asocial Re: zwyczaje innych kultur - które byście wprowad 02.03.12, 22:50 obecnie mieszkam w poludniowym kraju i przyzwyczailam sie do niektorych ichnich zwyczajow, ktore czesto wprowadzam podczas dluzszych pobytow w Polsce- czyli dlugie i spokojne sniadania, kontemplowanie filizanki kawy/ herbaty bez pospiechu, etc. W ogole zwyczaje zywieniowe: Jadam kolacje ok. 21-22, obiady o 13-14. Nie wiem jak to robie, ani jak oni to robia, faktem jest, ze znajomi w PL sie na mnie strasznie zloszcza.) Aaaaha, uwielbiam tez tutejszy totalny luz jesli chodzi o zapraszanie gosci- jesli zapraszasz kogos na kolacje na np. 21.30- wcale nie jest powiedziane, ze kolacja o tej porze bedzie; o 21.30 dopiero co sa pokrojone produkty, albo potrawy przygotowane w polowie, co konczy sie wspolnym pichceniem. Bardzo toto fajne, zwlaszcza, ze pamietam jak moja mama sie stresowala goscmi, przebierala sie ¨na elegancko¨, nie pozwalala sobie pomoc, wszystko bylo gotowe od razu, etc. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: zwyczaje innych kultur - które byście wprowad 02.03.12, 22:52 Wachlarz, na upały, z Hiszpanii. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: zwyczaje innych kultur - które byście wprowad 02.03.12, 23:24 Północna Walia. Ogólnie nie polecam dla przyjezdnych i potencjalnych emigrantów. Klimat kiepski, tubylcy zamknięci i silna propaganda walijskiego. Na krótkie wakacje o.k. Ale nawet tutaj można znależć kilka rzeczy, które by się w Polsce przydały: 1. Uszanowanie 'zebry'- zbliżasz się do pasów, samochody się zatrzymują i nie martwisz się o swoje życie. Zwyczaj obracania głowy na wszystkie strony podczas przechodzenia przez 'zebrę' przeszedł mi dopiero po jakichś 2 latach. ALE: poza pasami nie jesteś nigdzie uprzywilejowany/ -ana. 2. Mówienie na ''ty''- do szefa, koleżanek, znajomych, młodszych i dużo starszych. Co wcale nie oznacza braku szacunku i bardzo upraszcza kontakty. 3. Brak granicy wieku w przyjmowaniu do pracy czy do szkoły. Widziałam w koledżu grupę osób po 55 roku życia, które poznawały tajniki pracy z komputerem, a jedna ze znajomych znajomej zamierza zacząć studia licencjackie w wieku 71 lat! Poza tym osoby po 40 często zakładają firmy, moje znajome otworzyły biznesy około 60-tki. 4. Aktywność osób starszych. Pracują w sklepach organizacji dobroczynnych, w różnych komitetach, na kiermaszach itp. Chociaż wielu z nich ma poważne problemy ze zdrowiem. 5. Bezpłatne toalety, często z przewijakami dla dzieci. Bardzo praktyczne, gdy na placu zabaw dziecku chce się siusiu. Ma się lepszy wtedy wybór niż krzaki, bo przy wielu placach zabaw takie toalety są. 6. Swoboda w ubiorze. Nawet osoby na stanowiskach np. właściciele firm, dyrektorzy szkół, lekarze, jeżeli nie mają wymagań związanych z wykonywanym zawodem lub miejscem pracy (tzw. dress code), ubierają się ładnie i modnie ale też swobodnie, bez zadęcia, zwyczajnie. U nas (w Pl) wymaga się od osób z pewnym poziomem dochodów lepszych ciuchów, droższych samochodów, tutaj (UK) pewnie parcie też jakieś jest, ale nie na mojej prowincji. W Polsce denerwuje mnie ocenianie portfela osoby po ciuchach, jakie nosi. Cóż taki Benny Hill miałby w naszym kraju przekichane . Odpowiedz Link Zgłoś
kolpik124 Re: zwyczaje innych kultur - które byście wprowad 02.03.12, 23:43 Północna Walia czyli odpowiednik polskiego powiatowego podlaskiego czy świętokrzyskiego. Tam też nie trzeba ubierać się w gajer. Pisz więc i Walii, a nie o UK, bo w londyńskim City, bez garniturka w prążki do Lloydsa na Fenchurch nie masz wstępu, do RBS w Glasgow, też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: zwyczaje innych kultur - które byście wprowad 03.03.12, 00:15 No wiesz moja rodzina w Polsce też nie mieszka w Warszawie. Ja zaś przez jakiś czas mieszkałam w dużym polskim mieście na jego obrzeżach (osiedle na skraju). I nawet tam nie wyobrażałam sobie wyjścia z domu w dresach po zakupy czy paradowania w nich cały dzień. Chodzi mi o takie zwykłe, znoszone spodnie sportowe. Sporą swobodę w ubieraniu się widziałam w wielu angielskich miastach- Londynie właśnie, Liverpoolu, Manchesterze, Birmingham, Nottingham, choć oczywiście w trochę innych proporcjach niż w Walii. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: zwyczaje innych kultur - które byście wprowad 03.03.12, 02:00 Brak plotow, krat w oknach, zaluzji i innych takich - ile razy lece do Europy to sie zawsze zastanawiam czy to przyzwyczajenie, moda, czy autentyczna koniecznosc a jak to ostatnie to rany boskie - az tylu zlodzieji? Aktywnosc bibliotek funkcjonujacych jak male, lokalne centra kultury i rekreacji z roznymi darmowymi programami dla dzieci, nastolatkow, osob starszych, samotnych etc. Zwyczaje na campingach, szczegolnie w Provincial i National Parks poczynajac od sensownej wielkosci sites a konczac na przestrzeganiu ciszy. Bez porownania wieksza uprzejmosc na drogach - my tez mamy swoich chamow i szalencow ale tego sie z Europa nie da porownac. Stanowiska do barbeque w parkach - dostepne na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy" - dla wielu rodzin czy duzych grup znajomych - swietny sposob na wspolne spedzenie letniej soboty czy niedzieli: trawa, gry w cos tam, smazenie dobr na BBQ, wspolna biesiada Kompletny zakaz palenia we wszystkich miejscach publicznych; zakaz picia alkoholu na dworzu procz wlasnego property czy restauracyjnego patio (zakaz dotyczy tez lasu czy kompletnej gluszy nad jeziorem znow z wyjatkiem "wlasnego"/oplaconego campsite). Bridal i/lub baby showers - nie wszycy lubia i nie wszyscy organizuja ale dla mlodych kobiet, ktore sa mniej zamozne czy niezbyt dobrze zaopatrzone w cokolwiek to bardzo praktyczne zwyczaje. No i czasem to naprawde fajne wylacznie kobiece spotkania z kobietami z roznych pokolen. Szczegolnie fajne gdy mieszja sie kultury Birthday cakes w pracy - w PL bylam przyzwyczajona przynosic cukierki czy ciasto na MOJE wlasne imieniny - bardzo mi sie podoba, ze na MOJE urodziny ktos inny sklada sie na ciasto i ja mam je jedynie pokroic po uprzejmym wysluchaniu "happy birthday" I w ogole wole obchodzic urodziny niz imieniny - sa bardziej osobiste. Kompletna wolnosc w wyborze imion dzieci - zadnych kalendarzy czy spisow - chcesz nazwac syna Turbo a corke Shadow - wolna wola - nie ma przeszkod (minimalne ograniczenia dotycza pomyslow, ktore moglyby byc obrazliwe lub narazac dziecko na krzywde - np. imienia Hitler nie da mozna nadac). Czeste spiewanie hymnu narodowego i wywieszanie flagi w wielu miejscach - to dobrze robi na poczucie przynaleznosci Jakas taka ogolna zyczliwosc czlowieka dla czlowieka, dawanie sobie wzajemnie pewnego kredytu, usmiech - wlasciwie nigdy mi sie nie zdarzylo miec poczucia, ze ktos mnie tu uwaza za wroga czy problem nie do rozwiazania a, niestety, w PL miewalam (czasem wciaz miewam gdy jestem) takie wrazenie/odczucie Volunteering i wspieranie roznych charities - duza waga przywiazywana do budowania communities, wspierania sie wzajemnie etc. Ja wiem, ze "prace spoleczne" zdewaluowaly sie kompletnie w czasach PRL, ale gdy czlowiek staje sie wolontariuszem z wlasnej nieprzymuszonej woli, odkrywa nowy swiat niespodziewanych mozliwosci i nieoczkiwanego poziomu satysfakcji Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: zwyczaje innych kultur - które byście wprowad 03.03.12, 04:42 domy kultury w bibliotekach istnieja, moja siostra jest bibliotekarka i cuda tam dla dzieci i doroslych robia. czego mi najbardziej brakuje to wlasnie bezplatnych toalet i dostepnosci jakichkolwiek toalet wogole! Jaki to koszt dla gminy, czy urzedu miasta zrobic ten kibel za darmo? dlaczego lasy w Polsce sa tak osrane po czubki drzew. jezdzilismy duzo po Polsce w ostatnie wakacje i jest po prostu rozpacz w tym wzgledzie ! Przy wejsciu do Doliny Koscieliskiej cuchnie jak z najbardziej zapuszczonego szaletu miejskiego ;-( nawet jak byl jakis zjazd z drogi glownej, kilka lawek, stolow i latrynka, to do latrynki nie dojdziesz jak sie nie wpakujesz na mine! No ludzie, to jest najwieksza zgroza ,wstyd i ujma dla tego kraju Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: zwyczaje innych kultur - które byście wprowad 03.03.12, 05:04 paliwodaj napisała: > domy kultury w bibliotekach istnieja, moja siostra jest bibliotekarka i cuda ta > m dla dzieci i doroslych robia. > To dobra wiadomosc Tak trzymac. > czego mi najbardziej brakuje to wlasnie bezplatnych toalet i dostepnosci jakich > kolwiek toalet wogole! > Jaki to koszt dla gminy, czy urzedu miasta zrobic ten kibel za darmo? dlaczego > lasy w Polsce sa tak osrane po czubki drzew. jezdzilismy duzo po Polsce w ostat > nie wakacje i jest po prostu rozpacz w tym wzgledzie ! Przy wejsciu do Doliny K > oscieliskiej cuchnie jak z najbardziej zapuszczonego szaletu miejskiego ;-( > nawet jak byl jakis zjazd z drogi glownej, kilka lawek, stolow i latrynka, to d > o latrynki nie dojdziesz jak sie nie wpakujesz na mine! No ludzie, to jest naj > wieksza zgroza ,wstyd i ujma dla tego kraju To sa jedne z pierwszych wspomnien moich dzieci gdy byly wysylane do PL na wakacje - nawet nie zapach ale np. to, ze "panowie sikaja wszedzie", jak zaraportowala przez telefon moja corka gdy poleciala pierwszy raz do dziadkow na lato, miala 6 lat. Jak zaobserwowala i eweidentnie pozostala pod wrazeniem tej obserwacji, panowie (Warszawa, Krakow, Gdansk, Olsztyn, Suwalki i mniejsze miejscowosci) sikali w parkach za drzewami, pod mostami, w bramach i dla niej to byl szok No a druga rzecz to placenie za korzystanie z WC - pamietam, ze jak Irka wrocila z tych pierwszych wakacji, zabralismy ja do jej ulubionej greckiej restauracji i dziecko nabywszy zwyczajow z PL zazyczylo sobie "pieniazek" gdy chcialo isc siku. Dzieci sie szybko ucza Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: zwyczaje innych kultur - które byście wprowad 03.03.12, 05:25 A ja, jak wyjechalam z Polski, przezylam szok kulturowy, ze moge wejsc prosto z ulicy do jakiejkolwiek restauracji/stacji benzynowej/sklepu, by skorzystac z toalety, za darmo i bez zamawiania/kupowania czegokolwiek Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: zwyczaje innych kultur - które byście wprowad 03.03.12, 11:22 Zależy gdzie. W ferie byliśmy w Sztokholmie. W ostatni dzień wieczorem wydaliśmy wszystkie korony ("bo po co trzymać, niech się nie zmarnują). Zostały nam słownie dwie. Po czym okazało się, że w centrum miasta toalety są płatne - 5 lub 10 koron. Żaden bankomat nam nie da 10 koron, więcej wypłacać nie ma sensu, bo na razie powrotu do Szwecji (choć śliczna) nie mamy w planach. W końcu znaleźliśmy darmową toaletę w kawiarni - w prawdzie tylko dla klientów, ale udało mi się skorzystać. Ufff! W Niemczech też często toalety są płatne. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: zwyczaje innych kultur - które byście wprowad 03.03.12, 11:58 W końcu lat 80-tych i na początku 90-tych toalety w Niemczech też były bezpłatne. Dlatego przeżyłam szok, gdy kilka lat temu po raz pierwszy pod dłuuuugiej przerwie przejeżdżając przez Niemcy musiałam za WC na stacjach benzynowych płacić. Podobnie, wydaje mi się, jest z Belgią i Holandią. Czyżby wpływ EURO? W Polsce bezpłatne toalety są na stacjach benzynowych miedzynarodowych firm (np. BP) i niektórych polskich (Orlen), w hipermarketach i centrach handlowych. Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: zwyczaje innych kultur - które byście wprowad 04.03.12, 15:04 O, wlasnie, to mialam dodac: ze skonczyly sie darmowe WC w Niemczech. Co prawda placac 50 centow, dostajesz rowniez kwit, dzieki ktoremu mozesz cos o te 50 centow taniej kupic, ale skonczylo sie podjezdzanie autobusem, wrzucanie 50 osob do srodka i odjazd. Nie wiem jak w Belgii, w Holandii to zalezy jeszcze od stacji benzynowej. W Holandii spotkalam sie rowniez z uprzejmym napisem "Toaleta tylko dla gosci" (restauracje/kawiarnie), chociaz w przypadku dzieci nikt nie robi problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: zwyczaje innych kultur - które byście wprowad 04.03.12, 18:25 O te 50 centów taniej można kupić kawę. Raz nawet skorzystaliśmy . Ale do teraz nie wiem, czy to dotyczy tylko tej jednej, wybranej stacji czy wszystkich należących do tej sieci? Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: zwyczaje innych kultur - które byście wprowad 03.03.12, 15:31 brak plotow - domy nie sa ogradzane, ludzie sie nie fortyfikuja, nie ma masywnych bram, zamykanych na elektroniczne zamki, za ktorymi lata wsciekly pies. Jak ploty juz sa to niskie, sluzace ozdobie, ktore mozna okrakiem wziac zaangazowanie ludzi we wlasna spolecznosc - utrzymywanie miejscowych klombikow, albo przez osoby prywatne, albo organizacje wolontarystyczne, ktore sadza kwiaty i dbaja i robia to za wlasne pieniadze wiosenne sprzatanie - parkow, terenow rekreacyjnych, wszyscy wyruszaja z torbami na smieci, za zebrane pieniadze puszki, butelki na cele charytatywne miejscowe organizacje charytatywne, w ktorych zaangazowani sa lokalsi. Duzo imprez i fund raising odbywa sie tylko i wylacznie przy pomocy ochotnikow, a tych nie brakuje. Nasz amatorski klub biegacza organizuje 2 biegi rocznie, z ktorych dochod przeznaczony jest na lokalna family housing i organizacje na rzecz zapobiegania przemocy w rodzinach i szkolach. Tutaj znamy dzieci, znamy wolontariuszy, znamy rodziny. Przy organizacji biegu (1000 uczestnikow) czlonkowie klubow szukaja sponsorow finansowych, jedzenia, kwiatow, koszulek i wszystko organizujemy sami. Brak kup psich w parkach i na chodnikach, a mieszkam na drodze prowadzacej do duzego kompleksu i rezerwatu, gdzie dziennie przechodzi na spacer po kilku tuzinow psow, bez smyczy nawet. kup nie widze, a trawniki przy domach nieogrodzone. To samo widzialam w Central Park w Nowym Jorku, dziesiatki psow biegajacych bez smyczy i brak kup, a przebieglam caly park wzdluz i po malych sciezkach. Za to wlasciciele psow niosacych puste, lub nie puste kupowe woreczki. Chyba to mi w polskich miastach najbardziej przeszkadza i to byla pierwsza rzecz, ktora moj Jankeski maz zauwazyl, a on wyjatkowo Polske lubi. Lubi jezyk, kulture, jedzenie, krajobrazy, ale pytal "dlaczego ludzie tak smieca na wlasnym podworku i po psach nie sprzataja" to tak co mi sie nasunelo, bez czytania watku Odpowiedz Link Zgłoś
basia_mikulski USA 03.03.12, 18:06 1. Wolontariat - np. w muzeach czesto widzi sie usmiechnietych wolontariuszy-emerytow 2. Nowym sasiadom zanosi sie ciasto, zeby sie zapoznach i ich powitac 3. Zanoszenie obiadow potrzebujacym osobom - jesli w rodzine urodzilo sie dziecko, ktos jest chory, czy zdarzylo sie jakies nieszczescie, grupa znajomych (albo parafian) ustala grafik, kiedy kto przynosi obiad takiej potrzebujacej rodzinie 4. Praca dzieci - moje osiedle co roku przed wakacjami wydaje gazetke z ogloszeniami dzieci, poszukujacymi pracy na lato, dzieci juz od 11 roku zyciu chca wyprowadzac psy, starsze szukaja pracy jako babysitter (takich ogloszen jest zawsze kilkadziesiat). Nawet moja kilkuletnia corka mowi, ze chce latem sprzedawac lemoniade, zeby miec swoje pieniadze 5. Wysylanie kartek z podziekowaniami (poczta, nie e-mailem!) - zwlaszcza, jesli prezent nie jest otwierany w obecnosci goscia, ale nawet wtedy, gdy otwiera sie podczas przyjecia urodzinowego, mama ma liste, na ktorej zapisuje imie goscia i prezent, zeby wiedziec, za co komu podziekowac. Dzieci sa uczone od malego, zeby dziekowac za prezenty. 6. Festiwale koscielne (rozne wyznania) - organizowane na zasadzie wolontariatu, gry i zabawy dla dzieci, przejazdzki na kucykach, parafianie przynosza jedzenie do podzielenia sie. 7. Carpool - jesli rodziny dzieci uczeszczajacych do tego samego przedszkola mieszkaja blisko, wtedy na zmiane woza dzieci do szkoly, tak samo jest w przypadku doroslych jezdzacych do pracy (oszczednosc benzyny). 8. Baby shower - przyjecie dla przyszlej mamy (przewaznie na poczatku 3-go trymestru), przychodza na nie przewaznie tylko kobiety i przynosza mnostwo prezentow dla dziecka. Czesto mama ma zrobiona liste potrzebnych rzeczy na stronie internetowej sklepu dzieciecego. 9. Playgroups - grupy mam dzieci w podobnym wieku spotykaja sie, zeby dzieci mogly sie razem pobawic a mamy poplotkowac. Odpowiedz Link Zgłoś
my-alena Re: DE 03.03.12, 19:44 To ja jeszcze kilka rzeczy dopiszę: - parki i ogólnie tereny zielone wykorzystywane w okresie wiosenno -letnim do piknikowania, plażowania i grillowania (nie wszędzie można grillować, ale są miejsca wyznaczone) amazingtourismtraveling.com/englischer-garten-naked-garden-in-germany/englischer-garten-nude-sunbath - Verein - są to hm.. stowarzyszenia wielbicieli .... np. jazdy figurowej na lodzie, którzy się wspólnie zrzeszają, formalizują swoją działalność i przekazują swoją pasję innym (oczywiście odpłatnie, płaci się składkę członkowską, takie stowarzyszeni też ma swoje koszty, ale to nie są koszty wysokie). W tych stowarzyszeniach bardzo aktywnie działają również emeryci. Moja córka należy do stowarzyszenia jazdy figurowej praz do muzycznego , uczy się grać na gitarze. Mąż również do muzycznego , a ja do sportowego (cała gama zajęć za niewielkie pieniądze, aerobici wszelkiej maści, siłownia, gry zespołowe, tenis, taniec). Takie stowarzyszenia działają chyba we wszystkich dziedzinach życia i każdy znajdzie coś dla siebie. - Osiedla nie są grodzone, ale domki jednorodzinne często tak, najczęściej taki obowiązek wynika z planu zagospodarowania i płotek nie może być wyższy niż np. 130 cm. Nie stawia się bram- barykad Odpowiedz Link Zgłoś
sokhna Re: DE 03.03.12, 19:58 To ja chyba poza NRW mieszkam Mamy plot z kazdej strony 2 m wysoki, podobnie brama i furtka. Ci sasiedzi ktorzy jakies ploty maja to tez mniej wiecej takiej wysokosci. Co do zagospodarowania czasu wolnego (szczegolnie w kierunku sportu) to fakt - kazdy znajdzie cos dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
my-alena Re: DE 03.03.12, 20:58 Ja nie mieszkam w NRW. Nie wszędzie są identyczne plany zagospodarowania. Ja wiem tylko jakie są tutaj w okolicznych wioskach, albo żadnych płotów, albo niskie. Odpowiedz Link Zgłoś
ola33333 Re: DE 04.03.12, 09:21 dwumetrowych plotow to nie widzialam w naszej miejscowosci (NRW) ani razu, no chyba ze w firmach, w prywatnych domach to tylko same trawniki z przodu, ewentulanie niskie murki, czasem niski normalny plot. Zywoplot b. czesto od strony ogrodu. Odpowiedz Link Zgłoś
sokhna Re: DE 04.03.12, 13:04 NRW jest duze wiec moglas nie widziec. Okolica w ktorej mieszkam jest otoczona lasem, lasem z dzika zwierzyna. Nie wyobrazam sobie plotka na metr, zeby mi cos tu wlazlo na ogrod... dziekuje, krety my wistarcza. Jedni sasiedzi maja 2 ogromne psy i tez nie wyobrazam sobie, zeby mieli plotek wokol domu. Malo z tego - swiadomi niebezpieczenstwa maja normalny wysoki plot, a z nim dodatkowy drewniany. Oczywscie sa domki z malymi plotkami albo zywoplotami od strony ulicy, ale jeszcze nie widzialam, zeby u kogos mozna bylo ot tak obejsc dom, bo nie ma ogrodzenia. Zazwyczaj na wysokosci domu jest furtka i plot, takze wokol calego ogrodu. Odpowiedz Link Zgłoś
asiakusy Re: zwyczaje innych kultur - które byście wprowad 04.03.12, 17:00 Pakistan: "muzułmańskie" prysznice w toaletach pokój gościnny z dwoma wejściami łazienka do każdej sypialni, nawet w blokach szycie ubrań na miarę jako norma jedzenie na podłodze, bardzo to lubię goszczenie bliskich gości na łóżku (łożu) świetnie utrzymane parki bez psów częstowanie herbatą w sklepach Odpowiedz Link Zgłoś