taka_pani_jedna
18.10.18, 09:48
Niedawno wróciłam ze szkoły dziecka, byłam donieść mu coś, co zapomniałam dać rano. Dziecko nieszczęśliwe, bo na przerwie ciągnie je na jakiś różaniec. Widziałam, jak wchodzili do jakiejś innej klasy, nie miałam okazji rozmawiać z wychowawczynią, ale nie mają dziś religii.
Na bank szli na ten różaniec, bo jedyne dziecko, które nie chodzi na religię, zostało na świetlicy.
Co tu zrobić, to w ogóle legalne jest? Czy przerw to oni nie mają od odpoczynku?