antyk-acap
15.06.14, 13:17
- Większość czynności życiowych, zwłaszcza rutynowych, wykonujemy, będąc zatopieni w różnych rozmyślaniach czy planach. Kiedy natomiast nasila się stres, pojawiają się problemy, stany depresyjne, dużo łatwiej przechodzi się na tryb automatyczny, gdyż nasza uwaga jest zaprzątnięta przedmiotem stresu. To nie jest świadectwem choroby psychicznej, tylko zautomatyzowania działań i braku uważności, nasilających się zwykle w takich stanach - tłumaczy dr Holas. A ja mam właśnie odwrotnie. Kiedyś zauważyłem podczas wspinaczki, gdy musiałem myśleć gdzie postawić stopę bo jak spadnę to przez lejek będą mnie wlewać do trumny, że właśnie w ten sposób mogę pozbyć się stresu. Bo nie myślę o nim. A wy jak macie?