołysanki (czasem daję troche picia lub mleka), żeby wprowadzić ją znów w nastrój snu. Żeby pokazać jej, że jest noc, a nie czas zabaw. Bo generalnie jest to nasz „senny” rytual – mleko, bujanie i kołysanka - który ona rozumie.
        Problemu nie ma w tym rytuale – za pierwszym razem o tej 21 ona zasypia natychmiast. Problem jest w budzeniu sie po godzinie.
        Nie, zostawianie w łóżeczku nie pomaga, juz to pisałam. Ona stoi i woła by ją wyjąć. Jak ją ignoruje, po pewnym czasie zaczyna płakać i nie rozumie, dlaczego mama do niej nie przychodzi skoro wybudziła sie z drzemki (wg niej to była tylko drzemka). Nie zostawię jej takiej płaczącej, bo to nie rozwiązuje żadnego z moich problemów – ani tego, że ona nie spi o 23, ani tego, ze ja nie mam wolnego wieczoru o tej porze.
        Jeszcze raz – problem jest w jej budzeniu się po pierwszym uśpieniu, tak jakby to byla ta druga popołudniowa drzemka (którą miewała ok.18-19).
        • tempera_tura Re: problem z zasypianiem wieczorem 12.01.12, 12:20
          Jak sie nie domaga mleka i bujania to nie dawaj.... To rytuał usypiania na noc a nie co godzine!
          Siedz z nią koło łóżka w ciemności i czekaj az zaśnie, możesz spiewać albo opowiadać bajkę.
          To Ty ustalasz i planujesz te zachowania spaniowe, sama przyzwyczajasz dziecko ze jak sie obudzi to bedziesz robic cyrki z mlekiem i bujaniem. Teraz przyzwyczaj ze jak sie budzi w nocy to powinna zaanac bo jest noc i to nie jest pora na mleko i zabawy.

          Co za pomysł na drzemke o 18-19? idiotyczny..... Tu masz powód swoich problemów.
          • tempera_tura Re: problem z zasypianiem wieczorem 12.01.12, 12:21
            Dziecko ma półtora roku. Jedna dwugodzinna drzemka kolo poludnia wystarczy.
            Ona nie jest zmeczona wiec sie budzi.... Nie ma w tym nic dziwnego. Dziecko zmeczone spi az sie wyspi i nawet jak sie obudzi na moment to zasypia bo jest zmeczone!!
    • babyaggie Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 14:21
      Nie wiem co Ci poradzić. Znasz angielski? Jeśli tak, poszukaj w necie porad rodziny Sears Oni mają czasem rewelacyjne sposoby na trudne przypadki. Dobrą też maja intuicję jeśli chodzi o tłumaczenie przyczyn zachowania. Mają tez książkę o spaniu dzieci jest chyba przetłumaczona na polski.
      Ale to też ciekawe że 1,5 roczniak już nie drzemie w dzień.
      Moja córka to tez patologia senna, ale inny problem niż twój to się nie będę uzewnętrzniać. smile

      • claudel6 Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 14:27
        drzemie w dzień! ale raz.
        w zależności od dnia spi między 12 a 16. Śpi ok. 1,5-2 h.
        Ale zdarzalo jej się zasypiać drugi raz, ok. 18-19. Efektem było niespanie do północy. Więc tę drugą drzemkę zlikwidowaliśmy.
    • mruwa9 Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 17:10
      Jesli ci zdrowe zeby dziecka mile, zadnego usypiania przy butelce! Mycie zebow i po nim tylko woda! Inaczej zamienicie bezsenne noce z powodu wieku dziecka na bezsennosc z powodu bolu zebow. To, co robisz, to okaleczanie dziecka z premedytacja!
      Ad rem- to zamiast kapac o 20 przesun kapiel na 18. Potem zaloz sobie, ze co by sie nie dzialo, nie dawaj sie wciagnac w zabawe w noszenie, karmienie i to wszystko, co raczej rozbudza, niz pomaga z powrotem zasnac. Zamiast tego- doorosle lozko dla dziecka, kladziesz sie obok i na lezaco, glaszczac, mruczac, usypiasz dziecko.Jestes obok, nie zostawiasz dziecka samego, jednoczesnie uczysz, ze jest pora snu.
      • naana26 Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 18:58
        nie przesadzaj z tym okaleczaniem, daje jej mleko a nie karmel.
        • mruwa9 Re: problem z zasypianiem wieczorem 12.01.12, 00:11
          tak to sie konczy:
          tinyurl.com/8xr97b6
          i na 100% zadne z tych dzieci nie bylo karmione karmelem z butelki. Zwykla mieszanka wystarczyla.
          Smacznego.
      • claudel6 Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 20:13
        no do tych rad się nie zastosuje. nie chcę kapać dziecka i przygotowywac do snu o 18, bo o 18 to mnie nawet często w domu nie ma, poza tym nie mam potrzeby, żeby kładla sie o 19 spac i wstawała o 5-6 rano. dziecko zresztą nie jest zbyt rozbudzone, zeby zasnąć, bo o 21 zasypia bardzo szybko. problem jest w tym, ze budzi sie po godzinie, a nie w tym, ze nie chce mi usnąć o 21.
        chce utrzymać dokładnie takie godziny, jakie teraz - sen ok. 21-21.30. ale bez budzenia się.
    • kacha1555 Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 20:10
      Myślę, że dzidzia się przebudza, a kiedy stwierdzi, że nie jest już na rękach to daje mu impuls całkowitego rozbudzenia, bo po godzinie snu już trochę wypoczęła. Moje bąki usypiały leżąc a ja obok nich, choć to też ma swoje minusy bo dziecko się przyzwyczaja, że leży obok kogoś i później przełożone do łóżeczka przydreptuje w nocy, ale kładzie się w środeczku i zasypia.
      • claudel6 Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 20:22
        hmm..może. może powinnam ją usypiać w łóżeczku, bez etapu na rękach.
    • babyaggie Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 20:32
      A co Wy robicie o tej 22.30? Może warto byście już spali? Wtedy mała zobaczy że dom spi i może łatwiej będzie jej się przestawić? Wiem że pewnie macie masę spraw do zrobienia jak ona już zaśnie,a le może warto się przemęczyć dla "większego celu"?
      • claudel6 Re: problem z zasypianiem wieczorem 12.01.12, 10:00
        żyjemy. nie jesteśmy typem skowronków tylko sów i jestesmy dorosłymi ludźmi - dla mnie o 22 zaczyna się dopiero wieczór, a nie kończy. inaczej nie miałabym nawet kwadransa czasu dla swoich prywatnych spraw dziennie, bo tylko praca, dziecko, sprawy domowe i sen.
        • babyaggie Re: problem z zasypianiem wieczorem 12.01.12, 10:34
          Rozumiem Ciebie doskonale. My tez sowy. Jednak dziecko jest odbiciem rodzicow. Problemu nalezy szukac w sobie i we wlasnyh bledach ktore potem wychodza na zachowaniu dzieci.
          Mam nadzieje ze problem sie rozwiaze polubownie dla calej trojki. ALe gdybyscie juz byli na granicy wyczerpania a dziecko nadal spalo jak spi, sugeruje tymczasowa reorganizacje zycia codziennego dla dobra ogolu.
          Jak Wy sowy, to ona jaka ma byc? smile
    • siisiiii Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 20:50
      Moim zdaniem zaczekaj jeszcze kilka dni. Ona tą godzinę może traktować jak tą brakującą drugą drzemkę, musi się sama przestawić. I tak jak niektórzy mówili, nie usypiaj już na rękach, siedź koło niej lub się połóż, dopóki nie zaśnie. (miałam podobny problem)
    • doti_2 Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 20:56
      wydaje mi się że można by spróbować:
      1. usypiać małą w łóżeczku (u nas było kilka etapów: ja czytałam dzieciom bajki na kolanach u siebie, potem one do łóżeczka, kołysanka śpiewana, głaskanie i córa spała, syn sypial jak kamień więc problemu nie było. Potem był etap że tylko kołysanka i czekałam aż zaśnie koło łóżeczka, potem kołysanka na fotelu i nie czekałam, a gdzieś od 1,5 roku to by mi w życiu nie usnęły jakbym w pokoju siedziała - obecność kogoś tylko jej przeszkadzała).

      2. mając jeszcze łóżeczko szczebelkowe - metoda 3-5-7 - uczy że mama nie przylatuje na jedno skinienie, jakby miała duże łóżko to odkładasz do łóżka tak długo aż przestanie wychodzić (nawet 100 razy).

      3. mając duże łóżko - jak się obudzi to kładziesz się koło niej, światło zgaszone i śpimy! Nie ma zabawy, noc jest od spania, nawet jakby się miała przy Tobie godzinę wiercić.

      w tym wieku druga drzemka już raczej nie potrzebna, więc niestety do likwidacji, ale nie wiem czy dasz radę ją kłaść o 21.00 - 21.30 bo to dla takiego malucha przy jednej drzemce trochę późno, a nie wydaje mi się aby Twoja córka była z tych dzieci co mało śpią jeśli ma 2 drzemki jeszcze.
      • doti_2 Re: problem z zasypianiem wieczorem 11.01.12, 21:03
        a zapomniałam dopisać że po bajkach zawsze światło gasiłam, co najwyżej mała (np. ledowa) lampka, albo lekkie światło na korytarzu. I do znudzenia ... w nocy się śpi....
      • claudel6 Re: problem z zasypianiem wieczorem 12.01.12, 09:56
        ta 21-21.30 to nie jest moja idee fixe, to była jej naturalna godzina chodzenia spać, jeszcze kilka miesiecy temu. ona do 20 jest jeszcze pełna zycia - kąpie ja o tej porze, koniec kąpieli i higieny o 20.30, do 21 jeszcze troche pobiega po mieszkaniu (kąpiel ją rozbudza) i o 21 jest już w miarę gotowa do rytuału usypiania.
    • claudel6 Re: problem z zasypianiem wieczorem 12.01.12, 10:00
      wczoraj się udało! poszła spac o 21.30 i nie obudziła się!
      pomogło wyciszenie mieszkania - wcześniej po jakims czasie włączałam źródla dźwięków (Tv lub radio), może to ją rozbudzało. może też pomogło mocniejsze wyciemnienie sypialni.
      może to sie utrzyma, trzymam kciuki.
      • talicja Re: problem z zasypianiem wieczorem 12.01.12, 11:09
        Jak miło poczytać,że się nie jest jedynym z takim problememsmileU nas to samo,już brak mi pomysłów co robić.Dziś to sie juz obawiałam,czy sąsiedzi policji nie wezwą bo pół nocy był wrzask i płacz,raz,ze nie chce chodzić spać,a jak już zasnie to potrafi w nocy i 5 razy sie obudzić gotowa do zabawy.Żeby jeszcze rano pospała do 10-11 jak córka koleżankismileto gdzie tam,wstaje o 6-7 wyspana i radosna.Zupełnie tego nie rozumiem!!!W dzień śpi raz,nieraz jest to godzina nieraz ok.2.Z drugą drzemką walczymy chociaż to nie miało wiekszego znaczenia bo czy spi 2 raz czy nie to i tak jest to samo.Wprowadzilismy wieczorny spacer,też nic nie dało.Skąd to dziecko ma tyle energii??
    • claudel6 Re: problem z zasypianiem wieczorem 13.01.12, 12:57
      a u mnie sie udało drugi raz! poszla spać po 21 i spała do 7-7.30. Trochę za wczesnie sie budzi big_grin ale nie można zjeść ciastko i mieć ciastko, wiem wink
    • klubgogo Re: problem z zasypianiem wieczorem 24.04.13, 20:38
      Ręce mi opadły jak to przeczytałam. Półtoraroczne dziecko usypiasz na rękach? Dajesz butlę na noc bez mycia zębów? Help!!! Czy Ci się coś nie pomyliło? Po pierwsze daj dziecku porządną kolację, umyj zęby. Po drugie połóż do łóżka, usiądź obok, trzymaj za rączkę, głaszcz, czytaj, śpiewaj, dopuszczalne światło - mała lampka. Jeśli obudzi się po godzinie - woda, zgaszone światło, trzymanie za rączkę lub położenie się obok i przytulenie.
      A jak to dziecko śpi w dzień, jedna drzemka do 2 godzin musi jej wystarczyć, może nad tym też warto popracować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka