IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.07, 13:01
Wiem ze to temat rzeka ..ale mam problem mała ma 2,6 roku sała smoka jedynie
do snu ale pewnego dnia postanowiłam ze "ptaszek go zabierze " i tak sie stało
..mała w sumie nie robiła strasznych awantur ale teraz jest gorzej jest
nerwowa mam napady złosci ..tego wcześniej nie było ..ze spaniem jest tragedja
spała sama teraz tylk oze mna ..czy po 3 tygodniach oddać smoka żeby sama sie
go pozbyła? To dal nie j jak teraz widze straszna kara.!
Obserwuj wątek
    • Gość: Eliza Re: smok IP: *.218-9-64736c12.cust.bredbandsbolaget.se 22.11.07, 23:23
      Witam mam podobny problem moj synek ma w tej chwili 2,3 i smok jest
      jego mozna powiedziec uzaleznieniem, uzywa go do spania, i niestety
      czesto podczas dnia. Pare miesiecy temu probowalam pozbyc sie smoka,
      ktorego zabieraly ptaszki itp. synek wszystko rozumial ale kiedy
      przychodzil wieczor byla walka dziecko, ktore do tej pory zasypialo
      same nagle zaczelo sie zucac, chisteryzowac, budzic w nocy z
      placzem. W ciagu dnia tez bylo bardziej nerwowe. Po 5 dniach walki
      poddalam sie szczegolnie ze jest z nami tez mlodsz siostrzyczka.
      Smok jest jego azylem, daje mu uspokojenie i poczucie bezpiczenstwa
      (jest dzieckiem ,ktore nie lubi sie przytulac). wiek 2 lat jest
      ciezkim okresem i dla dzieci i dla nas rodzicow, mysle ze nalezy
      troche poczekac az dziecko samo bedzie na tyle gotowe by
      oddac "ptaszkom" smoka. To jest swego rodzju nalug a wyjscie znalogu
      jest b. trudne. Pozdrawiam i zycze powodzenia, ja tez czekam na
      odpowiedni moment.
      • Gość: mat.an Re: smok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 15:30
        Pomysł z zabraniem smoka przez ptaszka chyba nie jest najlepszy. Dziecko nie
        dość, że jest nagle pozbawione przedmiotu, do którego jest przywiązane,
        dowiaduje się, że ktoś go po prostu zabrał. Jaką dziecko ma gwarancję, że
        pewnego razu nie zniknie ulubiona zabawka, czy nawet mama? W ten sposób
        wprowadziłyście w życie waszych dzieci strach, trudno się dziwić, że stały się
        nerwowe, żle sypiają... Mam inny sposób, u nas zadziałał świetnie. Najpierw
        przez rozmowę, pokazywanie zdjęć, i kontakt z niemowlęciem uświadomiłam córce,
        że smoczki mają dzidziusie. Gdy już byłam pewna, ze ona to rozumie i pamięta,
        któregoś razu odcięłam gumkę smoczka. Na prośbę małej podałam jej to co zostało
        dziwiąc się że nie ma smoczka i PYTAJąC ,,DOKąD TEN MONIUś MóGł PóJść? KTO GO
        POTRZEBUJE? Dziecko odpowiedziało: ,,do dzidziusiów poszedł moniuś", po czym
        oddało mi ten kawałek plastiku z kółeczkiem ze słowami: nie chcę reszty.
        Przytuliła się do misia i usnęła, bez problemu, płaczu i niepokoju.
    • anna.kosk Re: smok 02.12.07, 06:42

      Joanna Olech2007-02-19, ostatnia aktualizacja 2007-02-20 11:09

      Ja chcę mojego zęba, Nie chcę iść do szpitala, Gdzie jest mój
      smoczek, Nie chcę spać, Ja nie chcę myć rąk, Gdzie jest mój nocnik,
      Gdzie jest mój obiad. Kapitalna seria książeczek dla maluchów.

      AG Autor, twórca popularnych kreskówek BBC, nie tylko umie
      rysować, ale także ma poczucie humoru. Jego proste książeczki dla
      dwu-, trzylatków są przewrotnie komiczne, zabarwione absurdem.
      Stanowią chwalebną kontynuację brytyjskiej literatury dziecięcej,
      która unika moralizowania i odwołuje się do nonsensownego żartu.
      Książeczki przychodzą z pomocą rodzicom malucha, który nie chce
      rozstać się ze smoczkiem, panikuje przed wizytą w szpitalu, odmawia
      mycia rąk, ociąga się z pójściem spać i nie cierpi nocnika... Tony
      Ross nie tylko sprytnie popycha malucha w kierunku pożądanych
      zachowań, ale robi to z wdziękiem za pomocą prościutkiego rysunku i
      dowcipu.

      • Tony Ross, wyd. Firma Księgarska Olesiejuk

      To Z forum "edziecko"..
      Polecam także na temat odzwyczajania od smoka artykuły w
      czasopismie "Dziecko"
      Pozdrawiam i zyczę powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka