Dodaj do ulubionych

Pokaż mi swoją cerę...

22.02.11, 09:59

...a powiem ci co jeszwinkp

Macie takich jedzeniowych wrogów? Ja długo szukałam- co wyprowadziłam skórę na czysto, za chwilę syf na syfie...doszłam w końcu, że na pewno jednym z nich jest ketchupwink

P.S. Wszystkim, które zechcą pochwalić się idealną cerą zawsze i wszędzie - serdecznie dziękuje się i prosi o oddalenie się z tego wątkuwinkp
Obserwuj wątek
    • sadosia75 Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 10:02
      Ryba i papryka.
      • zebra51 Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 10:03
        Orzechy
    • rita75 Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 10:04
      taa- frytki z majnezem i czekolada...ale stosuję jako antidotum zieloną herbatę- w każdej ilosci.smile
    • morgen_stern Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 10:08
      Obawiam się, że chipsy smile
      • lukrecja34 Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 10:14
        mojej cerze szkodzi jedynie wiek i miesiączka uncertain
        żarcie nie ma wpływu
      • kali_pso Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 10:29

        No u mnie też one są podejrzanewinkp
    • alanis11 Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 10:14

      Nie widzę związku. Ładna cera = dobre geny więc komuś kto ma z natury cerę skłonna do zanieczyszczania nawet bio marchewka i ascetyczny styl zycia nie pomogą by mieć perfekcyjną skóre. Z drugiej strony jeśli ktoś ma dobre geny to obżeranie się w KFC tego nie zmieni.
      Faktem jest że gdy nie dosypiamy , stresujemy się , jemy zle moze byc widac po ogólne nas zmęczenie i złą kondycję ale akurat skóry bym w to bezpośrednio nie mieszała...
    • bri Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 10:28
      Większa ilość pikantnych chipsów - wypryski. Większa ilość słodyczy przez dłuższy okres - kółka łuszczącej się zaczerwienionej skóry wokół nosa i ust. Ale naprawdę muszę się mocno o to postarać - jednak z niewielu zalet suchej skóry.
    • mikas73 Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 10:38
      Właśnie ukrywam wyprysk nad górną wargą, jakoś tylko tam wychodzą mi "stwory".
      Wpływu jedzenia nie zauważam, nie analizowałam specjalnie, może powinnam?
      Na moją cere ma wpływ dzień cyklu, środek - szczególnie mnie atakuje, przed okresem różnie bywa.
      • echtom Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 10:45
        > Właśnie ukrywam wyprysk nad górną wargą, jakoś tylko tam wychodzą mi "stwory".

        Pewnie masz cerę mieszaną, jak ja. Zdarzają mi się wypryski na linii nos-podbródek, natomiast nigdy nic mi nie wyskoczyło na policzkach. Nie zaobserwowałam związku z dietą.
        • mikas73 Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 11:21
          Bingo wink
          Moje policzki są cudownie dziewicze, szkoda że tylko one...
          • pitahaya1 Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 20:29
            Moje z kolei ostatnio są zaczerwienione i przesuszone. Za to podbródek, okolice uszu...miód i orzeszki. Co wyleczę to znów wyjdzie. Paskudztw typu chipsy i czekolada, o ketchupie nie wspominając, nie jem. Mimo to coś wiecznie wyskakuje.
            Ale ja wiem od czego, od skubania i drapania, od podpierania sie podczas siedzenia przed kompem.
    • na_pustyni Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 10:38
      abstrahując od hormonów, to na bank czipsy
    • gagunia Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 11:25
      Tak- czekolada to mój wróg nr 1. Od razu mam pryszcze jak nastolatka. Staram się nie jeść, a jeśli jem to na pewno nie przed imprezą.
    • atowlasnieja Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 11:41
      Ja niezależnie od menu mam cerę jak nastolatka uncertain. Nawet gdy karmiłam a na talerzu miałam po prostu mdło miałam na twarzy kilka "ozdób"
      • franczii Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 12:00
        Najpiekniejsza cere mialam kiedy karmilam dzieci. Kiedy patrze na zdjecia to sie nie moge nadziwic. Ale wypijalam z 5 litrow mineralnej dziennie.
        • sueellen Re: Pokaż mi swoją cerę... 23.02.11, 00:26
          i tu jest klucz do pieknej cery - woda, zwykła woda!
          • franczii Re: Pokaż mi swoją cerę... 23.02.11, 08:01
            Teoretycznie to takie proste, w praktyce sprobuj wmusic w siebie 5 litrow wody dzienniebig_grin
            Mnie z trudem przychodzi wypicie 2 litrow . Tylko kiedy karmilam tak strasznie mnie suszylo ze ciagle pic mi sie chcialo
    • franczii Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 11:58
      Mam azs wiec i cera bardzo narazona. Jednak odkad nad choroba udalo sie zapanowac to cera byla moim atutem, niestety tez tylko do czasu kiedy zaczelam uzywac regularnie podkladu. Dopoki podklad od czasu do czasu wszystko bylo pieknie, ale chcialo mi sie byc jeszcze pikniejsza i teraz po paru latach podkladu dzien w dzien zaczely mi sie zatykac pory a i jakis wyprysk od czasu do czasu.
      • an_ni Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 12:52
        a czym zmywasz ten podklad, bo to tez wazne zeby nie podrazniac takiej cery
        ja wlasnie przeszlam na bezwodne zmywanie (mleczko /plyn miceralny) i moja cera wreszcie odzyla
        • franczii Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 13:33
          Ja kiedys tez mylam bez uzycia wody. Ale potem odkrylam mydlo marsylskie triderm i myje tym wszystko, podrazniac nie podraznia. A sposob zmywania tez ma wplyw na zatykanie porow?
    • thegimel Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 14:00
      Chipsy i ketchup, więc chyba standardowosmile
      Staram się i jedno i drugie jeść raz na ruski miesiąc, a i tak zawsze coś wylezie.
      • bweiher Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 14:07
        Jak byłam nastolatką i w okół wszyscy pryszczaci ja jedna- cera jak marzenie,gładka i jędrna.Po urodzeniu pierwszego dziecka strasznie się popsuła i teraz co i rusz cośtam mam.Najbardziej na policzkach i między ustami a brodą.Czoło czyste.
    • leeloo2002 Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 19:53
      cukier (słodycze ) mi ewidentnie nie służą
      • marzeka1 Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 20:21
        Słodycze w nadmiarze i zdecydowanie miesiączka wyjątkowo mi nie służą.
        • 1.dod Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 20:25
          ketchup,majonez,czekolada,pikantne przyprawy,ogólnie bratek jest ok
          • mijaczek Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 20:32
            mialam wlasnie zakladac podobny watek...
            w okresie dorastanie nie mialam ani jednego pryszcza. nie zartuje. jedynym moim problemem byly zaskorniaki...
            od jakiegos czasu straszne rzeczy dzieja sie z moja cera a szczegolnie broda... wyskakuja mi istne wulkany... bolace czerwone okropnosci, ktorym zajmuje kilka dni, zeby zniknac... a potem znowu to samo... moimi glownymi podejrzanymi sa Mirena i cukier....
            • mamaemmy MIjaczek 22.02.11, 22:34
              mijaczek napisała:
              > od jakiegos czasu straszne rzeczy dzieja sie z moja cera a szczegolnie broda...
              > wyskakuja mi istne wulkany... bolace czerwone okropnosci, ktorym zajmuje kilka
              > dni, zeby zniknac... a potem znowu to samo..

              jak się robia stany zapalne na brodzie to ZAWSZE jest to wina hormonów.
              • mijaczek Re: MIjaczek 22.02.11, 23:11
                mamaemmy napisała:

                > mijaczek napisała:
                > > od jakiegos czasu straszne rzeczy dzieja sie z moja cera a szczegolnie br
                > oda...
                > > wyskakuja mi istne wulkany... bolace czerwone okropnosci, ktorym zajmuje
                > kilka
                > > dni, zeby zniknac... a potem znowu to samo..
                >
                > jak się robia stany zapalne na brodzie to ZAWSZE jest to wina hormonów.

                tez slyszalam taka opinie, ale nigdy nie bylam pewna czy to nie mit...
                co masz na poparcie swojej tezy? sorki, ale ja totalnie niewierna jestem i trza mi wylozyc wszystko...
                hormony z mireny mialy dzialac tylko lokalnie i nie dostawac sie nigdzie poza moja macice do jasnej anielki!
                • mamaemmy Re: MIjaczek 22.02.11, 23:57
                  Nie pamietam,ale na wykladach o tym nam mówili.
                  Często na brodzie robia się stany zapalne po 30-tce
                  • mijaczek Re: MIjaczek 23.02.11, 23:27
                    mamaemmy napisała:

                    > Nie pamietam,ale na wykladach o tym nam mówili.
                    > Często na brodzie robia się stany zapalne po 30-tce

                    stany zapalne brzmia o wiele lepiej niz wygladaja... szlag mnie trafia jak patrze na siebie w lustrze....a do tego mam ekstremalnie wrazliwa skore, wiec nie moge uzywac takich srodkow jak Proactiv na przyklad...
    • anorektycznazdzira Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 20:29
      O keczupie, pomidorach i pomidorówce mówił mi laaata temu jakiś doświadczony, stare daty dermatolog. Podobnie o czekoladzie, alkoholu, orzechach. Nie wszystko pamiętam, ale od przecierów pomidorowych zaczął.
    • demonii.larua Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 20:32
      U mnie to inaczej, pokaż mi swoją cerę a powiem Ci który dzień masz cyklu big_grin
      Jedzeniowych pinglowskazów nie mam smile
      • sharpless6 Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 20:46
        też testowałam co szkodzi mojej cerze, najbardziej przyprawy no i musztarda wiodła prym. Trądzik miałam już od 6 kl. podstawówki. Niestety sama dieta bez przypraw i czekolady nie pomogła wiele. Pomogły mi tabletki drożdzowe drovit, łykałam tego po 15 tabletek dziennie. Teraz mam cerę nastolatki-dzięki wieloletniemu nawilżaniu i dbaniu.
      • bweiher a co robicie aby oczyścić? 22.02.11, 20:47
        Robicie jakieś mikstury oczyszczające cery?
        Coś do picia?Przemywania?
        • sharpless6 Re: a co robicie aby oczyścić? 22.02.11, 22:01
          mi najlepiej robiła zielona glinka kambryjska. Jest też żołta, czerwona. Raczej do tłustej cery niż suchej. Nie maska gotowa tylko proszek.
          • sharpless6 Re: a co robicie aby oczyścić? 22.02.11, 22:05
            z chemii to: benzacne 5 i 1o% stosowane codzinnie lub co drugi dzień usuwa wągry. Równolegle trzeba stosować kremy nawilżające. Polecam żele intensywnie myjące, takie dla nastolatek
            • sharpless6 Re: a co robicie aby oczyścić? 22.02.11, 22:09
              aha zaczynamy od 5%benzacne/ bez recepty.
              Błyskawiczny efekt daje(na receptę) zineryt zawiesina miejscowy antybiotyk,ale zęsto jest nawrót. W sumie sosowałam prawie wszystko co jest na rynku smile
    • mathiola tak 22.02.11, 20:51
      na bank wiem, że aspartam masakruje cerę. Zresztą cera to najmniejszy z problemów, których dostarcza nam aspartam.
      Ponadto widzę, że kiedy zamieniam śmieci na kiełki, cera zyskuje.
      Mam z nią problemy od zawsze, tłusta, trądzikowa, ale jedzenie na bank wpływa na nią i to bardzo.
    • lilka69 to i ja sie dolacze. pomozecie? 22.02.11, 21:15
      w pierwszej ciazy cera cudowna! w stanie normalnym, bezciazowym calkiem ok ale klopoty sie zdarzaly. w drugiej ciazy porazka! czy to mnie? miala ktoras tak?

      dodam, ze z pierwszej ciazy byl syn (nie odbiera urody rzekomowink ) wiec w drugiej licze na corke bo mi niestety te urode skutecznie odbiera.
      • leeloo2002 Re: to i ja sie dolacze. pomozecie? 22.02.11, 23:55
        to są zabobony, w 2 ciązach z córkami miałam cudowną cerę smile
        Teraz oczekuję 3 dziecka, nie znam płci, a z cerą jest rożnie
    • i_love_my_babies Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 21:53
      mnie popsuła się po drugim dziecku - w sumie jak karmiłam dość intensywnie i wypijałam hektolitry wody - cerę miałam jak marzenie - ale brałam też pigułki, więc może dlatego

      od jakiegoś czasu jest masakra: syf na syfie, pełno zaskórników wystających, jak tylko ruszę, to rośnie Mount Everst dosłownie

      mam wrażenie że od słodyczy, ale podczas karmienia jadłam tonami i nic

      najgorzej lewa strona czoła, broda, ostatnio nawet policzki - śpię na prawym boku i wycieram w poduszkę, to po prawej stronie w miarę czysto, lewa paskudna (ale na lewym nie mogę spać, bo boli mnie kręgosłup, chyba się skrzywiłam po porodzie, bo karmiłam tylko na prawym boku i tak spałam)

      kiedyś w szkole robiłam maseczkę z drożdży, może popróbuję znowu...

    • vivaluna Re: Pokaż mi swoją cerę... 22.02.11, 22:22
      Moim wrogiem jest słońce.....Nigdy się nie opalałam, chroniłam twarz i cera była piękna. Wystarczył wypad do Indii, miesiąc słońca, gorąca i wróciłam z przedziwną "skorupą" na twarzy-czymś w rodzaju suchego, niezłuszczonego naskórka. Kilka miesięcy później na twarzy wykiełkowały straszne pryszcze-łojotokowe zapalenie skóry. Na kilka lat pożegnałama się z piękną cerąsad Poprawiłam jeszcze afrykańską pustynią i zaczął się dramat...Nie pomogły diety, leki, nic. Dopiero dobry dermatolog, leki robione na receptę i niezastąpiony kwas wit.A. Leczenie trwało ok 1,5 roku, obecnie cały czas jest podtrzymywane+kontrole co kilka miesięcy i znowu chodzę bez podkładu i pudru. Uwielbiam jak śnieg czy deszcz pada na moją twarz a ja się nie martwię, że tapeta się rozpuści. Wszystkim borykającym się z problemami polecam dermatologa - takiego, który unika faszerowania izotekiem, antybiotykami i hormonami. Kwas wit A i antybiotyki stosowane zewnętrznie i w mądry sposób leczą skórę nie powodując efektów ubocznych.
      • mamaemmy Sekret :P 22.02.11, 23:06
        Działający na wiele moich klientek-przychodzily do mnie laski na które już ponoć dermatolog położył lagę.

        Co działa-z moich wioeloletnich doświadczeń (jako kosmetyczki)Wam napiszę

        -picie naparu z bratków-mimo opisów,że nie wolno z cukrem zioł,wg mnie i tak działają
        -maseczka z drożdzy plus mleko-tak 3 razy w tygodniu
        -tabletki drozdzowe(ale trzeba duzo tego łykać ) lub VISAXINUM
        -tabletki anty..Diane 35-działaja zajebiscie na tradzik
        -mycie twarzy specyfikiem o nazwie :BONIDERM
        -dwa ,trzy razy w tygodniu mycie twarzy płatkami owsianymi-wczesniej zalanymi wrzątkiem
        -doraznie na kłopoty stanow zapalnych-benzacne 10%
        -oczyszczanie u DOBREJ kosmetyczki
        -kwasy AHA u kosmetyczki
        -jak jest cera tłusta to żadne mleczko tylko ŻEL do mycia twarzy,mleczko tylko do zmywania makijazu z oczu
        -żadnych żeli np CLEAR&CLEAR typu zel do mycia z pilingiem-pobudza to skore do wydzielania większej ilości łoju i efekt jest odwrotny,jak stosuje sie to codziennie.
        -ampulki normalizujące DERMIKA do cery tradzikowej-dostepbe na allegro,jak nie,to dam znac gdzie


        -
        • vivaluna Re: Sekret :P 22.02.11, 23:22
          Napar z bratków, droźdźe wzmagają trądzik. Tabletki anty tylko wygaszają problem, po odstawieniu dochodzi do zaognienia i zwielokrotnienia problemu. Benzacne miejscowo wysusza zmiany nie lecząc problemu, powoduje blizny. Czyszczenie u kosmetyczki powoduje rozszerzanie i pogłębianie się zmian. Kwasy AHA nie leczą trądziku tylku blizny, mogą powodować nasilenie trądziku. Twarzy trądzikowej nie myje się źelem tylko mydłem bezzapachowym i bez dodatków nawilźających. Wszelkie preparaty Dermiki, Erisu to "śmierć" dla skóry.
          • mamaemmy Re: Sekret :P 22.02.11, 23:36
            bzdury piszesz,ja wiem co mowię,jestem od kilkunastu lat kosmetyczką.
            • kajak75 Re: Sekret :P 22.02.11, 23:56
              Jako nastolatka mylam twarz płatkami owsianymi, bardzo to lubiłam i rzeczywiście działało.
              • vivaluna Re: Sekret :P 23.02.11, 00:05
                Ale na co działało? Mycie płatkami ma korzystny wpływ jako uzupełnienie leczenia trądziku młodzieńczego ale nie jest samo w sobie lekarstwem.
            • vivaluna Re: Sekret :P 23.02.11, 00:03
              No i co z tego? Jak widać Twoja wiedza na temat leczenia trądziku nie jest zbyt obszerna. Kosmetyczki powinny zająć się kosmetyką-upiększaniem a nie leczeniem. Z takiego "leczenia" przez kosmetyczki więcej szkody niż pożytku. Co innego jak klientka ma jednego pryszcza na czole a co innego jak ma spory problem. Rozumiem że na trądzik nakładasz kwasy? Chciałabym zobaczyć klientkę po takim zabiegu.
            • spicy_orange Re: Sekret :P 23.02.11, 00:56
              bądź sobie kosmetyczką i radź dziewczynom co zrobić by poprawiła im się cera, ale błagam, nie mieszaj w to Diane 35!!! Ten specyfik jest kontrowersyjny na tyle, że nie warto zażywać go z powodu paru pryszczy (no dobra niech będzie nawet parudziesięciu pryszczy). Brałam Diane prawie 10 lat! Bo takich metod leczenia w przypadku PCOS uczą się studenci endokrynologii i innej metody leczenia zachowawczego nie znają. Brałam to gó... (nazywajmy rzeczy po imieniu) bo nie miałam wyboru, po 10 latach stanęłam okoniem i teraz biorę inne tabsy ale konsekwencje zdrowotne poniosłam. Ostatnio pani dermatolog zapytała mnie o historię medyczną i jak jej powiedziałam o Diane to była szczerze oburzona, że lekarz może tak narażać pacjenta. Zmartwiła mnie tez informacją, że pewne skutki brania Diane być może dopiero "wyjdą na światło dzienne" za jakiś czas mimo że od 2 lat biorę już coś innego.

              Koleżanka z mega-trądzikiem też dostała Diane. Brała pół roku i w tym czasie faktycznie miała cudowną cerę. Poradziłam jej żeby poczytała sobie o tym preparacie-tak zrobiła i zdecydowała się odstawić. Tylu pryszczy co po odstawieniu nie miała nigdy wcześniej! Dużo czasu zajęło jej by wrócić do stanu sprzed, udało się później nawet doprowadzić do poprawy już bez tabletek hormonalnych.
              Diane to nie jest dobra droga. Wiem po sobie. Zostawiam ten przydługi post pod rozwagę.
              • angazetka Re: Sekret :P 23.02.11, 09:21
                A co jest aż tak strasznego w Diane? Serio pytam, brałam to kilka ładnych lat, zrezygnowałam, bo powodowało migreny, ale nie zauważyłam, by zrobiło mi krzywdę.
                • spicy_orange Re: Sekret :P 23.02.11, 18:20
                  u mnie to było (z tych widocznych): potworne bóle głowy, osłabienie i masowe wypadanie włosów, zaburzenia krążenia w kończynach-puchnięcie jednej stopy do takich rozmiarów że nie dało się założyć żadnego buta, który nie jest sznurowany (jedna stopa spuchnięta, druga normalna-masakra) wylazły mi żyły tam gdzie ich wcześniej nie było widać (biust uncertain ), do tego straszne bóle w łydkach, tak jakby mi ktoś żyły wypruwał, początki żylaków (znów prawa noga) plus ma-sa-kry-czny apetyt na słodkie (kilogramy od tego poleciały w górę tak, że nawet nie napiszę). Przed Diane byłam ot taką sobie zwyczajna dziewczyną, co to wszystko jadła z umiarem i była zadowolona z życia. Podczas kuracji Diane stałam się wielorybem który tylko niucha za węglowodanami jak świnia za truflami. Do tego paskudne huśtawki nastrojów, wybuchy złości z niczego (przed chwilą się śmiałam a za chwilę nerwy jak postronki), płacz bez powodu-starałam się nad tym panować i raz ja byłam górą a raz Diane wink Po odstawieniu i zamianie na inny preparat o mniejszej zawartości hormonów humory odeszły jak ręką odjął, włosy przestały wyłazić garściami (ale nie wróciły do objętości sprzed leczenia), żylaki mi zostały i te paskudne sine żyłki na biuście. A i stopa dalej mi puchnie (mniejsza dawka hormonów ale i tak zatrzymuje wodę), tyle, że nie do grubości łydki pod kolanem, jak to było na Diane po kilku latach brania. Lekarz prowadzący uważał że "taka moja uroda" i że to wszystko na pewno nie od Diane i że przecież świetnie znoszę kurację tym cudem, więc po co zmieniać. Na moją sugestię że może by jakieś badania, poziom testosteronu DHEA-S, 17OHP, kortyzol, badanie drożności żył, próby wątrobowe pan się tylko uśmiechał z politowaniem, że co ja mu tu wymyślam. Jestem ogólnie bardzo zniechęcona do dalszych kontaktów z lekarzami i do tego całego żenującego "leczenia". Mam to kontynuować do menopauzy, czyli jeszcze pewnie dobre 20 lat-strach się bać. Przepraszam, że nie na temat pryszczy i że się tak rozpisałam (akurat przy całym dobrodziejstwie inwentarza Bozia się ulitował i oszczędził mi problemów z cerą)
          • zuzanna56 Re: Sekret :P 23.02.11, 08:00
            vivaluna napisała:

            > Napar z bratków, droźdźe wzmagają trądzik. Tabletki anty tylko wygaszają proble
            > m, po odstawieniu dochodzi do zaognienia i zwielokrotnienia problemu. Benzacne
            > miejscowo wysusza zmiany nie lecząc problemu, powoduje blizny. Czyszczenie u ko
            > smetyczki powoduje rozszerzanie i pogłębianie się zmian. Kwasy AHA nie leczą tr
            > ądziku tylku blizny, mogą powodować nasilenie trądziku. Twarzy trądzikowej nie
            > myje się źelem tylko mydłem bezzapachowym i bez dodatków nawilźających. Wszelki
            > e preparaty Dermiki, Erisu to "śmierć" dla skóry.


            No to powiedz co pomaga, ja od lat szukam na to pytanie odpowiedzi. Ja bym chyba musiała po prostu przejść menopauzę, bo u mnie wysyp trądziku ma prosty związek z cyklem, od razu widać w lustrze.
        • szyszunia11 Re: Sekret :P 23.02.11, 01:20
          > -tabletki anty..Diane 35-działaja zajebiscie na tradzik

          nie ma reguły. Jak miałam wielkie problemy z trądzikiem, zażywałam je jako niby cudowne lekarstwo. Nie było żadnej poprawy, za to niefajne skutki uboczne w postaci porannych mdłości.
          • zuzanna56 Problemy z cerą 23.02.11, 07:56
            Też się dopiszę bo od lat mam problem. Jako nastolatka miałam ładną cerę, zaczęło się po dwudziestce sad W czasie owulacji i potem jeszcze raz tuż przed miesiączką miałam wysyp pryszczy na czole, na brodzie i nawet na szyi. Koszmar. Dermatolog nic nie pomógł, maści typu Benzacne chwilowo tylko. Po latach zaczęłam brać Diane 35, po krótkim czasie inne środki hormonalne typu Cilest, Yasmin, po których jest super smile W ciążach wyglądałam koszmarnie, pryszcz na pryszczu sad W zasadzie od lat biorę te środki, czasami na 6 miesięcy odstawiam, bo w sumie chciałabym ich nie brać, ale niestety problem powraca po 2-3 miesiącach niebrania. Teraz mam cerę piękną i naprawdę nie wyobrażam sobie w wieku 40 lat chodzić z trądzikiem, ale też wiem że nie mogę tych środków brać w nieskończoność.
            • mamaemmy Re: Problemy z cerą 23.02.11, 09:06
              Pisłałam o Dianie jako o tym,co zauwazylam,że działalo,u nas na wykładach z dermatologii polecali też drastyczny lek,który tez dzialał,ale efekty uboczne,(R),tak samo jak polecali nam wlaśnie Diane i wg MOICH obserwacji rzeczywiscie dzialało,nie tylko na mnie.
              Pisałam,wymienialam cos co faktycznie zauważyłam,że działało,najlepiej naraz-tzn zioła,pielęgnacja,odpowiednie zabiegi kosmetyczne.
              Zapomniałam o d'arsenvalizacji-zabieg podczas którego wytwarza się ozon,dziala zbawiennie na ceręsmile
              Dobrze dzialał tez krem (S) dostępny w aptekach.
              Jak sobie coś przypomnę to dopisze w miare wolnego czasu.

              Acha.jeśli chodzi o Diane 35..dla mnie to była antykoncepcja na 300% ,ponieważ libido zmniejszyło mi się do zera...Po odstawieniu tabletek nie mialam żadnego wysypu,ale stosowalam inne rzeczy,m.in ktore opisalam.
              Nie będę pisać tutaj elaboratów na temat moich doświadczeń,aczkolwiek kosmetyczką zostalam,gdyż temat trądzika był mi bardzo bliski i był to tzw.konik od zawsze.
              • mamaemmy cd 23.02.11, 09:10
                Chodzilo mi o krem S tzn S K I N O R E N ,ale jak dawalam pelną nazwe,nie moglam wyslać postu(że niby spam..)
                A tamten lek to R o a c c u t a n e...

                Matko,spamtongue_out
          • morgen_stern Re: Sekret :P 23.02.11, 09:07
            Diane 35 to przestarzały środek, masakruje wątrobę i nie wolno go długo brać. Najlepiej w ogóle. A już zalecanie brania go "na pryszcze" to głupota.
            • mamaemmy Re: Sekret :P 23.02.11, 09:12
              morgen_stern napisała:

              > Diane 35 to przestarzały środek, masakruje wątrobę i nie wolno go długo brać. N
              > ajlepiej w ogóle. A już zalecanie brania go "na pryszcze" to głupota.
              >

              Niestety tak z lekami bywa,że działa na jedno a pieprzy drugie.
              Ja go nie ZALECAM,nie jestem lekarzem tongue_out
              Pisalam tylko co działa.a nie da sie ukryć,że to działa.
              • sharpless6 Re: Sekret :P 23.02.11, 13:04
                mi po tabletkach horm. jasminelle poprawiła się cera. Wiadomo, że czy to diane czy inne niszczą wątrobę, więc lepiejstosować plastry.
                Ktoś napisał, że benzacne powoduje blizny, to bzdura, leknie powoduje blizn tylko najwyżej przebawienia. Blizny ujawniają się po wyleczeniu trądziku np bliznwcowego.

                Nie jestem ani kosmetyczką ani dermatologiem, natomiast przez te wszystkie lata zmagania się z trądzikiem pospolitym zauważyłam/przeczytałam:

                1. nie należy udawać się do kosmetyczki z trądzikiem, dobra kosmetyczka powie, że się za nas nie bierze, ze mamy przyjść po wyleczeniu.
                2. Każda skóra inaczej reaguje na lek, środki skuteczne dla jednych są nieodpowienie dla innych.
                3. Wysuszając skóre różnymi środkami trzeba intensywnie ją nawilżać!
                4.wybierz najlepszego dermatologa. Dermatolodzy nie chcą przepisywać leków, które mają efekty uboczne np. roacutane - teratogenne, nawet w najbardziej nasilonych trądzikach.Miałam 4 dermatologów, dopiero czwarty mnie wyleczył.
                5. Stosowanie antybiotyków doustnie przez długi okres czasu nic nie daje. U jednych trądzik zniknie po miesiącu i nie wróci a u innych powrac anawet po roku brania i przy odstawieniu.
                6. Co lekarz, co kosmetyczka to inna opinia dot. leczenia trądziku.
                • spicy_orange Re: Sekret :P 23.02.11, 18:32
                  > Wiadomo, że czy to diane
                  > czy inne niszczą wątrobę, więc lepiejstosować plastry.

                  jedna uwaga-plastry będą działać zgodnie z przeznaczeniem pod warunkiem, że kobieta ma określoną wagę (nie pamiętam dokładnie, bodaj max do 80 kilo). Potem plastry mogą zawodzić.

                  jeszcze do mamyemmy:

                  Jak ktoś jest zdesperowany by się pryszczy pozbyć to na taką informację, że Diana super likwiduje trądzik, pewnie by podskoczył z radości. Stąd między innymi mój wpis stopujący ten entuziazm-Diane ma mnóstwo skutków ubocznych, nie każdy je musi mieć ale warto o tym wiedzieć przy podejmowaniu decyzji.
                  • mamaemmy do spicy_orange 24.02.11, 15:20
                    spicy_orange napisała:


                    >
                    > jeszcze do mamyemmy:
                    >
                    > Jak ktoś jest zdesperowany by się pryszczy pozbyć to na taką informację, że Dia
                    > na super likwiduje trądzik, pewnie by podskoczył z radości. Stąd między innymi
                    > mój wpis stopujący ten entuziazm-Diane ma mnóstwo skutków ubocznych, nie każdy
                    > je musi mieć ale warto o tym wiedzieć przy podejmowaniu decyzji.

                    Masz święta rację,zapędziłam się smile
        • lilka69 dziekujemy 24.02.11, 10:57

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka