Dodaj do ulubionych

wieczny katar

11.10.15, 09:34
Mój syn poszedł do przedszkola w wieku 3 lat. Pół roku później pojawił się u niego częsty katar. Tydzień z glutami w domu tydzień zdrowy w przedszkolu. Żadnych zmian osłuchowych. Dwa razy w ciągu dwóch lat zapalenie ucha.
Nie robiłabym z tego problemu gdyby nie fakt, że pierwsze dwa dni kataru to podrażnione gardło i męczący kaszel z tego powodu.
Sprawdzony trzeci migdał. Jest ok.
Zrobiłam testy alergiczne. Wyszła alergia na pleśnie i grzyby.
Podajemy leki i nadal jest bez zmian
Dziś syn ma 5 lat. Bierze Aerius wcześniej Xyzal.
Nie choruje tylko w wakacje.
Jak pytam lekarzy czy przyczyną mogą być pasożyty to zaprzeczają.
W wymazie z nosa wyszedł gronkowiec złocisty a już trzech lekarzy powiedziało że to nie przyczyna kataru i że się go nie pozbędziemy (gronkowca).
Ktoś miał podobnie?
Nie wiem co robić.
Udać się do homeopaty?
Obserwuj wątek
    • justaaaaa Re: wieczny katar 11.10.15, 09:41
      Przepraszam za dwa takie same wątki. Myślałam, że nie poszlo
      Proszę o usunięcie jednego
    • ichi51e Re: wieczny katar 11.10.15, 10:32
      plesnie i grzyby sa pewnie przyczyna uncertain inne leki moze? na mnie aerius nie dzialal specjalnie
      • najma78 Re: wieczny katar 11.10.15, 10:39
        Autorko watku, infekcje wirusowe sa zupelnie normalne, drapanie w gardle i kaszel przez pierwsze dwa dni tez. Niektore dzieci widocznie lapia czescuej infekcje i dluzej sie (z roznych powodow) uodparniaja. Jednak twoje dziecko nie jest ciezko chore,wlasciwie mozna powiedziec ze jesli nie przechodzi ciezko tych infekcji to nic mu nie jest.
    • klubgogo Re: wieczny katar 11.10.15, 11:35
      Bo to przedszkolny katar. Puszczaj dziecko do przedszkola, bo katar i tak będzie i tak. A jak bierze leki to coś przechodzi?
      • justaaaaa Re: wieczny katar 11.10.15, 12:57
        Ale jak puszczać do przedszkola dziecko, które kaszle i smarka? W domu to chociaż inhalację zrobię, nos wyczyszczę i przypilnuje aby się z tego zapalenie ucha nie zrobiło (czasem daję nurofen przez trzy doby)
        A przede wszystkim sama bym nie chciała aby inne kaszlące dziecko chodziło do przedszkola i narażało
        • najma78 Re: wieczny katar 11.10.15, 13:22
          ???? Serio, twoj 5-latek nie umie wydmuchac nosa? Jesli nie ma goraczki to moze chodzic do przedszkola. Co z tego ze kaszle czy smarka, nie on jeden. Kaszel i smarki to nic innego jak pozbywanie sie przez organizm martwych wirusow. Zarazic to sie mozna wszedzie. Tez problem😀
          • justaaaaa Re: wieczny katar 11.10.15, 17:11
            Oczywiście że potrafi ale dzieci w ferworze zabawy zapominają o takich czynnościach. Szybciej się wyciera rękawem wink
          • justaaaaa Re: wieczny katar 11.10.15, 17:17
            A tak w ogóle to właśnie przez matki z podejściem jak Twoje dzieciaki w przedszkolu chorują.
            • najma78 Re: wieczny katar 11.10.15, 17:49
              justaaaaa napisała:

              > A tak w ogóle to właśnie przez matki z podejściem jak Twoje dzieciaki w przedsz
              > kolu chorują.

              😂 nie, dzieci lapia infekcje czesciej w tym wieku bo ich system immunologiczmy nie zna jeszcze wielu wirusow i nie umie sobie z nimi radzic zanim do infekcji dojdzie. Przwdszkole jest miejscem gdzie jest wiecej dzieci stad i czestrze infekcje.
              Mam dwoje dzieci i oboje byli w przedszkolu od 10 m-ca zycia. Przez pierwszy sezon jesienno-zimowy infekcje objawiajace sie m.in wydzielina z nosa i kaszlem mieli caly czas,tak jak i reszta grupy. Chodzili normalnie o ile nie mieli goraczki czy wymiotow lub biegunki. Pozniej infekcje byly rzadkie. Jako 3-4 letnie dzieci frekwencja wynosila 98-100% i tak jest do dzis a maja prawie 13 i 8 lat. Dodam ze taka frekwencje ma zdecydowana wiekszosc dzieci, pona 90%.
              Jesli dziecko nie ma goraczki a tylko katar i kaszel to moze chodzic do przedszkola/szkoly i wogole normalnie fukcjonowac. Ty serio kisisz swoje dziecko w domu przez wieksza czesc roku z powodu kataru?
              • justaaaaa Re: wieczny katar 11.10.15, 18:50
                Nie kisi się w domu bo chodzę z nim też na spacery. Pewnie nawet więcej jest ze mną na powietrzu niż byłby w przedszkolu
                Nie mam sumienia wysyłać do przedszkola dziecka, które kaszle aż do wymiotów. On nie ma produktywnego kaszlu tylko suchy męczący
                Nie pisałabym tu z prośbą o poradę gdyby chodziło o zwykły katarek
                • rulsanka Re: wieczny katar 11.10.15, 20:01
                  na suchy męczący daj mukolityk, na początek może być acc optima, efekt genialny.
                  do nosa steryd
                  prawdopodobnie śluzówka nigdy nie nadąża z wyleczeniem się i dlatego ten katar przechodzi jeden w drugi, steryd powinien tu pomóc. Zmniejszy też ryzyko zapalenia ucha
                  • justaaaaa Re: wieczny katar 11.10.15, 20:09
                    Bierzemy nasometin ale czy można tak często podawać bez skutków ubocznych? Często tzn mamy zalecenie przez dwa tygodnie. Później tydzień spokoju i później już się zastanawiam czy znowu mu to pakować do nosa
                    • rulsanka Re: wieczny katar 11.10.15, 20:22
                      sterydy z reguły trzeba podawać długo, żeby był efekt. Ludzie to biorą całymi miesiącami. Ja brałam przez rok i dopiero wtedy przestało mi nawracać zapalenie zatok przy byle katarze. To znaczy trochę nawraca ale wystarczy kilka dni sterydu i jest znowu spokój. Nie miałam żadnych skutków ubocznych.
                      Akurat z mometazonem się nie spotkałam osobiście, używam innej substancji i dzieci też dostają to co ja, czyli fanipos (fluktyazon). U dzieci dzięki faniposowi katar szybciej przechodzi, czasem już po jednej dawce. Natomiast ostatnio trzylatek miał płyn w uszach i stosowaliśmy steryd przez 2 tygodnie.
                      • ela.dzi Re: wieczny katar 11.10.15, 21:03
                        U nas laryngolog również zaleciła steryd jak katar robi się 'podejrzany' i rzeczywiście widać poprawę po kilku dniach.
        • ela.dzi Re: wieczny katar 11.10.15, 21:00
          Kaszel czy katar nie jest przeciwwskazaniem do pójścia do przedszkola.
        • q_fla Re: wieczny katar 12.10.15, 08:08
          Jest katar (w 99% wirusowy), to jest i kaszel, który jako po infekcyjny może trwać nawet do 6 tygodni. Normalna reakcja organizmu, ktorej nie trzeba hamować. Wystarczą inhalacje z soli fizjologicznej i systematyczne dmuchanie nosa. Po co podajesz nurofen, dziecko miało ponad 39*C gorączki? Co do potencjalnego zarażania: największa zaraźliwość jest zanim wystąpią charakterystyczne objawy, o czym już pisała najma - katar i kaszel to nic innego jak wydalanie MARTWYCH wirusów. Jeżeli dziecko ogólnie czuje się dobrze, nie ma temperatury - może bez problemu uczestniczyć we wszelkich zajęciach.
          • justaaaaa Re: wieczny katar 12.10.15, 08:59
            Same sobie zaprzeczacie. Nie można wysłać dziecka do przedszkola i jednocześnie inhalować.
            Kaszel nie jest mokry tylko uporczywy suchy męczący
            Żadna opiekunka nie pozwoli takiemu dziecku zostać w sali
            • ela.dzi Re: wieczny katar 12.10.15, 09:56
              Nie bardzo rozumiem o czym mówisz. Inhalacje robi się, gdy dziecko jest w domu czyli np. przed i po przyjściu z przedszkola, chociaż ja wolę na wieczór jak już nie wychodzimy z domu. A jakby było w szkole i kaszlałoby przez długi czas, to by nie chodził przez ten czas do szkoły ? Opiekunka nie ma prawa wyprosić dziecka, jeśli ma zaświadczenie od lekarza. U nas akurat same panie mówią, że katar jest od października do maja, więc dopóki dziecko nie ma gorączki czy nie czuje się źle, to nic się z tym nie robi.
    • wro-tka Re: wieczny katar 12.10.15, 08:51
      jesteśmy w takiej samej sytuacji.

      ino u córki katar pojawił się po tygodniu przedszkola wink
      i tak ciągniemy już 4 rok.

      w przedszkolu jest grzyb i pleśń chociaż jej nie widać. wiem to, bo sama jestem uczulona na pleśnie i jak tylko wchodzę do przedszkola to mnie zatyka. i to przyczyna łapania infekcji. pleśń rozpulchnia śluzówkę nosa i ta stoi otworem na wirusy.

      najlepszym sposobem na radzenie sobie to nadmierna higiena osobista. panie zmotywowałam do psikania młodej do nosa wody morskiej a sama ma dmuchać mega często nos.

      aerius to trochę za mało. na pewno przydałby się steryd do nosa podawany długofalowo. my przetestowaliśmy wiele i najlepiej sprawdził się u nas (u mnie i córki) nasonex.

      jesień jest trudna, bo właśnie wtedy szaleją pleśnie i grzyby. im bardziej wilgotno i ciepło tym większe zagrożenie. warto też zadbać o lepsze warunki w domu - wywalić wszystkie kwiatki, czyścić dokładnie pralkę, zmieniać i suszyć dokładnie ręczniki.
      • ela.dzi Re: wieczny katar 12.10.15, 09:57
        A czy alergia na pleśń wyszłaby w testach ?
        • wro-tka Re: wieczny katar 12.10.15, 10:06
          a czemu nie?
          • ela.dzi Re: wieczny katar 12.10.15, 18:08
            Nie mam zielonego pojęcia o alergiach, pytam smile
        • justaaaaa Re: wieczny katar 12.10.15, 10:28
          Tak. Pisałam o tym na samym początku
          • ali_ali Moja córka miała identycznie-też gronkowiec 12.10.15, 22:00
            Bzdura,że nie można wyleczyć my jesteśmy przykładem,że mozna. Potrzebujesz dobrego laryngologa. Mogę polecić w Szczecinie jeśli masz blisko. Córka miała ponad rok czasu katar (9lat) myślałam,ze oszaleje-wyszedł gronkowiec i pałeczki zapalenia płuc. Gronkowiec jesli nie daje objawów nie potrzebuje leczenia-ale jeśli jest katar i to taki długi to jak najbardziej.
            • justaaaaa Re: Moja córka miała identycznie-też gronkowiec 12.10.15, 22:07
              Niestety ja nie z tych rejonów
              A z jakiego badania wyszły te pałeczki? Z wymazu z nosa? Był tylko katar? U nas ta alergia na pleśnie wyszła. Byłam w szoku bo w rodzinie nikt alergii nie ma no i do 4 lat dziecko było zdrowe. Co najciekawsze zarodniki plesni i grzybów szaleją ponoć sierpień wrzesień a syn wtedy zdrowy. Zaczyna się jazda od października do maja.
              Co braliście na tego gronkowca?
              • ali_ali Re: Moja córka miała identycznie-też gronkowiec 12.10.15, 22:54
                Mała miała posiew z nosa. Nie mam dostepu na Medicover do dokładnych badań ale skopiuję z konta córki
                ". ...w posiewie z nosa wyhodowano: staphylococcus aureus i klebsiella pneumoniae"
                Zinnat granulat do sporz. zaw. doustnej 250 mg/5 ml 5ml co 12 godz
                Bactroban maść do nosa 20 mg/g 3xdz do nosa

                Mieliśmy jeszcze krople do nosa takie gęste, białe ale nie mam składu. Były robione na receptę i jedyne co zapamiętałam to ich kosmiczna cena około 150zł za małą 10ml butelkę

                Moja też jest uczulona min na mleko, kurz ale to nie był powod kataru

                Możesz mieć alergię i o tym nie wiedzieć-sama jestem przykładem mój organizm tak się przyzwyczaił,że dla niego to była norma. Tak w skrócie uczula mnie wszystko od jedzenia po zwierzeta, pyłki, rośliny, kurze, plesnie, roztocza-nawet surowych owoców i warzyw nie mogę takie życie wink
                Od pazdziernika do maja masz sezon grzewczy może coś z tym?
                • wro-tka Re: Moja córka miała identycznie-też gronkowiec 13.10.15, 10:16
                  obstawiaj alergię... bo gronkowiec nie znika w okresie wakacji wink
                  poza tym wymaz macie ok. a tam wyszedłby gronkowiec.

                  a pleśnie nasilenie mają w sezonie jesiennym, bo jest ciepło i wilgotnie, bo liście spadają i gniją... to jednak nie znaczy, że poza powierzchnią otwartą pleśni i grzybów nie ma.

                  www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79371,5151593.html
                  alergia + mała odporność + placówka z kupą ludzi = częste infekcje.

    • musi.sie.udac Re: wieczny katar 13.10.15, 10:02
      mój syn chorował non stop w przedszkolu - jest alergikiem. Okazało sie ze w przedszkolu w piwnicy była pleśń z którą on sobie nie dawał rady. lista lekarzy których odwiedziłam była bardzo długa tym bardziej ,ze mieliśmy jeszcze inne problemy zdrowotne. Kluczem do sukcesu okazało sie leczenie pasożytów i odgrzybianie (mimo że żaden lekarz nie chciał przyznac ze to może byc przyczyna, ) uparłam sie i mimo oporów wszystkich wokół przeleczyłam go - poprawa była ogromna. teraz żeby utrzymać ten stan najważnjiejsza jest dieta. Przyjrzyj sie krytycznie temu co podajesz mu do jedzenia, mleko, nabiał w hurtowych ilościach, biała mąka to wszystko szkodzi naszym dzieciom, (Mleko zaśluzowuje). wiem że do zmiany diety trzeba byc już przypartym do muru - ja znalazłam sie pod sciana 8 lat temu jak wylądowałam z synem w szpitalu i nikt nie mógł nam pomóc. teraz jest ok - pierwszy krok to oczyszczenie dziecka z tego co w nim siedzi a drugi to odpowiednia dieta. pozdrawiam i zyczę zdrówka małemu
    • pawlica2 Re: wieczny katar 23.03.16, 16:56
      Udało się pozbyć GRONKOWCA?
      • justaaaaa Re: wieczny katar 23.03.16, 19:43
        Tak. W wymazie robionym jakiś miesiąc temu gronkowaca już nie było. Za to pojawił się jakiś paciorkowiec ale ponoć nic groźnego. Normalne przy katarze
        Stosowaliśmy maść bactroban
        • justaaaaa Re: wieczny katar 23.03.16, 20:01
          Dodam jeszcze, że odrobaczyłam syna i całą rodzinę i zauważyłam poprawę.
          Robiłam wcześniej notatki i wynikało z nich, że katar i uporczywy suchy kaszel pojawiał się co 3 tygodnie.
          Teraz też coś z nosa leci od czasu do czasu ale od listopada nie było ataków kaszlu.
          • pawlica2 Re: wieczny katar 23.03.16, 20:39
            A wymaz z nosa pobiera pani sama synkowi czy robią to w laboratorium?
            • justaaaaa Re: wieczny katar 23.03.16, 20:47
              W laboratorium.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka