Dodaj do ulubionych

Chłopcy-fajtłapy ;)

29.01.15, 14:16
Byłam na zebraniu w szkole podstawowej do której od września chcę posłać córkę (6latkę).
Dyrektor tej placówki odniósł się do rocznika 2008 które zaczęło edukację w szkolę we wrzesniu.Stwierdził że dziewczynki idą jak burza,szybko się przyzwyczaiły do nowych realiów,są bystre,samodzielne.Chłopcy natomiast-tragedia.O wiele gorzej im idzie.Mówił że na stołówce mieli problemy z trafieniem łyżką do ust smileOgólnie powiedział że sa o wiele mniej samodzielni i mniej przebojowi...I dodał że ''najgorsze'' są matki chłopców-jedynaków które nie dają im dorosnąć.
Jakie macie zdanie w tym temacie?
Obserwuj wątek
    • tatrofanka Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 14:44
      Zdanie w temacie mamy zgoła odmienne.

      W zerowce syna na 4 najwyżej ocenionych przez wychowawczynie dzieci nie ma ani jednej dziewczynki wink
      W dodatku dziewczynki maja problemy z zachowaniem.
      Są niegrzeczne, nie umieja sie skoncentrować.


      A tak w ogole to trollujesz i ja spadam.pa
      • kobitkafeministka Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 14:54
        Trollem nie jestem ale ok widzę że trafiłam w czuły punktsmile ja piszę tylko to co usłyszałam od faceta który pracuje z dzieciakami od xlat...mam córkę wieć doswiadczenia jak to jest być matką chłopca nie mam może jeszcze będzie mi danesmile Zwrócił uwagę gościu rodzicom dzieci z naciskiem na chłopców żeby uczyc ich większej samodzielności.Dziękuję
    • moofka Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 14:48
      no coz
      potwierdzamy
      trudno jest nie dostac przyslowiowego j*bca na punkcie synusiów big_grin
    • helufpi Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 14:53
      Od szkoły, w której takie komunikaty są formułowane (wprost lub w sposób dorozumiany) trzymałabym dzieci z dala.
      Zgadzam się jednak co do tego, że matki chłopców-jedynaków, szczególnie takie, którym się nie ułożyło z partnerem i mają za złe całemu światu są bardzo specyficzne.
      • kobitkafeministka Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 14:56
        Wydaje mi się że miał dobre intencje.Chodziło o to by dzieci generalnie uczyć samodzielności i odpępowić.
    • afro.ninja Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 14:55
      Mam nieciekawe zdanie na temat tego dyrektora, moze tez biedaczek jedynaczek...
      • kobitkafeministka Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 14:58
        Szkoła najlepsza w mieście-dyrektor fakt ekscentryk trochęsmile
        • kobitkafeministka Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 15:01
          A co powiecie na to że przedszkole proponuje 4 dniowy wyjazd nad morze.Dzieci lat 5 -6-7.Trzy noce.Oczywiście bez rodziców.Taka wycieczka na zakończenie przedszkola.Wysyłacie?
          • lily-evans01 Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 20:17
            A co ma jedno do drugiego?
        • moofka Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 15:04
          kobitkafeministka napisała:

          > Szkoła najlepsza w mieście-dyrektor fakt ekscentryk trochęsmile

          moze specjalna?
          moje chodza do zwyklej rejonowki
          ale do buzi lyzka kazde umie trafic
          ba, same sobie zupe z okienka niosa
          potrafią nawet pisac i wiazac buciki smile
      • przystanek_tramwajowy Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 15:22
        afro.ninja napisała:

        > Mam nieciekawe zdanie na temat tego dyrektora, moze tez biedaczek jedynaczek...

        Myślę, że to raczej nieszczęśnik, który spłodził 5 córek i ani jednego syna. Życie w takim babińcu rzuca się na mózg.
    • cosmetic.wipes Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 15:08
      Nie no jasne. Chłopcy to w ogóle podgatunek. Nadają się tylko jednego, a czasem nawet i do tego się nie nadają.
      Gratuluję bycia dumną matką cudownej, przebojowej i trafiającej łyzką do buzi małej księżniczki suspicious
    • nisar Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 15:12
      Ależ oczywiście, potwierdzam w całej rozciągłości. Dorzucę jeszcze, że:
      - Murzyni śmierdzą
      - Ruscy chleją
      - Polacy kradną
      - ludzie ze wsi są głupi
      - ludzie z miasta nie szanują rodziny tylko zasuwają w korporacjach
      - Żydzi sprzedaliby każdego z powyższych i nawet nie wiedziałby kiedy, komu i za ile.

      coś pominęłam?
      • cosmetic.wipes Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 15:15
        Zapomniałaś o najważnieszym:

        - każdy pijak to złodziej big_grin
        • wegatka Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 16:32
          I każdy rudy, to wredny tongue_out
      • kobitkafeministka Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 15:19
        Tak myślałam, że dyskusja pójdzie w tym kierunku. Dobra facet jest nienormalny jak rozumiem mówiąc takie rzeczy.Bo rodzicom nie można zwrócić uwagi na to by ich dzieci motywować do rozwoju.Ok.Ja tylko napisałam o tym co usłyszałam.Moja córka nie jest ideałem nie twierdzę tego i wbrew pozorom chłopców bardzo lubię i szanuję smile
        • anorektycznazdzira Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 22:49
          >Bo rodzicom nie można zwrócić uwagi na to by ich dzieci motywować do rozwoju

          LOL. Obrażenie hurtem chłopców chodzących do szkoły bo, zakładam, są jakieś jednostki które są nieprzystosowane do normalnego życia- super sposób na zwrócenie uwagi. A już ustawienie ich na kontrę z dziwczynkami- mistrzostwo po prostu. I to wszystko robi (podobno) pedagog.
          Mam tylko jedno skojarzenie: znajomi mojej mamy mieli taki sposób dyscyplinowania swojego syna- zawsze jak coś im się nie podobało, to pokazując na mnie mówili coś w stylu "Jak ty się zachowujesz?! Popatrz na X, ona jest taka grzeczna, mądra, tak się ładnie bawi, a ja się za ciebie tylko wstydzę i resztki nerwów tracę. Dlaczego nie możesz być taki jak X?!"

          Proszę obstawiać:
          A. syn natychmiast ich przepraszał i przystępował do pieczołowitego naśladownictwa mojego geniuszu i pokornie ćwiczył, aby mi dorównać
          B. syn nie chciał gadać ani się bawić, ani z tymi rodzicami ani ze mną ani w ogóle z nikim
        • wielkanocnaniespodzianka Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 31.01.15, 10:55
          Ale wypowiedzi wściekłych niun w pewnym sensie to potwierdzaja te obserwacje.Oczywiście nikt Nir ma prawa mieć nawet cienia wątpliwości o tym,co pisza....Szkoła glupa,dyrektor głupi,nauczyciele tez....tylko dziunie z tego forum są cool,luz i ok....rzyyyg.
          A teraz jazgot...!!
          • kobitkafeministka Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 31.01.15, 11:29
            smile To w takim razie dlaczego na tym forum jest tyle narzekania na facetów?dorosłych facetów.Widzę ,że model wychowania się nie zmienia i nadal będzie jęczenie na forum jaki ten mój miś nie do zniesienia -nie pomaga,nie wspiera,żąda usługiwania.
            Faktem jest,że dziewczynki zniechęca się do nauk ścisłych.
            Faktem jest że większość naukowców to mężczyzni.Niestety.Politycy teżsad Mam nadzieję,że to się zmieni.

            f
            • ichi51e Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 31.01.15, 11:33
              Zebractwo o pochwale i docenienie - ona sie przeciez TAK poswieca! wink
      • ichi51e Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 16:34
        Starzy ludzie smierdza!
        • lauren6 Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 16:39
          Grubi tez śmierdzą. I ci, co się nie myją... oh, wait.
    • pajesia Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 15:25
      prawdą jest to co piszesz. Znam tez przypadki, chlopiec w 2 kl (a poszedł jako 7latek do szkoly) nie umial sie wytrzec ręcznikiem po basenie. Ubieranie siebie tez nie bylo jego mocną strona sad
      Co za szczęście, ze moi synkowie mają rozsądną matkę!
      • konsta-is-me Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 16:49
        Skojarzenie z watkiem o bezbronnych i wrazliwych 12-latkach w damskiej przebieralni big_grin
        • pajesia Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 19:10
          Nie znam wątku, przybliżysz? smile
    • mondovi Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 16:20
      Naprawdę dyrektor obgadywał dzieci? Nie posłałabym do takiej szkoły.
    • ichi51e Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 16:32
      Jako matka nieprzystosowanego jedynaka rozkladam rece tongue_out ale faktycznie dziewczynki w jego wieku sa o niebo wyzej.
    • edelstein Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 16:42
      Trzymalabym dziecko daleko od takiej szkoly.Wtlaczanie w szuflade juz na podstawie slowa "jedynak"swiadczy o prymitywizmie.
      Oprocz dzieci niepelnosprawnych nie znam zadnych 6latkow nie trafiajacych lyzka do ust.
      • jematkajakichmalo Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 13:59
        Tu bys sie zdziwila. Nie wiedzielismy gdzie poslac corke, to bylam w kilku szkolach na drzwiach otwartych. W jednej z nich, bardzo renomowanej gdzie prawie 100% to dzieci niemieckie (zeby nie bylo, ze zaraz napiszesz, ze jacys "ciapaci" niewychowani) babka opowiadala o zadaniach swietlicy. Mowila, ze standardowo pomagaja tam w nauce, odrabiaja lekcje, sa jakies zabawy, dzieci ucza sie tez o zdrowym odzywianiu itp., ale np. jednym z zadan jest tez nauka poslugiwania sie sztuccami, bo calkiem spora grupa dzieci tego w ogole nie potrafi!!!
    • marzeka1 Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 16:51
      Jestem nauczycielką i powiem tak (fakt: uczę znacznie starsze dzieci), ale nie wierzę w jedną rzecz: że wszystkie dziewczynki "idą jak burza", a wszyscy chłopcy "to tragedia"- nie mówiąc już, żeby w ten sposób zwrócić się do rodziców.
      I tak: można być matką jedynaka czy jedynaczki (nie widzę sensu dzielenia tu płci) i "nie dać dorosnąć"- a można wychować normalne dziecko.
    • marzeka1 Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 16:53
      Aha- i ja była "dziewczyną fajtłapą" (moja siostra też) - jedyne wymogi mojej śp. mamy były takie: miałyśmy się dobrze uczuć + full wypas obsługa. Ja mając 2 synów, takie błędu wobec dzieci nie zrobiłam (za leniwa jestem na taką obsługę).
    • tiuia Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 16:53
      Dyrektor to buc. Jak można tak mówić o dzieciach?
      Faktem jest, że na początku dziewczynki mają lepsze oceny. Chłopcom trudniej się skupić dłuższą chwilę (przynajmniej mojemu było - w pierwszej klasie). Mojemu nie chciało się też rysować 'głupich szlaczków', więc do dzisiaj bazgrze jak kura pazurem. Nie lubi też zajęć plastycznych.
      Tak więc w jego klasie dziewczynki sobie na początku lepiej radziły. Ale wśród chłopców były też ze dwa wyjątki. Teraz w trzeciej klasie nie ma różnicy.
    • mynia_pynia Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 16:59
      Poniewaz dziewczynki mialy rodzic dzieci jak tylko zaczely miesiaczkowac, teraz gdy 10 lstki maja okres to nic dziwnedo ze 6 letnie dziewczymki sa juz kumate wszak za 4 lata zostaly bym ematkami. Chlopcymieli charowac w polu i panszczyzne odrabiac wiec bystrosc w mlodym wieku nie byla im potrzebna, a jak juz mieli prawo zapozyc rodzine tomieli okolo 17 lat i rpbili dzieci 13 letnim dziewczynka, ot ze 3000 lat tak bylo.
      • konsta-is-me Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 17:02
        Bzdura, kuedy niby 10-letnie dziewczynki mialy rodzic?
        Pokolenie mojej mamy czy babci zaczynalo miesiaczke ok.14-15 r.zycia .
        I nie wymyslaj ze wszyscy od tysiacleci pracowali w polu…
        • mynia_pynia Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 20:10
          No nie wiem doklsdnie sle strzelam data 1234 r. ne. A Gre o Tron oglada? Tak wiem fikcja.
          • pederastwa Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 20:22
            Ale wiesz, że 10-letnie dziewczynki nie miesiączkują, nie mają owulacji i tym bardziej nie rodzą? Średni wiek pierwszej miesiączki to obecnie ok. 13 lat, u niedożywionych, średnioniwiecznych dziewcząt to było prawdopodobnie bliżej 15-16 lat. A pierwsza miesiaczka nie oznacza z automatu początku płodności.
            • mynia_pynia Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 13:06
              Prosze cie, jesli ludzie w średniowieczu dozywali ledwo 30 lat. to kiedy mieli rodzic dzieci. 10 lat to 4 klasa u mnie w odstawowce rocznik 78 to juz z 3 dziewczyki okres mialy. A ze pierwszy okres nie oznacza plodnosci, hmmm jesli tak matki tłumacza dziewczynka i chlopca to nie dziwne ze obecnie i 11 latki rodza dzieci.
              • ichi51e Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 13:10
                Ja tam jestem z 80 i okres dostalam w wieku lat 12 - raczej dziewczyny juz mialy. 7 klase robilam w nowej szkole i pierwsze co sie mnie zapytaly to czy juz tego... big_grin
                • pederastwa Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 31.01.15, 10:13
                  Ja jestem z 77 i okres dostałam jakieś 3 miesiące przed 14 urodzinami.
              • jakw Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 14:27
                mynia_pynia napisała:

                > Prosze cie, jesli ludzie w średniowieczu dozywali ledwo 30 lat.
                Bzdura. 30 lat to była średnia wieku z uwzględnieniem tego, że z połowa dzieci nie dożywała 5-tego roku życia. Czyli średnia życia tych co przeżyli dzieciństwo musiała być po prostu większa.
              • pederastwa Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 31.01.15, 09:35
                Proszę cie, sama piszesz, że wśród współczesnych, nie cierpiących głodu nastolatek tylko 3 dziesięciolatki miały okres. Zapewniam cię, że głupie 300 lat temu takich dziewcząt było duuuużo mniej. Może jakieś jednostki z bardzo zamożnych domów.
                Co do płodności po pierwszej miesiączce to sobie przeczytaj:
                " Pierwsze cykle są zazwyczaj bezowulacyjne, wyjątkiem jest 6% dziewcząt. Zgodność cykli menstruacyjnych z owulacją występuje u 18% dziewcząt po roku, zaś u ok. 60% po dwóch latach. Jest to związane z dostrajaniem się do funkcji jajników."
                pl.wikipedia.org/wiki/Menarche
                Nie ma możliwości, żeby w średniowieczu 10 latki masowo rodziły dzeici, skoro obecnie też nie są do tego przystosowane fizjologicznie. Nawet nie zakończył się okres wzrostu min. kości miednicy. Przeciętna dziesięciolatka nawet jeśli zajdzie cudem w ciążę, to poroni. Jeśli nie poroni, to całkiem prawdopodobne jest, że umrze przy porodzie sn.
            • ruscello Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 14:11
              Alez miesiaczkuja 10-11-letnie dziewczynki. Na koniec 5 klasy wszystkie kolezanki mojej siostry miesiaczkowaly.
              W mojej podstawowce wszystkie miesiaczkowalysmy, czesc zaczela w 4 klasie.
              • ruscello Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 14:13
                Podstawowka 6letnia.
              • ruscello Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 14:13
                Moja podstawowka tez 6letnia.
              • konsta-is-me Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 14:44
                Teraz 10-latki miesiaczkuja, ta granica sie obniza.
                Ja mialam 11 lat i bylampierwsza w klasie bo srednia byla 13 lat.
                Biust zaczelam.miec ok 14 r zycia dopiero.
                I psychike dziecka, mimo miesiaczki.
                Poza tym to ze miesiaczkuja to.nie znaczy ze powinny zajsc w ciaze i to z powodow fizjologicznych.
                Kiedys 15-latka zaczynala miesiaczkowac i w kilka miesiecy zmieniala sie w kobiete w sensie sylwetki, biustu itp.
                Dzisiaj 10-latki miesiaczkuja a fizjologicznie ipsychicznie dalej sa dziecmi
      • jakw Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 14:42
        Ech, kształciłaś się chyba na skróconych kursach partyjnych w starym systemie wink. Małolat nie mógł iść odrabiać pańszczyzny , bo do odrabiania pańszczyzny miał stanąć mężczyzna, a nie chłopaczek. A nawet w średniowieczu za "wiek sprawny" do zawarcia małżeństwa przez dziewczynę kościół uznawał wiek lat 12-tu.
        • ichi51e Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 18:52
          ale np (jak lubie sobie czasem wspomniec polecam ksiazke Servants btw swietna!) 100 lat temu 12latka byla juz wykwalifikowana pokojowka i ogarniala sprzatniecie calego domu garderobe i piece. Po za praniem (od tego byly praczki) robila wszystko. Wiek praczek nieznany mi - albo przeoczylam albo nie bylo.
    • rasowa_sowa Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 17:00
      Nie posłałabym dziecka (obojętnie jakiej płci) do takiej szkoły. Ale Ciebie jak widzę to połechtało.
      • konsta-is-me Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 17:03
        I dobrze ze wsadzila kij w mrowisko.
        Niektorym mamuniom sie przyda.
        • rasowa_sowa Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 17:17
          Serio uważasz, że jak ktoś przeczyta ubawioną mamusię małej księżniczki powtarzającą jakieś generalizacje, to się zastanowi nad sobą?
          Ciekawe jak szybko by zmykała z tej szkoły, gdyby dyrektor to samo powiedział o dziewczynkach smile
        • pederastwa Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 17:23
          Ale jaki kij w mrowisko. Myślisz, że ktoś takie brednie weźmie na poważnie?
          O tych sześciolatkach nie trafiajacych łyżką do ust?
        • edelstein Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 17:33
          Raczej rozbawila.
      • jakw Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 14:20
        rasowa_sowa napisała:

        > Nie posłałabym dziecka (obojętnie jakiej płci) do takiej szkoły. Ale Ciebie jak
        > widzę to połechtało.
        Ale ona to jest feministka i najwyraźniej jest to szkoła dla dzieci feministek. Pamiętaj, że Kopernik też była kobietą. wink
    • budyniowatowe Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 20:27
      kobitkafeministka napisała:

      > Jakie macie zdanie w tym temacie?

      W zyciu nie wyslalbym dziecka do szkoly gdzie kadra obrabia tylki podopiecznym.
    • zonkidlo Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 20:31
      Jakie to ma znaczenie? W dorosłości ci "mniej przebojowi" chłopcy będą dużo zarabiać i grać króla dżungli po powrocie do domu, a Twoja zdolna córka będzie któremuś z nich usługiwać, sprzątając, gotując, zajmując się dziećmi itp. Poczytaj forum. Kobiecie inteligencja jest potrzebna tylko w szkole. Potem okazuje się niepotrzebna, bo najcudowniej jest niuniać misia na jego utrzymaniu.
      Po co oni mają trafiać łyżką do buzi?
      • lily-evans01 Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 29.01.15, 20:35
        10/10 big_grin big_grin big_grin
      • anorektycznazdzira Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 22:54
        big_grin
      • giokonda.it Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 06.02.15, 13:34
        Dokładnie tak!
    • asiula1987 Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 10:20
      teraz sie dopiero zacznie. matki chlopców-w szczegolnosci jedynakow beda od dzis mordowac biedne dzieciaki. nie tyle samoobsluga, bo sorry ale w to ze 6-7 latek nie trafia lyzka do buzi to nie wierze. moze to jakies chore, niepelnosprawne dzieci (jakis oddzial integracyjny?). matki beda teraz siedziec z biedakami po godzinach zeby ze potworne szlaczki robic coby nikt im za pol roku nie powiedzial ze są fajtłapy w szkole i ze dziewczynki lepsze.
      p.s. zniechecilabym sie na samym wstepie do takiej idiotycznej szkoly. rola szkoly jest wspieranie dzieci, szczegolnie tych mlodszych, a nie wysmiewanie i szufladkowanie. rozgladnij sie lepiej za jakas mniej elitarna normalna szkola
      • kobitkafeministka Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 10:33
        To nie jest elitarna szkoła.Nie było moim celem ujmowanie czegoś chłopcom-lub matkom chłopców.Facet to przedstawił w humorystyczny sposób-wszyscy na sali byli rozbawieni nikt nie protestował.
        A skąd na forum historie typu -''on mi nie pomaga'' ''leci ze wszystkim do swojej mamusi'' ''muszę mu usługiwać''?Może zle to przedstawiłam ale celem gadki faceta było generalnie uczulić rodziców na kładzenie nacisku na uczenie dzieci samodzielności.Podkreślił tylko że chłopcom idzie to z większym trudem...
        • zonkidlo Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 10:47
          Forum jest raczej pełne postów o tym, że "chcę" mu usługiwać, bo to jest ekstra życie, nie pracować, sprzątać, gotować itd. Taki paradoks: te jakże samodzielne dziewczynki są kompetnie niesamodzielnymi kobietami w życiu dorosłym. Na własne w dodatku życzenie.
          Osobiście nie mam obserwacji, że chłopcy mają kłopot z samodzielnością. Nie widzę różnic na razie. Nie znam ani jednego dziecka, które nie umie samo trafić łyżką do buzi.
          Natomiast moim zdaniem dziewczynkom jest łatwiej przystosować się do systemu szkolnego. Chętniej rysują szlaczki, bardziej im zależy na sympatii pani.
          Kiedy byłam jeszcze uczennicą, miałam takie wrażenie, że dziewczynom lepiej idzie, mają więcej piątek itd. W życiu dorosłym jednak widzę, że sytuacja się odwraca. Dziewczynkom łatwiej być "na życzenie". Nauczycielka życzy sobie, by dzieci były grzeczne i zrobiły szlaczek - i dziewczynki to robią. A potem w życiu - jak mi wynika z lektury forum - kontynuują los spolegliwej dziewczynki jako żony.
          Samodzielność to nie jest wzorowe dostosowywanie się do życzeń innych ludzi.
          Ps. Owszem, było Twoim celem pokazanie, że dziewczynki są lepsze, inteligentne, "idą jak burza", a chłopcy - tragedia. Nie ma się co wypierać.
      • wegatka Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 10:52
        Ale dyrektor nie powiedział tych słów do dzieci, tylko do ich rodziców i chyba dobrze, że powiedział. Przecież wszystkim chodzi o to, żeby się fajnie rozwijały i były coraz bardziej samodzielne, a nie na odwrót. Co innego, gdyby swoje uwagi kierował bezpośrednio do dzieciaków, wtedy faktycznie miałabym wątpliwości, czy to dobra szkoła. Ale w tej sytuacji zupełnie nie rozumiem oburzenia.
        • kobitkafeministka Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 11:37



          Ja też nie rozumiem aż takiego oburzenia.Może macie rację że w dalszym życiu sytuacja się odwraca.To faceci robią kariery a kobiety potulnie siedzą w domu...?Mam jednak nadzieję że jak dorośnie pokolenie naszych dzieci nie będzie tak tragicznie..
          Co do mojego pytania o wycieczkę przedszkolną.Okazało się,że zapisane są w większości dziewczynki.Matki chłopców nie zapisały bo-''on będzie płakał bo nadal razem śpimy'' , ''on sobie nie poradzi'' ''on jest taki niesamodzielny'' itd.Przypominam mówię o dzieciach 5,5 roku-7lat.
          Oczywiście nie wszystkie kilkoro chłopców jedzie ale dysproporcja jest duża...


          j

          • mynia_pynia Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 13:16
            Moja siostra byla na koloni jak miala 6 lat byla ze mna 10 lat. Plakala co noc, byla najmniejsza i panie ja nianczyly. Dla mnie 5 latek nie jest gotowy czy to w wersi dzirwczynka czy chlopiec. A czym beda dzieci jechac na wycieczke, busem z fotelukami montowanymi tylem?
          • zonkidlo Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 13:40
            Dzieci lat 5 są zdecydowanie za małe, by jechać na wycieczkę przedszkolną na kilka dni. Powie Ci to każdy psycholog.
            Nie rozumiem, czy Twoje dziecko chodzi do szkoły czy do przedszkola? W przedszkolu nie ma dzieci lat 7. Czuję w powietrzu wielką ściemę.
    • lafiorka2 Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 11:39
      nie wierzę...owszem...zdarzają się takie ciapy...ale że co? cała klasa?znaczy wszyscy chłopcy???
      • kobitkafeministka Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 11:55
        no nie-nie wszyscy
    • nerika Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 12:13
      Nie wyobrażam sobie, żeby dyrektor na zebraniu z rodzicami tak mówił o chłopcach. Jeśli nawet dzieci są niesamodzielne i niezaradne to nie miał prawa tak wypowiadać się o matkach jedynaków. Było to nietaktem i brakiem kultury. O takich problemach powinni rozmawiać nauczyciele z rodzicami (indywidualnie). A czy czasami ten pan dyrektor nie ma problemów ze sobą? Może miał nadopiekuńczą mamę, którą wspomina z traumą? smile
      • antyideal Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 13:13
        Moze oblał się zupą w szkolnej stołówce jako dziecko ? sad
    • guderianka Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 13:22
      Dyrektor-zero profesjonalizmu i wyczucia. Zastanowiłabym się czy aby na pewno chcę zapisać dziecko do tej szkoły. Takie prywatne opinie i bardzo uogólniające to może on sobie wyrażać na kawce i ciastku po radzie pedagogicznej a nie na oficjalnym zebraniu z obcymi ludźmi
    • izak31 Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 13:43
      Możesz mieć rację. Siostrzeniec mojego meza ma 15 lat a nie umie poruszać się komunikacją miejską, nawet nie potrafi znaleść informacji o tym jak się do tego zabrać. Z innej beczki - jadam obiady na stołówce uczelni wyższej. To w jaki sposób spozywają obiady niektórzy studenci woła o pomstę do nieba. Niektózy mają problemy z prawidłowym trzymaniem noza i widelca.
      • konsta-is-me Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 13:46
        W wieku 15 lat to juz chyba nie z plci, a zaniedban rodzicow wynika.
        Nie wyobrazam sobie 15-latka ktory nie umie odczytac rozkladu jazdy.
      • iwles Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 14:51
        > jadam obiady na stołówce uczelni wyższej. To w jaki sp
        > osób spozywają obiady niektórzy studenci woła o pomstę do nieba. Niektózy mają
        > problemy z prawidłowym trzymaniem noza i widelca.


        pewnie po imprezie są wink
    • jakw Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 14:14
      kobitkafeministka napisała:

      > .Mówił że na stołówce mieli problemy z trafieniem łyżką do ust smile
      Może jedzenie w tej szkole takie okropne...
    • kafana Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 17:28
      Bylam kiedys wychowawczynia na koloniach najmlodszej grupy. Dziewczynki i chlopcy w wieku od 7 do 10 lat. Dziewczynki byly bardzo ogarniete wszystko umialy wokol siebie zrobic. Chlopcy nie umieli nawlec poscieli, wyprac skarpetek, nie wpadli na to, ze jak deszcz padal i zmokli to mokre ciuchy trzeba rozwiescic, gubili rzeczy itp. Nie moge ich oskarzac o brak checi bo po poinstruowaniu szybko sie nauczyli. Nie wiem czy to byla wina wyreczania ich przez matki czy po prostu wolniej sie staja rezolutni. Inteligentni byli bardzo i generalnie super dzieciaki milo ich wspominam ale co sie przy nich napocilam to mojesmile
      • konsta-is-me Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 18:04
        Skoro po instrukcji sie nauczyli, to chyba wina mamus dosc jasna…
        • maslova Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 30.01.15, 23:09
          A tatusiów już nie?
          • konsta-is-me Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 31.01.15, 15:29
            Tatusiow tez, ale zwykle nie bez powodu sa "maminsynkowie"a nie tatusynkowie.
      • jakw Re: Chłopcy-fajtłapy ;) 31.01.15, 14:33
        kafana napisała:

        > Chlopcy nie umieli nawlec poscieli, wyprac skarpetek, nie wp
        > adli na to, ze jak deszcz padal i zmokli to mokre ciuchy trzeba rozwiescic, gu
        > bili rzeczy itp.
        Całkiem podobnie jak moje dziewczynki w tym wieku wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka