jagoda56
12.09.13, 21:05
Kiedyś, gdzieś ktoś rozpoczął wątek-mimozami jesień się zaczyna.
Im jestem starsza to jesień kojarzę z przemijaniem i tęsknotą. Ale jak się przyzwyczaję to można znieść ta porę roku. Lubię szelest liści pod stopami idąc przez park. Uwielbiam drzewa kolorowe. Wszystkie odcienie czerwieni, żółtego i brązu. Nie mogę się napatrzeć.
Jak późną jesienią spadnie pierwszy śnieg to napawa mnie refleksja. Dotyczy ona, że blisko Boże Narodzenie i znowu koniec roku.